Dodaj do ulubionych

Chatka w śnieżnej czapie

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 16:52
Szłam resztką sił, zawieja szalała wokół, mróz sciął wszystkie ciepłe uczucia.
Wtem...ta chatka. Zupelnie taka jak ta szkicowana przez Tete i Tumisie.
Nieduża, wciśnięta pod starym dębem w zaspę przepastną. Maleńkie zmrozone okna.
Dzrzwi nieduże, lekko pchnięte - łatwo ustąpiły .
I..juz po chwili...istne czary. Kominek rozpalony, ogien trzaska wesoło, lampa
naftowa na stole oswietla wszystko łagodnym blaskiem. Stół zastawiony, czeka.
Sa pitfurki i cebularze dla Hiacynta od pewnej zaprzyjaznionej osoby, LOL,
trunki rozmaite dla panow o stoickim usposobieniu. Jest ulubiony szezlong Ani,
moze limeryki sie uplota na nim jak dawniej. Czeka. Zawsze tu bedzie. Z pledem
kraciastym i filizanka herbaty. Moze orange usiadzie na brzezku...
Są sztalugi dla Tete, bez jej pędzla nic sie nie namaluje. Jest fotel
rattanowy, wolny od wszelkiej therentiew, dla Borsuka, by mógł wreszcie wyspac
się zimowo, odpoczac od stresow przytulony do przyjaciół. Jest gameboy i rzecz
jasna - grzaniec , dla Viatru cieplego od gór. Jest czajniczek z Tumisiowej
Herbaciarni, slucha tylko wlascicielki. Mag moze też zajrzy, jak kiedys - nie
wylaczy monitora smile.
Izdebke wypelniaja dzwieki gitary, tetno zycia pod spokojna struną - to dla
Scana. Jest lina dla Kratesa, by w sniegu stac nie musial,i - LOL serdeczne.
Są poduchy wyszywane misternym "W" , dla Witkow dwoch, niedawno imieninowych.
Jest fajka nabita amforą dla Hasza, wiadomo, ile znaczy piekna smuga. Sa
wygodne miejsca pzry kominku dla uczestnikow zjazdu partii wiecznie zywej.
I pare słow niecierpkich i przyjaznych dla Tyu. smile
Mozna podziwac zdjecia z dotychczasowych obrad zjazdu parii jedynie slusznej,
alez debatuja! smile)))
A przede wszystkim jest radosc z kazdego uczciwego nicka, ktory zajrzec
zechce smile. Moze ktos dotyczas wyłacznie "merytoryczny"? smile
I w ogóle, w ogóle,LOL, nieźle jest. Jesli zaproszenie przyjmniecie. Bo tam na
zewnatrz zima. *Gdzies w sniegu ginie wilka trop i zaspy po pas* , jak spiewa
bard. A tu, wystarczy popchnac lekko drzwi......
Obserwuj wątek
    • Gość: Carmina No i znowu, znowu ten max niemozliwie psotny... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 16:56
      Gość portalu: Carmina napisał(a):

      > Szłam resztką sił, zawieja szalała wokół, mróz sciął wszystkie ciepłe uczucia.
      > Wtem...ta chatka. Zupelnie taka jak ta szkicowana przez Tete i Tumisie.
      > Nieduża, wciśnięta pod starym dębem w zaspę przepastną. Maleńkie zmrozone okna.
      >
      > Dzrzwi nieduże, lekko pchnięte - łatwo ustąpiły .
      > I..juz po chwili...istne czary. Kominek rozpalony, ogien trzaska wesoło, lampa
      > naftowa na stole oswietla wszystko łagodnym blaskiem. Stół zastawiony, czeka.
      > Sa pitfurki i cebularze dla Hiacynta od pewnej zaprzyjaznionej osoby, LOL,
      > trunki rozmaite dla panow o stoickim usposobieniu. Jest ulubiony szezlong Ani,
      > moze limeryki sie uplota na nim jak dawniej. Czeka. Zawsze tu bedzie. Z pledem
      > kraciastym i filizanka herbaty. Moze orange usiadzie na brzezku...
      > Są sztalugi dla Tete, bez jej pędzla nic sie nie namaluje. Jest fotel
      > rattanowy, wolny od wszelkiej therentiew, dla Borsuka, by mógł wreszcie wyspac
      > się zimowo, odpoczac od stresow przytulony do przyjaciół. Jest gameboy i rzecz
      >
      > jasna - grzaniec , dla Viatru cieplego od gór. Jest czajniczek z Tumisiowej
      > Herbaciarni, slucha tylko wlascicielki. Mag moze też zajrzy, jak kiedys - nie
      > wylaczy monitora smile.
      > Izdebke wypelniaja dzwieki gitary, tetno zycia pod spokojna struną - to dla
      > Scana. Jest lina dla Kratesa, by w sniegu stac nie musial,i - LOL serdeczne.
      > Są poduchy wyszywane misternym "W" , dla Witkow dwoch, niedawno imieninowych.
      > Jest fajka nabita amforą dla Hasza, wiadomo, ile znaczy piekna smuga. Sa
      > wygodne miejsca pzry kominku dla uczestnikow zjazdu partii wiecznie zywej.
      > I pare słow niecierpkich i przyjaznych dla Tyu. smile
      > Mozna podziwac zdjecia z dotychczasowych obrad zjazdu parii jedynie slusznej,
      > alez debatuja! smile)))
      > A przede wszystkim jest radosc z kazdego uczciwego nicka, ktory zajrzec
      > zechce smile. Moze ktos dotyczas wyłacznie "merytoryczny"? smile
      > I w ogóle, w ogóle,LOL, nieźle jest. Jesli zaproszenie przyjmniecie. Bo tam na
      >
      > zewnatrz zima. *Gdzies w sniegu ginie wilka trop i zaspy po pas* , jak spiewa
      > bard. A tu, wystarczy popchnac lekko drzwi......


      ....ale zwiesc sie nie dalam i wolam imie Twoje.
      • Gość: max No i znowu?:)) IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 17:39
        jestem! smile)

        właśnie wiszę na choince! a ku ku! ----<tongue_out
    • Gość: max Czy ten Gameboy to dla Miriam i Perły?;)) IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 17:37
      Nie żebym tam chciał to to...ale takie Playstation 2 to i owszem!tongue_out

      taka np. gra "Smuggler's Run" to dopiero uciecha! PRZEMYTNIK! smile)


      gamespot.com/gamespot/filters/products/screenindex/0,11104,914420-
      1,00.html



      niima?crying chwila! moze tetris na komórce?




      max payne wink
      • Gość: borsuk Re: Czy ten Gameboy to dla Miriam i Perły?;)) IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.01, 17:45
        Carmino mila, ,
        pieknie chatke urzadzilas, sama, w zasniezonych orfficzkach czekasz na gosci.
        Normalnie nie wyjadam nic nikomu, ale przypnie sie chyba do cebularzy tete, co
        to dla Hiacynta, co to jest zeby roslina porzadna suchym prowiantem zyla.
        Maxiu - gier spragniony - czy probowales sciagnac moorhuhn.
        To taka gra - niepoprawna politycznie - zieloni nawet, w Niemczech,
        protestowali.
        No i jeszcze krok i w fotelu zapadam.
        Carmino, jestes wielka.




        • Gość: max o to jest gra!:)) IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 17:52
          > Maxiu - gier spragniony - czy probowales sciagnac moorhuhn.
          > To taka gra - niepoprawna politycznie - zieloni nawet, w Niemczech,


          Kurczaki i bo... no też jem! wink A widziałeś takie Soldier of Fortune?smile)
          BANG BANG! wink


          teraz Wolfik leci! a w Qeja tri pykasz?wink)
          • Gość: Hiacynt Red Alert Max IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 17:56
            Gość portalu: max napisał(a):

            > > Maxiu - gier spragniony - czy probowales sciagnac moorhuhn.
            > > To taka gra - niepoprawna politycznie - zieloni nawet, w Niemczech,
            >
            >
            > Kurczaki i bo... no też jem! wink A widziałeś takie Soldier of Fortune?smile)
            > BANG BANG! wink
            >
            >
            > teraz Wolfik leci! a w Qeja tri pykasz?wink)

            Warcraft II, Red Alert, Heroes of Might&Magic III.
            Maxiu, grasz?

            Hiacynt Strategiczny
        • Gość: Hiacynt do Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 17:53

          Witaj Borsuku.Cebularze ciepłe i chrupiące są najlepsze.Maslem grubo smaruję. A
          Ty?Ptifurki Tete z anżeliką? Niebo w ustach, polecam.
          Chatka Carminy jak znalazł na wieczorne rozmowy.

          Hiacynt


    • Gość: Hiacynt Re: Chatka w śnieżnej czapie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 17:40
      Gość portalu: Carmina napisał(a):

      > Sa pitfurki i cebularze dla Hiacynta od pewnej zaprzyjaznionej osoby, LOL,
      > trunki rozmaite dla panow o stoickim usposobieniu.

      Carmino!

      Nie trafiłbym do chatki, gdyby nie zapach cebularzy.
      Ptifurki na deser.
      Cieszę się chatką. W taką pogodę jak znalazł.
      Ale co będzie jak przyjdzie odwilż?
      pozdrawiam zimowo

      Hiacynt Uraczony
    • Gość: Scan Re: Chatka w śnieżnej czapie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 17:44
      Witaj Carmino. Nie wiem czy bedzie ideologicznie słuszne z zebrania wracając,
      do chatki najpierw wstępować. Żeby ta czapa jeszcze czerwona, to bym sie przed
      zwierzchnością usprawiedliwił. Może tak byc, że niesiony duchem czasu i
      prawdami objawionymi szkolić domowników zacznę. Kłopot może wyniknąc. Dylemat
      mam.
      Niemniej serdeczności.
      Scan
      • Gość: Tumisia W chatce zimowa herbatka IP: 10.129.131.* 26.11.01, 18:05
        My tu gadu,gadu a Hiacynta odwołują ze stanowiska Premiera i co teraz będzie?
        Pzdr.
        • civic_vtec Re: Echo od-wołania 26.11.01, 18:15
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > My tu gadu,gadu a Hiacynta odwołują ze stanowiska Premiera i co teraz będzie?
          > Pzdr.

          Nasłuchuję z zagranicy, czy echa bojów o Rząd Hiacyntowy (RH - ma być plus czy
          minus) tu docierają. A tu brak... Ech!!!

          Pozdrawiam
          Vtec
      • Gość: Carmina Re: Chatka w śnieżnej czapie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 18:09
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > Witaj Carmino. Nie wiem czy bedzie ideologicznie słuszne z zebrania wracając,
        > do chatki najpierw wstępować. Żeby ta czapa jeszcze czerwona, to bym sie przed
        > zwierzchnością usprawiedliwił. Może tak byc, że niesiony duchem czasu i
        > prawdami objawionymi szkolić domowników zacznę. Kłopot może wyniknąc. Dylemat
        > mam.
        > Niemniej serdeczności.
        > Scan

        Jakze sie strasznie ciesze, ze jestescie! Smieje sie glosno, po polsku i LOL, smile))
        Radosc moja, ze macie jeszcze ochote na ptifurki literkowo pzrekrecone i
        moje obawy czy "przyjmniecie" . Alez tam mniecie. LOL. Zamniecie. Autentycznie,
        Burano tonie w sniegu.
        Scanie, pssssst, za to zes mni ez dukatem na zjezdzie nie wydal, azyl tu masz i
        nie bedzie wiedzial nikt z towazryszy, zes zawitał choc czapa prowokacyjnie,
        skrzaco biala.
        Borsie, mam nadzieje, ze breloki nad obloki? Wiatr im placze smocze loki? smile
        Maxio - tylko uwazaj na lampe smile jakis ty niemozliwy niczek, LOL. Ale miły
        bardzo.
        I prosze, panowie, nie tylko cebularze i ciatseczka tu mamy. Jest wszystko co
        trzeba. Tylko brac. Carpaccio z łososia z pieczywem czosnkowym? Uhmmmm, ale
        zapach. Wedliny wiejskie na polmisku? Serów wybor? Teraz tyle, potem zobaczymy.
        Mam nadzieje, ze ktoras z moich kolezanek pojawi sie i pomoze honory czynic.
        Licze na to w cichosci duszy ogromnie smile)) A tymczasem - self-service. LOL.
        I na koniec...pssssst...to wy jestescie wielcy, moi kochani. smile
    • civic_vtec Re: A gdzie białe niedźwiedzie? 26.11.01, 18:03
      Jejej! To tak nam już Ojczyznę zawiało? Ledwie opuściłem stolicę by zamienić ja
      na stolicę obcą, a już wszystkie chatki mają śnieżne czapy!!! No, no!

      Za poduchy znaczone dziękuję Carminko, poproszę kilka. Po podróży chętnie głowę
      gdzieś przytulę i błagam nie budźcie mnie za wcześnie!

      Wyspany spróbuję rozejrzeć się po okolicy, a mam wrażenie, że sporo się
      pozmieniało... Tyle kopania przede mną, w śniegu!

      Pozdrawiam ziewliwie
      Vtec
    • Gość: Balzer O... chatka ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 18:07
      O.. kominek ! Wreszcie mozna sie nieco rozgrzac. Ale zeby proces rozgrzewania byl
      pelny to jeszcze szklanice grogu prosze (w odpowiednich proporcjach) smile
      • Gość: Carmina grog raz! Poduch tłum! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 18:17
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > O.. kominek ! Wreszcie mozna sie nieco rozgrzac. Ale zeby proces rozgrzewania b
        > yl
        > pelny to jeszcze szklanice grogu prosze (w odpowiednich proporcjach) smile

        Balzeeeer! O'pla! Vitku! Alez daawno nie widziani! Co za dzien, co za dzien !
        Wieczor wlasciwie, tak smile)) Sluchajcie, u mnie naprawde bialo,
        zaspowo, "czapato", nie zmyslam. I blekit sie kladzie cichutko, mrrrrroczno. LOL.
        Ale nie w chatce.Tu muzyka gra! A wilczy trop nalezy do moich podopiecznych. Wiec
        spox. To zresztą to tylko "prawie" wilki, zwlasza jeden. Pozdro zasypane.

    • Gość: Blong Re: tylko rece ogrzeje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 18:17
      lykne barszczu, poslucham gitary, malutkie piwko i na lowy znow wyjde.
      smile
      • Gość: Carmina Re: tylko rece ogrzeje - pobądź troche IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 18:38
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > lykne barszczu, poslucham gitary, malutkie piwko i na lowy znow wyjde.
        > smile


        Blongu, nie idz. Łowy nie zajac, posiedź z nami smile A barszczyk pyszny, na domowym
        zakwasie .
        • Gość: Blong Re: lecz tylko chwile IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 18:50
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > Blongu, nie idz. Łowy nie zajac, posiedź z nami smile A barszczyk pyszny, na domow
          > ym
          > zakwasie .

          Minutka dluzej byc moze nie zaszkodzi. Barszczyk jest rzeczywiscie wysmienity i
          atmosfera tez swojska.
          Lecz jak tu siedziec spokojnie, kiedy za oknem skalpy i trofea inne czekaja.
          Wczoraj caly wieczor ganialem za maxem, to z lewej go podchodzilem to z prawej i
          tu nic. Potwor czupryny oddac nie chce i mi do zbiorow brakuje.
          A dzis w rewirze piekne stado ujrzalem, wielki jelen Hiacynt dwie lanie i kilka
          mniejszych ale tez imponujacych rogaczy. Wiec obowiazki wzywaja, niestety sad
          Pozdrawiam


          p.s.
          do lani oczywiscie nie strzelam choc leb jelenia nad kominkiem z pewnoscia
          obogacil by wystroj tej pieknej chatki.
          • Gość: Carmina Re: lecz tylko chwile - no ok :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 20:06
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > Minutka dluzej byc moze nie zaszkodzi. Barszczyk jest rzeczywiscie wysmienity i
            >
            > atmosfera tez swojska.
            > Lecz jak tu siedziec spokojnie, kiedy za oknem skalpy i trofea inne czekaja.
            > Wczoraj caly wieczor ganialem za maxem, to z lewej go podchodzilem to z prawej
            > i
            > tu nic. Potwor czupryny oddac nie chce i mi do zbiorow brakuje.
            > A dzis w rewirze piekne stado ujrzalem, wielki jelen Hiacynt dwie lanie i kilka
            >
            > mniejszych ale tez imponujacych rogaczy. Wiec obowiazki wzywaja, niestety sad
            > Pozdrawiam
            >
            >
            > p.s.
            > do lani oczywiscie nie strzelam choc leb jelenia nad kominkiem z pewnoscia
            > obogacil by wystroj tej pieknej chatki.


            No pewnie, ze minutka nie zaszkodzi. A z tymi łaniami, to szczescie masz, jakem
            smok okrutny smile. Tylko jeszcze wilki, wilki mnie interesuja. Nie poluj na nie,
            co? Sentyment mam, nie wiem czemu, LOL. Pozdro i owocnych pozostałych łowow
            zycze.
    • jurek33 Re: informacja ? 26.11.01, 18:23
      Gość portalu: Carmina napisał(a):

      > Szłam resztką sił, zawieja szalała wokół, mróz sciął wszystkie ciepłe uczucia.
      > Wtem...ta chatka. Zupelnie taka jak ta szkicowana przez Tete i Tumisie.
      > Nieduża, wciśnięta pod starym dębem w zaspę przepastną. Maleńkie zmrozone okna.
      >
      > Dzrzwi nieduże, lekko pchnięte - łatwo ustąpiły .
      > I..juz po chwili...istne czary. Kominek rozpalony, ogien trzaska wesoło, lampa
      > naftowa na stole oswietla wszystko łagodnym blaskiem. Stół zastawiony, czeka.
      > Sa pitfurki i cebularze dla Hiacynta od pewnej zaprzyjaznionej osoby, LOL,
      > trunki rozmaite dla panow o stoickim usposobieniu. Jest ulubiony szezlong Ani,
      > moze limeryki sie uplota na nim jak dawniej. Czeka. Zawsze tu bedzie. Z pledem
      > kraciastym i filizanka herbaty. Moze orange usiadzie na brzezku...
      > Są sztalugi dla Tete, bez jej pędzla nic sie nie namaluje. Jest fotel
      > rattanowy, wolny od wszelkiej therentiew, dla Borsuka, by mógł wreszcie wyspac
      > się zimowo, odpoczac od stresow przytulony do przyjaciół. Jest gameboy i rzecz
      >
      > jasna - grzaniec , dla Viatru cieplego od gór. Jest czajniczek z Tumisiowej
      > Herbaciarni, slucha tylko wlascicielki. Mag moze też zajrzy, jak kiedys - nie
      > wylaczy monitora smile.
      > Izdebke wypelniaja dzwieki gitary, tetno zycia pod spokojna struną - to dla
      > Scana. Jest lina dla Kratesa, by w sniegu stac nie musial,i - LOL serdeczne.
      > Są poduchy wyszywane misternym "W" , dla Witkow dwoch, niedawno imieninowych.
      > Jest fajka nabita amforą dla Hasza, wiadomo, ile znaczy piekna smuga. Sa
      > wygodne miejsca pzry kominku dla uczestnikow zjazdu partii wiecznie zywej.
      > I pare słow niecierpkich i przyjaznych dla Tyu. smile
      > Mozna podziwac zdjecia z dotychczasowych obrad zjazdu parii jedynie slusznej,
      > alez debatuja! smile)))
      > A przede wszystkim jest radosc z kazdego uczciwego nicka, ktory zajrzec
      > zechce smile. Moze ktos dotyczas wyłacznie "merytoryczny"? smile
      > I w ogóle, w ogóle,LOL, nieźle jest. Jesli zaproszenie przyjmniecie. Bo tam na
      >
      > zewnatrz zima. *Gdzies w sniegu ginie wilka trop i zaspy po pas* , jak spiewa
      > bard. A tu, wystarczy popchnac lekko drzwi......


      e tam jakbys ryjem w snieg wpadla to informacja dnia. przecoz to lipa z
      trunkami. jak masz to daj naprawde.
      • Gość: Tumisia Re: informacja ? IP: 10.129.131.* 26.11.01, 18:27
        Znowu ktoś pomylił drzwi................
        • Gość: Tumisiu Nic to. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 18:41
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Znowu ktoś pomylił drzwi................

          Tumisu, hej! jak dobrze, ze jestes. smile)) Ciesze sie bardzo. Twoja herbatka w
          okolicy slynie. W duzym kubku mocna poprosze, siekiere aromatyczna. Z mlekiem. smile

          • Gość: Carmina O Tumisi myslalam - jej nick wpisałam - sorki :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 18:43
          • Gość: Tumisia Re: Nic to. IP: 10.129.131.* 26.11.01, 18:44
            A kto prosi o herbatkę i kto przekręcił nick?Pzdr.
            • Gość: Carmina Pstttt, to ja Carmina IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 18:54
              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > A kto prosi o herbatkę i kto przekręcił nick?Pzdr.

              To wszystko ja. Pozdro.

              • Gość: Tumisia Re: Pstttt, to ja Tumisia. IP: 10.129.131.* 26.11.01, 19:01
                Witaj Carmino,bardzo się cieszę,że znowu jest Twój nowy wątek i pozdrawiam .
                • Gość: Carmina Bardzo sie ciesze Tumisiu.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 20:00
                  Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                  > Witaj Carmino,bardzo się cieszę,że znowu jest Twój nowy wątek i pozdrawiam .

                  ...że znowu mozemy liczyc na herbatke i cos do? Hę? LOL

                • Gość: Mag Re: do Tumisi pssst (o pieczeniu indyka) IP: 64.95.214.* 26.11.01, 20:18
                  Tumisiu,
                  ta informacja o moczeniu indyka przez noc nie byla prawdziwa. Moczy sie go
                  tylko, gdy trzeba go rozmrozic, a wtedy musi byc w zaplombowanym worku
                  foliowym, aby sie nie "wyplukal". Po rozmrozeniu trzeba go obsypac przyprawami,
                  natrzec maslem, nadziac i piec, az bedzie gotowy. Moj wazyl 5 kg i robilam go 3
                  godziny. Byl pyszny. Na resztakch grochowke zrobilam.
                  Mag
                  • Gość: Carmina Mag!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:11
                    Gość portalu: Mag napisał(a):

                    > Tumisiu,
                    > ta informacja o moczeniu indyka przez noc nie byla prawdziwa. Moczy sie go
                    > tylko, gdy trzeba go rozmrozic, a wtedy musi byc w zaplombowanym worku
                    > foliowym, aby sie nie "wyplukal". Po rozmrozeniu trzeba go obsypac przyprawami,
                    >
                    > natrzec maslem, nadziac i piec, az bedzie gotowy. Moj wazyl 5 kg i robilam go 3
                    >
                    > godziny. Byl pyszny. Na resztakch grochowke zrobilam.
                    > Mag

                    W kuchenny zeszyt gruby przepis wpisalam. Wyprobuje na Święta. Mniam.
                    Dawno nie Cie widzialam i ciesze sie, ze jestes!
                    • Gość: Mag Re: do Carminy o nadzieniu do indyka IP: 64.95.214.* 26.11.01, 21:20
                      Wczoraj wpadla w reke ksiazeczka Przypkowskich i Magdaleny Samozwaniec "Lyzka
                      za cholewa, a widelec na stole". Tam jest przepis na indyka nadzianego
                      kasztanami i migdalami. Szkoda, ze nie znalazlam tego przed Thanksgiving, bo
                      chyba warto sprobowac. A wogole, to ksiazeczka jest zabawna - zaczelam czytac,
                      zamiast scierac kurze.
                      • Gość: Scan Re: O indyku upieczonym IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 22:01
                        Jesli wolno - u nas zawsze na Wielkanoc indyczke ( bo chlopaki lykowate) no i
                        max 3-4 kg pieczemy. Faszeruje ja pomaranczami/jablkami, przyprawami do środka
                        (galka muszkatolowa duzo daje) - koniecznie zaszyc w srodku buteleczke 250ml
                        nieduza z winem bialym lub wermutem. Buteleczka zakorkowana lekko papierem, po
                        to by zapachu od srodka ptakowi dodac. Podlewac od zewnatrz rowniez tym samym
                        winem czy wermutem. Na 1kg ptaka 1 godz.pieczenia. W pozostałym tluszczu/sosie
                        spod indyka sprobujcie upiec ziemniaki. Surowka z czerwonej poszatkowanej
                        drobno kapusty (obgotowane 3-4 min), jakblka i cebula w kosteczke, ocet winny,
                        oliwa z oliwe, sol, cukier. Wymieszac. Bogu dziekowac.
                        Pzdr
                        S.
                        • Gość: Mag Re: O indyku upieczonym IP: 64.95.214.* 26.11.01, 22:13
                          Gość portalu: Scan napisał(a):

                          > Jesli wolno - u nas zawsze na Wielkanoc indyczke ( bo chlopaki lykowate) no i
                          > max 3-4 kg pieczemy. Faszeruje ja pomaranczami/jablkami, przyprawami do środka
                          > (galka muszkatolowa duzo daje) - koniecznie zaszyc w srodku buteleczke 250ml
                          > nieduza z winem bialym lub wermutem. Buteleczka zakorkowana lekko papierem, po
                          > to by zapachu od srodka ptakowi dodac. Podlewac od zewnatrz rowniez tym samym
                          > winem czy wermutem. Na 1kg ptaka 1 godz.pieczenia. W pozostałym tluszczu/sosie
                          > spod indyka sprobujcie upiec ziemniaki. Surowka z czerwonej poszatkowanej
                          > drobno kapusty (obgotowane 3-4 min), jakblka i cebula w kosteczke, ocet winny,
                          > oliwa z oliwe, sol, cukier. Wymieszac. Bogu dziekowac.
                          > Pzdr
                          > S.

                          Scanie, Twoj list to czysty wywod poetyczno-filozoficzny sofistykow. Trzeba by
                          przeprowadzic egzegeze Twego eseju, alem nie dosc wyksztalcona. Gdzie jest
                          Krates, kiedy go potrzeba ?
    • Gość: Datsh .......tylko sie pogrzeje w sieni..... IP: *.cm-upc.chello.se 26.11.01, 18:45
      Gość portalu: Carmina napisał(a):

      > Szłam resztką sił, zawieja szalała wokół, mróz sciął wszystkie ciepłe uczucia.
      > Wtem...ta chatka. Zupelnie taka jak ta szkicowana przez Tete i Tumisie.
      > Nieduża, wciśnięta pod starym dębem w zaspę przepastną. Maleńkie zmrozone okna.
      >
      > Dzrzwi nieduże, lekko pchnięte - łatwo ustąpiły .
      > I..juz po chwili...istne czary. Kominek rozpalony, ogien trzaska wesoło, lampa
      > naftowa na stole oswietla wszystko łagodnym blaskiem. Stół zastawiony, czeka.
      > Sa pitfurki i cebularze dla Hiacynta od pewnej zaprzyjaznionej osoby, LOL,
      > trunki rozmaite dla panow o stoickim usposobieniu. Jest ulubiony szezlong Ani,
      > moze limeryki sie uplota na nim jak dawniej. Czeka. Zawsze tu bedzie. Z pledem
      > kraciastym i filizanka herbaty. Moze orange usiadzie na brzezku...
      > Są sztalugi dla Tete, bez jej pędzla nic sie nie namaluje. Jest fotel
      > rattanowy, wolny od wszelkiej therentiew, dla Borsuka, by mógł wreszcie wyspac
      > się zimowo, odpoczac od stresow przytulony do przyjaciół. Jest gameboy i rzecz
      >
      > jasna - grzaniec , dla Viatru cieplego od gór. Jest czajniczek z Tumisiowej
      > Herbaciarni, slucha tylko wlascicielki. Mag moze też zajrzy, jak kiedys - nie
      > wylaczy monitora smile.
      > Izdebke wypelniaja dzwieki gitary, tetno zycia pod spokojna struną - to dla
      > Scana. Jest lina dla Kratesa, by w sniegu stac nie musial,i - LOL serdeczne.
      > Są poduchy wyszywane misternym "W" , dla Witkow dwoch, niedawno imieninowych.
      > Jest fajka nabita amforą dla Hasza, wiadomo, ile znaczy piekna smuga. Sa
      > wygodne miejsca pzry kominku dla uczestnikow zjazdu partii wiecznie zywej.
      > I pare słow niecierpkich i przyjaznych dla Tyu. smile
      > Mozna podziwac zdjecia z dotychczasowych obrad zjazdu parii jedynie slusznej,
      > alez debatuja! smile)))
      > A przede wszystkim jest radosc z kazdego uczciwego nicka, ktory zajrzec
      > zechce smile. Moze ktos dotyczas wyłacznie "merytoryczny"? smile
      > I w ogóle, w ogóle,LOL, nieźle jest. Jesli zaproszenie przyjmniecie. Bo tam na
      >
      > zewnatrz zima. *Gdzies w sniegu ginie wilka trop i zaspy po pas* , jak spiewa
      > bard. A tu, wystarczy popchnac lekko drzwi......

      -------------------------------------------

      Ja wedrowiec z daleka , ide widze chatka ,drzwi otwieram i wpadam do was na krotko
      tylko sie pogrzeje w sieni, z nikim gadac nie bede bo nie znam nikogo a tez nikt
      ze mna gadac nie nie bedzie bo widze towarzystwo zgrane obcych nie lubi...
      • Gość: Carmina Wejdz dalej...zapraszam IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 18:52
        Gość portalu: Datsh napisał(a):

        > Ja wedrowiec z daleka , ide widze chatka ,drzwi otwieram i wpadam do was na kro
        > tko
        > tylko sie pogrzeje w sieni, z nikim gadac nie bede bo nie znam nikogo a tez nik
        > t
        > ze mna gadac nie nie bedzie bo widze towarzystwo zgrane obcych nie lubi...

        Cze Datsh. Jam Carmina. Tyś Datsh. Nikt wiecej nie moze tego o sobie powiedziec.
        ( ktos jeszcze lubi Hellera? ) To juz cos. Witaj i zacznij sie zgrywac smile

        • Gość: Datsh ...dzieki Carmina...herbatki sie chetnie napije... IP: *.cm-upc.chello.se 26.11.01, 19:05
          The Road goes ever on and on

          Down from the door where it began.

          Now far ahead the Road has gone,

          And I must follow, if I can,

          Pursuing it with weary feet,

          Until it joins some larger way,

          Where many path and errands meet.

          And whither then? I cannot say.
          • Gość: Carmina Re: ...dzieki Carmina...herbatki sie chetnie napije... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:12
            Dachs, juz sie w czajnkczku zaparza. Pozdro. smile
        • Gość: Hiacynt Bawełna w czekoladzie & Milo Minderbinder IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 19:44

          Mam słabość do polskiej kiełabasy z Krakowa i bawełny w czeloladzie.
          Bawełna może być niezbyt oczyszczona z nasionami.
          Jajka tylko z Malty.

          Hiacynt 22

    • Gość: U Re: Chatka w śnieżnej czapie IP: 216.41.47.* 26.11.01, 18:52
      Gość portalu: Carmina napisał(a):

      > Szłam resztką sił, zawieja szalała wokół, mróz sciął
      wszystkie ciepłe uczucia.
      > Wtem...ta chatka. Zupelnie taka jak ta szkicowana
      przez Tete i Tumisie.
      > Nieduża, wciśnięta pod starym dębem w zaspę
      przepastną. Maleńkie zmrozone okna.
      >
      > Dzrzwi nieduże, lekko pchnięte - łatwo ustąpiły .
      > I..juz po chwili...istne czary. Kominek rozpalony,
      ogien trzaska wesoło, lampa
      > naftowa na stole oswietla wszystko łagodnym blaskiem.
      Stół zastawiony, czeka.
      > Sa pitfurki i cebularze dla Hiacynta od pewnej
      zaprzyjaznionej osoby, LOL,
      > trunki rozmaite dla panow o stoickim usposobieniu.
      Jest ulubiony szezlong Ani,
      > moze limeryki sie uplota na nim jak dawniej. Czeka.
      Zawsze tu bedzie. Z pledem
      > kraciastym i filizanka herbaty. Moze orange usiadzie
      na brzezku...
      > Są sztalugi dla Tete, bez jej pędzla nic sie nie
      namaluje. Jest fotel
      > rattanowy, wolny od wszelkiej therentiew, dla Borsuka,
      by mógł wreszcie wyspac
      > się zimowo, odpoczac od stresow przytulony do
      przyjaciół. Jest gameboy i rzecz
      >
      > jasna - grzaniec , dla Viatru cieplego od gór. Jest
      czajniczek z Tumisiowej
      > Herbaciarni, slucha tylko wlascicielki. Mag moze też
      zajrzy, jak kiedys - nie
      > wylaczy monitora smile.
      > Izdebke wypelniaja dzwieki gitary, tetno zycia pod
      spokojna struną - to dla
      > Scana. Jest lina dla Kratesa, by w sniegu stac nie
      musial,i - LOL serdeczne.
      > Są poduchy wyszywane misternym "W" , dla Witkow dwoch,
      niedawno imieninowych.
      > Jest fajka nabita amforą dla Hasza, wiadomo, ile
      znaczy piekna smuga. Sa
      > wygodne miejsca pzry kominku dla uczestnikow zjazdu
      partii wiecznie zywej.
      > I pare słow niecierpkich i przyjaznych dla Tyu. smile
      > Mozna podziwac zdjecia z dotychczasowych obrad zjazdu
      parii jedynie slusznej,
      > alez debatuja! smile)))
      > A przede wszystkim jest radosc z kazdego uczciwego
      nicka, ktory zajrzec
      > zechce smile. Moze ktos dotyczas wyłacznie
      "merytoryczny"? smile
      > I w ogóle, w ogóle,LOL, nieźle jest. Jesli
      zaproszenie przyjmniecie. Bo tam na
      >
      > zewnatrz zima. *Gdzies w sniegu ginie wilka trop i
      zaspy po pas* , jak spiewa
      > bard. A tu, wystarczy popchnac lekko drzwi......

      Do izby,mrocznych tajemnic przestrzeni
      W ktorej ukrywszy sie dziecie siedzialo
      Jak zajawa,matka weszla w obreb cieni
      I w cichej szafie wtedy szklo zadrzalo

      Szepnela-Jestes tu?
      I na fortepian z niepokojem w oku
      Patrzy,bo czasem piesn grala o zmroku,
      W ktorej sie chlopiec zatracal bez tchu.

      Wielkie jego spojrzenie zawislo w ciszy
      Na palcach,ktore zgiete od pierscieni
      Ciezko,jak gdyby wsrod snieznych przestrzeni
      Szly poprzez biel klawiszy......
      • Gość: U Re: Chatka w śnieżnej czapie IP: 216.41.50.* 29.11.01, 17:52
        Dziecinstwo,"durne i chmurne".Byla zima,byl las a w
        lesie - co innego?-lesniczowka pod czapa sniegu.Droga
        do niej "przez las,przez ksiezyc.I 3 dzwonki z
        konskiej uprzezy "....Lezalem w saniach okutany w
        futra,mroz,skrzypialy plozy san,a w gorze,w przeciwna
        strone wedrowalo niebo z gwiazdami.Potem z ciemnosci
        wylaniala sie chatka...smugi swiatel z okien wrzynaly
        sie w czern nocy...sfora przyjaznych psow witajacych
        gosci i dziadek,taki prawdziwy,z wasami,zalatujacy
        machorka i benzyna z zapalniczki...cieplo
        izby...kominek, w ktorym przed zasnieciem ogladalem
        najpiekniejsze filmy-pelgajace
        plomyki.( potem w chatce pojawil sie
        diabel-TV)....wielki stol zastawiony-wielkie
        nieba-czego tam nie bylo.....Chowalem sie pod
        stol,zeby sluchac opowiesci doroslych siedzacych za
        stolem-moj uniwersytet......w kacie izby stal-nie,nie
        fortepian-szpinet.....krolestwo babci...a
        babcia,Jankiel w spodnicy ,umiala grac... i jeszcze
        jak....po jakims czasie moja kryjowka nieuchronnie
        zostawala odkryta,a ja sam,bezlitosnie zawleczony do
        lozka ginacego pod stosem pierzyn i piernatow...bajka
        o Czerwonym Kapturku,w ktorym zlo zawsze dostawalo
        lanie i.......

        Z popielnika na chlopczyka iskiereczka mruga
        Chodz,opowiem ci bajeczke.Bajka bedzie dluga
        Byla sobie Baba Jaga,miala chatke z masla
        A w tej chatce same dziwy
        Cyt,iskierka zgasla

        Byla sobie raz krolewna,pokochala grajka
        Krol wyprawil im wesele
        Skonczyla sie bajka.............

        a z nim dziecinsto...............
        • civic_vtec Re: Chatka w śnieżnej czapie 29.11.01, 18:13
          Gość portalu: U napisał(a):

          (...)
          > Z popielnika na chlopczyka iskiereczka mruga
          > Chodz,opowiem ci bajeczke.Bajka bedzie dluga
          > Byla sobie Baba Jaga,miala chatke z masla
          > A w tej chatce same dziwy
          > Cyt,iskierka zgasla
          >
          > Byla sobie raz krolewna,pokochala grajka
          > Krol wyprawil im wesele
          > Skonczyla sie bajka.............
          >
          > a z nim dziecinstwo...............

          Dobrze, że pamietasz czym było dla Ciebie dzieciństwo. Masz szansę stworzyć
          podobny świat swoim dzieciom, wnukom, prawnukom...

          Jeżeli bajki z popielnika ustapią przed zalewem okrucieństw docierających do
          każdego i wszędzie przy pomocy nowoczesnych środków przekazu nie będzie już
          miejsca na lepszy świat, w którym można wrócić pamięcią do...

          ...iskiereczki co z popielnika na Wojtusia mruga...

          Vtec

          • Gość: U Re: Chatka w śnieżnej czapie IP: 216.41.47.* 29.11.01, 23:28
            civic_vtec napisał(a):

            > Gość portalu: U napisał(a):
            >
            > (...)
            > > Z popielnika na chlopczyka iskiereczka mruga
            > > Chodz,opowiem ci bajeczke.Bajka bedzie dluga
            > > Byla sobie Baba Jaga,miala chatke z masla
            > > A w tej chatce same dziwy
            > > Cyt,iskierka zgasla
            > >
            > > Byla sobie raz krolewna,pokochala grajka
            > > Krol wyprawil im wesele
            > > Skonczyla sie bajka.............
            > >
            > > a z nim dziecinstwo...............
            >
            > Dobrze, że pamietasz czym było dla Ciebie dzieciństwo.
            Masz szansę stworzyć
            > podobny świat swoim dzieciom, wnukom, prawnukom...
            >
            > Jeżeli bajki z popielnika ustapią przed zalewem
            okrucieństw docierających do
            > każdego i wszędzie przy pomocy nowoczesnych środków
            przekazu nie będzie już
            > miejsca na lepszy świat, w którym można wrócić
            pamięcią do...
            >
            > ...iskiereczki co z popielnika na Wojtusia mruga...
            >
            > Vtec
            >

            Dzieki,Vtec.Ten swiat prawie nie istnieje.Ci,ktorzy
            dzisiaj "naprawiaja swiat" doskonale rozumia,ze poprzez
            manipulowanie swiatem literatury dla dzieci,ktorej celem
            jest wytworzenie w psychice dziecka swiata zludzen -
            ochronnej warstwy chroniace czlowieka w czasie jego
            wchodzenia w swiat doroslych,jak warstwa
            ceramicznych plytek na rakietach powracajacych z
            kosmosu - mozna stworzyc zupelnie nowy typ
            czlowieka.Dzisiaj,dzieciakom przedstawia sie srodki
            antykoncepcyjne,prowadzi sie je do prosektoriow,zeby
            dotknely trupa,zadaje sie prace domowe o temacie:"Twoj
            liniowiec zatonal.Jestes na tratwie ratunkowej,jednak
            jest was 6ro,a tratwa moze sluzy 4gu.Kogo wyrzucisz,zeby
            ocalec.?"( To nie fantazja.To obrazki z amerykanskich
            szkol).Reklama w TV:Na ekranie dziewczynka...I'm 15.I'm
            expecting mother and I'm proud of it.Planned Parenthood
            is my best friend."

            Z kontaktow z ludzmi,ktorzy wpadli w depresje wiem,ze
            kazdy shrink zaleci,jako jeden ze sposobow
            terapii,powrot w czasy dziecinstwa.Ale co z tymi,ktorych
            szkatulka wspomien z dziecinstwa jest pusta?
            Ja moge sie nazwac szczesliwcem.Moja szkatula przelewa
            sie ....Depresja mi nie grozi.Moge tylko klac nad tym,co
            dzieje sie w dzisiejszym swiecie i miec nadzieje,ze
            Armageddon i Apokalipsa to realia.Moze przyjdzie,jak
            ogien na prerii,ktory wypala wszystko,co chore i po
            ktorym preria wraca do zycia.....

    • Gość: tete Swiatelko z daleka mruga przyjaznie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 19:04
      Carmino
      • Gość: Scan Re: ----------Materiały pilne - Wszyscy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 19:19
        Ci, których adres znam, bardzo proszeni o odbiór materiałów ideolo.
        Scan
        • Gość: Datsh ...sorry...czy to komorka partyjna..?ja tylko na IP: *.cm-upc.chello.se 26.11.01, 19:25
          cherbatke...
          • Gość: Datsh C+herbatka =cherbatka IP: *.cm-upc.chello.se 26.11.01, 19:28
            vitamina C + herbatka = cherbatka (kod)
            • Gość: Scan Re: C+herbatka =cherbatka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 19:32
              Wlasnie po to sa tez szkolenia nasze! Sami widzicie!

              Gość portalu: Datsh napisał(a):

              > vitamina C + herbatka = cherbatka (kod)

              • Gość: Carmina Re: C+herbatka =cherbatka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 19:46
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > Wlasnie po to sa tez szkolenia nasze! Sami widzicie!
                >
                > Gość portalu: Datsh napisał(a):
                >
                > > vitamina C + herbatka = cherbatka (kod)

                Bardzo pomyslowe. W sam raz (C)herbatka dla C. LOL
                Pozdro
                C.

                • witekjs Re: C+herbatka =cherbatka 26.11.01, 20:02
                  Gość portalu: Carmina napisał(a):

                  > Gość portalu: Scan napisał(a):
                  >
                  > > Wlasnie po to sa tez szkolenia nasze! Sami widzicie!
                  > >
                  > > Gość portalu: Datsh napisał(a):
                  > >
                  > > > vitamina C + herbatka = cherbatka (kod)
                  >
                  > Bardzo pomyslowe. W sam raz (C)herbatka dla C. LOL
                  > Pozdro
                  > C.
                  _____________________
                  Dobry wieczór.Nie mam nic naprzeciwko w temacie C-herbaty.Może tylko mógłbym
                  poprosić o wersję góralską - fyfty/fyfty. Przed kilkoma godzinami nie mogłem się
                  nigdzie dostać.Już się bałem,ze coś z komputerem.Na szczęście ok.
                  Pozdrawiam.Witek

                  • Gość: Carmina Witkujs IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:26
                    witekjs napisał(a):


                    > Dobry wieczór.Nie mam nic naprzeciwko w temacie C-herbaty.Może tylko mógłbym
                    > poprosić o wersję góralską - fyfty/fyfty. Przed kilkoma godzinami nie mogłem si
                    > ę
                    > nigdzie dostać.Już się bałem,ze coś z komputerem.Na szczęście ok.
                    > Pozdrawiam.Witek

                    Witku, czy znalzales swoja poduszke z monogramem? Gdzies tu była...
                    • witekjs Re:Do_________________ Carminy____________Witek___ 26.11.01, 21:36
                      Gość portalu: Carmina napisał(a):

                      > witekjs napisał(a):
                      >
                      >
                      > > Dobry wieczór.Nie mam nic naprzeciwko w temacie C-herbaty.Może tylko mógłb
                      > ym
                      > > poprosić o wersję góralską - fyfty/fyfty. Przed kilkoma godzinami nie mogł
                      > em si
                      > > ę
                      > > nigdzie dostać.Już się bałem,ze coś z komputerem.Na szczęście ok.
                      > > Pozdrawiam.Witek
                      >
                      > Witku, czy znalzales swoja poduszke z monogramem? Gdzies tu była...
                      _______________
                      Dziekuję.Znalazłem! Nigdy nie miałem tak pięknej poduszki! LoL
                      Pozdrawiam.Witek

                      • Gość: Carmina Witek___ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 22:02

                        > > witekjs napisał(a):
                        > >
                        > >
                        > > > Dobry wieczór.Nie mam nic naprzeciwko w temacie C-herbaty.Może tylko
                        > mógłb
                        > > ym
                        > > > poprosić o wersję góralską - fyfty/fyfty. Przed kilkoma godzinami nie
                        > mogł
                        > > em si
                        > > > ę
                        > > > nigdzie dostać.Już się bałem,ze coś z komputerem.Na szczęście ok.
                        > > > Pozdrawiam.Witek
                        > >
                        > > Witku, czy znalzales swoja poduszke z monogramem? Gdzies tu była...
                        > _______________
                        > Dziekuję.Znalazłem! Nigdy nie miałem tak pięknej poduszki! LoL
                        > Pozdrawiam.Witek

                        smile)

            • Gość: REBjatka Re: C+herbatka =cherbatka IP: *.cm-upc.chello.se 06.12.01, 15:44
              Gość portalu: Datsh napisał(a):

              > vitamina C + herbatka = cherbatka (kod)
              ___________________________________________________

              chatka ... CHerbATKAch .....REBjAtKA

        • civic_vtec Re: ----------Materiały pilne - Scan 26.11.01, 19:37
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Ci, których adres znam, bardzo proszeni o odbiór materiałów ideolo.
          > Scan

          Melduję odbiór przesyłki. Dla niepoznaki i zachowania tajności wysuniętej
          placówki - przez sen!

          Czuwaj! (bo czuwać musi ktoś, by ktoś spać mógł)
          Vtec
      • Gość: Carmina Re: Swiatelko z daleka mruga przyjaznie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 19:52
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Carmino
        • Gość: Mag Re: Swiatelko z daleka mruga przyjaznie IP: 64.95.214.* 26.11.01, 20:03
          Carmino !
          Co za cudowna chatka ! Tym bardziej, ze sniegu od ponad trzech lat nie
          widzialam. Ale, ale... Czy ktos moze mi pomoc wniesc ten gar grochowki ?
          Ptaszysko na Thanksgiving bylo olbrzymie, nie mialam co z resztkami zrobic,
          wiec pozbieralam grochy rozmaite, wrzucilam do garnka, przez noc gotowalam,
          ziol pochnacych dodalam, kielbasy wedzonej i boczki, no i jest. Chleb do tego
          swiezo upieczony i piwo zimne (Carmina w piecu napalila, wiec w srodku cieplo).
          Witam wszystkich.
          Mag Poswiateczna
          • Gość: Scan Re: Swiatelko z daleka mruga przyjaznie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 20:15
            Udało mi się Mag pierwszy raz pierwszą powitać! Niebywałe. Witaj!
            Ale może już ktoś to zrobił?
            Wysyłam
            S.
            • civic_vtec Re: Swiatelko z daleka mruga przyjaznie 26.11.01, 20:20
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Udało mi się Mag pierwszy raz pierwszą powitać! Niebywałe. Witaj!
              > Ale może już ktoś to zrobił?
              > Wysyłam
              > S.

              Scanie, zostawiłem Ci tę przyjemność i melduję się z powitaniami jako drugi - po
              Scanie.

              Vtec
            • Gość: Mag Re: Swiatelko z daleka mruga przyjaznie IP: 64.95.214.* 26.11.01, 20:21
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Udało mi się Mag pierwszy raz pierwszą powitać! Niebywałe. Witaj!
              > Ale może już ktoś to zrobił?
              > Wysyłam
              > S.

              Nie ! Jestes pierwszy ! A co tam Scanie w polityce ?
              Mag Oderwana od Nierzeczywistosci
              • Gość: Scan Re: Swiatelko z daleka mruga przyjaznie Mag IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 20:30
                Mag witaj.
                Na Wschodzie bez zmian. Lepperiada. Calom Gembom.
                Spektakl z cyklu "Cham na salonach" z chamem w roli glownej.
                Pozdrawiam
            • Gość: Carmina Scanie... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:29
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Udało mi się Mag pierwszy raz pierwszą powitać! Niebywałe. Witaj!
              > Ale może już ktoś to zrobił?
              > Wysyłam
              > S.

              ...aż sprawdzilam godziny. Byłeś pierwszy, a niech to!....smile
    • Gość: Perła Do Jurka o KRYTYCE jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 19:34
      Ty się zastanów co piszesz i gdzie piszesz. Na takich wątkach krytyka
      ZABRONIONA jest. Tu tylko można słodzić. Jak ja kiedyś spokojnie napisałem co o
      tym myślę to rzucili się na mnie z błotem. Wygryść chcieli. I nie tylko mnie.
      Ale ja sobie z nimi radę dałem i przepraszać musieli. Nie piszę tu oczywiście o
      wszystkich uczestnikach takich wątków, tylko o niektórych. Ale za żadne skarby
      nie pisz nic na Carminę bo zaraz to widzę: Hiacynt, Tyu itd... Już przez nią
      kilka osób odeszło z forum. Ostatnio Abe. Zresztą już było pisane kto. I możesz
      być pewien, że niedługo zostaniesz posądzony o szpetne machinacje na forum tym.
      Mnie w każdym razie znudziły te przepychanki i ich śmieszny mentorski ton. A
      dyskutować nie ma jak bo oni i tak nie czytają wzajemnie swoich postów. Tylko
      piszą.
      Pozdrawiam - Perła
      • Gość: Carmina Bardzo prosze wszytkich przyjaciół o ..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 19:58
        ....nie kontynuowanie watkow pieniackich. Moze sie to sie w koncu znudzi.
        • tete Totalne pieczenie pierniczkow 26.11.01, 20:10
          proponuje zajac wszystkich wchodzacych czynnosciami pozytecznymi - np. walkowaniem, gnieceniem, wycinaniem, pieczeniem, lukrowaniem i zdobieniem.

          Kiedy z pieca (takiego chlebowego) nadciagnie aromat korzenny
          • civic_vtec Re: Totalne pieczenie pierniczkow 26.11.01, 20:18
            tete napisał(a):

            > proponuje zajac wszystkich wchodzacych czynnosciami pozytecznymi - np. walkowan
            > iem, gnieceniem, wycinaniem, pieczeniem, lukrowaniem i zdobieniem.
            >
            > Kiedy z pieca (takiego chlebowego) nadciagnie aromat korzenny
            • Gość: Mag Re: Totalne pieczenie pierniczkow IP: 64.95.214.* 26.11.01, 20:28
              Witam Vtcu ! Czy nasza znajoma z Ameryki juz kupila swoj samochod ? Mam
              nadzieje, ze to byla Honda. Co do mozdzieza, to trzeba najpierw te piora, ktore
              ktos zgubil, a Carmina tak artystycznie w nim ulozyla, wyjac. A teraz do
              mozdzieza: gozdziki, cynamon, galka muszkatolowa, imbir (suszony), orzechy,
              migdaly. Prosze, wreczam tluczek - oto Twoje berlo.
              Mag
              • civic_vtec Re: Uwaga, mam tłuczek! 26.11.01, 20:43
                Gość portalu: Mag napisał(a):

                > Witam Vtcu ! Czy nasza znajoma z Ameryki juz kupila swoj samochod ?
                > Mam nadzieje, ze to byla Honda.

                Nie wiem! Na razie przepadła bez wieści przejęta przez lobby samochodziarzy z USA.


                > Co do mozdzieza, to trzeba najpierw te piora, ktore ktos zgubil, a Carmina tak
                > artystycznie w nim ulozyla, wyjac. A teraz do mozdzieza: gozdziki, cynamon,
                > galka muszkatolowa, imbir (suszony), orzechy, migdaly. Prosze, wreczam tluczek -
                > oto Twoje berlo.

                Spokojnie, nie wszystko na raz. Taka obróbka tłuczkowa wymaga skupienia i
                cierpliwości. Tłuc trzeba po kolei i systematycznie, a od czasu do czasu
                tłuczkiem wywinąć młynka nad głową, by całość miała oprawę artystyczną.

                Pierniczny tamburmajor
                Vtec

              • Gość: Carmina Re: Totalne pieczenie pierniczkow IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:38
                Gość portalu: Mag napisał(a):

                > Witam Vtcu ! Czy nasza znajoma z Ameryki juz kupila swoj samochod ? Mam
                > nadzieje, ze to byla Honda. Co do mozdzieza, to trzeba najpierw te piora, ktore
                >
                > ktos zgubil, a Carmina tak artystycznie w nim ulozyla, wyjac. A teraz do
                > mozdzieza: gozdziki, cynamon, galka muszkatolowa, imbir (suszony), orzechy,
                > migdaly. Prosze, wreczam tluczek - oto Twoje berlo.
                > Mag

                A ja tak ich szukałam. Tych piór znaczy sie..Wszedzie. A one tu po prostu w
                mozdzierzu, patrzcie. Dobrze, ze wyjełas Mag. Bo znowu ktos próbowałby je utłuc,
                LOL.
      • Gość: max i FAJNIE jest! :D IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 19:59
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Ty się zastanów co piszesz i gdzie piszesz. Na takich wątkach krytyka
        > ZABRONIONA jest. Tu tylko można słodzić. Jak ja kiedyś spokojnie napisałem co o
        >
        > tym myślę to rzucili się na mnie z błotem. Wygryść chcieli. I nie tylko mnie.
        > Ale ja sobie z nimi radę dałem i przepraszać musieli. Nie piszę tu oczywiście o
        >
        > wszystkich uczestnikach takich wątków, tylko o niektórych. Ale za żadne skarby
        > nie pisz nic na Carminę bo zaraz to widzę: Hiacynt, Tyu itd... Już przez nią
        > kilka osób odeszło z forum. Ostatnio Abe. Zresztą już było pisane kto. I możesz
        >
        > być pewien, że niedługo zostaniesz posądzony o szpetne machinacje na forum tym.
        >
        > Mnie w każdym razie znudziły te przepychanki i ich śmieszny mentorski ton. A
        > dyskutować nie ma jak bo oni i tak nie czytają wzajemnie swoich postów. Tylko
        > piszą.
        > Pozdrawiam - Perła

        czapa! wink)
      • Gość: Datsh ________KRYTYKA_czy_WAADZA ?___________ IP: *.cm-upc.chello.se 26.11.01, 20:05
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Ty się zastanów co piszesz i gdzie piszesz. Na takich wątkach krytyka
        > ZABRONIONA jest. Tu tylko można słodzić. Jak ja kiedyś spokojnie napisałem co o
        >
        > tym myślę to rzucili się na mnie z błotem. Wygryść chcieli. I nie tylko mnie.
        > Ale ja sobie z nimi radę dałem i przepraszać musieli. Nie piszę tu oczywiście o
        >
        > wszystkich uczestnikach takich wątków, tylko o niektórych. Ale za żadne skarby
        > nie pisz nic na Carminę bo zaraz to widzę: Hiacynt, Tyu itd... Już przez nią
        > kilka osób odeszło z forum. Ostatnio Abe. Zresztą już było pisane kto. I możesz
        >
        > być pewien, że niedługo zostaniesz posądzony o szpetne machinacje na forum tym.
        >
        > Mnie w każdym razie znudziły te przepychanki i ich śmieszny mentorski ton. A
        > dyskutować nie ma jak bo oni i tak nie czytają wzajemnie swoich postów. Tylko
        > piszą.
        > Pozdrawiam - Perła

        ______________________________

        Przepraszam ze sie wtracam Perła do twojej rozmowy z Panem Jurkiem ale jako
        czlowiek z zewnatrz widze tu grupe osob ktore przesylaja sobie tajne meldunki
        w rozmaitych kołkach osób sobie bliskich, czy tu nie chodzi i WAADZE ?
        Kto nad kim bedzie mial WAADZE ? Moze sie mylę.. prosze mnie wyprowadzic z błędu..

        Pozdrawiam - Datsh
        • Gość: PRAWDA Re: ________KRYTYKA_czy_WAADZA ?___________ IP: *.cm-upc.chello.se 04.12.01, 18:49
          Gość portalu: Datsh napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Ty się zastanów co piszesz i gdzie piszesz. Na takich wątkach krytyka
          > > ZABRONIONA jest. Tu tylko można słodzić. Jak ja kiedyś spokojnie napisałem
          > co o
          > >
          > > tym myślę to rzucili się na mnie z błotem. Wygryść chcieli. I nie tylko mn
          > ie.
          > > Ale ja sobie z nimi radę dałem i przepraszać musieli. Nie piszę tu oczywiś
          > cie o
          > >
          > > wszystkich uczestnikach takich wątków, tylko o niektórych. Ale za żadne sk
          > arby
          > > nie pisz nic na Carminę bo zaraz to widzę: Hiacynt, Tyu itd... Już przez n
          > ią
          > > kilka osób odeszło z forum. Ostatnio Abe. Zresztą już było pisane kto. I m
          > ożesz
          > >
          > > być pewien, że niedługo zostaniesz posądzony o szpetne machinacje na forum
          > tym.
          > >
          > > Mnie w każdym razie znudziły te przepychanki i ich śmieszny mentorski ton.
          > A
          > > dyskutować nie ma jak bo oni i tak nie czytają wzajemnie swoich postów. Ty
          > lko
          > > piszą.
          > > Pozdrawiam - Perła
          >
          > ______________________________
          >
          > Przepraszam ze sie wtracam Perła do twojej rozmowy z Panem Jurkiem ale jako
          > czlowiek z zewnatrz widze tu grupe osob ktore przesylaja sobie tajne meldunki
          > w rozmaitych kołkach osób sobie bliskich, czy tu nie chodzi i WAADZE ?
          > Kto nad kim bedzie mial WAADZE ? Moze sie mylę.. prosze mnie wyprowadzic z błęd
          > u..
          >
          > Pozdrawiam - Datsh

          ___________________________________________________

          PRAWDA KLAMIE !!!!
      • Gość: Balzer Re: Do Perly i nie tylko o KRYTYCE jest IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 20:06

        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Ty się zastanów co piszesz i gdzie piszesz. Na takich wątkach krytyka
        > ZABRONIONA jest. Tu tylko można słodzić. Jak ja kiedyś spokojnie napisałem co o
        >
        > tym myślę to rzucili się na mnie z błotem. Wygryść chcieli. I nie tylko mnie.
        > Ale ja sobie z nimi radę dałem i przepraszać musieli. Nie piszę tu oczywiście o
        >
        > wszystkich uczestnikach takich wątków, tylko o niektórych. Ale za żadne skarby
        > nie pisz nic na Carminę bo zaraz to widzę: Hiacynt, Tyu itd... Już przez nią
        > kilka osób odeszło z forum. Ostatnio Abe. Zresztą już było pisane kto. I możesz
        >
        > być pewien, że niedługo zostaniesz posądzony o szpetne machinacje na forum tym.
        >
        > Mnie w każdym razie znudziły te przepychanki i ich śmieszny mentorski ton. A
        > dyskutować nie ma jak bo oni i tak nie czytają wzajemnie swoich postów. Tylko
        > piszą.
        > Pozdrawiam - Perła

        Eee, przesada Perla. Czasami dobrze jest troche "poslodzic" pomiedzy dyskusjami
        o polityce, kosciele, ekonomii itp.
        Jak ja bym tylko o swoich pogladach gadal to bym tu samych wrogow mial, a tak
        to mysle ze moi przeciwnicy i zwolennicy fifty-fifty sie ksztaltuja.
        Wyluzujta ludzie, nie ma co zlej atmosfery na forum robic - to apel do wszystkich.
        • Gość: Carmina Balzer :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 20:09
          Gość portalu: Balzer napisał(a):

          > Eee, przesada Perla. Czasami dobrze jest troche "poslodzic" pomiedzy dyskusjami
          > o polityce, kosciele, ekonomii itp.
          > Jak ja bym tylko o swoich pogladach gadal to bym tu samych wrogow mial, a tak
          > to mysle ze moi przeciwnicy i zwolennicy fifty-fifty sie ksztaltuja.
          > Wyluzujta ludzie, nie ma co zlej atmosfery na forum robic - to apel do wszystki
          > ch.

          Balzer, ciesze sie z Twoich słow. Ale...czy nie lepiej pzry kominku? . Tu w
          sieni ziąbem zawiało . Pozdro.
    • Gość: Hiacynt W życiu nie słyszałem czegoś równie zwyrodniałego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 20:22

      Max! Prezent dla Ciebie! Prywatna własność


      Wszyscy z wyjątkiem Yossariana uważali Mila za wariata,
      po pierwsze dlatego, że zgłosił się dobrowolnie na oficera żywnościowego,
      a po drugie dlatego, że traktował swoje obowiązki tak
      poważnie. Yossarian również uważał Mila za wariata, ale
      wiedział, że oprócz tego Milo jest geniuszem.

      Pewnego dnia Milo poleciał do Anglii po ładunek tureckiej
      chałwy i wrócił z Madagaskaru, prowadząc cztery niemieckie
      bombowce pełne batatów, chińskiej kapusty, gorczycy i czarnej fasoli.
      Milo zaniemówił, gdy wysiadłszy z samolotu zobaczył oddział uzbrojonych
      żandarmów, którzy przybyli, aby
      zaaresztować niemieckich pilotów i skonfiskować ich samoloty.
      Skonfiskować!
      Samo słowo było dla niego tabu, biegał więc
      tam i z powrotem ogromnie wzburzony, potrząsając oskarżycielsko palcem przed
      zawstydzonymi twarzami pułkownika
      Cathcarta, pułkownika Korna oraz nieszczęsnego dowódcy
      żandarmów, okrytego bliznami kapitana z pistoletem automatycznym.

      - Czy jesteśmy w Rosji? - rzucał się na nich Milo wrzeszcząc co sił w płucach.

      - Konfiskować? - powtarzał, jakby nie mógł uwierzyć własnym uszom.
      - Odkąd to rząd amerykański konfiskuje prywatną własność swoich obywateli?
      Hańba!
      To wstyd, że tak okropna myśl w ogóle przyszła wam do głowy.

      - Ależ, Milo - przerwał mu nieśmiało major Danby -
      jesteśmy w stanie wojny z Niemcami, a to są niemieckie
      samoloty.

      - Nic podobnego! - zaprotestował wściekle Milo.
      - Te samoloty należą do syndykatu, w którym wszyscy jesteśmy
      udziałowcami. Konfiskować?
      Ciekawe, jak możecie skonfiskować swoją prywatną własność?
      Konfiskować, też mi coś!
      W życiu nie słyszałem czegoś równie zwyrodniałego.

      I rzeczywiście Milo miał rację, gdyż na oczach wszystkich
      jego mechanicy zamalowali niemieckie krzyże na skrzydłach,
      sterach i kadłubach podwójną warstwą białej farby, zastępując
      je napisem „M i M" Spółka Akcyjna, Świeże Owoce i Towary.
      • witekjs Re: W życiu nie słyszałem czegoś równie zwyrodniałego 26.11.01, 20:50
        Coś mi się wydaje,że próbujesz w zakamuflowany sposób sugerować,że działa tu
        Catch 22.Kto w takim razie jest wybitnym płk.Cathcartem?
        Pozdrawiam.Witek
        • Gość: Hiacynt Re: W życiu nie słyszałem czegoś równie zwyrodniałego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 21:12
          witekjs napisał(a):

          > Coś mi się wydaje,że próbujesz w zakamuflowany sposób sugerować,że działa tu
          > Catch 22.Kto w takim razie jest wybitnym płk.Cathcartem?
          > Pozdrawiam.Witek


          Cathcart chciał zastąpić Milo? Ale szybko zrezygnował.
          Nie mozna było go zastąpić.

          pozdrawia

          Bombardier Hiacynt
      • Gość: max Milo sie mylił!;) pełne batatów chińskiej kapusty! IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 21:15
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Konfiskować, też mi coś!
        > W życiu nie słyszałem czegoś równie zwyrodniałego.

        te cos bardziej(?) to właśnie te "panstwo" które może "to" tak sobie zrobic! ...


        pozdr. wink

        maxbananas and szczyptas muszkatas

        (A)+;D

        A kim są wyzyskiwacze? Ludzie z bronią - ludzie, którzy nie oferują wam niczego
        co chcecie mieć, inaczej nie mieliby potrzeby konfiskowania waszych pieniędzy by
        to wytworzyć, czyli rabusie? Błąd. Wyzyskiwacze to kapitaliści. Czyż to nie
        wytwór geniuszu jeśli chodzi o ideologów którzy spowodowali, że wielu ludzi
        wierzy, że wyzyskiwaczami są producenci, twórcy, zaopatrzeniowcy dóbr które
        lubicie kupować? Im większe kłamstwo tym bardziej się w nie wierzy. W filmie
        Francoisa Truffaut przedstawiono chłopca który spóźnił się na lekcję. Wie, że
        nauczyciel nie da wiary historii o spóźniających się pociągach, wypadku
        autobusowym i innym zwykłym wymówkom. Robiąc zatem smutną minę oświadcza: "Moja
        matka właśnie zmarła". Cała szkoła zbiera się by ofiarować wyrazy współczucia,
        nikt nie podejrzewa że ta tragiczna śmierć może być kłamstwem. Tak wielkie muszą
        być kłamstwa polityczne by można w nie uwierzyć...


        wink

        • Gość: Mag Re: Milo sie mylił!;) pełne batatów chińskiej kapusty! IP: 64.95.214.* 26.11.01, 21:28
          Gość portalu: max napisał(a):
          >
          > A kim są wyzyskiwacze? Ludzie z bronią - ludzie, którzy nie oferują wam niczego
          >
          > co chcecie mieć, inaczej nie mieliby potrzeby konfiskowania waszych pieniędzy b
          > y
          > to wytworzyć, czyli rabusie? Błąd. Wyzyskiwacze to kapitaliści. Czyż to nie
          > wytwór geniuszu jeśli chodzi o ideologów którzy spowodowali, że wielu ludzi
          > wierzy, że wyzyskiwaczami są producenci, twórcy, zaopatrzeniowcy dóbr które
          > lubicie kupować? Im większe kłamstwo tym bardziej się w nie wierzy. W filmie
          > Francoisa Truffaut przedstawiono chłopca który spóźnił się na lekcję. Wie, że
          > nauczyciel nie da wiary historii o spóźniających się pociągach, wypadku
          > autobusowym i innym zwykłym wymówkom. Robiąc zatem smutną minę oświadcza: "Moja
          >
          > matka właśnie zmarła". Cała szkoła zbiera się by ofiarować wyrazy współczucia,
          > nikt nie podejrzewa że ta tragiczna śmierć może być kłamstwem. Tak wielkie musz
          > ą
          > być kłamstwa polityczne by można w nie uwierzyć...
          >
          >
          > wink
          >

          Tatusiu Maksiu, a kto to jest kapitalista ?
          Mag Ignorantka (Znow)
          • Gość: m Milooo :)) ( taś taś taś ) ;)) IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 21:41
            Gość portalu: Mag napisał(a):

            > Gość portalu: max napisał(a):
            > >
            > > A kim są wyzyskiwacze? Ludzie z bronią - ludzie, którzy nie oferują wam ni
            > czego
            > >
            > > co chcecie mieć, inaczej nie mieliby potrzeby konfiskowania waszych pienię
            > dzy b
            > > y
            > > to wytworzyć, czyli rabusie? Błąd. Wyzyskiwacze to kapitaliści. Czyż to ni
            > e
            > > wytwór geniuszu jeśli chodzi o ideologów którzy spowodowali, że wielu ludz
            > i
            > > wierzy, że wyzyskiwaczami są producenci, twórcy, zaopatrzeniowcy dóbr któr
            > e
            > > lubicie kupować? Im większe kłamstwo tym bardziej się w nie wierzy. W film
            > ie
            > > Francoisa Truffaut przedstawiono chłopca który spóźnił się na lekcję. Wie,
            > że
            > > nauczyciel nie da wiary historii o spóźniających się pociągach, wypadku
            > > autobusowym i innym zwykłym wymówkom. Robiąc zatem smutną minę oświadcza:
            > "Moja
            > >
            > > matka właśnie zmarła". Cała szkoła zbiera się by ofiarować wyrazy współczu
            > cia,
            > > nikt nie podejrzewa że ta tragiczna śmierć może być kłamstwem. Tak wielkie
            > musz
            > > ą
            > > być kłamstwa polityczne by można w nie uwierzyć...
            > >
            > >
            > > wink
            > >
            >
            > Tatusiu Maksiu, a kto to jest kapitalista ?
            > Mag Ignorantka (Znow)

            smile) hihi! a odpowiesz mi kim jest TWOIM zdaniem ten "ideolog"?? w tym tekscie?

            (przeczytaj uwaznie jeszcze raz!wink
            • Gość: Miriam Re: Truffaut IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:45
              Gość portalu: m napisał(a):

              > Gość portalu: Mag napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: max napisał(a):
              > > >
              > > > A kim są wyzyskiwacze? Ludzie z bronią - ludzie, którzy nie oferują w
              > am ni
              > > czego
              > > >
              > > > co chcecie mieć, inaczej nie mieliby potrzeby konfiskowania waszych p
              > ienię
              > > dzy b
              > > > y
              > > > to wytworzyć, czyli rabusie? Błąd. Wyzyskiwacze to kapitaliści. Czyż
              > to ni
              > > e
              > > > wytwór geniuszu jeśli chodzi o ideologów którzy spowodowali, że wielu
              > ludz
              > > i
              > > > wierzy, że wyzyskiwaczami są producenci, twórcy, zaopatrzeniowcy dóbr
              > któr
              > > e
              > > > lubicie kupować? Im większe kłamstwo tym bardziej się w nie wierzy. W
              > film
              > > ie
              > > > Francoisa Truffaut przedstawiono chłopca który spóźnił się na lekcję.
              > Wie,
              > > że
              > > > nauczyciel nie da wiary historii o spóźniających się pociągach, wypad
              > ku
              > > > autobusowym i innym zwykłym wymówkom. Robiąc zatem smutną minę oświad
              > cza:
              > > "Moja
              > > >
              > > > matka właśnie zmarła". Cała szkoła zbiera się by ofiarować wyrazy wsp
              > ółczu
              > > cia,
              > > > nikt nie podejrzewa że ta tragiczna śmierć może być kłamstwem. Tak wi
              > elkie
              > > musz
              > > > ą
              > > > być kłamstwa polityczne by można w nie uwierzyć...
              > > >
              > > >
              > > > wink
              > > >
              > >
              Czterysta(400) batów tytuł filmu - bardzo interesujący.
              • Gość: max Re: Truffaut :)) IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 21:59
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > Czterysta(400) batów tytuł filmu - bardzo interesujący.

                a oglądałaś BATmana? wink uszy ma śmieszne!
            • Gość: Mag Re: Milooo :)) ( taś taś taś ) ;)) IP: 64.95.214.* 26.11.01, 21:59
              Maksiu, dla mnie ideolog to ten co mowi, ze chce mi zrobic dobrze, bez wzgledu
              na jego kolor czy credo.
              Mag Oswiecona (Nagle)
              • Gość: max i błysk w oku?;)) IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 22:09
                Gość portalu: Mag napisał(a):

                > Maksiu, dla mnie ideolog to ten co mowi, ze chce mi zrobic dobrze, bez wzgledu
                > na jego kolor czy credo.
                > Mag Oswiecona (Nagle)

                BINGO! smile)
                W tym tekscie wyzyskiwaczem jest PANSTWO(człowiek z Bronią) a nie wytwórca np.
                strucli z makiem (nielegalnym?)
                IDEOLOG to wszyscy ci co chcą udowodnic potrzebe tego Pana z Bronią jako "dobrze"
                robiącego! wink) "ideologów którzy spowodowali, że wielu ludzi wierzy... "



                Oooświecenieee:]



                ale sie nie zakochałaś jeszcze we mnie co?wink
                • Gość: Mag Re: a serduszko puk, puk, puk;)) IP: 64.95.214.* 26.11.01, 22:22
                  Gość portalu: max napisał(a):

                  > Gość portalu: Mag napisał(a):
                  >
                  > > Maksiu, dla mnie ideolog to ten co mowi, ze chce mi zrobic dobrze, bez wzg
                  > ledu
                  > > na jego kolor czy credo.
                  > > Mag Oswiecona (Nagle)
                  >
                  > BINGO! smile)
                  > W tym tekscie wyzyskiwaczem jest PANSTWO(człowiek z Bronią) a nie wytwórca np.
                  > strucli z makiem (nielegalnym?)
                  > IDEOLOG to wszyscy ci co chcą udowodnic potrzebe tego Pana z Bronią jako "dobrz
                  > e"
                  > robiącego! wink) "ideologów którzy spowodowali, że wielu ludzi wierzy... "
                  >
                  >
                  >
                  > Oooświecenieee:]
                  >
                  >
                  >
                  > ale sie nie zakochałaś jeszcze we mnie co?wink

                  Maksiu, moje serce wielkie, znajdzie sie w nim miejsce i dla Ciebie. Tylko musze
                  innych facetow troche przesunac. Za precelka dziekuje, mak oddaje, bo mi jeszcze
                  test wyjdzie dodatnio.
                  • Gość: max Re: a serduszko puk, puk, puk;)) IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 22:37
                    Gość portalu: Mag napisał(a):

                    > Maksiu, moje serce wielkie, znajdzie sie w nim miejsce i dla Ciebie. Tylko musz
                    > e
                    > innych facetow troche przesunac. Za precelka dziekuje, mak oddaje, bo mi jeszcz
                    > e
                    > test wyjdzie dodatnio.

                    no jak mowisz "musisz" to nie bede taki uparciuszek! wink)
                    a babciny makownik uwielbiam!wink

          • Gość: max Magiczko!:)) hop hop! jestes?;) IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 21:55
            co tam znowu jesz? grochowke z Carmelką wink
            • Gość: Mag Re: Maksiczku!! IP: 64.95.214.* 26.11.01, 22:06
              Gość portalu: max napisał(a):

              > co tam znowu jesz? grochowke z Carmelką wink

              Tak Maksiczku, to grochowka na-winie - co sie na-winelo, to do grochowki. Tak sie
              tez bigos gotuje.
    • Gość: Datsh .................co_to_ za_ muzyka_? IP: *.cm-upc.chello.se 26.11.01, 20:42
      czy to ktoś na gitarze gra ?
      • civic_vtec Re: eee... to tylko tłuczek w moździerzu 26.11.01, 20:47
        Gość portalu: Datsh napisał(a):

        > czy to ktoś na gitarze gra ?

        Nie sądziłem, że tak piekne dźwięki uda mi się z moździerza wydobyć. Jak widać
        sztuka może być osiągalna także przy użyciu sprzętu kuchennego. Byleby serce
        włożyć w swoją robotę.

        Pomożesz grą na butelakch? Sporo ich tu mamy i o różnym stopniu wypełnienia wink

        Vtec
        • Gość: Miriam Re: __________________tylko na chwilkę :) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:02
          Ten stuk moździerzy mię obudził z drzemki, a i smakowity zapach korzenny także.
          W porę, bo "nada wstawat'" do obowiązków. W dowód wdzięczności więc ostawiam
          płytkę Leonarda Cohena "Ten new songs". Może komuś się spodoba? A jesli nie -
          zawsze można dać dziecku do zabawy, a dziecko zawsze się jakieś znajdzie
          przecieżsmile Z pozdrowieniami dla kompanii i chałupki w śniegu - juz znikam Miriam
          • Gość: Carmina Sa chwile, ktore trwaja o chwile za dlugo, ale... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:20
            ...są i takie, które mijaja za szybko. Te szybkie i zawsze za krótkie to te
            spedzane z przyjaciólmi, w różnych watkach plochych. Bardzo je cenie. Pozdrawiam.
            • tyu Jak szybko mijają chwile... Oby nie te dobre! 26.11.01, 22:36
              Raz Kruk ze Smokiem w jednym stali domu
              krzywdy nie czyniąc sobie ni nikomu,
              nie stając przeciw sobie na arenie...
              Mały jelonek uczcił to zdarzenie
              wierszem nie cierpkim. I znikł po kryjomu.

              • Gość: Carmina Re: Jak szybko mijają chwile... Oby nie te dobre! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:02
                tyu napisał(a):

                > Raz Kruk ze Smokiem w jednym stali domu
                > krzywdy nie czyniąc sobie ni nikomu,
                > nie stając przeciw sobie na arenie...
                > Mały jelonek uczcił to zdarzenie
                > wierszem nie cierpkim. I znikł po kryjomu.

                Tyu drogi, ja smok, i to stary, wiadoma sprawa. Rozdzióbią nas kruki , wrony?
                Nie. Na pewno nie. A jelonek niech poroze zrzuca, ktos tam łowy zapowiadal. Nie
                chce, by Ci sie kzrywda stala. Bez strzały tym razem, na wszelki. LOL. Pozdro.
          • Gość: max i gdzie ucieka? a?:)) a kto chce bym ŚPIEWAŁ?;)) IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 21:22
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > Ten stuk moździerzy mię obudził z drzemki, a i smakowity zapach korzenny także.
            >
            > W porę, bo "nada wstawat'" do obowiązków. W dowód wdzięczności więc ostawiam
            > płytkę Leonarda Cohena "Ten new songs". Może komuś się spodoba? A jesli nie -
            > zawsze można dać dziecku do zabawy, a dziecko zawsze się jakieś znajdzie
            > przecieżsmile Z pozdrowieniami dla kompanii i chałupki w śniegu - juz znikam Miria
            > m

            lutnie i madoline juz rozkręciłem! kto zaczyna?wink

            Uhaau uhu uh u AaaauuuAuuuuAuauuAUUAUAUau UHUHUwink (dobre?)
        • Gość: Datsh ...kieliszek wódki ... na _ zdrowie_wszystkich___! IP: *.cm-upc.chello.se 26.11.01, 21:54
          ... czas w drogę
          ...opuszczam was drodzy
          • carmina Datsh 26.11.01, 23:41
            Gość portalu: Datsh napisał(a):

            > ... czas w drogę
            > ...opuszczam was drodzy

            Szkoda. Bywaj. smile

    • Gość: max a TERAZ! Panie proszą Panie! ;)) IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 21:28
      tamtara ra rara taamtaararaa ( z werwą prosze! ) ra ra ( głowa do góry? )
      a teraz : tup tup i tup! ooo!




      prezenterka max @kiss
      • Gość: Carmina Max Mandolyna IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:34
        Gość portalu: max napisał(a):

        > tamtara ra rara taamtaararaa ( z werwą prosze! ) ra ra ( głowa do góry? )
        > a teraz : tup tup i tup! ooo!
        >
        > prezenterka max @kiss

        Ferajna tanczy...ja nie ta-ńcze...

        • Gość: Miriam Re: Max Mandolyna IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:38
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > Gość portalu: max napisał(a):
          >
          > > tamtara ra rara taamtaararaa ( z werwą prosze! ) ra ra ( głowa do góry? )
          > > a teraz : tup tup i tup! ooo!
          > >
          > > prezenterka max @kiss
          >
          > Ferajna tanczy...ja nie ta-ńcze...
          >

          ...lecz z szaconkiem, bo sie może skończyć źleee...LOLsmile
          • Gość: max ale ładna fryzura!:] IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 21:45
            wink
          • Gość: Carmina No to pogralismy Maxiu... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 21:46
            ...grochowke Mag pzryniosła. Pozdro.

        • Gość: max ale ładna fryzura!:] IP: *.net.bialystok.pl 26.11.01, 21:45
          wink
          • Gość: tete To nieladnie tak kokietowac fryzura, Maxiu !!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 22:53
            • Gość: Carmina Re: To nieladnie tak kokietowac fryzura, Maxiu !!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:04
              Tete, on tę grzywkę misterną dwie godziny ukladał. Pozwól, troszeczke. LOL.

              • Gość: tete Przepraszam Max !!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:18
                Wiesz - to z zazdrosci ... tez bym chciala miec taka ladna grzywke ...

                Carmino - czy dodaliscie do pierniczkow pieprzu ??? maja byc pierne... Ale pieknie Vtec wywijal tym tluczkiem !!!

                Strasznie nie chce mi sie wychodzic ani tym bardziej wyjezdzac !!!


                pozdrawiam wszystkich Przyjaciol, smile)tete

                • carmina O vitka wywijaniu tłuczkiem 26.11.01, 23:21
                  Gość portalu: tete napisał(a):

                  > Wiesz - to z zazdrosci ... tez bym chciala miec taka ladna grzywke ...
                  >
                  > Carmino - czy dodaliscie do pierniczkow pieprzu ??? maja byc pierne... Ale piek
                  > nie Vtec wywijal tym tluczkiem !!!
                  >
                  > Strasznie nie chce mi sie wychodzic ani tym bardziej wyjezdzac !!!
                  >
                  >
                  > pozdrawiam wszystkich Przyjaciol, smile)tete

                  Tete, jade z Toba. Pzrynajmniej chcialabym ale nie moge, nie moge. LOL
                  A Vitka wywijanie kilak razy sobie puszczałam - rewelia.

                  • carmina Słowo w kwestii formalnej 26.11.01, 23:34
                    Pod korzeniami debu wyjasniono wlasnie hiacyntowi, jak łatwo mozna siac zamet
                    na forum, jak słabym identyfikatorem piszacego jest jego nick. Ja od tego
                    momentu zawsze bede sie logowac. Pozdro.
                    • carmina errata 26.11.01, 23:39
                      carmina napisał(a):

                      > Pod korzeniami debu wyjasniono wlasnie hiacyntowi, jak łatwo mozna siac zamet
                      > na forum, jak słabym identyfikatorem piszacego jest jego nick. Ja od tego
                      > momentu zawsze bede sie logowac. Pozdro.

                      Nie pod debem, nie pod debem, w herbaciarni. Pozdro.
                • Gość: max ale ładna fryzura!:] IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 00:00
                  Gość portalu: tete napisał(a):

                  > Wiesz - to z zazdrosci ...

                  ale taA!A! jest ładniejszAA! tongue_out
    • Gość: Stoik Wywołany do limeryka IP: 10.0.207.* 26.11.01, 23:45
      Nie po nazwisku, ale jednak:

      Raz pewna dama z miasta Poznania
      Przypadkiem miała na imię Ania
      To nie jest moja strata
      Że ona nie Beata
      A-Be-A-Ta-A-Be to Ania

      Niestety w ostatnim wierszu autor nie mógł się zdecydować jak rozdzielić sylaby
      między wyrazy. Dlatego też uprasza czytelników o nadsyłanie możliwych
      interpretacji - przewidziane nagrody!
      • carmina Re: Wywołany do limeryka - nagrody powiadasz? 26.11.01, 23:51
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Nie po nazwisku, ale jednak:
        >
        > Raz pewna dama z miasta Poznania
        > Przypadkiem miała na imię Ania
        > To nie jest moja strata
        > Że ona nie Beata
        > A-Be-A-Ta-A-Be to Ania
        >
        > Niestety w ostatnim wierszu autor nie mógł się zdecydować jak rozdzielić sylaby
        >
        > między wyrazy. Dlatego też uprasza czytelników o nadsyłanie możliwych
        > interpretacji - przewidziane nagrody!


        Moze:
        Abe..a!...ta Abe to..Ania.

        I z pewnoscia absolutna
        Nie jest Ci to zadna strata
        Ze Jej imie takie dzwieczne
        A nie jakas tam Beata.

        Pozdro.





        • Gość: Stoik Pierwsza nagroda IP: 10.0.207.* 27.11.01, 00:25
          ...oczywiście dla Ciebie, bo pierwsza rozwiałaś moje wątpliwości. Ale może będą
          jeszcze inne rozwiązania?
          Pozdrawiam
        • tyu Wywołują do limeryka? No to i ja! 27.11.01, 07:10
          carmina napisał(a):

          > Gość portalu: Stoik napisał(a):
          >
          > > Nie po nazwisku, ale jednak:
          > >
          > > Raz pewna dama z miasta Poznania
          > > Przypadkiem miała na imię Ania
          > > To nie jest moja strata
          > > Że ona nie Beata
          > > A-Be-A-Ta-A-Be to Ania
          > >
          > > Niestety w ostatnim wierszu autor nie mógł się zdecydować jak rozdzielić
          > > sylaby między wyrazy. Dlatego też uprasza czytelników o nadsyłanie możliwych
          > > interpretacji - przewidziane nagrody!
          >
          >
          > Moze:
          > Abe..a!...ta Abe to..Ania.
          >
          > I z pewnoscia absolutna
          > Nie jest Ci to zadna strata
          > Ze Jej imie takie dzwieczne
          > A nie jakas tam Beata.
          >
          > Pozdro.
          >
          >
          >
          Myślę, że innych, bardziej logicznych interpretacji nie będzie (zamiana
          wielokropków na przecinki, myślniki itp - nie powinna się liczyć).
          Popieram zatem "rozdział" nagród.

          Ale co do rymopisania - jak wszyscy, to wszyscy...

          Raz pewna Ania z Poznania,
          mimo całego uznania,
          które tu miała -
          przybyć nie chciała...
          choć bez Niej jest - nie do poznania!


          Pozdrowienia! - także dla Drogiej Nieobecnej.
          • Gość: carmina Hej Tyu! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 11:25
            tyu napisał(a):

            > carmina napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Stoik napisał(a):
            > >
            > > > Nie po nazwisku, ale jednak:
            > > >
            > > > Raz pewna dama z miasta Poznania
            > > > Przypadkiem miała na imię Ania
            > > > To nie jest moja strata
            > > > Że ona nie Beata
            > > > A-Be-A-Ta-A-Be to Ania
            > > >
            > > > Niestety w ostatnim wierszu autor nie mógł się zdecydować jak rozdzie
            > lić
            > > > sylaby między wyrazy. Dlatego też uprasza czytelników o nadsyłanie mo
            > żliwych
            > > > interpretacji - przewidziane nagrody!
            > >
            > >
            > > Moze:
            > > Abe..a!...ta Abe to..Ania.
            > >
            > > I z pewnoscia absolutna
            > > Nie jest Ci to zadna strata
            > > Ze Jej imie takie dzwieczne
            > > A nie jakas tam Beata.
            > >
            > > Pozdro.
            > >
            > >
            > >
            > Myślę, że innych, bardziej logicznych interpretacji nie będzie (zamiana
            > wielokropków na przecinki, myślniki itp - nie powinna się liczyć).
            > Popieram zatem "rozdział" nagród.
            >
            > Ale co do rymopisania - jak wszyscy, to wszyscy...
            >
            > Raz pewna Ania z Poznania,
            > mimo całego uznania,
            > które tu miała -
            > przybyć nie chciała...
            > choć bez Niej jest - nie do poznania!
            >
            >
            > Pozdrowienia! - także dla Drogiej Nieobecnej.

            Tyu, strzała! Mam nadzieje, ze juz w swej normalnej postaci występujesz? Porzuc
            te jelonki, plz. Pozdro. smile)))

          • Gość: Stoik Protestuję IP: *.math.uni.lodz.pl 27.11.01, 14:41
            tyu napisał(a):

            > > Moze:
            > > Abe..a!...ta Abe to..Ania.
            > Myślę, że innych, bardziej logicznych interpretacji nie będzie (zamiana
            > wielokropków na przecinki, myślniki itp - nie powinna się liczyć).
            > Popieram zatem "rozdział" nagród.
            >
            > Ale co do rymopisania - jak wszyscy, to wszyscy...
            >
            > Raz pewna Ania z Poznania,
            > mimo całego uznania,
            > które tu miała -
            > przybyć nie chciała...
            > choć bez Niej jest - nie do poznania!


            Dla Tyu druga pierwsza nagroda - za limeryk. Protestuję ostro natomiast
            przeciwko sugestii, że innych interpretacji nie będzie - na przykład taka:

            A Beata, Abe, to Ania
            (logiczne jest, choć niekoniecznie prawdziwe)
            i to jeszcze nie jest koniec!
            Ze soickim pozdrowieniem
      • Gość: witekjs Re: Wywołany do limeryka________melduje___się_____ IP: *.chello.pl 27.11.01, 08:43
        Z pewnego kraju w górach,
        Piszę limeryk o gburach,
        Których,o dziwo tu nie ma wcale.
        Szukałem osobiście, długo i wytrwale
        Na stokach, drogach i w miasta murach.
        "Kamrat"
    • Gość: Perła Re: o STATYSTYCE postów jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 00:28
      Postów na wątku 106

      Carmina - 30 postów
      Max - 13 postów
      Hiacynt - 6 (!) postów - dlaczego tak mało?!
      dodać to tego Tumisię i macie większość na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.
      • Gość: max o SKRYBIE tu jest!:)) masz GUSa? IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 00:50
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Postów na wątku 106
        >
        > Carmina - 30 postów
        > Max - 13 postów
        > Hiacynt - 6 (!) postów - dlaczego tak mało?!
        > dodać to tego Tumisię i macie większość na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.

        a gdzie jest Józefa K. ( ksiegowy? ) smile) wsedl do pokoju tsynascie! muse to
        zmienic!


        pozdrawiam! wink
        • Gość: Perła Re: o AKCJACH maxa tu jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 00:53
          Gość portalu: max napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Postów na wątku 106
          > >
          > > Carmina - 30 postów
          > > Max - 13 postów
          > > Hiacynt - 6 (!) postów - dlaczego tak mało?!
          > > dodać to tego Tumisię i macie większość na walnym zgromadzeniu akcjonarius
          > zy.
          >
          > a gdzie jest Józefa K. ( ksiegowy? ) smile) wsedl do pokoju tsynascie! muse to
          > zmienic!
          >
          >
          > pozdrawiam! wink

          Nie wiem czy Wiesz Max ale właśnie swoim postem powiększyłeś swój pakiet o jedną
          akcję właśnie.
          pozdrawiam - Perła
          • Gość: max AKCJACH :)) PerliPerle! ;) IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 01:19
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: max napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
            > >
            > > > Postów na wątku 106
            > > >
            > > > Carmina - 30 postów
            > > > Max - 13 postów
            > > > Hiacynt - 6 (!) postów - dlaczego tak mało?!
            > > > dodać to tego Tumisię i macie większość na walnym zgromadzeniu akcjon
            > arius
            > > zy.
            > >
            > > a gdzie jest Józefa K. ( ksiegowy? ) smile) wsedl do pokoju tsynascie! muse t
            > o
            > > zmienic!
            > >
            > >
            > > pozdrawiam! wink
            >
            > Nie wiem czy Wiesz Max ale właśnie swoim postem powiększyłeś swój pakiet o jedn
            > ą
            > akcję właśnie.
            > pozdrawiam - Perła

            wiem! smile) napiszałem: "wsedl do pokoju tsynascie! muse to zmienic!"

            bysra jestem?nie?smile)


            pozdrwiam! pnę sie do góry w hierarchi tejże korporacji! wink


            z masonskim usciskiem architekta!smile)
            • Gość: Perła Re: do maxa IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 01:24
              Gość portalu: max napisał(a):

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: max napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > > >
              > > > > Postów na wątku 106
              > > > >
              > > > > Carmina - 30 postów
              > > > > Max - 13 postów
              > > > > Hiacynt - 6 (!) postów - dlaczego tak mało?!
              > > > > dodać to tego Tumisię i macie większość na walnym zgromadzeniu a
              > kcjon
              > > arius
              > > > zy.
              > > >
              > > > a gdzie jest Józefa K. ( ksiegowy? ) smile) wsedl do pokoju tsynascie! m
              > use t
              > > o
              > > > zmienic!
              > > >
              > > >
              > > > pozdrawiam! wink
              > >
              > > Nie wiem czy Wiesz Max ale właśnie swoim postem powiększyłeś swój pakiet o
              > jedn
              > > ą
              > > akcję właśnie.
              > > pozdrawiam - Perła
              >
              > wiem! smile) napiszałem: "wsedl do pokoju tsynascie! muse to zmienic!"
              >
              > bysra jestem?nie?smile)
              >
              >
              > pozdrwiam! pnę sie do góry w hierarchi tejże korporacji! wink
              >
              >
              > z masonskim usciskiem architekta!smile)

              Maxsiu, im wyżej wejdziesz tym boleśniejszy upadek jest.
              z życzliwością - Perła

              ps. czy zauważyłeś, że ja to pomału wykupuję? A jak będę miał większość udziałów
              to niektórzy na bruku będą.
    • Gość: Perła Re: o REJTERADZIE tu jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 01:17
      Coś mi się wydaje, że niektórzy z chłopców myślą jak dać dyla z wątków tych. I
      tylko moja ZDECYDOWANA i BEZKOMPROMISOWA postawa trzyma ich tutaj. Aby Perle
      pokazać jacy "twardzi" są.
      pozdrawiam - Perła
      • Gość: max no i nie wiem juz sam! ;( IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 01:21
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Coś mi się wydaje, że niektórzy z chłopców myślą jak dać dyla z wątków tych. I
        > tylko moja ZDECYDOWANA i BEZKOMPROMISOWA postawa trzyma ich tutaj. Aby Perle
        > pokazać jacy "twardzi" są.
        > pozdrawiam - Perła

        spac mi sie chce moge odejść?sad(
        • Gość: Perła Re: no i nie wiem juz sam! ;( IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 01:27
          Gość portalu: max napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Coś mi się wydaje, że niektórzy z chłopców myślą jak dać dyla z wątków tyc
          > h. I
          > > tylko moja ZDECYDOWANA i BEZKOMPROMISOWA postawa trzyma ich tutaj. Aby Per
          > le
          > > pokazać jacy "twardzi" są.
          > > pozdrawiam - Perła
          >
          > spac mi sie chce moge odejść?sad(

          Maxsiu, Ty zawsze możesz. Dobranoc z pozdrowieniami dla Jagielloni.
          Perła
          • Gość: Carmina Moj jest ten kawałek podlogi.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 08:23
            ..., przyjaciół moich i tych, ktorzy w dobrej intencji pzrychodza. Reszta to
            pył, to kurz, to nic.
            • witekjs Re: Do______Carminy____i____Innyych_____Przyjaciół 27.11.01, 09:04
              Dzień dobry.Krótko mogliśmy wczoraj porozmawiać.Może dzisiaj będę mógł pobyć z
              Wami trochę dłużej.
              Ciekaw jestem jak Wam się spodobają dwie sentencje,które właśnie mnie
              zachwyciły: "Przyjażń obchodzi się bez ceremonii, ale nie bez grzeczności"
              (Lord E.W.Halifax), "Zjednują nas nie tyle argumenty, które można poddać
              analizie, ale ton i sposób ich przedstawiania" (Samuel Butler)
              Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.Witek
              • Gość: tete Do Witka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 09:33
                Seredczności Witku - u mnie dzisiaj zaledwie "beret" śniegu - a i to rozpływa
                się błyskawicznie...
                Herbatki .... ?
                Może zdążę zaparzyć w tumisiowym imbryku - bo czas mnie goni.

                pozdrawiam, smile)tete
                • witekjs Re: Do____________Tete__________od_______ Witka 27.11.01, 10:30
                  Gość portalu: tete napisał(a):

                  > Seredczności Witku - u mnie dzisiaj zaledwie "beret" śniegu - a i to rozpływa
                  > się błyskawicznie...
                  > Herbatki .... ?
                  > Może zdążę zaparzyć w tumisiowym imbryku - bo czas mnie goni.
                  >
                  > pozdrawiam, smile)tete
                  _______________________
                  Droga Tete.Ciesze się,że się odezwałaś.Uraczę Cię w takim razie dwoma
                  sentencjami,które jakoś tak, przypadkiem przyszły mi do głowy...
                  " Mimo wszystko lepiej, gdy nam zazdroszczą, niż gdy nam współczują" (Herodot)
                  " Jedynym dobrym substytutem inteligencji jest milczenie" (mzksyma żydowska)
                  Pozdrawiam serdecznie.Witek

              • lady_hawk Do Witka i przyjaciol 27.11.01, 10:46
                Witajcie,
                macie nade mna te przewage, ze mozecie spedzac na forum duzo wiecej niz ja
                czasu.
                Witku, czy aby przywolywane maksymy, jesli stosowane samotnie, nie prowadza do
                zdobycia przewagi formy nad trescia?
                Oj pracowity mam dzien dzisiaj, to znowu nie pobede...
                serdecznosci.
                • Gość: Miriam Re: what a sweet thing.... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 11:00
                  lady_hawk napisał(a):

                  > Witajcie,
                  > macie nade mna te przewage, ze mozecie spedzac na forum duzo wiecej niz ja
                  > czasu.
                  > Witku, czy aby przywolywane maksymy, jesli stosowane samotnie, nie prowadza do
                  > zdobycia przewagi formy nad trescia?
                  > Oj pracowity mam dzien dzisiaj, to znowu nie pobede...
                  > serdecznosci.

                  Hej Lady Hawk, ktoś mi napisał że Ty, to ja. I nic nie rozumiem. Czy możesz mi to
                  jakoś, w przystępny i klarowny acz nie pozbawiony akcentów przyjacielskich -
                  sposob wytłumaczyć? what a sweet thing it was!
                  pozdrawiam Cię
                  Miriam
                  • Gość: ladyhawk Dla mnie to komplement! IP: *.tele2.pl 27.11.01, 13:10
                    Nicka zmienilam, bo tez czasem M. sie podpisujesz.
                    Teraz tez na chwile tu jestem. (jak tu zdazyc na pociag do Lodzi? surprised)
                    Pozdrawiam.
                • witekjs Re: Do Witka i przyjaciol 27.11.01, 11:00
                  lady_hawk napisał(a):

                  > Witajcie,
                  > macie nade mna te przewage, ze mozecie spedzac na forum duzo wiecej niz ja
                  > czasu.
                  > Witku, czy aby przywolywane maksymy, jesli stosowane samotnie, nie prowadza do
                  > zdobycia przewagi formy nad trescia?
                  > Oj pracowity mam dzien dzisiaj, to znowu nie pobede...
                  > serdecznosci.
                  ___________________
                  " Bierzcie przykład z Pana Boga - dziesięcioro przykazań ułożył epigramatycznie"
                  Stanisław Jerzy LEC smile

                  • Gość: ladyhawk Re: Do Witka i przyjaciol IP: *.tele2.pl 27.11.01, 13:03
                    Czytałeś ostatni Newsweek - co to sie wyrabia! Neuroteologia! Na szczescie na
                    koniec artykulu byla notka o stworzeniu mozgu...wink
                    Mosze przywolal tez piekna maksyme o unieszkodliwianiu wrogow przez patrzenie
                    na nich z przyjaznia. Ma racje, to prawda, ale: czy nie byloby taniej uczyc
                    armie medytowania i patrzenia na nieprzyjaciol cieplo niz je zbroic?
                    • witekjs Re: Do Witka i przyjaciol 27.11.01, 13:22
                      Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                      > Czytałeś ostatni Newsweek - co to sie wyrabia! Neuroteologia! Na szczescie na
                      > koniec artykulu byla notka o stworzeniu mozgu...wink
                      > Mosze przywolal tez piekna maksyme o unieszkodliwianiu wrogow przez patrzenie
                      > na nich z przyjaznia. Ma racje, to prawda, ale: czy nie byloby taniej uczyc
                      > armie medytowania i patrzenia na nieprzyjaciol cieplo niz je zbroic?
                      _____________________
                      Masz rację, też chciałbym patrzeć ciepło i nie zbroić się.Problem w tym,że nie
                      jest to, wbrew pozorom łatwe.Nawet Mosze nie jest święty,cóż dopiero ja? Tym
                      bardziej,że z obu stron niektórzy patrzą na mnie "kozim wzrokiem".
                      Nie jestem wesołkiem, ale nie jestem ponurakiem.Lubię żartować i kpić z róznych
                      sytuacji/z siebie tez- z umiarem wink/.Niewiele mamy ku temu okazji.
                      Pzdr.Witek

                • carmina Ptasi cien znowu? 27.11.01, 11:20
                  lady_hawk napisał(a):

                  > Witajcie,
                  > macie nade mna te przewage, ze mozecie spedzac na forum duzo wiecej niz ja
                  > czasu.
                  > Witku, czy aby przywolywane maksymy, jesli stosowane samotnie, nie prowadza do
                  > zdobycia przewagi formy nad trescia?
                  > Oj pracowity mam dzien dzisiaj, to znowu nie pobede...
                  > serdecznosci.

                  To cienie szponiaste pzryjaciół w chatce muszą szukać, żenada. Jakby mało było
                  innych wątków. Zaraz zaczna nawzajem sie zapraszac: hawku, pozwol! Alez nie,
                  ladies first! buahahahahaha

                  • Gość: ladyhawk Re: Ptasi cien znowu? IP: *.tele2.pl 27.11.01, 13:24
                    carmina napisał(a):

                    > lady_hawk napisał(a):
                    >
                    > > Witajcie,
                    > > macie nade mna te przewage, ze mozecie spedzac na forum duzo wiecej niz ja
                    >
                    > > czasu.
                    > > Witku, czy aby przywolywane maksymy, jesli stosowane samotnie, nie prowadz
                    > a do
                    > > zdobycia przewagi formy nad trescia?
                    > > Oj pracowity mam dzien dzisiaj, to znowu nie pobede...
                    > > serdecznosci.
                    >
                    > To cienie szponiaste pzryjaciół w chatce muszą szukać, żenada. Jakby mało było
                    > innych wątków. Zaraz zaczna nawzajem sie zapraszac: hawku, pozwol! Alez nie,
                    > ladies first! buahahahahaha

                    ---------------------------------------------
                    Witku: Tak wlasnie bylo?
                    Borsuku: Komu sie dziwic lub nie?


                    Serdecznosci.
                    >

            • Gość: tete Dzień dobry Przyjaciele IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 09:09
              Carmino !!!
              Całe szczęście, że okazałaś się w statystykach odpowiedzialną gospodynią Chatki
              w Czapce ! My tu wpadamy i wypadamy - TY JESTEŚ - i znajdujesz czas i
              serdeczność by każdego wędrowca przywitać. Z niektórymi nawet limerykujesz.
              Czym byłaby Chatka - gdybyś ją tylko otworzyła - i odeszła. Kto rozpaliłby
              ogień na kominku, kto pilnowałby jego jasnego płomienia ?

              Ten wątek przypomina mi - zespołowo utkany dłuuuugi szalik. Są miejsca z
              ciepłej puszystej wełny, potem wchodzi metaliczna kolczuga, ażurek, kawałek w
              norweskie wzorki, dalej - niechlujny ścieg (tu przewężenie szalika), potem
              jakieś asymetrie i kubizmy, kawałek ciasno utkanego gobelinu, patchwork w
              kratkę, inkrustacja z pereł, barwy klubowe, znów puszysty kawałek itd.
              W sumie - szalik bardzo malowniczy, przyjazny - i najwazniejsze - na tyle
              długi, że można nim owinąć łabędzie i niełabędzie szyje zespołu o ile zespół
              będzie odpowiednio stłoczony.

              ciepłe pozdrowienia smile)tete
              • Gość: carmina Re: Dzień dobry Przyjaciele IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 11:10
                Gość portalu: tete napisał(a):

                > Carmino !!!
                > Całe szczęście, że okazałaś się w statystykach odpowiedzialną gospodynią Chatki
                >
                > w Czapce ! My tu wpadamy i wypadamy - TY JESTEŚ - i znajdujesz czas i
                > serdeczność by każdego wędrowca przywitać. Z niektórymi nawet limerykujesz.
                > Czym byłaby Chatka - gdybyś ją tylko otworzyła - i odeszła. Kto rozpaliłby
                > ogień na kominku, kto pilnowałby jego jasnego płomienia ?
                >
                > Ten wątek przypomina mi - zespołowo utkany dłuuuugi szalik. Są miejsca z
                > ciepłej puszystej wełny, potem wchodzi metaliczna kolczuga, ażurek, kawałek w
                > norweskie wzorki, dalej - niechlujny ścieg (tu przewężenie szalika), potem
                > jakieś asymetrie i kubizmy, kawałek ciasno utkanego gobelinu, patchwork w
                > kratkę, inkrustacja z pereł, barwy klubowe, znów puszysty kawałek itd.
                > W sumie - szalik bardzo malowniczy, przyjazny - i najwazniejsze - na tyle
                > długi, że można nim owinąć łabędzie i niełabędzie szyje zespołu o ile zespół
                > będzie odpowiednio stłoczony.
                >
                > ciepłe pozdrowienia smile)tete

                Tete, dziekuje, tak tez to rozumiem. Ciesze sie wami, chce byscie czuli sie mile
                widziani bardzo.
                U mnie dalej czapy. Niestety, pewno spłyną niedługo. Aż szkoda.
                Witku, hej!
                Pozdro sereczne. Mam nadzieje, ze zabawicie. Tete, kawiarenki sa , w razie
                wyjazdow, i w Pcimiu i NY, bo nie wiem, gdzie Cie los rzuca. Ja ktos chce to
                pisze, LOL. Skrabnij.
                • witekjs Re: Dzień dobry Przyjaciele 27.11.01, 11:26
                  Gość portalu: carmina napisał(a):

                  > Gość portalu: tete napisał(a):
                  >
                  > > Carmino !!!
                  > > Całe szczęście, że okazałaś się w statystykach odpowiedzialną gospodynią C
                  > hatki
                  > >
                  > > w Czapce ! My tu wpadamy i wypadamy - TY JESTEŚ - i znajdujesz czas i
                  > > serdeczność by każdego wędrowca przywitać. Z niektórymi nawet limerykujesz
                  > .
                  > > Czym byłaby Chatka - gdybyś ją tylko otworzyła - i odeszła. Kto rozpaliłby
                  >
                  > > ogień na kominku, kto pilnowałby jego jasnego płomienia ?
                  > >
                  > > Ten wątek przypomina mi - zespołowo utkany dłuuuugi szalik. Są miejsca z
                  > > ciepłej puszystej wełny, potem wchodzi metaliczna kolczuga, ażurek, kawałe
                  > k w
                  > > norweskie wzorki, dalej - niechlujny ścieg (tu przewężenie szalika), potem
                  >
                  > > jakieś asymetrie i kubizmy, kawałek ciasno utkanego gobelinu, patchwork w
                  > > kratkę, inkrustacja z pereł, barwy klubowe, znów puszysty kawałek itd.
                  > > W sumie - szalik bardzo malowniczy, przyjazny - i najwazniejsze - na tyle
                  > > długi, że można nim owinąć łabędzie i niełabędzie szyje zespołu o ile zesp
                  > ół
                  > > będzie odpowiednio stłoczony.
                  > >
                  > > ciepłe pozdrowienia smile)tete
                  >
                  > Tete, dziekuje, tak tez to rozumiem. Ciesze sie wami, chce byscie czuli sie mil
                  > e
                  > widziani bardzo.
                  > U mnie dalej czapy. Niestety, pewno spłyną niedługo. Aż szkoda.
                  > Witku, hej!
                  > Pozdro sereczne. Mam nadzieje, ze zabawicie. Tete, kawiarenki sa , w razie
                  > wyjazdow, i w Pcimiu i NY, bo nie wiem, gdzie Cie los rzuca. Ja ktos chce to
                  > pisze, LOL. Skrabnij.
                  ________________________
                  Cieszę sie,że jesteście! Sam nie bardzo sobie dałbym radę z podejmowaniem
                  Gosci,tym bardziej,że od czasu gdy przyszło mi zamknąć mój mały barek "Kara
                  Mustafa" stałem się, być może zbyt lakoniczny.Nie wszyscy bywalcy to lubią.
                  Pozdrawiam ciepło.Witek

            • Gość: Perła Re: Moj jest ten kawałek podlogi.... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 09:42
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > ..., przyjaciół moich i tych, ktorzy w dobrej intencji pzrychodza. Reszta to
              > pył, to kurz, to nic.


              A kogo masz na myśli? Jestem ciekaw. No wymień, wymień, kto kurzem jest. Nie
              mieści mi się w głowie, że to PRAWDZIWA Carmina napisała. PRAWDZIWA Carmina NIEGY
              NIE OBRAŻA LUDZI PONOĆ. Wczoraj PRAWDZIWA Carmina deklarowała, że zawsze będzie
              się logować na forum tym. A tu fałszywka chyba jest.
              Perła
              • max_bialystock WPAŚĆ jak ŚLIWKA w KOMPOT! 27.11.01, 12:29
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                >
                > > ..., przyjaciół moich i tych, ktorzy w dobrej intencji pzrychodza. Reszta
                > to
                > > pył, to kurz, to nic.
                >
                >
                > A kogo masz na myśli? Jestem ciekaw. No wymień, wymień, kto kurzem jest. Nie
                > mieści mi się w głowie, że to PRAWDZIWA Carmina napisała. PRAWDZIWA Carmina NIE
                > GY
                > NIE OBRAŻA LUDZI PONOĆ. Wczoraj PRAWDZIWA Carmina deklarowała, że zawsze będzie
                >
                > się logować na forum tym. A tu fałszywka chyba jest.
                > Perła



                czy wszyscy ludzie są równi i tacy sami?smile)
                co to jest ofiara i kat?
                uczciwi i przestępcy?

                przykład
                --------
                czy człowiek który okrada kogoś to złodziej? i gdy użyje tego zwrotu bede PODŁY?
                czy będe kogos obrażać? ja mówię NIE! wtedy sie mówi PRAWDE!



                PS. czytałeś orwella 1984 wink uwazasz sie za "prawicowca"?wink)

                TAK TAK lub NIE NIE =;P


                m(A)x+
            • carmina Re: Moj jest ten kawałek podlogi....Autoryzuje 27.11.01, 11:05
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > ..., przyjaciół moich i tych, ktorzy w dobrej intencji pzrychodza. Reszta to
              > pył, to kurz, to nic.


              Kto kim jest wiadomo, bo pyta tam ktos bełkotliwie.
              Przyjaciele - wiadomo. Nicki mniej znane, lecz pzryjazne - wiadomo.
              Pył i kurz i nic - ptasie cienie, menele, wariatki. Nicki bez twarzy, bez
              ambicji, pełne złej woli. Też wiadomo.
            • Gość: Miriam Re: tak. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 11:06
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > ..., przyjaciół moich i tych, ktorzy w dobrej intencji pzrychodza. Reszta to
              > pył, to kurz, to nic.

              Pamiętam napis w dworku modrzewiowym, nad wejściem witkowym. Szkoda, że chatka
              zeń rezygnuje w tak radykalny sposób. W złej intencji tu nikt nie przychodzi. Nie
              wierzę w to i takoż pozdrawiam. Miriam
              • carmina Moj swiat, moje zasady - LOL ( skad to cytat?) 27.11.01, 11:31

                Wszystko mozna spaprac, destrukcja łatwiejsza od samodzielnego tworzenia.
                Lecz to tylko pył, to kurz, to nic. smile


                • witekjs Re: Moj swiat, moje zasady - LOL ( skad to cytat?) 27.11.01, 11:51
                  carmina napisał(a):

                  >
                  > Wszystko mozna spaprac, destrukcja łatwiejsza od samodzielnego tworzenia.
                  > Lecz to tylko pył, to kurz, to nic. smile
                  ___________________________
                  Droga Carmino.Pisałem już dlaczego,ale może dzisiaj szczególnie mam nastrój na
                  cytowanie sentencji. Oczywiste,że mówią one krócej,szybko i znacznie lepiej ode
                  mnie, to co czuję , myślę i chciałbym przekazać innym.
                  Oto nastepna: "Sztuka bycia mądrym polega na właściwym wyborze tego, czego należy
                  NIE zauważać" (Baltasar Gracjan)
                  Pozdrawiam serdecznie.Witek

                  • carmina Odwracanie oczu 27.11.01, 12:10
                    witekjs napisał(a):

                    > carmina napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > Wszystko mozna spaprac, destrukcja łatwiejsza od samodzielnego tworzenia.
                    > > Lecz to tylko pył, to kurz, to nic. smile
                    > ___________________________
                    > Droga Carmino.Pisałem już dlaczego,ale może dzisiaj szczególnie mam nastrój na
                    > cytowanie sentencji. Oczywiste,że mówią one krócej,szybko i znacznie lepiej ode
                    >
                    > mnie, to co czuję , myślę i chciałbym przekazać innym.
                    > Oto nastepna: "Sztuka bycia mądrym polega na właściwym wyborze tego, czego nale
                    > ży
                    > NIE zauważać" (Baltasar Gracjan)
                    > Pozdrawiam serdecznie.Witek

                    Drogi Witku, nie chce pisac dlaczego, sam wiesz najlepiej, prawda? Nie mozesz nie
                    wiedzieć smile Chyba?
                    Nie mam dzisiaj nastroju na cytowanie sentencji zbyt wielu.
                    Bo jak bandyta Cie napada, to czyz o sentencjach pora?
                    Pozdro znow zadziwione.

                    • witekjs Re: Odwracanie oczu______________NIE______________ 27.11.01, 12:31
                      carmina napisał(a):

                      > witekjs napisał(a):
                      >
                      > > carmina napisał(a):
                      > >
                      > > >
                      > > > Wszystko mozna spaprac, destrukcja łatwiejsza od samodzielnego tworze
                      > nia.
                      > > > Lecz to tylko pył, to kurz, to nic. smile
                      > > ___________________________
                      > > Droga Carmino.Pisałem już dlaczego,ale może dzisiaj szczególnie mam nastró
                      > j na
                      > > cytowanie sentencji. Oczywiste,że mówią one krócej,szybko i znacznie lepie
                      > j ode
                      > >
                      > > mnie, to co czuję , myślę i chciałbym przekazać innym.
                      > > Oto nastepna: "Sztuka bycia mądrym polega na właściwym wyborze tego, czego
                      > nale
                      > > ży
                      > > NIE zauważać" (Baltasar Gracjan)
                      > > Pozdrawiam serdecznie.Witek
                      >
                      > Drogi Witku, nie chce pisac dlaczego, sam wiesz najlepiej, prawda? Nie mozesz n
                      > ie
                      > wiedzieć smile Chyba?
                      > Nie mam dzisiaj nastroju na cytowanie sentencji zbyt wielu.
                      > Bo jak bandyta Cie napada, to czyz o sentencjach pora?
                      > Pozdro znow zadziwione.
                      _____________________
                      Droga Carmino.Muszę Ci opowiedzieć sytuację, która mnie się zdarzyła/chyba przed
                      miesiacami ją wspominałem/.
                      Beznogi, zniszczony alkoholik plunął mi w twarz dlatego,że nie miałem drobnych
                      żeby mu je dać.Musiałem odm€wić.Nie sądzisz chyba,że przekonywałem go o
                      niestosowności takiego zachowania.Ze smutkiem odszedłem.Nie było to miejsce ani
                      czas na rozmowę z tym człowiekiem...
                      Przykro mi, że tak często nie potrafisz mnie zrozumieć.Klawiszami trudno mi
                      szybko i dokładnie wystukać co myślę.Powiedziałem,przez miesiące dużo i zupełnie
                      zrozumiale/dla wielu osób/.Każdy wypowiada się inaczej.Nie zmienię się.
                      Nie mogę stale zapewniać o swojej życzliwości.
                      Pozdrawiam serdecznie.Witek

              • Gość: borsuk No wlasnie Miriam IP: *.dip.t-dialin.net 27.11.01, 11:38
                Carmina napisała:

                " ..., przyjaciół moich i tych, ktorzy w dobrej intencji przychodza. Reszta to
                pył, to kurz, to nic. "

                To znaczy, droga Miriam, ze kazdy, kto przyjdzie tu, dzisiaj czy jutro, w
                dobrej intencji, jest mile witany.
                Reszta, to znaczy ci ktorzy chca znowu wybijac szyby, obrazac gosci, nie mowiac
                o gospodyni to KURZ, to PYL, to NIC.

                Wstarczylo by, zeby Perla napisal np:
                "OK. Carmino, zapomnijmy, sprobujmy, czy masz dla mnie troche cebulorza".

                Ide o kazdy zaklad, ze Carmina westchnela by najpierw cytatem:

                "Nie wodz mnie na pokuszenie,
                Ojcow moich wielki Boze,
                Wszak gdy wstapil w progi moje,
                Wlos mu z glowy spasc nie moze."

                i nastepnie wreczyla by Perle kubek herbaty z cebulorzem.

                Tak by bylo, bo tak bywalo juz nie raz.
                Ale to pewnie nie byl PRAWDZIWY Perla, bo nie miesci mi sie w glowie, ze
                PRAWDZIWY Perla jako programista nie umie myslec logicznie.

                Carmina nikogo nie obrazila.
                Kto sie sam za kurz uwaza, pylem pozostanie.
                Chyba, ze pochwyci przychylnie do niego wyciagnieta zmiotke (przepraszam reke).

                Czy Ty naprawde nie zauwazasz Miriam tego lasu rak, ktory sie do Ciebie od paru
                dni wyciaga Miriam?
                Wystarczy tylko zlapac jedna z nich, a nie gryzc i szarpac sie.
                Carmina znowu wyciagnela reke. A, ze jest ostrozna.
                Dziwisz sie? naprawde sie dziwisz?


                • carmina Borsie 27.11.01, 12:13
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > Carmina napisała:
                  >
                  > " ..., przyjaciół moich i tych, ktorzy w dobrej intencji przychodza. Reszta to
                  > pył, to kurz, to nic. "
                  >
                  > To znaczy, droga Miriam, ze kazdy, kto przyjdzie tu, dzisiaj czy jutro, w
                  > dobrej intencji, jest mile witany.
                  > Reszta, to znaczy ci ktorzy chca znowu wybijac szyby, obrazac gosci, nie mowiac
                  >
                  > o gospodyni to KURZ, to PYL, to NIC.
                  >
                  > Wstarczylo by, zeby Perla napisal np:
                  > "OK. Carmino, zapomnijmy, sprobujmy, czy masz dla mnie troche cebulorza".
                  >
                  > Ide o kazdy zaklad, ze Carmina westchnela by najpierw cytatem:
                  >
                  > "Nie wodz mnie na pokuszenie,
                  > Ojcow moich wielki Boze,
                  > Wszak gdy wstapil w progi moje,
                  > Wlos mu z glowy spasc nie moze."
                  >
                  > i nastepnie wreczyla by Perle kubek herbaty z cebulorzem.
                  >
                  > Tak by bylo, bo tak bywalo juz nie raz.
                  > Ale to pewnie nie byl PRAWDZIWY Perla, bo nie miesci mi sie w glowie, ze
                  > PRAWDZIWY Perla jako programista nie umie myslec logicznie.
                  >
                  > Carmina nikogo nie obrazila.
                  > Kto sie sam za kurz uwaza, pylem pozostanie.
                  > Chyba, ze pochwyci przychylnie do niego wyciagnieta zmiotke (przepraszam reke).
                  >
                  > Czy Ty naprawde nie zauwazasz Miriam tego lasu rak, ktory sie do Ciebie od paru
                  >
                  > dni wyciaga Miriam?
                  > Wystarczy tylko zlapac jedna z nich, a nie gryzc i szarpac sie.
                  > Carmina znowu wyciagnela reke. A, ze jest ostrozna.
                  > Dziwisz sie? naprawde sie dziwisz?
                  >
                  >

                  Borsie, cóz mogę napisac? Smutek moj, swieta moja łza. Pozdro.
    • Gość: tete do Odwiedzających Chatkę, także do Perły IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 11:11
      Intencje są najważniejsze. Przychodzisz - rozglądasz się - i jeśli nie
      odpowiada Ci nastrój znikasz. Nie psujesz klimatu innym. Nie psujesz humoru
      sobie. Nie tracisz czasu na czcze pogwarki.

      Perło ! Najgrzeczniej jak potrafię - proszę Cię - jak człowieka (nie "nick") -
      spróbuj zachować się jak w realu. Ze wszystkimi konsekwencjami.
      Ja - obiecuję nigdy nie zepsuć Ci żadnego, stworzonego przez Ciebie wątku swoją
      obecnością. Zajrzę do niego - i odejdę, jeśli klimaty nie będą mi odpowiadać.
      Nie będę pakować się do niego na siłę ze swoimi szalikami, herbatą, wierszykami
      oraz bohomazami na szkle. OBIECUJĘ. Potrafię uszanować czyjeś oczekiwania oraz
      zasady dyskusji.
      Forum - pozostanie forum - nawet jeśli kilkoro "nawiedzonych" uparło się gadać
      o niczym w Chatce. Chcesz udowodnić im, że popełniają błąd życia ?

      Twoje posty w Chatce są jak złość małego dziecka, które nie dostało ulubionej
      zabawki (wóz strażacki)ale inną mniej atrakcyjną (misia): krzyczy, tupie
      nogami, przeszkadza innym, chce zwrócić na siebie uwagę i wreszcie rozszarpuje
      misia na strzępy.

      pozdrawiam Wszystkich, którzy z dobrymi intencjami tu wchodzą, smile)tete


      • Gość: Perła Re: do Odwiedzających Chatkę, także do Tete IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 12:23
        Tete, piszę chyba pierwszy post do Ciebie bo znam Cię od niedawna. Otóż
        widzisz, ja swego czasu stworzyłem mnóstwo wątków na forum tym. Na RÓŻNE
        tematy. I nigdy nie przyszło mi do głowy aby komuś napisać, że NIEPROSZONY
        jest, chciaż niepospolite bluzgi na mnie szły. To Tete forum dla WSZYSTKICH
        jest. Ci którzy nawet grzecznie starają się kogoś wyprosić to pewnie swoje
        kompleksy z realu przenoszą tutaj właśniwe. Zobacz, wy piszecie a ja komentuję.
        I wam się to nie podoba. Pytam dlaczego? Gdybyście chcieli naprawdę porozmawiać
        TYLKO WE WŁASNYM gronie, to proszę, możecie wejść na dowolny czat, stworzyć tam
        pokój własny i pisać do woli o czym chcecie. A dlaczego tego nie robicie? Bo to
        NA POKAZ jest. A skoro tak to ja mam prawo ustosunkować się do tego. I jeżeli
        chcecie uniknąć takich sytuacji to na czat zapraszam. Tylko problem w tym, że
        Wiesz dobrze, że to niemożliwe jest. Bo tam nikt by na was nie zwrócił uwagi a
        przecież to grafomaństwo pod publikę jest. I dlatego Tete, zapraszam Cię do
        każdego mojego wątku, pisz, psuj, rób co chcesz. Bo tu WOLNOŚĆ jest. A tak
        naprawdę to już dawno by się te wątki rozleciały jak życie znam. I tylko to, że
        czujecie się jak w oblężonej fortecy trzyma was razem. To taki syndrom
        Makarenki jest. A i gdy ja odpuszczę to te wątki przetrwają góra miesiąc,
        dwa... Idę o zakład. No, może nie tak dosłownie. Carmina pisać będzie ze
        sztuczną egzaltacją a Hiacynt wtórować. To to może przetrwać dłużej. I nic
        więcej.
        pozdrawiam - Perła
        • Gość: Perła Re: do Tete suplement jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 12:38
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Tete, piszę chyba pierwszy post do Ciebie bo znam Cię od niedawna. Otóż
          > widzisz, ja swego czasu stworzyłem mnóstwo wątków na forum tym. Na RÓŻNE
          > tematy. I nigdy nie przyszło mi do głowy aby komuś napisać, że NIEPROSZONY
          > jest, chciaż niepospolite bluzgi na mnie szły. To Tete forum dla WSZYSTKICH
          > jest. Ci którzy nawet grzecznie starają się kogoś wyprosić to pewnie swoje
          > kompleksy z realu przenoszą tutaj właśniwe. Zobacz, wy piszecie a ja komentuję.
          >
          > I wam się to nie podoba. Pytam dlaczego? Gdybyście chcieli naprawdę porozmawiać
          >
          > TYLKO WE WŁASNYM gronie, to proszę, możecie wejść na dowolny czat, stworzyć tam
          >
          > pokój własny i pisać do woli o czym chcecie. A dlaczego tego nie robicie? Bo to
          >
          > NA POKAZ jest. A skoro tak to ja mam prawo ustosunkować się do tego. I jeżeli
          > chcecie uniknąć takich sytuacji to na czat zapraszam. Tylko problem w tym, że
          > Wiesz dobrze, że to niemożliwe jest. Bo tam nikt by na was nie zwrócił uwagi a
          > przecież to grafomaństwo pod publikę jest. I dlatego Tete, zapraszam Cię do
          > każdego mojego wątku, pisz, psuj, rób co chcesz. Bo tu WOLNOŚĆ jest. A tak
          > naprawdę to już dawno by się te wątki rozleciały jak życie znam. I tylko to, że
          >
          > czujecie się jak w oblężonej fortecy trzyma was razem. To taki syndrom
          > Makarenki jest. A i gdy ja odpuszczę to te wątki przetrwają góra miesiąc,
          > dwa... Idę o zakład. No, może nie tak dosłownie. Carmina pisać będzie ze
          > sztuczną egzaltacją a Hiacynt wtórować. To to może przetrwać dłużej. I nic
          > więcej.
          > pozdrawiam - Perła


          Tete, jeszcze jedno. Ja TEŻ kiedyś uczestniczyłem w kwietnych wątkach. I zostałem
          BRUTALNIE zaatakowany przez tych, którzy piszą tutaj właśnie. Między innymi przez
          Witka, czy Tyu. Jego wątek "Noc poza miastem" do wglądu jest. I inni wtórowali
          im. A teraz na mnie hurmem, tak? Cóż to za obłuda jest.
          pozdrawiam - Perła
        • civic_vtec Re: komentarz V. do komentarza P. 27.11.01, 12:51
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Otóż widzisz, ja swego czasu stworzyłem mnóstwo wątków na forum tym. Na RÓŻNE
          > tematy. I nigdy nie przyszło mi do głowy aby komuś napisać, że NIEPROSZONY
          > jest, chciaż niepospolite bluzgi na mnie szły. To Tete forum dla WSZYSTKICH
          > jest. Ci którzy nawet grzecznie starają się kogoś wyprosić to pewnie swoje
          > kompleksy z realu przenoszą tutaj właśniwe.

          A kilka postów wyżej, do Maxa napisał:

          > ps. czy zauważyłeś, że ja to pomału wykupuję? A jak będę miał większość działów
          > to niektórzy na bruku będą.

          Perło, gdzie Twoja żelazna konsekwencja? Czyżbyś od swych wrogów przejmował
          sposoby walki, które sam krytykujesz?


          > I wam się to nie podoba. Pytam dlaczego? Gdybyście chcieli naprawdę porozmawiać
          > TYLKO WE WŁASNYM gronie, to proszę, możecie wejść na dowolny czat, stworzyć tam
          > pokój własny i pisać do woli o czym chcecie. A dlaczego tego nie robicie? Bo to
          > NA POKAZ jest.

          Pomyłka Perełko! Nie każdemu możliwość czatowania dana przez technikę. Wyobraź
          sobie, że istnieją takie miejsca w sieci, skąd wejścia na czaty są niedostepne.
          Dla mnie brak pogaduszek na forum to samotność - dotarło?

          > A skoro tak to ja mam prawo ustosunkować się do tego. I jeżeli
          > chcecie uniknąć takich sytuacji to na czat zapraszam. Tylko problem w tym, że
          > Wiesz dobrze, że to niemożliwe jest. Bo tam nikt by na was nie zwrócił uwagi a
          > przecież to grafomaństwo pod publikę jest.

          Skąd Ty wiesz, po co JA piszę? Aż tak dobrze mnie poznałeś? Nie kreuj się na
          wielkiego znawcę psychiki ludzkiej bo do tego strasznie Ci daleko.

          > każdego mojego wątku, pisz, psuj, rób co chcesz. Bo tu WOLNOŚĆ jest.

          A co to jest WOLNOŚĆ?

          > A tak naprawdę to już dawno by się te wątki rozleciały jak życie znam.
          > I tylko to, że czujecie się jak w oblężonej fortecy trzyma was razem.
          > To taki syndrom Makarenki jest.

          Wyobraź sobie, że wręcz odwrotnie. Im więcej Twojej wojenki tym mniej chce mi się
          pisać.

          > A i gdy ja odpuszczę to te wątki przetrwają góra miesiąc, dwa... Idę o zakład.

          I kto tu cierpi na manię wielkości?

          > No, może nie tak dosłownie. Carmina pisać będzie ze sztuczną egzaltacją a
          > Hiacynt wtórować. To to może przetrwać dłużej. I nic więcej.

          Dlaczego to Ci przeszkadza? Twierdzisz, że wolność jednostki jest dla ciebie
          wartością nadrzedną, ale swojej wolności bronisz, a cudzą ograniczasz.

          Perło, o co i po co ta wojna? Do czego dążysz?

          > pozdrawiam - Perła

          Pozdrawiam - Vtec

          • Gość: Perła Re: komentarz V. do komentarza P. IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 13:19
            Widzisz Civic, ja lubię postawić ludzi w sytuacji w której sami mnie postawili
            kiedyś. I to nie wynika z mściwości. Ja też kiedyś nie rozumiałem dlaczego
            prowadzi się ze mną taką walkę za pisanie na kwietnych wątkach. Do każdego
            grzecznie pisałam a a taki były ostre. Bo jak to, Perła tutaj? Tam kraj w
            potrzebie a ja w kawiarni siedziałem. I z innych powodów te ataki były. A
            przecież ja i osoby z którymi pisaliśmy nikomu nie przeszkadzały. Pierwszy
            zaczął atak Witek (nie uwierzycie w to, prawda? On taki nieskazitelny jest).
            Potem tyu i inni. To wszystko do sprawdzenia w archiwum jest. I zjawiła się
            Carmina, który posunęła się do niesłychanych czynów. A teraz lirycznie pisać
            chce. A jeżeli nie wiesz na czym polega wolność w necie to współczuję.
            pozdrawiam - Perła
            • civic_vtec Re: do Perły 27.11.01, 13:49
              Napisałeś, że lubisz stawiać ludzi w sytuacji, w której byłeś kiedyś w wyniku
              ich działania. Potem dopisałeś, że to nie jest mściwość. Perło, nie zaprzeczaj
              sam sobie! Mściwośc to nie tylko dążenie do unicestwienia kogoś, kto zrobił Ci
              źle, to także odpłacanie tym samym, szczególnie gdy dokonuje się tego w ślepym
              zapamiętaniu. Pokazujesz, że jesteś mściwy, a taki być nie chcesz. Przecież w
              ten sposób robisz krzywdę sobie, bo to Ty zostaniesz z tym rozdwojeniem w
              realnym życiu, a nie ktokolwiek z forum.

              Wolność Perło to nie tylko mozliwość robienia wszystkiego na co ma się ochotę.
              Czy według Ciebie wolność w necie jest inna niż wolność rzeczywista? W obu
              światach wystawiamy swój osobisty mikrokosmos na zderzenie z tym co jest wokół
              nas i chcemy jednocześnie, by otoczenie uszanowało naszą odrębność, inność,
              intymność. W zamian liczymy na zaakceptowanie i możliwość kontaktu z
              właścicielami innych mikrokosmosów. Gdzie jest akceptowalna granica pomiędzy
              ekspansją mnie na zewnątrz i dopuszczeniem do ingerencji obcych w moje
              doznania? Potrafisz na to odpowiedzieć? Jeżeli poznasz swoją granicę, to czy
              wiesz, gdzie stawiają ją inni ludzie? Jak zoptymalizować współistnienie różnych
              ludzi?
              Dla mnie moja wolność kończy się tam, gdzie napotykam na zdecydowaną niechęć
              drugiej strony. Mogę próbować zmienić tę relację, ale z ograniczeniem
              wynikającym z pierwszego zdania. Pętla algorytmu? Często tak...
              To działa także w drugą stronę - Twoja wolność kończy się tam, gdzie narusza
              moją intymność. Chcesz to zmienić? Próbuj, ale delikatnie, bo na gwałtowność
              miejsca tu nie ma.

              Pozdrawiam Cię
              Vtec
              • perla! Re: do Perły 27.11.01, 15:22
                civic_vtec napisał(a):

                > Napisałeś, że lubisz stawiać ludzi w sytuacji, w której byłeś kiedyś w wyniku
                > ich działania. Potem dopisałeś, że to nie jest mściwość. Perło, nie zaprzeczaj
                > sam sobie! Mściwośc to nie tylko dążenie do unicestwienia kogoś, kto zrobił Ci
                > źle, to także odpłacanie tym samym, szczególnie gdy dokonuje się tego w ślepym
                > zapamiętaniu. Pokazujesz, że jesteś mściwy, a taki być nie chcesz. Przecież w
                > ten sposób robisz krzywdę sobie, bo to Ty zostaniesz z tym rozdwojeniem w
                > realnym życiu, a nie ktokolwiek z forum.
                >
                > Wolność Perło to nie tylko mozliwość robienia wszystkiego na co ma się ochotę.
                > Czy według Ciebie wolność w necie jest inna niż wolność rzeczywista? W obu
                > światach wystawiamy swój osobisty mikrokosmos na zderzenie z tym co jest wokół
                > nas i chcemy jednocześnie, by otoczenie uszanowało naszą odrębność, inność,
                > intymność. W zamian liczymy na zaakceptowanie i możliwość kontaktu z
                > właścicielami innych mikrokosmosów. Gdzie jest akceptowalna granica pomiędzy
                > ekspansją mnie na zewnątrz i dopuszczeniem do ingerencji obcych w moje
                > doznania? Potrafisz na to odpowiedzieć? Jeżeli poznasz swoją granicę, to czy
                > wiesz, gdzie stawiają ją inni ludzie? Jak zoptymalizować współistnienie różnych
                >
                > ludzi?
                > Dla mnie moja wolność kończy się tam, gdzie napotykam na zdecydowaną niechęć
                > drugiej strony. Mogę próbować zmienić tę relację, ale z ograniczeniem
                > wynikającym z pierwszego zdania. Pętla algorytmu? Często tak...
                > To działa także w drugą stronę - Twoja wolność kończy się tam, gdzie narusza
                > moją intymność. Chcesz to zmienić? Próbuj, ale delikatnie, bo na gwałtowność
                > miejsca tu nie ma.
                >
                > Pozdrawiam Cię
                > Vtec


                Witaj Civic

                Po przeczytaniu tego dochodzę do wniosku, że dużo racji masz. Może i mnie ponosi
                czasami, a Ty zawsze byłeś Ok. Ale nie lubię hipokryzji a tu tacy są. I dlaczego
                tego nie chcesz dostrzec? Ale za przyjazne słowa - dziękuję.
                pozdrawiam - Perła
            • bykk Re: do Wszystkich 27.11.01, 14:42
              Moim skromnym zdaniem Perła ma rację.
              Carmina niepotrzebnie wyjechała z tym kurzem,pyłem,nic-em!
              Przecież to jest forum dla wszystkich,ja nie pisuję na wątkach typu ...dębu,
              herbatki,chatki itp.!
              Zaglądam czasem jednak.Po przeczytaniu Carminy "kurz,pył,nic" zrobiło mi się
              strasznie głupio(miałem zamiar parę słów stuknąć).To znaczy co? Jak mam inne
              zdanie to won?
              Perła dobrze radzi,jak nie chce ktoś aby wchodzić na "Wasz" wątek,to proszę
              założyć sobie forum własne z hasłem dla wtajemniczonych i OK!
              Jeszcze to nawoływanie,aby ignorować "obcych"!Carmina,lubię czasem "Ciebie"
              poczytać,ale te ostatnie posty...?
              pozdrawiam serdecznie Wszystkich z Waszej chatki

              Ps. ale cebulaki i herbatkę "góralkę" i tak lubię(nie mówiąc już o barszczyku
              na "swojskim" zakwasie!)
              • carmina Do bykka 27.11.01, 14:57
                bykk napisał(a):

                > Moim skromnym zdaniem Perła ma rację.
                > Carmina niepotrzebnie wyjechała z tym kurzem,pyłem,nic-em!
                > Przecież to jest forum dla wszystkich,ja nie pisuję na wątkach typu ...dębu,
                > herbatki,chatki itp.!
                > Zaglądam czasem jednak.Po przeczytaniu Carminy "kurz,pył,nic" zrobiło mi się
                > strasznie głupio(miałem zamiar parę słów stuknąć).To znaczy co? Jak mam inne
                > zdanie to won?
                > Perła dobrze radzi,jak nie chce ktoś aby wchodzić na "Wasz" wątek,to proszę
                > założyć sobie forum własne z hasłem dla wtajemniczonych i OK!
                > Jeszcze to nawoływanie,aby ignorować "obcych"!Carmina,lubię czasem "Ciebie"
                > poczytać,ale te ostatnie posty...?
                > pozdrawiam serdecznie Wszystkich z Waszej chatki
                >
                > Ps. ale cebulaki i herbatkę "góralkę" i tak lubię(nie mówiąc już o barszczyku
                > na "swojskim" zakwasie!)

                Bykku, wybacz, nie mialam na mysli nikogo oprocz ludzi, ktorzy mnie zniewazyli.
                Pzreciez nie Ty. Moze omijasz bagno, moze nie wiesz co do mnie napisali. Nie
                namawiam do lektury, dla mnie niepojete, ze mozna jeszcze niszczyc wszystko co
                sklejac probuje.
                Zdanie odmienne cenie, bez niego nie sposob dyskutowac. Dodaje energii,
                stymuluje. Ale zdanie a nie bluzgi, a potem systematyczna destrukcja.
                Sorki.
        • Gość: Scan Re: ------do Odwiedzających Chatkę, także do Perły IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 15:14
          Nie masz racji, Perła. Jakiś żal do życia przez Ciebie przemawia. Żal, który
          jest od niedawna.
          Kiedy były ( a były wątki „ o niczym”wink nie robiłeś w nich bałaganu. Myślę, że
          ta zadra, która w Tobie od niedługiego czasu siedzi sprawia, że nie możesz
          spokojnie przejść obok czegoś, co jest w życiu normalne a przede wszystkim
          POTRZEBNE. Spokoju, nastroju, przyjaźni, koleżeństwa, paplaniny. Znam z realu
          większość ludzi biorących udział w tych potyczkach – i zapewniam Cię, że nie są
          to snobowie-grafomani, bijący pianę dla sztuki. Mówią również o ŻYCIU, bo mimo
          że są już na scenie poznania się ale dalej myślą i czują tak samo. Więc
          prawdziwi. Są to ludzie z balastem i dorobkiem również. Piszesz gdzieś -
          ”Podstarzały Playboy" spotkał się z czterdziestoletnią „nimfomanką”. Nikt,
          zapewniam Cię, tak tego nie powiedział, odebrał i nie odczuł. Tu POZNANIE się i
          DYSKUSJE „były”. I chęc kontynuacji tego dalej – jak to wytłumaczysz, Perła?
          Nie bierz tak całości, że wątek ten prędzej czy wolniej spada i nikt do niego
          nie powraca za lat trzysta. Tu są i krótkie rzeczy, o niczym – pewnie że tak,
          ale są to wątki z atmosferą, która połączyła nieznanych sobie kiedyś ludzi – a
          znających się w dużej mierze teraz osobiście.
          I TYM LUDZIOM chodzi o tę atmosferę i jej kontynuowanie. I W TYM RZECZ!!!
          Problemów realnych mają oni wszyscy dość w realnym życiu.
          A wychodzi na to, że Ty, Perła swoje – realne, chcesz do wirtualu wtłaczać.
          Weź się, kurwa, w garść i gadaj ludzkim głosem, Facet.
          Primum – non nocere.
          A resztę Sieć dopisze. No bo "Wolnośc jest".
          Pozdrawiam Cię serdecznie
          Scan
          P.S. Witek JS, któremu łeb w Piwnicy rozbiłeś, dyplomowanym psychoterapeutą
          również jest. Zacności człowiek. Warto Go poznać.
          Witku, nie obrazisz się – zapewne, za ujawnienie danych osobowych? Post factum.
          Na pewno nie!
          • perla! Re: ------do Odwiedzających Chatkę, także do Scana 27.11.01, 15:45
            >Nie masz racji, Perła. Jakiś żal do życia przez Ciebie przemawia. Żal, który
            >jest od niedawna.

            każdy ma zawirowania jakieś, ale ja dawno tak szczęśliwy nie byłem jak teraz, w
            realu oczywiście.


            >Kiedy były ( a były wątki „ o niczym”wink nie robiłeś w nich bałaganu.

            Ja nie, ale inni tak. I to Ci sami, którzy tak teraz obrażaja się na mnie



            > Myślę, że ta zadra, która w Tobie od niedługiego czasu siedzi sprawia, że nie
            możesz
            >spokojnie przejść obok czegoś, co jest w życiu normalne a przede wszystkim
            >POTRZEBNE. Spokoju, nastroju, przyjaźni, koleżeństwa, paplaniny.

            Mam to wszystko o czym piszesz.


            > Znam z realu większość ludzi biorących udział w tych potyczkach – i zapewniam
            Cię, że nie są
            >to snobowie-grafomani, bijący pianę dla sztuki. Mówią również o ŻYCIU, bo mimo
            >że są już na scenie poznania się ale dalej myślą i czują tak samo. Więc
            >prawdziwi. Są to ludzie z balastem i dorobkiem również.

            To bardzo miłe, że tak jest.

            > Piszesz gdzieś -”Podstarzały Playboy" spotkał się z
            >czterdziestoletnią „nimfomanką”.

            W życiu czegoś takiego nie napisałem. Skąd Ci to przyszło do głowy?


            >A wychodzi na to, że Ty, Perła swoje – realne, chcesz do wirtualu wtłaczać.

            Nawet mi to do głowy nie przyszło. Ale fakt, przegnę czasami, z tym, że
            potrafie przyznać się do tego.


            >Pozdrawiam Cię serdecznie

            z wzajemnością

            Perła

            >P.S. Witek JS, któremu łeb w Piwnicy rozbiłeś, dyplomowanym psychoterapeutą
            >również jest. Zacności człowiek. Warto Go poznać.
            >Witku, nie obrazisz się – zapewne, za ujawnienie danych osobowych? Post
            >factum.
            >Na pewno nie!

            Na forum Witkowe dyplomy nic nie warte są. To tylko moje zdanie i zaznaczam, że
            mogę mylić się.
            • Gość: Scan Re: ------do Perły Zwiedzającego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 17:21
              No to sie koleś odpieprz ze swoimi wątami.
              Nasze Chaty z kraja widać różnego.
              Czołem wirtualne.
              Scan
      • tyu Do Tete, Witka JS i innych przyjaciół 27.11.01, 14:12
        Tete Miła!
        Im dłużej czytam Twoje teksty, tym więcej ciepła znajduję w Tobie.
        Nie marnuj go tam, gdzie docenione z pewnością nie będzie! Ale nie szczędź go
        tam, gdzie jest potrzebne.

        Witku Drogi!
        Piszesz, cytując: "Sztuka bycia mądrym polega na właściwym wyborze tego, czego
        należy NIE zauważać" (Baltasar Gracjan). I bronisz tej tezy.
        I ja Cię całkowicie rozumiem! Być może jest to dla Ciebie zbyt słaba pociecha -
        nigdy nie będę Carminą wink) - ale rozumiem.

        Z tą samą, jak sądzę, intencją pisałem przecież w innym miejscu do Hiacynta o
        potrzebie "grubej kreski" na Forum oraz o tołstojowsko-gandyjskiej zasadzie nie
        sprzeciwiania się złu... Są na świecie rzeczy i ludzie, których dla dobra
        sprawy - nie z tchórzostwa, czy konformizmu! - lepiej nie zauważać. I lepiej
        nie dochodzić swych racji, nawet najsłuszniejszych wtedy, gdy zagraża to
        wartościom wyższego rzędu. Chociażby atmosferze Forum, czy nawet tylko tej
        więzi grupy ludzi (żywych ludzi - nie nicków!), która zaistniała niedawno
        dzięki Scanowi.
        Proponuję wrócić do normalnych rozmów, zaprzestać rozpamiętywań.
        Kto zechce, przyłączy się - tu, czy w innym wątku.
        Dyskusyjnym, czy "wytchnieniowym" - jego wybór.

        Dopiero BRAK dyskusji w takiej atmosferze, jaka panowała tu w ostatnich dniach,
        zaprzestanie rozdrapywania ran, będzie zwycięstwem dobra nad złem...
        Pompatyczne? Być może.

        Wychodzi na to, że powtarzam myśli Tete? Być może.
        Ale zwracam się do przyjaciół...

        • max_bialystock STRUŚ?:)) [mówisz o Che?;] 27.11.01, 14:27
          tyu napisał(a):

          > Z tą samą, jak sądzę, intencją pisałem przecież w innym miejscu do Hiacynta o
          > potrzebie "grubej kreski" na Forum oraz o tołstojowsko-gandyjskiej zasadzie nie
          >
          > sprzeciwiania się złu... Są na świecie rzeczy i ludzie, których dla dobra
          > sprawy - nie z tchórzostwa, czy konformizmu! - lepiej nie zauważać. I lepiej
          > nie dochodzić swych racji, nawet najsłuszniejszych wtedy, gdy zagraża to
          > wartościom wyższego rzędu.


          "zasadzie" nie sprzeciwiania się złu...??

          a któż może coś takiego napisać??

          Czy jak widzisz bitego na ulicy niewinnego człowieka przez bandyte( litania? kto?
          np. CHE!wink to chowasz głowe w piasek? czy starasz sie GO uratować?

          można powiedziec to do wszystkich "dziwnych" sytuacji wymienić Ci jakie np.?


          pozdrawiam fana Che!

          max:]


          PS. czy wiesz co oznacza słowo PRAWDA? wink
          • carmina metodyczne nekanie pzrynosi zamierzone skutki 27.11.01, 15:14
            Watki otwarte dla wszystkich, ale jakis honor chyba obowiazuje? Szczypta
            pzryzwoitosci? Znudzenie wlasnym sadyzmem wreszcie? Lecz jesli Wy uznacie, ze
            tak jest w porzadku i mnie do dobrych gestów namaiwac bedziecie bez powodu
            najmniejszego, jak by deszcz padał a nie co inne lało sie przez ostatnie dni
            tutaj - to bede musiala na nowo rozwazyc sytuacje.
            Jedno wiem - nie godzę sie na obecnosc w chatce, ktora namalowalam, ludzi
            ktorzy mnie obrazili i obrażają, badz wyrazali poparcie dla pomyj. Kłamali i
            kłamia. Nie godzę sie na obecnosc typa, ktory pisze, ze odtracił moje zaloty.
            Ktory pisze do Hiacynta, zeby spier...z ta swoja Carmina. I kolie z rynsztoka
            uklada. Nie wyrazam zgody , zeby za mna chodzili, bo paskudzą wszystko, czego
            sie dotkna. Nie zgadzam się by swoje nieszczescia i porazki na mnie wylewali
            jak chore miazmaty. I wiem, ze bezsilna jestem w tym sprzeciwie, jesli wy te
            sytuacje sankcjonujecie.
            Jesli to w Waszym pojeciu, wina jest, ze sie nie zgadzam na to wszytko, ,
            jesli moi przyjaciele, powiedza mi, że źle robie - wezme to do siebie. I po
            krzyku. Jesli tak uwazacie. Tylko od przyjaciela to przyjme. Tylko przyjaciel
            moze mnie zabic. My smoki tak juz mamy, pewną ludzka wytrzymałość.
            Nie żadajcie jednak bym herbatke szemranemu towarzystwu serwowała, bo dzisiaj
            maja taki kaprys własnie. Nic z tego.
            To co zrobic moge - to unikac, zaczepki nie szukac. Oni powiedzieli juz
            wystarczajaco, odmienili imie moje przez wszystkie pzrypadki i kazdym blocie
            nurzac chcieli, choc omijałam z daleka, w droge wchodzic nie chcialam. Niech
            wiecej do mnie nie mowia, bo i tak nie odpowiem.
            A ci, ktorych pytam - prosze, mowcie uczciwie, bo ja nie jestem z mgly utkana,
            mam gdzie isc, jesli tak uznacie.
            Pozdro.

            • Gość: Tumisia Re: metodyczne nekanie przynosi zamierzone skutki IP: 10.129.131.* 27.11.01, 15:23
              Tak,masz rację.Nawet nie ma gdzie dzień dobry powiedzieć między wierszami.I nie
              ma Abe , Mag i nawet cierpliwy Hiacynt przepadł.Pzdr.
            • dachs A dlaczego nie zostac wrogami? 27.11.01, 16:17
              Carmino,
              zrobilas juz wszystko co moglas.
              Probowalas wyciagac reke, lagodzic, nie zauwazac, tlumaczyc, byc mila, niemila,
              dowcipna, zasadnicza.
              Przepraszalas, wyciagalas reke i zaczynalas od poczatku.
              Jakis czas szlo dobrze, potem wszystko zaczynalo sie od nowa.

              Od trzech dni i nocy slecze w archiwum, szukam przyczyn tej niecheci do Ciebie,
              nie moge sie doszukac. Nie rezygnuje, szukam dalej.

              Juz nie tylko ze wzgledu na przyjazn dla Ciebie. To interesuje mnie juz jako
              zjawisko. Moze by sie tak Witekjs tez do tego zabral? Fachowiec w koncu.

              Dopoki czegos nie znajde, obstaje przy tezie, ze Ty i Miriam jestescie tak
              rozne, ze po prostu niemozliwem jest wtajemne dogadanie sie , chocbyscie
              naprawde chcialy. Ale juz nie chcecie.
              I nie probujcie. Nic z tego nie wyjdzie.
              Pozostancie juz na zawsze przeciwniczkami.

              Kazda z Was ma swoje grono przyjaciol, takie na jakie zasluguje.
              Twoje grono przyjaciol od paru dni wyciaga do Miriam rece na zgode i pokoj.
              Jej grono przyjaciol usiluje Cie zabic. Ciezko ranili juz Abe. Broni sie
              jeszcze tete. Dzielnie walczy Hiacynt, ale tylko jedna reka, bo druga ciagle ma
              jeszcze wyciagnieta do zgody. Strasznie mu musi byc trudno w tej pozycji.
              Nie ma racji Tyu, ze trzeba nie zauwazac zla. Probowalem.
              W kazdej sytuacji.
              Wyciagalem reke do lady_hawk, myslac zreszta, ze to Miriam.
              Wyjasnilem. Po co wlasciwie, kiedy tego albo nikt nie czyta, albo nikt nie
              rozumie? Po moim wyjasnieniu Miriam i tak sie ciagle tego czepia i tylko Ciebie
              obwinia.
              Ciebie obwiniac lepiej, bo Ciebie latwiej zranic.

              Carmino! Miriam! Nie ma sensu. Nie probujcie sie dalej zaprzyjazniac.
              Jako zapiekle przecwniczki macie obie duzo lepsze szanse, na godne (Miriam,
              podkreslam, godne) istnienie na forum.

              Carmino, jezeli bedziesz wiedziala czego sie spodziewac, lepiej sie bedziesz
              mogla bronic. Moze i Abe wroci skuszona dzwiekiem mieczy.

              Miriam, przychodz i walcz, tylko tragarzy nie przypowadzaj. To chamy.

              Carmino, Twoja wstazke mam przypieta do ramienia, Twoja luska moja tarcze
              pokrywa.

              Z odkryta jak zawsze przylbica, choc pod obcym imieniem

              borsuk


              ,


              • Gość: Scan Re: A dlaczego nie zostac rycerzami ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 17:44
                Wrogiem mi nie byleś Borsuku i mniemam, nie bedziesz smile)))))
                Bo jesli o te turnieje chodzi - wchodze!
                Co tam wstażeczka, stary Zawiszo Cz. - Order Podwiązki, delikatną rączką na
                skórze pterodaktylej przypiety, będzie moją rekawicą. Gdzie rzucać? Gdzie
                twarze?
                Howgh!!!
                Old "Lady" Shatterhand

                Z dymem cygara, zza Orkad pozdrawiam.
                Serdeczności
                S.

                • Gość: snajper Re: A dlaczego nie zostac rycerzami ??? IP: *.acn.waw.pl 30.11.01, 00:52
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > Wrogiem mi nie byleś Borsuku i mniemam, nie bedziesz smile)))))
                  > Bo jesli o te turnieje chodzi - wchodze!
                  > Co tam wstażeczka, stary Zawiszo Cz. - Order Podwiązki, delikatną rączką na
                  > skórze pterodaktylej przypiety, będzie moją rekawicą. Gdzie rzucać? Gdzie
                  > twarze?

                  I cóż, żadna twarz się nie pojawiła. Nie ma chętnych do turnieju. Po co im
                  turniej. Cele osiągnięte. Kwietnych, carminowych wątków nie ma. Podajcie
                  strzemiennego. Na koń siadać trzeba ...

                  Pozdrawiam serdecznie.

                  > Howgh!!!
                  > Old "Lady" Shatterhand
                  >
                  > Z dymem cygara, zza Orkad pozdrawiam.
                  > Serdeczności
                  > S.
                  >

        • perla! Re: o GRUBEJ KRESCE tu jest 27.11.01, 15:03
          Tyu to ciekawe jest. To co piszesz oczywiście. Nadal masz ciągoty komunistyczne
          widzę. Ciach, gruba krecha i nic nie pamiętamy już. Ale to przecież Ty z
          Witkiem zaczeliście ATAKOWAĆ takie wątki. I teraz nawet się o tym niezająkniesz
          tylko Kantona tu grasz. Carmina o tym nie wie ale może sprawdzić w archiwum. I
          dlaczego nie napiszesz do mnie: "ok! przegiąłem swego czasu, to nie było w
          porządku. I daj już spokój Perła". Tylko udajesz Greka. A wtedy ja do każdego
          przyjaźnie nastawiony byłem a to Ty właśnie zacząłeś pospolite bluzgi na mnie
          pisać z powodów nam dobrze obydwu znanych. I to Ty Tyu zniszczyłeś we mnie chęć
          bycia na takich wątkach. Tak Cię uwierało pisanie ludzi na nich, że nowy
          chamski wątek stworzyłeś. I Ci sami, którzy tu są popierali Cię. A teraz
          obrażeni są. No nie, w życiu nie widziałem takiej hipokryzji. Nigdy nie
          używałem w stosunku do Ciebie takich słów jakimi mnie wtedy obrzuciłeś.
          Pamiętasz "karczycho"? I by było wszystko w porządku gdyby nie to, że ja ze
          zdumieniem patrzę jaki to Ty obrażony teraz jesteś. I to z takich niskich
          pobudek. Bo denerwowało cię z kim ja przy stoliku siedzę. Hipokryta. Ślinisz
          sie teraz i myślisz, że ktoś nie pamięta. Jasne, nowi ludzie dają się nabrać. A
          zresztą to wszystko w archiwum jest. Za kogo tu robiłeś. No co Tyu było tak czy
          nie? Choć raz miej odwagę przyznać się do tego i przeprosić mnie.
          Perła
          • Gość: orange Re: o kresce nieistnieniu IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 17:34

            Panie Perła,

            Ma Pan nieodpartą chęć zostać bohaterem tego Forum. I to się da załatwić.
        • witekjs Re: Do____________WSZYSTKICH______________________ 27.11.01, 15:33
          Napięcia między ludżmi są nieuniknione.Wszyscy tutaj jesteśmy
          indywidualnościami, które niezwykle żle znoszą próby narzucenia innego zdania,
          a co dopiero mówić o narzucaniu woli czy dominacji innej osoby czy grupy.
          Oczywiste jest,że każda rozmowa jest próbą nakłonienia interlokutora do naszych
          przekonań.Robimy to wszyscy, w tak różny sposób jak się różnimy jako ludzie
          oraz jak mocno oddziałują na nas, w tej chwili nasze rzeczywiste
          problemy,czasem bardzo poważne.Metody są rózne efekty i cele podobne.
          Umiemy to robić, nie zapominajmy o tym.
          Linijki naszych wypowiedzi nie mają smutnych oczu czy ust ułożonych "w
          podkówkę".
          Nie możemy delikatnie dotknąć swoich dłoni, co potrafi rozładować najsilniejsze
          napięcie.Wszyscy siadamy przy klawiaturze po odwróceniu sie tyłem do,czesto
          bezwzględnego, wrogiego,obojetnego lub nie akceptującego nas świata.Czasami
          ludzi nam bliskich.Tu chcemy być afirmowani, podziwiani, lubiani, szanowani,
          wreszcie wzbudzający przestrach...Najgorsze jest to gdy nie "wsłuchujemy" się w
          równe, beznamiętne linijki kogoś, kto do nas łka, mówi szeptem lub krzyczy.
          Jesteśmy tacy nietolerancyjni na swoje potknięcia , czy błędy.Nie chcemy by
          wiedziano,że teraz jesteśmy samotni lub potrzebujący, bardzo potrzebujący
          wsparcia. Łatwo dochodzi do tego,że czujemy sie urażeni i badzo długo urazy
          pamiętamy.Próbujemy coś ratować, popełniając nowe pomyłki,nietakty.afronty.
          Jednocześnie wszyscy jestesmy sobie potrzebni!To nie trudno zrozumieć i
          akceptować.Tylko szanujmy się, tak jak na to wszyscy zasługujemy.
          Życzliwość przyjdzie sama.
          Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.Witek
          • bykk Re: do Carminy i innych 27.11.01, 16:10
            Carmina ma rację,Scan ma rację,ale Perła ma też rację!
            A ja? JA TEŻ CHCĘ MIEĆ RACJĘ! Mam?smile))
            Carmia przyjmuję Twoje wyjaśnienie,jednocześnie pozostaję przy swoim zdaniu.
            Uważam Carmino,że Perełka nie chciał Cię obrażać,zbyt poważnym forumowiczem
            jest!Chlapnął?Trudno,to tylko chlapnięcie.
            pozdrawiam po świeżo wypitej "góralce" zagryzionej cebulokiem
            więcej luzu i śmiechu,jutro już nie będzie Lepper smile))
            • carmina od teraz autoryzacji brak dla chatki - blade LOL 27.11.01, 16:39
              bykk napisał(a):

              > Carmina ma rację,Scan ma rację,ale Perła ma też rację!
              > A ja? JA TEŻ CHCĘ MIEĆ RACJĘ! Mam?smile))
              > Carmia przyjmuję Twoje wyjaśnienie,jednocześnie pozostaję przy swoim zdaniu.
              > Uważam Carmino,że Perełka nie chciał Cię obrażać,zbyt poważnym forumowiczem
              > jest!Chlapnął?Trudno,to tylko chlapnięcie.
              > pozdrawiam po świeżo wypitej "góralce" zagryzionej cebulokiem
              > więcej luzu i śmiechu,jutro już nie będzie Lepper smile))


              O'kay bykku. Każdy by tak chcial. Ale nie wolno krzywdzic, slowo ma wielka moc,
              zadziwiajaco wielka. I emocje ludzie tu czuja. Bo to wciaz są ludzie a nie
              cyborgi. Gdyby do Ciebie tak obrazono, moze nie robiłbys problemu, może. Ale
              zdradze ci sekret...psssst...nie jestem smokiem. No. Wcale. W ogóle. Prosta ze
              mnie Halina. Skórę mam zieloną, ok, ale jednak nie smocza, jednak duzo ciensza.
              Tak. Niestety. I ciezko znosze brutalne napady, jeszcze cięzej nękanie wytrwałe.
              Ja na razie ide, w real sie zanurzyc głeboko. Dam przyjaciołom czas na odpowiedz.
              Aha, lubie jak się do mnie mówi Carmia. Bardzo ładnie. Skąd wiedziałes? wink
              Biore to jako upominek na drogę. Pozdro.
              • civic_vtec Re: od teraz autoryzacji brak dla chatki - blade LOL 27.11.01, 16:45
                Carmio! Wróć, gdy emocje uspokoisz, gdy będziesz mogła zabłysnąć uśmiechem.
                Weź ze sobą w real życzenia szczęścia...

                Będę czekał
                Vtec
              • carmina powyzsze jest do bykka i innych osob zyczliwych 27.11.01, 16:46
                No to narka. smile
          • lady_hawk Do Witka i Wszystkich ____________Przyjaciol 27.11.01, 16:48
            Witku, napisales tak pieknie, ze wcale sie nie dziwie, ze nikt nie odwaza sie
            wtracic. Znasz moje uczucia, co tam bede dalej o tym pisac...

            Polskie prawo ma kodeks - przepisy reguluja wszystko. Na kazdy, socjalny tez,
            przypadek, okolicznosc, zdarzenie przywolujemy sedziego - porownuje z
            paragrafem, osądza. Kiedy sedziego nie ma z urzedu, my automatycznie sedziami
            lubujemy sie stawac. Dla wszystkiego i wszystkich. Vot! Taka mentalnosc.
            A czlowiek, istota wspaniala i jak Ci wyzej pisalam niektorzy nawet mu
            stworzenie istoty najwyzszej przypisac by chcieli.
            Kazdy ma prawo zyc jak chce, wokol sa inni, ktorzy maja dane zycie tak samo jak
            Ty - o tym napisales pieknie Witku.
            Dodam tylko - kawalek podlogi jest naprawde Twoj tylko pod samym siedzeniem.

            Na drugim biegunie, do tego pouczania, ustawiania, osądzania jest sytuacja,
            ktora mi sie zdarzyla.
            Do firmy przyszedl mail z projektem zorganizowania imprezy. Rzecz dotyczyla
            Szwajcarii. Przyslal go leciwy pan z pytaniem, co sadzimy o pomysle.
            Bylo po francusku. Klopot ze znalezieniem tlumacza, jakos nie wypadalo
            odpowiedziec prośbą o tekst angielski lub niemiecki.
            Tymczasem sprytny Amerykanin powiedzial, ze mu odpowie, bo tamten potrzebuje
            przeciez tylko pochwaly i akceptacji.
            I odpisal: That's excellent idea! bla bla bla, however... (byla jakas zupelnie
            nie zwiazana z realiami uwaga typu: troszke soli i pieprzu, prosze)
            Nastepnego dnia przyszla odpowiedz - dzieki za komentarz i cenne uwagi!
            Impreza wyszla swietnie - Amerykanin stal sie najwiekszym przyjacielem
            Szwajcara.
            To wlasnie Witku jest moje wywolywane przeniesienie wartosci formy nad tresc.
            Ale przeciez zanim od jednego bieguna do drugiego dojdziemy, trzeba pokonac
            dluga droge.



            • Gość: Mag Re: Do Witka i Wszystkich ____________Przyjaciol IP: 64.95.214.* 27.11.01, 19:43
              lady_hawk napisał(a):

              > Impreza wyszla swietnie - Amerykanin stal sie najwiekszym przyjacielem
              > Szwajcara.
              I wlasnie o to chodzi, aby impreza wyszla dobrze. Jest takie irlandzkie
              przyslowie, ze prawdziwy dyplomata mowi NIE w taki sposob, ze wszyscy przyjmuja
              to za TAK. My tez mozemy zaczac uzywac wiecej slowa JEDNAKOWOZ (HOWEVER).

              > To wlasnie Witku jest moje wywolywane przeniesienie wartosci formy nad tresc.

              Chyba zgodzisz sie, iz bez formy nie ma tresci, nawet w wirtualu. Jesli nie
              zgadzamy sie z kims, wcale nie trzeba bluzgac, wrecz przeciwnie, przerost formy
              (grzecznej) nad trescia robi cuda. Wiele razy widzialam na tym forum negatywne
              wypowiedzi na temat "sztucznej" grzecznosci Amerykanow czy Europejczykow, a
              pochwaly polskiego "uczciwego" chamstwa. No bo my tak od serca. Dajmy sobie juz
              spokoj z atakami na blizniego swego i "zeuropeizujmy" sie. W koncu chcemy do tej
              Europy, nieprawdazsmile)) ?
              • Gość: ladyhawk Do Mag IP: *.tele2.pl 28.11.01, 12:01
                Mag droga, toz wolamy jednym glosem!
                Dalam przyklad formy bez tresci, tylko opakowanie - byle w guscie odbiorcy.
                Nie odbieraj tego jako atak na Amerykanow. Pomiedzy takim kuriozalnym juz,
                przyznasz, zachowaniem a proba uformowania innych wedlug naszych o tym jacy oni
                byc powinni wyobrazeniach jest wiele mozliwosci.

    • Gość: max PRZEPRASZAM!!! KTO ZNÓW... IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 16:52
      schował gameboya?smile) dzis chcem pobic rekord w hockach-klockach!
      • Gość: Scan Re: PRZEPRASZAM!!! KTO ZNÓW... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 17:14
        Maksiczku drogi. My tu o zupie (treściwej) a Ty o dupie znowu!
        Idź na obiad.
        S.

        Gość portalu: max napisał(a):

        > schował gameboya?smile) dzis chcem pobic rekord w hockach-klockach!

    • Gość: Perła Re: Chatka była sobie tu... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 23:09
      Chatkę szlag trafił. Czyżby Bin Laden tu był?
      Perła
      • Gość: Mag Re: Chatka była sobie tu... IP: 64.95.214.* 27.11.01, 23:19
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Chatkę szlag trafił. Czyżby Bin Laden tu był?
        > Perła

        Oczom swoim nie wierze, Bin, to Ty ? Ach, to tylko Perla.
        • Gość: Perła Re: Chatka była sobie tu... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 23:22
          Gość portalu: Mag napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Chatkę szlag trafił. Czyżby Bin Laden tu był?
          > > Perła
          >
          > Oczom swoim nie wierze, Bin, to Ty ? Ach, to tylko Perla.

          Powinnaś być szczęśliwa, że to tylko Perła jest.
        • Gość: Scan Re: Chatka była sobie tu... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:30
          Czołem Mag,
          Chatka jest, ludzie tez - bo normalni klada sie spać ( u nas 23.30). O tej porze
          zostają frustraci i ludzie z problemami osobowosci.
          Jutro zapewne runda kolejna, bo facet nie odpuści.
          Gra na znizkę akcji, jak wynika z postów.
          Uklony
          S.

          Gość portalu: Mag napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Chatkę szlag trafił. Czyżby Bin Laden tu był?
          > > Perła
          >
          > Oczom swoim nie wierze, Bin, to Ty ? Ach, to tylko Perla.

          • platyna Re: O! i Scan. Scan tez tu jest! 27.11.01, 23:35
            Właściwie nic wiecej nie chciałam powiedzieć.
            Ja tylko tak ciese sie. smile)))
            • Gość: Scan Re: O! i Scan. Scan tez tu jest! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:42
              Zasada grzeczności podczas rozmowy z dorosłymi nakazuje wyjmować smoczek z buzi.

              platyna napisał(a):

              > Właściwie nic wiecej nie chciałam powiedzieć.
              > Ja tylko tak ciese sie. smile)))

              • platyna Re: Scanie - strasnie mi smutno 27.11.01, 23:51
                Ja jestem gzecna. Ja mam wade.
                Cemu jesteś niedobly?
          • Gość: Mag Re: Chatka była sobie tu... IP: 64.95.214.* 27.11.01, 23:36
            Czesc Scanie !
            Normalne zagrywki gieldowe. Bede tu jutro, choc jak na korespondenta wojennego,
            do walki sie nie wtracam, tylko obserwuje i unikam odlamkow szrapneli. Dobranoc.
            Mag
          • Gość: Perła Re: Do Scana pijącego jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 23:50
            Co Ty Scan właściwie dzisiaj piłeś? Szampana czy kozie mleko?
            pozdrawiam - Perła
          • Gość: snajper Re: Chatka była sobie tu... IP: *.acn.waw.pl 28.11.01, 00:37
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Czołem Mag,
            > Chatka jest, ludzie tez - bo normalni klada sie spać ( u nas 23.30). O tej porze
            > zostają frustraci i ludzie z problemami osobowosci.
            > Jutro zapewne runda kolejna, bo facet nie odpuści.
            > Gra na znizkę akcji, jak wynika z postów.
            > Uklony
            > S.

            Witaj Scanie !

            Pozdrowienia od frustrata z problemami osobowości !!!! smile))))))))

            Czytałem Wasze posty nadganiając akcję, ale przy Twoim nie wytrzymałem i musiałem
            odpisać.

            Pozdrawiam.
            • Gość: Scan Re: Chatka była sobie tu... Snajper IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:16
              Czołem wirtualne, Snajperze.
              Płytki andyjskie od Ciebie ekstra. Dzięki. Zjazdowe jednakowoż one są.
              Pozdrawiam serdecznie, frustracie z problemami osobowości. smile)))
              Scan - z podobnymi problemami również
      • platyna Re: Chatka była sobie tu...do preły 27.11.01, 23:24
        Nie. Tu twoja ślicna zołza była.
        Preła - rącke do zdogy das?
        • Gość: snajper Do preły. IP: *.acn.waw.pl 28.11.01, 00:49
          Wiesz, Perła, zaintrygowało mnie, co czuje człowiek rozpieprzający wątki
          założone przez innych. Będę też musiał kiedyś spróbować. Ponieważ nad wątkami
          Carminy Ty już się znęcasz, będę musiał sobie znaleźć jakąś inną ofiarę. Może
          Miriam założy jakiś kwietny wątek ? Tylko jako kto mam występować ? Może jakiś
          >szlachetny< metal ? Srebro i Platyna już były ... Może czas na złoto ? A może
          przebiorę się za Derwisza ? Mam nadzieję, że Miriam nie będzie miała do mnie
          żalu. Wszak to jest tylko forum, a ja będę jedynie eksperymentował. Mam
          nadzieję, że jej to w razie czego wytłumaczysz. Wszak sam pisałeś: >I dlatego
          Tete, zapraszam Cię do każdego mojego wątku, pisz, psuj, rób co chcesz. Bo tu
          WOLNOŚĆ jest<.
    • Gość: krates.8 Czytam ile mogę, jestem, pamiętam... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 02:27
      ...lecz wyrwać się do Was nie dam rady w tych dniach 8( Jestem uwięziony w
      świetle przewodów i w cieniu sufitów 8( Wszystkie liście mi z głowy pospadały i
      co ja taki z miasta napisać mogę? Tylko serdak barani włosem na wierzch wdziałem
      na znak ciepłych chatkowych porozumień. Widzę, że duży kubek specjalnie dla mnie
      czeka w kuchni a pół litra między szybami się mrozi =) Eeeech... Jeszcze pożyjemy
      i cztery dni będziemy trzeźwieć 8)

      Carmino! Chatka - marzenie. Archetypiczna jak czarny wilk z białymi kłami i
      różowym ozorem na śniegu. Do drewutni zajrzałem. Mróz i żywica świerkowa Świętami
      pachną. I wszystko inne też pikne baaaadzo.

      Już okrutna sprężyna ściąga z powrotem za nogę moją duszę tylko tymczasem
      uniesioną do tych polan zaśnieżonych do tych lasów nocą szumiących...

      Zdążę jeszcze podziękować za słowa pamięci i uśmiechy Carminie, Mag i wszystkim-
      tym-których-nie-zdążyłem-przeczytać i znik...
      ale wróóóóóó....

      Krates.8)










      Gość portalu: Carmina napisał(a):

      > Szłam resztką sił, zawieja szalała wokół, mróz sciął wszystkie ciepłe uczucia.
      > Wtem...ta chatka. Zupelnie taka jak ta szkicowana przez Tete i Tumisie.
      > Nieduża, wciśnięta pod starym dębem w zaspę przepastną. Maleńkie zmrozone okna.
      >
      > Dzrzwi nieduże, lekko pchnięte - łatwo ustąpiły .
      > I..juz po chwili...istne czary. Kominek rozpalony, ogien trzaska wesoło, lampa
      > naftowa na stole oswietla wszystko łagodnym blaskiem. Stół zastawiony, czeka.
      > Sa pitfurki i cebularze dla Hiacynta od pewnej zaprzyjaznionej osoby, LOL,
      > trunki rozmaite dla panow o stoickim usposobieniu. Jest ulubiony szezlong Ani,
      > moze limeryki sie uplota na nim jak dawniej. Czeka. Zawsze tu bedzie. Z pledem
      > kraciastym i filizanka herbaty. Moze orange usiadzie na brzezku...
      > Są sztalugi dla Tete, bez jej pędzla nic sie nie namaluje. Jest fotel
      > rattanowy, wolny od wszelkiej therentiew, dla Borsuka, by mógł wreszcie wyspac
      > się zimowo, odpoczac od stresow przytulony do przyjaciół. Jest gameboy i rzecz
      >
      > jasna - grzaniec , dla Viatru cieplego od gór. Jest czajniczek z Tumisiowej
      > Herbaciarni, slucha tylko wlascicielki. Mag moze też zajrzy, jak kiedys - nie
      > wylaczy monitora smile.
      > Izdebke wypelniaja dzwieki gitary, tetno zycia pod spokojna struną - to dla
      > Scana. Jest lina dla Kratesa, by w sniegu stac nie musial,i - LOL serdeczne.
      > Są poduchy wyszywane misternym "W" , dla Witkow dwoch, niedawno imieninowych.
      > Jest fajka nabita amforą dla Hasza, wiadomo, ile znaczy piekna smuga. Sa
      > wygodne miejsca pzry kominku dla uczestnikow zjazdu partii wiecznie zywej.
      > I pare słow niecierpkich i przyjaznych dla Tyu. smile
      > Mozna podziwac zdjecia z dotychczasowych obrad zjazdu parii jedynie slusznej,
      > alez debatuja! smile)))
      > A przede wszystkim jest radosc z kazdego uczciwego nicka, ktory zajrzec
      > zechce smile. Moze ktos dotyczas wyłacznie "merytoryczny"? smile
      > I w ogóle, w ogóle,LOL, nieźle jest. Jesli zaproszenie przyjmniecie. Bo tam na
      >
      > zewnatrz zima. *Gdzies w sniegu ginie wilka trop i zaspy po pas* , jak spiewa
      > bard. A tu, wystarczy popchnac lekko drzwi......

      • witekjs Re: Dawno mnie tu nie było 28.11.01, 20:12
        Trochę tu chłodno.Coś rozpalę i wypiję stakańczyk przyniesionego na wszelki
        wypadek Absoluta.Widzę,że jest sok pomidorowy i czipsy.Jak pojawi się dym z
        komina napewno ktoś do mnie dołączy.Słucham Glenna Millera.Papierosy mam.I
        zadumałem się/przyjemnie/.
        Pozdrawiam.Witek
        • Gość: Miriam Re hej Witku IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 20:22
          Zwabił mnie zapach. I swiatło. A zapach niesie się pięknie. Zapach ognia.
          Taki dzisiaj dzień dziwny miałam, potem nastapił, jako kurtyna dnia - dentysta
          gdzie pozwoliłam sobie na plombę niewielką. smile jak widzisz - sama sobie
          wymierzam kary ALE KONSTRUKTYWNE! Co za cudo dentysta! Konkretny zwarty i
          jeszcze raz konkretny. Wszystko razem trwało jak sen i jest trwałe jak
          wiecznośc podobno.Kosztowne to było - ale teraz winter fresh smak - ząb. Nie
          będę nim juz nikogo gryzła smile naprawdę.I wogóle zęby - że coś kolosalnego.
          A jakbys mnie tak poczęstował stakańczykiem?
          miriam
          • civic_vtec Re: a gdzie drugie - hej Witku? 28.11.01, 20:36
            Przecież i ja tu jestem. Były kiedyś dwa Michały, a tu trafiłaś w Witkowy
            zestaw.

            Zdaje się, że mamy przyczynę ostatnich wydarzeń. Ból zęba to rzecz straszna i
            człowiek cierpiący gotów rozp... wszystko wokół - byleby pomogło. Nie darmo
            życzono życzliwie utraty wszystkich uśmiechu perełek z wyjątkiem jednej - po to
            by wiecznie bolała.

            Zapraszam do kolacji (skąd ją weźmiemy?)
            Vtec
            • Gość: miriam kolacja na cztery ręce IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 21:27
              civic_vtec napisał(a):

              > Przecież i ja tu jestem. Były kiedyś dwa Michały, a tu trafiłaś w Witkowy
              > zestaw.
              >
              > Zdaje się, że mamy przyczynę ostatnich wydarzeń. Ból zęba to rzecz straszna i
              > człowiek cierpiący gotów rozp... wszystko wokół - byleby pomogło. Nie darmo
              > życzono życzliwie utraty wszystkich uśmiechu perełek z wyjątkiem jednej - po to
              >
              > by wiecznie bolała.
              >
              > Zapraszam do kolacji (skąd ją weźmiemy?)
              > Vtec

              Się robi. A na co masz ochotę? sznycel po wiedensku z kartoffel i sałatka? Mam.
              karp po żydowsku z rodzynkami - gefilte fisz? Mam.
              Przystawka łosoś, potem zupa krem z borowików, potem befsztyk w winie, a na deser
              ciasto (bez mleka, kosher food!) kawa i chałwa? Mam.

              Do kolacji przygrywać nam będzie skrzypek zdjęty z dachu, rozgrzany grzańcem -
              Jidele mit den fidele - a TY i JA porozmawiamy o przyjaźni - przyjaźnie z
              papierosem (chyba, że nie palisz, jesli tak od razu Maria Mancini dla Ciebie) i
              koniak. Miriam
              • witekjs Re: kolacja na sześć rąk_____tymczasem__________ 28.11.01, 21:38
                Gość portalu: miriam napisał(a):

                > civic_vtec napisał(a):
                >
                > > Przecież i ja tu jestem. Były kiedyś dwa Michały, a tu trafiłaś w Witkowy
                > > zestaw.
                > >
                > > Zdaje się, że mamy przyczynę ostatnich wydarzeń. Ból zęba to rzecz straszn
                > a i
                > > człowiek cierpiący gotów rozp... wszystko wokół - byleby pomogło. Nie darm
                > o
                > > życzono życzliwie utraty wszystkich uśmiechu perełek z wyjątkiem jednej -
                > po to
                > >
                > > by wiecznie bolała.
                > >
                > > Zapraszam do kolacji (skąd ją weźmiemy?)
                > > Vtec
                >
                > Się robi. A na co masz ochotę? sznycel po wiedensku z kartoffel i sałatka? Mam.
                > karp po żydowsku z rodzynkami - gefilte fisz? Mam.
                > Przystawka łosoś, potem zupa krem z borowików, potem befsztyk w winie, a na des
                > er
                > ciasto (bez mleka, kosher food!) kawa i chałwa? Mam.
                >
                > Do kolacji przygrywać nam będzie skrzypek zdjęty z dachu, rozgrzany grzańcem -
                > Jidele mit den fidele - a TY i JA porozmawiamy o przyjaźni - przyjaźnie z
                > papierosem (chyba, że nie palisz, jesli tak od razu Maria Mancini dla Ciebie) i
                >
                > koniak. Miriam
                ____________________________
                Vitek to nawet jak do Warszawy wpadnie ze Szwecji to nart nie zdejmuje.Trochę z
                nimi kłopot przy stole - na początku. Do tych frykasów to myślę,że przyjdzie
                jeszcze kilkoro przyjaciół.
                Chyba trzeba powtórzyć.
                Pozdrawiam.Witek

                • Gość: snajper A może na osiem ? IP: *.acn.waw.pl 28.11.01, 23:47
                  witekjs napisał(a):

                  > Vitek to nawet jak do Warszawy wpadnie ze Szwecji to nart nie zdejmuje.Trochę z
                  > nimi kłopot przy stole - na początku. Do tych frykasów to myślę,że przyjdzie
                  > jeszcze kilkoro przyjaciół.
                  > Chyba trzeba powtórzyć.
                  > Pozdrawiam.Witek

                  Zostawcie coś dla Perły. Pewnie zaraz wpadnie zdyszany, zgłodniały. Zmęczony
                  wyganianiem poprzednich lokatorów chatki. Należy mu się solidna porcja. Swoją
                  robotę wykonał wszak doskonale.

                  • Gość: miriam Re: A może na osiem ? albo na więcej... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 23:57
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > witekjs napisał(a):
                    >
                    > > Vitek to nawet jak do Warszawy wpadnie ze Szwecji to nart nie zdejmuje.Tro
                    > chę z
                    > > nimi kłopot przy stole - na początku. Do tych frykasów to myślę,że przyjdz
                    > ie
                    > > jeszcze kilkoro przyjaciół.
                    > > Chyba trzeba powtórzyć.
                    > > Pozdrawiam.Witek
                    >

                    Chyba tak. Nie wiem, kiedy? Snajper - jesteś szczerze zaproszony przeze mnie.
                    Wszyscy są zaproszeni na kolację pojednawczą.
                    Jestem zmęczona...nawet taki potwór, jak ja - także sie potrafi zmęczyć.
                    Psychicznie.
                    Pozdro

                    M.
                    • tyu Re: A może na osiem ? albo na więcej... 29.11.01, 07:30
                      Gość portalu: miriam napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > witekjs napisał(a):
                      > >
                      > > > Vitek to nawet jak do Warszawy wpadnie ze Szwecji to nart nie zdejmuj
                      > e.Tro
                      > > chę z
                      > > > nimi kłopot przy stole - na początku. Do tych frykasów to myślę,że pr
                      > zyjdz
                      > > ie
                      > > > jeszcze kilkoro przyjaciół.
                      > > > Chyba trzeba powtórzyć.
                      > > > Pozdrawiam.Witek
                      > >
                      >
                      > Chyba tak. Nie wiem, kiedy? Snajper - jesteś szczerze zaproszony przeze mnie.
                      > Wszyscy są zaproszeni na kolację pojednawczą.
                      > Jestem zmęczona...nawet taki potwór, jak ja - także sie potrafi zmęczyć.
                      > Psychicznie.
                      > Pozdro
                      >
                      > M.


                      I pomyśleć, że przez to moje PIEKIELNE łącze, które jest czułe na wilgotność
                      powietrza, kierunek wiatru itp - tylko nie na ludzkie potrzeby!!! i które wysiada
                      w najmniej odpowiednich momentach - straciłem TAKĄ kolację! Bo skoro więcej, niż
                      osiem, to może i ja bym się zmieścił? Osoby przy stole - bez wyjątku
                      sympatyczne...

                      Ale może to NIE OSTATNIA OKAZJA na taką kolację???

                      Miłego ŚNIADANIA Wam wszystkim!

            • witekjs Re: a gdzie drugie - hej Witku? 28.11.01, 21:28
              civic_vtec napisał(a):

              > Przecież i ja tu jestem. Były kiedyś dwa Michały, a tu trafiłaś w Witkowy
              > zestaw.
              >
              > Zdaje się, że mamy przyczynę ostatnich wydarzeń. Ból zęba to rzecz straszna i
              > człowiek cierpiący gotów rozp... wszystko wokół - byleby pomogło. Nie darmo
              > życzono życzliwie utraty wszystkich uśmiechu perełek z wyjątkiem jednej - po to
              >
              > by wiecznie bolała.
              >
              > Zapraszam do kolacji (skąd ją weźmiemy?)
              > Vtec
              ________________________
              Jak się,cieszę,że jesteś Vitku.Tak dawno nie mielismy okazji rozmawiać.Wiesz,że
              lubię z Tobą biesiadować.Może po paru Absolutach rozwiążą nam się języki.Co
              prawda ten trunek to dla Ciebie codziennośćwink.
              Pozdrawiam.Witek

          • witekjs Re: Re hej Witku 28.11.01, 21:20
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > Zwabił mnie zapach. I swiatło. A zapach niesie się pięknie. Zapach ognia.
            > Taki dzisiaj dzień dziwny miałam, potem nastapił, jako kurtyna dnia - dentysta
            > gdzie pozwoliłam sobie na plombę niewielką. smile jak widzisz - sama sobie
            > wymierzam kary ALE KONSTRUKTYWNE! Co za cudo dentysta! Konkretny zwarty i
            > jeszcze raz konkretny. Wszystko razem trwało jak sen i jest trwałe jak
            > wiecznośc podobno.Kosztowne to było - ale teraz winter fresh smak - ząb. Nie
            > będę nim juz nikogo gryzła smile naprawdę.I wogóle zęby - że coś kolosalnego.
            > A jakbys mnie tak poczęstował stakańczykiem?
            > miriam
            _____________________
            Oczywiście.Kiedyś Cię już częstowałem.Był wtedy Smirnoff. Była wówczas z nami
            Carmina,Tete i kilka osób.Dawne czasy...
            Mam nadzieję,że wkrótce pojawią się tutaj ludzie,bez których nieprędko będzie
            ciepło w chatce.Chyba,że powstanie nowa...
            Pozdrawiam.Witek

            • snajper46 Re: Re hej Witku 29.11.01, 00:49
              witekjs napisał(a):

              > Oczywiście.Kiedyś Cię już częstowałem.Był wtedy Smirnoff. Była wówczas z nami
              > Carmina,Tete i kilka osób.Dawne czasy...
              > Mam nadzieję,że wkrótce pojawią się tutaj ludzie,bez których nieprędko będzie
              > ciepło w chatce.Chyba,że powstanie nowa...
              > Pozdrawiam.Witek

              Z listów dawnych. Odcinek pierwszy:

              • Re: No, no... Gość portalu: Miriam, 18-11-2001 21:59
              __________________________________________________________

              Przechodziłam przypadkowo - z tragarzami - tak, tak. Z listu Tumisi - co za
              słodki nick - widzę, że niejaka Krysia ucierpiała od Ciebie. Oj carmina, carmina
              nadal "odreagowujesz się" w necie? Pomaga przynajmniej? I co za egzaltacja!
              jakaż maryna Miniszech.. LOL - Twoje ulubione. Usmiechasz się tylko jakoś
              krzywo tym postem z którego - kubłami wynosić tego uniesienia ładnym widokiem
              za oknem, pod oknem, pod psem, łapą i innymi przeległosciami.
              Pozdrawiam Ciebie i twoje "Robactwo" oraz co się nawinie pod rekę.
              twoja przyjaciółka - Miriam

              Koniec listu Miriam.

              Jak Witku się czułeś jako >robactwo< ?



        • civic_vtec Re: Znaki dymne 28.11.01, 20:28
          W poszukiwaniu Absolutu używałem intuicji i nosa. I trafiłem - bo dym już wali
          jak z lokomotywy koło Chabówki. Proszę jednak byś uszanował mój węch i
          ograniczył zapał do palenia wszystkiego co pod ręką wink

          Witku, we dwóch będziemy mogli tu przetrwać jak włóczęga Charlie ze swoim
          kompanem - obaj ogarnięci "Gorączką złota". Gorzej, że buty teraz na
          niejadalnych podeszwach wink

          Zmęczenie ciągnie mnie do łóżka i nie pamiętam już jak to było - najpierw spać
          czy najpierw odpiąć narty? A może to chodziło o coś innego?

          Pozdrawiam
          Vtec

    • Gość: Dr.FröJD nr 200 IP: *.cm-upc.chello.se 29.11.01, 01:17
      podoba mi sie ta liczba (smile pzdr dla MY od JA
      • Gość: jerry Dobry Wieczór Carmino :) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 20:27
        Z przyjacielskim zuzuzuzazaza po czasie niejakim.
        Cóż to się wyprawia ? Czy mogłabyś w kilku słowach streścić?
        Pozdrawiam serdecznie Ciebie i pozostałych bywalców
        wątków nieistotnych, kretyńskich i zbędnych.
        jerry
        • civic_vtec Re: Dobry Wieczór Jerry... 29.11.01, 20:34
          Gość portalu: jerry napisał(a):

          > Z przyjacielskim zuzuzuzazaza po czasie niejakim.
          > Cóż to się wyprawia ? Czy mogłabyś w kilku słowach streścić?
          > Pozdrawiam serdecznie Ciebie i pozostałych bywalców
          > wątków nieistotnych, kretyńskich i zbędnych.
          > jerry


          Za pozdrowienia dziekuję smile i pozdrawiam zwrotnie (bez podtekstów).

          Streszczenia się nie podejmuję, bo nawet na własny użytek nie potafię stworzyć
          teorii wydarzeń dni ostatnich. Coś tu się roz... i za diabła dojść nie można kto,
          co i komu jest winien lub niewinien. Księgowość klasyczna nic tu nie da, może
          potrzebny jest Einstein w wersji emocjonalnej.

          Życzę Ci skutecznego wywoływania Carminy i innych bywalców.

          Vtec
          • Gość: JhveAlaH Re: Dobry Wieczór Jerry... IP: *.cm-upc.chello.se 04.12.01, 18:42
            civic_vtec napisał(a):

            > Gość portalu: jerry napisał(a):
            >
            > > Z przyjacielskim zuzuzuzazaza po czasie niejakim.
            > > Cóż to się wyprawia ? Czy mogłabyś w kilku słowach streścić?
            > > Pozdrawiam serdecznie Ciebie i pozostałych bywalców
            > > wątków nieistotnych, kretyńskich i zbędnych.
            > > jerry
            >
            >
            > Za pozdrowienia dziekuję smile i pozdrawiam zwrotnie (bez podtekstów).
            >
            > Streszczenia się nie podejmuję, bo nawet na własny użytek nie potafię stworzyć
            > teorii wydarzeń dni ostatnich. Coś tu się roz... i za diabła dojść nie można kt
            > o,
            > co i komu jest winien lub niewinien. Księgowość klasyczna nic tu nie da, może
            > potrzebny jest Einstein w wersji emocjonalnej.
            >
            > Życzę Ci skutecznego wywoływania Carminy i innych bywalców.
            >
            > Vtec
            _________________________________________________________

            nudNIK
        • Gość: CZAPnik Re: Dobry Wieczór Carmino :)(:SerceMOJE IP: *.cm-upc.chello.se 04.12.01, 18:47
          Gość portalu: jerry napisał(a):

          > Z przyjacielskim zuzuzuzazaza po czasie niejakim.
          > Cóż to się wyprawia ? Czy mogłabyś w kilku słowach streścić?
          > Pozdrawiam serdecznie Ciebie i pozostałych bywalców
          > wątków nieistotnych, kretyńskich i zbędnych.
          > jerry
          _________________________________________--

          CZAPniku do NACZELnika !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • krates.8 To ja tu zamieszkam póki chatka opuszczona. 03.12.01, 18:15
      Szkoda by w ruinę popadła.
      Śmieci spalone. Drewno narąbane. Wróci właścicielka to zadecyduje co dalej.
      A tymczasem światło nad wejściem zostawiam na noc jak latarnię morską dla
      wędrowców.
      Zapraszam tradycyjnie wszystkich miłych gości, nowych i starych.

      Krates.8) sam w chatce

      P.S.
      Jedyna prośba - bez głośnych awantur bo lawinę można poruszyć.
      K.8)
      • max_bialystock czy musisz po mnie deptać?:] 03.12.01, 18:19
        krates.8 napisał(a):

        > Szkoda by w ruinę popadła.
        > Śmieci spalone. Drewno narąbane. Wróci właścicielka to zadecyduje co dalej.
        > A tymczasem światło nad wejściem zostawiam na noc jak latarnię morską dla
        > wędrowców.
        > Zapraszam tradycyjnie wszystkich miłych gości, nowych i starych.
        >
        > Krates.8) sam w chatce
        >
        > P.S.
        > Jedyna prośba - bez głośnych awantur bo lawinę można poruszyć.
        > K.8)

        ciemno to ciemno!:] można by cos wykrzesać!ale kto to pierwszy ma zrobic?a?wink
        • krates.8 8) 03.12.01, 18:59
          O kurdybanek!! Czemuś zaległ w przejściu? 8)
          Cichaj już bo nas zelektryfikują przymusowo. 8)

          Krzesanego i w piwnicy i w chatce można.

          k.8)
      • witekjs Re: To ja tu zamieszkam póki chatka opuszczona. 03.12.01, 22:10
        krates.8 napisał(a):

        > Szkoda by w ruinę popadła.
        > Śmieci spalone. Drewno narąbane. Wróci właścicielka to zadecyduje co dalej.
        > A tymczasem światło nad wejściem zostawiam na noc jak latarnię morską dla
        > wędrowców.
        > Zapraszam tradycyjnie wszystkich miłych gości, nowych i starych.
        >
        > Krates.8) sam w chatce
        >
        > P.S.
        > Jedyna prośba - bez głośnych awantur bo lawinę można poruszyć.
        > K.8)
        ________________________________________
        Dobrze,że jesteś i zamieszkałeś w tym pięknym miejscu.Przychodzę,oczywiście z
        dupelką.Wiesz, że nie ma miejsca gdzie by na mnie nie powarkiwano.
        Nie mogliśmy sobie porozmawiać w wątku,który lepiej zeby już nie istniał..Niczego
        nie chceę komentować.Chcę się z Tobą napić...
        Pozdrawiam.Witek

        • krates.8 Witek!! 8) 03.12.01, 22:58
          Witek!!!

          W sama porę wpadłeś! Właź, siadaj przy ogniu i wyluzuj się.
          Ludzie nerwowe ostatnio to i warczą. Machnij ręką na to...
          Napijmy się lepiej wódeczki. Zmrożona flaszka i dwie literatki na stole. Chleb i
          mielonka. Papierosów wystarczy do rana.
          Posiedzimy po cichu słuchając jak ogień w piecu trzaska.
          Na stryszku znajdziesz spanie gdybym padł wcześniej. Tylko maxa nie nadepnij po
          ciemku! 8)
          Można też na zsunietych ławach tu w kuchni przekimać. W kuchni najcieplej.
          A teraz pijmy. Zdrowie!!

          Krates.8)

          witekjs napisał(a):
          > nie chceę komentować.Chcę się z Tobą napić...
          > Pozdrawiam.Witek
          >

          • witekjs Re: Witek!! 8)________ + ________Krates!! 8)____ 03.12.01, 23:27
            krates.8 napisał(a):

            > Witek!!!
            >
            > W sama porę wpadłeś! Właź, siadaj przy ogniu i wyluzuj się.
            > Ludzie nerwowe ostatnio to i warczą. Machnij ręką na to...
            > Napijmy się lepiej wódeczki. Zmrożona flaszka i dwie literatki na stole. Chleb
            > i
            > mielonka. Papierosów wystarczy do rana.
            > Posiedzimy po cichu słuchając jak ogień w piecu trzaska.
            > Na stryszku znajdziesz spanie gdybym padł wcześniej. Tylko maxa nie nadepnij po
            >
            > ciemku! 8)
            > Można też na zsunietych ławach tu w kuchni przekimać. W kuchni najcieplej.
            > A teraz pijmy. Zdrowie!!
            >
            > Krates.8)
            >
            > witekjs napisał(a):
            > > nie chceę komentować.Chcę się z Tobą napić...
            > > Pozdrawiam.Witek
            > >
            ____________________________________________
            Znaczy mamy wszystko co trzeba.I chęć jest.Moją dupeleczkę wsadzimy na dach do
            sniegu, w sam raz nam się zmrozi. Jak sie cieszę,że nie jesteś tak nowoczesny
            żeby mnie z papierosami na snieg wyganiać...Zawsze mam przy sobie maleńki
            kartonik.Do rana wystarczy,
            No to wypijemy...Witek jestem.
            Swoją drogą zobacz ile czasu i rózności trzeba było żebyśmy z sobą pogadali.
            Dobrze,że do tego jednak doszło.Zawsze uważałem,że mimo ryzyka chodzenia po
            niznanych miejscach warto ryzykować.Wiele razy spotykałem niezwykłości i ludzi
            równie interesujących jak Ty.
            Naleję sobie teraz do szklanki z sokiem pomidorowym. I zaczynamy popijać.
            Twoje zdrowie!... Nie, inaczej powiem, z moich podróży:" Salud, pesetas y amor y
            tempo para gozarlos!!
            Witek

            • Gość: Scan Re: ALL(koholicy) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 00:33
              Witam Was, pijaki. Nie wszystko jest - "Przezorny zawsze ubezpieczony"- PZU.
              Sikawki i gaśnice przynoszę - na wszelki wypadek. W depozycie u Głownego
              Straż(nika) - Hiacynta zostawiam. Rohatyny - w ręce Snajpera. Borsukowi - Oko
              (nie, nie, nie Cyklonu) - Boże ofiarowuję, cygara kubańskie na tłustym, spoconym
              udzie pracownicy Cuba Tobbaco Inc. toczone, tudzież whisky z Orkad.Aha, i
              trociczki dym pochłaniające. Wiesz Borsuku, że zasłone dymną stawiasz jak palisz.
              Jak niszczyciel na manewrach morskich Układu W-wskiego.
              Księgę - dla Miriam. "Perła - Browar Lublin" - (ohyda, między nami) - Perle.
              Tete - kompletne regały na książki, Carminie - wszystkie odcienie flamenco i
              kastaniety - ale Ona nie tańczy sad(( (Jak mówią w Burano - żeby Carmina nie
              skakała - to by nózki nie złamała), Pomarańczowemu - pomarańczę kandyzowaną
              (uprzednio w sherry trawioną) Mag - bigos polski na mięsie ( po 1/3 cielęcina,
              wołowina, wieprzowina) - nie jakaś tam kapusta na resztkach indyka. Grzybów dużo
              i winem czerwonym podlać. Senksgivingowego, Witkowi Hondzie - panewki do motoru,
              bo od szybkiej jazdy do Szwecji ówże mu z karoserii wyskoczył. Tyu - Dzieła
              Zebrane Klasyków Myśli, Terekowi - menorkę chanukową skromną - ale od serca,
              Liskowi - 5 naboi od Mauser kal. 6.54 r.'38, które się cudownie rozmnażają w 1600
              ( taka dziwna liczba)
              Witkowi JS - kruchutką filiżankę porcelanową z czasów dynastii Ming. Z grogiem
              oczywiście.Potrójnym.
              Moszemu - Pokój w Jego Umęczonej Ziemi.
              JB - więcej wędrówek tajemniczych ale odkrywczych, reszcie - znanej, a nie
              wymienionej - bo to mente captus w tym moim wieku - uśmiechów i tego, co im
              potrzeba najbardziej. Serdeczności wzajemnej.
              A ja, średniowiekowy Scan - piersióweczkę wnoszę,ktorą całkiem realnie od Joli ze
              Szczecina dostałem. Dzięki Jolu.Poręczna ( i podręczna) zaraza ( ta piersiówka)
              jest. Nalewką moja łykam z tej piersiowki Wasze Zdrowie. No i Joli, bo bym nie
              łyknął tego zdrowia bez tej Jolinej piersióweczki.
              Zdrowie!!!
              Odpadam powoli z nadmiaru.
              Scan


              witekjs napisał(a):
              ____________________________________________
              > Znaczy mamy wszystko co trzeba.I chęć jest.Moją dupeleczkę wsadzimy na dach do
              > sniegu, w sam raz nam się zmrozi. Jak sie cieszę,że nie jesteś tak nowoczesny
              > żeby mnie z papierosami na snieg wyganiać...Zawsze mam przy sobie maleńki
              > kartonik.Do rana wystarczy,
              > No to wypijemy...Witek jestem.
              > Swoją drogą zobacz ile czasu i rózności trzeba było żebyśmy z sobą pogadali.
              > Dobrze,że do tego jednak doszło.Zawsze uważałem,że mimo ryzyka chodzenia po
              > niznanych miejscach warto ryzykować.Wiele razy spotykałem niezwykłości i ludzi
              > równie interesujących jak Ty.
              > Naleję sobie teraz do szklanki z sokiem pomidorowym. I zaczynamy popijać.
              > Twoje zdrowie!... Nie, inaczej powiem, z moich podróży:" Salud, pesetas y amor
              > y
              > tempo para gozarlos!!
              > Witek
              >

              • Gość: Lisek Zimno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 01:30
                Futerko moje liche, wyliniale - a tu zima idzie. Pozwolcie i mnie schronic sie
                w tym przytulisku forumowych rozbitkow. Nalej, Scanie. Salud! - Witku. Na
                szcziastie - druzja.
                Lisek
                • Gość: Scan Re: Zimno??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 01:40
                  Pelis ci u nas ciepłych dostatek, Lisku drogi.
                  Wybieraj. Oceloty, szynszyle, karakuły, skora bizona, pled wielbłądzi, ta ze
                  srebrnego lisa - dla Ciebie specjalnie. A volonte.
                  Gorzałką dziś WitekJS rządzi.
                  L'chaim!
                  Scan



                  Gość portalu: Lisek napisał(a):

                  > Futerko moje liche, wyliniale - a tu zima idzie. Pozwolcie i mnie schronic sie
                  > w tym przytulisku forumowych rozbitkow. Nalej, Scanie. Salud! - Witku. Na
                  > szcziastie - druzja.
                  > Lisek

                  • krates.8 Widzę, że mogę iść spać spokojnie 8) 04.12.01, 01:56
                    Witku! Scanie! Lisku!
                    Puchatki! (rozczuliłem się wink
                    Zdrowie chatki!

                    Krates.8) usypiając

                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Pelis ci u nas ciepłych dostatek, Lisku drogi.
                    > Wybieraj. Oceloty, szynszyle, karakuły, skora bizona, pled wielbłądzi, ta ze
                    > srebrnego lisa - dla Ciebie specjalnie. A volonte.
                    > Gorzałką dziś WitekJS rządzi.
                    > L'chaim!
                    > Scan
                    >
                    >
                    >
                    > Gość portalu: Lisek napisał(a):
                    >
                    > > Futerko moje liche, wyliniale - a tu zima idzie. Pozwolcie i mnie schronic
                    > sie
                    > > w tym przytulisku forumowych rozbitkow. Nalej, Scanie. Salud! - Witku. Na
                    > > szcziastie - druzja.
                    > > Lisek
                    >

                • witekjs Re: Zimno 04.12.01, 17:42
                  Uświadomiłem sobie,że oczywiście zpomnieliśmy posprzątać/o mojej dupelce w
                  śniegu też zapomnieliśmy/.Nie jestem najlepszy w porządkach ale już można
                  podjąć Carminę i Nasze zaprzyjaznione Panie.Co najważniejsze pali się już w
                  kominku i piecu kuchennym.Powoli robi się cieplej,może mi się tak wydaje po
                  góralskiej herbatce? Nie ma więcej lamp naftowych.Nie wiem czy ta jedna daje
                  tyle światła,zeby chatka była widoczna z daleka.Cud boski, że nie stłukłem
                  pięknego prezentu od Scana! Usiądę na swojej poduszce i tę drugą dla Vitka
                  położę obok.Mam nadzieję,że Lisek,Krates i Scan też za chwilę
                  przyjdą.Herbata/dla Tete nie góralska/ czeka...Może zawitają nowi goście też?
                  Popatrzę sobie na ogień w kominku,śpiewa mi Sinatra,odpocznę i podumam o
                  różnościach...
                  Witek
                  • Gość: Mag Re: Cieplej IP: 64.95.214.* 04.12.01, 18:47
                    Scanie, Kratesie, Witku, Lisku !
                    Pozwole sobie na maly komentarz (nie, zebym miala prawo) slowami amerykanskich
                    komentatorow sportowych: "i w samym srodku bijatyki wywiazal sie mecz
                    hokejowy". Jesli czasem ogladacie hokeja, to wiecie, co mam na mysli. Po
                    prostu, na dzentelmentow zawsze mozna liczyc. Pozwolcie, ze chatke uprzatne
                    troche, do tego bigosu, ktory Scan uwarzyl (dzieki stokrotne), buteleczke
                    Zubrowki postawie, posiedze troche i znikne, bo w realu praca mnie opadla jak
                    wsciekle psy (koniec roku, wiec projekty trzeba zamknac). Pzdr dla wszystkich
                    Mag
                    • Gość: Scan Re: Cieplej, cieplej - prawda to, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 19:02
                      choć przy otwartym oknie siedzę a na zewnątrz minus 4 i wiatr nieprzyjemny - bo
                      papieros w gębie, siekiera wisi, odór piwska i praca przy komputerze rownież.
                      Na jutro!!!!! Nie lubię tego terminu.
                      Witajcie Wszyscy, Mag szczególnie - bo to jedyna dziewczyna obecna. (na razie)
                      A sprzatania moc.
                      Wirtualny kwiatek Ci wysyłam, Mag!

                      Piwem wypijam Wasze!
                      Pozdrawiam
                      Scan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka