Gość: Imagine
IP: *.unl.edu
02.04.03, 00:16
w jakim zyja niektorzy przeraza. Jak mozna byc tak naiwnym i wierzyc
w czyste intencje wyzwolenia Irakijczykow przez wojska inwazyjne. Jak mozna
byc tak naiwnym, by wierzyc w to, ze historia jest tym co widzimy, ze nie ma
zadnych kulis, za ktorymi odbywa sie cala ceremonia podzialu swiata, wedle
dyktanda "nietykalnych". Jak mozna nie widziec, ze wojny, po obu stronach
barykad, powodowane sa przez starych i bogatych, w imie ktorych to "intencji"
gina mlodzi i biedni ? Jak mozna nie widziec, ze krwia ociekajace korporacje
ciagna bilionowe zyski z glupoty tych, ktorzy dadza soba manipulowac.
Franklin Delano Roosvelt powiedzial kiedys: "kazda wojna miala swoj
scenariusz". Od poczatku do konca. Scenariusz pisany po obu stronach barykad.
Kiedy sie obudzicie wy obroncy ucisnionych ? Kiedy dostrzezecie falsz i
manipulacje. To tym rzadzacym zalezy na skloceniu nas wszystkich. Wtedy
dopiero mozna rzadzic. Nie jestem zadnym pacyfa i nigdy nie lezalem przykuty
lancuchami do kolegow w obronie pokoju. Ale wystarczy troche pomyslec i
bedzie widac jak na dloni, ze propaganda znowu robi swoje. Ci co uzbrajali
Saddama, teraz chca mu odebrac to co w niego wlozyli. Czy znamy powod tej
decyzji ? ten prawdziwy ? czy moze dla nas maluczkich przygotowano gotowy
scenariusz wydarzen, prowadzacych do nieuniknionej wojny ?
Pozdr, Imagine.