Dodaj do ulubionych

Koniec koalicji SLD-PSL, i bardzo dobrze

01.03.03, 16:12
TOK-FM podało że Miller zwrócił się do prezydenta o odwołanie wicepremiera
Kalinowskiego i ministra Żelichowskiego. Jest to koniec koalicji SLD-PSL
No i bardzo dobrze. Rząd przestanie mieć maszynke do głosowania. Sejm ma
szansę być naprawdę Sejmem a nie maszynką do głosowania, albo , jak to lubili
mówic niektórzy, "zapleczem" rządu.
Obserwuj wątek
    • monopol Re: Koniec koalicji SLD-PSL, i bardzo dobrze 01.03.03, 16:16
      A niech ich wszystkich szlag trafi. Mam nadzieję, że jest to początek końca
      rządu komunistów, że ich rząd mniejszościowy nie da sobie rady i że polegną
      wkrótce. Boję się jedynie tego, że następne ( dajmy na to wcześniejsze ) wybory
      parlamentarne wygrają partie populistyczne - różne Leppery i Giertychy...
      • indris Re: Koniec koalicji SLD-PSL, i bardzo dobrze 01.03.03, 16:24
        A ja właśnie mam nadzieję na "populistów", chociaż niekoniecznie musi to być
        Lepper, czy Giertych. Tłumacząc z łaciny, "populizm" oznacza "proludowość"
        (populus znaczy lud). A nadmiaru troski o lud rzeczywiście żadnemu rządowi III
        RP zarzucić nie można.
        • Gość: wstan Re: Koniec koalicji SLD-PSL, i bardzo dobrze IP: 212.244.84.* 01.03.03, 17:04
          Czas tow. wypelnia troska o wlasne konta bankowe.
          • Gość: gomez Re: Koniec koalicji SLD-PSL, i bardzo dobrze IP: *.solutions.net.pl 01.03.03, 17:09
            mam wielka nadzieje ze to koniec PSL.w ten sposob okraglemu stolowi odleci
            druga po mumii wolnosci nozka.
    • Gość: lady_hawk Ciekawe o co poszlo. IP: *.visp.energis.pl 01.03.03, 17:14
      indris napisał:

      > TOK-FM podało że Miller zwrócił się do prezydenta o odwołanie wicepremiera
      > Kalinowskiego i ministra Żelichowskiego. Jest to koniec koalicji SLD-PSL
      > No i bardzo dobrze. Rząd przestanie mieć maszynke do głosowania. Sejm ma
      > szansę być naprawdę Sejmem a nie maszynką do głosowania, albo , jak to
      lubili
      > mówic niektórzy, "zapleczem" rządu.

      Miller o 20tej w TV
    • Gość: bob Re: Czy Miller o 20 podda się do dymisji ? IP: 62.29.191.* 01.03.03, 17:17
      Chyba powinien już to uczynić?.
      • indris Nie ma powodu 01.03.03, 17:23
        To, że parlament odrzuca projekt rządowy jest NORMALNE ! Nawet poparcie dla
        rządu w momencie jego powołania nie oznacza poparcia "w ciemno" WSZYSTKICH
        pomysłów rządowych. Sejm jest WŁADZĄ ustawodawczą a nie rząd. Zbyt wielu
        Polaaków (nawet taki J. M. Rokita) ma wdrukowane w świadomość wspomnienia z
        PRL, gdzie Sejm był tylko maszynką do głosowania. Im szybciej od tego schematu
        się odejdzie tym lepiej.
    • gerry Imptencja totalna. Lewica=bezwład i zacofanie. 01.03.03, 17:27
      indris napisał:

      > TOK-FM podało że Miller zwrócił się do prezydenta o odwołanie wicepremiera
      > Kalinowskiego i ministra Żelichowskiego. Jest to koniec koalicji SLD-PSL
      > No i bardzo dobrze. Rząd przestanie mieć maszynke do głosowania. Sejm ma
      > szansę być naprawdę Sejmem a nie maszynką do głosowania, albo , jak to
      lubili
      > mówic niektórzy, "zapleczem" rządu.

      Najgorsze jest to, że mimo konserwatywnych poglądów nie potrafiłem sobie
      wyobrazić takiej słabej umięjętności rzadzenia krajem. Gdzie się podziali
      prlowcy, którzy potrafili wprowadzić stan wojenny, zarzadzać kraje mimo
      ruskiego buta??? I mimo kiralyiowskiej gospodarki niedoborów. Stadło
      ciemniaków. Żal ogarnia. I czarna rozpacz.
    • alfalfa Re: muszę powiedzieć że jestem zaskoczony 01.03.03, 17:48
      Wynika z tego, że "oddolne" struktury nie wytrzymały i nacisnęły na Młynarza
      zeby dał sobie spokój z tzw. ludowcami. Czyli, że juz mają dogadane z samobroną
      poparcie i psl im potrzebny nie jest. Wyliczyli zyski i straty i decyzja
      poszła. Ciekawe jaki będzie skład rządu? I na jak długo? Mam nadzieję że okaże
      sie że rząd żadnych ustaw nie będzie mógł przeprowadzić i za kilka miesięcy
      nowe wybory. Pewnie lpr i samobrona lepiej w nich wyjdzie ale rządzić raczej
      nie mają szans. Populizm to nie demokracja, panie Indris i namawiam żeby nie
      mylic tych pojęć.
      • indris Tylko rząd mniejszościowy będzie normalny 01.03.03, 17:57
        Władzą ustawodawczą jest wg Konstytucji Sejm. Tymczasem tzw. "koalicje
        rządzące" powwodowały, że faktycznie władzą ustawodawczą był rząd, a Sejm
        służył do "przyklepywania" inicjatyw rządowych i rozdziellania państwowych
        chałtur między koalicyjnych posłów. Rząd mniejszościowy będzie musiał NARESZCIE
        liczyć się z Sejmem. Jeżeli to jest populizm, to jestem populistą. A demokracja
        to rządy ludu a nie samowolka przywódców tzw. "koalicji".
        • alfalfa Re: Tylko rząd mniejszościowy będzie normalny 01.03.03, 18:05
          A gdzie tam! Ten cały "święty" Sejm jest wybierany demokratycznie przez
          obywateli. To wtedy zapada decyzja a nie w wyniku jakichś zabiegów
          politycznych. Jeśli powstaje koalicja to to już świadczy o w miarę kiepskim
          wyniku wyborów. Idealne rozwiązanie to rządy jednego ugrupowania w wyniku
          demokratycznych wyborów. Wtedy to chyba oczywiste że Sejm staje się "maszynką"
          do przegłosowywania ustaw - ugrupowanie realizuje swój program. Rząd
          mniejszościowy to oznaka słabosci i kończy się zazwyczaj przedterminowymi
          wyborami. I oby tak było w tej sytuacji.
          • indris Re: Tylko rząd mniejszościowy będzie normalny 01.03.03, 18:20
            Maszynka do głosowania wcale nie polega na realizacji programu zwycięskiego
            ugrupowania, tylko na samowolce jego liderów, bo to oni, w naszej ordynacji
            wyborczej, decydują o listach wyborczych. Zresztą Jaskiernia wręcz mówił, że
            klub SLD jest "zdyscyplinowanym wojskiem". Jeżeli żadne ugrupowanie nie ma
            bezwzględnej większości, to rząd powinno utworzyć najsilniejsze a swoje pomysły
            ustawodawcze uzgadniać z innymi. A w ogóle najlepiej byłoby, gdyby rząd
            pozbawić prawa inicjatywy ustawodawczej. Podobno mamy rozdział władz...
    • Gość: Tomasz I co dalej? Czyżby IV RP? IP: *.ibch.poznan.pl 01.03.03, 18:10
      Przegrana w referendum akcesyjnym (ku uciesze Francuzów), upadek rządu.
      Wybory. Brak siły zdolnej do rządzenia krajem. Rozruchy w kraju, załamanie waluty
      i ucieczka kapitalów. Upadek III RP.
      Scenariusz realistyczny, pesymistyczny, optymistyczny (wedle gustu).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka