Gość: Myszka
IP: 10.129.131.*
01.12.01, 12:33
Tutaj w tej wirtualnej przestrzeni to nastapiło i jak byśmy się nie wysilali,to
i tak się stało.Ja biorę sobie z tego to, co dobre. Siedzę tutaj,a moja myśl za
chwileczkę bedzie na innym krańcu ziemi.Ciała nie można unicestwić przez
internet,a myśli robią co chcą.Pozdrawiam.