Gość: silingen
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
27.03.03, 23:20
W tych dniach, kiedy imię Polski jest szargane, jej żołnierze wysyłani
na front w celu podboju niepodległego państwa sam jeden Papieżyna
nie wystarczy.
Jesteśmy świadkami utraty wiarygodności Sejmu, Rządu, Prezydenta,
ludzie pretendujący do statusu autorytetów moralnych (vide Adam Michnik)
kompromitują się popierając zaborczą wojnę o ropę.
A przecież nie zawsze tak było. W dawnej Rzeczypospolitej biskupi
zasiadali na wspólnych ławach pospołu z senatorami.
Jest szczytem obłudy zostawiać Papieża samego.
Uważam iż Glemp i Macharski, oraz Episkopat Rzeczypospolitej powinni
właczyć się i zacząć aktywnie popierać politykę Papieża Jana Pawła II.
Nie będą wszak sami - ludzi potępiających wojnę w naszym kraju
gwałtownie przybywa.
silingen