Dodaj do ulubionych

Towarzysza Marka Pol Pota złodziejskie zapędy

IP: *.k.mcnet.pl 27.03.03, 08:52
Towarzysz wicepremier oświadczył dziś ludzkim głosem przez radio, że reżim
Millera nie zrezygnuje z pomysłu okradzenia wszystkich kierowców pod
pretekstem budowy autostrad...

...dygresja: zabrać komuś kasę, aby coś wybudować czy kupić, to potrafi byle
przerośniety przedszkolak. Od premiera rządu dużego państwa europejskiego
winno się wymagać nieco większej inwencji. W przeciwnym razie nie różni się
jego postępowanie od byle gangstera.

...dodając, że to naprawdę będzie niewielki koszt: jeden pełny bak paliwa
rocznie. Taniocha! A już za kilka lat (tow. Pol Pot zapewne żartował -
okradając kierowców pierwszy kilometr autostrady zbuduje zapewne za 50 lat)
będzie można napawać się jazdą po wielopasmowych drogach. Świetnie. To ja też
mam pomysł, wpisujący się w logikę wyznawanej przez tow. GłuPola filozofii:
niech posłowie, senatorzy, ministrowie i reszta tej bandy, wylegująca się w
wygodnych budynkach za pieniądze podatników, ogłosi, iż zrzekają się jednej
pełnej pensji w ciągu roku na konto budowy autostrad. Niech przykład idzie z
góry, wprost od geniusza, który finansowanie każdego swojego pomysłu opiera
na portfelach swoich niewolników.
Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM Poniważ ja IP: *.icpnet.pl 27.03.03, 08:57
      wyznaję biologizm, więc stwierdzam, ze Pol powinien uciekać od rządzenia jak
      najdalej jest bowiem jednostka słabą fizycznie i intelektualnie. Ta dziwaczna
      fizjonomia, niepewny i drżący głos, nadmierny wzrost, słaby wzrok, ospałe
      ruchy - to wszystko w warunkach pierwotnych już dawno sprawiloby, że Pol stałby
      się obiadem konkurencji. Nie życzę soboie, zeby takie coś pchało się do
      rządzenia - takiemu czemu powinno wystarczyć, ze dzieku zdobyczom cywilizacji
      jest w stanie w ogole przetrwać w otaczającym swiecie.

      A.
      • bykk Re: do Luki:) 27.03.03, 09:26
        Witam.
        Luka, dziwisz się? Nie wiesz jak czerwoni chcą zdobyć forsę?
        Przecie oni zawsze kłamią, oszukują, okradają nas wszystkich!
        Podatki Kołodko też "obniżyć" chce, a niektórym przy "obniżce" wzrosną
        (przy jego koncepcji) nawet do 300%! Tak obliczają analitycy.
        Mam nadzieję, że ich szlag trafi wcześniej niż myślę!
        pozdrawiam
        hej!
        • Gość: luka Re: do bykka IP: *.k.mcnet.pl 27.03.03, 09:31
          bykk napisał:

          > Luka, dziwisz się? Nie wiesz jak czerwoni chcą zdobyć forsę?
          > Przecie oni zawsze kłamią, oszukują, okradają nas wszystkich!

          Wiem i nie zdumiewam się. Dziwię się jedynie, że ludność cywilna pokornie znosi
          te fanaberie naszych okupantów.
          • bykk Re: do Luki 27.03.03, 09:39
            Luka, jak tylko upadły winietki, zaraz na drugi dzień Pol miał "wizje"!
            Podwyżka akcyzy na paliwo, 4% podatku od kupna nowych samochodów, dodatkowe
            opłaty rejestracyjne!!!
            To jest jeden z głównych złodzieji tego rządu, nie licząc Kołodki.
            Tylko patrzeć jak użytkownicy rowerów, czy innej hulajnogi zapłacą podatek.
            A wszystko możliwe, że za wózki dziecięce też trzeba będzie płacić.
            No i będziemy mieli 3,8 km nowych dróg rocznie!
            hej!
    • januszcz Re: Towarzysza Marka Pol Pota złodziejskie zapędy 27.03.03, 10:04
      Gość portalu: luka napisał(a):

      > Towarzysz wicepremier oświadczył dziś ludzkim głosem przez radio, że reżim
      > Millera nie zrezygnuje z pomysłu okradzenia wszystkich kierowców pod
      > pretekstem budowy autostrad...
      ===============
      Reżim Millera. Jak to pieknie brzmi...
      Był reżim Stalina, był reżim Hitlera - jest reżim Millera. Reżim to reżim.
      Można postawić znak równości.
      Gdybyś miał watpliwości, to oświadczam, że tekst powyższy jest ironizujący.
      ===============
      > ...dygresja: zabrać komuś kasę, aby coś wybudować czy kupić, to potrafi byle
      > przerośniety przedszkolak. Od premiera rządu dużego państwa europejskiego
      > winno się wymagać nieco większej inwencji. W przeciwnym razie nie różni się
      > jego postępowanie od byle gangstera.
      ===============
      Świetna myśl. Szkoda tylko, że nie została rozwinieta. Każde panstwo na świecie
      karmi swój aparat pieniedzmi podatników. To są największe wpływy do budżetu.
      Te mniejsze to dochody od ceł poczynajac a na mandatach karnych kończac.
      Zakładam, ze konieczności rozwoju infrastruktury drogowej nie kwestionujesz.
      Rząd musi zdobyć pieniadze na rozpoczecie drogowych inwestycji aby otrzymać
      znaczną kwotę wspierajacą z Unii. Rząd rozliczany bedzie nie za zaniechanie
      poboru podatków a za brak efektów w drogownictwie i niewykorzystanie unijnych
      środków.
      ===============
      > ...dodając, że to naprawdę będzie niewielki koszt: jeden pełny bak paliwa
      > rocznie. Taniocha! A już za kilka lat (tow. Pol Pot zapewne żartował -
      > okradając kierowców pierwszy kilometr autostrady zbuduje zapewne za 50 lat)
      > będzie można napawać się jazdą po wielopasmowych drogach. Świetnie. To ja też
      > mam pomysł, wpisujący się w logikę wyznawanej przez tow. GłuPola filozofii:
      > niech posłowie, senatorzy, ministrowie i reszta tej bandy, wylegująca się w
      > wygodnych budynkach za pieniądze podatników, ogłosi, iż zrzekają się jednej
      > pełnej pensji w ciągu roku na konto budowy autostrad. Niech przykład idzie z
      > góry, wprost od geniusza, który finansowanie każdego swojego pomysłu opiera
      > na portfelach swoich niewolników.
      ================
      Pomysł kuriozalny, ale jestem ZA!
      Rozumiem, że po wpłaceniu jednej pensji przez posłów, senatorów etc - reżim
      Millera przestanie być reżimem a pomysły rządu w sprawie budowy dróg staną sie
      dla Ciebie akceptowalne...

      Pozdrawiam

      Janusz
      • Gość: luka Re: Towarzysza Marka Pol Pota złodziejskie zapędy IP: *.k.mcnet.pl 27.03.03, 10:22
        januszcz napisał:

        > Był reżim Stalina, był reżim Hitlera - jest reżim Millera. Reżim to reżim.
        > Można postawić znak równości.

        Kłopoty z polszczyzną? Służę korepetycją:

        "reżym m IV, D. -u, Ms. ~mie, blm
        1. system rządów, władzy (często z odcieniem ujemnym); rząd (zwłaszcza nie
        uznawany przez naród, bezprawny) stosujący brutalną przemoc"

        > Gdybyś miał watpliwości, to oświadczam, że tekst powyższy jest ironizujący.

        Moja ulubiona szprotko, nigdy nie pisz takich rzeczy, ponieważ wywołujesz
        owszem usmiech, ale politowania.

        > Świetna myśl. Szkoda tylko, że nie została rozwinieta. Każde panstwo na
        świecie karmi swój aparat pieniedzmi podatników.

        Gdyby powyższą myśl zrozumieć dosłownie, to oznaczałoby, że nie masz nic
        przeciwko karmieniu budżetu pensjami podatników w wysokosci 100%. Mam jednak
        nadzieję, że nawet taki lewak jak Ty uznaje tę koncepcję za absurdalną. Skoro
        tak, to oznacza, że istnieje pewna granica okradania ludzi z ich pieniędzy, tym
        bardziej, że to państwo jest dla ludzi, a nie odwrotnie, kryptototalitarysto.
        Ta granica w Polsce została już osiągnięta, a nawet przekroczona, czego dowodzi
        katastrofa finansów państwa. Okupujący nasz kraj reżim musi zatem szukać
        oszczędności w zrabowanej masie kasy, a nie wzmacniać fiskalne szykany,
        ponieważ jest to piłowanie gałęzi, na której się siedzi.
        I wcale nie jest tak, że z pieniędzy podatników itd., ponieważ jest to zielone
        światło dla doraźnych, comiesięcznych kontrybucji na inne niezwykle istotne
        cele: w marcu stówka na autostrady, w kwietniu na szpitale, w maju na Anszlus
        itd. Tego typu opinie niestety dyskwalifikują intelektualnie ich Autora.

        > Zakładam, ze konieczności rozwoju infrastruktury drogowej nie kwestionujesz.

        Oczywiście, że nie. Ale finansowanie winno być przeprowadzone tak, by
        oszczędzić kieszenie podatników, np. poprzez zachęcenie firm budowlanych
        odpisami podatkowymi, prawem wieczystym dzierżawy czy czymś w tym rodzaju,
        względnie akcyzą z paliwa, a nie okradaniem każdego kierowcy!

        > Rząd musi zdobyć pieniadze na rozpoczecie drogowych inwestycji aby otrzymać
        > znaczną kwotę wspierajacą z Unii.

        Wystarczy ograniczyć wydatki administracji państwowej, posłów, senatorów,
        rozpędzić kilka różnych agencji i funduszy (zajrzyj do ustawy budżetowej -
        pełno tam wiszących na garnuszku podatników różnych komitetów, organizacji i
        urzędów, o których w życiu nie słyszałeś) - i już są oszczędności!

        > Rząd rozliczany bedzie nie za zaniechanie
        > poboru podatków a za brak efektów w drogownictwie i niewykorzystanie unijnych
        > środków.

        Rząd będzie rozliczony za fiskalizm, błędną politykę gospodarczą, rosnace
        bezrobocie i korupcję, a nie "niewykorzystanie" ochłapów z Mumii.

        > Rozumiem, że po wpłaceniu jednej pensji przez posłów, senatorów etc - reżim
        > Millera przestanie być reżimem a pomysły rządu w sprawie budowy dróg staną
        sie dla Ciebie akceptowalne...

        Reżim pozostanie reżimem do nastepnych wyborów, mój drogi. Poza tym rząd nie
        jest od budowania czegokolwiek, ale powstrzymania się od przeszkadzania w tym
        zbożnym dziele.
        • Gość: Janusz Re: Towarzysza Marka Pol Pota złodziejskie zapędy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:58
          gość portalu: luka napisał(a):

          > januszcz napisał:
          >
          > > Był reżim Stalina, był reżim Hitlera - jest reżim Millera. Reżim to reżim.
          >
          > > Można postawić znak równości.
          >
          > Kłopoty z polszczyzną? Służę korepetycją:
          >
          > "reżym m IV, D. -u, Ms. ~mie, blm
          > 1. system rządów, władzy (często z odcieniem ujemnym); rząd (zwłaszcza nie
          > uznawany przez naród, bezprawny) stosujący brutalną przemoc"
          ======================
          Zbiesiłeś się czy co?. Jaki problem z polszczyzną przykuł Twoją uwagę?
          To Ty raczej masz problemy z użyciem słowa "reżim" ponieważ stosując sie do
          definicji, którą przytoczyłeś - rzadów Millera rezimem nijak nazwać nie mozna.
          Napisałem to całkowicie abstrahując od faktu, ze z rzadu tego nie jestem
          zadowolony.
          ===============
          > > Gdybyś miał watpliwości, to oświadczam, że tekst powyższy jest ironizujący
          > .
          >
          > Moja ulubiona szprotko, nigdy nie pisz takich rzeczy, ponieważ wywołujesz
          > owszem usmiech, ale politowania.
          ===============
          Litość za litość. Ja też czesto się nad Tobą lituję. Różnimy się m.in. tym, że
          moich uczuć nie wyrażam tak ekspresyjnie. Lubię jednak do Ciebie pisywać,
          ponieważ swoimi wypowiedziami przysparzasz lewicy sympatyków. Jeśli poszedłem
          za daleko w ocenie Twojej tu działalności, to może wystarczy, ze napiszę, że
          nie przysparzasz prawicy nowych sympatyków. Zawsze to coś...
          ===============
          > > Świetna myśl. Szkoda tylko, że nie została rozwinieta. Każde panstwo na
          > świecie karmi swój aparat pieniedzmi podatników.
          >
          > Gdyby powyższą myśl zrozumieć dosłownie, to oznaczałoby, że nie masz nic
          > przeciwko karmieniu budżetu pensjami podatników w wysokosci 100%. Mam jednak
          > nadzieję, że nawet taki lewak jak Ty uznaje tę koncepcję za absurdalną. Skoro
          > tak, to oznacza, że istnieje pewna granica okradania ludzi z ich pieniędzy,
          tym
          >
          > bardziej, że to państwo jest dla ludzi, a nie odwrotnie, kryptototalitarysto.
          ================

          " KRADZIEŻ
          Nowa encyklopedia powszechna PWN © Wydawnictwo Naukowe PWN SA

          KRADZIEŻ, przestępstwo polegające na zaborze cudzego mienia ruchomego w celu
          przywłaszczenia; surowiej karane są następujące formy kradzieży: kradzież
          dokonana w sposób szczególnie zuchwały lub z włamaniem, kradzież rozbójnicza,
          rozbój, wymuszenie rozbójnicze"
          Jak wynika z definicji mozemy mówić o nadmiernym fiskaliźmie a nie o kradzieży
          ================
          > Ta granica w Polsce została już osiągnięta, a nawet przekroczona, czego
          dowodzi
          >
          > katastrofa finansów państwa. Okupujący nasz kraj reżim musi zatem szukać
          > oszczędności w zrabowanej masie kasy, a nie wzmacniać fiskalne szykany,
          > ponieważ jest to piłowanie gałęzi, na której się siedzi.
          > I wcale nie jest tak, że z pieniędzy podatników itd., ponieważ jest to
          zielone
          > światło dla doraźnych, comiesięcznych kontrybucji na inne niezwykle istotne
          > cele: w marcu stówka na autostrady, w kwietniu na szpitale, w maju na Anszlus
          > itd. Tego typu opinie niestety dyskwalifikują intelektualnie ich Autora.
          ================
          Przyznałbym Ci rację, gdybyś pisał o nadmiernym fiskaliźmie w celu
          sfinansowania nadmiernej opiekuńczości państwa. Tymczasem rozchodzi sie o
          inwestycję, która powinna rozbudzić koniunkturę: wzmożone zakupy stali, cementu
          i innych materiałów używanych w drogownictwie. Za tym idą miejsca pracy itd.
          Budowa dróg to inwestycja w wędkę a nie w gotowe danie rybne.
          ================
          > > Zakładam, ze konieczności rozwoju infrastruktury drogowej nie kwestionujes
          > z.
          >
          > Oczywiście, że nie. Ale finansowanie winno być przeprowadzone tak, by
          > oszczędzić kieszenie podatników, np. poprzez zachęcenie firm budowlanych
          > odpisami podatkowymi, prawem wieczystym dzierżawy czy czymś w tym rodzaju,
          > względnie akcyzą z paliwa, a nie okradaniem każdego kierowcy!
          ================
          Zgoda przy założeniu, ze środków z wymienionych przez Ciebie źródeł wystarczy.
          Wszystko jednak wskazuje na to, że jest ich zbyt mało.
          ================
          > > Rząd musi zdobyć pieniadze na rozpoczecie drogowych inwestycji aby otrzyma
          > ć
          > > znaczną kwotę wspierajacą z Unii.
          >
          > Wystarczy ograniczyć wydatki administracji państwowej, posłów, senatorów,
          > rozpędzić kilka różnych agencji i funduszy (zajrzyj do ustawy budżetowej -
          > pełno tam wiszących na garnuszku podatników różnych komitetów, organizacji i
          > urzędów, o których w życiu nie słyszałeś) - i już są oszczędności!
          ================
          Być może administracja w Warszawce zarabia krocie. Moja zona jest urzednikiem
          państwowym z pensją 1100 złotych netto. Jak z tego wynika – panstwo swoich
          urzedników nie rozpieszcza. Interesujące są te „komitety, organizacje
          i urzedy” – co masz na mysli?
          harcerzy?, Izby dziecka? Mysle, ze w nowoczesnym społeczeństwie nie łatwo jest
          z pewnych organizacji zrezygnować.
          ================
          > > Rząd rozliczany bedzie nie za zaniechanie
          > > poboru podatków a za brak efektów w drogownictwie i niewykorzystanie unijn
          > ych
          > > środków.
          >
          > Rząd będzie rozliczony za fiskalizm, błędną politykę gospodarczą, rosnace
          > bezrobocie i korupcję, a nie "niewykorzystanie" ochłapów z Mumii.
          >
          > > Rozumiem, że po wpłaceniu jednej pensji przez posłów, senatorów etc - reżi
          > m
          > > Millera przestanie być reżimem a pomysły rządu w sprawie budowy dróg staną
          >
          > sie dla Ciebie akceptowalne...
          >
          > Reżim pozostanie reżimem do nastepnych wyborów, mój drogi. Poza tym rząd nie
          > jest od budowania czegokolwiek, ale powstrzymania się od przeszkadzania w tym
          > zbożnym dziele.
          ================
          A po wyborach bedzie nowy reżim prawda?
          No bo reżimy sa wybieralne. W sposób wolny i demokratyczny...
          smile

          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka