Gość: Nick
IP: *.sympatico.ca
01.02.03, 23:02
Drodzy Państwo, żarty żartami, ale sprawa wcale nie jest taka błaha. Oto mamy
ponadpartyjną organizację "swoich". Doskonale wytresowanych byłych pro-PZPR-
owskich działaczy. To nie byli w czasach studenckich jacyś czyniący dobro
harcerze. To byli bezwzględni i walczący o swoje miejsce przy korycie
hunwejbini! Których oduczano przez lata studiów większości ludzkich odruchów.
Którym łamano sumienia. Bat i marchewka! Dzwoneczek i ślinka!
I teraz okazuje się, że nawet, jeśli w wyborach czy referendach głosujecie
Państwo przeciwko komunistom wybierając "mniejsze zło", może być tak, że w
dalszym ciągu głosujecie na "kolesiów".
Warto więc przyjrzeć się podobnym organizacjom bliżej. Bowiem, mimo ładnej
nazwy, jest to jedna z kilku bardzo złośliwych odmian raka, które pożerają
Polskę.
Cała sprawa "Ordynackiej" nie wyszłaby prawdopodobnie na wierzch, gdyby nie
trwająca wciąż walka "chamów z żydami". Ale i środowiska patriotyczne powinny
wyciągnąć z tej "wojny" wnioski. Choćby takie, że gdzie dwóch się bije, tam
trzeci, jeśli jest naiwny - obrywa, ale jeśli rozsądny - korzysta.