Dodaj do ulubionych

Lepper a Gross

IP: 159.107.90.* 03.12.01, 22:24
Andrzej Lepper.
Oskarża znanych polityków o przyjmowanie łapówek. Dowodów prawdopodobnie brak
lub są b. słabe. Z prokuraturą nie chce współpracować bo jej nie ufa.
Autorytety gromią Leppera. Perspektywy: więzienie i niesława.
Jan Tomasz Gross.
Oskarża polskich mieszkańców Jedwabnego o wymordowanie 1600 żydowskich
sąsiadów. Dowody słabe co do sprawców oraz co do ilości ofiar ( Profesor Eisler
z UW stwierdził, że gdyby jego student przyniósł tak słabo udokumentowaną pracę
magisterską to postawił by mu dwóję ). Gross stwierdził, że wyniki prac IPN-u
go nie interesują.
Autorytety cmokają z zachwytu. Perspektywy: miejsce na salonach, nagrody,
podziw za wiedzę i odwagę.
Konkluzja:
Szlachcic z Żydem trzyma, cham po dupie obrywa. Feudalizm panie !?!
Obserwuj wątek
    • dybuk Szlachcic z Żydem trzyma, a cham po dupie obrywa 03.12.01, 23:26
      To normalne, więc czemu się dziwisz?
      • Gość: Karp Demokratyczne państwo prawa IP: 159.107.90.* 04.12.01, 10:01
        dybuk napisał(a):

        > To normalne, więc czemu się dziwisz?

        Już mamy czy jeszcze nie ?
    • Gość: Dr.FröJD Re: Lepper a Dr.FröJD IP: *.cm-upc.chello.se 04.12.01, 10:10
      List otwarty Dr.FröJDa do Leppera

      FUCK U LEPPER!

      Stopp polish terrorist!
      Jewish dForce
      Datsh antyterroryst
    • Gość: Janusz2 Re: Nagroda Nike IP: 159.107.89.* 04.12.01, 12:11
      Gość portalu: Karp napisał(a):

      > Andrzej Lepper.
      > Oskarża znanych polityków o przyjmowanie łapówek. Dowodów prawdopodobnie brak
      > lub są b. słabe. Z prokuraturą nie chce współpracować bo jej nie ufa.
      > Autorytety gromią Leppera. Perspektywy: więzienie i niesława.
      > Jan Tomasz Gross.
      > Oskarża polskich mieszkańców Jedwabnego o wymordowanie 1600 żydowskich
      > sąsiadów. Dowody słabe co do sprawców oraz co do ilości ofiar ( Profesor Eisler
      >
      > z UW stwierdził, że gdyby jego student przyniósł tak słabo udokumentowaną pracę
      >
      > magisterską to postawił by mu dwóję ). Gross stwierdził, że wyniki prac IPN-u
      > go nie interesują.
      > Autorytety cmokają z zachwytu. Perspektywy: miejsce na salonach, nagrody,
      > podziw za wiedzę i odwagę.
      > Konkluzja:
      > Szlachcic z Żydem trzyma, cham po dupie obrywa. Feudalizm panie !?!

      Czyli Lepper za swoje sejmowe wystąpienie nie ma szansy na nominację do nagrody
      Nike?
      • Gość: Karp Re: Nagroda Nike IP: 159.107.90.* 04.12.01, 12:23
        Gość portalu: Janusz2 napisał(a):


        > Czyli Lepper za swoje sejmowe wystąpienie nie ma szansy na nominację do nagrody
        >
        > Nike?

        Lepper ma szanse na otrzymanie nagrody firmy Nike za kopnięcia poniżej pasa.
        • Gość: Janusz2 Re: Nagroda Nike IP: 159.107.89.* 04.12.01, 14:41
          Gość portalu: Karp napisał(a):

          > Gość portalu: Janusz2 napisał(a):
          >
          > > Czyli Lepper za swoje sejmowe wystąpienie nie ma szansy na nominację do
          > > nagrody Nike?

          > Lepper ma szanse na otrzymanie nagrody firmy Nike za kopnięcia poniżej pasa.

          Generalnie wniosek jest taki, że namaszczenie "salonów" jest bardzo ważnym
          czynnikiem.
          Tylko jak sobie na łaskę "salonów" zasłuzyć?
          Na to pytanie Andrzej, w przeciwieństwie do Grossa, nie umiał poprawnie
          odpowiedzieć.
    • Gość: doku Lepper jest politykiem a Gross - literatem IP: *.mofnet.gov.pl 04.12.01, 16:00
      Jego książka nie jest pracą z historii, więc nie rozumiem tego debilnego
      porównania z pracą magisterską.

      Lepper jest Polakiem (a może nie? - bo skąd to nazwisko), który opluwa dobre
      imię najlepszych przedstawicieli naszego narodu, wyniesionych przez miliony
      Polaków na szczyty. Gross jest obcy i opluwa tylko najgorszych przedstawicieli
      naszego narodu, sądzonych już swego czasu za swoje ochydne zbrodnie.

      Poza tym, jak można w jednym tekście bronić czci tak wybitnych ludzi jak
      Balcerowicz razem z bronieniem "czci" zbrodniarzy z Jedwabnego. Myślę że nawet
      Lepper nie odważyłby się porównywać naszych największych polityków z tymi, co
      mordowali Żydów, czy to z własnego popędu, czy to z miłości do SS i Gestapo.
      • Gość: Karp Gross jest wywabiaczem białych plam IP: 159.107.90.* 04.12.01, 16:19
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Jego książka nie jest pracą z historii, więc nie rozumiem tego debilnego
        > porównania z pracą magisterską.
        >
        > Lepper jest Polakiem (a może nie? - bo skąd to nazwisko), który opluwa dobre
        > imię najlepszych przedstawicieli naszego narodu, wyniesionych przez miliony
        > Polaków na szczyty. Gross jest obcy i opluwa tylko najgorszych przedstawicieli
        > naszego narodu, sądzonych już swego czasu za swoje ochydne zbrodnie.
        >
        > Poza tym, jak można w jednym tekście bronić czci tak wybitnych ludzi jak
        > Balcerowicz razem z bronieniem "czci" zbrodniarzy z Jedwabnego. Myślę że nawet
        > Lepper nie odważyłby się porównywać naszych największych polityków z tymi, co
        > mordowali Żydów, czy to z własnego popędu, czy to z miłości do SS i Gestapo.

        Książka Grossa kandyduje do licznych nagród w kategorii non-fiction.
        Nie bronię zbrodniarzy. Uważam tylko, że to brzydko oskarżać kogoś o morderstwo
        nie mając przekonywujących dowodów.
        • Gość: Karp A Thomas Urban historykiem IP: 159.107.90.* 04.12.01, 17:24
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010901/publicystyka/publicystyka_a_1
          .html
          Po ukazaniu się sławnej książki J.T.Grossa w Niemczech w tamtejszych kręgach
          opiniotwórczych zawrzało. Nie muszę nikogo przekonywać, że książka Grossa
          Niemcom się bardzo spodobała. I było dobrze aż do czasu gdy w Suddeutche
          Zeitung ukazał się polemiczny artykuł znanego niemieckiego historyka Thomasa
          Urbana. Rzecz została przetłumaczona i opublikowana w Rzeczpospolitej
          01.09.2001. Lektura ciekawa. Polecam.
          • Gość: Ogorek Re: A Thomas Urban historykiem IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.01, 20:20
            Gość portalu: Karp napisał(a):

            > <a href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010901/publicystyka/public
            > ystyka_a_1">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010901/publicystyka/publicysty
            > ka_a_1</a> .html
            > Po ukazaniu się sławnej książki J.T.Grossa w Niemczech w tamtejszych kręgach
            > opiniotwórczych zawrzało. Nie muszę nikogo przekonywać, że książka Grossa
            > Niemcom się bardzo spodobała. I było dobrze aż do czasu gdy w Suddeutche
            > Zeitung ukazał się polemiczny artykuł znanego niemieckiego historyka Thomasa
            > Urbana. Rzecz została przetłumaczona i opublikowana w Rzeczpospolitej
            > 01.09.2001. Lektura ciekawa. Polecam.

            bardziej wesole od samego opisu wydarzen byl dla mnie cytat z Michnika:

            "Adam Michnik. Pisze w niej o Grossie tak: "Jego odwaga stawia go w jednym
            szeregu z Karlem Jaspersem, Thomasem Mannem, Günterem Grassem i Hannah Arendt.
            Wpisuje się on w długi szereg znakomitych polskich intelektualistów, sięgający od
            Mickiewicza i Słowackiego do Gombrowicza i Miłosza, którzy odsłaniają zakłamanie
            i powierzchowność panujące w obszernych częściach polskiej kultury narodowej".

            Ten Michnik to niezly aparat - nawet jak na zyda "hucpowskiego" jest kategoria
            sama w sobie...

            Ogorek Michnikowski Wyborny
        • Gość: snajper Re: Gross jest wywabiaczem białych plam IP: *.acn.waw.pl 05.12.01, 01:02
          Gość portalu: Karp napisał(a):

          > Gość portalu: doku napisał(a):
          >
          > > Jego książka nie jest pracą z historii, więc nie rozumiem tego debilnego
          > > porównania z pracą magisterską.
          > > Lepper jest Polakiem (a może nie? - bo skąd to nazwisko), który opluwa dobre
          > > imię najlepszych przedstawicieli naszego narodu, wyniesionych przez miliony
          > > Polaków na szczyty. Gross jest obcy i opluwa tylko najgorszych przedstawicieli
          > > naszego narodu, sądzonych już swego czasu za swoje ochydne zbrodnie.
          > > Poza tym, jak można w jednym tekście bronić czci tak wybitnych ludzi jak
          > > Balcerowicz razem z bronieniem "czci" zbrodniarzy z Jedwabnego.Myślę że nawet
          > > Lepper nie odważyłby się porównywać naszych największych polityków z tymi, co
          > > mordowali Żydów, czy to z własnego popędu, czy to z miłości do SS i Gestapo.
          >
          > Książka Grossa kandyduje do licznych nagród w kategorii non-fiction.
          > Nie bronię zbrodniarzy. Uważam tylko, że to brzydko oskarżać kogoś o morderstwo
          > nie mając przekonywujących dowodów.

          A zeznania świadków to co ? Czy może być bardziej przekonujący dowód ?
          • Gość: luka Re: Gross jest wywabiaczem białych plam IP: 217.67.196.* 05.12.01, 09:43
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > A zeznania świadków to co ? Czy może być bardziej przekonujący dowód ?

            Kłamliwe zeznania nie są dowodem czegokolwiek.
            • Gość: snajper Re: Gross jest wywabiaczem białych plam IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 00:37
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > A zeznania świadków to co ? Czy może być bardziej przekonujący dowód ?
              >
              > Kłamliwe zeznania nie są dowodem czegokolwiek.

              Ty oczywiście wiesz lepiej od nich jak było naprawdę. Byłeś, widziałeś.

              • Gość: luka Re: Gross jest wywabiaczem białych plam IP: 217.67.196.* 06.12.01, 08:58
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Ty oczywiście wiesz lepiej od nich jak było naprawdę. Byłeś, widziałeś.

                A Ty byłeś i widziałeś? To co się mądrzysz od miesięcy?

                • Gość: snajper Re: Gross jest wywabiaczem białych plam IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 23:52
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > Ty oczywiście wiesz lepiej od nich jak było naprawdę. Byłeś, widziałeś.
                  >
                  > A Ty byłeś i widziałeś? To co się mądrzysz od miesięcy?

                  Bo opieram się na tym, co mówią ci, co byli i widzieli.

                  • Gość: luka Re: Gross jest wywabiaczem białych plam IP: 217.67.196.* 07.12.01, 11:04
                    Gość portalu: snajper napisał(a):


                    > Bo opieram się na tym, co mówią ci, co byli i widzieli.

                    I nie zauważyli 40 SS-manów. Możesz już zakończyć kompromitowanie się.

          • Gość: Janusz2 Re: Przekonujący dowód IP: 194.92.234.* 05.12.01, 13:22
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            >
            > A zeznania świadków to co ? Czy może być bardziej przekonujący dowód ?

            Oczywiście. Już dawno (w latach 30-tych) radziecki "wymiar sprawiedliwości"
            doszedł do wniosku, że wystarczy przyznanie się oskarżonego. Był to niewątpliwie
            osobisty sukces ówczesnego Prokuratora Generalnego ZSRR Andrieja Wyszyńskiego.

            To niewątpliwe osiągnięcie "wymiaru sprawiedliwości" łaczy się z udoskonalaniem
            metod śledczych stosowanych przez NKWD.
            • Gość: snajper Re: Przekonujący dowód IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 00:38
              Gość portalu: Janusz2 napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > >
              > > A zeznania świadków to co ? Czy może być bardziej przekonujący dowód ?
              >
              > Oczywiście. Już dawno (w latach 30-tych) radziecki "wymiar sprawiedliwości"
              > doszedł do wniosku, że wystarczy przyznanie się oskarżonego. Był to niewątpliwi
              > e
              > osobisty sukces ówczesnego Prokuratora Generalnego ZSRR Andrieja Wyszyńskiego.
              >
              > To niewątpliwe osiągnięcie "wymiaru sprawiedliwości" łaczy się z udoskonalaniem
              >
              > metod śledczych stosowanych przez NKWD.

            • Gość: snajper Re: Przekonujący dowód IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 00:39
              Gość portalu: Janusz2 napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > A zeznania świadków to co ? Czy może być bardziej przekonujący dowód ?
              >
              > Oczywiście. Już dawno (w latach 30-tych) radziecki "wymiar sprawiedliwości"
              > doszedł do wniosku, że wystarczy przyznanie się oskarżonego. Był to niewątpliwi
              > e
              > osobisty sukces ówczesnego Prokuratora Generalnego ZSRR Andrieja Wyszyńskiego.
              >
              > To niewątpliwe osiągnięcie "wymiaru sprawiedliwości" łaczy się z udoskonalaniem
              > metod śledczych stosowanych przez NKWD.

              Uważasz, że takie właśnie metody zastosowali w stosunku do świadków z Jedwabnego
              dziennikarze, Gross, prokuratorzy IPN ? Mówili Ci o tym, czy tylko tak sobie
              bredzisz ?

              • Gość: Janusz2 Re: Przekonujący dowód IP: 194.92.234.* 07.12.01, 10:54
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Gość portalu: Janusz2 napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                > >
                > > > A zeznania świadków to co ? Czy może być bardziej przekonujący dowód
                > ?
                > >
                > > Oczywiście. Już dawno (w latach 30-tych) radziecki "wymiar sprawiedliwości
                > "
                > > doszedł do wniosku, że wystarczy przyznanie się oskarżonego. Był to niewąt
                > pliwi
                > > e
                > > osobisty sukces ówczesnego Prokuratora Generalnego ZSRR Andrieja Wyszyński
                > ego.
                > >
                > > To niewątpliwe osiągnięcie "wymiaru sprawiedliwości" łaczy się z udoskonal
                > aniem
                > > metod śledczych stosowanych przez NKWD.
                >
                > Uważasz, że takie właśnie metody zastosowali w stosunku do świadków z Jedwabneg
                > o
                > dziennikarze, Gross, prokuratorzy IPN ? Mówili Ci o tym, czy tylko tak sobie
                > bredzisz ?
                >

                Nie, po prostu ironicznie odpowiedziałem na Twoje przerażająco naiwne stwierdzenie
                "A zeznania świadków to co ? Czy może być bardziej przekonujący dowód?".

                W najprostszych sprawach zeznania świadków są często sprzeczne, nielogiczne, a
                czasami, z różnych przyczyn, świadkowie kłamią.
                Cóż zrobić - tacy są ludzie.
          • Gość: Abaddon Re: Gross jest wywabiaczem białych plam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 11:10

            > A zeznania świadków to co ? Czy może być bardziej przekonujący dowód ?

            Nie może być - pod warunkiem , że są wiarygodni świadkowie . Chyba , że za takich
            uważasz byłego UB - owca który był circa 2 km od miejsca zdarzenia albo tego
            który wrócił do Polski dopiero po wojnie ale wszystko dokładnie widział.
        • Gość: U Re: Gross jest wywabiaczem białych plam IP: 216.41.32.* 06.12.01, 13:08
          Gość portalu: Karp napisał(a):

          > Gość portalu: doku napisał(a):
          >
          > > Jego książka nie jest pracą z historii, więc nie
          rozumiem tego debilnego
          > > porównania z pracą magisterską.
          > >
          > > Lepper jest Polakiem (a może nie? - bo skąd to
          nazwisko), który opluwa dob
          > re
          > > imię najlepszych przedstawicieli naszego narodu,
          wyniesionych przez milion
          > y
          > > Polaków na szczyty. Gross jest obcy i opluwa tylko
          najgorszych przedstawic
          > ieli
          > > naszego narodu, sądzonych już swego czasu za swoje
          ochydne zbrodnie.
          > >
          > > Poza tym, jak można w jednym tekście bronić czci tak
          wybitnych ludzi jak
          > > Balcerowicz razem z bronieniem "czci" zbrodniarzy z
          Jedwabnego. Myślę że n
          > awet
          > > Lepper nie odważyłby się porównywać naszych
          największych polityków z tymi,
          > co
          > > mordowali Żydów, czy to z własnego popędu, czy to z
          miłości do SS i Gestap
          > o.
          >
          > Książka Grossa kandyduje do licznych nagród w
          kategorii non-fiction.
          > Nie bronię zbrodniarzy. Uważam tylko, że to brzydko
          oskarżać kogoś o morderstwo
          >
          > nie mając przekonywujących dowodów.

          Gross zagrossowal prawde,co jeszcze bardziej smierdzi.
      • Gość: Polak Lepper to gość a Gross to menda IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 13:41
        Lepper jako jedyny miał odwagę obnażyć zgniliznę i degrengoladę polskiej
        "klasy" politycznej. Za to zostanie zgnojony bo przecież nikt ani na lewicy ani
        na prawicy ani w mediach kontrolowanych przez obcy kapitał nie jest
        zainteresowany zmianą status quo. A Gross to bohater nie ważne że 8 krotnie
        pomylił się co do ilości ofiar i oskarżył Polaków zamiast Niemców nie
        wspominając przy tym o żydowskich kolaborantach. Jemu należy się nagroda bo nam
        Polakom przypierdolił i tym samym umocnił pozycję wrogów kraju. To polityka
        prawda ma tu niewielkie znaczenie.
        • Gość: doku Lepper miał odwagę się obnażyć IP: *.mofnet.gov.pl 05.12.01, 15:57
          Gość portalu: Polak napisał(a):

          > Lepper jako jedyny miał odwagę obnażyć zgniliznę i degrengoladę polskiej
          > "klasy" politycznej.

          Obnażył się jednak trochę za bardzo ten nasz polski polityk. To nieprzyzwoite.
        • Gość: doku Lepper miał odwagę się obnażyć IP: *.mofnet.gov.pl 05.12.01, 16:00
          Gość portalu: Polak napisał(a):

          > Lepper jako jedyny miał odwagę obnażyć zgniliznę i degrengoladę polskiej
          > "klasy" politycznej.

          Obnażył się jednak trochę za bardzo ten nasz polski polityk. To nieprzyzwoite.
          • Gość: Karp Re: Lepper miał odwagę się obnażyć IP: 159.107.90.* 05.12.01, 17:23
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: Polak napisał(a):
            >
            > > Lepper jako jedyny miał odwagę obnażyć zgniliznę i degrengoladę polskiej
            > > "klasy" politycznej.
            >
            > Obnażył się jednak trochę za bardzo ten nasz polski polityk. To nieprzyzwoite.

            Tu się zgadzam. To co zaprezentował ostatnio Lepper w sejmie to zwykła
            pornografia. Bardziej ciekawy jest jednak przypadek Grossa. Gross został
            entuzjastycznie przyjęty przez nasze elity. Jest więc podstawa aby
            rozważyć "kwestię smaku" u tych ostatnich.
            • Gość: doku Entuzjazm w przypadku Grossa IP: *.mofnet.gov.pl 06.12.01, 13:49
              Gość portalu: Karp napisał(a):

              > Bardziej ciekawy jest jednak przypadek Grossa. Gross został
              > entuzjastycznie przyjęty przez nasze elity.

              Spróbuję wyjaśnić fenomen Grossa, bo jest on mi w pewnym stopniu bliski. Otóż,
              przez tyle lat czerwoni zdrajcy - sowieccy kolaboranci - uczyli nas w szkołach
              fałszywej historii, wycierając sobie mordy słowem "patriotyzm". Ci właśnie
              rzekomi patrioci wmawiali nam, często (ale niestety nie zawsze) wbrew
              historycznej prawdzie różne rzeczy, że:

              1. Naszym wrogiem zawsze były Niemcy, a naturalnym sojusznikiem Rosja
              2. Prusy były dzikie, a Polska nie; Tatarzy byli dzicy, a Europa cywilizowana
              3. Już w XVI w. Polacy byli patriotami, a rozbiorów dokonano siłą
              4. Polska w 1920 walczyła w sojuszu z białymi i ich zachodnimi sojusznikami
              5. Rosja uratowała w 1939 cześć Polski przed okupacją
              6. W Katyniu mordowali Niemcy
              7. Polacy bronili Żydów przed Holocaustem
              8. Armia Czerwona wyzwoliła Polskę
              9. Polacy w wolnych wyborach zagłosowali 3 razy TAK
              10. USA przeszkadzały rozwijać się i bogacić wielu krajom na świecie.

              To tylko niektóre przykłady obrazujące dlaczego teraz, kiedy żyjemy już w wolnym
              kraju, wszyscy ludzie o umysłach nie do końca zatrutych przez sowiecka propagandę
              rzucają się entuzjastycznie na treści sprzeczne z nauką PRL. Wszyscy czujemy głód
              prawdziwej wiedzy historycznej, chcemy uwolnić się od balastu kłamstw i jadu.
              Chcemy wypełnić luki w naszej wiedzy o ojczyźnie. I książka Grossa idealnie
              trafia w tę lukę, będąc przy tym zaprzeczeniem propagandy PRL. Nagle rozumiemy
              jak ojcowie późniejszych moczarowców zdobyli swoje majątki i pozycję w PRL - w
              czasie wojny (w spółce z Hitlerem) i po wojnie mordowali Żydów (propaganda PRL
              tego nie głosiła), a w 1968 wreszcie wypędzili tych, których nie udało się
              wcześniej wymordować.

              Badacze historii w końcu opowiedzą jak było naprawdę, ale każdy kto pamięta
              natrętną kłamliwą propagandę PRL, musiał na Grossa z początku zareagować
              entuzjastycznie. I na końcu dodam od siebie. Wciąż ważniejszym jest jeszcze dla
              Polaków wyleczyć umysły z sowieckiej propagandy niż zagrzebywać się w szczegółowe
              badania. Tylko zdrowy umysł może zapewnić badaniom wiarygodności. Dlatego uważam,
              że najpierw trzeba z grubsza uwierzyć Grossowi, a potem dopiero obalać niektóre
              jego tezy.
            • Gość: doku Entuzjazm w przypadku Grossa IP: *.mofnet.gov.pl 06.12.01, 13:49
              Gość portalu: Karp napisał(a):

              > Bardziej ciekawy jest jednak przypadek Grossa. Gross został
              > entuzjastycznie przyjęty przez nasze elity.

              Spróbuję wyjaśnić fenomen Grossa, bo jest on mi w pewnym stopniu bliski. Otóż,
              przez tyle lat czerwoni zdrajcy - sowieccy kolaboranci - uczyli nas w szkołach
              fałszywej historii, wycierając sobie mordy słowem "patriotyzm". Ci właśnie
              rzekomi patrioci wmawiali nam, często (ale niestety nie zawsze) wbrew
              historycznej prawdzie różne rzeczy, że:

              1. Naszym wrogiem zawsze były Niemcy, a naturalnym sojusznikiem Rosja
              2. Prusy były dzikie, a Polska nie; Tatarzy byli dzicy, a Europa cywilizowana
              3. Już w XVI w. Polacy byli patriotami, a rozbiorów dokonano siłą
              4. Polska w 1920 walczyła w sojuszu z białymi i ich zachodnimi sojusznikami
              5. Rosja uratowała w 1939 cześć Polski przed okupacją
              6. W Katyniu mordowali Niemcy
              7. Polacy bronili Żydów przed Holocaustem
              8. Armia Czerwona wyzwoliła Polskę
              9. Polacy w wolnych wyborach zagłosowali 3 razy TAK
              10. USA przeszkadzały rozwijać się i bogacić wielu krajom na świecie.

              To tylko niektóre przykłady obrazujące dlaczego teraz, kiedy żyjemy już w wolnym
              kraju, wszyscy ludzie o umysłach nie do końca zatrutych przez sowiecka propagandę
              rzucają się entuzjastycznie na treści sprzeczne z nauką PRL. Wszyscy czujemy głód
              prawdziwej wiedzy historycznej, chcemy uwolnić się od balastu kłamstw i jadu.
              Chcemy wypełnić luki w naszej wiedzy o ojczyźnie. I książka Grossa idealnie
              trafia w tę lukę, będąc przy tym zaprzeczeniem propagandy PRL. Nagle rozumiemy
              jak ojcowie późniejszych moczarowców zdobyli swoje majątki i pozycję w PRL - w
              czasie wojny (w spółce z Hitlerem) i po wojnie mordowali Żydów (propaganda PRL
              tego nie głosiła), a w 1968 wreszcie wypędzili tych, których nie udało się
              wcześniej wymordować.

              Badacze historii w końcu opowiedzą jak było naprawdę, ale każdy kto pamięta
              natrętną kłamliwą propagandę PRL, musiał na Grossa z początku zareagować
              entuzjastycznie. I na końcu dodam od siebie. Wciąż ważniejszym jest jeszcze dla
              Polaków wyleczyć umysły z sowieckiej propagandy niż zagrzebywać się w szczegółowe
              badania. Tylko zdrowy umysł może zapewnić badaniom wiarygodność. Dlatego uważam,
              że najpierw trzeba z grubsza uwierzyć Grossowi, a potem dopiero obalać niektóre
              jego tezy.
              • Gość: Karp Terapia szokowa ? IP: 159.107.90.* 06.12.01, 16:24
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: Karp napisał(a):
                >
                > > Bardziej ciekawy jest jednak przypadek Grossa. Gross został
                > > entuzjastycznie przyjęty przez nasze elity.
                >
                > Spróbuję wyjaśnić fenomen Grossa, bo jest on mi w pewnym stopniu bliski. Otóż,
                > przez tyle lat czerwoni zdrajcy - sowieccy kolaboranci - uczyli nas w szkołach
                > fałszywej historii, wycierając sobie mordy słowem "patriotyzm". Ci właśnie
                > rzekomi patrioci wmawiali nam, często (ale niestety nie zawsze) wbrew
                > historycznej prawdzie różne rzeczy, że:
                >
                > 1. Naszym wrogiem zawsze były Niemcy, a naturalnym sojusznikiem Rosja
                > 2. Prusy były dzikie, a Polska nie; Tatarzy byli dzicy, a Europa cywilizowana
                > 3. Już w XVI w. Polacy byli patriotami, a rozbiorów dokonano siłą
                > 4. Polska w 1920 walczyła w sojuszu z białymi i ich zachodnimi sojusznikami
                > 5. Rosja uratowała w 1939 cześć Polski przed okupacją
                > 6. W Katyniu mordowali Niemcy
                > 7. Polacy bronili Żydów przed Holocaustem
                > 8. Armia Czerwona wyzwoliła Polskę
                > 9. Polacy w wolnych wyborach zagłosowali 3 razy TAK
                > 10. USA przeszkadzały rozwijać się i bogacić wielu krajom na świecie.
                >
                > To tylko niektóre przykłady obrazujące dlaczego teraz, kiedy żyjemy już w wolny
                > m
                > kraju, wszyscy ludzie o umysłach nie do końca zatrutych przez sowiecka propagan
                > dę
                > rzucają się entuzjastycznie na treści sprzeczne z nauką PRL. Wszyscy czujemy gł
                > ód
                > prawdziwej wiedzy historycznej, chcemy uwolnić się od balastu kłamstw i jadu.
                > Chcemy wypełnić luki w naszej wiedzy o ojczyźnie. I książka Grossa idealnie
                > trafia w tę lukę, będąc przy tym zaprzeczeniem propagandy PRL. Nagle rozumiemy
                > jak ojcowie późniejszych moczarowców zdobyli swoje majątki i pozycję w PRL - w
                > czasie wojny (w spółce z Hitlerem) i po wojnie mordowali Żydów (propaganda PRL
                > tego nie głosiła), a w 1968 wreszcie wypędzili tych, których nie udało się
                > wcześniej wymordować.
                >
                > Badacze historii w końcu opowiedzą jak było naprawdę, ale każdy kto pamięta
                > natrętną kłamliwą propagandę PRL, musiał na Grossa z początku zareagować
                > entuzjastycznie. I na końcu dodam od siebie. Wciąż ważniejszym jest jeszcze dla
                >
                > Polaków wyleczyć umysły z sowieckiej propagandy niż zagrzebywać się w szczegóło
                > we
                > badania. Tylko zdrowy umysł może zapewnić badaniom wiarygodność. Dlatego uważam
                > ,
                > że najpierw trzeba z grubsza uwierzyć Grossowi, a potem dopiero obalać niektóre
                >
                > jego tezy.

                Celem terapii szokowej jest zazwyczaj szybka kuracja osoby ciężko chorej.
                Lekarstwo musiało być gorzkie ale dawka powinna być dawkowana z rozwagą. Nie mam
                pewności czy choremu się polepszyło po kuracji doktora ( profesora ) Grossa. Tyle
                jeśli chodzi o reakcje polskiego społeczeństwa.
                Co do relacji z Żydami pozostaję sceptyczny. Przecież obraz pogromu namalowany
                przez Grossa tylko utwierdza naszych Starszych Braci w swoich najgorszych
                stereotypach. Nie tędy droga. Święty Starzec w Bieli mimo swojego fizycznego
                niedołęstwa wykazuje znacznie wyższy poziom profesjonalizmu w leczeniu bolesnych
                ran.
                pozdrawiam
                • Gość: doku Re: Terapia szokowa ? IP: *.mofnet.gov.pl 06.12.01, 17:10
                  Gość portalu: Karp napisał(a):

                  > Święty Starzec w Bieli mimo swojego fizycznego
                  > niedołęstwa wykazuje znacznie wyższy poziom profesjonalizmu w leczeniu

                  to akurat jest niewątpliwa prawda, ale czy Gross chciał leczyć?

                  pozdrawiam
                  • Gość: Karp Dwie prawdy IP: 159.107.90.* 06.12.01, 18:06
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > Gość portalu: Karp napisał(a):
                    >
                    > > Święty Starzec w Bieli mimo swojego fizycznego
                    > > niedołęstwa wykazuje znacznie wyższy poziom profesjonalizmu w leczeniu
                    >
                    > to akurat jest niewątpliwa prawda, ale czy Gross chciał leczyć?
                    >
                    > pozdrawiam

                    Jeśli nie chciał leczyć i nie chciał dochodzić prawdy to o co mu chodziło ? O
                    jątrzenie ?
                    I jeszcze uwaga do Twojej przedostatniej wypowiedzi. Sugerujesz że są dwie prawdy
                    tj prawda obiektywna i prawda użytkowa. Tą druga warto się czasem posłużyć aby
                    osiągnąć szlachetny cel. Wielce ryzykowna teza.

      • Gość: Kazik Re: Lepper jest politykiem a Gross - literatem IP: 192.168.4.* 06.12.01, 11:46
        Głupstwa piszesz Doku. Nie ma mowy o porównywaniu Balcerowicza i innych z
        jakimikolwiek zbrodniarzami. Taka konstrukcja myślowa jest bez sensu!
        Jeśli mówię, że piekarz sknocił wypiek (zakalec) i malarz namalował kicz
        (bohomaz), to bynajmniej CHLEBA Z OBRAZEM nie porównuję.
        Chodzi o to, że obaj sp[---] robotę!
        O określaniu oplutych przez tego buraka mianem: "najlepszych przedstawicieli
        naszego narodu, wyniesionych przez miliony Polaków na szczyty" dość trudno
        dyskutować, ale każdy (ty też) ma prawo do własnej opinii.
        Ja wszystkich oplutych aż tak wysoko nie cenię...
    • Gość: DrFRu:)) ___________________________________ FUCK U LEPPER! IP: *.cm-upc.chello.se 04.12.01, 17:24


      Datsh
      Gross
      DrF
      URBAN
      mich-NIK
      SzmaLcMAN
      SpieLBerg


      SPINoza bUbbBER UPA dUpa


      ZYLBERberg ZydziPolni ZydziPolowi PolskieZydowstwo ZydowskiePolactwo
      PolskieZydactwo ZydowieckaPolsko TAJnik czajNIK BlumSZTAJN 1SZTAJN 2SZTAJN
      • Gość: antylepp Re: ___________________________________ FUCK U LEPPER! IP: *.cm-upc.chello.se 07.12.01, 00:17
        Gość portalu: DrFRusmile) napisał(a): > > > Datsh> Gross> DrF>URBAN> mich-NIK >
        SzmaLcMAN SpieLBerg> SPINoza bUbbBER UPA dUpa> ZYLBERberg ZydziPolni ZydziPolowi
        PolskieZydowstwo Zydo1SZTAJN 2SZTAJNwskiePolactwo > PolskieZydactwo
        ZydowieckaPolsko TAJnik czajNIK BlumSZTAJN
        dobrze
        antylepper
        antylep
    • mram konkluzja prosta jest... 04.12.01, 19:55
      .."nie trzeba mieć racji, by świecić w demokracji"
      (kopirajt baj mram).
      Racja istnienia forum wg mnie taka jest:
      Tematy które nie potrzebują efektownych wypowiedzi, ale pobudzają do myślenia.
      Smakowite to było...karp.
    • Gość: snajper Re: Lepper a Gross IP: *.acn.waw.pl 05.12.01, 01:05
      Gość portalu: Karp napisał(a):

      > Andrzej Lepper.
      > Oskarża znanych polityków o przyjmowanie łapówek. Dowodów prawdopodobnie brak
      > lub są b. słabe. Z prokuraturą nie chce współpracować bo jej nie ufa.
      > Autorytety gromią Leppera. Perspektywy: więzienie i niesława.
      > Jan Tomasz Gross.
      > Oskarża polskich mieszkańców Jedwabnego o wymordowanie 1600 żydowskich
      > sąsiadów. Dowody słabe co do sprawców oraz co do ilości ofiar ( Profesor Eisler
      > z UW stwierdził, że gdyby jego student przyniósł tak słabo udokumentowaną pracę
      > magisterską to postawił by mu dwóję ). Gross stwierdził, że wyniki prac IPN-u
      > go nie interesują.
      > Autorytety cmokają z zachwytu. Perspektywy: miejsce na salonach, nagrody,
      > podziw za wiedzę i odwagę.
      > Konkluzja:
      > Szlachcic z Żydem trzyma, cham po dupie obrywa. Feudalizm panie !?!

      Gross przedstawił zeznania świadków. Co przedstawił Lepper ?

      • Gość: luka Re: Lepper a Gross IP: 217.67.196.* 05.12.01, 09:44
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Gross przedstawił zeznania świadków. Co przedstawił Lepper ?

        Niewiarygodnych świadków.

        Dlaczego notorycznie zapominasz o zeznaniach z procesu cywilnego?

      • Gość: Karp Litera prawa IP: 159.107.90.* 05.12.01, 10:01
        Gość portalu: snajper napisał(a):


        > Gross przedstawił zeznania świadków. Co przedstawił Lepper ?

        Przypominam, że Gross oskarżył polskich mieszkańców miejscowości Jedwabne o
        wymordowanie 1600 Żydów. Jest to sprzeczne z ustaleniami sądów w Polsce, w
        Niemczech oraz w Izraelu gdzie stwierdza się że robotę wykonało Einsatzkomando SS
        pod dowództwem Hermanna Schapera. Owszem, udział miejscowych (oraz przyjezdnych)
        zbirów jest bezsporny. Wróć jednak do tezy postawionej przez Grossa, którą
        uparcie bez najmniejszych poprawek uparcie lansuje w świecie.

        • Gość: Karp Hermann Schaper story (poprawiony adres) IP: 159.107.90.* 05.12.01, 10:10
          www.rp.pl/gazeta/wydanie_010901/publicystyka/
          • Gość: luka Re: Hermann Schaper story (poprawiony adres) IP: 217.67.196.* 05.12.01, 10:28
            Gość portalu: Karp napisał(a):

            > <a href="http://www.rp.pl/gazeta/wydanie_010901/publicystyka/">www.rp.pl/gazeta
            > /wydanie_010901/publicystyka/</a>

            I co Ty na to, snajperze?
            • Gość: snajper Re: Hermann Schaper story (poprawiony adres) IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 00:58
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Gość portalu: Karp napisał(a):
              >
              > > <a href="http://www.rp.pl/gazeta/wydanie_010901/publicystyka/">www.r
              > p.pl/gazeta
              > > /wydanie_010901/publicystyka/</a>
              >
              > I co Ty na to, snajperze?

              Co ja na to ? Jest to kolejny głos w sprawie Jedwabnego. W większości zgodny z
              tym, co ja o tej zbrodni uważam. Aby nie być gołosłownym, zacytuję kilka
              fragmentów z tego tekstu.

              >Einsatzkomando postępowało według tego samego schematu jak w wielu innych
              miejscowościach w obszarze od Morza Bałtyckiego aż po Morze Czarne, na
              dzisiejszej Litwie, Białorusi, Ukrainie, w Mołdawii rekrutowało przede wszystkim
              z miejscowych "dołów" młodych mężczyzn, którym obiecywało łupy i bezkarność.
              Wykorzystywało przy tym tradycyjny antysemityzm w tych krajach. Rząd i Kościół w
              Polsce przed drugą wojną podżegały nastroje antysemickie, które umocniła jeszcze
              okupacja sowiecka od września 1939 do czerwca 1941<

              Czyli:
              Sprawcy - to młodzi miejscowi mężczyźni, skuszeni łupami i bezkarnością.
              Dodatkowym czynnikiem zbrodni był tradycyjny antysemityzm podsycany przed wojna
              przez rząd i kościół.

              >W Radziłowie, tak jak w Jedwabnem, kilkuset Żydów spędzono do stodoły i
              podpalono. Niemcy użyli przy tym, jak ustalili Izraelczycy, powołanej przez
              siebie polskiej policji pomocniczej. Również grupa ludności miejscowej brała
              udział w polowaniu na Żydów. Przy czym polscy współsprawcy, jak obecnie wiadomo,
              dopuścili się szczególnie szokujących okrucieństw<

              Czyli:
              Zbrodni dokonała >policja pomocnicza< i grupa miejscowej ludności. Polacy
              dopuścili sie szokujących okrucieństw.

              >Że w Polsce w tamtych latach panowały silne nastroje antysemickie, że mężczyźni
              z Jedwabnego i z przyległych wsi brali udział w masakrze, że stali się mordercami
              i złoczyńcami nie ulega najmniejszej wątpliwości w obliczu zeznań świadków. <

              To już zostawię bez komentarza.

              Pozdrawiam.
              • Gość: luka Re: Hermann Schaper story (poprawiony adres) IP: 217.67.196.* 06.12.01, 09:19
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Co ja na to ? Jest to kolejny głos w sprawie Jedwabnego. W większości zgodny z
                > tym, co ja o tej zbrodni uważam. Aby nie być gołosłownym, zacytuję kilka
                > fragmentów z tego tekstu.

                Ejże, doprawdy? Do tej pory twierdziłeś, że żadnych Niemców tam nie było, bo
                świadkowie ich nie widzieli. Okazuje się, że jednak byli, zatem zeznania Twoich
                świadków nie warte są funta kłaków, co usiłowałem Ci przez kilka miesięcy wbić do
                zakutego łba. Nie zgadza się liczba ofiar, bezpośrednimi sprawcami mordu byli
                jednak Niemcy, a w mordzie wzięły udział tylko elementy kryminalne, a nie cała
                ludność. Gross, jak widać, bezczelnie łże, a jego klakier snajper w najlepsze
                rżnie głupa.

                > >Einsatzkomando postępowało według tego samego schematu jak w wielu innych
                > miejscowościach w obszarze od Morza Bałtyckiego aż po Morze Czarne, na
                > dzisiejszej Litwie, Białorusi, Ukrainie, w Mołdawii rekrutowało przede wszystki
                > m z miejscowych "dołów" młodych mężczyzn, którym obiecywało łupy i bezkarność.

                "Miejscowe doły" - a nie "jedna połowa miasta wymordowała drugą połowę".
                Bandyci, mordercy i złodzieje występują pod każdą szerokością geograficzną, ale
                nikt normalny nie rozciąga odpowiedzialności za przestępstwa tych śmieci na całą
                resztę społeczeństwa. Ty natomiast należałeś do tych zwolenników
                odpowiedzialności zbiorowej, którzy domagali się, aby przepraszali za
                niepopełnione zbrodnie wszyscy Polacy.
                Czy ci Twoi świadkowie wspominali coś o tym Einsatzkomando?

                > Wykorzystywało przy tym tradycyjny antysemityzm w tych krajach. Rząd i Kościół
                > w
                > Polsce przed drugą wojną podżegały nastroje antysemickie, które umocniła jeszcz
                > e okupacja sowiecka od września 1939 do czerwca 1941
                >
                > Czyli:
                > Sprawcy - to młodzi miejscowi mężczyźni, skuszeni łupami i bezkarnością.
                > Dodatkowym czynnikiem zbrodni był tradycyjny antysemityzm podsycany przed wojna
                > przez rząd i kościół.

                Znowu popełniasz złośliwe nadużycie - nie "młodzi miejscowi mężczyźni" (zbiór
                większy), ale miejscowe doły (zbiór mniejszy).
                Teksty Urbana o "tradycyjnym antysemityzmie" są raczej groteskowe i nie ma
                potrzeby ich powtarzać, pamiętając o tym, że Żydzi uciekali z całej Europy (w tym
                z Niemiec) do Polski, a nie odwrotnie. A nikt mi nie wmówi, że zmieniali z
                własnej woli warunki lepsze w Niemczech na gorsze w antysemickiej Polsce.

                > >W Radziłowie, tak jak w Jedwabnem, kilkuset Żydów spędzono do stodoły i
                > podpalono. Niemcy użyli przy tym, jak ustalili Izraelczycy, powołanej przez
                > siebie polskiej policji pomocniczej. Również grupa ludności miejscowej brała
                > udział w polowaniu na Żydów. Przy czym polscy współsprawcy, jak obecnie wiadomo
                > , dopuścili się szczególnie szokujących okrucieństw<

                > Czyli:
                > Zbrodni dokonała >policja pomocnicza< i grupa miejscowej ludności. Polacy
                > dopuścili sie szokujących okrucieństw.

                Ilu członków miała ta "policja porządkowa" w Jedwabnem i Radziłowie?
                Raczej trudno przypuszczać, by zabrakło palcy do policzenia ich wszystkich.

                > >Że w Polsce w tamtych latach panowały silne nastroje antysemickie, że mężcz
                > yźni
                > z Jedwabnego i z przyległych wsi brali udział w masakrze, że stali się morderca
                > mi
                > i złoczyńcami nie ulega najmniejszej wątpliwości w obliczu zeznań świadków.

                > To już zostawię bez komentarza.

                A szkoda! Zapomniałeś bowiem skomentować kłamstwa swoich "naocznych świadków",
                którzy nie zauważyli 40 SS-manów.
                A epokowe spostrzeżenie, że miejscowi kryminaliści brali udział w morderstwach
                dokonywanych przez SS, Twoim zdaniem jest równie ważne jak odkrycie Ameryki?
                No popatrz, snajperze, cała para poszła w gwizdek...

                Pozdrawiam
                • Gość: snajper Re: Hermann Schaper story (poprawiony adres) IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 00:05
                  Dziwna i nużąca jest z Tobą dyskusja. Polecasz mi tekst, z którym, rozumiem, że
                  się zgadzasz. No bo gdybyś się nie zgadzał, to byś mi go nie polecał. Po
                  przeczytaniu stwierdzam, iż jest on w wielu podtawowych tezach zgodny z moimi
                  osądami, co dokumentuję odpowiednimi cytatami. W sprawie podstawowej - sprawców
                  zbrodni - autor artykułu wypowiada się jednoznacznie. To Polacy mordowali.
                  Przyczyn autor szuka w tradycyjnym polskim antysemityźmie podsycanym przed
                  wojną przez rząd i kościół. I co ty na to ? Ty zaczynasz polemizować z moimi
                  cytatami. Zaczynassz polemizować z autorem artykułu, który mi poleciłeś. Trochę
                  jest to smieszne. Nieprawdaż ?
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: luka Re: Hermann Schaper story (poprawiony adres) IP: 217.67.196.* 07.12.01, 11:29
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > Dziwna i nużąca jest z Tobą dyskusja. Polecasz mi tekst, z którym, rozumiem, że
                    > się zgadzasz. No bo gdybyś się nie zgadzał, to byś mi go nie polecał.

                    Ty jesteś naiwny, czy udajesz takiego? Tekst Urbana podważa zasadniczą myśl
                    paszkwilu Grossa - że "polska połowa miasteczka wymordowała żydowską połowę". I
                    Twoje wielokrotne twierdzenia, że świadkowie żadnych Niemców nie widzieli. Jak
                    się okazuje - kłamali, a Ty wyszedłeś na głupca, chociaż cierpliwie Ci
                    tłumaczyłem od miesięcy, że zeznania świadków o podejrzanej wiarygodności kwestii
                    sprawstwa nie wyczerpują. Mord został zaplanowany i przeprowadzony przez komando
                    SS, które tylko dobierało sobie na pomagierów miejscowe męty.

                    > Po
                    > przeczytaniu stwierdzam, iż jest on w wielu podtawowych tezach zgodny z moimi
                    > osądami, co dokumentuję odpowiednimi cytatami.

                    Które to osądy poddałem krytyce.

                    > W sprawie podstawowej - sprawców
                    > zbrodni - autor artykułu wypowiada się jednoznacznie. To Polacy mordowali.

                    A gdzieś to w tym artykule wyczytał?????
                    Autor jednoznacznie stwierdza, że odpowiedzialność za mordy (nie tylko w Polsce,
                    ale i innych krajach) ponosi komando SS:

                    "Sąd w mieście Giessen w Hesji stwierdził ostatecznie w "procesie gestapo" w roku
                    1976, że on [Schaper] oraz czterech innych członków komando SS Zichenau- -
                    Schröttersburg winni są "współudziału w mordzie na Polakach i Żydach". "
                    Artykuł zaczyna się zajawką: "Marszrutę morderców z SS latem 1941 roku można
                    zrekonstruować".

                    Wyobraźmy sobie, że bandytom Schapera nie udało się w Jedwabnem namówić czy
                    zastraszyć żadnego z Polaków do pomocy w zbrodni - czy uważasz, że w takim
                    wypadku SS-mani zwinęliby manatki i wyjechali jak niepyszni? Oczywiście, że nie -
                    to była zaplanowana akcja na najwyższym szczeblu, Żydzi i tak byliby zlikwidowani
                    z pomocą Polaków czy bez.

                    Mordercami byli więc gestapowcy - po to do Jedwabnego przyjechali. Bez nich do
                    pogromów w Jedwabnem i innych miastach zapewne by nie doszło - bo nie dochodziło
                    do nich tam, gdzie SS-mani nie dojechali.

                    > Przyczyn autor szuka w tradycyjnym polskim antysemityźmie podsycanym przed
                    > wojną przez rząd i kościół.

                    Co skrytykowałem, ponieważ Urban tutaj zaczyna bredzić. Czy polski antysemityzm,
                    podsycany przez Kościół i rząd, umożliwił morderstwa Schaperowi na Białorusi,
                    Ukrainie i Mołdawii? Który Kościół - katolicki czy prawosławny? Który rząd na
                    Mołdawii: polski, rumuński czy sowiecki?

                    > I co ty na to ? Ty zaczynasz polemizować z moimi
                    > cytatami. Zaczynassz polemizować z autorem artykułu, który mi poleciłeś. Trochę
                    > jest to smieszne. Nieprawdaż ?

                    A co tu jest śmiesznego? Śmieszny jest co najwyżej Twój brak obiektywizmu i
                    bezkrytycyzm. Do każdej publikacji należy podchodzić z dystansem - w przeciwnym
                    wypadku wpada się, tak jak Ty, w pułapkę, kiedy okazuje się, że bezmyślnie
                    powtarzane zarzuty "świadków" są jednak kłamliwe. Polemizowałem z fragmentami
                    artykułu, które były niczym innym jak donosem - bo niepotwierdzonymi źródłami. Co
                    to bowiem jest "tradycyjny polski antysemityzm" - dowód czy nie poparte niczym
                    pomówienie? Wytykanie pojedynczych błędów autorowi, z którego ogólną tezą się
                    zgadzam, jest zabawne?
                    Snajperze, poległeś w tej sprawie z kretesem, więc zamiast brnąć w zaparte,
                    przyznaj publicznie, że się pomyliłeś - przynajmniej zachowasz resztkę twarzy, bo
                    powagę straciłeś już dawno.

                    Pozdrawiam.

                    • Gość: snajper Re: Hermann Schaper story (poprawiony adres) IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 16:28
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > Dziwna i nużąca jest z Tobą dyskusja. Polecasz mi tekst, z którym, rozumiem,
                      > >że się zgadzasz. No bo gdybyś się nie zgadzał, to byś mi go nie polecał.
                      >
                      > Ty jesteś naiwny, czy udajesz takiego? Tekst Urbana podważa zasadniczą myśl
                      > paszkwilu Grossa - że "polska połowa miasteczka wymordowała żydowską połowę". I
                      > Twoje wielokrotne twierdzenia, że świadkowie żadnych Niemców nie widzieli. Jak
                      > się okazuje - kłamali, a Ty wyszedłeś na głupca, chociaż cierpliwie Ci
                      > tłumaczyłem od miesięcy,że zeznania świadków o podejrzanej wiarygodności kwestii
                      > sprawstwa nie wyczerpują. Mord został zaplanowany i przeprowadzony przez komando
                      > SS, które tylko dobierało sobie na pomagierów miejscowe męty.

                      Nie pomagierów, tylko wykonawców mordu. Tak pisze autor artykułu.

                      > > Po przeczytaniu stwierdzam, iż jest on w wielu podtawowych tezach zgodny z mo
                      > > imi osądami, co dokumentuję odpowiednimi cytatami.
                      >
                      > Które to osądy poddałem krytyce.
                      >
                      > > W sprawie podstawowej - sprawców
                      > > zbrodni - autor artykułu wypowiada się jednoznacznie. To Polacy mordowali.
                      >
                      > A gdzieś to w tym artykule wyczytał?????

                      Po to zacytowałem fragmenty artykułu, abys takich pytań nie zadawał.

                      > Autor jednoznacznie stwierdza, że odpowiedzialność za mordy (nie tylko w Polsce
                      > ale i innych krajach) ponosi komando SS:
                      > "Sąd w mieście Giessen w Hesji stwierdził ostatecznie w "procesie gestapo" w ro
                      > ku 1976, że on [Schaper] oraz czterech innych członków komando SS Zichenau- -
                      > Schröttersburg winni są "współudziału w mordzie na Polakach i Żydach". "
                      > Artykuł zaczyna się zajawką: "Marszrutę morderców z SS latem 1941 roku można
                      > zrekonstruować".
                      > Wyobraźmy sobie, że bandytom Schapera nie udało się w Jedwabnem namówić czy
                      > zastraszyć żadnego z Polaków do pomocy w zbrodni - czy uważasz, że w takim
                      > wypadku SS-mani zwinęliby manatki i wyjechali jak niepyszni? Oczywiście, że nie
                      > -to była zaplanowana akcja na najwyższym szczeblu, Żydzi i tak byliby zlikwidowa
                      > ni z pomocą Polaków czy bez.

                      Ale pomocnicy się znaleźli. Gdyby się nie znaleźlki, nie było by książki Grossa.

                      > Mordercami byli więc gestapowcy - po to do Jedwabnego przyjechali. Bez nich do
                      > pogromów w Jedwabnem i innych miastach zapewne by nie doszło - bo nie dochodził
                      > o do nich tam, gdzie SS-mani nie dojechali.

                      Być może byli inspiratorami.

                      > > Przyczyn autor szuka w tradycyjnym polskim antysemityźmie podsycanym przed
                      > > wojną przez rząd i kościół.
                      >
                      > Co skrytykowałem, ponieważ Urban tutaj zaczyna bredzić. Czy polski antysemityzm
                      > podsycany przez Kościół i rząd, umożliwił morderstwa Schaperowi na Białorusi,
                      > Ukrainie i Mołdawii? Który Kościół - katolicki czy prawosławny? Który rząd na
                      > Mołdawii: polski, rumuński czy sowiecki?

                      A ja krytykuję jego wnioski. O niemieckim sprawstwie.

                      > > I co ty na to ? Ty zaczynasz polemizować z moimi
                      > > cytatami. Zaczynassz polemizować z autorem artykułu, który mi poleciłeś. T
                      > > rochę jest to smieszne. Nieprawdaż ?
                      >
                      > A co tu jest śmiesznego? Śmieszny jest co najwyżej Twój brak obiektywizmu i
                      > bezkrytycyzm. Do każdej publikacji należy podchodzić z dystansem - w przeciwnym
                      > wypadku wpada się, tak jak Ty, w pułapkę, kiedy okazuje się, że bezmyślnie
                      > powtarzane zarzuty "świadków" są jednak kłamliwe. Polemizowałem z fragmentami
                      > artykułu, które były niczym innym jak donosem - bo niepotwierdzonymi źródłami.
                      > Co to bowiem jest "tradycyjny polski antysemityzm"-dowód czy nie poparte niczym
                      > pomówienie? Wytykanie pojedynczych błędów autorowi, z którego ogólną tezą się
                      > zgadzam, jest zabawne?

                      Śmieszne jest, że wybierasz z artykułu to co Ci pasuje, z resztą się nie
                      zgadzając. Gdy ja postępuję podobnie (w końcu autor nie jest alfą i omegą i też
                      mylić się może), zarzucasz mi brak obiektywizmu i stronniczość.

                      > Snajperze, poległeś w tej sprawie z kretesem, więc zamiast brnąć w zaparte,
                      > przyznaj publicznie, że się pomyliłeś - przynajmniej zachowasz resztkę twarzy,
                      > bo powagę straciłeś już dawno.

                      To jest jedynie Twoje zdanie. Jakoś się nim nie przejmuję. Ciekawe jaki będzie
                      wynik śledztwa IPN ? Czy z IPNem też będziesz polemizował ?

                      > Pozdrawiam.

                      Pozdrawiam.

                      • Gość: luka Re: Hermann Schaper story (poprawiony adres) IP: 217.67.196.* 07.12.01, 16:43
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > Nie pomagierów, tylko wykonawców mordu. Tak pisze autor artykułu.

                        Pomagierów - sam żeś cytował ten fragment:
                        "Przy czym polscy współsprawcy, jak obecnie wiadomo, dopuścili się szczególnie
                        szokujących okrucieństw."

                        > Po to zacytowałem fragmenty artykułu, abys takich pytań nie zadawał.

                        Niczego podobnego żeś nie cytował, a w każdym razie nic podobnego z nich nie
                        wynika.

                        > Ale pomocnicy się znaleźli. Gdyby się nie znaleźlki, nie było by książki Grossa
                        > .

                        Czyli przyznajesz, że gdyby nie Schaper, to mordów by nie było? Nareszcie do
                        czegoś dochodzimy.

                        > A ja krytykuję jego wnioski. O niemieckim sprawstwie.

                        Zapominasz, że niemiecka inspiracja i sprawstwo poparte jest dowodami, natomiast
                        bełkot o "polskim antysemityzmie" jest wzięty z sufitu i jako żywo przypomina
                        hasła w rodzaju "polskich obozów koncentracyjnych".

                        > Śmieszne jest, że wybierasz z artykułu to co Ci pasuje, z resztą się nie
                        > zgadzając. Gdy ja postępuję podobnie (w końcu autor nie jest alfą i omegą i też
                        > mylić się może), zarzucasz mi brak obiektywizmu i stronniczość.

                        Jakoś nie przypominam sobie krytyki Grossa z Twojej strony.
                        Powtórzę po raz trzeci, gdyż wiem, że do Ciebie trzeba mieć cierpliwość:
                        krytykuję te tezy Urbana, które nie są umocowane dowodowo.

                        > To jest jedynie Twoje zdanie. Jakoś się nim nie przejmuję. Ciekawe jaki będzie
                        > wynik śledztwa IPN ? Czy z IPNem też będziesz polemizował ?

                        Nie musisz się moim zdaniem przejmować. W końcu to Ty wyszedłeś na idiotę.
                        A skąd mam wiedzieć, czy będę polemizował z IPN?

                        Pozdrawiam.
              • Gość: Karp Sąsiedzi ? IP: 159.107.90.* 06.12.01, 09:32
                Gość portalu: snajper napisał(a):



                > Zbrodni dokonała >policja pomocnicza< i grupa miejscowej ludności. Polacy
                >
                > dopuścili sie szokujących okrucieństw.
                >
                > >Że w Polsce w tamtych latach panowały silne nastroje antysemickie, że mężcz
                > yźni
                > z Jedwabnego i z przyległych wsi brali udział w masakrze, że stali się morderca
                > mi
                > i złoczyńcami nie ulega najmniejszej wątpliwości w obliczu zeznań świadków. 
                > 0
                >
                > To już zostawię bez komentarza.
                >
                > Pozdrawiam.

                A zgadzasz się z konkluzją tekstu:
                "Jednakże szokująca teza, że jedna połowa mieszkańców napadła na drugą połowę,
                wydaje się w świetle dokumentów i relacji świadków nie do utrzymania. Materiały
                archiwalne i wyniki ekshumacji przemawiają przeciw tej tezie. To raczej Niemcy
                ten mord wymyślili, zorganizowali, wyreżyserowali i swoją bronią ostatecznie
                dopełnili."
                pozdrawiam
                • Gość: snajper Re: Sąsiedzi ? IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 00:12
                  Gość portalu: Karp napisał(a):

                  > A zgadzasz się z konkluzją tekstu:
                  > "Jednakże szokująca teza, że jedna połowa mieszkańców napadła na drugą połowę,
                  > wydaje się w świetle dokumentów i relacji świadków nie do utrzymania. Materiały
                  > archiwalne i wyniki ekshumacji przemawiają przeciw tej tezie. To raczej Niemcy
                  > ten mord wymyślili, zorganizowali, wyreżyserowali i swoją bronią ostatecznie
                  > dopełnili."
                  > pozdrawiam

                  Nie potrafię. Szczególnie, że autor tuż przed zacytowanymi przez Ciebie słowami
                  pisze: >Nie inaczej było w Jedwabnem. Ocaleni opowiadają, że było od trzydziestu
                  do czterdziestu, którzy w brutalny, sadystyczny sposób pędzili, bili,
                  torturowali, zabijali Żydów; którzy jeszcze wieczorem tegoż 10 lipca podzielili
                  między siebie ich dobytek; którzy jako pomocnicy Niemców wzięli na siebie ciężką
                  winę.<

                  Tak więc widzisz, że autor w jedym akapicie sam sobie przeczy. Cały artykuł, w
                  którym autor jednoznacznie wskazuje na Polaków jako na bezpośrednich sprawców
                  zbrodni stoi w sprzeczności z zacytowanymi przez Ciebie ostatnimi dwoma zdaniami.
                  To jest tak, jakby autor przez kilka stron udowadniał, że 2+2=4. A w podsumowaniu
                  napisał, iż 2+2=5.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Karp Arytmetyka plus logika IP: 159.107.90.* 07.12.01, 10:15
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > Gość portalu: Karp napisał(a):
                    >
                    > > A zgadzasz się z konkluzją tekstu:
                    > > "Jednakże szokująca teza, że jedna połowa mieszkańców napadła na drugą poł
                    > owę,
                    > > wydaje się w świetle dokumentów i relacji świadków nie do utrzymania. Mate
                    > riały
                    > > archiwalne i wyniki ekshumacji przemawiają przeciw tej tezie. To raczej Ni
                    > emcy
                    > > ten mord wymyślili, zorganizowali, wyreżyserowali i swoją bronią ostateczn
                    > ie
                    > > dopełnili."
                    > > pozdrawiam
                    >
                    > Nie potrafię. Szczególnie, że autor tuż przed zacytowanymi przez Ciebie słowami
                    >
                    > pisze: >Nie inaczej było w Jedwabnem. Ocaleni opowiadają, że było od trzydzi
                    > estu
                    > do czterdziestu, którzy w brutalny, sadystyczny sposób pędzili, bili,
                    > torturowali, zabijali Żydów; którzy jeszcze wieczorem tegoż 10 lipca podzielili
                    >
                    > między siebie ich dobytek; którzy jako pomocnicy Niemców wzięli na siebie ciężk
                    > ą
                    > winę.<
                    >
                    > Tak więc widzisz, że autor w jedym akapicie sam sobie przeczy. Cały artykuł, w
                    > którym autor jednoznacznie wskazuje na Polaków jako na bezpośrednich sprawców
                    > zbrodni stoi w sprzeczności z zacytowanymi przez Ciebie ostatnimi dwoma zdaniam
                    > i.
                    > To jest tak, jakby autor przez kilka stron udowadniał, że 2+2=4. A w podsumowan
                    > iu
                    > napisał, iż 2+2=5.
                    > Pozdrawiam.

                    Ja też ( za twoim przykładem ) posłużę się rachunkami.
                    Urban podważa szokującą jego ( i moim ) zdaniem tezę, że jedna połowa miasta
                    wymordowała drugą. W przypadku Jedwabnego połowa oznacza od 1500 do 2000
                    mieszkańców. Jeśli porównasz liczbę 1500 z liczbą 40 to różnica jest znacząca.
                    Spośród tych 30-40 zbirów większość stanowili prawdopodobnie przyjezdni -
                    szukający łupów zwyrodnialcy z okolicznych wiosek.
                    Na podobnej zasadzie możesz mi zarzucić, że urodziłem się w wśród bandytów,
                    ponieważ w mojej dzielnicy w Malborku dwóch wyrostków zamordowało kiedyś dla paru
                    groszy staruszkę. Lub także, iż pracuję w bandyckiej dzielnicy Warszawy ponieważ
                    niedaleko miejsca mojej pracy na ulicy Żelaznej zamordowano z zimną krwią
                    pięcioro młodych ludzi. Kwantyfikatory, kwantyfikatory, kwantyfikatory !!!
                    pozdrawiam
                    • Gość: snajper Re: Arytmetyka plus logika IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 16:36
                      Gość portalu: Karp napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Karp napisał(a):
                      > >
                      > > > A zgadzasz się z konkluzją tekstu:
                      > > > "Jednakże szokująca teza, że jedna połowa mieszkańców napadła na drugą poł
                      > > > owę, wydaje się w świetle dokumentów i relacji świadków nie do utrzymania.
                      > > > Materiały archiwalne i wyniki ekshumacji przemawiają przeciw tej tezie. To
                      > > > raczej Niemcy ten mord wymyślili, zorganizowali, wyreżyserowali i swoją
                      > > > bronią ostatecznie dopełnili."
                      > > > pozdrawiam
                      > >
                      > > Nie potrafię.Szczególnie,że autor tuż przed zacytowanymi przez Ciebie słowami
                      > > pisze: >Nie inaczej było w Jedwabnem. Ocaleni opowiadają, że było od trzydzi
                      > > estu do czterdziestu, którzy w brutalny, sadystyczny sposób pędzili, bili,
                      > > torturowali, zabijali Żydów; którzy jeszcze wieczorem tegoż 10 lipca podzieli
                      > > li między siebie ich dobytek; którzy jako pomocnicy Niemców wzięli na siebie
                      > > ciężką winę.<
                      > >
                      > > Tak więc widzisz, że autor w jedym akapicie sam sobie przeczy. Cały artykuł, w
                      > > którym autor jednoznacznie wskazuje na Polaków jako na bezpośrednich sprawców
                      > > zbrodni stoi w sprzeczności z zacytowanymi przez Ciebie ostatnimi dwoma zdani
                      > > ami. To jest tak, jakby autor przez kilka stron udowadniał, że 2+2=4. A w pod
                      > > sumowaniu napisał, iż 2+2=5.
                      > > Pozdrawiam.
                      >
                      > Ja też ( za twoim przykładem ) posłużę się rachunkami.
                      > Urban podważa szokującą jego ( i moim ) zdaniem tezę, że jedna połowa miasta
                      > wymordowała drugą. W przypadku Jedwabnego połowa oznacza od 1500 do 2000
                      > mieszkańców. Jeśli porównasz liczbę 1500 z liczbą 40 to różnica jest znacząca.
                      > Spośród tych 30-40 zbirów większość stanowili prawdopodobnie przyjezdni -
                      > szukający łupów zwyrodnialcy z okolicznych wiosek.
                      > Na podobnej zasadzie możesz mi zarzucić, że urodziłem się w wśród bandytów,
                      > ponieważ w mojej dzielnicy w Malborku dwóch wyrostków zamordowało kiedyś dla par
                      > u groszy staruszkę.Lub także, iż pracuję w bandyckiej dzielnicy Warszawy poniewa
                      > ż niedaleko miejsca mojej pracy na ulicy Żelaznej zamordowano z zimną krwią
                      > pięcioro młodych ludzi. Kwantyfikatory, kwantyfikatory, kwantyfikatory !!!
                      > pozdrawiam

                      Masz rację. Artykuł rzeczywiście przeczy tezie >połowa zamordowała połowę<. Ja
                      skupiłem się na występującym w podsumowaniu oskarżaniu o tę zbrodnię Niemców i
                      przeciw temu protestowałem.
                      Pozdrawiam.
        • Gość: Janusz2 Re: Litera prawa IP: 194.92.234.* 05.12.01, 10:26
          Gość portalu: Karp napisał(a):

          > Gość portalu: snajper napisał(a):
          >
          >
          > > Gross przedstawił zeznania świadków. Co przedstawił Lepper ?
          >
          > Przypominam, że Gross oskarżył polskich mieszkańców miejscowości Jedwabne o
          > wymordowanie 1600 Żydów. Jest to sprzeczne z ustaleniami sądów w Polsce, w
          > Niemczech oraz w Izraelu gdzie stwierdza się że robotę wykonało Einsatzkomando
          > SS
          > pod dowództwem Hermanna Schapera. Owszem, udział miejscowych (oraz przyjezdnych
          > )
          > zbirów jest bezsporny. Wróć jednak do tezy postawionej przez Grossa, którą
          > uparcie bez najmniejszych poprawek uparcie lansuje w świecie.
          >

          Polskich oficerów w Katyniu wymordowali Niemcy - wersja oficjalna obowiązująca do
          ok. 1989 r. Za próby głoszenia innej wersji, wg. której winni są Rosjanie groziły
          sankcje.

          Obecnie wprowadzono art. 55 Ustawy o IPN, tzw. "kłamstwo oświęcimskie". Za
          głoszenie poglądow innych niż "słuszne" grozi kara do trzech lat więzienia.
          Proces oskarżonego z tego paragrafu Dariusza Ratajczaka własnie się zakończył, o
          czym m.in. informuje "GW".
          wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?dzial=010101&xx=590986

          A może by tak wprowadzić "kłamstwo jedwabińskie"? Przyjąć jako jedynie słuszną
          wersję Grossa, a tych, którzy próbują głosić co innego karać? Czy trzy lata na
          pewno wystarczy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka