walka o "duszę" Europy .....

30.05.06, 09:59
....Benedykt XVI nawoływał do wytrwania w wierze i przywiązania do wartości
chrześcijańskich, ale zarazem ostro krytykował mieszanie się Kościoła do
polityki. Jest to zwłaszcza w Polsce temat na czasie i bardzo drażliwy.
Aczkolwiek obu sfer życia społecznego nie sposób od siebie oddzielić, toteż
polityka państwa o tyle winna uwzględniać chrześcijaństwo, o ile budowanie
społeczeństwa na tych wartościach stanowi o demokratycznym, tolerancyjnym
systemie unikającym płytkiego materializmu, który stanowi plagę
współczesności.
Ale zarazem nie można przedkładać interesów jednej instytucji (Kościoła) nad
inne, a także nie można dopuścić (co się niestety dzieje w Polsce), aby idee
określonej religii regulowały życie całego społeczeństwa. Prowadzi to do
podziałów i nietolerancji, której mamy za dużo w kraju.
Pielgrzymce Benedykta XVI do Polski towarzyszyło ogromne zainteresowanie
prasy światowej. Większe niż częstym wizytom Jana Pawła II. Z oczywistych
powodów. Chciano zobaczyć, czy "najbardziej katolicki naród w Europie" w
obecności papieża, który nie jest jego rodakiem, przejawi takie samo
przywiązanie do religii i wiary. Jeden z największych krajów Unii
Europejskiej będzie miał wielki wpływ na zsekularyzowany Zachód i UE musi
ciągle spodziewać się od Polski, że będzie filarem ewentualnej
chrześcijańskiej koalicji w UE.
Ogromne zainteresowanie budziło pochodzenie obecnego papieża w kraju, który
mocno wycierpiał ze strony niemieckiego faszyzmu, jak i wizyta papieża-Niemca
w Oświęcimiu. Rozczarowanym, iż Benedykt XVI nie obarczył winą narodu,
tylko "grupę zbrodniarzy, która posłużyła się narodem niemieckim jako
narzędziem swojej żądzy zniszczenia i panowania", należy przypomnieć, iż w
chrześcijaństwie nie ma winy zbiorowej, a tylko indywidualna. Także z głęboko
religijnych powodów papież nie prosił w Oświęcimiu o wybaczenie, ale apelował
o pojednanie.
Pielgrzymka ta pokazuje, iż walka o "duszę" Europy, rozpoczęta sporem o
konstytucję, bynajmniej się więc nie zakończyła. Papież, Watykan, Kościół nie
zamierzają rezygnować wobec świeckiego kontynentu.
Quelle PDN-NY(CK)


    • hasz0 ________________Chłopie przestań cytowac to g'ówno 30.05.06, 10:10
      Artykuł przemyca niepoparte żadnym dowodem hytre tezy niemieckich i żydowskich
      srodowisk:

      > ostro krytykował mieszanie się Kościoła do
      > polityki

      > nie można dopuścić (co się niestety dzieje w Polsce), aby idee
      > określonej religii regulowały życie całego społeczeństwa. Prowadzi to do
      > podziałów i nietolerancji, której mamy za dużo w kraju

      Szkalując Polskę jednocześnie wybielając WŁASNIE INDYWIDUALNĄ winę Niemców!

      Odkręcanie ocen wydanych jednoznacznie przez pokolenie świadków
      tamtych zdarzeń rozumiejących ją doskonale na własnej skórze
      pzez przedsiebiorstwo następnego pokolenia - aroganckich sędziów,
      nierozumiejących tamtych zdarzeń i beczelnie zarabiających na zbrodni
      ludobójstwa to to co potepił BXVI.
      Przestań osle cytować w Polsce te bzdury jeśli nie żyjesz w "tym" kraju!
      • hasz0 c mi uciekło z chytrusku/n 30.05.06, 10:11
        • danutki Re: c mi uciekło z chytrusku/n 30.05.06, 10:21
          hasz0 napisał:"Artykuł przemyca niepoparte żadnym dowodem hytre tezy
          niemieckich i żydowskich srodowisk"

          n to teraz już wiem, kto stał za prowokacją z napadem na głównego rabina Polski.
          to miał być dowód tych "hytrych" środowisk

      • hugo_w2 Re: ________________Chłopie przestań cytowac to g 30.05.06, 10:34
        ja nie jestem chłopem , jam aryjski arystokrata ..
        natomiast czy "osłem" ? tu mógłbym dyskutować ..dlategom tu na aquie...

        szalom ,
        tschuess
        • hasz0 a Abp. to przepr. i D_nutkę też za bezpieczny atak 30.05.06, 10:38
          • abprall Re: a Abp. to przepr. i D_nutkę też za bezpieczny 30.05.06, 11:01
            hugo wykorzystał gdy byłem w salonie na whiskiego i zrobił se w tym czasie
            diskurs-pastisz...
            ale ad rem czyli od rzeczy (hihihi) :
            .....należy wspomnieć (wizyta Benedykta XVI w KL Auschwitz- Birkenau ) o
            wypowiedzi ojca świętego dotyczącej wkładu Armii Czerwonej w wyzwolenie od
            niemieckiego nazizmu, której żołnierze jednocześnie nie zawsze z własnej woli
            narzucili wyzwalanym krajom totalitaryzm stalinowski.....
            sziroka strana maja radnaja....a polakom gdy slyszą o wkladzie czerwonoarmijców
            w wyzwolenie kraju , pryszcze na dupie wyskakują...

Pełna wersja