Dodaj do ulubionych

Rycerze z Kaszalota - gratulacje!

11.03.03, 16:02
Do stanu rycerskiego wyniesieni zostali (od konca alfabetu): Zuza,
Xiazeluka, Sceptyk, Prawdziwy Tebe, Pollak, Perła, Pan Scan, n0str0m0,
Ms.Helga, Monopol, Miss Mag, Maretina, Lisekrudy, Lady Hawk, Kingfish,
Karlin, Jenisiej, Jaski, Januszcz, Janusz2_, jacek#jw, Indris, Galba, Drf,
Dachs, D_nutka, Bykk, Blong, AndrzejG, Ada08,...cdn.

Informuje o tym napis na drzwiach ukrytego forum Cachalot.
30 pięknie zakutych pał. Wreszcie imponująca liczba łbów, lecz łapanka nie
ustaje.

Gratulujemy wszystkim wyniesionym przez Helgę (admina Cachalota) vel
maharani, którego niezapomnianą poetykę i styl wspomina do dziś opuszczone
forum Aktualności.

Obserwuj wątek
    • maretina Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! 11.03.03, 16:30
      jeslio chodzi o zakute lby, to Twoj jest w czolowce, jesli nie jest liderem...
      nie czytales tego forum, wiec jesli mialbys troche rozumu, o kulturze osobistej
      juz nie wspomne... to nie gadalbys takich bzdur, jesli nie masz pojecia co na
      tym forum robimy. mamy prawo zebrac sie w takiej obsadzie w jakiej dobrze sie
      czujemy.
      poza tym jestes bydlakiem najnizszej kategori (to sie chyba odpady nazywa),
      jesli z marszu wyzywasz nas, obrazasz...
      wiesz, jest takie przyslowie: co dasz innym z siebie, to wroci do ciebie".
      zatem pozwole sobie ciebie obrazic: DUREN< BALWAN itd... wszelkie inne
      inwektywy mozna dopisywacsmile
      nie pozdrawiamsmile
      • gini Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! 11.03.03, 16:42
        Grupka infantylnych histerykow
        .
        utwierdzajaca sie nawzajem we wlasnej opinii o swojej waznosci i 'wyzszosci
        moralnej'. Samozwancze eleganty dyskusyjne. Za pinc groszy. Mimowolni
        komedianci. Dulszczyzna do kwadratu. Albo i do szescianu.

        A jak juz przedyskutuja wazkie problemy .
        ., beda sie pojawiac, wpierw pojedynczo, a nastepnie w
        dwojkach i trojkach, by oznajmic calemu swiatu, jakie to FA jest chamskie i jak
        oni, KULTURALNI, juz nie mogli tu wytrzymac. Starajac sie przy okazji skaptowac
        nowych czlonkow sekty. O, tu sie zgina dziob pingwina.

        Dopisalabym cos jeszcze, ale mi sie nie chce.
        • maretina Ania? pisalas, ze mnie lubisz, bykka, monopola... 11.03.03, 16:44
          falsz?
          • gini Re: Ania? pisalas, ze mnie lubisz, bykka, monopol 11.03.03, 16:54
            maretina napisała:

            > falsz?


            Alez nie, tylko drobna zlosliwosc z mojej strony.

            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4807146&a=4808019
            Masz tu linka to pisal Sceptyk po powstaniu Camelotu, powinnam tez go sklac ,
            Lady , ktora pisze u Was okreslila nas jako sekte.Zmodyfikowalam wiec troche
            post Sceptyka, smieszy mnie troche, ze Ci, ktorzy tak krytykowali jednych
            chetnie robia to samo.
            Co do Bykka, owszem lubilam Go kiedys ale on mnie przestal lubic a wiesz ja
            wyroslam juz z uczuc bez wzajemnosci.
            • maretina Re: Ania? pisalas, ze mnie lubisz, bykka, monopol 11.03.03, 16:59
              gini napisała:

              > maretina napisała:
              >
              > > falsz?
              >
              >
              > Alez nie, tylko drobna zlosliwosc z mojej strony.
              zatem ja tez pozwole sobie na uszczypliwosc i powiem, zebys wsadzila sobie te
              uszczypliwosc, w buty, bedziesz wyzszasmile moze wiecej zobaczysz i przestanisz
              pierdzielic bzdury.
              nie interesuje mnie link sceptyka, nie bawie sie w grzebanie w archiwum, to
              mnie nudszi, nie mam z tego zadnego pozytku. to co postu Sceptyka, to obojetnie
              co on napisal i lady howk, to nie powinnas pod jedno podciagac calej reszty
              forumowiczow. ja nie jestem Sceptyk, lady... mam swoj rozum i sama potrafie
              wypowiadac sie w swojej sprawie.
            • sceptyk Aniu, dlaczego u Ciebie z rozumkiem jest 11.03.03, 17:01
              troszke nie tak? Na przyklad, jak ktos napisal cos o pomaranczy, to nie mozna
              tego samego opisu do jablka stosowac. Przemysl te moje zdanie. Zawiera w sobie
              gleboka i aktualna madrosc.

              Ja jednak wciaz w Ciebie wierze

              serdecznie pozdrawiam

              sc-k
            • Gość: Misiek S.p-i.e.r-d.a.l.a.j_szmato_nic_nierozumiaca! IP: 64.170.22.* 11.03.03, 23:15
              Idz rozmawiaj z Pedalami.
              Idz bo bardzo smierdzisz!
        • dachs Zuza, przeciez Ty tez jestes n/t 11.03.03, 16:54

        • maretina Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! 11.03.03, 16:54
          gini napisała:

          > Grupka infantylnych histerykow
          > .
          > utwierdzajaca sie nawzajem we wlasnej opinii o swojej waznosci i 'wyzszosci
          > moralnej'. Samozwancze eleganty dyskusyjne.

          byals u nas? widzialas o czym piszemy? na jednym watku piszesz, ze pozdrawiasz
          mnie i monopola, a na drugim, ze stanowimy towarzystwo wzajemnej adoracji?

          nie posadzalam Cie o falsz, coz... jak widac mylilam sie. to, ze nie lubisz
          helgi, to nie znaczy, ze mozesz wyzywac sie inwektywami na wszystkich.
          Za pinc groszy. Mimowolni
          > komedianci. Dulszczyzna do kwadratu. Albo i do szescianu.
          a Ty jestes niby taka powazna do bolu? taka ok i bez skazy?

          > A jak juz przedyskutuja wazkie problemy .
          a mnoze my tam gadamy o sprawach niepowaznych, i wiesz co? jest tam fajnie, nie
          pierdzieli sie 24 na dobe o zydach, nie ma wojen z hiacyntem w tle.zazdroscisz
          nam dobrej zabawy? to takie straszne, ze ktos zalozyl forum prywatne i zaprosil
          tam wybranych przez siebie ludzi?:0
          > ., beda sie pojawiac, wpierw pojedynczo, a nastepnie w
          > dwojkach i trojkach, by oznajmic calemu swiatu, jakie to FA jest chamskie i
          jak
          >
          > oni, KULTURALNI, juz nie mogli tu wytrzymac. Starajac sie przy okazji
          skaptowac
          >
          > nowych czlonkow sekty.
          jaka sekta? kto nie mogl wytrzymac, co Ty pleciesz? nikt sie nie wyniosl z
          forum aktualnosci! po prostu oprocz aktualnosci mamy jeszcze mozliwosc
          spotkania sie w wezszym gronie na innym forum, to takie zle? przeginasz pale i
          jestes niesprawiedliwa i zlosliwa.

          O, tu sie zgina dziob pingwina.
          a lyzka na to:niemozliwe!smile))))))))0
          > Dopisalabym cos jeszcze, ale mi sie nie chce.
          lenistwo? nie boj sie pisz, ulzyj swojej frustracji.
          • gini Re: Maretino 11.03.03, 19:35
            maretina napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > Grupka infantylnych histerykow
            > > .
            > > utwierdzajaca sie nawzajem we wlasnej opinii o swojej waznosci i 'wyzszosc
            > i
            > > moralnej'. Samozwancze eleganty dyskusyjne.
            >
            > byals u nas? widzialas o czym piszemy? na jednym watku piszesz, ze
            pozdrawiasz
            >
            > mnie i monopola, a na drugim, ze stanowimy towarzystwo wzajemnej adoracji?
            >
            > nie posadzalam Cie o falsz, coz... jak widac mylilam sie. to, ze nie lubisz
            > helgi, to nie znaczy, ze mozesz wyzywac sie inwektywami na wszystkich.
            > Za pinc groszy. Mimowolni
            > > komedianci. Dulszczyzna do kwadratu. Albo i do szescianu.
            > a Ty jestes niby taka powazna do bolu? taka ok i bez skazy?
            >
            > > A jak juz przedyskutuja wazkie problemy .
            > a mnoze my tam gadamy o sprawach niepowaznych, i wiesz co? jest tam fajnie,
            nie
            >
            > pierdzieli sie 24 na dobe o zydach, nie ma wojen z hiacyntem w
            tle.zazdroscisz
            > nam dobrej zabawy? to takie straszne, ze ktos zalozyl forum prywatne i
            zaprosil
            >
            > tam wybranych przez siebie ludzi?:0
            > > ., beda sie pojawiac, wpierw pojedynczo, a nastepnie w
            > > dwojkach i trojkach, by oznajmic calemu swiatu, jakie to FA jest chamskie
            > i
            > jak
            > >
            > > oni, KULTURALNI, juz nie mogli tu wytrzymac. Starajac sie przy okazji
            > skaptowac
            > >
            > > nowych czlonkow sekty.
            > jaka sekta? kto nie mogl wytrzymac, co Ty pleciesz? nikt sie nie wyniosl z
            > forum aktualnosci! po prostu oprocz aktualnosci mamy jeszcze mozliwosc
            > spotkania sie w wezszym gronie na innym forum, to takie zle? przeginasz pale
            i
            > jestes niesprawiedliwa i zlosliwa.
            >
            > O, tu sie zgina dziob pingwina.
            > a lyzka na to:niemozliwe!smile))))))))0
            > > Dopisalabym cos jeszcze, ale mi sie nie chce.
            > lenistwo? nie boj sie pisz, ulzyj swojej frustracji.



            Leniwa rzeczywiscie jestem, to pisal Sceptyk ja tylko skopiowalam.
            Sceptyk pisal to o nas ,, atez nie byl.Uszczypliwosc wsadzilam sobie w buty i
            przestaje juz pierdzielic.Zegnam
            .
          • gini MARETINA I SCEPTYK******************************* 11.03.03, 22:36
            maretina napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > Grupka infantylnych histerykow
            > > .
            > > utwierdzajaca sie nawzajem we wlasnej opinii o swojej waznosci i 'wyzszosc
            > i
            > > moralnej'. Samozwancze eleganty dyskusyjne.
            >
            > byals u nas? widzialas o czym piszemy? na jednym watku piszesz, ze
            pozdrawiasz
            >
            > mnie i monopola, a na drugim, ze stanowimy towarzystwo wzajemnej adoracji?
            >

            Sluchaj nie taka byla moja intencja.Chcialam Ci pokazac jak skrytykowal nas
            nieladnie jeden z uczestnikow Waszego forum.
            Ja zachowalam sie elegancko nie zmieszalam Go za to z blotem ani nikt z nas.
            Wyjasnilam Ci chyba,ze to nie moje slowa, i wyjasnilam pod czyim adresem byly
            pisane, ale coz, odczytalas to co chcialas odczytac.

            *******************


            > nie posadzalam Cie o falsz, coz... jak widac mylilam sie.

            Mysl sobie co chcesz, pisalas, ze nie lubisz wojen ale jak widze poczynasz
            sobie calkiem niezle, maz bedzie dumny, on tez byl antywojenny, czekam az jego
            zobacze w akcji.

            ****************


            to, ze nie lubisz
            > helgi, to nie znaczy, ze mozesz wyzywac sie inwektywami na wszystkich.
            >
            A przepraszam mozesz wyliczyc moje inwektywy w tym watku?
            A moze swoje policzysz przy okazji?

            ******************

            Za pinc groszy. Mimowolni
            > > komedianci. Dulszczyzna do kwadratu. Albo i do szescianu.
            >
            Czy naprawde do Ciebie nie dotarlo, ze to byly inwektywy Sceptyka pod naszym
            adresem?Widze, ze nie to i nie bede komentowac.

            ****************

            a Ty jestes niby taka powazna do bolu? taka ok i bez skazy?
            >
            .Tak Dziewica Orleanska jestem .
            **************

            > > A jak juz przedyskutuja wazkie problemy .
            > a mnoze my tam gadamy o sprawach niepowaznych, i wiesz co? jest tam fajnie,
            nie
            >
            > pierdzieli sie 24 na dobe o zydach, nie ma wojen z hiacyntem w
            tle.zazdroscisz
            > nam dobrej zabawy? to takie straszne, ze ktos zalozyl forum prywatne i
            zaprosil
            >
            > tam wybranych przez siebie ludzi?:0
            >
            A czego mam zazdroscic kobieto?Pisze na kilku forach i bawie sie dobrze, czy Ty
            myslisz czasem?
            ******************

            > ., beda sie pojawiac, wpierw pojedynczo, a nastepnie w
            > > dwojkach i trojkach, by oznajmic calemu swiatu, jakie to FA jest chamskie
            > i
            > jak
            > >
            > > oni, KULTURALNI, juz nie mogli tu wytrzymac. Starajac sie przy okazji
            > skaptowac
            > >
            > > nowych czlonkow sekty.
            > jaka sekta? kto nie mogl wytrzymac, co Ty pleciesz?

            To sie spytaj Sceptyka o co mu chodzilo, argumentujesz calkiem dobrze, tylko
            nie pod ten adres.

            **********************

            nikt sie nie wyniosl z
            > forum aktualnosci! po prostu oprocz aktualnosci mamy jeszcze mozliwosc
            > spotkania sie w wezszym gronie na innym forum, to takie zle? przeginasz pale
            i
            > jestes niesprawiedliwa i zlosliwa.
            >
            Jak ja powiem Sceptykowi jak Ty ocenilas Jego po tym co napisal to ja nie wiem
            czy on bedzie zadowolony.
            *************

            > O, tu sie zgina dziob pingwina.
            > a lyzka na to:niemozliwe!smile))))))))0
            > > Dopisalabym cos jeszcze, ale mi sie nie chce.
            > lenistwo? nie boj sie pisz, ulzyj swojej frustracji.

            Maretino jak na razie to Ty uzywasz tu brzydkich wyrazow, inwektyw itd..
            Czyzby frustracja?
            Ale w sumie dziekuje , tak ladnie skopalas post Sceptyka ......

            .
            • who.cares Idz tam gdzie cie toleruja. 11.03.03, 23:42
              • who.cares Idz tam gdzie cie toleruja. A moze juz nie? 11.03.03, 23:43
                Bo jak tolerowac takie gowno potakujace w cztery strony na jednym watku?
              • gini Re: Idz tam gdzie cie toleruja. 11.03.03, 23:44
                Znowu jakis nowy/nowa, nie adresowal postu.Do kogo to bylo skarbie?
                • who.cares To bylo do ciebie smierdzaca szmato! 12.03.03, 00:07
            • monopol Re: MARETINA I SCEPTYK************************** 12.03.03, 15:01
              gini napisała:


              > Mysl sobie co chcesz, pisalas, ze nie lubisz wojen ale jak widze poczynasz
              > sobie calkiem niezle, maz bedzie dumny, on tez byl antywojenny, czekam az
              jego
              > zobacze w akcji.
              >

              Nie wtrącam się do Twojej dyskusji z moją żoną Aniu. To sprawa między Wami -
              nie widzę powodu, żeby mnie zaczepiać. Nadal jestem antywojenny, a tym razem to
              Ty zaczęłaś wtórując Sensatorowi.

              Więc o co chodzi?
        • prawdziwy.tebe Ania wpadla w histerie. 11.03.03, 18:25

          Kto tu jaki jest, to wlasnie nieniejszym widac. Widac tez na FoFie, nieprawdaz.
          A moze na innych forach tez sa reklamy Cachalota umieszczone przez zyczliwych?
          • gini Re: Ania wpadla w histerie. 11.03.03, 19:35
            prawdziwy.tebe napisał:

            >
            > Kto tu jaki jest, to wlasnie nieniejszym widac. Widac tez na FoFie,
            nieprawdaz.
            > A moze na innych forach tez sa reklamy Cachalota umieszczone przez zyczliwych?
            >



            Wolaj lekarza ,moze mi sie na co przyda.
            • prawdziwy.tebe Re: Ania wpadla w histerie. 11.03.03, 20:27
              gini napisała:

              > Wolaj lekarza ,moze mi sie na co przyda.

              Wybacz, ale nie jestem Twoja nianka.
        • Gość: Misiek S.p-i.e.r-d.a.l.a.j_szmato_nic_nierozumiaca!(nt) IP: 64.170.22.* 11.03.03, 23:12
          • Gość: Misiek To BYLO_do_TEJ_PADLINY______GINI_____________ IP: 64.170.22.* 11.03.03, 23:13
    • dachs Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! 11.03.03, 16:52
      Alez skad ta frustracja sensatorze, czy jak sie tam wczesniej nazywales.
      Mozesz wpasc do nas sam, przyjmiemy. Mozesz wyjsc, wypuscimy.
      Ale ostrzegamy, u nas sie nie jest incognito. I u nas nie wszyscy jedza sobie
      dziobkow.
      My nie bledni rycerze, my bezbledni.
      A lapanke na orange i jerry to nie kaszalot organizuje.
      • Gość: snajper Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! IP: stin:* / 172.20.40.* 11.03.03, 17:52
        dachs napisał:

        > Alez skad ta frustracja sensatorze, czy jak sie tam wczesniej nazywales.
        > Mozesz wpasc do nas sam, przyjmiemy. Mozesz wyjsc, wypuscimy.
        > Ale ostrzegamy, u nas sie nie jest incognito. I u nas nie wszyscy jedza sobie
        > dziobkow.

        Jak widzisz, Borsuku, nas też czasami wypuszczają. Zasłużyć co prawda się
        trzeba, Pani do nóżek padając i o przepustkę na swobodę błagać. Ale jak kto
        spolegliwy to i wypuszczon będzie. wink)

        > My nie bledni rycerze, my bezbledni.

        A tu już, Borsuku drogi, cokolwiek poszalałeś. Bezbłędni jesteście ? Jesteś
        bezbłędny ? Odważne stwierdzenie. A może to jedynie z pamięcią kłopoty ?

        > A lapanke na orange i jerry to nie kaszalot organizuje.

        Helga nie prowadzi >łapanki<. Ona na swą listę wpisuje nie pytając się o zgodę.
        Chce ktoś, czy nie chce - nie ważne. Widocznie dla niej ilość się liczy. Trochę
        to dziecinne, nie uważasz ?

        Pozdrawiam.
        • maretina Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! 11.03.03, 17:57
          Gość portalu: snajper napisał(a):
          > Jak widzisz, Borsuku, nas też czasami wypuszczają. Zasłużyć co prawda się
          > trzeba, Pani do nóżek padając i o przepustkę na swobodę błagać. Ale jak kto
          > spolegliwy to i wypuszczon będzie. wink)

          o co chodzi? nikogo sie nie blaga. dlaczego piszesz takie rzeczy?
          • Gość: snajper Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 20:55
            maretina napisała:

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Jak widzisz, Borsuku, nas też czasami wypuszczają. Zasłużyć co prawda się
            > > trzeba, Pani do nóżek padając i o przepustkę na swobodę błagać. Ale jak kto
            > > spolegliwy to i wypuszczon będzie. wink)
            >
            > o co chodzi? nikogo sie nie blaga. dlaczego piszesz takie rzeczy?

            Ironizuję z uszczypliwości niektórych osób z Cachalota. Najpierw wyśmiewały się
            one z naszego pomysłu, aby za chwilę go małpować. Dziecinada.

            Pozdrawiam serdecznie.
            • jenisiej Co nazywasz malpowaniem? 11.03.03, 21:32
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Ironizuję z uszczypliwości niektórych osób z Cachalota. Najpierw wyśmiewały
              > się one z naszego pomysłu, aby za chwilę go małpować. Dziecinada.
              >
              > Pozdrawiam serdecznie.

              Ja nie pamietam, by ktos wysmiewal pomysl zalozenia prywatnego forum.
              Nawet Was niektorzy zachecali - w tym ja w rozmowie z Anka. Pisalem
              Jej, ze niekoniecznie zamiast, ale rownolegle powinniscie sprobowac.
              Jesli sie smiejemy (albo dziwimy), to tylko z formuly, jaka wybraliscie -
              scisle tajne, rezim, liberum veto itp. Dance np. nie bylo do smiechu.
              Uprzejmie przypominam, ze forum Cachalot powstalo jako trzecie dopiero
              w "srodowisku" FA - to nazywasz malpowaniem? Ustroju Waszego nie
              malpujemy! Mamy swoj. Mysle, ze jestes zorientowany.

              Pozdrawiam zaloge Camelotu
              jeni

              • Gość: snajper To nazywam malpowaniem. IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 21:48
                jenisiej napisała:

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Ironizuję z uszczypliwości niektórych osób z Cachalota. Najpierw wyśmiewały
                > > się one z naszego pomysłu, aby za chwilę go małpować. Dziecinada.
                > >
                > > Pozdrawiam serdecznie.
                >
                > Ja nie pamietam, by ktos wysmiewal pomysl zalozenia prywatnego forum.
                > Nawet Was niektorzy zachecali - w tym ja w rozmowie z Anka. Pisalem
                > Jej, ze niekoniecznie zamiast, ale rownolegle powinniscie sprobowac.
                > Jesli sie smiejemy (albo dziwimy), to tylko z formuly, jaka wybraliscie -
                > scisle tajne, rezim, liberum veto itp. Dance np. nie bylo do smiechu.
                > Uprzejmie przypominam, ze forum Cachalot powstalo jako trzecie dopiero
                > w "srodowisku" FA - to nazywasz malpowaniem? Ustroju Waszego nie
                > malpujemy! Mamy swoj. Mysle, ze jestes zorientowany.
                >
                > Pozdrawiam zaloge Camelotu
                > jeni

                Małpowaniem nazywam robienie dokładnie tego, co się u kogoś wyśmiewało. Gdy my
                założyliśmy Camelot, wyśmiewaliście się z ukrytego forum prywatnego. Że
                piwnice, że zamek Drakuli, że upiory, że zmory.

                Zresztą Helga pisze o tym wprost, co było powodem założenia Cachalota:

                UWAGA! Antykwietni założyli swoje forum prywatne! - To ide zalozyc forum
                "Kaszalot". Heheeeeeeeeeeee

                A przedtem wyśmiewała się: >Nasz kwietny czolg jest co prawda bardzo
                oryginalny, gdyz zalozyl forum ukryte w kategorii "Polska i swiat", co oznacza,
                ze maja zamiar scisle tajnie wymieniac uwagi na przyklad na temat polskiej
                polityki miedzynarodowej.<

                A potem co robi ? To samo. Zakłada ukryte prywatne forum w kategorii Polska i
                swiat.

                To właśnie nazywam małpowaniem.

                Pozdrawiam.




                • jenisiej Hihi, bawisz mnie. Dzieki;) 11.03.03, 22:08
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Małpowaniem nazywam robienie dokładnie tego, co się u kogoś wyśmiewało.
                  > Gdy my założyliśmy Camelot, wyśmiewaliście się z ukrytego forum prywatnego.
                  > Że piwnice, że zamek Drakuli, że upiory, że zmory.
                  >
                  > Zresztą Helga pisze o tym wprost, co było powodem założenia Cachalota:
                  >
                  > UWAGA! Antykwietni założyli swoje forum prywatne! - To ide zalozyc forum
                  > "Kaszalot". Heheeeeeeeeeeee
                  >
                  > A przedtem wyśmiewała się: >Nasz kwietny czolg jest co prawda bardzo
                  > oryginalny, gdyz zalozyl forum ukryte w kategorii "Polska i swiat", co
                  oznacza,
                  >
                  > ze maja zamiar scisle tajnie wymieniac uwagi na przyklad na temat polskiej
                  > polityki miedzynarodowej.<
                  >
                  > A potem co robi ? To samo. Zakłada ukryte prywatne forum w kategorii Polska i
                  > swiat.
                  >
                  > To właśnie nazywam małpowaniem.

                  Czy Ty rozumiesz, co to znaczy "Heheeeeeeeeeeee"?
                  Wszystko sie zaczelo od zartu. Jesli przez "malpowanie" rozumiesz
                  przedrzeznianie, OK - nie ma sporu. Pozniej sie okazalo, ze jest
                  na serio zapotrzebowanie na takie miejsce, jak Cachalot - no, to
                  zaczelismy grac serio. I od tej pory z pewnoscia Was nie malpujemy.

                  A Ania szybko zrobila Tebe awanture, zeby nas wpisal - podobnie jak
                  Was wczesniej - do odpowiedniej kategorii, i chyba Jej sie wydawalo,
                  ze sie na Nia za to gniewamy, hehe. Zuzka, nie gniewamy sie!

                  Fajnie jest!

                  jeni
                  • Gość: snajper Re: Hihi, bawisz mnie. Dzieki;) IP: *.acn.waw.pl 12.03.03, 00:44
                    jenisiej napisała:

                    > Czy Ty rozumiesz, co to znaczy "Heheeeeeeeeeeee"?
                    > Wszystko sie zaczelo od zartu. Jesli przez "malpowanie" rozumiesz
                    > przedrzeznianie, OK - nie ma sporu.

                    Dokładnie tak.

                    > Pozniej sie okazalo, ze jest
                    > na serio zapotrzebowanie na takie miejsce, jak Cachalot - no, to
                    > zaczelismy grac serio. I od tej pory z pewnoscia Was nie malpujemy.

                    No a u nas było na odwrót. Najpierw było na serio zapotrzebowanie na takie
                    miejsce. Stąd nasza próba na Kulturze. Z tej potrzeby założyliśmy Camelot.

                    > A Ania szybko zrobila Tebe awanture, zeby nas wpisal - podobnie jak
                    > Was wczesniej - do odpowiedniej kategorii, i chyba Jej sie wydawalo,
                    > ze sie na Nia za to gniewamy, hehe. Zuzka, nie gniewamy sie!
                    >
                    > Fajnie jest!
                    >
                    > jeni

                    A właśnie. Jak już tak sobie rozmawiamy... Dlaczego używasz nicku jenisiej ?
                    Może to sprawiać wrażenie, że próbujesz podszywać się pod jeniseja. A
                    podszywanie się opd kogoś kim się nie jest, niezbyt dobrze świadczy o
                    podszywającym się.

                    Snajper.
                    • jenisiej __________________________Wyjasnienie dla Snajpera 12.03.03, 19:44
                      Wybacz zwloke - nie dostrzeglem wczesniej.

                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                      > A właśnie. Jak już tak sobie rozmawiamy... Dlaczego używasz nicku jenisiej ?
                      > Może to sprawiać wrażenie, że próbujesz podszywać się pod jeniseja.

                      Przeciez jestes inteligentny, moje pisanie tez miales okazje troche
                      poznac, wiec po co pytasz? No, ale skoro jednak pytasz, wyjasniam
                      uprzejmie: Oczywiscie ten nick to miala byc prowokacja - nie wobec
                      "kwietnych", a wszystkich w wojny zaangazowanych. Bo ja, jak juz
                      gdzies pisalem, najbardziej lubie figle. Ale dzieki wykazanej przez
                      Ciebie (dwukrotnie) rewolucyjnej czujnosci prowokacja sie nie
                      powiodla. Od tej pory chyba juz nikt nie myli jeniseja z jenisiejem.

                      > A podszywanie się opd kogoś kim się nie jest, niezbyt dobrze świadczy o
                      > podszywającym się.

                      Czyzbys sadzil, ze skrzywdzilem jeniseja?

                      Masz prawo do swojej oceny, Snajperze. Ale mnie nie obowiazuja
                      kodeksy moralne uchwalane przez aklamacje w Waszych lochach.
                      Jesli Cie ten temat tak zajmuje, lepiej tam postaw problem, czy
                      boa=boaaa, a jesli nie, czy to bylo podszywanie sie.

                      Pozdrawiam serdecznie
                      jeni(siej)

        • sceptyk Zapytanie 11.03.03, 17:57
          Gość portalu: snajper napisał(a):


          > Jak widzisz, Borsuku, nas też czasami wypuszczają. Zasłużyć co prawda się
          > trzeba, Pani do nóżek padając i o przepustkę na swobodę błagać. Ale jak kto
          > spolegliwy to i wypuszczon będzie. wink)
          ---------------------------

          Naprawde tak u Was jest, czy tylko zartujesz sobie?
          • maretina Re: Zapytanie 11.03.03, 18:06
            sceptyk napisał:

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            >
            > > Jak widzisz, Borsuku, nas też czasami wypuszczają. Zasłużyć co prawda się
            > > trzeba, Pani do nóżek padając i o przepustkę na swobodę błagać. Ale jak kt
            > o
            > > spolegliwy to i wypuszczon będzie. wink)
            > ---------------------------
            >
            > Naprawde tak u Was jest, czy tylko zartujesz sobie?
            wlasnie. u nas nie trzeba pytac sie wszystkich, czy zaprosic jakas osobesmile
            jest u nas d_nutka. wiele razy sie z nim nie zgadzalam w pogladach, ale nie
            mialabym czelnosci nie wpuscic jej na forum. nie jestem centrum zycia
            forumowego.uwazam, ze dyskusja ma wtedy sens, kiedy scieraja sie rozne poglady,
            a nie kiedy towarzycho sobie potakuje i kazdy musi pytac o zgode kazdego.
            zatem jesli piszemy o zdrowych relacjach na forum, to smiem twierdzic, ze
            to "moje" jest o niebo zdrowsze.
            • Gość: snajper Re: Zapytanie IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 21:02
              maretina napisała:

              > wlasnie. u nas nie trzeba pytac sie wszystkich, czy zaprosic jakas osobesmile

              Bo nie Wy byliście atakowani i wycinani. Tu i na Kulturze.

              > jest u nas d_nutka. wiele razy sie z nim nie zgadzalam w pogladach, ale nie
              > mialabym czelnosci nie wpuscic jej na forum. nie jestem centrum zycia
              > forumowego.uwazam, ze dyskusja ma wtedy sens, kiedy scieraja sie rozne poglady
              > a nie kiedy towarzycho sobie potakuje i kazdy musi pytac o zgode kazdego.
              > zatem jesli piszemy o zdrowych relacjach na forum, to smiem twierdzic, ze
              > to "moje" jest o niebo zdrowsze.

              W Camelocie nikt nikomu nie potakuje. Nie nazwiesz chyba prawa weta
              potakiwaniem. Jest to raczej zaprzeczenie potakiwania. A Forum zdrowe jest
              wtedy, gdy nikt wątków nie rozpirza i nikogo nie niszczy, a każdy może
              rozmawiać na dowolny temat. Jak narazie nasze jest zdrowe.

              Zresztą czy takie licytowanie się ma sens ? Wam dobrze w Cachalocie, nam w
              Camelocie. Niektórzy piszą także jednocześnie na FA. I tak chyba jest
              najzdrowiej.

              Pozdrawiam.
          • Gość: snajper Re: Zapytanie IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 20:57
            sceptyk napisał:

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Jak widzisz, Borsuku, nas też czasami wypuszczają. Zasłużyć co prawda się
            > > trzeba, Pani do nóżek padając i o przepustkę na swobodę błagać. Ale jak kto
            > > spolegliwy to i wypuszczon będzie. wink)
            > ---------------------------
            >
            > Naprawde tak u Was jest, czy tylko zartujesz sobie?

            Ja żartuję, ale u Was musi być niewesoło, skoro o takie rzeczy pytasz.

            Pozdrawiam ze współczuciem

            Snajper.
            • sceptyk Snajperze, dziekuje i znow pytam 11.03.03, 21:14
              Dziekuje za wyjasnienie tej kwestii. Lubie zarty i ciesze sie, ze to co
              napisales to wlasnie zart. Usmialem sie, po Twym wyjasnieniu. A przyznam, ze
              troche sie balem, co byscie pod jakis despotyczny rezym nie wpadli.

              Dzieki tez za wspolczucie. Tego ostatniego nigdy za wiele. No wiesz, takie
              czasy. Czy w realu, czy w swiecie wirtualnym. Pomaga mi swiadomosc faktu, ze
              choc niektorym powodzi sie doskonale.

              Natomiast, jak juz zdradzasz tajemnice Camelota (zartuje, wyjasniam), to
              chcialbym sie upewnic, czy Perla oddal watek Euromirowi. Pytam, bo obiecal mi,
              ze odda. Znajac Perle, to wiem, ze jak obiecal, to dotrzyma slowa. Ale boje
              sie, ze mogl go gdzies niechcacy posiac.

              pozdrawiam z zazdroscia
              sc-k
              • Gość: snajper Re: Snajperze, dziekuje i znow pytam IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 21:32
                sceptyk napisał:

                > Dziekuje za wyjasnienie tej kwestii. Lubie zarty i ciesze sie, ze to co
                > napisales to wlasnie zart. Usmialem sie, po Twym wyjasnieniu. A przyznam, ze
                > troche sie balem, co byscie pod jakis despotyczny rezym nie wpadli.

                Mamy takie indywidualności, że jakakolwiek próba wprowadzeniu jakiegoś
                despotycznego reżymu spotkała by się co najmniej z rewolucją i scięciem
                niedoszłego tyrana na wirtualnej gilotynie. wink)

                > Dzieki tez za wspolczucie. Tego ostatniego nigdy za wiele. No wiesz, takie
                > czasy. Czy w realu, czy w swiecie wirtualnym. Pomaga mi swiadomosc faktu, ze
                > choc niektorym powodzi sie doskonale.

                Doskonale czy niedoskonale, powspółczuć bliźniemu zawsze się godzi.

                > Natomiast, jak juz zdradzasz tajemnice Camelota (zartuje, wyjasniam), to
                > chcialbym sie upewnic, czy Perla oddal watek Euromirowi. Pytam, bo obiecal mi,
                > ze odda. Znajac Perle, to wiem, ze jak obiecal, to dotrzyma slowa. Ale boje
                > sie, ze mogl go gdzies niechcacy posiac.

                Perły dawno nie widziałem, chyba zszedł do podziemia albo w pacynkę się
                przemienił. Nie wiem więc nic o oddaniu wątku. Co gorsza, nie wiem też nic o
                jego zabraniu ! Słyszałem o rozpirzaniu wątków. Nawet widziałem na własne oczy
                jak Perła to robił. Ale o zabieraniu ??? Jak to się robi ? Może i ja komuś
                jakis zabiorę, jak spadnie na mnie impotencja twórcza.

                > pozdrawiam z zazdroscia
                > sc-k

                Pozdrawiam

                Snajper.
        • ms.helga Aniu, Snajperze, bzdury piszecie. 11.03.03, 19:50
          Po pierwsze, nie wiem jak ty, ale ja z toba nie mam zadnego meczu, ani na
          jakosc, ani na ilosc czegokolwiek. Zupelnie mnie nie obchodzi co robisz i takze
          zupelnie mnie nie obchodza jakie wy tam macie problemy w tych swoich swoich
          lochach i o jakie pozwolenia jakie panie musisz blagac, zeby ci pozwolily pisac
          gdzie chcesz. Mi takie blagania sie wydaja sie absurdalne, ale co kto lubi....

          Po drugie, w sprawie zaproszen. To adresuje szczegolnie do Ani i Snajpera, bo
          zdaje sie ze nie rozumieja. Wpisanie na liste osob ktore moga sobie wejsc nie
          jest rownoznaczne z zapisaniem do jakiejkolwiek organizacji czy sekty. Musze to
          napisac wyraznie, bo zdaje sie, ze oboje myslicie wlasnie w kategoriach sekty.
          Na kaszalocie nie ma zadnego wodza. Haslo do loginu maharani ma kilka osob i ja
          nawet nie wiem dokladnie ile, bo kto komu dalej podal, to juz jego rzecz.
          Mojego autorstwa jest tylko pomysl i dalej uwazam ze swietny. Forum bez
          cenzury, bez spamu i bez prokuratorow. Ty sam mozesz sobie tam wejsc, wystarczy
          tylko zastukac, zeby ktoras z maharani cie na liste wpisala. Albowiem zadnych
          specjalnych zaproszen nie trzeba, wystarczy pokazac, jaki sie ma login.

          Wpisanie na liste oznacza tylko tyle, ze dany uzytkownik portalu moze wejsc i
          popisac sobie, jesli bedzie mial na to ochote. Jak nie bedzie chcial, to nie
          bedzie pisal. Na zapraszanie jakiejs konkretnej osoby wpada czasem jedno z
          wcielen maharani, a czasem ktorykolwiek z uczestnikow, a maharani tylko pisze.
          Zwykle, jesli ktos takie zaproszenie dostal, to oznacza ze ktos z uzytkownikow
          portalu mysli o danym niku bardzo dobrze i uwaza, ze powinien miec prawo do
          zagladania. I tyle.

          Po trzecie, ja tam nie rzadze, choc tak sie niektorym wydaje. Nikt nie rzadzi.
          Nie ma wodza. W praktyce to jest forum otwarte, bo wpuszczamy absolutnie
          kazdego. Jedynym powodem do utrzymywania kategorii "ukryte" jest to, ze
          inaczej podpadniemy pod portalowa cenzure. Tak jest zorganizowany ten portal.
          Niemniej wpuszczamy wszystkich. Nikt do tej pory nie otrzymal
          odmowy, nawet ewidentne pacynki, i tak bedzie dalej. Rycerze, czyli forumowicze
          z nozycami w garsci, maja najrozmaitszy swiatopoglad, co samo w sobie jest
          gwarancja, ze nie bedzie zadnej sekty, czyli tego, co kwietny czolg lubi
          najbardziej.

          A na koniec powiem, ze forum na ktorym nie ma beznadziejnych spamerow, donosow
          na fof(dzien dobry, Aniu!) a takze samozwanczych prokuratur, to bardzo
          przyjemna rzecz. Ja to nazywam swiezym powietrzem.
          • Gość: snajper Re: Aniu, Snajperze, bzdury piszecie. IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 21:12
            ms.helga napisała:

            > Po pierwsze, nie wiem jak ty, ale ja z toba nie mam zadnego meczu, ani na
            > jakosc,ani na ilosc czegokolwiek.

            Nie wiem jak Ty, ale ja z Tobą nie mam żadnego meczu. Tu jesteśmy zgodni.

            > Zupelnie mnie nie obchodzi co robisz i takze
            > zupelnie mnie nie obchodza jakie wy tam macie problemy w tych swoich swoich
            > lochach i o jakie pozwolenia jakie panie musisz blagac,zeby ci pozwolily pisac
            > gdzie chcesz. Mi takie blagania sie wydaja sie absurdalne, ale co kto lubi...

            To tak jak ja. Też mnie Twoje lochy, w których siedzisz nie obchodzą.

            > Po drugie, w sprawie zaproszen. To adresuje szczegolnie do Ani i Snajpera, bo
            > zdaje sie ze nie rozumieja. Wpisanie na liste osob ktore moga sobie wejsc nie
            > jest rownoznaczne z zapisaniem do jakiejkolwiek organizacji czy sekty. Musze
            > to napisac wyraznie, bo zdaje sie, ze oboje myslicie wlasnie w kategoriach sek
            > ty.

            Ty natomiast udajesz, że nie wiesz, iż niektórzy mogą nie życzyć sobie być na
            Twojej liście.

            > Na kaszalocie nie ma zadnego wodza.Haslo do loginu maharani ma kilka osob i ja
            > nawet nie wiem dokladnie ile, bo kto komu dalej podal, to juz jego rzecz.
            > Mojego autorstwa jest tylko pomysl i dalej uwazam ze swietny. Forum bez
            > cenzury, bez spamu i bez prokuratorow.

            To tak jak u nas. Nam udało się oprócz tego wyeliminować ze swojego otoczenia
            chorobliwych kłamców, oszczerców i inne takie indywidua.

            > Ty sam mozesz sobie tam wejsc, wystarczy
            > tylko zastukac, zeby ktoras z maharani cie na liste wpisala. Albowiem zadnych
            > specjalnych zaproszen nie trzeba, wystarczy pokazac, jaki sie ma login.

            Aż chyba sprawdzę prawdziwość Twych słów. wink) Zresztą mój login znasz...

            > Wpisanie na liste oznacza tylko tyle, ze dany uzytkownik portalu moze wejsc i
            > popisac sobie, jesli bedzie mial na to ochote. Jak nie bedzie chcial, to nie
            > bedzie pisal. Na zapraszanie jakiejs konkretnej osoby wpada czasem jedno z
            > wcielen maharani, a czasem ktorykolwiek z uczestnikow, a maharani tylko pisze.
            > Zwykle, jesli ktos takie zaproszenie dostal, to oznacza ze ktos z uzytkownikow
            > portalu mysli o danym niku bardzo dobrze i uwaza, ze powinien miec prawo do
            > zagladania. I tyle.

            To u nas jest inaczej. Z powodów wszystkim wiadomych.

            > Po trzecie, ja tam nie rzadze, choc tak sie niektorym wydaje. Nikt nie rzadzi.
            > Nie ma wodza.

            To znów, tak jak u nas.

            > W praktyce to jest forum otwarte, bo wpuszczamy absolutnie
            > kazdego. Jedynym powodem do utrzymywania kategorii "ukryte" jest to, ze
            > inaczej podpadniemy pod portalowa cenzure. Tak jest zorganizowany ten portal.
            > Niemniej wpuszczamy wszystkich. Nikt do tej pory nie otrzymal
            > odmowy,nawet ewidentne pacynki, i tak bedzie dalej. Rycerze, czyli forumowicze
            > z nozycami w garsci, maja najrozmaitszy swiatopoglad, co samo w sobie jest
            > gwarancja, ze nie bedzie zadnej sekty, czyli tego, co kwietny czolg lubi
            > najbardziej.

            Nie powiesz chyba, że u nas wszyscy mają ten sam światopogląd ? Ja i Hasz ? Tyu
            i Hiacynt ? Tete i Gini ?

            > A na koniec powiem, ze forum na ktorym nie ma beznadziejnych spamerow, donosow
            > na fof(dzien dobry, Aniu!) a takze samozwanczych prokuratur, to bardzo
            > przyjemna rzecz. Ja to nazywam swiezym powietrzem.

            U nas nie ma oprócz tego faksowania do pracodawców. wink)

            Snajper.
          • jureek Re: zobaczę 11.03.03, 23:12
            Jeśli tak jest tam naprawdę, jak to przedstawiłaś, to chyba zajrzę zobaczyć. Z zasady unikam czegokolwiek, co wyglądałoby na Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, a forum prywatne i jeszcze do tego ukryte może stwarzać takie wrażenie, ale jako zdecydowanego przeciwnika cenzury jakiejkolwiek przekonał mnie argument, że dlatego jest ukryte, żeby cenzura portalowa nie mogła tam ingerować.
            Jurek
            • maharani Jureek i Snajper 11.03.03, 23:54
              Jurku, ciebie ktos zdazyl przede mna wpisac, a Snajpera ja wpisalam.
              • Gość: snajper Re: Jureek i Snajper IP: *.acn.waw.pl 12.03.03, 01:46
                maharani napisała:

                > Jurku, ciebie ktos zdazyl przede mna wpisac, a Snajpera ja wpisalam.

                Może i wpisałaś, tylko drzwi zamknięte są nadal.

                Snajper.
                • maharani Snajper, jaki masz login? 12.03.03, 01:55
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > maharani napisała:
                  >
                  > > Jurku, ciebie ktos zdazyl przede mna wpisac, a Snajpera ja wpisalam.
                  >
                  > Może i wpisałaś, tylko drzwi zamknięte są nadal.
                  >
                  > Snajper.

                  Cos mi chodzi po glowie, ze snajper55? Bo Helga "snajper" wpisala.
                  ?

                  Maharadza
                  • maharani Widze, ze snajper55 tez jest 12.03.03, 01:58
                    A ogolnie zaczyna mnie to wkurzac. Kto chce, niech puka.
                    Sam. Jutro. Dobranoc.
        • Gość: borsuk Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.03, 20:09
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Jak widzisz, Borsuku, nas też czasami wypuszczają. Zasłużyć co prawda się
          > trzeba, Pani do nóżek padając i o przepustkę na swobodę błagać. Ale jak kto
          > spolegliwy to i wypuszczon będzie. wink)
          > A tu już, Borsuku drogi, cokolwiek poszalałeś. Bezbłędni jesteście ? Jesteś
          > bezbłędny ? Odważne stwierdzenie. A może to jedynie z pamięcią kłopoty ?

          Musiales spolegliwy byc luczniku wspanialy, ze Cie z fortecy wypuscili.
          Z ciemnicy tusze, bo wyraznie swiatlem oslepiony, nie umiesz rozroznic kto
          Ciebie z gniewem, a kto z usmiechem spotyka.
          A Twoja uwaga o klopotach z pamiecia wskazuje, ze nieliche musiales juz przejsc
          rekolekcje o ojca archiwisty.
          Dobrze, ze wyjrzales na swiat Snajperze.

          pozdrawiam

          borsuk
          • ms.helga Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! 11.03.03, 20:25
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Jak widzisz, Borsuku, nas też czasami wypuszczają. Zasłużyć co prawda się
            > > trzeba, Pani do nóżek padając i o przepustkę na swobodę błagać. Ale jak kt
            > o
            > > spolegliwy to i wypuszczon będzie. wink)
            > > A tu już, Borsuku drogi, cokolwiek poszalałeś. Bezbłędni jesteście ? Jeste
            > ś
            > > bezbłędny ? Odważne stwierdzenie. A może to jedynie z pamięcią kłopoty ?
            >
            > Musiales spolegliwy byc luczniku wspanialy, ze Cie z fortecy wypuscili.
            > Z ciemnicy tusze, bo wyraznie swiatlem oslepiony, nie umiesz rozroznic kto
            > Ciebie z gniewem, a kto z usmiechem spotyka.
            > A Twoja uwaga o klopotach z pamiecia wskazuje, ze nieliche musiales juz
            przejsc
            >
            > rekolekcje o ojca archiwisty.
            > Dobrze, ze wyjrzales na swiat Snajperze.
            >
            > pozdrawiam
            >
            > borsuk


            A byloby jeszcze lepiej, gdyby najpierw sam do Kaszalota zajrzal, a potem o nim
            pisal, a nie odwrotnie. To jak, snajper?
            • Gość: snajper Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 21:34
              ms.helga napisała:

              > A byloby jeszcze lepiej, gdyby najpierw sam do Kaszalota zajrzal, a potem o
              > nim pisal, a nie odwrotnie. To jak, snajper?

              Czemu nie. Gini weszła i wyszła, to może i mnie się uda ujść z życiem z paszczy
              Cachalota. wink)

              Snajper.
              • ms.helga Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! 11.03.03, 22:15
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > ms.helga napisała:
                >
                > > A byloby jeszcze lepiej, gdyby najpierw sam do Kaszalota zajrzal, a potem
                > o
                > > nim pisal, a nie odwrotnie. To jak, snajper?
                >
                > Czemu nie. Gini weszła i wyszła, to może i mnie się uda ujść z życiem z
                paszczy
                >
                > Cachalota. wink)
                >
                > Snajper.


                Gini, jak podejrzewam, wlazi tam bez przxerwy, tylko pisac sie wstydzismile
                To podaj jak sie logujesz albo od razu tam idz i sie wpisz ze chcesz
                uczestniczyc, to cie wpiszemy.
          • Gość: snajper Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 21:27
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Jak widzisz, Borsuku, nas też czasami wypuszczają. Zasłużyć co prawda się
            > > trzeba, Pani do nóżek padając i o przepustkę na swobodę błagać. Ale jak kto
            > > spolegliwy to i wypuszczon będzie. wink)
            > > A tu już, Borsuku drogi, cokolwiek poszalałeś. Bezbłędni jesteście ? Jesteś
            > > bezbłędny ? Odważne stwierdzenie. A może to jedynie z pamięcią kłopoty ?
            >
            > Musiales spolegliwy byc luczniku wspanialy, ze Cie z fortecy wypuscili.
            > Z ciemnicy tusze, bo wyraznie swiatlem oslepiony, nie umiesz rozroznic kto
            > Ciebie z gniewem, a kto z usmiechem spotyka.
            > A Twoja uwaga o klopotach z pamiecia wskazuje,ze nieliche musiales juz przejsc
            > rekolekcje o ojca archiwisty.
            > Dobrze, ze wyjrzales na swiat Snajperze.
            >
            > pozdrawiam
            >
            > borsuk

            Ja cały czas jestem na obydwu forach. Jestem, kiedy jestem. Niestety, nie
            zawsze mam czas.

            A co do mojej uwagi o Twojej pamięci, to efekt naszej wymiany postów na temat
            Danutki. Miałem Ci napisać po niej dłuższy list, ale jakoś tak zeszło... Więc
            może teraz w dwóch zdaniach, bo mój skrót myślowy był chyba tylko dla mnie
            czytelny. wink)

            Oceniłeś bardzo negatywnie kilka osób. Bez żadnej podstawy osoby, które z
            przyjemnością by widziały Danutkę w Camelocie odsądziłeś od czci i wiary,
            usprawiedliwiając za to te, które jej obecności były przeciwne i o tym wprost
            napisały. Nie mogłem uwaierzyć, że możesz być tak absurdalnie niesprawiedliwy.
            Potem przypomniałem sobie Abe i Grzegorza i pomyślałem, że może łatwo
            przejmujesz cudze opinie.

            Teraz napisałeś o bezbłędności, co było tą kroplą, powodującą moją złośliwość o
            marnej Twej pamięci. Nie feruj, Borsuku tak łatwo surowych wyroków, bo nie masz
            szczęścia we wskazywaniu i skazywaniu winnych.

            Pozdrawiam Cię serdecznie i z uśmiechem smile)

            Snajper.
            • Gość: borsuk Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.03, 22:36
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Ja cały czas jestem na obydwu forach. Jestem, kiedy jestem. Niestety, nie
              > zawsze mam czas.
              Ja tez nie tego Snajpera z FA mialem na mysli, tylko tego zaslepionego lucznika
              z Camelotu

              > Oceniłeś bardzo negatywnie kilka osób. Bez żadnej podstawy osoby, które z
              > przyjemnością by widziały Danutkę w Camelocie odsądziłeś od czci i wiary,
              > usprawiedliwiając za to te, które jej obecności były przeciwne i o tym
              > wprost napisały. Nie mogłem uwaierzyć, że możesz być tak absurdalnie
              > niesprawiedliwy.
              > Potem przypomniałem sobie Abe i Grzegorza i pomyślałem, że może łatwo
              > przejmujesz cudze opinie.

              To nie byly cudze, tylko moje wlasne opinie. I podtrzymuje je.
              Bylem jednym z pierwszych, ktorzy sie oburzyli.
              A osadzalem dwa zjawiska.
              Jedno to szczerosc osob, ktore byly przeciwne.
              Maja prawo, ich rzecz ale przynajmniej sie za nikim nie kryly.
              takie stanowisko budzi zawsze moj szacunek.
              Choc im sie bardzo dziwie i przynajmniej jedna sprawila mi duzy zawod
              Druga sprawa, to obluda osob, ktore byly za i teraz wolaja "to nie my".
              Pod pozorem przyjecia "twardych, sprawiedliwych" regul, pozwoliliscie zniszczyc
              osobe, ktorej tygodniami wmawialiscie, jak wielka jest wasza przyjaciolka i jak
              wszystko dla niej zrobicie.
              Nie byliscie zdolni zrobic dla niej absolutnie podstawowej rzeczy, jaka sie
              robi dla przyjaciela: wpuscic na zamek i tam na osobnosci natrzec uszu, za to
              co sie Waszym zdaniem nie podoba.

              I tylko tyle i az tyle, Snajperze.

              Tez Cie pozdrawiam

              borsuk

              • nurni Borsuk o pozorach 11.03.03, 23:50
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Pod pozorem przyjecia "twardych, sprawiedliwych" regul, pozwoliliscie
                zniszczyc
                >
                > osobe, ktorej tygodniami wmawialiscie, jak wielka jest wasza przyjaciolka i
                jak
                >
                > wszystko dla niej zrobicie.

                Borsuku
                potwierdz to co piszesz

                wiesz jak? cytaaaaatami
                albo wyjdzie na to ze nie wiesz co piszesz

                'pozory' tak pisze Borsuk

                Borsuku zeby Ci bylo latwiej w poszukiwaniach:
                tak piszesz m.i.n o mnie
                poszukaj

                > Nie byliscie zdolni zrobic dla niej absolutnie podstawowej rzeczy, jaka sie
                > robi dla przyjaciela: wpuscic na zamek i tam na osobnosci natrzec uszu, za to
                > co sie Waszym zdaniem nie podoba.

                przyjmuje w pokorze Twoje zdanie
                czy masz jeszcze jakies dobre rady dla nas
                smialo

                > I tylko tyle i az tyle, Snajperze.

                tyle to dosyc
                Borsuku nigdy nie zwatpilem w Twoja uczciwosc

                o Twojej naiwnosci ksiazke mi chyba pisac

                chce napisac do Ciebie list
                poprosze przyjaciol o udostepnienie Ci mojego adresu
                z konta i na konta gw nie pisze i rzadko czytam

                list bedzie przykry
                ale cos Ci sie ode mnie nalezy


                > borsuk

                nurni

                • sceptyk Radosc i pytanko 11.03.03, 23:59
                  nurni napisał:

                  > chce napisac do Ciebie list
                  (..) list bedzie przykry
                  > ale cos Ci sie ode mnie nalezy
                  ---------------------------------

                  Nurni, radosc wyrazam z faktu, ze mnie sie taki list nie dostal. Bo, qrde, jest
                  niezle, a mogloby byc zle. No to jak sie tu nie cieszyc!

                  A pytanko: to nie meczy Cie czasami tak oceny wszystkim wystawiac? Jaka masz
                  diete? Znaczy sie, co jadasz, zes w takim szwungu i dobro od zla jakby
                  mimochodem, bez wysilku, odrozniasz? Siemie lniane to azaliz?

                  pzdrw
                  sc-k
                • lady_hawk Do Borsuka 12.03.03, 00:01

                  >
                  > o Twojej naiwnosci ksiazke mi chyba pisac
                  >
                  > chce napisac do Ciebie list
                  > poprosze przyjaciol o udostepnienie Ci mojego adresu
                  > z konta i na konta gw nie pisze i rzadko czytam
                  >
                  > list bedzie przykry
                  > ale cos Ci sie ode mnie nalezy
                  >
                  >
                  > > borsuk
                  >
                  > nurni
                  >

                  "list bedzie przykry"
                  To chyba dlatego, ze Ci sie "nalezy". Za dwa lata bronienia tej halastry.
                  • Gość: snajper Re: Do Borsuka IP: *.acn.waw.pl 12.03.03, 01:02
                    lady_hawk napisała:

                    > > o Twojej naiwnosci ksiazke mi chyba pisac
                    > >
                    > > chce napisac do Ciebie list
                    > > poprosze przyjaciol o udostepnienie Ci mojego adresu
                    > > z konta i na konta gw nie pisze i rzadko czytam
                    > >
                    > > list bedzie przykry
                    > > ale cos Ci sie ode mnie nalezy
                    > >
                    > >
                    > > > borsuk
                    > >
                    > > nurni
                    > >
                    >
                    > "list bedzie przykry"
                    > To chyba dlatego, ze Ci sie "nalezy". Za dwa lata bronienia tej halastry.

                    Nie judź, Lady. Czasem prawda bywa przykra. Czy juz Borsuka polukrowałaś ? wink)
                    No i przed kim to Borsuk tej >hałastry< bronił ? Czyżby ją ktoś atakował ?
                    Wyciąć z Forum próbował ? No popatrz, jakie to ludzie podłe być potrafią... A
                    gdzie są teraz te ludzie ?

                    Pozdrawiam.
              • Gość: snajper Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! IP: *.acn.waw.pl 12.03.03, 00:56
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Ja cały czas jestem na obydwu forach. Jestem, kiedy jestem. Niestety, nie
                > > zawsze mam czas.
                >
                > Ja tez nie tego Snajpera z FA mialem na mysli,tylko tego zaslepionego lucznika
                > z Camelotu

                W Camelocie nie ma żadnego zaślepionego łucznikia. Jest tylko Snajper. Znów się
                w swoich osądach mylisz, Borsuku.

                > > Oceniłeś bardzo negatywnie kilka osób. Bez żadnej podstawy osoby, które z
                > > przyjemnością by widziały Danutkę w Camelocie odsądziłeś od czci i wiary,
                > > usprawiedliwiając za to te, które jej obecności były przeciwne i o tym
                > > wprost napisały. Nie mogłem uwaierzyć, że możesz być tak absurdalnie
                > > niesprawiedliwy.
                > > Potem przypomniałem sobie Abe i Grzegorza i pomyślałem, że może łatwo
                > > przejmujesz cudze opinie.
                >
                > To nie byly cudze, tylko moje wlasne opinie. I podtrzymuje je.
                > Bylem jednym z pierwszych, ktorzy sie oburzyli.
                > A osadzalem dwa zjawiska.
                > Jedno to szczerosc osob, ktore byly przeciwne.
                > Maja prawo, ich rzecz ale przynajmniej sie za nikim nie kryly.
                > takie stanowisko budzi zawsze moj szacunek.
                > Choc im sie bardzo dziwie i przynajmniej jedna sprawila mi duzy zawod
                > Druga sprawa, to obluda osob, ktore byly za i teraz wolaja "to nie my".

                Co >nie my< ? My przyjęliśmy takie a nie inne zasady Camelotu. I nikt się od
                tego nie odżegnuje. Uważamy je za właściwe. Gdybyśmy uważali inaczej, to bysmy
                je zmienili, albo nie uczestniczyli w całej imprezie. Borsuku, co zrobiłeś ze
                swoją logiką ????

                > Pod pozorem przyjecia "twardych, sprawiedliwych" regul,pozwoliliscie zniszczyc
                > osobe,ktorej tygodniami wmawialiscie, jak wielka jest wasza przyjaciolka i jak
                > wszystko dla niej zrobicie.

                Danutka nie wygląda na osobę zniszczoną (przez kogo ?). Powiedziałbym - wprost
                przeciwnie.

                > Nie byliscie zdolni zrobic dla niej absolutnie podstawowej rzeczy, jaka sie
                > robi dla przyjaciela: wpuscic na zamek i tam na osobnosci natrzec uszu, za to
                > co sie Waszym zdaniem nie podoba.

                Czy Ty, Borsuku, wszędzie swoich przyjaciół zabierasz ? Wszystkich ? Bo
                przecież wszystko sprowadza się do tego, że zarzucasz sporej grupie osób
                uczestniczenie w imprezie, na którą nie wszyscy ich przyjaciele mają wstęp.
                Borsuku, nawet małżeństwo nie nakłada takiego obowiązku, aby wszędzie z żoną
                chodzić. A my z Danutką ślubu nie braliśmy. Czy Ty naprawdę nie widzisz
                bezsensowności swoich zarzutów ?????? Ja też nie wszystkich przyjaciól mam w
                Camelocie, inni podobnie.

                > I tylko tyle i az tyle, Snajperze.

                Tylko tylko i bez aż. wink)

                > Tez Cie pozdrawiam
                >
                > borsuk

                Pozdrawiam Cię, Borsuku

                Snajper.
                • Gość: borsuk Snajperze, z oszczednosci takze do nurniego i lady IP: 217.7.62.* 12.03.03, 13:58
                  Zaczne od konca, czyli od lady.
                  jak slusznie zauwazyl snajper, jesli musialem bronic "halastry",
                  to ta "halastra" byla atakowana. Zgadnij przez kogo?
                  Dodam, ze ja nie tylko jej bronilem, ja ta "halastra" bylem i byl to
                  najpiekniejszy okres na tym forum.
                  I dla wszystkich z Camelotu, z jednym wyjatkiem, nie mam nic procz przyjazni.
                  Nawet jesli nie wszystko co robia, uwazam za sluszne.

                  do Nurniego,
                  nie bardzo rozumiem dlaczego nie piszesz na konta gw.
                  Sa takie same jak inne. ksywka-malpa-server.
                  Nie sa ani na jote mniej prawdziwe od tych, ktorymi z niewiadomych przyczyn
                  pogardzasz.
                  Ale dobrze. Jak inaczej nie mozesz, pisz na moj domowy adres. Pewnie juz go
                  masz, a jak nie masz to upowazniam moich przyjaciol, zeby Ci go udostepnili.
                  I nie licz na to, ze uda Ci sie napisac przykrzejszy list od tych, jakie juz
                  dostawalem.

                  Snajperze,

                  naturalnie nie zabieram wszedzie i zawsze swoich wszystkich przyjaciol.
                  Nie bylo by to mozliwe. Zbyt wielu ich i pozatem nie znaja sie nawzajem.
                  Ale tu sie akurat wszyscy znali jak lyse konie.
                  I pare tygodni prowadzili razem walke przeciw zlu.
                  Wiem, bo sam bylem z Wami.

                  Ze slubu z d_nutka nie braliscie, to prawda.
                  Zawrociliscie tylko dziewczynie w glowie.
                  Uwierzyla, ze znalazla krag zyczliwych ludzi.
                  I raptem znalazla sie poza kregiem.
                  Tak, ze juz bardziej pozakregowo nie mogla byc.
                  Ot, tak. Pozabieraly dzieci zabawki i poszly sobie.
                  W piaskownicy zostala piegowata dziewczynka.
                  Nawet jej ulubionego misia zabrano.

                  Osobliwe zdanie napisales:

                  " Nie powiesz chyba, że u nas wszyscy mają ten sam światopogląd ? Ja i Hasz ?
                  Tyu i Hiacynt ? Tete i Gini ?"

                  Jezeli ten sklad jest prawdziwy, to macie wsrod swoich wyjatkowa swinie.
                  A przeciez lojalnosc wypisaliscie sobie na sztandarach.
                  Jak ja mozecie tolerowac? A mnie sie zarzucalo nielojalnosc, bo nie
                  wystarczajaco (nie dosc chamsko)lzylem przeciwnika.

                  To jest wszystko bardzo proste Snajperze.
                  Zeby to zrozumiec nie trzeba za duzo kombinowac, zagladac za kulisy, szukac
                  zwiazkow.
                  Zeby zobaczyc, ze krol jest nagi, wystarczy troche naiwnosci, ktorej Ci z
                  calego serca zycze.

                  pozdrawiam Cie serdecznie

                  borsuk





                  • Gość: snajper Do Borsuka. Nieoszczędnie. ;)) IP: stin:* / 172.20.40.* 12.03.03, 14:47
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > Snajperze,
                    >
                    > naturalnie nie zabieram wszedzie i zawsze swoich wszystkich przyjaciol.
                    > Nie bylo by to mozliwe. Zbyt wielu ich i pozatem nie znaja sie nawzajem.
                    > Ale tu sie akurat wszyscy znali jak lyse konie.
                    > I pare tygodni prowadzili razem walke przeciw zlu.
                    > Wiem, bo sam bylem z Wami.

                    Byłeś, więc wiesz, że ta walka nie mogła przynieść rozwiązania problemu.
                    Jedynym wyjściem było schronienie się tam, gdzie żule i oszczercy nie mieliby
                    dojścia. Kilka osób zorganizowało prywatne ukryte forum, zapewniające
                    uczestnikom możliwość swobodnej dyskusji. Uzgodnili regulamin i zaczęli
                    zapraszać gości. Każdy z nas mógł akceptując regulamin zostać członkiem
                    społeczności Camelotu lub nie akceptować i zostać poz nim. Ja prawo weta
                    zaakceptowałem, gdyż zdaję sobie sprawę, że bez niego tworzenie ukrytego Forum
                    w naszym przypadku nie ma żadnego sensu. Pomyśl, Borsuku. Ja zaproszę Ciebie.
                    Ty zaprosisz swojego przyjaciela Scana. On zaprosi Lady_Hawk. Ona zaprosi
                    Miriam. Miriam zaprosi Perłę. Perła - Bykka i Sceptyka. Sceptyk - Helgę. Tylko
                    po co było w takim razie tworzyć prywatne forum ? Aby wycinać setki postów
                    pacynek ? Toż to samo co było na FA i na Kulturze powtórzyłoby się w Camelocie.
                    A konsekwencje weta są, jakie są. To są koszty naszej wolności od obrzucania
                    błotem. Ale nie miej do nas o to pretensji. To jedynie skutek wycinania,
                    rozpirzania i wrednego pacynkowania. Pretensje o to trzeba mieć do tych, przed
                    którymi wetem musieliśmy drzwi Camelotu zmknąć. A innego skutecznego zamknięcia
                    nikt z nas nie wymyślił.

                    > Ze slubu z d_nutka nie braliscie, to prawda.
                    > Zawrociliscie tylko dziewczynie w glowie.
                    > Uwierzyla, ze znalazla krag zyczliwych ludzi.
                    > I raptem znalazla sie poza kregiem.
                    > Tak, ze juz bardziej pozakregowo nie mogla byc.
                    > Ot, tak. Pozabieraly dzieci zabawki i poszly sobie.
                    > W piaskownicy zostala piegowata dziewczynka.
                    > Nawet jej ulubionego misia zabrano.

                    Krąg przyjaciół znalazła.Tylko był on węższy od kręgu, który Camelot utworzył.
                    Możesz opczywiście mieć za złe przyjaciołom Danutki, że stojąc przed wyborem:
                    Camelot bez Danutki, czy FA z Danutką, wybrali to pierwsze. Jednak odrzucenie
                    Camelotu to także odrzucenie przyjaciół, któzy zdecydowali się jedynie tam
                    pisać. Tak więc w zasadzie była to konieczność wyboru między przyjaciółmi, tymi
                    z Camelotu i tymi spoza niego. Wybór dla mnie był o tyle łatwiejszy, że ja
                    piszę na obu Forach, tak więc mogę rozmawiać ze wszystkimi. Zostając z Danutką,
                    odrzucając zaproszenie do Camelotu, pozbawiłbym się możliwości rozmowy z
                    wieloma moimi forumowymi przyjaciółmi. Inni na FA nie piszą, nie dlatego, że z
                    Danutką pisać nie chcą, a dlatego, że byli tu wciąż opluwani i mieli tego dosyć.

                    > Osobliwe zdanie napisales:
                    >
                    > " Nie powiesz chyba, że u nas wszyscy mają ten sam światopogląd ? Ja i Hasz ?
                    > Tyu i Hiacynt ? Tete i Gini ?"
                    >
                    > Jezeli ten sklad jest prawdziwy,

                    Borsuku ! Jeśli prawdziwy ? Oczywiście, że jest. Dlaczego miałbym kłamać ?

                    > to macie wsrod swoich wyjatkowa swinie.

                    Znów ostre słowa. Ja nie odwdzięczę Ci się podobnymi i nie będę opisywał kto w
                    Cachalocie bryluje i jak ich mnógłbym nazwać.

                    > A przeciez lojalnosc wypisaliscie sobie na sztandarach.

                    Lojalność jest zawsze skierowana na kogoś, jub na coś. Nie widzę, abym w
                    stosunku do kogoś lub czegoś przestał być lojalny. Inni ? Poczucie lojalności,
                    zdrady i sprzeniewierzenia są bardzo subiektywne. Mogę zrozumieć, że ktoś
                    czyimś postępowaniem czuje się zdradzony. Postępowaniem, które dla innych nic
                    złego nie niesie. Myślę tutaj o konflikcie Boruk-Carmina i Danutka-Cametot.
                    Dlatego prędzej jestem w stanie usprawiedliwić niesprawiedliwe osądy Danutki,
                    niż Twoje.

                    > Jak ja mozecie tolerowac? A mnie sie zarzucalo nielojalnosc, bo nie
                    > wystarczajaco (nie dosc chamsko)lzylem przeciwnika.

                    Ja nic Ci nie zarzucam. A inni ? Już napisałem. Poczucie bycia zdradzonym jest
                    bardzo subiektywne. Szczególnie, gdy ktoś (Carmina, Danutka) jest agresywnie
                    atakowany i już przewrażliwiony na tym punkcie. Ktoś taki wszędzie atak widzi,
                    bo zewsząd się go spodziewa. To dość prosty mechanizm.

                    > To jest wszystko bardzo proste Snajperze.
                    > Zeby to zrozumiec nie trzeba za duzo kombinowac, zagladac za kulisy, szukac
                    > zwiazkow.
                    > Zeby zobaczyc, ze krol jest nagi, wystarczy troche naiwnosci, ktorej Ci z
                    > calego serca zycze.

                    Och, Borsuku. To wszystko rzeczywiście jest proste. Chyba nawet bardziej
                    proste, niż myślisz. Tylko trochę dobrej woli i zaufania trzeba, Borsuku.

                    > pozdrawiam Cie serdecznie
                    >
                    > borsuk

                    Pozdrawiam futrzastego zwierza

                    Snajper.
      • sensator paszczęki prywatne 11.03.03, 19:36

        My nie bledni rycerze, my bezzebni, ale mamy szczęki, i jedną pwszczę.

    • sceptyk Sensator na tropie seksu. Nieustajaco. 11.03.03, 17:06
      Helga wymieniona jako mezczyzna. Typuje zatem Hiacynta, Nurniego, albo
      Euromira. Bo to ich specjalnosc. Chociaz tekst na tyle chamski i
      zakompleksialy, ze wskazywal bym na tego pierwszego.
      • lady_hawk Donosza, ze tylko na tropie :)))))))) nt 11.03.03, 21:36
        sceptyk napisał:

        > Helga wymieniona jako mezczyzna. Typuje zatem Hiacynta, Nurniego, albo
        > Euromira. Bo to ich specjalnosc. Chociaz tekst na tyle chamski i
        > zakompleksialy, ze wskazywal bym na tego pierwszego.
    • pollak Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! 11.03.03, 17:24
      Dzięki za reklamę, dzięki smile

      Hahahaha!

      PS. Tam można się śmiać, bez pozwolenia. Można też rozmawiać z kim się
      chce, jeśli wiesz co miałem na myśli, rzecz jasna. Wpadnij - zobaczysz. Haha!
      • maretina Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! 11.03.03, 17:29
        pollak napisał:

        > > PS. Tam można się śmiać, bez pozwolenia. Można też rozmawiać z kim się
        > chce, jeśli wiesz co miałem na myśli, rzecz jasna. Wpadnij - zobaczysz. Haha!
        i nie ma tam wojen forumowychsmile i nikt nie grzebie w archiwum w poszukiwaniu
        haka na druga osobesmile
        • Gość: snajper Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 21:36
          maretina napisała:

          > i nie ma tam wojen forumowychsmile i nikt nie grzebie w archiwum w poszukiwaniu
          > haka na druga osobesmile

          A co robisz, jak ktoś przeczy temu co pisał tydzień temu ? Udajesz, że nie
          zauważyłaś ? wink)

          Pozdrawiam.
          • jenisiej Snajperze, jestes nieelegancki! 11.03.03, 21:52
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > maretina napisała:
            >
            > > i nie ma tam wojen forumowychsmile i nikt nie grzebie w archiwum w
            > > poszukiwaniu haka na druga osobesmile
            >
            > A co robisz, jak ktoś przeczy temu co pisał tydzień temu ? Udajesz, że nie
            > zauważyłaś ? wink)

            Kobiecie takie pytania zadajesz? Podobno dojrzalym (doswiadczonym,
            rozumiem) mezczyzna jestes. Dla mnie Damy moga same sobie przeczyc
            z dowolna czestotliwoscia, i takze udawac, ze nie zauwazaja u innych
            podobnych zachowan.

            Maretinko, nie wezmiesz mi tego, mam nadzieje, za jakis meski szowinizm?
            Jesli mnie zaczniesz opieprzac, wezwe monopola na pomoc! wink

            pozdro
            jeni
            • Gość: snajper Odkąd to >ktos< jest rodzaju żeńskiego ? IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 21:59
              jenisiej napisała:

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > A co robisz, jak ktoś przeczy temu co pisał tydzień temu ? Udajesz, że nie
              > > zauważyłaś ? wink)
              >
              > Kobiecie takie pytania zadajesz? Podobno dojrzalym (doswiadczonym,
              > rozumiem) mezczyzna jestes. Dla mnie Damy moga same sobie przeczyc
              > z dowolna czestotliwoscia, i takze udawac, ze nie zauwazaja u innych
              > podobnych zachowan.

              A gdzie napisałem, że to Dama sobie przeczy ? Napisałem >ktoś<.

              > Maretinko, nie wezmiesz mi tego, mam nadzieje, za jakis meski szowinizm?
              > Jesli mnie zaczniesz opieprzac, wezwe monopola na pomoc! wink
              >
              > pozdro
              > jeni

              Snajper.
              • jenisiej Przeczytaj druga polowe zdania zlozonego_______n/t 11.03.03, 22:16
      • kapral.pdch To Ciebie już tu nie będzie? 11.03.03, 18:33
        pollak napisał:

        > Dzięki za reklamę, dzięki smile
        >
        > Hahahaha!
        >
        > PS. Tam można się śmiać, bez pozwolenia. Można też rozmawiać z kim się
        > chce, jeśli wiesz co miałem na myśli, rzecz jasna. Wpadnij - zobaczysz. Haha!
        • pollak Re: To Ciebie już tu nie będzie? 11.03.03, 18:40
          Jestem tu. Zresztą ten cały kaszalot to nie jest pierwsze forum prywatne
          (ukryte) w którym mam swój udział. smile

          Wpadnij tam, poczuj się niegodnym nickiem wink hihihihi
    • sceptyk Ty, bezesensor, 11.03.03, 17:31
      jak chcesz to mozesz nasz odwiedzic. Postawisz pol litra i po sprawie. Bo
      widac, qrde, ze cos Ci doskwiera.
    • nurni sensator z grubych nitek....niech zyje reklama! nt 11.03.03, 18:44
      • pollak Że niby to zrobił Helg? ;) 11.03.03, 18:48
        A na FoF też był Helg? wink Wpadnij do nas, haha! smile
    • maharani Po co te emocje? 11.03.03, 19:17
      Do Cachalota nikt nikogo za uszy nie ciagnie. Niektorzy uczestnicy
      proponuja, zeby zaprosic tego, i owego - to zapraszamy. Kazdy moze
      tez sam zapukac. Jeszcze zadna aplikacja - o ile wiem - nie zostala
      odrzucona - nawet calkiem nowych nickow (nie ma w tej, ani zadnej innej
      sprawie glosowan, nie mowiac juz o liberum veto). Nikt jeszcze nie zostal
      wyrzucony, cenzury tez chwilowo nie ma, choc wielu (ilosc ograniczona
      przez portal GW) ma uprawnienia admina. Problem maja rycerze z Camelotu -
      bo wedlug naszych informacji nie wolno im u nas pisac. Ale czytaja -
      niektorzy pod swoim nickiem, niektorzy zapewne jako "pacynki". Zamiast
      gadac glupoty, lepiej wejsc i sprawdzic - paszcza Cachalota (Borsuka
      okreslenie - dzieki) stoi otworem dla kazdego i kazdego przelknie -
      moze kiedys zacznie wypluwac, ale chwilowo spoko.

      Pozdrawiam sluzbowo wszystkich -
      Maharadza jeni
      • abecede zwracanie 11.03.03, 19:28
        maharani napisała:

        > Do Cachalota nikt nikogo za uszy nie ciagnie. Niektorzy uczestnicy
        > proponuja, zeby zaprosic tego, i owego - to zapraszamy. Kazdy moze
        > tez sam zapukac. Jeszcze zadna aplikacja - o ile wiem - nie zostala
        > odrzucona - nawet calkiem nowych nickow (nie ma w tej, ani zadnej innej
        > sprawie glosowan, nie mowiac juz o liberum veto). Nikt jeszcze nie zostal
        > wyrzucony, cenzury tez chwilowo nie ma, choc wielu (ilosc ograniczona
        > przez portal GW) ma uprawnienia admina. Problem maja rycerze z Camelotu -
        > bo wedlug naszych informacji nie wolno im u nas pisac. Ale czytaja -
        > niektorzy pod swoim nickiem, niektorzy zapewne jako "pacynki". Zamiast
        > gadac glupoty, lepiej wejsc i sprawdzic - paszcza Cachalota (Borsuka
        > okreslenie - dzieki) stoi otworem dla kazdego i kazdego przelknie -
        > moze kiedys zacznie wypluwac, ale chwilowo spoko.


        rycerzyk Sceptyk był strawny? a rycerz Borsuk?

        Helga zacznij zwracać, rzygnij rycerstwem.

        • maharani abecede, nie rznij glupa 11.03.03, 19:43
          abecede napisał:

          > rycerzyk Sceptyk był strawny? a rycerz Borsuk?
          >
          > Helga zacznij zwracać, rzygnij rycerstwem.

          Kimkolwiek jestes, chciales wejsc - i masz karte wstepu, jak wiesz.
          Sytuacje znasz, wiec po co swirujesz?

          pozdro
          Maharadza jeni
          • abecede OK 11.03.03, 19:57
            maharani napisała:


            > Kimkolwiek jestes, chciales wejsc - i masz karte wstepu, jak wiesz.
            > Sytuacje znasz, wiec po co swirujesz?


            zupełnie inna rozmowa smile)

            pozdrawiam
        • sceptyk abecede swiruje, bo go ustanowilem, 11.03.03, 19:58
          oficjalnie zreszta, Kretynem3.
          • abecede Re: abecede swiruje, bo go ustanowilem, 11.03.03, 20:01


            bardzo przeżywasz swoje pisanie. Nie bądź taki sztywny.
            • sceptyk Re: abecede swiruje, bo go ustanowilem, 11.03.03, 20:04
              Lepiej byc sztywnym, niz pacynom-oszustem. Przymulonym w dodatku.

              Od kiedy jestes na forum, alfabeciku? No pokaz sie. Pisac pomowienia z ukrycia
              to kazdy potrafi. Kazdy petak, znaczy sie.
              • abecede rycerzyk Sceptyk 11.03.03, 20:17


                Nie przestane ciebie pomawiać. Jesteś taki bezbrony rycerzu.

                Tak piknie zieleniejesz.
                • prawdziwy.tebe Re: rycerzyk Sceptyk 11.03.03, 20:26
                  abecede napisał:

                  > Nie przestane ciebie pomawiać. Jesteś taki bezbrony rycerzu.
                  >
                  > Tak piknie zieleniejesz.

                  Przez przylbice to dostrzegles?
                • sceptyk abecede 11.03.03, 22:08
                  Odpuszczam Cie. Za glupi jestes. Przekomarzanie sie z Toba nie daje mi zadnej
                  satysfakcji. Nie ta klasa, przymulku.
    • abecede Re: Rycerze z Kaszalota - gratulacje! 12.03.03, 10:15







      pozdrowienia dla rycerstwa i rycerzyka s.
      • gini Re: Do Borsuka 12.03.03, 14:03
        Mozesz jasniej o tej swini?
        • Gość: snajper Re: Do Gini. IP: stin:* / 172.20.40.* 12.03.03, 14:49
          gini napisała:

          > Mozesz jasniej o tej swini?

          Nie znasz Borsuka. To nie o Tobie. To o Haszu. Nieprawdaż, Borsuku ? smile)

          Pozdrawiam.
          • gini Re: Do Gini. 12.03.03, 14:59
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > Mozesz jasniej o tej swini?
            >
            > Nie znasz Borsuka. To nie o Tobie. To o Haszu. Nieprawdaż, Borsuku ? smile)
            >
            > Pozdrawiam.

            No wiec sie zapytowywuje grzecznie, ktora to swinia u nas?Ja juz oblecialam z
            piec razy Camelot,a zamczysko wielkie jest wiec sie zmachalam strasznie,
            szukalam tej swini i nie znalazlam, Borsuk moze powie gdzie ona sie schowala.
            Borsuku litosci !!!
            • Gość: snajper Re: Do Gini. IP: stin:* / 172.20.40.* 12.03.03, 15:02
              gini napisała:

              > No wiec sie zapytowywuje grzecznie, ktora to swinia u nas?Ja juz oblecialam z
              > piec razy Camelot,a zamczysko wielkie jest wiec sie zmachalam strasznie,
              > szukalam tej swini i nie znalazlam, Borsuk moze powie gdzie ona sie schowala.
              > Borsuku litosci !!!

              Boprsuk łazi po takich norach, o których Ty nawet nie wiesz. Pewnie w jakiejś
              świnię znalazł. A może to była świnka morska ? wink)

              Pozdrawiam.
              • Gość: borsuk Do Gini i Snajpera. IP: 217.7.62.* 12.03.03, 16:09
                Nie to nie #.
                Jezeli # Ci Snajperze przyszedl do glowy, to prawda byly moje podejrzenia o
                rekolekcjach, jakie Ci ojciec archiwista zafundowal.
                Czy on juz awansowal na lokalnego Merlina?

                Hasza pozdrowcie ode mnie najserdeczniej, jak potraficie.

                Aniu, bedziesz musiala troche z ta swinia poglowkowac.
                To nie jest kobieta i szukajac jej, wyjdz od lojalnosci.
                Od odtracenia, zawodu, samotnosci.
                Wierze, ze kobiece serduszko predko powie Ci, kogo mam na mysli.
                A jak nie dojdziesz sama, spytaj... nie, nie moge powiedziec. smile
                Ale Ona chyba wie o kogo mi chodzi.

                pozdrawiam Was oboje serdecznie

                borsuk
                • gini Re: Do Gini i Snajpera. 12.03.03, 16:17
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > Nie to nie #.
                  > Jezeli # Ci Snajperze przyszedl do glowy, to prawda byly moje podejrzenia o
                  > rekolekcjach, jakie Ci ojciec archiwista zafundowal.
                  > Czy on juz awansowal na lokalnego Merlina?
                  >
                  > Hasza pozdrowcie ode mnie najserdeczniej, jak potraficie.
                  >
                  > Aniu, bedziesz musiala troche z ta swinia poglowkowac.
                  > To nie jest kobieta i szukajac jej, wyjdz od lojalnosci.
                  > Od odtracenia, zawodu, samotnosci.
                  > Wierze, ze kobiece serduszko predko powie Ci, kogo mam na mysli.
                  > A jak nie dojdziesz sama, spytaj... nie, nie moge powiedziec. smile
                  > Ale Ona chyba wie o kogo mi chodzi.
                  >
                  > pozdrawiam Was oboje serdecznie
                  >
                  > borsuk
                  >
                  Borsuku w takim razie ja napisze do Ciebie na skrzynke w gazecie.
                  • bykk Re: Gini, a do mnie? Napisz na skrzynkę !n/t 12.03.03, 16:26
                • sceptyk Ja mysle, ze to musi byc jakis komunista. 12.03.03, 19:55
                  Z nich zawsze swinia wyjdzie.
                  • lady_hawk Re: Ja mysle, ze to musi byc jakis komunista. 12.03.03, 20:01
                    Nie komunista, tylko aparatczyk, panie Sceptyku.
                    Z takich swinia albo przekretowosc wychodzi.
                    • sceptyk Ja tam sie klocic nie bede. I tak wiadomo, 12.03.03, 20:04
                      ze o tuya chodzi.
              • Gość: borsuk Do Gini i Snajpera. IP: 217.7.62.* 12.03.03, 16:10
                Nie to nie #.
                Jezeli # Ci Snajperze przyszedl do glowy, to prawda byly moje podejrzenia o
                rekolekcjach, jakie Ci ojciec archiwista zafundowal.
                Czy on juz awansowal na lokalnego Merlina?

                Hasza pozdrowcie ode mnie najserdeczniej, jak potraficie.

                Aniu, bedziesz musiala troche z ta swinia poglowkowac.
                To nie jest kobieta i szukajac jej, wyjdz od lojalnosci.
                Od odtracenia, zawodu, samotnosci.
                Wierze, ze kobiece serduszko predko powie Ci, kogo mam na mysli.
                A jak nie dojdziesz sama, spytaj... nie, nie moge powiedziec. smile
                Ale Ona chyba wie o kogo mi chodzi.

                pozdrawiam Was oboje serdecznie

                borsuk
                • bykk Re: Do Gini i Snajpera. 12.03.03, 16:16
                  Jak widać, brak wam wojowania, cytowania, linkowania?
                  Nie dają "władcy", oj nie dają. Tu jest "wolność i swoboda, i dziewczyna młoda"!
                  hej!
              • Gość: borsuk Do Gini i Snajpera. IP: 217.7.62.* 12.03.03, 16:11
                Nie to nie #.
                Jezeli # Ci Snajperze przyszedl do glowy, to prawda byly moje podejrzenia o
                rekolekcjach, jakie Ci ojciec archiwista zafundowal.
                Czy on juz awansowal na lokalnego Merlina?

                Hasza pozdrowcie ode mnie najserdeczniej, jak potraficie.

                Aniu, bedziesz musiala troche z ta swinia poglowkowac.
                To nie jest kobieta i szukajac jej, wyjdz od lojalnosci.
                Od odtracenia, zawodu, samotnosci.
                Wierze, ze kobiece serduszko predko powie Ci, kogo mam na mysli.
                A jak nie dojdziesz sama, spytaj... nie, nie moge powiedziec. smile
                Ale Ona chyba wie o kogo mi chodzi.

                pozdrawiam Was oboje serdecznie

                borsuk
                • Gość: snajper Borsuku, nie poznaję Cię... IP: *.acn.waw.pl 13.03.03, 00:37
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > Nie to nie #.
                  > Jezeli # Ci Snajperze przyszedl do glowy, to prawda byly moje podejrzenia o
                  > rekolekcjach, jakie Ci ojciec archiwista zafundowal.

                  Nikt mi żadnych rekolekcji nie zafundował. Czy sprawianie innym przykrości
                  sprawia Ci przyjemność ? Czy oskarżanie o zdradę, posądzanie o jakieś
                  rekolekcje teraz jest Twoim zajęciem ? Popatrz, nie napisałem >zajęciem
                  wyznaczonym przez matkę kłamczuchę<. A może w ten sposób odreagowujesz jakieś
                  swoje problemy ? Kiedyś taki trywialny epitet jak >świnia< przez usta Borsukowi
                  by nie przeszło. A może się oszukuję ? Może to były tylko pozory ?

                  Ale zostawmy uczucia na boku. Zatrudnikmy chłodną logikę. Napisałeś >" Nie
                  powiesz chyba, że u nas wszyscy mają ten sam światopogląd ? Ja i Hasz ?
                  Tyu i Hiacynt ? Tete i Gini ?" Jezeli ten sklad jest prawdziwy, to macie wsrod
                  swoich wyjatkowa swinie.<

                  Po pierwsze. Napisanie >jeśli prawdziwy skład to macie...< świadczy, że świnią
                  jest jedna z osób przeze mnie wymienionych. Aby lepiej to było widać, wystarczy
                  zanegować tę implikację, otrzymując zdanie równoważne: >nie macie...jeśli skład
                  fałszywy<.

                  Tak więc świnią jest Snajper, Hasz, Tyu, Hiacynt, Tete lub Gini.

                  Po drugie. Nie posądzam Cię, abyś się aż tak zmienił, aby świnią nazywać Tete
                  lub Snajpera.

                  Tak więc zostają nam Hasz, Tyu, Hiacynt lub Gini.

                  Po trzecie. Napisałeś >jeżeli skład jest prawdziwy<. A więc nie byłeś pewien,
                  czy ta świnia naprawdę jest w Camelocie. O obecności Gini, Tyu i Hiacynta
                  wiedziałeś już wcześniej. Jedyną niespodzianką dla Ciebie mogła być obecność
                  Hasza.

                  Wniosek. Twoją świnią jest HAsz.

                  > Czy on juz awansowal na lokalnego Merlina?

                  U nas nie ma awansów. Wszyscy są równi.

                  > Hasza pozdrowcie ode mnie najserdeczniej, jak potraficie.
                  >
                  > Aniu, bedziesz musiala troche z ta swinia poglowkowac.
                  > To nie jest kobieta i szukajac jej, wyjdz od lojalnosci.
                  > Od odtracenia, zawodu, samotnosci.
                  > Wierze, ze kobiece serduszko predko powie Ci, kogo mam na mysli.
                  > A jak nie dojdziesz sama, spytaj... nie, nie moge powiedziec. smile
                  > Ale Ona chyba wie o kogo mi chodzi.
                  >
                  > pozdrawiam Was oboje serdecznie
                  >
                  > borsuk

                  Pozdrawiam Cię Borsuku z nutką goryczy

                  Snajper.
                  • Gość: borsuk Snajperze, nie poznaję Cię... IP: 217.7.62.* 13.03.03, 09:04
                    Po tym jak zaprzeczylem jasno wyraznie, ze nie o Hasza mi chodzi, wywod Twoj
                    poozstaje wprawdzie logiczny, ale nie prawdziwy.
                    Pozostaje on zreszta logicznym tylko pod warunkiem, ze odrzucimy oswiadczenie
                    jednej z wymienionych przez Ciebie osob o wycofaniu sie z Camelotu.
                    Czy to wystarczy, czy musze wyrazic sie jeszcze jasniej?

                    A teraz po kolei:

                    ^^^^^^Nikt mi żadnych rekolekcji nie zafundował. Czy sprawianie innym
                    przykrości sprawia Ci przyjemność ?

                    ****** To Twoje wzmianki o mojej rzekomej niecheci do Hasza naprowadzily mnie
                    na te mysl. Juz, z braku innych argumentow bylem oskarzany i o to.
                    Wyglada na to, ze ktos Cie przekonal.
                    Sprawianie innym przykrosci nigdy nie sprawialo mi radosci.
                    Ale to chyba jest wlasnie moj podstawowy problem.

                    ^^^^^^Czy oskarżanie o zdradę, posądzanie o jakieś rekolekcje teraz jest Twoim
                    zajęciem ?
                    ****** Nie oskarzam nikogo o zdrade. To ja bylem oskarzany o zdrade i
                    nielojalnosc. Dlaczego? bo "Kiedyś taki trywialny epitet jak >świnia< przez
                    usta Borsukowi by nie przeszło."

                    ^^^^^^Popatrz, nie napisałem >zajęciem wyznaczonym przez matkę kłamczuchę<.
                    ******Dziekuje, wielces laskaw. Zachowam we wdziecznej pamieci.

                    ^^^^^^A może w ten sposób odreagowujesz jakieś swoje problemy ?
                    ******Bingo! mam problem z podwojnymi miarami.

                    pozdrawiam Cie Snajperze

                    borsuk



    • monopol sensator cytator 12.03.03, 15:04
      Zadrościmy? Nie możemy wejść i pocytować też nie możemy? Aż tak bardzo to boli?
      To proszę się zgłosić po zaproszenie do założyciela forum. Może się uda?
      • drf aquaTEST 13.03.03, 02:54
        www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11161
    • andrzejg 100 13.03.03, 09:07
      no co?
      lubię okragłe liczby
      i nie tylko

      A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka