Gość: saper
IP: 156.17.225.*
26.10.01, 08:50
oto jego treść:
Max: Czy transfer do Panathinaikosu to jak dotąd najważniejszy punkt w Pana
karierze?
Emmanuel Olisadebe: - Kwalifikacja z reprezentacją Polski do mistrzostw świata
w Japonii i Korei to najważniejszy moment w mojej karierze. Transfer do
Panathinaikosu stawiam na drugim miejscu.
Jak to się stało, że znalazł się Pan w Polsce?
- Grałem w piłkę w Nigerii, kiedy przyszła oferta testów w kilku polskich
klubach. Pojechałem. Przeżyłem dwa koszmarne miesiące w trzech różnych
drużynach. Podczas treningów po prostu rzucano mi piłkę pod nogi i patrzono
czy umiem ją kontrolować. W Polsce nie respektuje się czarnych zawodników. Nie
wiem dlaczego? Polacy są trochę rasistami. W Grecji nie miałem takich
problemów jak tam.
Miał Pan jakieś kłopoty na ulicach?
- Oczywiście. Gdziekolwiek się nie ruszyłem, uważnie na mnie patrzono. Stare
kobiety bały się, że ukradnę im portfel. Raz jedna staruszka bała się wsiąść
do windy, bo ja byłem w środku.
Pańska żona jest Polką. Jak ludzie reagowali, widząc Was idących razem ulicą?
- Oczywiście na pewno myśleli sobie: "co ten czarny chłopak robi z taką
piękną, polską dziewczyną?" Bardzo mnie to denerwowało. Dlaczego, czyż nie
jestem człowiekiem? Ale tak samo traktuje się w Polsce Żydów. Tylko że ich nie
można rozpoznać na ulicy.
Spotkały Pana jakieś nieprzyjemne wypadki?
- Na testach w jednym klubie postanowiłem pójść w sobotę na mecz tej drużyny.
Byłem jedynym czarnoskórym na trybunach. Siedziałem tuż przy wyjściu i ze 20
osób obrażało mnie, rzucało we mnie puszkami z piwem, pluło na mnie. Kiedy
indziej na ulicy jacyś ludzie pokazywali mi gesty, jakie wykonują małpy.
Wiele udało mi się osiągnąć w Polsce. Kiedy po raz pierwszy powołano mnie do
reprezentacji Polski, to był sukces tylko w 10 procentach. Ludzie nie powitali
mnie jakoś szczególnie, tylko trener. On był jedyną osobą, która we mnie
wierzyła. A potem grałem bardzo dobrze i Polska po wielu latach oczekiwania
znów awansowała do mistrzostw świata. I to mając czarnego piłkarza w swoim
składzie. Z tego powodu jestem z siebie bardzo dumny.
koleś powiedział prawdę. i może będzie mała burza w związku z tym. [w końcu
coś innego niż wtc, wąglik i talibowie] chwała mu za to.