Dodaj do ulubionych

Polski front: świetny i światły artykuł wprost.

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.03, 23:54
Polski front
Sobota, 29 marca 2003 - 11:45 CET (10:45 GMT)


Pozycja polityczna RP zależy w najbliższych latach od sprawności
amerykańskich generałów. Zarobimy na wojnie w Iraku?

"Bóg mi powierzył honor Polaków" - z tym okrzykiem książę Józef Poniatowski
rzucił się do Elstery. Podobno historia, gdy się powtarza, zmienia się z
tragedii w farsę. Tymczasem w publicznej debacie o polskim udziale w wojnie o
Irak jedynym oficjalnym argumentem jest właśnie honorowe wypełnienie
obowiązków sojuszniczych. Polityka wielkie słowa toleruje tylko od czasu do
czasu. Na co dzień jest twardą grą interesów.
Będzie banałem stwierdzenie, że w Polsce nawet zdeklarowani pacyfiści powinni
trzymać kciuki za powodzenie wojsk sojuszniczych w Iraku. I to nie tylko
dlatego, że w ich szeregach walczy kilkuset naszych żołnierzy. Brutalnie
mówiąc, pozycja polityczna Polski w najbliższych latach zależy od sprawności
amerykańskich generałów. Rzeczpospolita, angażując się w konflikt po stronie
Stanów Zjednoczonych, zyska na sukcesie sprzymierzonych i wiele straci,
jeżeli wojna będzie się przeciągała lub nie doprowadzi do jednoznacznego
rozstrzygnięcia.

Zobowiązania sojusznicze są ważne. Jeśli jednak są jedynym uzasadnieniem
decyzji polskiego rządu, natychmiast pojawia się argumentacja strony
przeciwnej, streszczona w transparencie dumnie noszonym po Warszawie przez
grupkę antywojennych demonstrantów: "Miller, Kwaśniewski - dwa Busha pieski".
Można jeszcze przypomnieć, że Portugalia czy Hiszpania nie wysłały żołnierzy
na front iracki, a jednocześnie czerpią z popierania działań wojennych
znaczniejsze profity polityczne niż Polska. Wreszcie, część euroentuzjastów
załamuje ręce, że wsparcie dla USA zmniejsza naszą wiarygodność w oczach
Francji i Niemiec i może utrudnić rozszerzenie Unii Europejskiej.

Na szczęście, dysponujemy solidnymi argumentami za tym, że decyzja o
zaangażowaniu Polski po stronie USA była uzasadniona dobrze pojętą polską
racją stanu. Przede wszystkim dla polskiej polityki wartością podstawową musi
pozostawać zapewnienie naszemu krajowi trwałych gwarancji bezpieczeństwa.
Niestabilność współczesnego świata jest tak wielka, że nasze przekonanie o
braku zagrożeń zewnętrznych wobec Polski może zostać łatwo poddane próbie.
Scenariusz konfliktu wewnętrznego na obszarze postsowieckim (celowo unikam
wymieniania nazw sąsiedzkich państw) przelewającego się przez zachodnią
granicę był wielokrotnie rozpatrywany przez ekspertów i nie został odłożony
do lamusa. A jest to tylko jedno z kilku możliwych zagrożeń. Polska sama jest
militarnie słaba i potrzebuje gwarancji sojuszniczych. Zarówno po to, byśmy
my mogli spać spokojnie, jak i dla zagranicznych inwestorów nie
podzielających naszego przekonania, że Polska leży w najspokojniejszym
zakątku świata. Tak się składa, że realnym gwarantem pomocy militarnej we
współczesnym świecie są tylko Stany Zjednoczone. Żenujące spory dotyczące
planowania obrony Turcji w razie wojny w Iraku dowiodły, że NATO, a zwłaszcza
jego europejski filar, nie gwarantuje stuprocentowego bezpieczeństwa. Jedyna
realna gwarancja to ścisły sojusz z USA, a najlepiej posiadanie na własnym
terytorium baz wojskowych hipermocarstwa.

Nasze stanowisko w kryzysie irackim jest ponadto korzystne z punktu widzenia
roli Polski w unii. Włos na głowie się jeży, gdy słyszymy, że powinniśmy być
grzeczni i siedzieć cicho, bo nie zostaniemy przyjęci do wspólnoty. Jest to
stanowisko błędne i szkodliwe. Polska będzie jednym z najważniejszych państw
poszerzonej unii. Jeszcze niedawno Francuzi formułowali obawy, że Warszawa
stanie się satelitą Berlina. Teraz, zapominając o trójkącie weimarskim
(Francja, Niemcy, Polska), konstruują trójkąt z Rosją. Jednocześnie wracają
do koncepcji tzw. Europy różnych prędkości, podważającej sens naszej
przynależności do UE, bo spychającej nas do roli członka drugiej kategorii.
Polsce powinno zależeć na Europie suwerennych narodów, wzmacniającej
współpracę ze USA. Nie ma powodu, by okłamywać europejskich partnerów, że
mamy inne zdanie. Jeśli będziemy zgodnie z radą prezydenta Francji siedzieli
cicho, znajdziemy się w sytuacji lokatora wprowadzającego się do mieszkania,
w którym nie będzie ani jednego wygodnego fotela, tylko krzywe zydle. Mimo
buńczucznych deklaracji Europa bez USA sobie nie poradzi, a rola ważnego
partnera Ameryki może wzmacniać naszą pozycję w unii, nawet jeśli będzie
budziła irytację Paryża czy Berlina.

Zdecydowane poparcie Stanów Zjednoczonych w Iraku powinno przynieść nam też
wymierne korzyści gospodarcze. Radek Sikorski głosi tezę, że nowy rząd
iracki - nie bez udziału Amerykanów - będzie zmuszony pamiętać o nie
spłaconych długach wobec Polski (ponad 700 mln USD) i o tym, że Polacy dzięki
swym doświadczeniom mogą wziąć udział w odbudowie Iraku. Można liczyć, że
najbliższych latach wartość materialna takiej pamięci będzie wynosiła 2-3 mld
USD.

Poza poprawieniem pamięci Irakijczyków nasze zaangażowanie na Bliskim
Wschodzie powinno przynieść również efekty na rynku amerykańskim. Być może w
formie korzystniejszego kredytu na zakup samolotów bojowych (mowa o zyskaniu
ponad miliarda dolarów) lub lepszej oferty offsetowej, a przede wszystkim w
postaci większych inwestycji bezpośrednich. Reakcje Amerykanów na falę
antyamerykanizmu w świecie pokazują, że umiejętne zdyskontowanie politycznych
decyzji może przynieść Polsce korzyści gospodarcze. Nie tylko zresztą
gospodarcze, bo ekonomia wiąże się ściśle z polityką.

Jerzy Marek Nowakowski

Pełny tekst w najnowszym, 1062 numerze tygodnika "Wprost", w sprzedaży od
poniedziałku 31 marca.


Obserwuj wątek
    • Gość: gomez Re: Polski front: świetny i światły artykuł wpros IP: *.solutions.net.pl 29.03.03, 23:59
      powiedz mi ignorant dlaczego ty tak strasznie chcesz zabijac tych irakijczykow
      • Gość: +++Ignorant Re: Polski front: świetny i światły artykuł wpros IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.03, 00:12
        Gość portalu: gomez napisał(a):

        > powiedz mi ignorant dlaczego ty tak strasznie chcesz zabijac tych irakijczykow

        Sława!

        Wcale nie chcę zabijac Irakijczyków, ale wreszcie zabronic Saddamowi ich
        zabijać...

        Gdy facet gazuje własnych poddanych, gdy 20% z nich jest uchodźcami...

        To takich statystyk nie osiągnał nawet Izrael na okupowanych terytoriach...

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • oleg3 Re: Polski front: świetny i światły artykuł wpros 30.03.03, 00:18
          Nie przejmuj się ignorant. Głupich nie sieją ... . Gra przeciw sobie to jakaś
          nasza narodowa pasja. Może jednak amerykańscy generałowie poradzą sobie w miarę
          szybko.
          • Gość: gomez Re: Polski front: świetny i światły artykuł wpros IP: *.solutions.net.pl 30.03.03, 00:25
            a kogorz to mial mordowac ostatnio s.h.od 12 lat jest grzeczny..a jeszcze
            jedno panowie niestety z zalem komunikuje ze wlasnie zakonczyl sie blitzkrieg.
            • oleg3 Re: Polski front: świetny i światły artykuł wpros 30.03.03, 00:33
              Gość portalu: gomez napisał(a):

              > a kogorz to mial mordowac ostatnio s.h.od 12 lat jest grzeczny..a jeszcze
              > jedno panowie niestety z zalem komunikuje ze wlasnie zakonczyl sie blitzkrieg.

              Nie jestem pewien czy to do mnie, ale niech tam. Kwestia czy Bush podjął dobrą
              czy złą decyzję szczerze mówiąc mnie nie interesuje. Dowiemy się jak trochę
              pożyjemy. Mnie interesują skutki tej wojny dla Polski. Obecnie sytuacja tak się
              ułożyła, że jak najszybszy sukces militarny aliantów decyduje o przyszłości
              Polski. Czy dobrze się stało - może nie warto było hazardować - nie wiem. Ale
              wiem, że pacyfiści wzywający TERAZ do wycofania się z Iraku to zdrajcy.
          • Gość: gomez Re:do olga 3 dyzurnego dzisiaj IP: *.solutions.net.pl 30.03.03, 00:31
            a powiedz mi jakiez to sa racje ktore kazaly nam brac udzial w tym gownie
            tylko mi nie mow ze zobowiazania z nato.na te kilkanascie panstw ktore sa w
            nato wojsko wyslal tylko kwasniewski.dlaczego.czy inne zobowiazania
            sojusznicze maja wlochy ,holandia,grecja a inne my
          • Gość: gomez Re:do olga 3 dyzurnego dzisiaj IP: *.solutions.net.pl 30.03.03, 00:33
            a powiedz mi jakiez to sa racje ktore kazaly nam brac udzial w tym gownie
            tylko mi nie mow ze zobowiazania z nato.na te kilkanascie panstw ktore sa w
            nato wojsko wyslal tylko kwasniewski.dlaczego.czy inne zobowiazania
            sojusznicze maja wlochy ,holandia,grecja a inne my
          • Gość: gomez Re:do olga 3 dyzurnego dzisiaj IP: *.solutions.net.pl 30.03.03, 00:34
            a powiedz mi jakiez to sa racje ktore kazaly nam brac udzial w tym gownie
            tylko mi nie mow ze zobowiazania z nato.na te kilkanascie panstw ktore sa w
            nato wojsko wyslal tylko kwasniewski.dlaczego.czy inne zobowiazania
            sojusznicze maja wlochy ,holandia,grecja ,czechy ,wegry a inne my
            • Gość: +++Ignorant Oczywiście! Bo chcemy być lądową Brytanią! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.03, 00:37
              Gość portalu: gomez napisał(a):

              > a powiedz mi jakiez to sa racje ktore kazaly nam brac udzial w tym gownie
              > tylko mi nie mow ze zobowiazania z nato.na te kilkanascie panstw ktore sa w
              > nato wojsko wyslal tylko kwasniewski.dlaczego.czy inne zobowiazania
              > sojusznicze maja wlochy ,holandia,grecja ,czechy ,wegry a inne my
            • canuk Re:do gomeza - palec ci sie zacial ? 30.03.03, 00:41
              Gość portalu: gomez napisał(a):

              > a powiedz mi jakiez to sa racje ktore kazaly nam brac
              udzial w tym gownie
              > tylko mi nie mow ze zobowiazania z nato.na te
              kilkanascie panstw ktore sa w
              > nato wojsko wyslal tylko kwasniewski.dlaczego.czy inne
              zobowiazania
              > sojusznicze maja wlochy ,holandia,grecja ,czechy
              ,wegry a inne my

              Po pierwsze potrzebujemy pieniazki na inwestycje - nie
              dostarczy ci ich Franca bo sama nie ma, Niemcy sa
              upaprani ciagle NRD - to kto na litosc Boska - tylko USA.

              Po drugie - sciagniemy Amerykanskie Bazy - Kazda to 150
              mln dol rocznie dla regionu.

              Po trzecie zadnemu nastepcy Putina nie zachce sie
              polskiego miodu.

              Po czwarte dla tych samych korzysci Ukraina wyslala
              swoich zolnierzy.

              itd, itd
              • Gość: +++Ignorant Krzycząc chce miec potrójna rację.../ntx IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.03, 00:45
                • oleg3 Albo potrójną wierszówkę.../ntx 30.03.03, 00:48

                  • Gość: +++Ignorant Re: Albo chce przegłosować. Demokrata z SLD?/ntx IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.03, 00:55
    • sceptyk Zwracam uprzejmie uwage 30.03.03, 00:30
      ze jest tu na Forum grupa osob, ktore juz od kilku tygodni glosza podobne tezy,
      jesli chodzi o nasz udzial w rozbrajaniu Saddama. Dobrze, ze J.M.Nowakowski
      zaglada na portal G.W.
      • silingen Re: Zwracam uprzejmie uwage 30.03.03, 00:58
        Jerzy Marek Nowakowski jest politologiem i sowietologiem w rodzaju
        Jadwigi Staniszkis. Ta kobiecina od 15 lat gada tak niewyobrażalne
        brednie że człowieka zawsze ogarnia pusty śmiech. Nie pomnę
        w tej chwili, nie dam przykładów, ale ANI JEDNO z jej przewidywań,
        które wyrażała na małym ekranie czy w prasie się spełniło.
        Wprost przeciwnie zawsze przytrafiała
        się ewentualnośc odwrotna w stosunku do tego co wyroiło się
        w główce wielce utytuowanej pani profesor.

        Niewątpliwie w Polsce istnieje kasta politologów, którzy obmyślają
        jakieś strategie dla naszego państwa. Tyle, że ja akurat mieszkałem
        kilka lat w Kanadzie i mam nt USA zdrowy (jak sądzę) kanadyjski
        punkt widzenia. Naprawdę na tym sojuszu możemy wyjść i wyjdziemy
        jak Zabłocki na mydle. Ale o tym szanowni politolodzy przekonaja się
        sami za pewien czas i oczywiście nikt się nie przyzna do tego
        że gadał głupoty.

        silingen
        • sceptyk Pozyjemy, zobaczymy. /nt 30.03.03, 01:01
        • Gość: +++Ignorant Baba Jaga to taki nasz Brzeziński też prof.../ntx IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.03, 01:07
          silingen napisał:

          > Jerzy Marek Nowakowski jest politologiem i sowietologiem w rodzaju
          > Jadwigi Staniszkis. Ta kobiecina od 15 lat gada tak niewyobrażalne
          > brednie że człowieka zawsze ogarnia pusty śmiech. Nie pomnę
          > w tej chwili, nie dam przykładów, ale ANI JEDNO z jej przewidywań,
          > które wyrażała na małym ekranie czy w prasie się spełniło.
          > Wprost przeciwnie zawsze przytrafiała
          > się ewentualnośc odwrotna w stosunku do tego co wyroiło się
          > w główce wielce utytuowanej pani profesor.
          >
          > Niewątpliwie w Polsce istnieje kasta politologów, którzy obmyślają
          > jakieś strategie dla naszego państwa. Tyle, że ja akurat mieszkałem
          > kilka lat w Kanadzie i mam nt USA zdrowy (jak sądzę) kanadyjski
          > punkt widzenia. Naprawdę na tym sojuszu możemy wyjść i wyjdziemy
          > jak Zabłocki na mydle. Ale o tym szanowni politolodzy przekonaja się
          > sami za pewien czas i oczywiście nikt się nie przyzna do tego
          > że gadał głupoty.
          >
          > silingen
        • canuk Re: Zwracam uprzejmie uwage 30.03.03, 01:08
          Ile lat mieszkasz w Kanadzie, ze masz inny punkt widzenia ?

          Uwazasz ze USA to sutener, ktory wykorzystuje
          sprzymierzencow ?

          Powiedz otwarcie co masz na mysli.
    • Gość: U Re: Polski front: świetny i światły artykuł wpros IP: *.30.177.222.Dial.Boston1.Level3.net 30.03.03, 01:09
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Polski front
      > Sobota, 29 marca 2003 - 11:45 CET (10:45 GMT)
      >
      >
      > Pozycja polityczna RP zależy w najbliższych latach od
      sprawności
      > amerykańskich generałów. Zarobimy na wojnie w Iraku?
      >
      > "Bóg mi powierzył honor Polaków" - z tym okrzykiem
      książę Józef Poniatowski
      > rzucił się do Elstery. Podobno historia, gdy się
      powtarza, zmienia się z
      > tragedii w farsę. Tymczasem w publicznej debacie o
      polskim udziale w wojnie o
      > Irak jedynym oficjalnym argumentem jest właśnie
      honorowe wypełnienie
      > obowiązków sojuszniczych. Polityka wielkie słowa
      toleruje tylko od czasu do
      > czasu. Na co dzień jest twardą grą interesów.
      > Będzie banałem stwierdzenie, że w Polsce nawet
      zdeklarowani pacyfiści powinni
      > trzymać kciuki za powodzenie wojsk sojuszniczych w
      Iraku. I to nie tylko
      > dlatego, że w ich szeregach walczy kilkuset naszych
      żołnierzy.






      Brutalnie
      > mówiąc, pozycja polityczna Polski w najbliższych latach
      zależy od sprawności
      > amerykańskich generałów.




      Zgadza sie.Prostytucja,to brutalny biznes.Pozycja Polski
      zalezy od pozycji w jakiej sie podlozy amerykanskim
      ginieralom.

      Jest inna droga.Najpierw trzeba spelniac warunki,ktore
      daja prawo nazywania sie narodem.Co to znaczy byc
      narodem,kazdy Polak powinien wiedziec.Potem trzeba
      wyciukac zolte kundle z tzw polskiego ziadu i upewnic
      sie,ze po nich zasiada na ich stolkach( po ich
      dezynfekcji )Polacy.Co to znaczy byc Polakiem,tez powinno
      byc znane.

      Jak na dzisiaj mozna mowic o Narodzie,kiedy w jednej ze
      szkol,"nauczycielka" historii,wabiaca sie Gzik(znalem
      kiedys Gzika.Un byl nasz i tepil Polakow) uczy polskie
      dzieci historii z knigi z facjata tow.volodii na okladce
      przy braku protestow ze strony rodzicow.

      A moze nie powinno byc polskiego narodu???Po jaka cholere????








      Rzeczpospolita, angażując się w konflikt po stronie
      > Stanów Zjednoczonych, zyska na sukcesie sprzymierzonych
      i wiele straci,
      > jeżeli wojna będzie się przeciągała lub nie doprowadzi
      do jednoznacznego
      > rozstrzygnięcia.
      >
      > Zobowiązania sojusznicze są ważne. Jeśli jednak są
      jedynym uzasadnieniem
      > decyzji polskiego rządu, natychmiast pojawia się
      argumentacja strony
      > przeciwnej, streszczona w transparencie dumnie noszonym
      po Warszawie przez
      > grupkę antywojennych demonstrantów: "Miller,
      Kwaśniewski - dwa Busha pieski".
      > Można jeszcze przypomnieć, że Portugalia czy Hiszpania
      nie wysłały żołnierzy
      > na front iracki, a jednocześnie czerpią z popierania
      działań wojennych
      > znaczniejsze profity polityczne niż Polska. Wreszcie,
      część euroentuzjastów
      > załamuje ręce, że wsparcie dla USA zmniejsza naszą
      wiarygodność w oczach
      > Francji i Niemiec i może utrudnić rozszerzenie Unii
      Europejskiej.
      >
      > Na szczęście, dysponujemy solidnymi argumentami za tym,
      że decyzja o
      > zaangażowaniu Polski po stronie USA była uzasadniona
      dobrze pojętą polską
      > racją stanu. Przede wszystkim dla polskiej polityki
      wartością podstawową musi
      > pozostawać zapewnienie naszemu krajowi trwałych
      gwarancji bezpieczeństwa.
      > Niestabilność współczesnego świata jest tak wielka, że
      nasze przekonanie o
      > braku zagrożeń zewnętrznych wobec Polski może zostać
      łatwo poddane próbie.
      > Scenariusz konfliktu wewnętrznego na obszarze
      postsowieckim (celowo unikam
      > wymieniania nazw sąsiedzkich państw) przelewającego się
      przez zachodnią
      > granicę był wielokrotnie rozpatrywany przez ekspertów i
      nie został odłożony
      > do lamusa. A jest to tylko jedno z kilku możliwych
      zagrożeń. Polska sama jest
      > militarnie słaba i potrzebuje gwarancji sojuszniczych.
      Zarówno po to, byśmy
      > my mogli spać spokojnie, jak i dla zagranicznych
      inwestorów nie
      > podzielających naszego przekonania, że Polska leży w
      najspokojniejszym
      > zakątku świata. Tak się składa, że realnym gwarantem
      pomocy militarnej we
      > współczesnym świecie są tylko Stany Zjednoczone.
      Żenujące spory dotyczące
      > planowania obrony Turcji w razie wojny w Iraku
      dowiodły, że NATO, a zwłaszcza
      > jego europejski filar, nie gwarantuje stuprocentowego
      bezpieczeństwa. Jedyna
      > realna gwarancja to ścisły sojusz z USA, a najlepiej
      posiadanie na własnym
      > terytorium baz wojskowych hipermocarstwa.
      >
      > Nasze stanowisko w kryzysie irackim jest ponadto
      korzystne z punktu widzenia
      > roli Polski w unii. Włos na głowie się jeży, gdy
      słyszymy, że powinniśmy być
      > grzeczni i siedzieć cicho, bo nie zostaniemy przyjęci
      do wspólnoty. Jest to
      > stanowisko błędne i szkodliwe. Polska będzie jednym z
      najważniejszych państw
      > poszerzonej unii. Jeszcze niedawno Francuzi formułowali
      obawy, że Warszawa
      > stanie się satelitą Berlina. Teraz, zapominając o
      trójkącie weimarskim
      > (Francja, Niemcy, Polska), konstruują trójkąt z Rosją.
      Jednocześnie wracają
      > do koncepcji tzw. Europy różnych prędkości,
      podważającej sens naszej
      > przynależności do UE, bo spychającej nas do roli
      członka drugiej kategorii.
      > Polsce powinno zależeć na Europie suwerennych narodów,
      wzmacniającej
      > współpracę ze USA. Nie ma powodu, by okłamywać
      europejskich partnerów, że
      > mamy inne zdanie. Jeśli będziemy zgodnie z radą
      prezydenta Francji siedzieli
      > cicho, znajdziemy się w sytuacji lokatora
      wprowadzającego się do mieszkania,
      > w którym nie będzie ani jednego wygodnego fotela, tylko
      krzywe zydle. Mimo
      > buńczucznych deklaracji Europa bez USA sobie nie
      poradzi, a rola ważnego
      > partnera Ameryki może wzmacniać naszą pozycję w unii,
      nawet jeśli będzie
      > budziła irytację Paryża czy Berlina.
      >
      > Zdecydowane poparcie Stanów Zjednoczonych w Iraku
      powinno przynieść nam też
      > wymierne korzyści gospodarcze. Radek Sikorski głosi
      tezę, że nowy rząd
      > iracki - nie bez udziału Amerykanów - będzie zmuszony
      pamiętać o nie
      > spłaconych długach wobec Polski (ponad 700 mln USD) i o
      tym, że Polacy dzięki
      > swym doświadczeniom mogą wziąć udział w odbudowie
      Iraku. Można liczyć, że
      > najbliższych latach wartość materialna takiej pamięci
      będzie wynosiła 2-3 mld
      > USD.
      >
      > Poza poprawieniem pamięci Irakijczyków nasze
      zaangażowanie na Bliskim
      > Wschodzie powinno przynieść również efekty na rynku
      amerykańskim. Być może w
      > formie korzystniejszego kredytu na zakup samolotów
      bojowych (mowa o zyskaniu
      > ponad miliarda dolarów) lub lepszej oferty offsetowej,
      a przede wszystkim w
      > postaci większych inwestycji bezpośrednich. Reakcje
      Amerykanów na falę
      > antyamerykanizmu w świecie pokazują, że umiejętne
      zdyskontowanie politycznych
      > decyzji może przynieść Polsce korzyści gospodarcze. Nie
      tylko zresztą
      > gospodarcze, bo ekonomia wiąże się ściśle z polityką.
      >
      > Jerzy Marek Nowakowski
      >
      > Pełny tekst w najnowszym, 1062 numerze tygodnika
      "Wprost", w sprzedaży od
      > poniedziałku 31 marca.
      >
      >
      • sceptyk U, wytlUmacz mi powody, dla 30.03.03, 01:13
        ktorych cytujesz cale ekrany tekstu, by powiedziec jedno lub dwa zdania od
        siebie. Przeciez kazdy normalny wie, o czym w tym watku jest mowa.
        • Gość: +++Ignorant Gdy się nie ma nic do powiedzenia..., wierszówka! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.03, 01:19
          sceptyk napisał:

          > ktorych cytujesz cale ekrany tekstu, by powiedziec jedno lub dwa zdania od
          > siebie. Przeciez kazdy normalny wie, o czym w tym watku jest mowa.
          • Gość: Pollak Pacyfisci na nie tylko na tym Forum IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 30.03.03, 01:38
            ...oprocz obelg czy klepania jednego i tego samego nie maja wiele do powiedzenia
        • Gość: U Re: U, wytlUmacz mi powody, dla IP: *.30.183.216.Dial.Boston1.Level3.net 30.03.03, 06:41
          sceptyk napisał:

          > ktorych cytujesz cale ekrany tekstu, by powiedziec
          jedno lub dwa zdania od
          > siebie. Przeciez kazdy normalny wie, o czym w tym watku
          jest mowa.



          O,Panie Sceptyku.Jesce nie tak dawno,to ja byl mundry
          clowiek.Ludziska poklepywali mnie po potylicy i dawali
          lakocie....Tyla,ze kiedys zobacylem dr Heydricha i
          nazwolem go
          smieciem i wiele sie loburzylo ,wyzwali mnie lod
          antysemenow i przestali mi dawac cukierki i nawet zabrali
          te,com schowane na pozni miol....Nu to pisuje,co mogie,co
          nie?????

          Pozdrowjenia
    • Gość: samsob Re: Polski front: świetny i światły artykuł wpros IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 30.03.03, 10:38
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):


      > "Bóg mi powierzył honor Polaków" - z tym okrzykiem książę Józef Poniatowski
      > rzucił się do Elstery. Podobno historia, gdy się powtarza, zmienia się z
      > tragedii w farsę.

      - To fakt
      > Jerzy Marek Nowakowski
      >
      > Pełny tekst w najnowszym, 1062 numerze tygodnika "Wprost", w sprzedaży od
      > poniedziałku 31 marca.

      - To też fakt, z tym, że nie zawiera informacji o tym jak to się skończyło.
      W zakamarkach mojej pamięci zachowałem taki obraz:
      "Z pomiędzy boi i gradów ognistych; Wierna swej sprawy nieodstępna znaków szła
      wolnym krokiem ku siedlisk ojczystych - garstaka Polaków; Skoro lud spostrzegł
      jak wzdęte wiatramy biało-czerwone proporce migają - wstrząsneło się miasto
      radości głosami - nasi, nasi wracają; Niedługa radość, każdy pyta chciwie,
      gdzież jest nasz wódz, dzielny okazały, który nas zawsze przewodził szczęśliwie
      na polu chwały; Już go nie widać, pośród huwców dzielnych; Żal wszystkich
      głęboki - patrzaj na marach śmiertelnych rycerza zwłoki; Te mary ten wóz, lud
      wierny łzamy oblewa rzewnymi; Ciągną go wierni towarzysze broni piersi
      własnymi; Idzie za trumną koń jego waleczny okryty chwałą - czarną niosąc
      zbroję; Idz koniu smutny, twój Pan już bezpieczny - zamknął dni swoje".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka