Dodaj do ulubionych

Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieniadze

08.02.07, 15:02
Rzymski apartament abp. Paetza za milion euro
cheko, PAP 2007-02-08, ostatnia aktualizacja 2007-02-08 08:16:31.0

PRZEGLĄD PRASY: Mieszkanie w najelegantszej i najbardziej prestiżowej
dzielnicy Wiecznego Miasta, pełne cennych obrazów i perskich dywanów to
przywilej najbogatszych rzymian. I arcybiskupa Juliusza Paetza - pisze "Życie
Warszawy".

"ŻW" dotarło do dokumentów potwierdzających, że abp Juliusz Paetz posiada w
stolicy Włoch luksusowy apartament. Poprosiliśmy kilka rzymskich biur
nieruchomości o wycenę jego powierzchni obliczanej na ok. 80-100 m2. Jego
wartość może sięgać nawet miliona euro.

Dzięki byłemu mężowi bratanicy arcybiskupa dowiedzieliśmy się też, co jest w
środku. - Mieszkanie ma sypialnie, dwa pokoje, przestronny salon, łazienkę i
kuchnię. Na ścianach wiszą wartościowe płótna oprawione w cenne ramy, podłogę
zaściełają perskie kobierce. Jest pełno antyków - opowiada "ŻW" Paolo Pozza.

- To nie jest normalna sytuacja, aby arcybiskup miał w Rzymie własne
mieszkanie. Ci, którzy pracują dla Stolicy Apostolskiej, mieszkają zazwyczaj w
apartamentach należących do Watykanu. Z kolei przyjezdni nocują w klasztorach,
domach pielgrzyma - twierdzi watykanista Franco Pisano z Asia News.

Arcybiskup Paetz ma jeszcze w Poznaniu pół bliźniaka, który dzieli z
bratem-lekarzem. To jego córce Paetz zapisał w testamencie zarówno to
mieszkanie jak i rzymski apartament.



wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3904824.html


Musze wstawic ten watek do watku o waszych autorytetach moralnych, Najmilsi.
Tak, tak, do tego watku o agenturze przed ktora zwykliscie kleczec i ktorej
tluste lapki z zapalem slinicie (cos malo ostatnio pisza o ksiezach pedofilach
- czyzby kolejne tabu?).
No coz stac was chlopki na finansowanie wystwanego zycia waszych Pasozytow -
wasza sprawa. Dlaczego jednak notorycznie siegacie do kieszeni mniej gorliwych
w wierze?

W przypadku Paetza najbardziej interesuje mnie jego potencjal na
komunistycznego szpicla. No wiec ze zwyczaju trzymania kciuka wiadomo gdzie
surprised)) poznalismy Autorytet Moralny juz wczesniej. Teraz doszla sklonnosc do
zycia w przepychu (ach ten przepych! smile.
No wiec jak myslicie Najmilsi, czy czlowiekz takimi sklonnosciami mogl nie
znalezc sie na celowniku bezpieki?

Miejmy nadzieje, ze znow jakas Gazeta Polska doniesie cos i na ten temat.
Gdyby obnazyla go lewa strona to oczywiscie tradycyjnie olejecie ja. Nawet
gdyby udowodniono mu udzial w seryjnych zbrodniach.

I to wlasnie u was podziwiam, Najmilsi. To zdeterminowanie do obrony czlonkow
wlasnej grupy. Murem za nimi potraficie stac - bez wzgledu na cokolwiek. surprised))
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Ależ Kretynie52 08.02.07, 15:08
      Przecież to ty jesteś naszym ałtorytedem moralnech. Stoimy za tobą murem,
      częstokołem i wałem ziemnym z bastionami, Boyu w przebraniu.
      • benek231 Nieustraszony Łowco Muchów - Kretynie nasz słodki 08.02.07, 15:13
        xiazeluka napisała:

        > Przecież to ty jesteś naszym ałtorytedem moralnech. Stoimy za tobą murem,
        > częstokołem i wałem ziemnym z bastionami, Boyu w przebraniu.

        ==========

        Gdybyście tak jeszcze nie kradli...
        >
        • xiazeluka Re: Nieustraszony Łowco Muchów - Kretynie nasz sł 08.02.07, 15:22
          benek231 napisał:

          > Gdybyście tak jeszcze nie kradli...

          Chętnie, lecz oznaczałoby to konieczność porzucenia ciebie jako ałtorytedu
          moralchnego, Kretynie52.
          • benek231 He he, zdenerwowales sie Kretynie :O)) 08.02.07, 15:29
            n/t
            • xiazeluka Biedactwo ty moje, tym się pocieszasz? 08.02.07, 15:32
              Włochate imaginacje to istotnie wszystko, co ci pozostaje, gwiazdo murzyńskich
              tancbud.
              • male.orwelki Re: Biedactwo ty moje, tym się pocieszasz? 08.02.07, 15:37
                uwazasz ze cris tanczy przy rurze ??

                my jakos nie mozemy sobie tego wyobrazic

                MO
                • xiazeluka No wiecie co, orłelki? 08.02.07, 15:39
                  Jak śmiecie nie doceniać Kretyna52, Mister For Negro 2006?
    • danus01 Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 15:45
      ilez merytoryki sie naczytalam powyzej
      tylko pozazdroscic moralnego spojrzenia na niemoralne zachowania
      ale z drugiej strony....
      chcialabym tak niemoralnie plawic sie w luksusach
      cos tam rzucilabym od czasu do czasu na tacke i moje morale od razu by mi
      wzroslo
      ale z drugiej strony...co zrobic z powiedzeniem biedny jak mysz koscielna?
      rozdac im mocherki zeby chociaz bylo im cieplo?
      • benek231 Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 16:28
        danus01 napisała:

        > ilez merytoryki sie naczytalam powyzej
        > tylko pozazdroscic moralnego spojrzenia na niemoralne zachowania
        > ale z drugiej strony....

        Nie zazdrosc tylko zabieraj glos gdy nalezy - tylko tyle potrzeba. Nie pytaj
        jednak Dachsa, o to, kiedy nalezy. Od niego nie dowiesz sie. Tutejsza czarna
        sotnia takze nie lubi widziec pewnych tematow (o klerze i kk, o problemac
        kobiet i dzieci, o przemocy w rodzinie, o meskim szowinizmie, o relatywnym
        uprzywilejowaniu w miejscu pracy, o panstwie wyznaniowym... ). Wiesz ja
        doprawdy nie moge pojac jak szanujace sie kobiety moga zadawac sie z tymi
        typami. Zwlaszcza kobiety ktore nie sa specjalnie religijne, oraz nie maja cos
        z garem.





        > chcialabym tak niemoralnie plawic sie w luksusach
        > cos tam rzucilabym od czasu do czasu na tacke i moje morale od razu by mi
        > wzroslo
        > ale z drugiej strony...co zrobic z powiedzeniem biedny jak mysz koscielna?
        > rozdac im mocherki zeby chociaz bylo im cieplo?
        • danus01 Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 16:40
          benek231 napisał:

          >Wiesz ja
          > doprawdy nie moge pojac jak szanujace sie kobiety moga zadawac sie z tymi
          > typami. Zwlaszcza kobiety ktore nie sa specjalnie religijne, oraz nie maja
          cos
          > z garem.
          >
          >
          >


          zapewniam cie Benku, ze z zadnym z tych "typkow" nie jestem w zazylych
          stosunkach mesko-damskich wiec nie masz sie co dziwowac.
          ale czy brak tych zazylych stosunkow wystarczy by uwazac sie czy byc uwazana za
          kobiete szacunku-to juz zupelnie inna bajka
          • qwardian Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 16:46
            Pani Danuto, Pani mnie przeraża, czyżby wybierała Pani tylko tolerancyjnych,
            polityczno-poprawnych antyrasistowskich amantów piszących poezję. Radzę Pani
            natychmiast iść do kliniki i sprawdzić, czy nie jest Pani seropozytywna na
            wirusa HIV.

            Laureat tytułu Antyfaszysty Roku, poeta, dziennikarz. To do niedawna wizerunek
            Simona Mola, podejrzanego o zainfekowanie partnerek wirusem HIV. Uwodził nie
            tylko kobiety, ale także instytucje. I dobrze z tego żył - wynika z ustaleń
            "Rzeczpospolitej".
            Według dziennika, najsłynniejszy afrykański uchodźca w Polsce do perfekcji
            doprowadził lawirowanie między organizacjami pozarządowymi, samorządowymi i
            rządowymi. Dzięki zapatrzonym w niego dziennikarzom stworzył swoją legendę,
            stając się szybko zawodowym uchodźcą. Choć często opowiadał, że musiał opuścić
            ojczyznę, bo walczył z korupcją, w Polsce sam - jak wynika z ustaleń gazety -
            znalazł się w sytuacji korupcyjnego konfliktu interesów.
            Tuż przed aresztowaniem Kameruńczyk dostał mieszkanie od stołecznego
            samorządu, który co roku przyznaje pięć mieszkań uchodźcom znajdującym się w
            trudnej sytuacji. Dziennikarze postanowili zapytać członków komisji, która o
            tym zdecydowała, dlaczego przyznała mieszkanie właśnie jemu. Okazało się, że
            jednym z członków tej pięcioosobowej komisji był sam Mol.
            Przed rokiem Mol założył Międzynarodową Fundację Migrator Theatre i mianował
            się jej prezesem. Fundacja miała pomagać uchodźcom i emigrantom. Fundacja jest
            praktycznie jednoosobowa. Mol decyduje o wszystkim, także o finansach. Nie ma
            żadnego organu, który czuwałby nad wydawaniem funduszy. To niespotykane, bo w
            fundacjach normą jest istnienie rady, w której zasiadają cieszące się
            szacunkiem autorytety. I chociaż Simon Mol zna wiele takich osób, żadnej z
            nich nie zaprosił do współpracy.
            - To niemożliwe, nieprawdopodobne. Simon Mol znów mnie wykorzystał. On jest
            zwykłym oszustem - powtarzał zaszokowany Marokańczyk, gdy dowiedział się od
            "Rz", że na jednym z międzynarodowych forów internetowych dziennikarze
            znaleźli informację, iż fundacja Mola prowadzi akcję zbierania pieniędzy na
            jego leczenie.
            Marokańczyk został latem ubiegłego roku pobity na festiwalu teatralnym w
            Węgajtach. Sprawa stałą się bardzo głośna i określana była jako przykład
            rasistowskiej napaści.
            "Rzeczpospolita" ustaliła, że fundacja starała się o rządowe i unijne dotacje.
            Finansowymi wydatkami dotyczącymi działalności Mola zajmuje się - według
            informacji dziennika - także warszawska policja. Więcej na ten temat w
            czwartkowej "Rzeczpospolitej".
            • danus01 Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 17:11
              qwardian napisał:

              > Pani Danuto, Pani mnie przeraża, czyżby wybierała Pani tylko tolerancyjnych,
              > polityczno-poprawnych antyrasistowskich amantów piszących poezję. Radzę Pani
              > natychmiast iść do kliniki i sprawdzić, czy nie jest Pani seropozytywna na
              > wirusa HIV.
              >

              ja juz nie wybieram
              mnie tez juz nie wybieraja
              niestety sad
              a stety?
              chyba sie nie domyslisz choc tak dobrze wiesz co lubie
              • qwardian Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 18:55
                Też się rozkojarzyłem. Gorąco dzisiaj na aquanecie.
          • benek231 Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 18:42
            danus01 napisała:

            zapewniam cie Benku, ze z zadnym z tych "typkow" nie jestem w zazylych
            > stosunkach mesko-damskich wiec nie masz sie co dziwowac.
            > ale czy brak tych zazylych stosunkow wystarczy by uwazac sie czy byc uwazana
            za kobiete szacunku-to juz zupelnie inna bajka

            No o uprawianie wirtualnego sexu z Pozarskim jakos Cie nie podejrzewam.
            Pozarskiego tez.

            Cos Ci powiem. Rozkrec kilka watkow w tematyce o ktorej mowilem wczesniej a
            przekonasz sie na ile szacunku zarobisz sobie tym w ich oczach.

            Po krotce to wyglada ta: masz odmienne od nich stanowisko na prawo kobiet do
            decydowania o wlasnym brzuchu... i juz jestes q.urwa.
            • pozarski Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 19:36
              benek231 napisał:

              > Po krotce to wyglada ta: masz odmienne od nich stanowisko na prawo kobiet do
              > decydowania o wlasnym brzuchu... i juz jestes q.urwa.
              Jasna sprawa,bo jedynym kompetentnym facetem w ogole,nie tylko tutaj,jest
              Benio Krzyk we wlasnej,nie-zafalszowanej, osobie.
            • danus01 Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 20:17
              benek231 napisał:

              > No o uprawianie wirtualnego sexu z Pozarskim jakos Cie nie podejrzewam.
              > Pozarskiego tez.

              mnie i sex-nawet wirtualny-to jakos jeszcze rozumiem ze nie podejrzewasz
              ale dlaczego nie mialbys podejrzewac o ten wirtualny chocby sex Pozarskiego?
              bo do sexsu-wirtualnego tez-trzeba checi dwojga?

              >
              > Po krotce to wyglada ta: masz odmienne od nich stanowisko na prawo kobiet do
              > decydowania o wlasnym brzuchu... i juz jestes q.urwa.

              Benku
              nie rozkrece takiego watku chocby z tej prostej przyczyny, ze nie uwazam, aby
              moj brzuch w sensie efektow jego sekxsownech konsekwencji nalezal tylko do mnie.
              przeciez to chyba oczywiste
              jesli jestem-przypuscmy chocby teoretycznie-sexualna odmiennoplciowo, to
              przystepujac do takiego sexsu juz dopuszczam nie tylko siebie do "mojego
              brzucha"
              ale juz inna sprawa jak o moim brzuchu chce decydowac obiekt seksualny, ktorego
              wczesniej do mojego brzucha nie dopuscilam, czyli np. jakas ustawa
              • benek231 Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 20:55
                Benku
                nie rozkrece takiego watku chocby z tej prostej przyczyny, ze nie uwazam, aby
                moj brzuch w sensie efektow jego sekxsownech konsekwencji nalezal tylko do mnie.
                przeciez to chyba oczywiste jesli jestem-przypuscmy chocby teoretycznie-
                sexualna odmiennoplciowo, to przystepujac do takiego sexsu juz dopuszczam nie
                tylko siebie do "mojego brzucha"ale juz inna sprawa jak o moim brzuchu chce
                decydowac obiekt seksualny, ktorego wczesniej do mojego brzucha nie dopuscilam,
                czyli np. jakas ustawa.
                ============

                Mysle, ze to juz tyle razy przerabiane bylo na tym F., ze wiadomo o co chodzi:
                o rozkrecenie watku w ktorym bronic bedziesz swego stanowiska zawartego w
                stwierdzeniu ponizej:

                "ale juz inna sprawa jak o moim brzuchu chce decydowac obiekt seksualny,
                ktorego wczesniej do mojego brzucha nie dopuscilam, czyli np. jakas ustawa".

                Masz konkretny poglad na prawo do odnosnych decyzji, ktorego nie powinny Ci
                dyktowac strony trzecie (panstwo) i prezentuj to stanowisko.

                Gdy ulegasz presji "Czarnej sotni" i nie wchodzisz na serio w odnosne tematy
                oraz uczestniczysz w napadach na osoby usilujace mowic o biciu dzieci, na
                przyklad, to obawiam sie, ze tu nie tyle z szacunkiem dla Ciebie mamy do
                czynienia ze strony "czarnoszczecinnych". Oni bardzo Cie lubia i tak dalej ale
                tylko dlatego ze nie jestes soba i tanczysz tak jak oni zagraja.
                Ja rozumiem, ze chcialabys miec grono w ktorym bedziesz czula sie mile
                widziana, tylko, obawiam sie, jak dla mnie koszty przynaleznoosci do grona
                czarnoszczecinnych bylyby zbyt wysokie.
                Ja jestem wolnym czlowiekiem.

                A co powiesz o skromnym zyciu polskiego kleru(?)
                Co powiesz o arcy-szpiclach?
                Co powiesz o czarnych handlowaniu narodem z czerwonymi?

                Ta tematyka takze nie ma tu jakos wziecia....




                • pozarski Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 21:08
                  Szczwany Benio napisal:
                  Oni bardzo Cie lubia i tak dalej ale
                  > tylko dlatego ze nie jestes soba i tanczysz tak jak oni zagraja.
                  Ale jak zatanczy,jak ty jej zagrasz,to juz wszystko bedzie ok,prawda Beniu?
                  • danus01 Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 21:13
                    pozarski napisał:

                    > Szczwany Benio napisal:
                    > Oni bardzo Cie lubia i tak dalej

                    szczwany to chyba nie
                    bo szczwany Benio by pamietal, ze na forum tym "nikt mnie nie kocha i nikt mnie
                    nie lubi"
                    • pozarski Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 21:29
                      danus01 napisała:

                      > pozarski napisał:
                      >
                      > > Szczwany Benio napisal:
                      > > Oni bardzo Cie lubia i tak dalej
                      >
                      > szczwany to chyba nie
                      > bo szczwany Benio by pamietal, ze na forum tym "nikt mnie nie kocha i nikt
                      mnie
                      >
                      > nie lubi"

                      Czy to porzekadlo nie brzmi:"nikt mnie nie lubi,nikt mnie nie rozumie"?
                    • benek231 I tak oto z Paetza zeszlismy sobie diabli wiedza 09.02.07, 05:15
                      pozarski napisał:

                      > Szczwany Benio napisal:
                      > Oni bardzo Cie lubia i tak dalej

                      szczwany to chyba nie
                      bo szczwany Benio by pamietal, ze na forum tym "nikt mnie nie kocha i nikt mnie
                      nie lubi".

                      ====
                      Dachsowa technika wbijania klinow pomiedzy potencjelnych przeciwnikow powinna Ci
                      byc znana. W poscie do Pozarskiego z rozpedu nasmarowalem czesc przeznaczona dla
                      Ciebie. Na niego nie warto sie wysilac - to Dachs. Czy warto na Ciebie - okaze
                      sie... Podobno na nauke nigdy nie jest za pozno surprised))

                      Jesli mozesz to przejdz teraz do wspomnianego postu:


                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=56972044&a=57009763

                      Przypuszczam, ze juz nie masz juz najmniejszych watpliwosci o co chodzi.
                      Powinnismy tez rozumiec sie lepiej - z racji wieku chocby. Mnie po prostu rece
                      opadaja gdy spotykam kogos demonstrujacego taki wewnetrzny rozdzwiek.

                      Bardziej juz rozumiem taka Aurore, czy jak jej tam teraz, ze w przejechaniu sie
                      po mnie upatrywala sposobu na zyskanie plusa w oczach Najmilszych i zdecydowanie
                      mniej pomyj wylewanych na jej socjalizmy. Swinskie to bylo ale dajace sie
                      racjonalnie wytlumaczyc. W obliczu takiego fenomenu jak Gini, czy jej podobnych
                      (jako ze nie ona jedna za ateiste-klerykala robila), czuje sie jakis wewnetrznie
                      roztrzesiony. Wali sie moj swiat wzglednego sensu i zaczyna obszar kompletnie mi
                      nieznany a wrogim jawiacy sie. Ponury i obcy. Swiat Dachsa.

                      Albo rozmawiam z kims, tak jak teraz z Toba a ten ktos, ni z gruchy ni z
                      pietruchy, posyla mi inwektywe i oswiadcza, ze tylko chcial/a mnie podprowadzic
                      i dac kopa. Bo pragnie przylaczenia sie do grupy i to jest jego/jej bilet
                      wstepu. To takze jest swiat Dachsa. Dlatego zwalczam go i zwalczal bede, bo to
                      jest brud tej ziemi.

                      Oczywiscie nie powiodly sie i nie powioda proby przymuszenia mnie do
                      dyskutowania z tym jamochlonem - podejmowane takze ostatnio. Nie uda sie tez
                      dostruganie mnie do oczekiwan stacjonujacych tu Najmilszych.
                      Czy czujesz, ze ustawiam Ciebie przeciwko Dachsowi? Mam nadzieje, ze nie bo nie
                      to jest moim zamiarem, lecz przedstawienie wlasnego spojrzenia na sytuacje i
                      osoby. W celu ulatwienia Ci zrozumienia. Co z tym zrobisz - Twoja rzecz. Moge
                      jedynie miec nadzieje, ze nie bedzie to nic nierozsadnego. Jak i te, ze
                      pozostaniesz soba - po ktorej bys nie byla stronie.

                      ===

                      Na marginesie ten Paetz okazac sie moze acy-szpiclem. Co za gnoj w tym polskim
                      zlodziejskim kosciolku.


                      • dachs Kuszenie Danutki 09.02.07, 18:11

                        Nasz nieustraszony poskromiciel biskupów, postanowił tym razem sprawdzić się w
                        innej roli, także związanej z religią, tym razem biblijnego węża.
                        Ewa skusić się nie dała, więc nasz gad postanowił wziąć w swoje oślizgłe sploty
                        Danuśkę.
                        Przedewszystkim swoim rozdwojonym językiem zwietrzył, czyhające na nią
                        niebezpieczeństwo w postaci dachsa.
                        Dachs jest czarną sotnią (sam wystarczy za stu smile, przyp. mój), gwałci kobiety,
                        bije dzieci, jest męskim szowinistą, co gorsza nic sobie nie robi z relatywnych
                        uprzywilejowań w miejscu pracy. Zadaje się ten Dachs wyłącznie z religijnymi
                        kobietami, niegodnymi szacunku. Choć np. taką Danutkę lubi, ale tylko dlatego że
                        nie jest ona sobą i tańczy tak jak on zagra.
                        W chwilach wolnych od lubienia Danutki, Dachs strzela jadem w swoim klasycznym
                        stylu.
                        Cechą charakterystyczną Dachsa są problemy ze zrozumieniem polskiego, ponieważ
                        jednak zawsze znajdzie "dziurę" w całym, strach pomyśleć, jakie problemy z
                        polskim musi mieć jego adwersarz. smile)
                        Jasne jest, że od Dachsa trzeba Danutkę chronić, żeby nie skończyła tak marnie,
                        jak Ewa, którą ten okrutnik zmusza w swojej bandzie do prowadzenia na smyczy Jacqa.
                        W celu ochrony Danutki, świeżo upieczony wąż stosuje rozmaite techniki,
                        posługując się radami, pochlebstwami i pogróżkami.
                        Rady to np.
                        1. "Nie zazdrosc tylko zabieraj glos gdy należy"
                        2. "Nie pytaj jednak Dachsa, o to, kiedy należy"
                        3. "Rozkrec kilka watkow w tematyce o ktorej mowilem wczesniej, a przekonasz
                        sie na ile szacunku zarobisz sobie tym w ich oczach."

                        O ile dwie pierwsze rady, choć niepotrzebne (nie pamiętam, żeby Danuśka nie
                        zabrała głosu, kiedy uważała to za stosowne, a jej notoryczny zwyczaj nie
                        pytania mnie o zdanie, spędza mi sen z powiek), są nieszkodliwe, o tyle ostatnia
                        już nie. Popatrz Benku na los Krzysia52, który takie wątki rozkręcał, i co z
                        niego zostało.

                        Pochlebstwa:
                        1. "Wiesz ja doprawdy nie moge pojac jak szanujace sie kobiety...."
                        2. "Zwlaszcza kobiety ktore nie sa specjalnie religijne, "
                        3. "oraz nie maja cos z garem."

                        Dwa pierwsze punkty jasne, nie od dziś wiemy, że Beniek ma trudności z
                        pojmowaniem, zwłaszcza ludzi religijnych
                        Trzeci budzi we mnie wątpliwości, więc zapytam wprost: Danusiu czy mówiłaś
                        Benkowi, że nie lubisz gotować? 

                        Pogróżki:
                        1. "Koszty przynaleznosci do grona czarnoszczecinnych bylyby zbyt wysokie."
                        2. "Masz odmienne od nich stanowisko na prawo kobiet do decydowania o wlasnym
                        brzuchu... i juz jestes q.urwa."

                        Ta ostatnia deklaracja jest niecodzienna, gdyż sugeruje iż ktoś, kto ma inne od
                        Benka zdanie, będzie przez niego respektowany. Pech chce, że Danuśka ma na ten
                        temat odmienne zdanie od Benka. No to jak Uszatku? Czy będziesz konsekwentny i
                        przeprosisz Lukę, Gini i wiele innych osób, którym wymyślałeś od ostatnich, czy
                        też zaliczysz do nich Danuśkę?

                        I jeszcze na wspólna starość chce Beniek Danuśkę nabrać:
                        „Powinnismy tez rozumiec sie lepiej - z racji wieku chocby.”

                        Choć pozornie mało ma to wspólnego z tematem, zasługuje na rozwinięcie.
                        Otóż Beniu, z racji wieku to można mówić o mniejszym lub większym zasobie
                        doświadczeń. Natomiast same doświadczenia różnią się tak bardzo, jak bardzo mogą
                        się różnić doświadczenia Żydówki, narażonej na słuchanie dowcipów o Salci co ma
                        w poprzek, dolatujących z kąta szeptów, że tamten to żydek, a potem już
                        najgorszego: usprawiedliwień w rodzaju „Danka, no wiesz, że to nie o Ciebie
                        chodzi”, od doświadczeń prymitywnego łobuza z Bałut, którego matka goniła do
                        kościoła, a w kościele bzykał go wikary, w związku z tym jego nienawiść do
                        wszystkiego, co kościelne, jest jak najbardziej zrozumiała.
                        A ponieważ nie tylko Danka ma odmienne od Twoich doświadczenia, więc więcej osób
                        nie chce tańczyć do Twojej muzyki, mimo reklamy jaką jej robisz:

                        "Moja" muzyka brzmi w uszach każdego kto pozostaje soba - to jest przede
                        wszystkim jego własna muzyka. To muzyka człowieka wolnego.”

                        Może i wolnego, ale zupełnie niewrażliwego na tony.
                        Mało Ci bycia Boyem? Jeszcze za Chopina chcesz tu robić?
                        Jeżeli już, to raczej Beniuszko.

                        Daj sobie spokój, Uszatku.
                        • benek231 Zalosny debil z ciebie, Szkopku :O)) 14.02.07, 15:28
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=56054954&a=57300640


                          Doczytaj sobie do tego tekst z jezykami w tytule, adresowany do Pozarskiego,
                          (ponizej) to moze zglupiejesz bardziej - na twoje zmadrzenie nie licze.
                  • benek231 Niby językami władasz Pożarski, ale jeden to 09.02.07, 04:26
                    niechybnie język z prawego buta, a drugi... też z prawego. No i jeszcze ten w
                    gębie. Gdybyś ty chociaż władał językiem polskim (czytał i rozumiał) to nie
                    naskrobalbys tych głupot, poniżej: surprised))


                    pozarski napisał:

                    > Szczwany Benio napisal:
                    > Oni bardzo Cie lubia i tak dalej ale
                    > > tylko dlatego ze nie jestes soba i tanczysz tak jak oni zagraja.
                    > Ale jak zatanczy,jak ty jej zagrasz,to juz wszystko bedzie ok,prawda Beniu?

                    ====
                    Nie. nieprawda gdyż bardzo wyraźnie napisałem o obowiązku bycia sobą - bez
                    względu na moje marzenia. Nie oczekiwałbym od nikogo by nadskakiwał mi, i
                    odrzucenia samego siebie - dla uzyskania akceptacji. To jest krępujące. Nie
                    nazywam sie Dachs/Pozarski.

                    Mnie obojętne jest jakie ona ma poglądy byle nie oszukiwała siebie i innych.
                    Jeśli, natomiast, ktoś głośno deklaruje swe przywiązanie do wartości znanych
                    jako feministyczne, deklaruje niechęć do państwa wyznaniowego i kleru, deklaruje
                    poparcie dla prawa kobiety do aborcji, ogłasza się społecznym liberałem,
                    deklaruje sprzeciw wobec przemocy w rodzinie i wobec dzieci, a jednocześnie -
                    badź zaraz po ogólnikowych deklaracjach - udziela wsparcia "Czarnej Sotni" tj.
                    męskim szowinistom, wrogom praw kobiet ale za to gorącym zwolennikom kobiety
                    przy garach, wrogom praw kobiety do decydowania o własnym brzuchu, wrogom
                    demokracji a zarazem zwolennikom autorytarnych metod rządzenia, udziela wsparcia
                    polskiej macho kołtunerii narodowej w zwalczaniu orędowników tych wartości które
                    sama głosi..., to taki ktoś tańczy jednak do muzyki Dachsa, a nie mojej.
                    W mojej muzyce deklaracje i czyny współbrzmią i nie uslyszysz w niej fałszywej
                    nuty. "Moja" muzyka brzmi w uszach każdego kto pozostaje soba - to jest przede
                    wszystkim jego własna muzyka. To muzyka człowieka wolnego.

                    A przy okazji Pożarski, wstrzeliłeś się swym jadem w stylu klasycznie Dachskim -
                    "tamten" też ma problemy ze zrozumieniem polskiego, niemniej zawsze znajdzie
                    "dziure" w całym i musi spróbować wbić w nią klin.

                    Po prawdzie planowałem większość z tego przekazać Danusi...

                    ........

                    Gdy ulegasz presji "Czarnej sotni" i nie wchodzisz na serio w odnosne tematy
                    oraz uczestniczysz w napadach na osoby usilujace mowic o biciu dzieci, na
                    przyklad, to obawiam sie, ze tu nie tyle z szacunkiem dla Ciebie mamy do
                    czynienia ze strony "czarnoszczecinnych". Oni bardzo Cie lubia i tak dalej ale
                    tylko dlatego ze nie jestes soba i tanczysz tak jak oni zagraja.
                    Ja rozumiem, ze chcialabys miec grono w ktorym bedziesz czula sie mile
                    widziana, tylko, obawiam sie, jak dla mnie koszty przynaleznoosci do grona
                    czarnoszczecinnych bylyby zbyt wysokie.
                    Ja jestem wolnym czlowiekiem.
              • qwardian Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 08.02.07, 23:50
                danus01 napisała:
                ale juz inna sprawa jak o moim brzuchu chce decydowac obiekt seksualny, ktorego
                wczesniej do mojego brzucha nie dopuscilam, czyli np. jakas ustawa

                To się Pani głęboko myli, bo Pani nie tylko dopuściła "np. jakas ustawy" do
                własnego brzucha, ma Pani cały kodeks karny stojący na straży Pani brzucha
                tyczący się gwałtu, ojcostwa, seksu z nieletnią, a nawet uwag na temat Pani
                podbrzusza (nazywający się dzisiaj molestowaniem).
                • benek231 Re: Biskup tez czlowiek Najmilsi - za wasze pieni 16.02.07, 05:18
                  naucz sei czytac, Qwardian. Dana doskonale wie jak ma sie kodeks karny do jej
                  brzucha, i bynajmniej nie jest tym zachwycona. Uwaza, ze od jej brzuchapowinien
                  trzymac sie z dala zarowno Kodeks Karny jak i kropielnicowe swir. jest po prostu
                  pzreciwna obowizujacemu prawo ktora ja ubezwlasnowalnia w imie debilnych racji
                  wyzszych tj. dalszego uszlachetniania katola (az strach pomyslec co to bedzie
                  gdy gdy ulepsza katola jeszcze troche).
        • xiazeluka Słusznie 08.02.07, 16:43
          Przestańmy udawać, że problemów nie ma. Nie twórzmy pozorów. Czas na szczerą
          dyskusję o następujących problemach:

          1. Kler i KK. Najwyższy czas zająć się duchowieństwem i jego kościółkiem,
          przecież problematyka ta jest ziemią nieznaną, wstydliwie omijaną, haniebnym
          tabu - nikt przecież niczego na temat księży nie wie, nawet nazwiska własnych
          proboszczów pozostają tajemnicą zakurzonych teczek w piwnicy IPN.

          2. Problemy kobiet i dzieci. Temat-rzeka, aczkolwiek pierwszą część kwestii
          można łatwo zdiagnozować: największym problemem kobiety jest brak 56 pary
          butów, lepszego futra od tej idiotki spod dwunastki i nieszczęśliwa miłość
          Kasi/Basi/Masi z serialu "Z jak nienawiść". Z dziećmi jest gorzej, ponieważ
          często same nie wiedzą, czego chcą, a opowiedzieć nie mogą, ponieważ nie mają
          głosu. Całe szczęście, że Boy52 podjął się misji Trybuna Dziecięcego, razem z
          posłanką Szyszkowiak z pewnością wypracują doskonały model adoptowania dzieci
          przez pary pedalskie.
          3. Przemoc w rodzinie. Taaaak, to poważna sprawa, Murzyn znęcający się nad
          Kretynem52 to oburzająca okoliczność, koniecznie coś z tym trzeba zrobić,
          oczywiście z poszanowaniem praw prześladowanej mniejszości Afroamerykańskiej i
          Afroafrykańskiej. Może podaj się, Kretynie, za Żyda? Powinno pomóc.
          4. Męski szowinizm. Famke Jenssen to piękna kobieta, prawie tak ładna jak nasz
          Kretyn52. Czy tym oświadczeniem szykanuję Famke czy ciebie, Boyu w stringach?
          5. Relatywne uprzywilejowanie w miejscu pracy. Dzisiaj przepuściłem w drzwiach
          koleżankę i kolegę, zamiast wepchnąć się przed nim. Skandal.
          6. Państwo wyznaniowe. Czas ujawnić przerażające dane: liczba ofiar czarnych
          szwadronów śmierci dochodzi już do kilku tysięcy - tajne komanda kleryków i
          zakonnic mordują osoby, które nie chodzą do kościoła. Władza wspomaga ten
          terror niczym tow. Kiszczak za czasów śledztwa w sprawie sanitariuszy, którzy
          pobili Przemyka - kręcą, kłamią, mylą tropy, zastraszają świadków, a trupy
          wliczają do kategorii nieszczęśliwych wypadków lub katastrof komunikacyjnych.
          Ohyda. Okropne.
          7. Szanujące się kobiety. To smutne, że masz z tym problem, Kretynie52.
          Zastanawiałeś się kiedyś nad przyczyną faktu, iż porządnych kobiet nie znasz?
          Może pozdrowienie w rodzaju "Won, śmierdziucho" je odrzuca? Ciekaw jestem
          twoich przemyśleń, poradź się swojego Murzyna, może on zna jakieś kobiety.
          • benek231 Co za Kretyński bełkot - że Złodzieju własną śliną 12.02.07, 02:51
            nie udlawiles sie przy tym jest chyba dowodem na cuda. surprised))

            I co osiagnales? Ano tylko tyle, ze wszyscy lepiej widza jaki niesamowity debil
            z ciebie, Łowco Muchów.

            Tak sie zabulgotales jakby to w twojej pupie omawiany tu arcybiskup Paetz zwykl
            grzac sobie kciuka, podczas zimowych kazan i podniesien - a ty podobno z
            Warsiawy jestes... Ale kto cie tam wie, moze to byl inny biskup a ty polubiles
            zabawe i solidaryzujesz sie duchowo z tamtym.

            Atak jest dobra obrona - ale nie zawsze. Gdy idzie sie z patykiem na czolgi to
            taka obrona przez atak jest, ze tak powiem, do bani. A ty, drogi Mucholapie, nie
            dysponujesz niczym wiecej.
            Przeciez powszechnie wiadomo,ze Paetz walil ministrantow, klerykow, i
            seminarzystow. Tylko dzieki zwiazkom z papiezami wyslizgal sie od klasztoru.
            Ciekawe jakie to zwiazki bo i pryncypalowie wygladaja na fotografiach dosc
            pedalowato, jakby...

            No wlasnie. Ty, wielki i zaciekly wrog homoseksualistow zapominasz o swej misji
            zwalczania dewiacji seksualnych gdy przychodzi do kleru. No ale w koncu to twoje
            moralne autorytety, nie moje, a ze maja przybrazowione kciuki to chyba w koncu
            nic tak waznego dla katola jak ty. smile)))

            Czy masz cos przeciwko temu, ze Paetz byl doskonalym kandydatem na arcyszpicla?
            Jesli masz to powiedz, bo moim zdaniem jego zamilowanie do zycia w, nomen omen,
            przepychu musialo ustawic go w pierwszym szeregu potencjalnych rekrutow na
            esbeckich szpicli. Powiesz, ze moze nie byl zwerbowany? Ano moze i nie byl. Ale
            zdziwilbym sie gdyby nie byl. Latwa zdobycz.

            No i popatrz na te swoje moralne autorytety. Na takiego Wielgusa, Dabrowskiego,
            czy Paetza o ktorych juz wiadomo ze jedynie swiniom moga za autorytety robic.
            Przykre co? Ale prawdziwe. Co ciekawsze jest tych oblesnych szubrawcow wiecej w
            twoim zlodziejskim kosciolku. Natomiast plujac w moim kierunku pod wiatr
            plujesz, i topisz sie we wlasnej slinie. Jedynie podobne tobie moralne zero
            poprze ciebie w obronie wymienionych esbeckich szpicli.

            Mieszkanko za milion Euro zostalo namierzone, wiec nie rzucaj ludziom piaskiem w
            oczy drogi Mucholapie, bo to sa fakty. Oznaczaja one, ze przy twoim poparciu,
            zlodzieju, polski podatnik okradany jest na utrzymanie luksusowego apartamentu,
            ktorego wystroj przewyzsza wartoscia sam apartament. Bronisz ohydnego obludnika
            i cwaniaka ktory za pieniadze biednego polskiego podatnika wali kolejnych
            ministrantow i klerykow. Dzieki tobie ma gdzie ich walic.

            A moze wybierales sie do Rzymu...? surprised))
            • xiazeluka 4 dni trawiłeś ten post - znaczy coś jest na rzecz 12.02.07, 10:20
              Przyznaj się, z kim - poza swoim Negrem - konsultowałeś odpowiedź? Z murzyńską
              radą homostarszych? Rozmowy musiały być niezwykle intensywne, skoro wpadliście
              na genialny pomysł wypowiedzenia się za wszystkich: "wszyscy widzą, że luka to
              debil". Którzy wszyscy, Kretynie52?

              No, musisz złożyć reklamację - doradzili ci tylko, jak odpisać na pierwsze
              zdanie, z pozostałymi doradcy nie dali sobie rady, skoro zamiast odpowiedzi
              epatujesz plotkami ze swojego pedalskiego środowiska, że jakiś tam Pec pozwolił
              sobie z ministrantami. Chwalisz się znajomościami czy zazdrościsz, że ciebie
              pominął - bo nie rozumiem?

              Bardzo być może, że Pec to kapuś (czyli twój kolega po fachu, konfidencie SB w
              łódzkiej Solidarności), podobnie jak inne szuje w rodzaje satanisty
              Czajkowskiego (o którym lubisz zapominać) czy Wielgasa Kutasa, lecz cóż z tego?
              Zdemaskowano sukinsynów - i bardzo dobrze. Zdemaskowanoby ich wcześniej, gdyby
              nie niechęć Salonu do lustracji, z którą z determinacją przez lata walczyłeś.

              PS. A gdzie i kiedy broniłem kapusiów w czarnych sukienkach, pedałku52?
    • allegro.con.brio Biedny Krzyś ________________ nt __ 16.02.07, 21:58
      .
    • benek231 Dzis biskupi trzymaja lepetyny w popielnikach i po 21.02.07, 15:09
      popielnicah - mam nadzieje...



      ze wyjmowac nie beda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka