Dodaj do ulubionych

Słowniczek amerykańskiej propagandy wojennej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 16:26

SŁOWNICZEK PROPAGANDY

- Wyzwolenie Iraku - zajęcie kraju przez siły amerykańsko-brytyjskie i
ustanowienie amerykańskiej administracji wojskowej.

- Zdobyte miasto - zazwyczaj oznacza to, że pod kontrolą jest jedynie leżący
w pobliżu most. W szczególnych przypadkach (na przykład Umm Kasr) zdobycie
trzeba ogłosić kilkakrotnie i to ze świadomością, że i tak nie jest ono
ostateczne.

- Ogniska oporu - małe grupy wojsk irackich, które skutecznie powstrzymują
pochód wojsk inwazyjnych.

- Kampania powietrzna - nie oznacza wojny lotniczej, tylko naloty na irackie
miasta. Od wojny w roku 1991 Irak praktycznie nie ma lotnictwa wojskowego.

- Fedaini - początkowo fanatyczni zwolennicy Saddama. Teraz nazywa się tak
każdego Irakijczyka, który nie chce się poddać Amerykanom.

- "Przyjacielski" ogień - ostrzał, od którego giną "swoi" żołnierze.
Wywołane przez niego straty to wynik tragicznej pomyłki, a nie skuteczności
irackiej obrony.

- Pomoc humanitarna - transport paczek z żywnością rozdawany w obecności
zachodnich kamer i fotoreporterów. Jak obliczyli dziennikarze, dotychczas
dostarczono do Iraku po 20 gramów pomocy na każdego mieszkańca kraju.

- Żywe tarcze - ludność iracka mieszkająca w pobliżu obiektów strategicznych.

- Czerwona linia - wyznacza obszar wokół Bagdadu, w którym Irakijczycy mogą
zastosować wobec Amerykanów broń chemiczną. Linię wyznaczyła CNN.

źródło : www.przekroj.com.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Re: Słowniczek amerykańskiej propagandy wojennej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 16:56
      Propagandowa machina ruszyła na długo przed rozpoczęciem działań militarnych.
      W grudniu ubiegłego roku do prasy amerykańskiej przeciekły informacje o
      reaktywacji niesławnego Biura Wpływów Strategicznych. Powołane do życia tuż po
      ataku na WTC, zajmowało się preparowaniem fałszywych informacji na temat wojny
      z terroryzmem i opłacaniem europejskich dziennikarzy, którzy publikowali
      materiały przychylne polityce amerykańskiej.
      • bimi Re: Słowniczek amerykańskiej propagandy wojennej 16.04.03, 17:08
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Propagandowa machina ruszyła na długo przed rozpoczęciem działań militarnych.
        > W grudniu ubiegłego roku do prasy amerykańskiej przeciekły informacje o
        > reaktywacji niesławnego Biura Wpływów Strategicznych. Powołane do życia tuż po
        > ataku na WTC, zajmowało się preparowaniem fałszywych informacji na temat wojny
        > z terroryzmem i opłacaniem europejskich dziennikarzy, którzy publikowali
        > materiały przychylne polityce amerykańskiej.

        To Michnik musiał się nieźle nachapać... smile
      • Gość: amerykanin Re: Do V.C. IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 16.04.03, 17:38
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Propagandowa machina ruszyła na długo przed
        rozpoczęciem działań militarnych.
        > W grudniu ubiegłego roku do prasy amerykańskiej
        przeciekły informacje o
        > reaktywacji niesławnego Biura Wpływów Strategicznych.
        Powołane do życia tuż po
        > ataku na WTC, zajmowało się preparowaniem fałszywych
        informacji na temat wojny
        > z terroryzmem i opłacaniem europejskich dziennikarzy,
        którzy publikowali
        > materiały przychylne polityce amerykańskiej.

        Ciekaw jestem, gdzie ty uczyles sie propagandy
        antyamerykanskiej. Moze jestes bylym wykladowca WUML,
        albo ukonczyles WSNS przy KCPZPR?. Jezeli jestes mlodym
        czlowiekiem, to prawdopodopnie zostales przeszkolony
        przez jakas miedzynarodowke pacyfistyczna za pieniadze
        Kadafiego, Saddama H. lub tow. Kima. Tylka tym mozna
        wytlumaczyc twoja nienawisc do USA. Zdecydowana wiekszosc
        pacyfistow jest antyamerykanska. Pacyfisci nigdy w
        historii nie byli antysowieccy. Normalnie myslacy i
        znajacy historie najnowsza czlowiek nie wypisuje takich
        bzdur, a antyamerykanizm jest twoja obsesja.
        • Gość: Blong na temat nie potrafisz ? /nt IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 17:47
          • Gość: ale-jaja Re: na jaki temat? /nt IP: 206.47.0.* 16.04.03, 17:50
            • Gość: Blong naprz. taki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 18:11
              "Propagandowa machina ruszyła na długo przed rozpoczęciem działań militarnych.
              W grudniu ubiegłego roku do prasy amerykańskiej przeciekły informacje o
              reaktywacji niesławnego Biura Wpływów Strategicznych. Powołane do życia tuż po
              ataku na WTC, zajmowało się preparowaniem fałszywych informacji na temat wojny
              z terroryzmem i opłacaniem europejskich dziennikarzy, którzy publikowali
              materiały przychylne polityce amerykańskiej. "


              zamiast tego go stac bylo tylko na ataki personalne
              • Gość: ale-jaja 1nym słowem -ORGAN LUDU - Kaszanka dla wsiech IP: 206.47.0.* 16.04.03, 18:21
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > "Propagandowa machina ruszyła na długo przed
                rozpoczęciem działań militarnych.
                > W grudniu ubiegłego roku do prasy amerykańskiej
                przeciekły informacje o
                > reaktywacji niesławnego Biura Wpływów Strategicznych.
                Powołane do życia tuż po
                > ataku na WTC, zajmowało się preparowaniem fałszywych
                informacji na temat wojny
                > z terroryzmem i opłacaniem europejskich dziennikarzy,
                którzy publikowali
                > materiały przychylne polityce amerykańskiej. "
                >
                >
                > zamiast tego go stac bylo tylko na ataki personalne
        • Gość: Prezes Re: Do V.C. IP: *.ces.clemson.edu 16.04.03, 19:01
          Gość portalu: amerykanin napisał(a):

          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          >
          > > Propagandowa machina ruszyła na długo przed
          > rozpoczęciem działań militarnych.
          > > W grudniu ubiegłego roku do prasy amerykańskiej
          > przeciekły informacje o
          > > reaktywacji niesławnego Biura Wpływów Strategicznych.
          > Powołane do życia tuż po
          > > ataku na WTC, zajmowało się preparowaniem fałszywych
          > informacji na temat wojny
          > > z terroryzmem i opłacaniem europejskich dziennikarzy,
          > którzy publikowali
          > > materiały przychylne polityce amerykańskiej.
          >
          > Ciekaw jestem, gdzie ty uczyles sie propagandy
          > antyamerykanskiej. Moze jestes bylym wykladowca WUML,
          > albo ukonczyles WSNS przy KCPZPR?. Jezeli jestes mlodym
          > czlowiekiem, to prawdopodopnie zostales przeszkolony
          > przez jakas miedzynarodowke pacyfistyczna za pieniadze
          > Kadafiego, Saddama H. lub tow. Kima. Tylka tym mozna
          > wytlumaczyc twoja nienawisc do USA. Zdecydowana wiekszosc
          > pacyfistow jest antyamerykanska. Pacyfisci nigdy w
          > historii nie byli antysowieccy. Normalnie myslacy i
          > znajacy historie najnowsza czlowiek nie wypisuje takich
          > bzdur, a antyamerykanizm jest twoja obsesja.

          to byl cytat z "Przekroju", a nie jego opinia,
          amerykanski dupku.
          • Gość: cs137 Re: Do V.C. IP: *.client.attbi.com 16.04.03, 20:03
            ViCuś,
            Setnie sie uśmiałem z tego słownika. Myślę, że Twój alias VC wziął się z
            indiańskiego imienia: "totencozawszepoViCuśfajnego", po odrzuceniu reszty
            liter.

            Ale... czy to tylko język naszej propagandy? A pokażcie mi, proszę, Kumie
            kochany, jakąs armię w historii ostatnich 200 lat, która ruszała do boju,
            mając wypisane na sztandarach: "Idziemy podbijać i zniewalać wolne ludy,
            zagarniać ich terytorium, rabować ich majątek"? Dokładnie ten sam słownik
            można przypisać każdej armii od czasów Napoleona, a pewnie i nawet wcześniej.

            Ostatnim, który przychodzi mi do głowy, który się uczciwie przyznawał, że
            chodzi mu o aneksję, mordowanie jak największej liczby ludzi i zniewolenie
            tych pozostawionych przy życiu, to był Juliusz Cezar.

            Żebyś znów na mnie nie naskoczył, że podaję zmyślone/niesprawdzone wiadomości
            bez właściwego powoływania się na źródła, podaję, że to, co mówię o Cezarze,
            można sprawdzić, czytając jego własną książke zaczynającą się od słów: "Galia
            is omnis divisa in partes tres, quarum unam incolunt Belgae, aliam Aquitani,
            tertiam qui ipsorum lingua Celtae, nostra Galli appellantur. Hi omnes lingua,
            institutis, legibus inter se differunt. Gallos ab Aquitanis Garumna flumen, a
            Belgis Matrona et Sequana dividit. Horum omnium fortissimi sunt Belgae..." ---

            POPATRZ, POPATRZ, już dwa tysiące lat temu przewidział istnienie Ani-Gini!!!

            Żebyś zaś nie powiedział, że zmyśliłem powyższy cytat, to podaję jeden z
            licznych linków, gdzie można znaleźć całość:

            patriot.net/~lillard/cp/caes.gall.1.html
            Czy jest jakiś link, gdzie można zanaleźć tłumaczenie, to nie wiem, bo
            osobiście wolę czytać w oryginale.

            Serdeczności, Cs137

            (formerly, Świnia137
            • Gość: V.C. do cs137 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 20:14
              Gość portalu: cs137 napisał(a):

              > ViCuś,
              > Setnie sie uśmiałem z tego słownika. Myślę, że Twój alias VC wziął się z
              > indiańskiego imienia: "totencozawszepoViCuśfajnego", po odrzuceniu reszty
              > liter.
              >
              > Ale... czy to tylko język naszej propagandy? A pokażcie mi, proszę, Kumie
              > kochany, jakąs armię w historii ostatnich 200 lat, która ruszała do boju,
              > mając wypisane na sztandarach: "Idziemy podbijać i zniewalać wolne ludy,
              > zagarniać ich terytorium, rabować ich majątek"? Dokładnie ten sam słownik
              > można przypisać każdej armii od czasów Napoleona, a pewnie i nawet wcześniej.
              >
              > Ostatnim, który przychodzi mi do głowy, który się uczciwie przyznawał, że
              > chodzi mu o aneksję, mordowanie jak największej liczby ludzi i zniewolenie
              > tych pozostawionych przy życiu, to był Juliusz Cezar.
              >
              > Żebyś znów na mnie nie naskoczył, że podaję zmyślone/niesprawdzone
              wiadomości
              > bez właściwego powoływania się na źródła, podaję, że to, co mówię o Cezarze,
              > można sprawdzić, czytając jego własną książke zaczynającą się od
              słów: "Galia
              > is omnis divisa in partes tres, quarum unam incolunt Belgae, aliam Aquitani,
              > tertiam qui ipsorum lingua Celtae, nostra Galli appellantur. Hi omnes
              lingua,
              > institutis, legibus inter se differunt. Gallos ab Aquitanis Garumna flumen,
              a
              > Belgis Matrona et Sequana dividit. Horum omnium fortissimi sunt Belgae..." --
              -
              >
              > POPATRZ, POPATRZ, już dwa tysiące lat temu przewidział istnienie Ani-Gini!!!
              >
              > Żebyś zaś nie powiedział, że zmyśliłem powyższy cytat, to podaję jeden z
              > licznych linków, gdzie można znaleźć całość:
              >
              > patriot.net/~lillard/cp/caes.gall.1.html
              > Czy jest jakiś link, gdzie można zanaleźć tłumaczenie, to nie wiem, bo
              > osobiście wolę czytać w oryginale.
              >
              > Serdeczności, Cs137
              >
              > (formerly, Świnia137
        • Gość: V.C. do amerykanina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 20:03
          Gość portalu: amerykanin napisał(a):

          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          >
          > > Propagandowa machina ruszyła na długo przed
          > rozpoczęciem działań militarnych.
          > > W grudniu ubiegłego roku do prasy amerykańskiej
          > przeciekły informacje o
          > > reaktywacji niesławnego Biura Wpływów Strategicznych.
          > Powołane do życia tuż po
          > > ataku na WTC, zajmowało się preparowaniem fałszywych
          > informacji na temat wojny
          > > z terroryzmem i opłacaniem europejskich dziennikarzy,
          > którzy publikowali
          > > materiały przychylne polityce amerykańskiej.
          >
          > Ciekaw jestem, gdzie ty uczyles sie propagandy
          > antyamerykanskiej. Moze jestes bylym wykladowca WUML,
          > albo ukonczyles WSNS przy KCPZPR?. Jezeli jestes mlodym
          > czlowiekiem, to prawdopodopnie zostales przeszkolony
          > przez jakas miedzynarodowke pacyfistyczna za pieniadze
          > Kadafiego, Saddama H. lub tow. Kima. Tylka tym mozna
          > wytlumaczyc twoja nienawisc do USA. Zdecydowana wiekszosc
          > pacyfistow jest antyamerykanska. Pacyfisci nigdy w
          > historii nie byli antysowieccy. Normalnie myslacy i
          > znajacy historie najnowsza czlowiek nie wypisuje takich
          > bzdur, a antyamerykanizm jest twoja obsesja.

          Autorem artykułu pt. "Wojan Kłamstw" jest absolwent WSNS przy KCPZR ,
          następnie przeszkolony za pieniądze Kadafiego , Sadama H. i tow. Kima ,
          nienawidzący USA , wypisujący bzdury , obsesyjnie antyamerykański ... Jakub
          Mielnik z "Przekroju"
          • Gość: amerykanin Re: do V.C. IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.04.03, 01:01
            Jakub Mielnik sie tutaj nie liczy. Wazne sa twoje posty
            obsesyjnie antyamerykanskie. Ty wyszukujesz tresci, ktore
            maja sluzyc ci do poparcia twoich pogladow. Odkad
            zaczalem zagladac na to forum( okolo 12 m-cy temu),
            prawie wszystkie twoje posty byly antyamerykanskie.
            Ameryka jest tym dla ciebie, czym Balcerowicz dla Leppera
            i Zydzi dla antysemitow. To w przyblizeniu ta sama
            "choroba" i bardzo podobne objawy.
      • Gość: V.C. Re: Słowniczek amerykańskiej propagandy wojennej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 19:59
        Wojskowi propagandyści przejęli ciężar informowania opinii publicznej jeszcze
        przed atakiem na Irak. Na kilka godzin przed wojną brytyjski "Times"
        napisał: "Mnożą się masowe dezercje irackich żołnierzy i zdrady wysokich rangą
        irackich oficerów z otoczenia Husajna. Podobno poddała się już jedna czwarta
        Gwardii Republikańskiej".

        źródło : www.przekroj.com
      • Gość: :) Re: Słowniczek amerykańskiej propagandy wojennej IP: *.acn.waw.pl 17.04.03, 21:54
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Propagandowa machina ruszyła na długo przed rozpoczęciem działań
        militarnych.
        > W grudniu ubiegłego roku do prasy amerykańskiej przeciekły informacje o
        > reaktywacji niesławnego Biura Wpływów Strategicznych. Powołane do życia tuż
        po
        > ataku na WTC, zajmowało się preparowaniem fałszywych informacji na temat
        wojny
        > z terroryzmem i opłacaniem europejskich dziennikarzy, którzy publikowali
        > materiały przychylne polityce amerykańskiej.

        Kozi synu rozpocznij juz przygotowania do stworzenia slownika na wypadek wojny
        z Koreą Północną.
    • Gość: m Re: Słowniczek amerykańskiej propagandy wojennej IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 19:38
      Najsztub jest dobry tylko wtedy, kiedy gada z ludźmi. Zanim został kreatywnym w
      Przekroju, pracował, też jako kreatywny jeśli dobrze pamiętam, dla Vivy (znasz
      takie badziewie?). Zrobił tam cały szereg wstrząsających rzeczy,które kompetnie
      nie przystawały do formuły prasy plotkarskiej (zresztą te jego wywiady
      pozwoliły wyżej V. pozycjonować). Najbardziej zapadła mi w pamięć rozmowa z
      prof.Belką i jego teoria "martwego dziecka szczęścia",ale było tego mnóstwo.

      A to, co tu zacytowałeś jest szczerze mówiąc dość tandetne.
      Jak Cię spuszczam z oczu, to już się nie starasz wink
      pazdrawliaju,
      m
      • Gość: V.C. do m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 20:08
        Gość portalu: m napisał(a):

        > Najsztub jest dobry tylko wtedy, kiedy gada z ludźmi. Zanim został
        kreatywnym w
        >
        > Przekroju, pracował, też jako kreatywny jeśli dobrze pamiętam, dla Vivy
        (znasz
        > takie badziewie?). Zrobił tam cały szereg wstrząsających rzeczy,które
        kompetnie
        >
        > nie przystawały do formuły prasy plotkarskiej (zresztą te jego wywiady
        > pozwoliły wyżej V. pozycjonować). Najbardziej zapadła mi w pamięć rozmowa z
        > prof.Belką i jego teoria "martwego dziecka szczęścia",ale było tego mnóstwo.
        >
        > A to, co tu zacytowałeś jest szczerze mówiąc dość tandetne.
        > Jak Cię spuszczam z oczu, to już się nie starasz wink
        > pazdrawliaju,
        > m

        Witam smile
        A wic jednak nie robisz sobie tej przerwy na 2 tygodnie ? Bardzo dobrze .
        Czytałbum tylko ciągle o mojej rzekomej nienawiści do USA . A tak będzie mi
        lżej na duszy i ... wink
        • Gość: Cs37 Ta propaganda jest uczciwa!... IP: *.client.attbi.com 16.04.03, 20:15
          ...pod warunkiem, że człowiek ją potrafi odpowiednio przeczytać. Bo to jest
          szyfr. A ja znam klucz do tego szyfru. Więc czytam te wszystkie frazesy i po
          odszygfrowaniu z każdego wychodzi ten sam krótki tekst: MIGHT MAKES RIGHT.
          Tylko trzy słowa, a zawierają dokładnie wszystko.

          pzdr, Cs137
        • Gość: m Re: do m IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 20:28
          Robię sobie. Naprawdę.
          Tyle tylko, że jak widzisz ulegam pokusie już na pierwszym zakręcie winkco całej
          sprawie kiepsko wróży.
          • Gość: V.C. Re: do m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 20:35
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Robię sobie. Naprawdę.
            > Tyle tylko, że jak widzisz ulegam pokusie już na pierwszym zakręcie winkco
            całej
            >
            > sprawie kiepsko wróży.

            Nie obwiniaj się . Przecież jutro weźmiesz się do pracy wink
            • Gość: m :-)))) IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 20:39
              oj nie tylko jutro...
              the night is young wink
              • Gość: V.C. do m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 20:45
                Gość portalu: m napisał(a):

                > oj nie tylko jutro...
                > the night is young wink

                Jeszcze dzisiaj !?

                Das ist unmoeglich ! wink
                • Gość: m Oui, of course! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 20:55
                  No po to właśnie usiadłam do kompa, żeby pracować. Tylko coś mnie znosi na
                  manowce wink
          • Gość: Cs137 Re: do V.C. IP: *.client.attbi.com 16.04.03, 20:37
            Przepraszam, to nie na temat. Chciałem tylko Cię zapytać, czy widziałeś mój
            niedawny posting (jeszcze od Swini137), w którym rzuciłem ręcznik na ring i
            przyznałem, że w tym sporze, który między nami niedawno wyniknąl, uważam Cię
            za zwycięzcę? Pytam na wszelki wypadek
            • mojito W.C., daj spokoj lub powies sie obok irackiego min 17.04.03, 02:02
            • Gość: V.C. do Cs137 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.03, 16:38
              Gość portalu: Cs137 napisał(a):

              > Przepraszam, to nie na temat. Chciałem tylko Cię zapytać, czy widziałeś mój
              > niedawny posting (jeszcze od Swini137), w którym rzuciłem ręcznik na ring i
              > przyznałem, że w tym sporze, który między nami niedawno wyniknąl, uważam Cię
              > za zwycięzcę? Pytam na wszelki wypadek
              • Gość: Cs137 Re: do Cs137 IP: *.physics.orst.edu 17.04.03, 21:44

                >
                > Myśmy sie o coś spierali ? Nie pamiętem . starość nie
                radość wink
                >
                > Pozdr,
                > V.C.

                No tak, jeszcze jak wystepowalem jako Swinia137...
                Nu, mozna skazat', shto my nie podralis', tol'ko
                niemnozhko posporilis'....

                Patrz watek "Aniu-gini, w sprawie hipokryzji...",
                ostatnie wejscie 15.04.03, 03:23
    • Gość: realista Re: Słowniczek amerykańskiej propagandy wojennej IP: 66.213.29.* 17.04.03, 02:20
      Iraczcycy zapomnieli o "koktajlu Molotowa" a moze nie zdazyli przerobic ropy na
      benzyne i lekarstwa. Male powstanie by sie porzydalo,troche kanalow nie do
      Syrii,nie dopuszczaja do utworzenia wladzy okupacyjnej i tutaj sa lepsi od PKWN.
      Nie maja zapalek, zapomnieli o dwoch krzemieniach.Chabelas nie dopuszczony,
      maja swoich do rzadu tymczasowego a nie tresowanych i oswajanych w Stanach.
    • Gość: Marian Ze słowniczka Europacyfisty IP: *.gen.pl 17.04.03, 16:56
      Amerykanie dostają w dupę od Iraku - Irak zostaje zdobyty trochę później, niż
      zakładały to optymistyczne prognozy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka