danutki 23.07.06, 10:15 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45700071 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaisza Re: czy ja na FK napisalam glupoty? 23.07.06, 11:03 A dlaczego pytasz? mnie jedynie to zdanie : "jesli elity sie nie do konca sprawdzily i tak nosne okazalo sie haslo wyborcze braci kaczynskich o łże-elitach,to moze jednak nadszedl czas na etap regresji do sredniej." zgrzyta. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Nie troskaj się 23.07.06, 11:28 Wartość poznawcza i informacyna Twojej wypowiedzi zmierza do NATURALNEJ średniej. Ja, pozbawiony poetyckiego ucha, niczego nie zrozumiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Nie troskaj się 23.07.06, 11:47 a jednak nie potrafie sie nie troskac, zwlaszcza po zmianie ordynacji wyborczej do samorzadow. swoja troske ujelam rzeczywiscie lekko "poetycko",ale jak inaczej opowiadac o przyszlosci gdy sie nie chce uzywac jezyka politykow,ktorzy zawsze duzo obiecuja a potem wychodzi im jakas magiczna srednia? moj watek w zamysle nie mial byc krytyka obecnych wladz polskich,a jedynie proba zrozumienia,ze moze ta droga jest obecnie dla Polski najlepsza. nie kieruje sie uprzedzeniami i chce wierzyc,ze polska prawica narodowa nie wejdzie na sciezki nacjonalistyczne,ksenofobiczne czy faszystowskie Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Nie troskaj się 23.07.06, 12:00 Już zaczynam rozumieć. Wystarczy pozbyć się skutków prania naszych mózgów, że elita powstaje z mianowania Saloonu. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Nie troskaj się 23.07.06, 12:19 oleg3 napisał: > Już zaczynam rozumieć. Wystarczy pozbyć się skutków prania naszych mózgów, że > elita powstaje z mianowania Saloonu. > > prawie rozumiesz,bo mi raczej chodzi o to,zeby jednego prania mozgow nie zastapic innym praniem mozgow np.o lze-elitach Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Link za link ;) 24.07.06, 12:51 danutki napisała: > czy ja na FK napisałam głupoty? Nie, Danusiu. To "tylko" utopia... Zasadna w tzw. "ogólnym przypadku", ale chyba jednak nie w tym. Więcej szczegółów tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45700071&a=45748936 Hej! M. Odpowiedz Link Zgłoś
7em hmmm 25.07.06, 12:54 jesli chcesz stworzyc ładny i długi watek to musisz zadac pytanie niezwykle trudne i kontrowersyjne. podaje przykład: "gdzie Ja, Denatka, napisałam cuś mondrego i sensownego?" 5040 blog: Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: hmmm 25.07.06, 13:02 Fakt, ze obrazasz kobiete, niech swiadczy sam za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: hmmm 25.07.06, 14:12 7em napisał: > aj waj jaka ja niedobra antysemita. > > > 5040 dobra czy niedobra nie ma juz teraz znaczenia,ale na pewno niemila antysemita i co z takiej niemilej antysemita wyrosnie to czas pokaze-juz pokazuje Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: hmmm 25.07.06, 13:55 7em napisał: > jesli chcesz stworzyc ładny i długi watek to musisz zadac pytanie niezwykle > trudne i kontrowersyjne. a czy ja chce stworzyc ladny i dlugi watek? moze moja ambicja jest tylko stworzenie watku dajacego cos do myslenia ludziom chcacym poslugiwac sie rozszerzona wersja rozumu,czyli calym mozgiem podejrzewam,ze nic nie zrozumiales z tego zdania > podaje przykład: "gdzie Ja, Denatka, napisałam cuś > mondrego i sensownego?" > cos wyzej napisalam ale dlaczego robisz ze mnie denatke za zycia? zycia twego i zycia mego czy to madre? Odpowiedz Link Zgłoś
7em Re: hmmm 25.07.06, 15:56 > ale dlaczego robisz ze mnie denatke za zycia? sama to sobie robisz. jestes reliktem stalinizmu. prezentujesz nazistowskie i neokomunistyczne poglady. tylko mocno nieswiezy truposz tak może. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Z calutkim szacunkiem 25.07.06, 15:59 ...mylisz, Siódemko, osoby. Relikt stalinizmu i nieświeży truposz o neokomunistycznych poglądach to JA. Zmień więc, proszę, obiekt zalotów. Marcq-Tyu 7em napisał: > > ale dlaczego robisz ze mnie denatke za zycia? > sama to sobie robisz. jestes reliktem stalinizmu. prezentujesz nazistowskie i > neokomunistyczne poglady. tylko mocno nieswiezy truposz tak może. > > 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Nie ma pomyłki 25.07.06, 16:01 Wy jesteście sturmbannfuehrer na emeryturze i pachnąca ciota o retrokomunistycznych poglądach. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq A ten brzęczy dalej 25.07.06, 16:03 xiazeluka napisała: > Wy jesteście sturmbannfuehrer na emeryturze i pachnąca ciota o > retrokomunistycznych poglądach. Jestem kim jestem. NIE JEST tym czymś Danutka, buraku. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Skupcie narząd wzroku na plazmie 25.07.06, 16:08 Róznicę między wami podałem precyzyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Noooo !!! 25.07.06, 15:57 danutki napisała: > 7em napisał: > > > jesli chcesz stworzyc ładny i długi watek to musisz zadac pytanie niezwykle > > trudne i kontrowersyjne. > > a czy ja chce stworzyc ladny i dlugi watek? > moze moja ambicja jest tylko stworzenie watku dajacego cos do myslenia ludziom > chcacym poslugiwac sie rozszerzona wersja rozumu,czyli calym mozgiem > podejrzewam,ze nic nie zrozumiales z tego zdania > > > > > podaje przykład: "gdzie Ja, Denatka, napisałam cuś > > mondrego i sensownego?" > > > > cos wyzej napisalam > ale dlaczego robisz ze mnie denatke za zycia? > zycia twego i zycia mego > czy to madre? ))))))) No i poradziłaś sobie, Danusiu. A ja dodam tylko, że i tak Siódemka nie przebił Luki w... jak to nazwał Piq? ????? aha! w bezpośredniości. ) M. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Pospieszyliście się, towarzyszu 25.07.06, 15:59 Kiedy gryzmoliliście tę dwukolorową laurkę coś Wam przemknęło obok nosa, odbiło się od ściany i wbiło w Wasz wątły kark. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Natrętnej musze 25.07.06, 16:02 xiazeluka napisała: > Kiedy gryzmoliliście tę dwukolorową laurkę coś Wam przemknęło obok nosa,odbiło > się od ściany i wbiło w Wasz wątły kark. Nudzisz się, czy to tylko prawacka solidarność? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Podliczam punkty 25.07.06, 16:09 Na razie nie zdobyliście żadnego, towarzyszu. Poproście w KC o odsiecz. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Podliczam punkty 25.07.06, 16:59 daremnie druga bramka pusta nawet nie zauwazyles,ze tkwi w niej gosc z numerem 7 walcie sobie te punkty dalej razem Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Podliczam punkty 25.07.06, 17:02 Tak, zauważyłem. Kiedy lewakom mecz nie układa się pomyśli, to biegną z pretensjami do organizatorów zawodów, by zmienić zasady gry. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: Podliczam punkty 25.07.06, 17:09 xiazeluka napisała: > Tak, zauważyłem. Kiedy lewakom mecz nie układa się pomyśli, to biegną z > pretensjami do organizatorów zawodów, by zmienić zasady gry. A któż tu biegnie z pretensjami do organizatorów, ćwoku?? Do kogo zresztą, do Agory??? Kiedy LUDZIOM KULTURALNYM nie odpowiada towarzystwo, opuszczają je - nawet, jeśli "towarzystwo" wlecze się za nimi. I mniejsza o wynik gry z TAKIM kimś. Brawo, Danusiu. Tak trzymać! M. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Brawo, tyuju! Brawo! 25.07.06, 17:20 Bardzo dobrze nie zrozumieliście żartu. Stąd gratulacje. No, nie zatrzymuję, biegnijcie dalej do Agory. Tylko uważajcie po drodze na rzymskie patrole, jeśli towarzysza zobaczą na gościńcu, to z pewnością wezmą za zbiegłego niewolnika. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: czy ja na FK napisalam glupoty ? 25.07.06, 21:14 A kto twierdzi że nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: czy ja na FK napisalam glupoty ? 25.07.06, 21:16 wikul napisał: > A kto twierdzi że nie ? ja a ze swoim zdaniem bardzo sie licze Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: czy ja na FK napisalam glupoty ? 25.07.06, 22:04 danutki napisała: > wikul napisał: > > > A kto twierdzi że nie ? > > ja > a ze swoim zdaniem bardzo sie licze )))))))))) I tak trzymać, Danusiu! ) Dobrej nocy. M. Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: czy ja na FK napisalam glupoty ? 25.07.06, 23:32 danutki napisała: > ja > a ze swoim zdaniem bardzo sie licze to przepraszm bardzo, po co sie pytac innych? Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: czy ja na FK napisalam glupoty ? 26.07.06, 09:03 basia napisała: > danutki napisała: > > > ja > > a ze swoim zdaniem bardzo sie licze > > to przepraszm bardzo, po co sie pytac innych? Dlatego, że ci inni też mają swoje zdanie. Grzeczność (na ogół obca tutejszej prawicy - vide choćby ten wątek) nakazuje poznać je również i uwzględnić w dalszym postępowaniu. Czy masz jeszcze jakieś pytania, Basiu? Jak zawsze - chętnie odpowiem. Nawet jeśli, jak zazwyczaj bywa w Twoim przypadku, moje odpowiedzi pozostaną bez reakcji. ) M. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: czy ja na FK napisalam glupoty ? 26.07.06, 09:21 a jednak pisanie o teorii regresji do sredniej w poziomie wypowiedzi na FQ ma swoje uzasadnione podstawy. po odbiciu sie od dna srednia kultury wypowiedzi wyraznie wzrosla Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: czy ja na FK napisalam glupoty ? 26.07.06, 09:30 danutki napisała: > a jednak pisanie o teorii regresji do sredniej w poziomie wypowiedzi na FQ ma > swoje uzasadnione podstawy. > po odbiciu sie od dna srednia kultury wypowiedzi wyraznie wzrosla Co to za bełkot? Dwa zdania a nic z tego nie rozumem. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: czy ja na FK napisalam glupoty ? 26.07.06, 09:42 zuz15 napisał: > Co to za bełkot? Dwa zdania a nic z tego nie rozumem. wstydziles sie to napisac pod swoim starym nikiem sas15,sus15 czy jeszcze jakos tak? niewazne o wiele wazniejsze,bo znaczenie strategiczne,ma wyrazenie twojego buntu,ze na tym poziomie ty juz niczego nie rozumiesz i trzeba zastosowac regres do sredniej specjalnie dla ciebie abys nie poczul sie odrzucony Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: czy ja na FK napisalam glupoty ? 26.07.06, 09:26 marcq napisał: > > Dlatego, że ci inni też mają swoje zdanie. Grzeczność (na ogół obca tutejszej > prawicy - vide choćby ten wątek) nakazuje poznać je również i uwzględnić w > dalszym postępowaniu. tak? tylko czy jestes pewien, ze zawsze? uwazam, ze nie ma potrzeby zadawania pytania - ile jest 2+2.Chyba, ze dzieciom w przedszkolu. > Czy masz jeszcze jakieś pytania, Basiu? Jak zawsze - chętnie odpowiem. Nawet > jeśli, jak zazwyczaj bywa w Twoim przypadku, moje odpowiedzi pozostaną bez > reakcji. > ) > M. moje pytania sa zbyt cenne, musze je oszczedzac, a jeszcze cenniejsze moje odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Oszczędnej 26.07.06, 10:02 basia napisała: > marcq napisał: > > > Dlatego,że ci inni też mają swoje zdanie.Grzeczność (na ogół obca tutejszej > > prawicy - vide choćby ten wątek) nakazuje poznać je również i uwzględnić > > w dalszym postępowaniu. > > tak? tylko czy jestes pewien, ze zawsze? uwazam, ze nie ma potrzeby zadawania > pytania - ile jest 2+2.Chyba, ze dzieciom w przedszkolu. TO pytanie dotyczyło jednakże kwestii nieco bardziej skomplikowanej, a przez to również bardziej niejednoznacznej. Poza tym: dureń zazwyczaj jest pewien swej nieomylności, natomiast Sokrates mówi: wiem, że nic nie wiem. Czy nie uważasz, że coś mało mamy tu Sokratesów? > > Czy masz jeszcze jakieś pytania, Basiu? Jak zawsze - chętnie odpowiem. > > Nawet jeśli, jak zazwyczaj bywa w Twoim przypadku, moje odpowiedzi pozostaną > > bez reakcji. > > ) > > M. > > moje pytania sa zbyt cenne, musze je oszczedzac, Dziwne, Twoje dotychczasowe zwyczaje bynajmniej na to nie wskazywały. > a jeszcze cenniejsze moje odpowiedzi No tak - czasami rzeczywiście milczenie bywa złotem... M. Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: Oszczędnej 26.07.06, 12:40 marcq napisał: Chcesz porozmawiac o semantyce slowa "dwa", znaku graficznego "plus"? w zwiazku z tym, ze masz watpliwosci ws spraw niewapliwych i jednoznaczych, ktore uwazasz, za niejednoznaczne, slowo "dureń" jest na miejscu. > Dziwne, Twoje dotychczasowe zwyczaje bynajmniej na to nie wskazywały. nie jestes tego pewnien, masz watpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: Oszczędnej 26.07.06, 17:34 basia napisała: > marcq napisał: > > Chcesz porozmawiac o semantyce slowa "dwa", znaku graficznego "plus"? Jeśli nie masz innego tematu - czemu nie? > w zwiazku z tym, ze masz watpliwosci ws spraw niewapliwych i jednoznaczych, > ktore uwazasz, za niejednoznaczne, slowo "dureń" jest na miejscu. Nie zrozumiałaś poprzedniego tekstu, więc powtarzam. Dureń nie ma wątpliwości co do tego, że to on ma rację. Tak naprawdę NIE MA racji, ale jego głupota nie pozwala mu ani na zrozumienie że (i dlaczego) jej nie ma, ani nawet na wątpienie. Człowiek prawdziwie mądry - odwrotnie: zawsze ma wątpliwości i zawsze woli sprawdzić, czy się nie myli. > > Dziwne, Twoje dotychczasowe zwyczaje bynajmniej na to nie wskazywały. > > nie jestes tego pewnien, masz watpliwosci. Czyli - nie jestem durniem. ) Odpowiedz Link Zgłoś
basia Re: Oszczędnej 26.07.06, 18:05 marcq napisał: (...) oj, jak milo patrzec na kogos kto cieszy ze swojego tombakowego czegostam... powiedzialam Ci wczesniej, ze tylko duren ma watpliwosci do spraw prostych i zastanawia sie nad oczywistosciami w stylu 2+2. Moja odpowiedz byla parafraza. Zmienilam Twoja definicje. Twoje gornolotne Sokratesowe watpilowsci nijak sie do tego nie maja, do prostego działania. A skoro masz watpliwosci do takiej oczywistosci, ze moje pytania i odpowiedzi sa cenne, to j.w. i to by bylo na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: Oszczędnej 26.07.06, 18:25 basia napisała: > powiedzialam Ci wczesniej, ze tylko duren ma watpliwosci do spraw prostych i > zastanawia sie nad oczywistosciami w stylu 2+2. (...) A ja nadal twierdzę, że tylko mędrzec potrafi w sprawach pozornie oczywistych zobaczyć coś, czego inni zobaczyć nie umieli. I że tylko dureń nigdy nie ma wątpliwości. Zgodni jesteśmy w jednym: to by było na tyle. Znaczy - pozdrawiam. M. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: czy ja na FK napisalam glupoty? 26.07.06, 09:21 Danutko, nawet jeśli - w co nie wierzę! - napisałaś głupoty, to i tak - czego jestem pewna! - nikt tego nie zauważył. Pozdrowienia a. Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: czy ja na FK napisalam glupoty? 26.07.06, 09:43 ada08 napisała: > Danutko, > > nawet jeśli - w co nie wierzę! - napisałaś głupoty, to i tak - czego jestem > pewna! - nikt tego nie zauważył. > Pozdrowienia > a. Coś w rodzaju: jesteś w porzo (czytaj : piękna), tylko ten zez i pryszcz na nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: czy ja na FK napisalam glupoty? 26.07.06, 10:04 zuz15 napisał: > > Coś w rodzaju: > jesteś w porzo (czytaj : piękna), tylko ten zez i pryszcz na nosie. > pryszcz na nosie to nie problem dzis jest jutro go moze nie byc,ale ten zez! bez operacji sie nie obejdzie madry moze zglupiec,ale czy glupi zmadrzeje? przed szkoda czy po szkodzie czy nie ma to znaczenia,bo i tak jest zawsze regres do sredniej po wytepieniu elit? Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Eee e ? Jakich elit? 26.07.06, 10:14 Czy Ty się do nich zaliczasz? To co tu robisz w tej naftalinie? Powinnaś już być na Syb. w kibitce wieziona. Ale Ci podpowiem: nie staraj się o kwiecistość mowy, bo wydaje mi się, że jest to zasłona dymna. Mów wprost. Tylko prostota do mnie przemawia. I pozbądź się swego goryla. Wtedy może będziesz sobą i się jakoś dogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Eee e ? Jakich elit? 26.07.06, 10:22 Zdaje sie, ze w nicku zuza nastapila literowka. Powinno byc: zez15. Mam nadzieje, ze poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Eee e ? Jakich elit? 26.07.06, 10:26 czy ja sie zaliczam do elit? w pewnym sensie....jako dziewczyna z fabryki,ktora interesowala sie nie tylko iloscia i wycena przerobionych sztuk. moj jezyk jest bardzo prosty.prostszy juz byc nie moze w tematach ktore poruszam i ktore skierowane sa wlasnie do elit intelektualnych na forum,zeby to te elity wlasnie opisaly problemy kraju prostszym jezykiem zrozumialym dla dziewczyn i chlopcow z fabryk,aby ci nie ulegali tak latwo populistom wszelkiej masci. kogo masz na mysli piszac o moim "gorylu"? czyzbym go miala nie wiedzac sama o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: do zez15 26.07.06, 10:29 zastanow sie zanim mi odpiszesz cokolwiek i pod jakimkolwiek innym nikiem. znikam na jakis czas Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: do zez15 26.07.06, 10:44 Nie szkodzi, kiedyś wrócisz i przeczytasz sobie. Ja stąd też wybywam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Od końca zacznę, bo spieszę się 26.07.06, 10:42 danutki napisała: kogo masz na mysli piszac o moim "gorylu"? > czyzbym go miala nie wiedzac sama o tym? Czytasz tylko swoje teksty? A co do początku To teraz się nie dziwię. Jak pracowałaś na taśmie,(komendy brygadzisty chyba rozumiałaś?) to trudno Ci ubrać w słowa to, co myśli Twoja głowa. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Od końca zacznę, bo spieszę się 26.07.06, 11:23 zuz15 napisał: > To teraz się nie dziwię. Jak pracowałaś na taśmie,(komendy brygadzisty chyba > rozumiałaś?) to trudno Ci ubrać w słowa to, co myśli Twoja głowa. nie mam zamiaru prostowania tego co ty zrozumiales z mojej wypowiedzi,ktora jednak dowodzi,ze dialog ze mna-prosta dziewczyna,ktorej los innych prostych ludzi nie jest jej obojetny-dla ciebie nic nie znaczy. wywyzszasz sie ponad mnie? a w czym niby jestes lepszy? podaj choc jeden przyklad Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 a w czym niby jestes lepszy? 26.07.06, 13:40 danutki to co wyżej napisała: W tym rzecz, że nie poczułem się lepszy, bo Twego krasomówstwa nie zrozumiałem. Może w dość obcesowy sposób się do Ciebie wyraziłem w tej sprawie, ale my (my = moje środowisko)tak się do siebie zwracamy. Wy się jak zauważyłem, też ze sobą nie certolicie. A powiedziałem Ci: do mnie prosytym językiem mów. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: a w czym niby jestes lepszy? 26.07.06, 17:45 zuz15 napisał: > A powiedziałem Ci: > do mnie prosytym językiem mów. jesli choc przez chwile masz nadzieje,ze dam sie sprowokowac do prostoty maczugi w uzywanej przeze mnie mowie,to sie rozczarujesz. nie ma takiej opcji aby czyjkolwiek prostacki jezyk na forum mogl mnie sprowokowac do uzycia mowy,ktorej nie chce uzyc 7em juz probowal Rychu tez nic z tego panowie nawet panie wam nie pomoga Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Jestem lepszy w konkurowaniu o względy pań, 26.07.06, 18:08 w nocnych rajdach (sport ekstremalny) też jestem lepszy z pewnością od goryla. maczugi bym nie używał, bo to staroświeckie, ale w bajkach maczuga nigdy nie była prosta. Jakieś kolce i drapaki miała. Nie chcę byś do mnie mówiła prostacko. Wątpię, czy potrafisz. I w tym też jestem lepszy, lecz do pań się nie ośmielam swej wirtuozerii w tej umiejętności użyć. Twoja wola Pani. Będę szukał wspólnego języka (o! w brydge też jestem lepszy) dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Jestem lepszy w konkurowaniu o względy pań, 26.07.06, 18:52 bez watpienia i bez watpienia oddaje ci palme pierwszenstwa we wszystkich innych interesujacych ciebie konkurencjach. bo co to za przyjemnosc wygrac z gorszymi od siebie?ktory to antyczny filozof juz odkryl? Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: Jestem lepszy w konkurowaniu o względy pań, 26.07.06, 19:09 O nie. Filozofia mnie nudzi. Kotarbiński, Tatarkiewicz mnie nudzi. Nie rozmawiam o kancie i niczym. A nie wygrywam z gorszymi. Wygrywam z równymi. O. Wreszcie padło słowo "rownanie". Takie koło zatoczyło. Równać do średniej było, czy równać w górę było czy też równać do płaskiej było? Bo tego nadal nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Jestem lepszy w konkurowaniu o względy pań, 26.07.06, 19:33 zuz15 napisał: > O nie. Filozofia mnie nudzi. Kotarbiński, Tatarkiewicz mnie nudzi. Nie > rozmawiam o kancie i niczym. i wcale ci sie nie dziwie ci wszyscy panowie sa strasznie nudni i bawi ich bardziej rozmowa ze soba niz z piekna kobieta > A nie wygrywam z gorszymi. Wygrywam z równymi. O. Wreszcie padło > słowo "rownanie". Takie koło zatoczyło. Równać do średniej było, czy równać w > górę było czy też równać do płaskiej było? Bo tego nadal nie rozumiem. to trudne rownanie od paru lat nad nim sie zastanawiam nie tylko zreszta ja czy slyszales(czytales)cos Kena Vilbera np "Pasja myslenia"? on wymyslil bardzo ciekawa teorie dla przetrwania czlowieka na ziemi,to znaczy proby unikniecia jakiejs swiatowej wojny czy pozytywnego globalizmu. w tym watku skupilam sie na jednym,ale kluczowym moim zdaniem,zagadnieniu jego teorii przetrwania,czyli "regresu do sredniej",by ponownie.... to cos podobnego jak w fizyce zespol naczyn polaczonych i wyrownywanie sie poziomow. i pewnie dlatego PiS z przystawkami ma takie poparcie Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Wyrzućmy to konkurowanie 26.07.06, 20:12 i skupmy się na tym równaniu. Bez wodki tego nie rozbieriosz - powiedziałby Wania. O "Pasji myślenia" nie słyszalem, nie czytałem a dobrych książek w domu kilkaset mam. Ale znowu się przyczepię, jeśli piękna kobieto pozwolisz, co to za zdanie "on wymyslil bardzo ciekawa teorie dla przetrwania czlowieka na ziemi" - to jest całkiem bez sensu. Chyba że Ty tłumaczysz na nasz język z Twojego języka i wychodzą takie nonsensy. Przetrwanie gatunku nawet nie wymyślił NOE. I dalej, regres jest regresem, brzmi zawsze pejoratywnie. I do jakiej średniej? Królik rodzi ile? a pantera ile? Albo: światowa wojna i pozytywny globalizm połączone razem? Czy jestem aż taki głąb? i co ma do tego poparcie. Chyba, że jak się zdarza wielorybom, zgubienie kierunku i umieranie na plaży. Takiego syndromu się boisz z tym poparciem dla PIS-u? Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Wyrzućmy to konkurowanie 26.07.06, 21:43 zuz15 napisał: > i skupmy się na tym równaniu. rownanie? czy nie wyobrazasz sobie rownania jako czegos plaskiego? i tu juz sie roznimy bo cokolwiek wymyslil ten Ken Vilber,o ktorym wspomnialam przeczy wlasnie wszelkim zasadom odbioru "plaskiej ziemi",ktora ludzie wprawdzie widza jako okragly globus,ale jak ja przemierzaja dzien po dniu to ten globus jest dla nich plaski. porzucmy wiec rownania choc logika jest jak najbardziej wskazana i wymagana,aby zrozumiec 'kregi' czy 'piramidy' czy inne figury Kena Vilbera. polecam na poczatek jego ksiazke "Krotka historia wszystkiego" i jeden z ostatnich rozdzialow tej ksiazki-podstawowa intuicja moralna. i moze wlasnie dlatego,ze kieruje sie w swoim zyciu-jako dziecko kiedys nieswiadomie-jako osoba dorosla od lat "poszukujaca" -swiadomie intuicja moralna a nie martwymi przykazaniami,troskam sie o .... > Bez wodki tego nie rozbieriosz - powiedziałby Wania. O "Pasji myślenia" nie > słyszalem, nie czytałem a dobrych książek w domu kilkaset mam. > Ale znowu się przyczepię, jeśli piękna kobieto pozwolisz, co to za zdanie "on > wymyslil bardzo ciekawa teorie dla przetrwania czlowieka na ziemi" - to jest > całkiem bez sensu. Chyba że Ty tłumaczysz na nasz język z Twojego języka i > wychodzą takie nonsensy. Przetrwanie gatunku nawet nie wymyślił NOE. ale Ken Vilber wymyslil:"Ewolucja:duch w dzialaniu"-to cos nowego wspolczesnie czy mam ten temat dalej rozwijac? wolalam posluzyc sie swoim "technicznym" jezykiem "regresja do sredniej" > I dalej, regres jest regresem, brzmi zawsze pejoratywnie. I do jakiej średniej? a tu jest inaczej.regres do sredniej powoduje,ze poziom kultury,warunkow zycia,itd.itp.sie wyrownuje kosztem a raczej DZIEKI grupom ktore juz zyskaly pewien wysoki poziom > Królik rodzi ile? a pantera ile? > Albo: światowa wojna i pozytywny globalizm połączone razem? opisalam ten zwiazek wyzej > Czy jestem aż taki głąb? i co ma do tego poparcie. nie jestes glag gdybys nim byl to bys sie ani przez chwile nie zastanowil jak uzyskac ode mnie wiecej informacji a tak watek dobija juz prawie do setki > Chyba, że jak się zdarza wielorybom, zgubienie kierunku i umieranie na plaży. > Takiego syndromu się boisz z tym poparciem dla PIS-u? tak,boje sie popierac PiS z jego przystawkami Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: a ja wysile sie na dowcip 26.07.06, 19:39 zuz15 napisał: > O nie. Filozofia mnie nudzi. Kotarbiński, Tatarkiewicz mnie nudzi. Nie > rozmawiam o kancie i niczym. ja moge rozmawiac o niczym nieraz godzinami i pewnie dlatego obce mi sa kanty Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: a ja wysile sie na dowcip 26.07.06, 20:14 Niech Ci będzie, żeś to Ty na to wpadła. Ale można kochać też wszystko co okrągłe. Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: a ja wysile sie na dowcip 26.07.06, 20:16 Do dwudziestej pierwszej mogę pleść o niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re:niestety,nie udalo mi sie zmiescic w wyznaczon 26.07.06, 21:13 ym czasie plecenia o niczym w miedzyczasie plotlam z kims o czyms-waznym zuz15 napisał: > Do dwudziestej pierwszej mogę pleść o niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 niestety,mi też. 27.07.06, 01:30 Żałuję. Z Tobą mógłbym pleść o niczym. Jeżeli nie możesz pokonać przeciwnika, pokochaj go. Wygrałaś. Przeczytam Twoją "Pasję myślenia". Wtedy odnajdę Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: niestety,mi też. 27.07.06, 08:15 zuz15 napisał: > Żałuję. Z Tobą mógłbym pleść o niczym powinnismy miec jeszcze niejedna okazje plesc o niczym tu na forum > Jeżeli nie możesz pokonać przeciwnika, pokochaj go. chyba to nie o mnie? z zalozenia nie traktuje nowo poznanych ludzi jako nieprzyjaciol czy przeciwnikow > Wygrałaś. Przeczytam Twoją "Pasję myślenia". Wtedy odnajdę Cię. w tym miejscu musze sprostowac swoj wczorajszy blad."Pasja myslenia"jest tytulem ksiazki o Kenie Vilberze a napisal ja Frank Visser. przepraszam za wprowadzenie w blad Odpowiedz Link Zgłoś
stormbird Re: niestety,mi też. 27.07.06, 08:24 lightmind.com/Impermanence/frankv.html salut ! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Jestem lepszy w konkurowaniu o względy pań, 27.07.06, 08:55 zuz15 napisał: > O nie. Filozofia mnie nudzi. Kotarbiński, Tatarkiewicz mnie nudzi. Nie rozmawiam o kancie i niczym. Wiele tracisz. O ,,Niczym'' warto bardziej niż o niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Jestem lepszy w konkurowaniu o względy pań, 27.07.06, 13:12 Tez czytam Nietzsche'a. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Jestem lepszy w konkurowaniu o względy pań, 27.07.06, 14:10 Choć to szaleniec, muszę przyznać, że najbliżej mi do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: Jestem lepszy w konkurowaniu o względy pań, 27.07.06, 18:40 Nie tak szybko. Najdalej kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Jestem lepszy w konkurowaniu o względy pań, 27.07.06, 21:26 ble, ble, ble.... Ignorantka filozoficzna wie lepiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 czytać Nietzsche'a. 27.07.06, 14:02 pozarski niżej podpowiada. Ale sz.p.pomięła ( i słusznie, bo kto by się w taki upał trudził)akapit, że każdy filozof mnie nudzi. Ja lubię flirt bez zobowiązań uprawiać z osobami o szerokich horyzontach. To jest właśnie rozmowa o niczym, a im dłuższa rozmowa, tym o inteligencji błyskotliwszej świadczy. Danutka dotrzymuje pola. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: czytać Nietzsche'a. 27.07.06, 14:17 > Ja lubię flirt bez zobowiązań uprawiać z osobami o szerokich horyzontach. Posiadacz szerokich horyzontów ma przynajmniej elementarne wiadomości z zakresu filozofii, prekursorki wszelkich nauk. Ja akurat lubię takie osoby, choć flirtem niespecjalnie jestem zainteresowana. > To jest właśnie rozmowa o niczym, a im dłuższa rozmowa, tym o inteligencji błyskotliwszej świadczy. Moim zdaniem nie o inteligencji, a o maruderstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: czytać Nietzsche'a. 27.07.06, 14:20 Dodam, że maruderstwo nie odnosi się absolutnie do Danusi. Danusia to indywidualistka i oryginał (bez pejoratywnych skojarzeń). Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 O, śzanowna Pani, 27.07.06, 14:45 już nasza dyżurna dama, Beata T w programie Kuby W. (program raczej młodzieżowy, ale błyskotliwością skrzy) wypowiedziała się na ten temat. Ona podziela akurat moje zdanie, no, niech będzie, trudno to przez gardło przechodzi, ale to ja podzielam Jej zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: O, śzanowna Pani, 27.07.06, 14:51 Beata T. to piękna niegdyś kobieta, ale gejzerem intelektu bym jej nie nazwała. Dlatego nie martwi mnie specjalnie, iż możemy obydwie mieć skrajnie różne poglądy. - ,,Nie byłoby tego, co teraz jest w Polsce, nie byłoby tej próby naprawy Rzeczypospolitej, gdyby nie ojciec dyrektor'' - premier J.Kaczyński Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: O, śzanowna Pani, 27.07.06, 14:54 nienaturalna , egzaltowana arystoktaryczna atrapa... mogłaby się wiele od mojej babci nauczyć... no ale ona była „von”... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: O, śzanowna Pani, 27.07.06, 14:57 I do tego aktorka, o niewielkich możliwościach. Chciałam napisać warsztacie, ale mogłoby to dziwnie zabrzmieć. Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: O, śzanowna Pani, 27.07.06, 15:12 Gejzer się podoba, gdy jest, gdy go nie ma, to niebytu się nie zauważa. Kuba przecież prawie przed Nią klękał. I ja bym to uczynił. A moje korzenie od "Panie Kochanku" się wywodzące też mi chluby nie przynoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: O, śzanowna Pani, 27.07.06, 15:26 > Gejzer się podoba, gdy jest, gdy go nie ma, to niebytu się nie zauważa. Gdy go nie ma jest krótkotrwałe olśnienie, które na ogół szybko przemija. Powodem olśnienia bywa powłoka zewnętrzna, która z kolei w trakcie codziennego z nią bytowania staje się po jakimś czasie niezauważalna, dobrze zatem, gdy oprócz tych walorów jeszcze coś zostaje – dotyczy to rzecz jasna przypadku, gdy robi się jakieś plany dalekosiężne, w przypadku krótkiej znajomości pustka intelektualna moze być mało istotna (dla niektórych). Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: O, śzanowna Pani, 27.07.06, 17:44 Czy ja używam kwiecistej mowy ? Czy w mojej wypowiedzi było coś, co mogło zabrzmieć niejednoznacznie ? Moje posty to surowizna, brak mi fantazji i polotu Danusi, ale nie powinno być problemu ze zrozumieniem o co mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: O, śzanowna Pani, 27.07.06, 17:55 ewa8a napisała: > Czy ja używam kwiecistej mowy ? Czy w mojej wypowiedzi było coś, co mogło > zabrzmieć niejednoznacznie ? Moje posty to surowizna, brak mi fantazji i > polotu Danusi, ale nie powinno być problemu ze zrozumieniem o co mi chodzi. > > to samo moglabym napisac o sobie z wyjatkiem moze ostatniej czesci ostatniego zdania,ze w przeciwienstwie do Evy w moim pisaniu moga byc klopoty ze zrozumieniem o co mi chodzi.te klopoty 'ze zrozumieniem'traktuje jednak takze jako pewien atut stwarzajacy mozliwosc dowolnosci interpretacji i poglebiania haslowo na poczatek podanych tresci. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 kompleks? nowy, do nazwania? 27.07.06, 11:22 danutki napisała: > jesli choc przez chwile masz nadzieje,ze dam sie sprowokowac do prostoty > maczugi w uzywanej przeze mnie mowie,to sie rozczarujesz. > 7em juz probowal > Rychu tez Genialnosc wynalazkow polega na tym, ze kazdemu wydaja sie proste po ich wynalezieniu. Ty Danusiu masz bez watpienia gigantyczy problem w dojsciu do takiego inzynierskiego myslenia. Musisz cierpiec niepomierne meki w swym zawodzie inzyniera. Czy zwiazalas sie z nim ze wzgledow sentymentalnych, elektryki akumulatorow do wozkow widlowych? Moze specjalizujesz sie w pompkach do pontonow do skakania przez plot? Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: kompleks? nowy, do nazwania? 27.07.06, 13:55 Danutka z samych kompleksów się składa? Tego nie zauważyłem. Ona taką pozę przybrała. Jest to cwana wyga. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: 99 kompleks?ow...postow i wystarczy 27.07.06, 14:42 zuz15 napisał: > Danutka z samych kompleksów się składa? > Tego nie zauważyłem. > Ona taką pozę przybrała. > Jest to cwana wyga. nie tak cwana jak pozory myla chcialam jeszcze cos dodac,ale po co? kiedys przeczytalam zdanie,ze czlowiek(kobieta tez,a zwlaszcza kobieta)po 50tce juz nikigo nie interesuje.nikt juz nie jest zainteresowany co mysli i czuje i to jest prawda na nic wiec moje kompleksy nawet jesli mialabym ich 99 i wiecej nawet Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: 99 kompleks?ow...postow i wystarczy 27.07.06, 14:54 danutki napisała: > kiedys przeczytalam zdanie,ze czlowiek(kobieta tez,a zwlaszcza kobieta)po 50tce juz nikigo nie interesuje.nikt juz nie jest zainteresowany co mysli i czuje i to jest prawda Może dlatego Agata Christie cieszyła się, że ma męża archeologa, a więc konesera staroci. Ja na pięćdziesiąte urodziny być może zafunduję sobie liffting, tak dla lepszego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: 99 kompleks?ow...postow i wystarczy 27.07.06, 15:01 Albo zmienię męża na archeologa. Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: 99 kompleks?ow...postow i wystarczy 27.07.06, 15:05 Ojojojojoj, to wiek jest przyczyną? Niesłusznie, niesłusznie. Przedziwe Życie po pięćdziesiątce się zaczyna. Ja też polecam książkę: J.M.Cooetzee "Wiek żelaza. Z bohaterką pod względem fizyczności proszę się nie identyfikować. Natomiast co do, jak p.koleżanka to nazywa, do do marudzenia - a to już jak Pani chce. Ale myślę, ze książka Panią wstrząśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 nudnie cwana 27.07.06, 16:11 zuz15 napisał: > Jest to cwana wyga. O tym wlasnie w tym watku pisze. Problem polega na tym, ze czasami trafia na takich, ktorzy go znaja jak zly szelag (to wcale nie znaczy, ze dobrze lecz jednynie odruchowo "bioracych na zab"). Cwanosc natychmiast splywa do scieku i pozostaje pustka. Wlasnie o ewentualnym wypelnianiu tej pustki dyskutuje z D_natka. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: nudnie cwana 27.07.06, 16:20 rycho7 napisał: >Wlasnie o ewentualnym wypelnianiu tej pustki dyskutuje z > D_natka. ty ze mna dyskutujesz? nie zauwazylam tego ale juz dawno temu zauwazylam,ze ...lepsza dla ciebie bylaby nudna pustka po mnie Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 przemysl holocaustu 27.07.06, 16:47 danutki napisała: > ty ze mna dyskutujesz? Poprawiam sie, gadam do obrazu. Stawiam Cie w pozycji "zamiaru ewentualnego" - jak Ci sie zechce to odpowiesz do rzeczy. O ile Cie na to w ogole stac (czego nie wiem) oraz gdy Ci sie zechce. > ze ...lepsza dla ciebie bylaby nudna pustka po mnie To, ze Ty wiesz lepiej ode mnie co mysle to typowe. Wlasnie na tym polega przemysl holocaustu. Na produkowaniu urojeni wrogow. W koncu bez "obrony" Izrael by szczezl. Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Odsłona Danutki pierwsza? 27.07.06, 16:49 > nudna pustka po mnie? Taka wiara w siebie znaczy o kompleksach? Odejdę, to was na pastwę nudy zostawię. Duszą towarzystwa jestem. Asekuruję się: to nie jest sarkazm, to podważanie nibykompleksów. Tak naprawdę, Danutka uważa się za jedynie słuszną we wszystkim co mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Prawda objawiona niesprawdzalna 27.07.06, 16:57 zuz15 napisał: > Tak naprawdę, Danutka uważa się za jedynie słuszną we wszystkim co mówi. Ona widzi ta slusznosc w niezrozumialosci. Nawet trudno zaprzeczac. Program komputerowy w tym sensie tez jest w stanie mowic jedynie slusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Odsłona Danutki pierwsza? 27.07.06, 17:05 jeden moj post i dwie odpowiedzi-jakze diametralnie rozne zuz15 napisał: > > > nudna pustka po mnie? > > Taka wiara w siebie znaczy o kompleksach? > Odejdę, to was na pastwę nudy zostawię. > Duszą towarzystwa jestem. a Rychu ttp://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45700476&a=45951047 gdzie jest wiec prawda o mnie? najkrocej i najprawdziwiej to moge odpowiedziec,ze gdzies pomiedzy miejscem w ktorym mieszkam a miejscem skad wyszli(ponoc niedobrowolnie) moi przodkowie i do ktorego powrocili(ponoc dobrowolnie) ocaleni z zaglady po przejsciu przez 2000 lat calej Europy. czy mi z tym dobrze? a czy ktos mnie sie pytal czy ja chce tego losu? moglam jednak starac sie zrozumiec dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: Odsłona Danutki pierwsza? 27.07.06, 17:22 Noo! Jeśli Ty się odwołujesz do wieków, to wydajesz mi się podejrzana. Albo agitację prowadzisz, albo temat jakiś chcesz sprowokować. I chyba już takie coś masz za sobą, Rycha tak rozdrażniwszy. A skąd ja mogę wiedzieć, co było z moimi praprzodkami, gdy tu na cztery świata strony spoglądał Światowid? Może jakaś dawna antenatka popłynęła jako czarownica i została za to ukamienowana. Bo gdyby się utopiła, to byłaby sprawiedliwa. A ja nie z tego powodu mam sen niespokojny. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Odsłona Danutki pierwsza? 27.07.06, 17:30 zuz15 napisał: > Noo! Jeśli Ty się odwołujesz do wieków, to wydajesz mi się podejrzana. no to co? konczymy dyskusje? z podejrzanymi chyba nie prowadzi sie powaznej rozmowy przynajmniej nie na rownych prawach > A ja nie z tego powodu mam sen niespokojny. ja natomiast sypiam juz przewaznie spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Do tej pory to był flirt drapieżny 27.07.06, 17:48 Nawet początku dyskusji nie zauważyłem. Bo nad czym. To wszystko było o niczym. Miło czas zleciał a ja zapomniałem już co obiecałem. Przeczytam ten Umysł drapieżny i odszukam Panią.Podyskutujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 nie czuje sie rozdrazniony 27.07.06, 17:52 zuz15 napisał: > Rycha tak rozdrażniwszy. Z tego, ze nie pisze polotpoprawnie nie wynikaja jakiekolwiek moje emocje. Ja po prostu dawno temu wyjasnilem sobie pare spraw. Miedzy innymi taka, ze to Pozarscy moga byc przawdziwymi Zydami poniewaz starcza im rozumu aby nie marnowac zycia na wojenki Izraela. Nawet mi nie zalezy na tym aby Pozarscy uwazali sie za Zydow bo to nie moj interes. Wazne, ze maja leb. Natomiast wywody Aszkenazi o ich korzeniach w Ziemi Kanaan to objaw nieuctwa. To jest wlasnie osadzenie tradycji gotowania czulentu wsrod czlonkow partii PiS. Czego obraz usiluje nie "rozumiec". > A skąd ja mogę wiedzieć Mozna przynajmniej chciec wiedziec. Nie jest to oczywiscie obowiazkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: nie czuje sie rozdrazniony 27.07.06, 18:02 rycho7 napisał: > zuz15 napisał: > > > Rycha tak rozdrażniwszy. > > Nawet mi nie zalezy na tym aby Pozarscy > uwazali sie za Zydow bo to nie moj interes. Wazne, ze maja leb. > ciekawe co Pozarski na to zwlaszcza na ten swoj pozarski leb Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 koszerna szyneczka 26.07.06, 12:27 danutki napisała: > zeby to > te elity wlasnie opisaly problemy kraju prostszym jezykiem zrozumialym dla > dziewczyn i chlopcow z fabryk,aby ci nie ulegali tak latwo populistom > wszelkiej masci. To niestety jest zyczenie niewykonalne. Nie da sie wyjasnic zalet smakowych szynki ortodoksyjnemu zwolennikowi koszernosci. Podobnie jest z demokracja i tzw. cywilizacja zachodnia. Nie jest ona przeznaczona dla Papui - Nowe Gwineii bez procesu ksztalcenia odbiorcow. Dziewczyny i chlopcy z fabryk musza sie uczyc wiecej niz rozkraczania ud. W tym celu miedzy innymi wprowadzono powszechne szkolnictwo. Nawet juz dosc dawno aby ta nowinka zdazyla sie przyjac. Odpowiedz Link Zgłoś
7em Re: koszerna szyneczka 26.07.06, 19:04 populisci, faszysci, denniutkofobi i kto tam jeszcze. wszyscy ktorych radziecki umysł juz nigdy nie zrozumie. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Pretendent na goryla kłania się ;)) 26.07.06, 17:37 danutki napisała: > kogo masz na mysli piszac o moim "gorylu"? > czyzbym go miala nie wiedzac sama o tym? Widocznie tak. Wprawdzie odpowiedź nie padła, ale myślę, że chodzi o mnie. Wprawdzie bronił Cię jeszcze p. Pożarski, ale - mam nadzieję - nie będzie walczył ze mną jak lew o tę funkcję. ) Ale w jaki sposób nie pozwalam Ci być sobą - nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Pretendent na goryla kłania się ;)) 26.07.06, 17:41 Nie, nie, wrecz przeciwnie; nie lubie funkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 wspolczynnik "nieglupowatosci" 26.07.06, 12:19 danutki napisała: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45700071 Usilowalem sie dosc dlugo powstrzymac od udzialu w tym watku. Rozwija sie on, wiec dorzuce swoje trzy grosze. Znam twoj sposob pisania Danusiu od dawna. Wiem, ze zbyt czesto starasz sie napisac na tyle niezrozumiale aby nikt sie nie przyczepil, ze piszesz glupoty. Teraz wchodzisz na wyzszy poziom obludy. Oczekujesz potwierdzenia, ze jest az tak niezrozumiale, ze o glupotach trudno wnioskowac. Otoz moge potwierdzic, glupot nie napisalas, wrecz przeciwnie, tym bardziej nie napisalas cokolwiek madrego. Zestawianie slow w zdania pod pozorem "poezji" nie jest zajeciem z kategorii madrosci. Swego czasu prezentowalem linki do programow sluzacych do kreowania nicka Hasz na tym forum. Te same programy potrafia zestawiac Twoje zdania. Ile punktow "nieglupowatosci" dasz tym programom komputerowym? Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: wspolczynnik "nieglupowatosci" 26.07.06, 12:46 rycho7 napisał: > > Usilowalem sie dosc dlugo powstrzymac od udzialu w tym watku. coz wiec spowodowalo iz dalej juz nie mogles sie powstrzymac? zbyt jasno juz wyrazana najpierw "ukryta" mysl co autor mial na mysli? przestraszylo to ciebie? >Rozwija sie on, > wiec dorzuce swoje trzy grosze. Znam twoj sposob pisania Danusiu od dawna. > Wiem, ze zbyt czesto starasz sie napisac na tyle niezrozumiale aby nikt sie nie > > przyczepil, ze piszesz glupoty. Teraz wchodzisz na wyzszy poziom obludy. a teraz dowiedz mi mojej obludy,czyli zaczatkow moich watkow z intencja inna niz dyskutowanie na podany temat. > Oczekujesz potwierdzenia, ze jest az tak niezrozumiale, ze o glupotach trudno > wnioskowac. Otoz moge potwierdzic, glupot nie napisalas, wrecz przeciwnie, tym > bardziej nie napisalas cokolwiek madrego. Zestawianie slow w zdania pod > pozorem "poezji" nie jest zajeciem z kategorii madrosci. juz ktos kiedys postawil mi taki zarzut.bylo to dawno temu.czyli nihil novi dla mnie > Swego czasu > prezentowalem linki do programow sluzacych do kreowania nicka Hasz na tym > forum. Te same programy potrafia zestawiac Twoje zdania. Ile > punktow "nieglupowatosci" dasz tym programom komputerowym? a jaka jest skala? z tego co siebie znam raczej nie jest mozliwe podrobienie mojej "glupowatosci" przez zaden program komputerowy w 100%. swoje teksty rozpoznam zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: wspolczynnik "nieglupowatosci" 26.07.06, 13:02 i jeszcze jedno rychu nie jestes wstanie wykonac jeszcze programu na to co ja mysle po przeczytaniu postow czy innych lektur.nie wiesz-jeszcze-czym sie kieruje w przyswajaniu jednej wiedzy a odrzucaniu innej,czyli jak to w starych papirusach napisano- oddzielic plewy od ziarna moja koszernosc czy jej brak przeslonily ci rzeczywisty oglad tego co sie wokol dzieje,a mnie nie zalezy wyprowadzac cie z bledu dlaczego? z prostej przyczyny zawsze dopuszczam do siebie mysl ze moge sie mylic....do czasu Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: wspolczynnik "nieglupowatosci"-uzupelnienie 26.07.06, 13:07 danutki napisała: > zawsze dopuszczam do siebie mysl ze moge sie mylic....do czasu i po czasie i to sie nazywa wolnosc od czasu a teraz .... wrzuc ta mysl na swoj program komputerowy Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 garbage in, garbage out 26.07.06, 13:39 danutki napisała: > wrzuc ta mysl na swoj program komputerowy To jest znane od zarania informatyki. Informatycy w ogole nie widza w tym problemu. Nie szukaja rozwiazania. Smieci na wejsciu daja smieci na wyjsciu. Cos w tym dziwniego? Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: garbage in, garbage out ?? 26.07.06, 14:18 zuz15 napisał: > a recykling ? wymaga wyzszego stopnia organizacji i dlatego....w Polsce prawie go nie ma no jest wyjatek "gina" metalowe czesci wszelakiej dostepnej infrastruktury z narazaniem zycia wlacznie,tak cenny bywa ten recykling dla niektorych Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: garbage in, garbage out ?? 26.07.06, 14:31 danutki nieprawdę napisała: "w Polsce prawie go nie ma" Gdy kupiłem raz ręczniki papierowe najtaniej, to były tak zrecyklingowane, że zajebiście (strasznie) śmierdziały ręce mi po nich Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: garbage in, garbage out ?? 26.07.06, 14:43 zuz15 napisał: > danutki nieprawdę napisała: "w Polsce prawie go nie ma" jak to nieprawde? a o przekraczajacym normy europejskie recyklingu metali zelaznych i niezelaznych to nie wspomnialam? > > > Gdy kupiłem raz ręczniki papierowe najtaniej, to były tak zrecyklingowane, że > zajebiście (strasznie) śmierdziały ręce mi po nich rzeczywiscie o makulaturze nie wspomnialam,bo od czasu jak zostala zlikwidowany w mojej okolicy skup makulatury za papier toaletowy to chyba tylko hurtowo warto recyklinowac papier a detalista niech tam martwi sie sam Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 No to w połowie Danutkę przepraszam 26.07.06, 15:13 co tu wpisać, by było zgodnie z regulaminem. Może to: znam Was wszystkich jak własną dziurawą kieszeń, tylko hasła zapomniałem. Pięć kart kredytowych N I P, pin, kod adresowy, 7 adresów mejlowych, no i najważniejsze: datę urodzenia. A bywa, że na drugi dzień zapominam, jak się nazywam. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 wspolczynnik "a co mnie to obchodzi" 26.07.06, 13:35 danutki napisała: > nie jestes wstanie wykonac jeszcze programu na to co ja mysle po przeczytaniu Sprawa nie dotyczy w ogole tworzenia programow. Sprawa dotyczy, po pierwsze, ustalenia, czy niezrozumiale pisze czlowiek czy program. Po drugie, jezeli pisze czlowiek, to ustalenia czy nie moglby pisac zrozumialej, bez konstruowania jakichkolwiek dodatkowych programow, ktore by mu wszczepiono w umyslek, aby sledzic co mysli. > a mnie nie zalezy wyprowadzac cie z bledu Tu sie mylisz. W komunikacji miedzyludzkiej oczywistoscia jest sprzezenie zwrotne. Mowisz cos (TAKZE) do mnie aby to dotarlo. Jak Ci sygnalizuje, ze nie dociera to wprowadzasz CELOWE korekty tam gdzie cos jest zle. Ewentualnie mozesz chciec zaliczac sie do "szemrania strumyka". Ja nie musze ewentualnie dociekac "tresci". Moge regulowac glosnosc przez odleglosc porzebywania. TWOJE "mnie nie zalezy" dotyczy w takim przypadku ochoty zaliczania Cie do ludzi lub strumykow. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 nie do udowodnienia 26.07.06, 13:24 danutki napisała: > a teraz dowiedz mi mojej obludy Jest to niewykonalne. Dotyczy intencji pisania przez Ciebie niezrozumiale. To ze piszesz niezrozumiale usilowalem ci udowodnic juz wielokrotnie. Jest to paradoks, poniewaz o niezrozumialosci w normalnej sytuacji wystarczyloby obwiescic. Ot tak, ja Ci pisze, ze nie rozumiem tego i tego i prosze abys mi wyjasnila (jak zyjacy autor). Oczekujesz dowodu na cos nie wymagajacego dowodu. Tu zakladasz na siebie pulapke. Jezeli oczekujesz czegos takiego to podsuwasz czytelnikom mysl, ze cos jest jednak ne w porzadku. Ta mysl wybitnie poglebiasz oczekujac dowodow na TWOJE intencje. Nie dosc, ze nie przyjmujesz do wiadomosci, czegos calkiem prostego, ze niezrozumiale, to jeszcze domagasz sie dowodu, ze klecilas zdania celowo niezrozumiale. Wyraznie przekombinowane. > > Zestawianie slow w zdania pod > > pozorem "poezji" nie jest zajeciem z kategorii madrosci. > > juz ktos kiedys postawil mi taki zarzut.bylo to dawno temu.czyli nihil novi > dla mnie Alez nie staralem sie byc oryginalny i nie usiluj odkrecic kota ogonem w ten sposob. Jestes dosc powszechnie i od dawna niezrozumiala. Ciekawe, czy ta wiedza cos Ci dala do myslenia? Przykladowo aby intencjonalnie pisac zrozumialej. > a jaka jest skala? > z tego co siebie znam raczej nie jest mozliwe podrobienie mojej "glupowatosci" Rozwijasz temat. Sa juz dwie skale. Jedna "glupowatosci", druga "oryginalnosci - identyfikowalnosci egzemplarza (instancji) programu komputerowego". Dodac moznaby jeszcze zapewne "poetyckosc" i "czestochowskosc". Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re:rewanz? 26.07.06, 14:03 udalo ci sie Rychu odpowiedziec na trzy moje posty z ktorych NIC nie zrozumialam. mozesz mi WYJASNIC o co ci w nich chodzi? czy nadal chcesz okreslic poziom mojej glupkowatosci przy pomocy jakiegos programu testujacego? ale zeby to pomierzyc,to trzeba samemu miec wszelakie dokumenty na swoj indywidualny(zbiorowy) poziom madrosci-inteligencji i o tym byl moj watek na FK czy jesli w takiej ekipie ponad polowa uczestnikow ma IQ srednie i ponizej sredniej to sa w stanie stworzyc jakikolwiek program,ktory bylby lepszy od juz istniejacych. i to nazwalam (zapozyczylam) regresem do sredniej Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re:rewanz? 26.07.06, 14:10 czy spozywajac przez lat kilkadziesiat "czulend w pisuarze"(twoje okreslenie) mozna wyksztalcic sobie bardziej zrozumiala mowe? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 kokietowanie 27.07.06, 11:14 danutki napisała: > czy spozywajac przez lat kilkadziesiat "czulend w pisuarze"(twoje okreslenie) Nie dokladnie moje ze wzgledu na ortografie slowa "czulent". Jestes ostatnia osoba, ktora bym podejrzewal o wiedze co za potrawa jest czulent. Z tego co TY pisalas o tobie nie wynikala jakas specjalna twoja znajomosc tradycji twoich przodkow. To twoj problem a nie moj. Ja akurat lubie czulent barani. Ze wzgledu wspomnienia z dziecinstwa nawiazujace do korzeni z Podola. Zapach baraniny mi sie kojarzy. Dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: kokietowanie 27.07.06, 14:20 Moja matka robila czulent! Nie wiecie, co naprawde dobre.(baranina moze byc) Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 tym mnie nie zaskoczysz 27.07.06, 16:40 pozarski napisał: > Moja matka robila czulent! Prezentujesz sie dosc normalnie na forum. Wiec czulent do Ciebie pasuje. Nie podejrzewam aby Cie ewentualnie obrazal. Sprobuj w Lodzi w restauracji "Skrzypek na dachu". Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: tym mnie nie zaskoczysz 27.07.06, 16:44 rycho7 napisał: > Wiec czulent do Ciebie pasuje. Nie > podejrzewam aby Cie ewentualnie obrazal. Sprobuj w Lodzi w > restauracji "Skrzypek na dachu". tylko najpierw sie upewnij czy nie przygotowali go w pisuarze o co podejrzewal mnie Rychu. obraza? niech nie zartuje co najwyzej niesmak Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 podaja kelnerki 27.07.06, 16:54 danutki napisała: > tylko najpierw sie upewnij czy nie przygotowali go w pisuarze Restauracja zatrudnia kelnerki, wiec z definicji nie moze byc koszerna. Segregacji rasowej w toaletach nie sprawdzalem. To zapewnialoby koszernosc pisuarow. Co teoretycznie samo w sobie jest mozliwe przy zatrudnianiu wylacznie sprzataczy. Pisuar sam w sobie moze byc naczyniem rytualnym i zachowywac swoja czystosc przez wieki. Oczywiscie D_natka z wdziekiem nosorozca nie odroznia pisuaru naczyniowego od mentalnego. Na tym ponoc mialaby polegac jej "cwanosc". To raczej "cwanosc" po straznikach z Workuty niz z Nalewek. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 klucz 27.07.06, 11:07 danutki napisała: > czy nadal chcesz okreslic poziom mojej glupkowatosci przy pomocy jakiegos > programu testujacego? Wlasciwe tego powiniennem sie byl spodziewac. Ciaglej Twojej obrony przed posadzeniem o glupkowatosc. Nie rozumiesz sprawy podstawowej. Ja czytajac tekst niezrozumialy nie usiluje okreslac poziomu jego "glupkowatosci". Poziomu madrosci okreslac tym bardziej nie usiluje. Piszac tekst niezrozumialy wyprowadzasz sie sama spoza takich kategorii ocen. A programy komputerowe sa wspolczesnie zdolne do pisania tekstow pozornie zrozumialych. Intencja ich tworzenia nie obejmowala kategorii madrosci lub glupiosci. Totez porowenianie z nimi nie dotyczy tych kategorii. A w szczegolnosci nie sa one wzorcem w Sevres pod Paryzem. > ale zeby to pomierzyc,to trzeba samemu miec wszelakie dokumenty na swoj > indywidualny(zbiorowy) poziom madrosci-inteligencji Klamiesz. Pomiar nie oznacza jakiejkolwiek wszechwiedzy. To jest tylko zabawa z wyodrebnionym parametrem i jego wzorcem. Madrosc nie jest jednoparametrowa. Inteligencje juz podzielono na emocjonalna, ogolna i wiele innych. > i o tym byl moj watek na FK Nie wiem o czym byl Twoj watek. Nie bylo to zrozumiale. Twoje "wyjasnienie" niczego nie upraszcza. > czy jesli w takiej ekipie ponad polowa uczestnikow ma IQ srednie i ponizej > sredniej to sa w stanie stworzyc jakikolwiek program,ktory bylby lepszy od juz > istniejacych. Oczywiscie, ze teoretycznie jest to mozliwe. Program napisany przez glupkow moze byc tak komunikatywny, ze tabun glupow rzuci sie do jego realizacji i bedzie SKUTECZNIEJSZY. Teoretycznie Ty tez moglabys napisac cos zrozumialego. Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: klucz 27.07.06, 11:47 rycho7 napisał: >Teoretycznie Ty tez moglabys napisac cos zrozumialego. ale tylko teoretycznie bo praktycznie zrozumiale moge opowiedziec jakis dowcip np.gadal Rychu do obrazu a Danutki swoje Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Odsłona Danutki druga 27.07.06, 17:04 Głupi dziad gadał do obrazu, bo nie wiedział, że obraz mu nie odpowie ani razu. > a Danutki swoje wie i przecież wyłuszczyła. Wina to czyja że zrozumiana nie została? . Odpowiedz Link Zgłoś
danutki Re: Odsłona Danutki druga 27.07.06, 17:13 zuz15 napisał: > Głupi dziad gadał do obrazu, bo nie wiedział, że obraz mu nie odpowie ani razu. > > > a Danutki swoje > > wie i przecież wyłuszczyła. Wina to czyja że zrozumiana nie została? . moja wina,moja wina,moja bardzo wielka wina,bo nie dalam sie wlozyc w przygotowane dla mnie ramy obrazu z podpisem:patrzcie-tak wyglada D_natka! Odpowiedz Link Zgłoś
zuz15 Re: Odsłona Danutki druga 27.07.06, 17:24 Widzę, że znasz tę formułkę Dowcipna Odpowiedz Link Zgłoś
stormbird Re: czy ja na FK napisalam glupoty? 27.07.06, 08:27 www.integralworld.net/pl/suny-foreword-pl.html Odpowiedz Link Zgłoś