Gość: wikul Re: UE - nie dziekuje /nt IP: *.acn.waw.pl 21.04.03, 00:06 Rękopis męża stanu znaleziony w Tworkach Ludzie, Polacy, Rodacy! Nie dajcie się oszukać. To wszystko było ukartowane. Cała Kopenhaga to była tylko inscenizacja. Decyzje już dawno temu podjął tajny rząd międzynarodowy, na którego czele stoi rabin Weiss z Nowego Jorku. Dwa tygodnie temu Millera wezwał kanclerz Schr�der do Hanoweru i tam, w bunkrze Hitlera, Sturmbanf�hrer Brunner, syn tego Brunnera z gestapo przekazał mu instrukcje, szyfry i dyrektywy. W Kopenhadze było przedstawienie dla telewizji. Zamknęli się i rzekomo rokowali do końca, a tak naprawdę to gawędzili o wakacjach, wypytywali o zdrowie żony i dziatek, opowiadali ohydne dowcipy o Polakach kradnących samochody. Millera zakneblowali, żeby nie przeszkadzał i tylko patrzyli na zegarek, żeby zdążyć na główne wydanie "Wiadomości". Nawet parę minut przeciągnęli, żeby było bardziej dramatycznie i żeby wiadomości sportowe się opóźniły, żeby Polacy nie mogli się od razu dowiedzieć, jak ładnie skoczył na treningu Adam Małysz. Bo Małysz to nasz, z Wisły, a teraz będzie musiał skakać bliżej, żeby mógł wygrywać jakiś Schmidt albo Hannawald. Dadzą wam po parę euro, ale będziecie musieli kupować oliwki zamiast rzepaku. Będziecie musieli być Europejczykami. Ja się nie zgadzam. Już mój dziadek nie był Europejczykiem, mój ojciec nie był Europejczykiem, ja też nie jestem Europejczykiem. Wśród moich przyjaciół i znajomych politycznych nie ma ani jednego Europejczyka. Sami prawdziwi Polacy z atestem po analizie. Spytajcie ordynatora. Ja nie chcę, żeby moje dzieci były Europejczykami i one też nie chcą. A jakby chciały, to rózga. Namoczona w polskiej wodzie z Wisły. Wolę polskie gówno w polu niż fiołki w Neapolu, no bo kogo to nie wzruszy, kiedy w gównie tkwi po uszy. Mówią wam, że chłop wyciąga rękę. Prawda, ale chłop wyciąga rękę do ojczyzny po złote, a nie po euro, bo wie, że Balcerowicz musi odejść, a wtedy złoty spadnie i będzie więcej wart niż euro. Teraz zmuszą chłopa do brania w euro. Wszyscy urzędnicy będą musieli brać w euro. To jest szarganie godności narodowej i europejska pańszczyzna. Zamiast na swoim, chłop będzie robił u komisarza Fischlera, bo całą ziemię wykupią Niemcy sudeccy. Premier Kalinowski chwali się, że sprawdziło się staropolskie przysłowie o krowie, która dużo ryczy - dostaje najwięcej siana. A tu potrzebne jest nowe przysłowie. Krowę, która dużo ryczy, doją pierwszą. Dadzą nam siana, a potem wydoją tak, że zejdziemy na księgosusz i nosaciznę. A co to jest Europa? Francuzi to zboczeńcy, Anglicy zdrajcy, Niemcy odwetowcy, Grecy oszuści, Włosi to mafia, Irlandczycy pijacy. A jeszcze teraz jakieś Pepiki, Boćwiny litewskie. Szlachetni Polacy nie mają czego szukać w tym towarzystwie. Kopenhaga to największa klęska narodowa od czasu bitwy pod Warną. Za króla Olbrachta wyginęła szlachta, za premiera Millera wszystko wzięła cholera. Źle się stało w państwie duńskim i miał rację wielki wizjoner tamtejszy, książę Hamlet, że życie jest opowieścią wariata, pełną rozpaczy i krzyku. Precz z Europą! Proszę mnie stąd zabrać. Przenieście mnie z sali ogólnej do izolatki. Tylko nie zapomnijcie o basenie. - M.Rybiński Odpowiedz Link Zgłoś