Dodaj do ulubionych

Kto chciałby Anię belgijską jako...teściową?

IP: *.ira.sch.gr 11.02.03, 01:15
Znajdzie sie jakis ryzykant???

Tesciowa daj buzi???

Brrrrrrrrrrrr
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Kto chciałby Anię belgijską jako...teściową? IP: *.acn.waw.pl 11.02.03, 01:49
      Gość portalu: JimBim napisał(a):

      > Znajdzie sie jakis ryzykant???
      >
      > Tesciowa daj buzi???
      >
      > Brrrrrrrrrrrr


      O Chryste , nigdy w życiu , za żadne skarby . To gorsze niż kryminał .
      • Gość: JimBim Re: Kto chciałby Anię belgijską jako...teściową? IP: *.ira.sch.gr 11.02.03, 02:01
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Gość portalu: JimBim napisał(a):
        >
        > > Znajdzie sie jakis ryzykant???
        > >
        > > Tesciowa daj buzi???
        > >
        > > Brrrrrrrrrrrr
        >
        >
        > O Chryste , nigdy w życiu , za żadne skarby . To gorsze niż kryminał .

        to gorsze niż smierć
        widzisz a Jenisiej podrabiany przesyła jej buziaczki
        nie moze sie wyrzygać czy jaka inna cholera??????
        • Gość: Wujek Dobra Rada Re: Kto chciałby Anię belgijską jako...teściową? IP: *.acn.waw.pl 11.02.03, 03:00
          Ja tam wolę coś innego . Uwielbiam to i innym radzę :
          RINGI
          Orgazm to wspaniała sprawa, ale ma jedną wadę - za krótko trwa. Jeżeli
          pragniemy być podnieceni długotrwale, też są na to sposoby. W tym celu
          stosujemy tzw. ringi, czyli metalowe obręcze zakładane na genitalia. Musimy
          pamiętać o tym, by dobrać odpowiednia średnicę ringu: jeśli średnica jest zbyt
          duża, to ring nie spełnia swoich podstawowych funkcji i pozwala krwi odpłynąć z
          genitaliów; jeżeli natomiast jest zbyt mała, może dojść do sytuacji, że nie
          będziemy w stanie zdjąć ringu z genitaliów, worek mosznowy napuchnie i
          konieczne będzie skorzystanie z usług lekarza, a z tym będą się wiązać pewne
          nieprzyjemności.Nie ma lepszej rzeczy od dobrze dobranego ringu. Nosimy go na
          genitaliach przez cały dzień. Możemy zdejmować go tylko na noc, aby spokojnie
          się wyspać. Po jakimś czasie genitalia mogą przywyczaić się do metalowej
          obręczy i efekty nie będą już tak wspaniałe jak przy zakładaniu ringu od czasu
          do czasu, dlatego wielu gejów woli zakładać to ustrojstwo tylko czasami.Jaka
          jest technika zakładania ringu? Najpierw wkładamy do obręczy prawe jądro,
          następnie lewe, a potem penisa w stanie zwisu. Potem, onanizując się,
          doprowadzamy prącie do erekcji i nawet jak potem zwiotczeje, powin- no zachować
          długość taką jak przy erekcji, ponieważ krew ma utrudniony odpływ z ciał
          jamistych. Dobrze dopasowany ring pozwala bez przeszkód na oddawanie moczu i
          wytrysk spermy.Nosząc ring musimy też pamiętać o odpowiednio ciasnych
          spodniach, bo tylko wtedy osiągniemy zamierzony efekt. Powinny to być dość
          obcisłe dżinsy. Ważne jest, by nosić ciasne slipy, to jeszcze bardziej potęguje
          wrażenia, zarówno wizualne, jak fizjologiczne. Spętany ringiem worek mosznowy i
          penis nie pozwalają o sobie zapomnieć, jesteśmy stale podnieceni, członek jest
          maksymalnie uwypuklony, co nie jest obojętne dla obserwujących nas
          potencjalnych partnerów.Jeśli z którymś z nich uda się nam umówić, to podczas
          igraszek nie ma problemów z erekcją. Penis jest przyjemnie zimny, podobnie jak
          jądra, a to miło stymuluje odbyt partnera. Genitalia mają ciekawą barwę,
          najczęściej lekko siną, a żyły na prąciu są doskonale zaznaczone.
          Ale odjazd !
    • _helga Tesciowa 11.02.03, 03:10
      Z forum humorum:

      Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
      - Jakie jest pana najwieksze marzenie?
      - Obrobic bank i zostawic odciski palcow tesciowej...


      --
      Helga
    • neutralny.nick Papuga w ciąży jest mniej denerwującym stworzeniem 11.02.03, 03:10
      Ale każdy ma jakiś cel na ziemi. Ona na pewno utrzymuje całe stado belgijskich
      psychologów. Jedni ją leczą drudzy od niej się leczą. Takie "Circle of Life"smile
      • _helga Re: Papuga w ciąży jest mniej denerwującym stworz 11.02.03, 03:16
        neutralny.nick napisała:

        > Ale każdy ma jakiś cel na ziemi. Ona na pewno utrzymuje całe stado
        belgijskich
        > psychologów. Jedni ją leczą drudzy od niej się leczą. Takie "Circle of Life":-
        )

        Making a "living" is not the same thing as making a "life."
        smile
        • neutralny.nick Re: Papuga w ciąży jest mniej denerwującym stworz 11.02.03, 03:30
          _helga napisała:

          > neutralny.nick napisała:
          >
          > > Ale każdy ma jakiś cel na ziemi. Ona na pewno utrzymuje całe stado
          > belgijskich
          > > psychologów. Jedni ją leczą drudzy od niej się leczą. Takie "Circle of Lif
          > e":-
          > )
          >
          > Making a "living" is not the same thing as making a "life."
          > smile

          There is a different meaning to “Circle of Life”.
          In short, just like the symbiotic relationship between Ania and her
          psychologists, in which they feed off of each other, in nature too, one must be
          eaten so the other can stay alive. Even our Belgian mother in law has its place
          in the circle of life. I know this seems unbelievable in case of our mother in
          law, but its true!smile

          • _helga Re: Papuga w ciąży jest mniej denerwującym stworz 11.02.03, 04:12
            neutralny.nick napisała:

            > _helga napisała:
            >
            > > neutralny.nick napisała:
            > >
            > > > Ale każdy ma jakiś cel na ziemi. Ona na pewno utrzymuje całe stado
            > > belgijskich
            > > > psychologów. Jedni ją leczą drudzy od niej się leczą. Takie "Circle o
            > f Lif
            > > e":-
            > > )
            > >
            > > Making a "living" is not the same thing as making a "life."
            > > smile
            >
            > There is a different meaning to “Circle of Life”.
            > In short, just like the symbiotic relationship between Ania and her
            > psychologists, in which they feed off of each other, in nature too, one must
            be
            >
            > eaten so the other can stay alive. Even our Belgian mother in law has its
            place
            >
            > in the circle of life. I know this seems unbelievable in case of our mother
            in
            > law, but its true!smile
            >

            She is as usefull as an opossum eating a watermelon next to a sack of hammers
            in January with no pants on.
            I HAVE SPOKEN.

            www.halfbakery.com/idea/Dumbass
            • neutralny.nick Re: Papuga w ciąży jest mniej denerwującym stworz 11.02.03, 06:12
              _helga napisała:

              > neutralny.nick napisała:
              >
              > > _helga napisała:
              > >
              > > > neutralny.nick napisała:
              > > >
              > > > > Ale każdy ma jakiś cel na ziemi. Ona na pewno utrzymuje całe sta
              > do
              > > > belgijskich
              > > > > psychologów. Jedni ją leczą drudzy od niej się leczą. Takie "Cir
              > cle o
              > > f Lif
              > > > e":-
              > > > )
              > > >
              > > > Making a "living" is not the same thing as making a "life."
              > > > smile
              > >
              > > There is a different meaning to “Circle of Life”.
              > > In short, just like the symbiotic relationship between Ania and her
              > > psychologists, in which they feed off of each other, in nature too, one mu
              > st
              > be
              > >
              > > eaten so the other can stay alive. Even our Belgian mother in law has its
              > place
              > >
              > > in the circle of life. I know this seems unbelievable in case of our mothe
              > r
              > in
              > > law, but its true!smile
              > >
              >
              > She is as usefull as an opossum eating a watermelon next to a sack of hammers
              > in January with no pants on.
              > I HAVE SPOKEN.
              >
              > <a
              href="http://www.halfbakery.com/idea/Dumbass"target="_blank">www.halfbakery.
              > com/idea/Dumbass</a>
              >

              smile I din't say she was smartsmile
      • Gość: neutralny.nick Re: Papuga w ciąży jest mniej denerwującym stworz IP: *.acn.waw.pl 11.02.03, 23:53
        Ale każdy ma jakiś cel na ziemi. Ona na pewno utrzymuje całe stado belgijskich
        psychologów. Jedni ją leczą drudzy od niej się leczą. Takie "Circle of Life"smile
        • Gość: . Re: Papuga w ciąży jest mniej denerwującym stworz IP: *.acn.waw.pl 12.02.03, 23:39
          Jej po prostu brak jest testosteronu , wprowadzanego tradycyjną metodą czyli
          jak powiada gawiedź "brak jej chłopa" .
    • Gość: JimBam Re: Kto chciałby Anię belgijską jako...teściową? IP: *.acn.waw.pl 12.02.03, 00:46
      Znajdzie sie jakis ryzykant???

      Tesciowej do buzi???

      Brrrrrrrrrrrr
      • Gość: finezyjny A zdjęcie tej buzi jest u Was ha? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.03, 04:34
        Gość portalu: JimBam napisał(a):

        > Znajdzie sie jakis ryzykant???
        >
        > Tesciowej do buzi???
        >
        > Brrrrrrrrrrrr
        • neutralny.nick Jedna z nich to ANIA_____________________: 13.02.03, 00:01
          www.angelfire.com/rant/weefek/UGLYPEOPLE/index2.html
    • Gość: tow.Pieróg Re: Kto chciałby Anię belgijską jako...teściową? IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 23:51
      Może jakiś brodaty Arab ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka