jaceq
08.09.06, 18:59
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3604394.html?skad=rss
"PiS nie poprze wniosku PO o wotum nieufności wobec ministra edukacji Romana
Giertycha - powiedział podczas piątkowej debaty w Sejmie Kazimierz Moskal.
Wniosek PO nazwał politycznym i populistycznym. Jego zdaniem, w uzasadnieniu
do niego nie ma zarzutów merytorycznych.
Odnosząc się do podpisanej w piątek przez Giertycha nowelizacji
rozporządzenia, wprowadzającej m.in. tzw. amnestię maturalną (krytykowaną
przez PO), powiedział, że "nie można było udawać, że niska zdawalność matury
jest rzeczą normalną".(...) maturzyści, którzy jej nie zdali, są jego
["eksperymentu" maturalnego] ofiarami."
Kto to jest ten jakiś Moskal? Nazwisko brzmi mi dziwnie znajomo, jak
Prezydentowi nazwisko pewnej sędzi. "Niska zdawalność" - i co dalej? Giertych
planuje coś z tym robić, czy tylko będzie pilnował, żeby uczniowie nie
ściągali z internetu Venuski Boticellego, a w niedzielę grzecznie, parami szli
do kościółka?
"Moskal dziwił się także dlaczego ten pomysł Giertycha jest krytykowany
podczas gdy decyzje rządu Leszka Millera dotyczące m.in. przesunięcia o 3 lata
wprowadzenia nowych matur, nie były traktowane jako szkodliwe"
Moskal się wczoraj urodził? Nie wie Moskal, że gdyby nie było "przesunięcia o
3 lata" to dziś za matury pod Trybunał Stanu poszedłby Miller i jego minister,
a nie Giertych (w kolejnej kadencji). Gdzie Moskal był 3 lata temu?
A któryś z kolejnych budżetów musi chyba zaplanować odszkodowania dla ofiar
Giertycha.