30.06.06, 06:00
Coraz to z ciebie, jako z drzazgi smolnej,
Wokoło lecą szmaty zapalone;
Gorejąc, nie wiesz, czy stawasz się wolny,
Czy to co twoje, ma być zatracone?

Czy popiół tylko zostanie i zamęt,
Co idzie w przepaść z burzą - czy zostanie
Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament,
Wiekuistego zwycięstwa zaranie!
Obserwuj wątek
    • marcq ...czy może jednak diament? 30.06.06, 16:02
      jenisiej napisał:

      > Coraz to z ciebie, jako z drzazgi smolnej,
      > Wokoło lecą szmaty zapalone;
      > Gorejąc, nie wiesz, czy stawasz się wolny,
      > Czy to co twoje, ma być zatracone?
      >
      > Czy popiół tylko zostanie i zamęt,
      > Co idzie w przepaść z burzą - czy zostanie
      > Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament,
      > Wiekuistego zwycięstwa zaranie!


      No, no...
      I co - nikt do tej pory nie załapał? Wisi tu ten wiersz już dobre parę godzin.

      A Ty?

      Pisałeś z pamięci, czy przepisałeś?
      Skąd znasz? Norwid, Andrzejewski czy Wajda?
      Skąd INSPIRACJA? Albo - CZEGO inspiracją jest dla Ciebie ten wiersz?

      Dla mnie był nią w latach 1980/81...
      I chyba wybrałem wówczas DOBRZE. A co wybrałem - wiesz, bo czytasz.

      Pozdrowienia - tym razem ode mnie.

      M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka