Dodaj do ulubionych

HGW zwariowała

15.11.06, 13:40
"Nie jest ważne, czy cały czas jestem prezesem NBP, czy nie. Orzeczenie mówi
wyraźnie - ani były prezes NBP, ani obecny, ani też przyszły nie mogą być
odpytywani przed komisją śledczą" - podkreśliła posłanka PO.
Obserwuj wątek
    • nick.kertiz Re: HGW zwariowała 15.11.06, 20:04
      > "Nie jest ważne, czy cały czas jestem prezesem NBP, czy nie. Orzeczenie mówi
      > wyraźnie - ani były prezes NBP, ani obecny, ani też przyszły nie mogą być
      > odpytywani przed komisją śledczą" - podkreśliła posłanka PO.


      Generalnie byłbym skłonny głosować na Panią Gronkiewicz-Waltz - niezależnie od
      tego, o jakie stanowisko będzie się ubiegać. Nie dlatego, że mi się podoba. Po
      prostu w Polsce brakuje polityków lepszych od niej. Gdyby istnieli na scenie
      politycznej, to bym ich oczywiście wolał. Niemniej jednak trzeba przyznać, że
      ta wypowiedź wyraźnie świadczy o tym, że Hanna zbyt często ostatnio pożera Pana
      Jezusa, a prawdopodobnie ostro popija

      także Jego krew.



      Z całą pewnością tego typu dieta nie służy zdrowiu psychicznemu.

      • ewa8a Re: HGW zwariowała 15.11.06, 22:43
        nick.kertiz napisał:

        > Niemniej jednak trzeba przyznać, że
        ta wypowiedź wyraźnie świadczy o tym, że Hanna zbyt często ostatnio pożera Pana
        Jezusa, a prawdopodobnie ostro popija także Jego krew.

        Pożera i popija ? A ja myślałam, że ona tylko czasami sobie pogada z Duchem
        Świętym.
        • sen.dzia.li Re: HGW zwariowała 16.11.06, 03:01
          > Pożera i popija ? A ja myślałam, że ona tylko czasami sobie pogada z Duchem
          > Świętym.


          Sądzę, że tak jak inni entuzjaści ludożerczych horrorów, przyjmuje rzadziej lub
          częściej Przenajświętszy Sakrament. Jak wspominałem, wygląda na to, że
          częściej. Nie oceniam tego zbyt dobrze, przynależność do Kościoła katolickiego
          to wstydliwa sprawa przecież.

          pozdrowienia serdeczne

          nick kertiz
          • ewa8a Re: HGW zwariowała 16.11.06, 22:43
            sen.dzia.li napisał:
            >Nie oceniam tego zbyt dobrze, przynależność do Kościoła katolickiego
            > to wstydliwa sprawa przecież.

            Wstydliwa sprawa ? Powiedziałabym wprost przeciwnie – politycy chełpią się
            przynależnością do KK,po dwudziestu latach małżeństwa biorą nagle śluby
            kościelne, chętnie pokazują się w pozycji klęczącej, nie opuszczają żadnych
            uroczystych mszy świętych. Mało który przyzna się do tego, że jest ateistą, a
            jeśli już, robi to jakby mimochodem. Nawet ateista Kwaśniewski na czas swojej
            prezydentury zrobił z siebie agnostyka, czyli NIEWIADOMOCO i oddelegował żonę,
            by reprezentowała godnie rodzinę, utrwalając obraz Kwaśniewskich jako rodziny
            katolickiej, której głowa wprawdzie jest niby na nie, ale znowu nie tak bardzo.
            Jolanta Kwasniewska wypełniała swoją powinność z ogromnym zaangażowaniem,
            wyczuła widać, że tego właśnie oczekuje od niej naród.
            • nick.kertiz Do Ósemki 17.11.06, 00:34
              > Wstydliwa sprawa ? Powiedziałabym wprost przeciwnie – politycy chełpią si
              > ę

              To tylko swiadczy o polskich politykach i odbiorcach ich starań, nie wyklucza
              wstydliwości samej sprawy. W lepszym towarzystwie może byc wstydliwe coś, co
              świetnie się sprawdza w towarzystwie gorszym.


              > przynależnością do KK,po dwudziestu latach małżeństwa biorą nagle śluby
              > kościelne,

              Dlatego wolę Gronkiewicz-Waltz niż Tuska lub przynajmniej nie jest tak, że wolę
              Tuska niż Gronkiewicz-Waltz.


              > Nawet ateista Kwaśniewski na czas swojej
              > prezydentury zrobił z siebie agnostyka, czyli NIEWIADOMOCO i

              Masz wyraźne dowody, że przed prezydenturą był ateistą? Że po prezydenturze
              powrócił do ateizmu? Przypuszczam, że wątpię. A agnostycyzm do Kwaśniewskiego
              pasuje. Bo też czym jest agnostycyzm (ten agnostycyzm, agnostycyzm odnośnie tej
              kwestii)? Twoją definicje, że agnostyk, to NIEWIADOMOCO, odrzucam, bo chociaz
              jest zgrabna, to nic nie wyjaśnia. Sam pozwolę sobie zatem definiować.
              Agnostyk to taki sprytny gość, ktory stoi w pseudointelektualnym rozkroku. Z
              jednej strony mizdrzy sie do intelektualistow, do elit: "wiecie, może macie
              rację". Z drugiej strony mizdrzy sie do ciemniaków: "wiecie, może macie rację".

              Nie bądź bezwzględna, daj człowiekowi szansę. Moim zdaniem Kwasniewski zasłużył
              sobie na to, by go zaliczać do wspaniałego zbioru agnostyków (przynajmniej do
              tego, który powstaje po użyciu mojej definicji).

              > Kwasniewska
              > wyczuła widać

              Ta, taka czuła, że wyczuła. Małżonek tez czuły sie jej trafił. Bo równiez
              wyczuł pare razy.
              • ewa8a Aleksander I Agnostyk 17.11.06, 17:03
                Nie mam dowodów na to, że Kwaśniewski sam siebie zaliczał kiedyś do ateistów,
                ale przypominam sobie, ze składał kiedyś takie deklaracje. Było to w czasach,
                gdy internet nie był taki popularny, a może nawet wcale go w Polsce nie było,
                więc nie mogę się podeprzeć żadnym stosownym linkiem. W pewnym momencie
                usłyszałam ze zdziwieniem, że stał się agnostykiem. Przypuszczam, że gdyby nie
                jego przeszłość, która jest wszystkim znana, byłby gorliwym katolikiem, bo
                taką już ma naturę, że musi dostosować się do każdej sytuacji. Z Twoją
                definicją agnostyka zgodzę się, choć nie przypuszczam, że agnostykami są
                wyłącznie ludzie wyrachowani, część z nich jest po prostu zagubiona.

                > Moim zdaniem Kwasniewski zasłużył sobie na to, by go zaliczać do wspaniałego
                zbioru agnostyków (przynajmniej do tego, który powstaje po użyciu mojej
                definicji).

                Panie Sędzio, toż to agnostyk NR 1 ! Jakież wrażenie mozna zrobić na
                otoczeniu, prezentując postawę - nie jestem ateistą, bo ateista to wróg
                religii, jestem agnostykiem – jeszcze się waham, ale moim mili, całym sercem
                jestem z wami, a wy róbcie wszystko, bym doznał łaski wiary ! To zaiste
                wzruszająca postawa i wyzwanie dla katolickiego otoczenia.

                ,Aleksander Kwaśniewski deklarował ostrożnie, że „nie jest obdarzony łaską
                wiary”, choć ksiądz Domian tak do końca nie wierzy, że prezydent jest
                skończonym agnostykiem. – Poza tym nigdy nie mówił mi „dzień dobry”.
                Zawsze „szczęść Boże” – wspomina były kapelan.’’

                A jak dzielnie bronił europejskiego dziedzictwa :

                ,,Ja, agnostyk, jestem jednym z najbardziej aktywnych i przekonanych
                zwolenników faktu niepodważalnego: obecności tradycji chrześcijańskich w
                fundamentach budowli europejskiej’’ – to cytat z wywiadu,
                udzielonego ,,Corriere della Sera’’w związku ze staraniami prezydenta o
                umieszczenie obecności wiadomych korzeni w konstytucji UE.

                I jeszcze na zakończenie krótka migawka z tętniącej życiem kaplicy
                prezydenckiej, z czasów Aleksandra I Agnostyka , w której to miały miejsce
                nawrócenia, Pani Prezydentowa się wyciszała, ale także i denerwowała, gdy
                nie uzupełniono na czas zapasów wody święconej :

                ,,Ale za to według księdza Domiana życiem tętniła prezydencka kaplica. –
                Codziennie o godzinie 8 odbywała się msza – mówi arcybiskup Głódź. – Minister
                Ungier śmiał się nawet, że według podjeżdżania pod pałac samochodu kapelana
                można ustawiać zegarek.
                Na mszy przeważnie było kilku pracowników kancelarii, bywała też Jolanta
                Kwaśniewska. Sama twierdziła, że często schodzi do pałacowej kaplicy, bo
                skutecznie się w niej wycisza. Kiedyś w ostrych słowach zwróciła uwagę księdzu
                Dłubaczowi, że przy wejściu do kaplicy nie ma święconej wody. – Bardzo się
                przejął i potem niezwykle tego pilnował – wspomina ksiądz Domian.
                – Sam prezydent wielokrotnie brał udział w mszy świętej w kaplicy w Wiśle. Choć
                nie przystępował do komunii – opowiada ksiądz Domian. W warszawskim pałacu
                Kwaśniewski też miał zaglądać do kaplicy. Umieścił w niej (nie osobiście)
                wszystkie prezenty, które dostał od Jana Pawła II. – Odbyło się tu wiele
                wspaniałych nawróceń – dorzuca ksiądz Domian. Czyich nawróceń? Pracowników
                kancelarii? Polityków SLD? Głów państw? Ksiądz zasłania się tajemnicą spowiedzi.
                – Oprócz codziennego nabożeństwa, opłatków i jajeczka w kaplicy odbyło się
                ponad 30 chrztów dzieci pracowników kancelarii, bierzmowania, pogrzeby, kursy
                przedmałżeńskie, śluby, spowiedzi, nawrócenia – wylicza ksiądz Domian. O
                konkretnych przykładach nie chce mówić, ale wiadomo, że w kaplicy prezydenckiej
                ksiądz Domian udzielał ślubu Ryszardowi Kaliszowi. ‘’
                • pozarski Re: Aleksander I Agnostyk 17.11.06, 19:35
                  To fantastyczne.Nic nie wiedzialem.Ciekawe,co zrobi,kiedy przyjda muzuly.Pewnie
                  bedzie pierwszy w meczecie,na ktory zostanie zamieniona katedra.





                  _______
                  Autor poprzedniej sygnaturki,drf, poprosil o zmiane.
                  Teraz rules:
                  pozi... a teraz przestan gwalcic koty kaczynskiego razem z michnikiem
                  • ewa8a Re: Aleksander I Agnostyk 17.11.06, 20:45
                    Przystosuje się bez problemu do nowej sytuacji, a jego ukochana jako pierwsza
                    założy czador.
                • nick.kertiz Re: Aleksander I Agnostyk 24.11.06, 01:12
                  > ale przypominam sobie

                  Wierzę. Zwykle ludzie mogą, a przynajmniej chcą, się rozwijać. W jego przypadku
                  zmiana na gorsze nie dziwi.


                  > Panie Sędzio

                  Mów mi - sen. Albo - nick. No chyba, że swoim zwyczajem rozwiniesz do postaci
                  pełnej: "Sędzio Liniowy".


                  > wiadomych korzeni w konstytucji UE

                  eurokonsty parafowane przez czerwoną belkę to gniot tak marny, że nawet
                  najbardziej rozbuchane chrześcijaństwo mu nie szkodzi, dokument równie
                  obszerny, co nieudany. Zwróć uwagę, że dwa państwa, ktore (po Estonii)
                  najlepiej dają przykład innym europejskim narodom, mianowicie Holandia i
                  Czechy, kraje znane z tego, że ich ludność jest w dużym stopniu oświecona, a w
                  maleńkim religijnie otumaniona, sprzeciwiły się eurokonsty. Holendrzy odrzucili
                  to badziewie w referendum, a Czechy mogły poszczycić się tym, że ich prezydent
                  (Klaus) był jedynym (w owym czasie) przywódcą z dwudziestki piątki krajów
                  wyrażającym otwarcie swój krytycyzm. Kwas oczywiście wspierał eurokonsty.


                  > I jeszcze na zakończenie krótka migawka z tętniącej życiem kaplicy
                  > prezydenckiej, z czasów Aleksandra I Agnostyka , w której to miały miejsce
                  > nawrócenia, Pani Prezydentowa się wyciszała, ale także i denerwowała, gdy
                  > nie uzupełniono na czas zapasów wody święconej :
                  >
                  > ,,Ale za to według księdza Domiana życiem tętniła prezydencka kaplica. –
                  > Codziennie o godzinie 8 odbywała się msza – mówi arcybiskup Głódź. –
                  > ; Minister
                  > Ungier śmiał się nawet, że według podjeżdżania pod pałac samochodu kapelana
                  > można ustawiać zegarek.
                  > Na mszy przeważnie było kilku pracowników kancelarii, bywała też Jolanta
                  > Kwaśniewska. Sama twierdziła, że często schodzi do pałacowej kaplicy, bo
                  > skutecznie się w niej wycisza. Kiedyś w ostrych słowach zwróciła uwagę
                  księdzu
                  > Dłubaczowi, że przy wejściu do kaplicy nie ma święconej wody. – Bardzo si
                  > ę
                  > przejął i potem niezwykle tego pilnował – wspomina ksiądz Domian.
                  > – Sam prezydent wielokrotnie brał udział w mszy świętej w kaplicy w Wiśle
                  > . Choć
                  > nie przystępował do komunii – opowiada ksiądz Domian. W warszawskim pałac
                  > u
                  > Kwaśniewski też miał zaglądać do kaplicy. Umieścił w niej (nie osobiście)
                  > wszystkie prezenty, które dostał od Jana Pawła II. – Odbyło się tu wiele
                  > wspaniałych nawróceń – dorzuca ksiądz Domian. Czyich nawróceń? Pracownikó
                  > w
                  > kancelarii? Polityków SLD? Głów państw? Ksiądz zasłania się tajemnicą
                  spowiedzi
                  > .
                  > – Oprócz codziennego nabożeństwa, opłatków i jajeczka w kaplicy odbyło si
                  > ę
                  > ponad 30 chrztów dzieci pracowników kancelarii, bierzmowania, pogrzeby, kursy
                  > przedmałżeńskie, śluby, spowiedzi, nawrócenia – wylicza ksiądz Domian. O
                  > konkretnych przykładach nie chce mówić, ale wiadomo, że w kaplicy
                  prezydenckiej
                  >
                  > ksiądz Domian udzielał ślubu Ryszardowi Kaliszowi.

                  Oni wszyscy byli Dłubaczami. Kalisz, Borowski, Kwaśniewski. Po prostu nie mieli
                  poczucia obciachu.
                  • abprall Re: Aleksander I Agnostyk 24.11.06, 01:27
                    nick.kertiz napisał: Oni wszyscy byli Dłubaczami. Kalisz, Borowski,
                    Kwaśniewski. Po prostu nie mieli poczucia obciachu.
                    ---------------
              • jaceq Re: Do Ósemki 17.11.06, 22:26
                nick.kertiz napisał:
                > Sam pozwolę sobie zatem definiować.
                > Agnostyk to taki sprytny gość, ktory stoi w pseudointelektualnym rozkroku. Z
                > jednej strony mizdrzy sie do intelektualistow, do elit: "wiecie, może macie
                > rację". Z drugiej strony mizdrzy sie do ciemniaków: "wiecie, może macie rację".

                Podejrzewam, że się mylisz. "Rozkrok", a zwłaszcza "pseudointelektualny"
                sugeruje, że "hjuston, mamy problem". Tymczasem sądzę, że większości agnostyków
                (stety albo niestety) generalnie wiszą problemy, które rozdzierają wierzących
                gorąco z jednej i ateistów z dugiej strony. "Jest P.B.? To dobrze. Nie ma? Też
                dobrze. Co ja o tym sądzę? A nic. Ja nie wiem. I nie muszę wiedzieć. Ta wiedza
                jeść mi nie da."
      • palnick Re: HGW zwariowała 17.11.06, 11:40
        nick.kertiz napisał:


        > Generalnie byłbym skłonny głosować na Panią Gronkiewicz-Waltz - niezależnie
        od tego, o jakie stanowisko będzie się ubiegać. Nie dlatego, że mi się podoba.
        Po prostu w Polsce brakuje polityków lepszych od niej.
        ------
        Sądzę raczej, że jest niewielu gorszych od tej prostaczki. Taki Borowski to
        czysty ideał.
        ------
        Gdyby istnieli na scenie
        > politycznej, to bym ich oczywiście wolał. Niemniej jednak trzeba przyznać, że
        > ta wypowiedź wyraźnie świadczy o tym, że Hanna zbyt często ostatnio pożera
        Pana Jezusa, a prawdopodobnie ostro popija
        >
        > także Jego krew.
        ------
        Hania jest głupią cipą o mentalności przekupki ze stadionu X lecia.
        >
        >
        > Z całą pewnością tego typu dieta nie służy zdrowiu psychicznemu.
        >
        • sen.dzia.li Być może PO 19.11.06, 03:51
          STAREJ FORUMOWEJ znajomości powinienem Ci pomóc, mianowicie byc może powinienem
          ten Twój post zgłosić administracji do skasowania.

          Bez wątpienia zdajesz sobie sprawę (po chwili oddechu), ze on nie bije w HGW, a
          jedynie w Twój nick.

          Musisz jednak sam sobie radzić, bo ja tak bardzo nie lubię zgłaszania cenzurze,
          że tego po prostu nie zrobię. Liczę, że nie masz o to pretensji.

          Możliwe są różne poglądy. Zresztą może i ja jestem wulgarny, bo nie ukrywam, że
          o czerwonych świniach piszę "c z e r w o n e - ś w i n i e".

          Mam tu na myśli rządzących Wietnamem, Kubą, Koreą Północną i Chinami
          kontynentalnymi. Co prawda mój sentyment do długoletnich forumowiczów z FA/FAq
          nie jest tak duży, bym w Twojej obronie brudził sobie ręce współpraca z
          cenzurą, ale po starej znajomosci przyznam, że jestes lepszy od Korwina-Mikke*,
          który sławil Koreę Północną. Ty wielbisz Chiny kontynentalne. Trzeba przyznać,
          ChRL to łagodniejszy obóz koncentracyjny z dużo większa przestrzenią swobody, a
          nawet obecnie (na plus oczywiście!) z elementami prawdziwego kapitalizmu.
          Niemniej obozami koncentracyjnymi zwykle rządzą mordercy.

          Mam tu następnie na myśli SLD-owców (zwłaszcza liderów) z PZPR-owskimi
          korzeniami. Tak, lubiłeś ciepło pisać o Borowskim, Cimoszewiczu i pewnie innych
          przywodcach SLD z PZPR-owskimi korzeniami, co chętnie wypominał Ci Oleg i za co
          lądował na Oślej Ławce. Brzydzę się cenzurą, zwłaszcza tą, która krzywdziła
          Olega. Ale nie do końca rozumiem pretensje Olega. W koncu to postęp: od Urbana
          do Kaczyńskiego. Oleg jest może dziecinnie obsesyjnym przeciwnikiem postępu, a
          ja, choc nie jestem postępowcem, to jestem niekiedy skłonny postęp docenić. Nie
          zamierzam natomiast doceniac Borowskiego, w koncu jego aktywność jako rywala
          czerwonych swiń byla krótkim epizodem, teraz jest znów ich kandydatem.


          * Łączy was niechęć do demokracji, którą podkreślasz sygnaturką. Naturalnie,
          ona bardzo ułatwia fascynację czerwonymi obozami koncentracyjnymi.
          • palnick Re: Być może... 19.11.06, 18:02
            sen.dzia.li napisał:

            (...) po starej znajomosci przyznam, że jestes lepszy od Korwina-Mikke*,
            >
            > * Łączy was niechęć do demokracji, którą podkreślasz sygnaturką. Naturalnie,
            > ona bardzo ułatwia fascynację czerwonymi obozami koncentracyjnymi.

            ---------

            Nie tylko my dystansujenmy się od megamanipulacji jaką jest demokracja.

            "Demokracja prowadzi do dyktatury." Platon

            "Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów bowiem są to rządy hien nad
            osłami." - Arystoteles

            "Być rewolucjonistą to służyć wrogowi. Być liberałem to nienawidzić ojczyzny.
            Współczesna demokracja to orgia zdrajców." - Fernando Pessoa
            • jaceq Re: Być może... 23.11.06, 21:30
              palnick napisał:
              > "Demokracja prowadzi do dyktatury." Platon
              > "Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów bowiem są to rządy hien nad
              > osłami." - Arystoteles

              Trzeba przyznać, że Platon a Arystotelesem mieli doskonałe rozeznanie w wadach
              i zaletach współczesnych demokracji. Znali je na wylot.

              > "Być liberałem to nienawidzić ojczyzny.
              > Współczesna demokracja to orgia zdrajców." - Fernando Pessoa

              Kto to jest "Fernando Pessoa"? Kelner w hiszpańskiej restauracji na Rynku
              Starego Miasta?
              • palnick Re: Być może... 23.11.06, 21:47
                jaceq napisał:

                > > "Być liberałem to nienawidzić ojczyzny.
                > > Współczesna demokracja to orgia zdrajców." - Fernando Pessoa
                >
                > Kto to jest "Fernando Pessoa"? Kelner w hiszpańskiej restauracji na Rynku
                > Starego Miasta?
                >
                -------
                Poszukaj w necie wykształciuchu smile
                >
                • jaceq Nie chce mi się... 23.11.06, 21:53
                  w końcu nie muszę studiować dzieł każdego czerwonego kelnera.
                  • palnick Re: Nie chce mi się... 06.12.06, 00:51
                    boś pierdoła smile
      • sz0k Re: HGW zwariowała 19.11.06, 14:25
        > Z całą pewnością tego typu dieta nie służy zdrowiu psychicznemu.

        Nie to co maca z czosnkiem.
        Jedz i pisz... pisz...
        • sen.dzia.li Ciemniaki są takie niedorzeczne : ) 23.11.06, 21:03
          > Nie to co maca z czosnkiem.
          > Jedz i pisz... pisz...


          Przyciśnięte do muru reagują dzikim antysemityzmem.


          No ale zachętę wezmę pod uwagę, będę się dalej wypowiadał na forum. Ze swojej
          strony wysuwam również zachętę:

          jedz i pij

          pij

          pij

          krew swojego pana
          • sz0k Re: Ciemniaki są takie niedorzeczne : ) 23.11.06, 23:16
            No widzisz jak ładnie, podjadłeś i od razu "mózg" Ci przeszedł w twój normalny
            tryb pracy, czyli... wyłączył się.
            Popij jeszcze zupką cebulowo-grzybową, tylko nie zapomnij pejsów sobie podwinąć,
            coby się nie zamoczyły, no i pisz dalej, póki najprostsze impulsy nie zaczną
            znowu docierać do twego "mózgu" i będziesz musiał zająć się czymś
            poważniejszym... np. wydalaniem.
    • v_2 Re: HGW zwariowała 15.11.06, 21:20
      Jak wielu polityków także i ona wreszcie uwierzyła w siebie... Ze zwykłej baby
      z bankowego okienka zrobili z niej fachowca, wmówili, że jest jedyna i
      nieomylna. I uwierzyła... Żałosny to przypadek...
      • ewa8a Re: HGW zwariowała 15.11.06, 22:36
        Hienna Hospicjowa nie była babą z bankowego okienka – była teoretykiem
        bankowości, a fachowca wbrew całemu sejmowi zrobił z niej L.Wałęsa, za co ona
        zresztą niebawem mu się odpowiednio odwdzięczyła. Nawiasem mówiąc, osobnika
        tego akurat wcale mi nie żal.
        • palnick Re: HGW zwariowała 18.11.06, 08:13
          "Pamiętam dramatyczną rozmowę, już pod koniec kampanii, we wtorek lub w
          środę, na 4-5 dni przed pierwszą turą. Odbyła się ona w Szczecinie, gdzie
          poleciałem specjalnie, aby nakłonić ją do rezygnacji z kandydowania, bo już
          wtedy było wiadomo, że nie tylko wyborów nie wygra, ale rozbije głosy
          prawicy. W części tej rozmowy uczestniczył legendarny przywódca strajku w
          Sierpniu 1980r. Stanisław Wądołowski. Do mnie, patrząc prosto w oczy, pani
          Hania mówiła, że jest przekonana, że te wybory wygra, mimo fatalnych sondaży -
          bo właśnie dopiero co, zapewnił ją o tym Duch Święty… Gdy to usłyszałem,
          ręce mi opadły do kolan, co zresztą jest jednak pośrednim dowodem na
          prawdziwość teorii Darwina. Zrozumiałem, że popełniłem
          politycznego "wielbłąda", czyli zrobiłem - mówiąc językiem piłkarzy - wielki
          błąd. Ta pani była odporna na jakiekolwiek racjonalne argumenty. Było to
          dziwne, bo znałem wielu członków Ruchu Odnowy w Duchu Świętym: byli to ludzie
          głęboko wierzący, ale nie nawiedzeni…

          Ta szopka w Szczecinie to była tylko puenta jakiejś quasi religijnej farsy,
          którą HGW odczyniała przez całą kampanię prezydencką. Opowiadała, m.in., że w
          czasie wystąpienia Ojca Świętego Jana Pawła II z ruchów jego ust wyraźnie
          odczytywała jasny przekaz: "Hanno - będziesz prezydentem"!!! Takich
          przykładów "jazdy bez trzymanki" w wykonaniu pani Haneczki było co niemiara. "
          • ewa8a Re: HGW zwariowała 18.11.06, 09:44
            Doskonałe.

            ,, Do mnie, patrząc prosto w oczy, pani Hania mówiła, że jest przekonana, że te
            wybory wygra, mimo fatalnych sondaży - bo właśnie dopiero co, zapewnił ją o tym
            Duch Święty…’’

            Kłamał zatem.
            • palnick Re: HGW zwariowała 19.11.06, 07:51
              tu całość.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=52448638
              A duch święty łże jak bura suka smile
              • ewa8a Re: HGW zwariowała 19.11.06, 08:39
                Miałam Cię właśnie zapytać, kto jest autorem tych zacytowanych słów. Mało z
                krzesła nie spadłam po tym linku. Jeśli już nawet ZChN-owiec widzi coś dziwnego
                w jej zachowaniu, to znak, że z tą nieszczęsną kobietą musi być naprawdę źle.
                Miejmy nadzieję, że będąc w Londynie nie udzielała wywiadów w tym stylu – cała
                Europa miałaby ubaw po pachy.
                • palnick Re: HGW zwariowała 22.11.06, 17:40
                  Stan umysłu bufetowej to poważna sprawa i groźna dla Warszawy.
    • ben.huur Jest przebiegla i pilnuje interesow zlodziei 16.11.06, 08:11
      • hasz0 A wypromował ją Oj. Rydzyk 16.11.06, 11:06
      • palnick HGW, dobroczyńca agenta Solorza :-) 17.11.06, 11:08
        HGW umożliwiła, poprzez upadłość Banku Staropolskiego S.A., Zygmuntowi Solorz-
        Żak i kontrolowanej przez niego spółce POLSAT przejęcie pełnej kontroli
        kapitałowej w Invest-Banku S.A., przysparzając przez to tym podmiotom korzyść
        majątkową w kwocie co najmniej 200 mln USD, kosztem deponentów, akcjonariuszy,
        a także kosztem całego systemu bankowego i Skarbu Państwa.
        • cyborg.jr Re: HGW, dobroczyńca agenta Solorza :-) 17.11.06, 11:25
          ma na obliczu wypisaną pazerność i obłudę...zresztą haupt-cechą fundal-
          katolików jest fałsz...antropologia jest perfekcyjna , ci co liczą że mogą
          ukryc swoje cechy , mylą sie...vide HGW....szczególnie gronkowiec...
          twarz nieprawdziwa ,obłudna , prymitywnie grana....plebejski pazer ...
          • palnick Re: HGW, dobroczyńca agenta Solorza :-) 17.11.06, 11:38
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=52348777&a=52350337
        • nick.kertiz Dziecinada, bo 24.11.06, 22:00
          > HGW umożliwiła, poprzez upadłość


          czemu z tym nie pobiegłeś do prokuratury. Twoj pis chętnie by ją wsadził, a
          przynajmniej zrobil podobny cyrk jak z wąsaczem (Emil Wąsacz), a wczesniej
          Miller z prezesem Orlenu Modrzewskim.

          Podobną (ale bodaj czy nawet nie znacznie pokraczniejszą umysłowo) dziecinadą
          jest mniemanie, że rządzący Ameryką demokraci pozwoliliby Bushowi juniorowi
          zostać prezydentem, gdyby nie padły na niego głosy. Głosy padły, a Ala Gore'a
          jestem skłonny ewentualnie szanować. On rozumial to, że glosy padły. Pod
          względem uczciwości osobistej to kolos na tle propagandzisty szurniętego
          Moore'a. Bardzo pozytywnie wybijajacy sie polityk na tle swojej niesmacznej
          klintonpokerroidalnej partyjki. Niestety jego epoka chyba dobiegła, pewnie nie
          będzie mial juz pary i ton w US będą nadawac zupełnie inne osoby.

          Na tle polskich politykow Al też prezentowalby sie bardzo dobrze, choc to
          trudno porównywać.
    • patience Sadzac po tych debatach telewizyjnych... 16.11.06, 22:59
      Cale rozwiazane WSI jej pomaga. Do lisa przyniosla "kwity" na urzednikow i
      zrobila pomowienie
      • jaceq Re: Sadzac po tych debatach telewizyjnych... 16.11.06, 23:35
        patience napisała:

        > Cale rozwiazane WSI jej pomaga.

        Skoro tak "rozwiązane", to co się dziwić.

        A miało być tak "dobrze"...
        • patience Re: Sadzac po tych debatach telewizyjnych... 17.11.06, 00:02
          A ty bys chcial radykalnie od razu wszystkich ukatrupic? To niehumanitarne. Ale
          nie am sie co dziwic ze po rozstaniu sie z sekretarkami i biurkami daza do tego
          by miec pracodawce, ktory im te biurka zaserwuje. Podejrzewam rowniez ze sa
          najlepiej w warszawie poinformowani o tych aferach, bo sami je robili wink Tylko
          troche przegrzali z rozgrzewaniem walcowej do czerwonosci, bo zaczela porogram
          od pokrzykiwania ze Marcinkiewicz afery bedzie zamiatal pod dywan i ze w ogole
          jest aferzysta. Dopiero sie opamietala jak ja Marcinkiewicz zapytal czy aby jest
          pewna ze on jest aferzysta i czy wie co to znaczy pomowienie. To od razu
          spuscila z tonu, ze nie miala na mysli.
          • pozarski Re: Sadzac po tych debatach to lepiej nie byc 17.11.06, 00:15
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18722627&a=45393309
            bardziej papieskim od papieza.






            ___
            a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
            autor-drf
            • palnick Wyborco Borowskiego - myśl :-) 17.11.06, 13:28
              W 1995 HGW kandydowała w wyborach prezydenckich, uzyskując wynik 2,76%. Była
              popierana m. in. przez Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Niezależne
              Zrzeszenie Studentów oraz Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, a sondaże
              przedwyborcze dawały jej nawet kilkunastoprocentowe poparcie.
              • patience Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 17.11.06, 17:48
                palnick napisał:

                > W 1995 HGW kandydowała w wyborach prezydenckich, uzyskując wynik 2,76%. Była
                > popierana m. in. przez Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Niezależne
                > Zrzeszenie Studentów oraz Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, a sondaże
                > przedwyborcze dawały jej nawet kilkunastoprocentowe poparcie.


                ... oraz Mlodziez Wszechpolska Z Giertychem na czele, rzecz jaasna. Sama sie do
                tego przyznala wczoraj w programie u Lisa. wink
                • pozarski Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 17.11.06, 20:25
                  patience napisała:

                  >... oraz Mlodziez Wszechpolska Z Giertychem na czele, rzecz jaasna. Sama sie
                  >tego przyznala wczoraj w programie u Lisa. wink
                  >
                  Ale ty przeciez popierasz rzad z wicepremierem Giertychem,ktorego popiera
                  MWsz.,wiec z kogo sobie robisz podsmiechujki?Chyba sama z siebie.






                  _________
                  Autor poprzedniej sygnaturki,drf, poprosil o zmiane.
                  Teraz rules:
                  pozi... a teraz przestan gwalcic koty kaczynskiego razem z michnikiem


              • jaceq Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 17.11.06, 22:34
                > W 1995 HGW kandydowała w wyborach prezydenckich, uzyskując wynik 2,76%. Była
                > popierana m. in. przez Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Niezależne
                > Zrzeszenie Studentów oraz Stowarzyszenie Rodzin Katolickich...


                Pamiętam. Trzeba przyznać, że rekomendację miała zajebistą. Jak ongiś kandydat
                do podstawowej organizacji, którego musiały polecić bodaj dwa, a może nawet trzy
                członki tejże.
                W tym samym roku zawiązywały się chyba Okopy św. Trójcy pw. Hjenny, czyli
                przedsiębiorstwo usiłujące pogodzić skłóconą ówczesną tzw. prawicę. Dziś okazuje
                się, że czynnikiem skłócającym były WSI. Na polecenie WSI podobno nawet
                sterowane radiem gołębie sräły Parysowi Janowi na beret.
              • ewa8a Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 17.11.06, 22:39
                Pomyśl wyborco takze o tym :

                Kazimierz Marcinkiewicz -

                ,,W 1989 brał udział w zakładaniu Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. Od
                1994 kierował Zarządem Regionu ZChN w Gorzowie. W latach 1994-1998 zasiadał w
                Zarządzie Głównym. Opowiadał się za ochroną wartości chrześcijańskich w życiu
                politycznym i społecznym. Jako wiceminister edukacji sprzeciwiał się
                wprowadzeniu wychowania seksualnego do programów nauczania.''

                A teraz wyborco wybieraj pomiędzy dżumą a cholerą.
                • jaceq Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 18.11.06, 13:28
                  ewa8a napisała:
                  > Jako wiceminister edukacji sprzeciwiał się
                  > wprowadzeniu wychowania seksualnego do programów nauczania.''

                  No, i teraz Romek (jako minister) ma problem. A big, big problem. A tu się
                  okazuje, że to Kaziu mu naszczał do mleka, a nie WSI. A Kaziu sobie może "jaja
                  kobyły minister". Najuniżeniej proszę o wybaczenie używania zwrotów i skrótów
                  myślowych powszechnie uznawanych za wulgaryzmy. Zresztą zaraz mnie mysza siwa
                  obtańcuje, że się płaszczę. Ale wolę to, niż majle że jestem potwornie wulgarny.
                • palnick Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 23.11.06, 17:52
                  ewa8a napisała:

                  >
                  > Kazimierz Marcinkiewicz -
                  >
                  Opowiadał się za ochroną wartości chrześcijańskich w życiu politycznym i
                  społecznym.
                  >
                  ----------
                  Ewuniu co to są te wartości chrześcijańskie?
                  • ewa8a Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 23.11.06, 18:04
                    To coś Palnicku, czym przesiąknięci są na wylot Twoi idole.
                    • cyborg.jr Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 23.11.06, 18:11
                      sorry za małe intermezzo ...
                      pojęcie \wartości chrześcijanskie\ jest idiotycznym zwrotem retorycznym nie
                      mający nic wspólnego z pojęciem hierarchii wartości ...
                      były już inne wartości ...lepsze , gorsze , ...
                      polit-katole sobie to wymyślili , bo wiedzieli , że słowo „chrześcijańskie”
                      wywołuje w większości społeczeństwa religijne halucynacje...
                      hipnoza , cynicznych chadeków-politykierów ....
                      doskonały instrument manipulowania dużymi grupami społecznymi ...najczęściej
                      nieoświeconych ...

                      • palnick Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 23.11.06, 18:36
                        cyborg.jr napisał:

                        > sorry za małe intermezzo ...
                        > pojęcie \wartości chrześcijanskie\ jest idiotycznym zwrotem retorycznym nie
                        > mający nic wspólnego z pojęciem hierarchii wartości ...
                        > były już inne wartości ...lepsze , gorsze , ...
                        > polit-katole sobie to wymyślili , bo wiedzieli , że słowo „chrześcijańskie”
                        > wywołuje w większości społeczeństwa religijne halucynacje...
                        > hipnoza , cynicznych chadeków-politykierów ....
                        > doskonały instrument manipulowania dużymi grupami społecznymi ...najczęściej
                        > nieoświeconych ...
                        >
                        ---------
                        To do mnie przemawia. Nie istnieją więc rzeczone wartości, istnieją za to
                        wirtualne zaklęcia do manipulowania trzodą.
                • nick.kertiz Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 24.11.06, 22:29
                  ewa8a napisała:

                  > Pomyśl wyborco takze o tym :
                  >
                  > Kazimierz Marcinkiewicz -
                  >
                  > ,,W 1989 brał udział w zakładaniu Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. Od
                  > 1994 kierował Zarządem Regionu ZChN w Gorzowie. W latach 1994-1998 zasiadał w
                  > Zarządzie Głównym. Opowiadał się za ochroną wartości chrześcijańskich w życiu
                  > politycznym i społecznym. Jako wiceminister edukacji sprzeciwiał się
                  > wprowadzeniu wychowania seksualnego do programów nauczania.''
                  >
                  > A teraz wyborco wybieraj pomiędzy dżumą a cholerą.



                  To nie tak. HGW prywatnie wali ostre schizy religijne i ma prawo to ujawniać,
                  bo i czemu by nie? Całe ozdobniki o Duchu Śniętym można uznac za puste
                  ozdobniki i niczemu to nie przeszkadza. Może to poza, może nadzieja, może
                  poszukiwania, może coś zupełnie innego. Tymczasem nalezy ona do grona liderów
                  partii, ktora absolutnie nie jest formacją post-ZetCHaeNowską. Niesiołowski
                  jest w niej na prawach wyjątku. Tymczasem PiS jest formacją post-ZetCHaeNowską.
                  Marcinkiewicz nie jest w PiS-ie na prawach wyjątku, jest z nim cała rzesza
                  ludzi umoczonych w ZChN.
                  Nie twierdzę, że przez to PO i PiS stanowią całkiem rózne wartości, że mocno od
                  siebie odbiegają. Nie twierdzę tego, mowię po prostu o pewnych
                  niekwestionowalnych politycznych faktach.

                  I jeszcze coś. Możesz nie lubic h g w . Pisząc jednak o niej hienna hospicjowa
                  dajesz sie nabrac bardzo wątpliwemu trickowi propagandowemu przykościelnych z
                  pisu. Czemu trzymac się z daleka od hospicjum? Czemu nie zrobic tam spotkania z
                  dziennikarzami? Bo ludzie tam umierają? Chwileczkę, to nie lodowka z trupami.
                  Medycyna paliatywna to dzial medycyny, tak jak położnictwo. Pacjenci tych
                  lekarzy żyja i nie chca być traktowani jak tabu, jak niedotykalni, nie chca być
                  pariasami. Umieranie to coś, o czym też mozna i powinno sie mowić. Pacjenci
                  opieki paliatywnej nie musza i nie powinni byc samotni w swoich problemach.
                  Zwłaszcza jesli miasto bierze tu na siebie jakies zobowiązania. Tak jak szkoły
                  czy podległe samorzadowi szpitale, w ktorych ludzie się rodzą. Jedni sie
                  narodzą, inni umrą, a poszerzanie tabu jest typowe dla ciemniaków.
                  • ewa8a Re: Wyborco Borowskiego - myśl :-) 25.11.06, 08:09
                    nick.kertiz napisał:

                    > To nie tak. HGW prywatnie wali ostre schizy religijne i ma prawo to ujawniać,
                    bo i czemu by nie? Całe ozdobniki o Duchu Śniętym można uznac za puste
                    ozdobniki i niczemu to nie przeszkadza.

                    Ma prawo ujawniać, że pomnożenie rezerw budżetowych w zasobach NBP to sprawka
                    Boga ? Ozdobniki niech sobie wali jako osoba prywatna. Wyobrażasz sobie miny
                    zagranicznych kooperantów na wieść, że prezydent miasta musi przed podjęciem
                    pewnych decyzji przekonsultować je z Duchem Świętym (Śniętym?) ? To co opisuje
                    w swoim blogu Ryszard Czarnecki po prostu przeraża.

                    >Tymczasem nalezy ona do grona liderów partii, ktora absolutnie nie jest
                    formacją post-ZetCHaeNowską.

                    Oczywiście, że popłuczyny po ZChNie to PiS. Nie mniej jednak sama Gronkiewicz,
                    choć członkiem ZCHNu nie była, była z tym ugrupowaniem mocno związana i dziwi
                    mnie dlaczego należy do PO, a nie PiS. Przypuszczam, że była
                    niezagospodarowana, a PO jako pierwsza złożyła jej propozycję małżeńską.

                    > Czemu trzymac się z daleka od hospicjum? Czemu nie zrobic tam spotkania z
                    dziennikarzami? Bo ludzie tam umierają?

                    Tak , właśnie dlatego, że ludzie tam umierają, a włażenie do miejsca, które
                    powinno być oazą spokoju, z politycznymi przepychankami to rzecz skandaliczna.
                    Tylko prawdziwa hiena mogła być zdolna do tego, by dokopywać swojemu
                    przeciwnikowi w hospicjum.

                    > Chwileczkę, to nie lodowka z trupami.

                    Ale także nie miejsce, gdzie można odgrywać show czy urządzać dyskotekę.
      • pozarski Re: Sadzac po tych debatach telewizyjnych... 17.11.06, 00:33
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18722627&a=51610451
        A jak juz jestesmy przy pomowieniach...







        ___
        a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
        autor-drf
        • palnick Re: Sadzac po tym jak HGW pozbywa się ciśnienia... 27.11.06, 21:56
          data1.blog.de/blog/k/kikita/img/SaveTheWhale.jpg
    • palnick Re: HGW zwariowała juz dawno ;-) 17.11.06, 12:12
      Autoryzowana rozmowa z HGW z 1998 roku.

      Dziennikarz:
      Kilka lat temu po jednej z Twoich telewizyjnych wypowiedzi, kiedy śmiało
      złożyłaś świadectwo o swojej relacji z Bogiem, stwierdziłem, że nasze pieniądze
      są w świętych rękach. Wiem, że jesteś osobą skromną i nieskorą do mówienia o
      swoich sukcesach, ale czy myślisz, że fakt, iż nasze polskie pieniądze trzyma w
      swoich rękach osoba wierząca może mieć wpływ na sytuację ekonomiczną kraju? Czy
      widzisz tutaj jakiś związek?
      HGW:
      - Z nauczania Pisma Świętego wynika, że przez głowę każdej instytucji na kraj
      może spłynąć Boże błogosławieństwo. Wierzę w to, czego naucza Pismo Święte i
      dlatego świadomie poddaję instytucję, w której pracuję pod Boże
      błogosławieństwo. I jestem pewna, że ma to duchowy wpływ. Pamiętam, że w czasie
      jednej z modlitw ojciec Ricardo przekazał mi słowo o Józefie jako zarządcy
      dóbr, mówiąc do mnie: "Ty nie jesteś już więcej Hanna, ty jesteś Józef." Myślę,
      że to ma związek. Poza tym wierzę, że Bóg chce dawać błogosławieństwo w
      sprawach materialnych, a jeśli w jakimś momencie nie daje, to znaczy, że chce
      nas oczyścić i czegoś jeszcze nauczyć. Zgodnie z tym co mówi Pismo Święte, daje
      nam tyle, byśmy nie żyli w nędzy, ale i tyle, byśmy z powodu nadmiaru o nim nie
      zapomnieli. Nie łączę tego ze swoją osobą, ale tak się złożyło, że rok 1992 był
      pierwszym rokiem wzrostu gospodarczego. Z pewnością był to efekt pracy i reform
      prof. Balcerowicza, ale wiem, że to też jest efekt Bożego błogosławieństwa.
      Zresztą do dnia dzisiejszego ten wzrost nadal trwa. Kiedy przyszłam do pracy w
      NBP to w jego zasobach było 3,5 mld dolarów rezerw, dzisiaj jest ich 21 mld
      dolarów. I wiem, że to Pan Bóg pomnożył. Te pieniądze są nam potrzebne. O
      błogosławieństwo trzeba prosić i ja proszę.

      www.af.com.pl/numery/archiwum/wywiady/hg_waltz.html
      • ewa8a Re: HGW zwariowała juz dawno ;-) 17.11.06, 17:13
        Myślałam, że to natchnienie ze strony Ducha Świętego było jednorazowym
        wypadkiem przy pracy, a teraz widzę, że Hienna ma jednak nierówno pod sufitem.
        Ona jest chyba nawet lepsza od Sobeckiej. No chyba, że ten wywiad ułożył jakiś
        kabareciarz.
        • palnick Re: HGW zwariowała juz dawno ;-) 17.11.06, 19:20
          ewa8a napisała:

          > Myślałam, że to natchnienie ze strony Ducha Świętego było jednorazowym
          > wypadkiem przy pracy, a teraz widzę, że Hienna ma jednak nierówno pod
          sufitem.
          > Ona jest chyba nawet lepsza od Sobeckiej. No chyba, że ten wywiad ułożył
          jakiś kabareciarz.
          >
          -------
          Tym kabareciarzem jest bufetowa we własnej osobie. Może to dobre zajęcie dla
          niej po 26 listopada smile
    • hymen Parafianka Hanka nie tyle się myli, co próbuje 17.11.06, 12:38
      davout_ napisał:

      > "Nie jest ważne, czy cały czas jestem prezesem NBP, czy nie. Orzeczenie mówi
      > wyraźnie - ani były prezes NBP, ani obecny, ani też przyszły nie mogą być
      > odpytywani przed komisją śledczą" - podkreśliła posłanka PO.

      w bardzo nieudolny sposób zabezpieczać się na przyszłość. Jej ambicje poparte
      właśnie nieudolnością, którą bije na głowę wszystkich jej politycznych
      popleczników, wcześniej czy później zaprowadzą ją właśnie przed komisje
      śledcze, a jeżeli moda na nie padnie, przed inne organy badające prawidłowość
      funkcjonowania instytucji państwowych.
      • palnick Liberalizm Hienny Gronkowiec w praktyce :-) 20.11.06, 13:02

        Szkody pani Hanny Gronkiewicz Waltz

        W roku 1992 po powrocie z USA podjąłem starania by w Polsce otworzyć Biuro
        Informacji Kredytowej (BIK). Pomysł zaczerpnąłem z najbardziej rozwiniętego i
        doświadczonego rynku amerykańskiego na którym już od dawien dawna konkuruje
        kilka tego typu biur.
        Polskie banki nie potrafiły się odnaleźć w otoczeniu wolnorynkowym, grzęzły w
        aferach i traciły dużo pieniędzy na nieuczciwych oraz nierzetelnych
        kredytobiorcach .
        BIK jako baza informacji o historiach kredytowych obywateli i firm miała
        służyć bankom jako źródło informacji o rzetelności kredytobiorców.
        Inaczej niż dziś ówczesne Prawo Bankowe traktowało kredyty rozłącznie z
        rachunkami bankowymi i z tego powodu kredytów nie obejmował art. 48 o
        tajemnicy bankowej.
        Potwierdził to w swoim piśmie ( w załączeniu) z dnia 11.IX.1992 roku pan
        dyrektor departamentu prawnego NBP dr. Marek Jakubek uznając , że "Informacje
        o kredytach bankowych nie są objęte wymogami art.48 Prawa Bankowego". Powołał
        się przy tym na bardzo przekonywujące argumenty z załączonej analizy mec.
        Ryszarda Tomalika: "W rezultacie tajemnica ma zachęcać do zwiększania ilości
        mienia przechowywanego w bankach. Racje takie nie występują w sytuacji
        udzielania kredytów czy pożyczek. Bank nie jest zainteresowany w bezgranicznym
        zwiększaniu zadłużenia swego klienta, udzielenie informacji o zaciągniętym
        kredycie np. innemu bankowi lub innej instytucji zapobiec może zwiększeniu się
        zadłużenia a przez to wystąpieniu niewypłacalności kredytobiorcy. Nadto
        wprowadzenie tajemnicy bankowej przy umowie kredytu kolidowałoby z
        niezbędnością zabezpieczenia tego kredytu łączącą się przecież z ujawnieniem
        długu np. w dostępnej osobom trzecim księdze wieczy-stej (hipoteka) czy innej
        osobie (poręczenie)."
        Niestety na etapie podpisywania przez mój BIK umów o współpracy z bankami pani
        Charewicz - generalny inspektor nadzoru bankowego podległa Hanie Gronkiewicz
        Waltz (HGW) zakazała bankom takiej współpracy. Byłem mocno zawiedziony bo
        poniosłem już spore wydatki na organizacje biura. 20.V.1993 roku napisałem
        więc pismo ( w załączeniu) skierowane do prezes HGW.
        Po pół roku wreszcie, ale i po kilku interwencjach między innymi w bliskim mi
        Kongresie Liberalno Demokratycznym u Donalda Tuska, oraz ponownym piśmie do
        HGW, otrzymałem odpowiedź !
        Wyrażone w odpowiedź z dnia 18.XI.1993 (w załączeniu) przekonanie pani prezes
        NBP o jakiejś skomplikowanej dwoistości sytuacji prawnej, w porównaniu z
        niezwykle logiczną i praktyczną argumentacją mec. Tomalika z jej departamentu
        prawnego, świadczą o niekompetencji, lub o nieuczciwości HGW. Już wkrótce bo
        przy okazji przygotowania nowelizacji Prawa Bankowego w 1994 okazało, że był
        to celowy bełkot prawny i merytoryczny. Nowelizacja bowiem objęła tajemnicą
        bankową również obszar udzielania kredytów przez banki.
        Pani HGW blokując na siłę to rynkowe, konkurencyjne i sprawdzone w wielu
        krajach rozwiązanie dążyła do zbudowania monopolu urzędniczego i utrwalenia
        patologii w obszarze kredytów. Wkrótce po "zatopieniu" prywatnej inicjatywy
        tworzenie identycznego biura, zresztą pod tą samą nazwą, rozpoczął Związek
        Banków Polskich. Tworzenie BIK z urzędu trwało około 10 lat w tym okresie i
        naraziło banki na dalsze straty. Dziś bankowy BIK ma monopol urzędniczy i z
        tego powodu jest nieefektywny. Być może HGW chodziło o stworzenie w BIK
        synekury dla środowiska bankowego w owym czasie przesyconego byłą nomenklatura
        PZPR i SB oraz o nie utrudnianie im wyciągania pieniędzy z systemu bankowego.
        Pani HGW blokując możliwość powstania prywatnych, konkurujących ze sobą biur
        działała wbrew prawu i na szkodę polskiego systemu bankowego. Umacniała
        monopol i synekury, niszczyła konkurencyjność i przedsiębiorczość !
        Z radością przyjąłem informacje o "eksporcie" szkodliwej pani HGW do struktur
        europejskich. "Szkodnik" jednak długo tam nie zabawił i teraz z trwogą myślę o
        konsekwencjach jej wygranej w wyborach prezydenckich miasta Warszawy i to z
        rekomendacji PO rzekomo liberalnej i odpowiedzialnej partii.
        Mam nadzieję, że moje doświadczenia z panią urzędnik HGW będą przestrogą dla
        potencjalnych jej wyborców, zwłaszcza dla tych, którzy oczekują
        odbiurokratyzowania gospodarki.

        Andrzej Wianecki
        • palnick Re: Liberalizm Hienny Gronkowiec w praktyce :-) 06.12.06, 18:51
          HGW zaczyna od podwyżek podatków smile
          Planuje podwyższyć podatek od psów o 5400%!
          A miało być 3x15 smile
          • ewa8a Re: Liberalizm Hienny Gronkowiec w praktyce :-) 06.12.06, 20:26
            Serio ?
    • palnick Re: HGW zwaliowała 19.11.06, 08:27
      img150.imageshack.us/img150/7678/glonkowieceq1.jpg
      • orwella Re: HGW zwaliowała 23.11.06, 18:29
        co za zrośliwość pełfidna obywatela Parnickasmile)
        • palnick Warszawiacy są genetycznie obciążeni samobójstwem. 27.11.06, 21:42
          Najpierw rozpętali sobie samozagładę w idiotycznym powstaniu a teraz łykneli
          gronkowca sad
          • dachs Warszawa nie zginie 28.11.06, 09:06
            palnick napisał:

            > Najpierw rozpętali sobie samozagładę w idiotycznym powstaniu a teraz łykneli
            > gronkowca sad
            >

            Zapomniales o uprzedniej kadencji kaczora. Ale nawet i jego przetrzymali.
            • jaceq Re: Warszawa nie zginie 28.11.06, 18:13
              dachs napisał:

              > palnick napisał:
              >
              > > Najpierw rozpętali sobie samozagładę w idiotycznym powstaniu a teraz
              > łykneli
              > > gronkowca sad
              > >
              >
              > Zapomniales o uprzedniej kadencji kaczora. Ale nawet i jego przetrzymali.

              Ba! Przetrzymali Kaczora i to w całkiem niezłej formie. Wierzejski trzy promile.



              Z okazji takiego wyniku koalicjanta składam Palnickowi najszczersze wyrazy.
              • palnick Gronkowiec likwiduje stanowisko naczelnego arch. 29.11.06, 23:20
                Michał Wojtczuk
                2006-11-28, ostatnia aktualizacja 2006-11-28 21:57
                Nowa prezydent stolicy chce zlikwidować funkcję naczelnego architekta Warszawy.
                Urbaniści obawiają się, że odpowiedzialność za rozwój miasta zostanie rozmyta.


                * Miastu potrzebny jest dyrygent (28-11-06, 21:58)
                * Michał Borowski: Liczę, że pozostanę naczelnym architektem (28-11-06, 21:59)

                Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiada, że zlikwiduje stanowisko naczelnego
                architekta. Argumentuje, że osoba, która pełni tą funkcję, dysponuje zbyt dużą
                władzą. Przekonuje, że najlepiej będzie zastąpić go "sprawnym zespołem".

                Kompetencje naczelnego architekta rzeczywiście są ogromne. Do jego zadań należy
                opracowywanie głównych zasad i celów polityki rozwoju przestrzennego miasta,
                decyzje, jak np. ta o przeznaczeniu terenów Żoliborza Przemysłowego pod zabudowę
                mieszkaniową. To on nadzoruje wydawanie pozwoleń na budowę wszystkich obiektów
                większych, niż 10 tys. m kw. - Michał Borowski, obecny naczelny architekt,
                niejednokrotnie deklarował na przykład, że gdyby to on decydował, nigdy nie
                wydałby zgody na budowę centrum handlowego Złote Tarasy obok Dworca Centralnego.
                Ma też wpływ na politykę komunikacyjną miasta. Borowski na przykład zmienił
                przebieg drugiej linii metra w okolicy Stadionu Dziesięciolecia. Czy należy
                "poćwiartować" jego stanowisko?

                - W Warszawie powinien być naczelny architekt i powinien mieć szerokie
                uprawnienia, tak, by uczestniczył w rządzeniu miastem, a nie był chłopcem na
                posyłki dla polityków. Ciało zbiorowe oznacza całkowite rozmycie
                odpowiedzialności - mówi twardo Krzysztof Domaradzki, architekt, były wiceprezes
                Towarzystwa Urbanistów Polskich. Wspomina, że w latach 1994-2003, gdy w stolicy
                nie było naczelnego architekta, niemożliwe było np. ustalenie, jaka jest
                polityka miasta wobec Pola Mokotowskiego. - A dzięki temu, że Warszawa w
                minionej kadencji miała naczelnego architekta, wiadomo było, z kim rozmawiać i
                do kogo ewentualnie mieć pretensje.

                - Ład przestrzenny w mieście powinna koordynować jedna osoba, jedna osoba
                powinna też egzekwować przestrzeganie przepisów prawa miejscowego. Rozproszenie
                jej kompetencji prowadzi do braku współpracy pomiędzy poszczególnymi służbami
                oraz urzędnikami z różnych części miasta - ostrzega prof. Maciej Krysiak,
                dziekan Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, zastrzegając, że z
                ostateczną oceną pomysłu Hanny Gronkiewicz-Waltz trzeba zaczekać na konkrety.

                - Z tego, co mi wiadomo, pani prezydent zamierza wzorować się na rozwiązaniach
                wprowadzonych w naszym mieście. Kilkakrotnie rozmawiała o tym z prezydentem
                Adamowiczem - mówi Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska odpowiedzialny za
                politykę przestrzenną. W Gdańsku nie ma naczelnego architekta. Rozwój miasta
                planuje tam sześć zespołów, każdy dla każdej dzielnicy. Wraz z miejską pracownią
                planowania przestrzennego są częścią biura rozwoju miasta, które podlega
                wiceprezydentowi. Podlega mu też inny wydział wydający pozwolenia na budowę. - W
                ubiegłej kadencji opracowaliśmy plany dla 30 proc. miasta, dziś ok. 54 proc.
                Gdańska ma już plany. Na kontakty z inwestorami nie narzekam, o rozmyciu
                kompetencji nie ma mowy - zapewnia Bielawski.
                • palnick Re: Gronkowiec likwiduje stanowisko naczelnego ar 29.11.06, 23:30
                  No to widać jak na dłoni, że pani prezydent już zaczyna szykować pole do popisu
                  dla kolegów deweloperów. Tylko patrzeć jak na Skrze wyrośnie osiedle domów
                  wielorodzinnych po doprowadzeniu do bankructwa tego klubu wlasnie przez czlonkow
                  PO. To arch Borowski byl glownym przeciwnikiem tej budowy...wiec szybko straci
                  prace. Pani Hania wie gdzie sa pieniadze dla jej partii. Typowe dzialanie ukladu
                  PO i SLD.....rozmyc kompetencje i krasc ile wlezie. Swoja droga ciekawe jacy
                  deweloperzy wspierali kampanie wyborcza pani Gronkiewicz. To jest straszne.
                  • palnick Leniwy, tchórzliwy Gronkowiec 29.11.06, 23:36
                    fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/gronkiewicz-waltz-nie-pojawila-sie-na-spotkaniu,821566,2943
                    • jaceq Re: Leniwy, tchórzliwy Gronkowiec 30.11.06, 01:15
                      Premierkiewicz: "Do końca tygodnia pełnię obowiązki prezydenta Warszawy".

                      "No to widać jak na dłoni, że pani prezydent już zaczyna szykować pole do popisu
                      dla kolegów deweloperów. Tylko patrzeć jak na Skrze wyrośnie osiedle domów
                      wielorodzinnych"

                      Była "Skra" - atrakcyjnymi terenami pod "budownictwo wielorodzinne"? Trzeba na
                      łeb upaść, by chcieć tam mieszkać.
                  • pozarski Re: Gronkowiec likwiduje stanowisko naczelnego ar 30.11.06, 00:21
                    palnick napisał:

                    > No to widać jak na dłoni, że pani prezydent już zaczyna szykować pole do
                    popisu
                    > dla kolegów deweloperów. Tylko patrzeć jak na Skrze wyrośnie osiedle domów
                    > wielorodzinnych po doprowadzeniu do bankructwa tego klubu wlasnie przez
                    czlonko
                    > w
                    > PO. To arch Borowski byl glownym przeciwnikiem tej budowy...wiec szybko straci
                    > prace. Pani Hania wie gdzie sa pieniadze dla jej partii. Typowe dzialanie
                    uklad
                    > u
                    > PO i SLD.....rozmyc kompetencje i krasc ile wlezie. Swoja droga ciekawe jacy
                    > deweloperzy wspierali kampanie wyborcza pani Gronkiewicz. To jest straszne.
                    Co ty tak bronisz arch.Borowskiego?Sam jest wlascicielem deweloperskiej firmy
                    pt Dom i duze interesy w Warszawie.Co dalo Warszwie jego dzialanie jako gl
                    architekta miasta?Jak wyglada stolica Polski?Niektorzy mowia,ze jak prowincja
                    Rosji.



                    ____
                    HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
                    autorka:patience
                • pozarski Re: Gronkowiec likwiduje stanowisko naczelnego ar 29.11.06, 23:49
                  Kto zniszczyl piekny teren na dzisiejszym placu Pilsudzkiego swoim okraglakiem?
                  Michal Borowski.Poza tym glowny architekt nie powinien byc wlascicielem firmy
                  budowlanej z rozleglymi interesami nie tylko w Warszawie.



                  ____
                  HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
                  autorka:patience







                  • dachs Re: Gronkowiec likwiduje stanowisko naczelnego ar 30.11.06, 05:48
                    pozarski napisał:

                    > Kto zniszczyl piekny teren na dzisiejszym placu Pilsudzkiego swoim okraglakiem?
                    > Michal Borowski.


                    To on??????
                    Za to powinien byc pozbawiony prawa wykonywania zawodu.
                    Jak to w czasie odwiedzin w Warszawie zobaczylem, dostalem szoku i mialem ochote
                    tego ch..a, co sie na to zgodzil, po prostu zamordowac.

                    • pozarski Re: Gronkowiec likwiduje stanowisko naczelnego ar 30.11.06, 10:24
                      dachs napisał:

                      > pozarski napisał:
                      >
                      > > Kto zniszczyl piekny teren na dzisiejszym placu Pilsudzkiego swoim okragl
                      > akiem?
                      > > Michal Borowski.
                      Droga wolna,Borsuku.Pojde z toba.


                      ____
                      HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
                      autorka:patience

                      >
                      > To on??????
                      > Za to powinien byc pozbawiony prawa wykonywania zawodu.
                      > Jak to w czasie odwiedzin w Warszawie zobaczylem, dostalem szoku i mialem
                      ochot
                      > e
                      > tego ch..a, co sie na to zgodzil, po prostu zamordowac.
                      >
                      >
                  • palnick Re: Gronkowiec likwiduje stanowisko naczelnego ar 30.11.06, 18:37
                    Tu nie chodzi o Borowskiego a o likwidację stanowiska i zastąpienie
                    go "zespołem".
                    • pozarski Re: Gronkowiec likwiduje stanowisko naczelnego ar 30.11.06, 18:50
                      palnick napisał:

                      > Tu nie chodzi o Borowskiego a o likwidację stanowiska i zastąpienie
                      > go "zespołem".
                      >
                      Nie sledze tego,jak ty,wiec nie wiem,o co tu chodzi.Faktem jest jednak,ze
                      bronisz Borowskiego,a ja tylko wskazuje na to,ze obsadzenie funkcji naczelnego
                      arch.miasta wlascicielem duzej architektonicznej i deweloperskiej firmy nie
                      bylo dobrym pomyslem.Zreszta,co tu duzo gadac,byl to pomysl Lecha
                      Kaczynskiego,ktory owczesnie byl prezydentem Waeszawy.


                      ____
                      HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
                      autorka:patience

                      • palnick Bufetowa zagubiona :-) 23.12.06, 02:01
                        www.smog.pl/wideo/6380/zagubiona_hania/
    • genoveva Re: HGW zwariowała 28.11.06, 18:39
      davout_ napisał:

      > "Nie jest ważne, czy cały czas jestem prezesem NBP, czy nie. Orzeczenie mówi
      > wyraźnie - ani były prezes NBP, ani obecny, ani też przyszły nie mogą być
      > odpytywani przed komisją śledczą" - podkreśliła posłanka PO.

      Czy ja dobrze zrozumiałam ? Jeśli kogoś zaproszą na komisję śledczą, to może
      odmówić, bo jest *przyszłym* prezesem NBP ? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka