Amerykanski Wietnam, rosyjski Afganistan, polski Irak...
(Skojarzenie nasowa sie samo).
Wg PAP

Powiedzial)(...) rzecznik niemieckiego rządu Bela Anda. Dodał, że
przekazanie Polakom dowództwa jest amerykańską "próbą obarczenie innych
krajów odpowiedzialnością za stabilizację Iraku".
Oczywiscie asekuranccy Amerykanie z radoscia podziela sie z Polska
odpowiedzialnoscia za malo honorowa, pelna znoju i niebezpieczenstw
dzialalnosc okupacyjna.
Wygodnie jest (zawsze) realizowac swoja polityke cudzymi rekami. Najchetniej
rekoma bezmyslnych naiwniakow. Z nimi tez dzielic odpowiedzialnosc za
ewentualne jej niepowodzenie. Odpowiedzialnosc polityczna i moralna wobec
narodow calego swiata, skoro nasze uczestnictwo we wladzach okupacyjnych
Iraku, ma byc, nie dosc, ze marionetkowe, to, nade wszystko pozbawione
mandatu ONZ - jedynej organizacji ponadnarodowej wladnej decydowac o
okupacji jednego z krajow czlonkowskich.
Gdyby jeszcze okazalo sie, iz iracki ruch oporu skierowany przeciw wladzom
okupacyjnym osiagnie z czasem intensywnosc rowna oporowi afganskiemu, przeciw
okupacji rosyjskiej - wowczas mozemy byc swiadkami wplatania Polski w
egzotyczna, droga, krwawa (takze trudna do przewidzenia w skutkach, jak i do
wycofania sie z niej) awanture. A konsekwencje jej nieznane i niezbadane
nawet dla najwytrawniejszych scenarzystow polityki bliskowschodniej.
Domorosli wlodarze polskiej racji stanu bezmyslnie, a wiec zbrodniczo
mieszaja Polske w sytuacje polityczna, ktorej dynamika - jako ze
nieprzewidywalna - moze stac sie z czasem, zrodlem niewyobrazalnych naszych
klopotow i tragedii.
Euromir