Wstęp
Odłóż na bok swoje ustalone wyobrażenia o świecie, jakimi cię otumaniano za
pomocą podręczników szkolnych i mediów głównego nurtu informacji.
Kiedy dowiesz się o rzeczywistych, ale zamaskowanych sprawcach wydarzeń
historycznych i religijnych, przejrzysz, patrząc widzącymi oczami na świat,
który ciebie otacza.
Ci, którzy powodują wydarzeniami i wstrząsami świata, zmawiają się dla
wszczęcia i skończenia wojen, manipulują giełdą akcji, utrzymują różnice
klasowe, cenzurują newsy. A czynią to pod auspicjami Council on Foreign
Relations (CFR – Rady do Spraw Zagranicznych), Trilateral Commission (Komisji
Trójstronnej), Bilderberg Group (Grupy Bilderbergów), CIA, a nawet Watykanu.
Władza tych grup rozciąga się wstecz do prehistorii ludzkości
W książce Jima Marrsa “Władanie potajemnie” (“Rule by Secrecy”

znajdziesz
skrupulatny przegląd najbardziej strzeżonych tajemnic, podążając tropem
historii dzierżenia władzy przez tajne zrzeszenia od antycznych misteriów i
zgadek po dzisiejsze teorie konspiracji.
Marrs stara się rozwiać bojaźliwe domysły i odrzeć nowoczesne tajne
zrzeszenia z aury transcendentnej mistyczności i tajemniczości “wybranych”,
przydającej im pozór niezwyciężalności.
____________________________________
Jim Marrs jest wynagradzanym reporterem i autorem “Allien Agenda” (“Obca
sprawa”

, oraz “Crossfire” (“Ogień krzyżowy”

, najlepszego bestsellera New
York Times-a.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Jim Marrs:
“Rule by Secrecy” (“Władanie potajemnie”}
Napisane podczas kadencji Billa Clintona
Część 1
MODERN SECRET SOCIETIES (Nowoczesne tajne zrzeszenia)
- - - - - - - - - -
Motto:
Tajemnica jest marzeniem zealotów o wolności: żaden oddźwierny nie strzeże
drzwi, żaden księgowy nie sprawdza ksiąg, żaden sędzia nie sprawdza prawa.
Tajny rząd nie ma konstytucji. Reguły, których przestrzega to reguły, które
sam stwarza.
- Bill Moyers
- - - - - - - - - -
Tajne zrzeszenia nie tylko istnieją, ale one odgrywają ważną rolę w
narodowych i międzynarodowych wydarzeniach do dzisiejszego dnia.
Ażeby uwzględnić zasięg nowoczesnych tajnych zrzeszeń należy wpierw przyjrzeć
się amerykańskim prezydentom z najbliższej przeszłości, oraz ludziom i
zdarzeniom ich otaczającym.
Gdy wielu Amerykanów popularnie uaważało prezydenta Billa Clintona za
saksofonistę pełnego młodzieńczego wigoru, mającego na oku panie, to
większość nie zdaje sobie sprawy z jego powiązań z trzema najznaczniejszymi
współczesnymi tajnymi organizacjami:
- the Trilateral Commission (Komisja Trójstronna)
- the Council on Foreign Realations - CFR, zapamiętaj szczególnie ten skrót,
gdyż on pojawia się ciągle w codziennej polityce USA (Rada do Spraw
Zagranicznych) i
- the Bilderberg Group.
Do prominentnych członków administracji Clintona zaliczali się członkowie
Rady do Spraw Zagranicznych, (CFR):
Peter Tarnoff, przewodniczący CFR,
Anthony Lake,
Al gore,
Warren Christopher,
Colin Powell,
Les Aspin,
James Woolsley,
William Cohen,
Samuel Lewis,
Joan Edelman Spero,
Timothy Wirth,
Winston Lord,
Lloyd Bentsen,
Laura Tyson i
George Stephanopoulos.
[Pod niektórymi tymi nazwiskami znajdują się Amerykanie pochodzenia
żydowskiego i nie ujawniający się syjoniści, którzy tworzą organizaję w
organizacji, jak państwo w państwie, oraz zaprzedańcy syjonizmu. Lista Żydow
w administracji Clintona podczas jego pierwszej kadencji wynosiła około 60. –
przyp. tłum.]
THE TRILATERAL COMMISSION (Komisja Trójstronna)
We wczesnych lata 1970-tych, dzięki rozwijającej się technologii komunikacji
wielu Amerykanów zaczęło zdawać sobie sprawę z istnienia tajnych organizacji,
jak Council on Foreign Relations – CFR (Rada do Spraw Zagranicznych). Były
jej przewodniczący, David Rockefeller, niewątpliwie dla odwrócenia uwagi
publicznej rozgałęził ją organizacją: Trilateral Commission (Komisją
Trójdzielną).
Badacze konspiracji uważają, iż CFR jest wzorcem utajnionych organizacji,
które mogą kierować polityką publiczną w kierunkach przeciwnych interesom,
czy żądaniom publiczności.
Zbigniew Brzeziński, szef Wydziału Studiów Rosyjskich w Columbia University,
był tym, który pierwotnie przedłożył koncept Trilateral Commission Davidowi
Rockefellerowi. On wpadł na ten pomysł, badając w Brookings Institution
potrzebę bliższej współpracy trójstronnej narodów Europy, Północnej Ameryki i
Azji.
“Potrzebne jest szersze podejście – stworzenie społeczności rozwiniętych
narodów, która może efektywnie ustosunkować się do większych zagrożeń
konfrontujących ludzkość . . . Rada reprezentująca Stany Zjednoczone, Europę
Zachodnią i Japonię, z regularnymi spotkaniami głów rządów jak i pomniejszej
maszynerii, byłaby dobrym zaczątkiem.” – napisał Brzeziński w roku 1970 w
publikacji CFR, “Foreign Affairs” (“Sprawy Zagraniczne”

.
Brzeziński proroczo malował wizję przyszłościowego społeczeństwa, “które jest
kształtowane kulturalnie, psychologicznie, socjalnie i ekonomicznie pod
wpływem technologii elektronicznej – szczególnie w dziedzinie komputerów i
komunikacji.” – napisał w “Between Two Ages: America’s Role in the
Technetronic Era”.
Wizje Brzezińskiego wzbudziły obawy oponentów konsolidacji światowej władzy
politycznej i ekonomicznej.
On zapisał się na służbę u “władców świata” oznajmiając, że “narodowa
suwerenność już nie jest funkcjonującym konceptem”.
On zapowiedział urbi et orbi “przejście narodów rozwijających się do większej
społeczności . . . poprzez różnorodność pośrednich związków i [poprzez już
obecnie] następujące ograniczenia narodowej suwerenności”.
I wiedział też skąd wziąć pieniądze na ten cyrk światowy. Napisał, że
ta “większa społeczność” będzie finansowana przez “globalny system
opodatkowania”.
Oś kooperatywu, jak Trilateral Commission, może stworzyć podstawę do
przyszłych konsolidacji, ale nie zachwalał pośpiechu, radzil, że “chociaż cel
ukształtowania społeczności rozwiniętych narodów jest mniej ambitny, aniżeli
rząd świata, to jest on bardziej osiągalny.”
Nadzieje Brzezińskiego na globalne społeczeństwo nie wyłączały narodów
będących wówczas ujarzmionych żydokomuną”. On określil terytorium np. PRL-u
jako “przyszłą witalną i twórczą scenę w dojrzewaniu wizji uniwersalnego
człowieka” (sic!), a jej dyktaturę “zwycięstwem zewnętrznego człowieka nad
wewnętrznym, biernym człowiekiem i zwycięstwem rozumu nad wiarą”.
Brzezińskiego plan komisji trójstronnych narodów zaprezentowano podczas
zebrania ultratajnej Bilderberg Group w kwietniu 1972 w małym mieście
belgijskim Knokke-Heist. Propozycję polskiego zwyrodnialca przyjęto
owacyjnie. W tym czasie międzynarodowi finansjerzy byl zatrwożeni Nixona
dewaluacją dolara, opłatami na importy, rozwijającą się détentą z Chinami, co
w sumie powodowało zwietrzenie relacji z Japonią. Ponadto, trudności z
energią narastały wobec podniesienia cen przez OPEC (Organization of
Petroleum Exporting Countries).
Trilateral Commisssion (Komisja Trójstronna) zaczeła organizować się
pobłogosławiona przez Bilderbergów i CFR 23-24 lipca 1972 na 3500-akrowej
posiadłości Rockefellera przy Pontico Hills, w podrzędnej części Tarrytown
stanu Nowy Jork. Uczestnikami tego niedostępnego, prywatnego zebrania byli:
Rockefeller,
Brzeziński,
Henry Owen, dyrektor studiów polityki zagranicznej Brookings Institution,
McGeorg Bundy,
Robert Bowie,
C.F.Bergsten,
Bayless Manning,
Karl Carstens, guido Colonna di Paliano,
Francois Duchene,
Rene Foc