Dodaj do ulubionych

AUTOSTOP, AUTOSTOP!

28.11.01, 13:34
Wsiadaj bracie dalej, hop!

Jedziemy autostopem, jedziemy autostopem
W ten sposób możesz bracie przejechać Europę
Gdzie szosy biała nić, tam bracie śmiało wyjdź
I nie martw się co będzie potem

Autostop, autostop,
wsiadaj bracie dalej hop
Rusza wóz, będzie wiózł,
będzie wiózł nas dziś ten wóz

Jedziemy autostopem, jedziemy autostopem
Cóż dla nas znaczy pociąg na spółkę z samolotem
Gdzie szosy biała nić, tam bracie chce się żyć
Czy naprzód jedziesz, czy z powrotem


Widzialam dzisiaj pieknego dżaga. Granatowy, ze spojrzeniem kotka i promieniem
skretu takim, ze prawie wokol wlasnej osi sie obrocil!
Zagladajac do Barku Witka dwie wodki zamowilam. Moze w wirtualu tez sie to
liczy i jechac nie moge?
Czy ktorys z Panow zasiadzie za kierownica?





Obserwuj wątek
    • Gość: max lubie jezdzic bez pasów bezpieczenstwa! mogię?;) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 13:59
      też lubie sie golić podczas jazdy... wink

      pochodzic po samochodzie tez lubiem! w warkocie i łomocie
      (musique!) "highwayhouse" ;] tararrra rara rarara tararaa


      www.lowrider.pl/hydraulics/index.html [UMPA-UMPA!] =:]

      www.auto-gielda.com.pl/www/auto-fanatyk/eldorado/eldo.html

      www.autogaleria.sitenet.pl/index2.html



      8L max
      • Gość: ladyhawk Re: lubie jezdzic bez pasów bezpieczenstwa! mogię?;) IP: *.tele2.pl 28.11.01, 14:12
        Wsiadaj Pan!
        Dla wszystkich jest miejsce. Najwazniejsze, ze za kierownica siedziec nie dam
        dlugo rady i chetnie komus prowadzenie oddam. Panie przepraszam, ze wywolalam
        tylko panow. Tak naprawde, to chcialam przttyczka od Abe dostac wink.
        • Gość: max HIGHWAY to HELL?;))godzina późna a muszę zatakować IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 14:33
          Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

          > Wsiadaj Pan!
          > Dla wszystkich jest miejsce. Najwazniejsze, ze za kierownica siedziec nie dam
          > dlugo rady i chetnie komus prowadzenie oddam. Panie przepraszam, ze wywolalam
          > tylko panow. Tak naprawde, to chcialam przttyczka od Abe dostac wink.

          ahaaaaaa! od dam dla dam!:] kierwonica dalej ... pusta?;]


          UhuUhu(pozdro)





          PS. grrrgrrrggrgr...
          • lady_hawk Re: Jedzmy na Hel!! 28.11.01, 14:47
            Jeszcze z godzinke jedna reka potrzymam.
            Jesli mowisz: highway to hel(l) to:

            Chalupy welcome to, Bahama mama blues.
            Afryka dzika dawno odkryta,
            Chalupy welcome to!
            • Gość: max o tej porze to chyba raczej FENOMEN! :)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 14:56
              lady_hawk napisał(a):

              > Jeszcze z godzinke jedna reka potrzymam.
              > Jesli mowisz: highway to hel(l) to:
              >
              > Chalupy welcome to, Bahama mama blues.
              > Afryka dzika dawno odkryta,
              > Chalupy welcome to!

              wydaje mi sie że mało jest PRAWDZIWYCH nonkonformistów i na tych plażach nikogo
              teraz nie bedzie!crying ech! NATURA!


              ubrany w naturalne futro jak przystało na pre-człowieka!

              małpix

              pozdrawiam!=:>
              • Gość: ladyhawk Zawsze mozna - IP: *.tele2.pl 28.11.01, 15:03
                ulepic balwana.
                Zeby bylo nonkonformistycznie - golego.
                • Gość: max Zawsze mozna IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 15:09
                  Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                  > ulepic balwana.
                  > Zeby bylo nonkonformistycznie - golego.

                  ulepić?smile) to ON nie istniał?:>
            • Gość: max Hell jest na lewym pasie! ja zjeżdżam na prawy! ;) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 15:06
              to sie nazywa jazda! bez limitu ograniczającego prędkosci!
              gaz do dechy i fruuuuuuuuuuuuuuuu! ===big_grin





              PS. szybciej na czas dojadą potrzebne leki w razie kolizji i wypadków!
              uwierzysz?wink)

              IM DŁUŻEJ JEST SIĘ NA DRODZE TYM WIĘKSZE PRAWDOPODOBIENSTWO WYPADKU!;>>
              • Gość: ladyhawk Zakret!! IP: *.tele2.pl 28.11.01, 15:21
                Maxiu! W lewo, prawo, czy prosto?
                poszlo!
                Chodzi ci o wypadki czy wpadki?
                • Gość: max nie!:)) teraz ostry skret!! ;)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 15:32
                  Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                  > Maxiu! W lewo, prawo, czy prosto?
                  > poszlo!
                  > Chodzi ci o wypadki czy wpadki?

                  właściwie to JUZ ... lece!:]


                  jak sie frunie to wręby w drodze znikają!wink) i kto tym zawraca sobie głowe?smile)
                  • Gość: Ladyhawk Na zakrecie IP: *.tele2.pl 28.11.01, 15:44
                    Dobrze się pan czuje?
                    To świetnie,
                    właśnie widzę - jasny wzrok, równy krok
                    jak w marszu.
                    A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
                    Moje prawo to jest pańskie lewo.
                    Pan widzi: krzesło, ławkę, stół,
                    a ja - rozdarte drzewo.
                    Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
                    Ode mnie widać niebo pokrzywione.
                    Pan dzieli każdą zimę, każdy świt na pół.
                    Pan kocha swoją żonę.
                    Pora wracać, bo papieros zgaśnie.
                    Niedługo, proszę pana, będzie rano.
                    Żona czeka, pewnie wcale dziś nie zaśnie.
                    A robotnicy wstaną.
                    A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
                    Migają światła rozmaitych możliwości.
                    Pan mowi: basta, pauza, pat.
                    I pan mi nie zazdrości.
                    Lepiej chodźmy, bo papieros zgaśnie.
                    Niedługo, pan to czuje, będzie rano.
                    Ona czeka, wcale dziś nie zaśnie.
                    A robotnicy wstaną.
                    A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
                    Choć gdybym chciała - bym sie urządziła.
                    Już widzę: pieska, bieska, stół.
                    Wystarczy, żebym była miła.
                    Pan był także, proszę pana, na zakręcie.
                    Dziś pan dostrzega, proszę pana, te realia.
                    I pan haruje, proszę pana, jak ten wół.
                    A moje życie się kolebie niczym balia.
                    Pora wracać, już śpiewają zięby.
                    Niedługo, proszę pana, będzie rano.
                    Iść do domu, przetrzeć oczy, umyć zęby.
                    Nim robotnicy wstaną.

                  • Gość: ladyhawk Skrety to w Amsterdamie IP: *.tele2.pl 28.11.01, 16:03
                    Niestety zostawic kierownice musze.
                    Byla jazda!
    • civic_vtec Re: Ślisko dziś... 28.11.01, 16:12
      ... i łatwo o auto-stop poza jezdnią.

      Ja na piechotę...
      • Gość: ladyhawk Re: Ślisko dziś... IP: *.tele2.pl 28.11.01, 16:17
        A co lancuchy nie istnieja?
        Witku!
        Dżag z platynowymi klameczkami, drewniana deseczka pachnaca sandalowym
        aromatem, skorzana tapicerka - ni szara ni czarna, skora miekka....
        Lagodny pomruk silnika....
        • civic_vtec Re: I nie wódź na pokuszenie... 28.11.01, 16:31
          Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

          > A co lancuchy nie istnieja?
          > Witku!
          > Dżag z platynowymi klameczkami, drewniana deseczka pachnaca sandalowym
          > aromatem, skorzana tapicerka - ni szara ni czarna, skora miekka....
          > Lagodny pomruk silnika....

          Łańcuchy to na śnieg kopny i zabawa wtedy wspaniała smile Tyle, że lepiej wtedy bez
          tych cudeniek burżuazyjnych. Porządny Land Rover Classic i jazda!

          Na jazdę po szosie lepszy klasyczny angielski kabriolet. Kręta droga, wiatr we
          włosach i na liczniku mil 60, bo i po co więcej - przyjemność w jeździe a nie w
          pokonaniu trasy jak najszybciej. Na takie wspaniałości trzeba jednak poczekać do
          cieplejszej pory lub zmienić klimat.

          Spojrzałem raz jeszcze do wnętrza, gdzie miło i ciepło. Silnik gra cichutko, a co
          gra w duszy?

          ... prawie pokonany
          Vtec
          • Gość: ladyhawk co gra w duszy?....... IP: *.tele2.pl 28.11.01, 16:40
            Wsiadlabym w takiego dżaga czy jakiego diabblo, moze nie zeby wyjechac z
            codziennosci ale poczuc te moc pod butem... lekkie wcisniecie w fotel z
            przeciazenia. Co gramy?
            • jacek#jw Re: co gra w duszy?....... 28.11.01, 17:05
              Jazda, prędko, długo, kiedy dojadę, szybciej, gdzie się pchasz, zakręt,
              wiadomości, gdzie jestem, migają, wolniej, gdzie jestem, monotonia, sen,
              szybciej, szybciej, wyprzedzają mnie, nie dam się.....

              A w duszy gra wszystko.
            • civic_vtec Re: co gra w duszy?....... 28.11.01, 17:14
              Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

              > Wsiadlabym w takiego dżaga czy jakiego diabblo, moze nie zeby wyjechac z
              > codziennosci ale poczuc te moc pod butem... lekkie wcisniecie w fotel z
              > przeciazenia. Co gramy?

              Coraz więcej chętnych, dwa miejsca to już za mało...

              A jakby tak wolant w rękach i manetka gazu na pulpicie? I nie 200 koników - a
              kilkadziesiąt tysięcy, prędkość nie 250 km/h - a 900, do tego wysokośc 10, 12, 15
              tysięcy metrów? Foteli powyżej setki i też to uczucie wciśnięcia w oparcie, gdy
              gnasz po pasie startowym.

              Do tego świadomość odpowiedzialności za wszystkich na pokładzie - ale to już z
              innej bajki smile

              Macham (pozdrawiam) mając 2 Machy
              Vtec

              P.S. tak czy tak ja gram dzisiaj "Muzykę na wodzie"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka