Gość: luka
IP: 217.67.196.*
28.11.01, 08:37
Panie i Panowie Posłowie są okropnie zbulwersowani pewnym kolokwializmem, który
wydobył ze swego gardła Lepper Andrzej. Wprost spać nie mogą, słysząc w uszach
to słówko. Słów im brakuje, by oddać w pełnej krasie swe oburzenie.
Delikutasiki.
Ale jak parę dni wcześniej uchwalali ustawy, legalizujące rabunek
społeczeństwa, kradzież w majestacie prawa, kiedy Belka wyzywał wszystkich
obywateli od bezczelnych oszustów, to ich samopoczucie było niczym nie zmącone.
Okraść innych się nie wstydzą, jedno małe słowo wywołuje rumieńce na ich
złodziejskich twarzach. Banda złodziei-hipokrytów.