Dodaj do ulubionych

Paragon fiskalny

04.11.06, 23:09
img434.imageshack.us/img434/4299/kot3003zc3.jpg
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: Paragon fiskalny 04.11.06, 23:16
      Jeszcze jeden Tajny Współpracownik?
      • zupagrzybowa Re: Paragon fiskalny 04.11.06, 23:23
        Pseudonim ABA nr IPN 01045647
        Oficer prowadzacy "Kasjer" Wydzial 7K
        • jaceq Re: Paragon fiskalny 04.11.06, 23:46
          Czyli wszystko jasne. Nihil novi sub sole.

          Jak pisze Hasek, tuż przed wojną (pierwszą) z powodu nękającej k.ü.k. armię
          plagi gryzoni, wielokrotnie zatrudniano koty (na etatach k.ü.k. Militärkätze)
          celem eksterminacji tychże. Wiadomo, jako że wojenne losy bywają zmienne,
          komiśnym kotom być może przytrafiła się lepsza wyżerka (wiadomo też, że
          konsumują one gryzonie tylko w ostateczności a ich łowieckie instynkty mają
          charakter raczej kolekcjonersko-rozrywkowy). Tak więc, któregoś dnia 1916 roku
          powieszonych zostało na zasadzie wyroku k.ü.k. sądu wojskowego sześć k.ü.k.
          Militärkätze (przy czem oskarżenie opierało się na drastycznej odmowie
          wykonywania obowiązków służbowych). Z powodu braku skruchy oskarżonych (żaden z
          nich nie skorzystał z prawa do ostatniego słowa) wyrok został wykonany ku
          przestrodze innych k.ü.k. Militärkätze.
          • zupagrzybowa Re: Paragon fiskalny 05.11.06, 00:36
            Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porzadku, tylko kot
            jest gałgan i zeżarł kanarka....

            pl.wikiquote.org/wiki/Przygody_dobrego_wojaka_Szwejka
            • jaceq Kocie cytaty 05.11.06, 10:29
              - Was ist DAS!???!!!
              - Ich melde gehoersamm, wahrschrecklich Katzendreck, Herr Oberst!


              [z pamięci]
              • jaceq Re: Kocie cytaty 05.11.06, 20:24
                "Nieco później tej samej nocy Joe Głodomór miał sen, że się dusi, bo kot Huple'a
                siedzi mu na twarzy, a kiedy się obudził, kot Huple'a rzeczywiście siedział mu
                na twarzy. Jego przerażenie nie miało granic i przeszywające, nieziemskie wycie,
                jakim rozdarł księżycową ciemność, wibrowało siłą inercji jeszcze przez kilka
                sekund jak potężny wybuch. Na chwilę zapanowała odrętwiająca cisza, a potem z
                namiotu Joego dobiegły odgłosy potwornej awantury.

                Yossarian wpadł tam jako jeden z pierwszych. Kiedy sforsował wejście, zobaczył,
                że Joe Głodomór trzyma w ręku rewolwer i szarpie się z Huple'em, nie
                pozwalającym mu zastrzelić kota, który pluł i szarżował raz po raz na Joego
                Głodomora, nie pozwalając mu zastrzelić Huple'a. Obaj ludzcy adwersarze byli w
                wojskowej bieliźnie. Goła żarówka nad głową tańczyła szaleńczo na drucie i
                wszędzie miotały się i podrygiwały chaotyczne, czarne, splątane cienie, aż cały
                namiot zdawał się wirować. Yossarian nie mógł złapać równowagi i z rozpędu
                rzucił się wspaniałym szczupakiem, przygniatając wszystkich trzech walczących do
                ziemi. Powstał z tego stosu ciał trzymając jedną ręką za kark Joego Głodomora, a
                drugą kota. Joe Głodomór i kot patrzyli na siebie z nienawiścią. Kot pluł
                wściekle na Joego Głodomora, a Joe Głodomór usiłował zdzielić go pięścią.

                - Walka musi być uczciwa - orzekł Yossarian i wszyscy, którzy przybiegli
                przerażeni hałasem, zaczęli wznosić ekstatyczne okrzyki w ogromnym przypływie ulgi.
                - Odbędzie się uczciwa walka - oświadczył Yossarian oficjalnie Joemu Głodomorowi
                i kotu, wyniósłszy ich na dwór i nadal trzymając ich za karki z dala od siebie.
                - Pięści, kły i pazury, ale bez broni palnej - uprzedził Joego Głodomora. - I
                bez plucia - upomniał surowo kota. - Zaczynacie, kiedy was puszczę. Zwarcia będę
                przerywał i wznawiał walkę na środku. Start!

                Zebrał się wielki oszołomiony tłum żądnych rozrywki gapiów, ale kot okazał się
                podszyty tchórzem i uciekł sromotnie, w momencie gdy Yossarian go puścił. Joe
                Głodomór został ogłoszony zwycięzcą. Odszedł dumnym, rozkołysanym krokiem
                championa, z uśmiechem szczęścia, wypinając wychudłą pierś i wysoko unosząc małą
                główkę. Wrócił zwycięsko do łóżka i znów śniło mu się, że się dusi, bo kot
                Huple'a siedzi mu na twarzy."

                §22 - wiadomo kto.
          • patience Militärkätze 05.11.06, 00:40
            Guess what. Your cat doesn't like you nearly as much as you think it does.

            In fact, if your cat was as big as you, it would eat you. And if your cat had
            opposable thumbs, it would cut your throat with a kitchen knife. And if your cat
            had access to military-grade anti-tank weaponry, it would shoot you in the face
            with a bazooka. And if your cat were a dealer, it would sell you really beat
            skag mixed with baby laxative and then never return your phone calls. And if
            your cat were an egg, it would refuse to be fry sufficiently until you left the
            oven range for thirty seconds to put on a new CD and then it would burn to a
            crisp instantly.

            Here's some things you might not have known about cats:

            * Cats are evil.
            * Cats do not actually die, but in fact molt into faeries (evil faeries).
            * A cabal of tabbies served as advisers to Pol Pot, dictator of Cambodia,
            throughout most of the late '70s.
            * The length of a cat's pregnancy is anywhere from 58 to 65 days.
            * The United Alliance of Cats is actively seeking access to military-grade
            anti-tank weaponry.

            Your only defense as a human is to know what the cats know. Get inside their
            brains. Eat their food. Use their litterboxes. Lick your balls with your tongue.
            Watch their news programming:

            www.youtube.com/watch?v=0UUdI0WLCzg
    • dachs Stare, znane, ale znów się przy tym uśmiałem 05.11.06, 11:42
      Jak dać kotu tabletkę?


      1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę.
      Umieść palec wskazujący i kciuk prawej reki po obu stronach pyska i nacisnij
      lekko, trzymajac tabletke w pozostałych palcach prawej reki. Gdy kot otworzy
      pysk wpuść tabletke, pozwól kotu zamknac pysk i przełknąć.

      2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz
      kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.

      3. Wyciagnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamlaną już tabletkę.

      4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie
      trzymając lewą reką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem
      wskazujacym prawej reki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj
      kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.

      5. Wyciagnij tabletke z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.

      6. Przyduś kota do podłogi klinując go miedzy kolanami jednocześnie trzymając
      wierzgające przednie i tylnie lapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczace odgłosy
      wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie
      wpychając mu drewnianą linijkę między zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż
      linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle co skłoni go
      do przełknięcia.

      7. Zdejmij kota z karnisza i rozpakuj nowa tabletkę. Zanotuj sobie, żeby
      wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je
      posklejać później.

      8. Owiń kota w ręcznik kępielowy, a następnie niech żona położy się na kocie
      tak, żeby tylko jego głowa wystawała jej spod pachy. Umieść tabletkę w środku
      plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otworz kotu pysk i wcisnąwszy
      rurkę między rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.

      9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie
      wypij jedną butelkę piwa, żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach.
      Zabandażuj żonie rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy ciepłej wody z
      mydłem usuń plamy krwi z dywanu.

      10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj nastepną tabletke.Przygotuj
      nastepną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez
      szczelinę wystawala tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i
      przy pomocy gumki recepturki strzel tabletką między rozwarte zęby.

      11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce.
      Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres
      do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio miałeś szczepiony tężec. Przemyj policzek
      wódkę w celu zdezynfekowania rany, jedną szklaneczkę wypij - to znieczula.
      Podartą koszulę możesz już wyrzucić.

      12. Zadzwoń po straż pożarnż, niech ściagną tego pier... kota z drzewa. Przeproś
      sasiada, który wjechał samochodem w płot probując ominąć kota przebiegającego
      przez ulicę. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania.

      13. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związujac razem przednie
      i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube, skórzane
      rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła, popychając dużym kawałkiem
      polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota
      pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła zeby spłukać tabletkę.

      14. Wypij pozostałą wodkę. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź
      spokojnie, żeby doktór mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po
      drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.

      15. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem
      i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików.

      JAK ZAAPLIKOWAĆ PSU TABLETKĘ ?

      1. Zawiń tabletkę w plaster szynki i zawołaj psa.
      • patience Re: Stare, znane, ale znów się przy tym uśmiałem 05.11.06, 15:42
        Ya teszszsz big_grinbig_grinbig_grin

        A przy okazji, znalazlam w YouTube 3 gieniaaalne filmiki video:
        1. Kot satanistyczny
        www.youtube.com/watch?v=CjUTnQKrFgQ
        2. Kot masturbator
        www.youtube.com/watch?v=kY3kO3Ckofg
        3. Gadajace koty
        www.youtube.com/watch?v=745qEtcUth8
      • maureen2 Re: Stare, znane, ale znów się przy tym uśmiałem 05.11.06, 16:06
        po prostu kot nie może być bardziej inteligentny od właściciela,gdyż kończy się
        to nieszczęściem i zdemolowanym mieszkaniem.
        • dachs Chyba sie naraziłaś Patience, 05.11.06, 17:05
          używając słowa "właściciel".
          Wg. niej to nie człowiek ma kota, tylko kot człowieka.
          I to jest ten jeden z niewielu punktów, w których się z Patience zgadzam.smile)
          • patience No wlasnie 05.11.06, 17:48
            Ale w tym paragonie jest cos wiecej. To chyba jest kot polityczny, bo zostal
            sporzedany przez NOTABENE POLSKA SP. Z O.O. z ulicy, nomen omen, Dzikiej.
            • jaceq Jaka ulica, taki i kot 05.11.06, 20:16
              (chyba)
        • maureen2 Re: Stare, znane, ale znów się przy tym uśmiałem 05.11.06, 17:52
          kot uważa własciciela za większego kota
    • abstrakt2003 Może to był Kot Schroedingera 05.11.06, 17:40
      ale po dekoherencji?
      PS
      Ciekawe czy był żywy czy martwy?
      • drf Kot rozmawia ze Schroedingerem... 05.11.06, 19:07
        www.youtube.com/watch?v=745qEtcUth8&NR
        • terran cosmic-catS 05.11.06, 23:27
          www.slotmachinefan.com/free/slots/cosmic-cat/
          www.live365.com/stations/tiberiusk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka