Gość: Grzegorz
IP: 10.129.128.*
10.11.01, 17:20
Były min. spraw wewnetrznych zaatakował w wypowiedzi dla Gazety Krakowskiej,
ludzi którzy wypomnęli red.Maleszce (w dość delikatny sposób zresztą, biorąc
pod uwagę faktyczną kwalifikację moralną jego postepowania...) kapusiostwo, nie
zwracając w ogóle uwagi na fakt, że kapuś się przyznał, do tego co robił !
To niesłychane, ale to też tłumaczy, dlaczego mamy w Polsce taką sytuację jaką
mamy... facet współodpowiedzialny za grubą kreskę i nie ścigajacy esbeckich
przestępców zanim zdążyli poczyścić archiwa (po tej jego wypowiedzi można wręcz
mieć pewność, że im w tym pomagał, a na pewno nie przeszkadzał...)atakuje teraz
tych, którzy występowali w obronie ich ofiar oraz ich pamięci, tylko dlatego,że
wskazali palcem kapusia, który donosił na nich mordercom ich kolegów!
Jeżei ludzie o kwalifikacjiach moralnych Kozłowskiego i im podobni próbują w
naszym kraju pouczać innych o tym co jest właściwe a co nie, to trzeba stąd
s...ć jak najszybciej, a przede wszystkich chronić dzieci przed takimi
mentorami...
Grzegorz