wojo!!!!
11.03.03, 05:42
Achmed zrobil prosty rachunek , za 27 milionow $$$$$ bedzie mial
wiecej hurys niz w "raju-burdelu" u Allacha ( ktorego nikt nie
widzial ).
=================================================
Mohammed za 27 milionów zielonych
Khalida Sheikha Mohammeda wydał Amerykanom jeden z jego ludzi
Amerykanie złapali "języka" w połowie lutego, w czasie najścia na jedną z
kryjówek terrorystów w wiosce Quetta w Pakistanie. Był zwykłym członkiem al-
Kaidy. Jednak bardzo szybko okazało się, że ten niepozorny Egipcjanin wie
coś bardzo ważnego - gdzie ukrywa się jeden z najbliższych współpracowników
Osamy bin Ladena. Za ujawnienie tych informacji zażądał 27 milionów dolarów.
Mohammed kosztował Amerykanów 27 milionów dolarów. Zapłacili tak dużo, bo
wierzą, że zaprowadzi ich do samego Osamy bin Ladena.
W wiosce Quetta Amerykanie spodziewali się znaleźć kogoś ważnego z
terrorystycznej siatki. W ręce wpadł im jednak tylko Mohammed Omar Abdel-
Rahman, syn ociemniałego szejka egipskiego który parę lat temu spiskował już
przeciw Ameryce oraz pewien egipski szeregowy terrorysta. Jednak to on
okazał się źródłem bardzo cennych informacji.
Targował się o 2 miliony
Amerykanie najpierw zaproponowali mu 25 milionów, jednak Egipcjanin
(amerykańskie źródła nazywają go tylko Al Qaeda) uparł się, że muszą mu
jeszcze dołożyć 2 miliony, które wyda na przyniesienie się wraz rodziną do
Wielkiej Brytanii. Amerykanie szybko się zgodzili, gdy tylko okazało się, że
informacja warta jest góry pieniędzy. Zaraz po wysłuchaniu rewelacji
Egipcjanina pakistańscy i amerykańscy komandosi wpadli do wioski Rawalpinda
w Pakistanie, gdzie ukrywał się Khalid Sheikh Mohammed, osoba nr 3 w
strukturze najgroźniejszej na świecie organizacji terrorystycznej, osobisty
doradca samego Osamy bin Ladena. W znalezionych w jego mieszkaniu papierach
był list pisany odręcznie przez Osamę.
Wojsko potwierdza
Amerykanie uważają, że teraz są już tylko o krok od złapania bin Ladena.
Podobno pozbawiony snu i non-stop przesłuchiwany Mohammed już
zaczyna "sypać" - podaje adresy kryjówek terrorystów w USA i w Europie.
Agenci CIA i FBI sprawdzają każdą informację. Wysłano również amerykańskie
patrole wojskowe w góry, w rejonie granicy pakistańsko-afgańskiej, aby
skontrolowały dokładnie tamte tereny.