wikul
04.01.07, 23:36
...Kościołowi, doprowadzając go do najwiekszego współczesnego kryzysu.
Nie mniejszą szkodę wyrządzają obrońcy abp.Wielgusa, narażając wiernych
na rozterki i konflikty sumienia.
A to co wygadywał w wywiadzie z M.Olejnik abp Głóź to po prostu skandal.
Szczyt arogancji i pychy.
"Arcybiskup Stanisław Wielgus wyrządził Polsce "wielką szkodę o trudnych do
przewidzenia skutkach" - uważa niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine
Zeitung". Komentarz "Szkoda wyrządzona Polsce" pióra Reinharda Vesera ukazał
się w czwartek w internetowym wydaniu gazety; w wydaniu drukowanym będzie
dostępny w piątek.
"Jego (abpa Wielgusa) początkowe wypieranie się współpracy z komunistycznym
wywiadem oraz próby przesunięcia zbadania (dokumentów) na czas po wyznaczonym
na niedzielę ingresie nie tylko zniszczyły jego własny autorytet, lecz zadały
także cios autorytetowi biskupów, którzy go bronili" - czytamy. "Oni oraz
Watykan, który popiera abpa Wielgusa, muszą teraz sami siebie zapytać, jak
dużo wiedzieli" - pisze Veser.
Czy ufali ślepo arcybiskupowi i nie chcieli dostrzec licznych sygnałów
ostrzegawczych, czy też działali wbrew własnej wiedzy? - pyta autor
komentarza.
Veser podkreśla, że abp Wielgus należał do biskupów, którzy w "często
prowadzącej do samozniszczenia" polskiej dyskusji o postępowaniu z "trującym
dziedzictwem komunistycznych służb specjalnych" nawoływali do umiaru i
rozsądku. Jednak po jego "tak spektakularnym zdemaskowaniu" w przyszłości
trudno będzie bronić takiego stanowiska, gdyż zawsze będzie się nasuwać
pytanie, czy przypadkiem ktoś nie chce znów czegoś ukryć - pisze Veser."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3830327.html