Dodaj do ulubionych

Walt Disney Company to faszyzm dla dzieci?:]

05.12.01, 19:40
taki narodowy-socjalizm "poczytaj mi mamo"?smile))


kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1071884&KAT=238

"Dobry wujek" wszystkich dzieciaków miał też inną twarz. Sprzyjał Partii
Narodowo-Socjalistycznej jawnie sympatyzującej z hitlerowcami, angażował się w
działalność nacjonalistycznego ruchu America First i protestował przeciw
udziałowi amerykańskich wojsk w wojnie z Niemcami. Został wiceprezesem Sojuszu
Filmowców na rzecz Ocalenia Wartości Amerykańskich, który miał na celu
usunięcie komunistów ze świata filmu. Ochoczo zgodził się zeznawać przed
komisją senatora McCarthy'ego. Dzięki niemu czarna lista filmowców, którym
zakazano pracy w zawodzie, znacznie się wydłużyła. Podobno nawet Charliego
Chaplina, który ponoć był jego idolem, nazwał "małym komuchem".

Wieczny chłopiec tęskniący do spokojnego, małomiasteczkowego życia, którego
zasmakował tylko na krótko, gdy rodzina mieszkała na farmie w Missouri, został
prawdziwym dyktatorem imperium. Imperium, w którym mógł swobodnie narzucać
swoją wolę. Nigdy nie wspominał o swoich współpracownikach, o rysownikach,
reżyserach i scenarzystach uwielbianych na całym świecie filmów. Nie zamierzał
dzielić się sławą. Jego pracownicy musieli znosić nie tylko niskie płace i
ciężkie warunki pracy - zdarzało się, że pracowali w niedziele, a nawet w
Wigilię, Disney wprowadził też przy wszystkich stanowiskach zegary rejestrujące
każde wstanie od stołu - ale również powtarzane w prasie zapewnienia, że
chce "tak kierować firmą, żeby była jak jedna rodzina, aby wszystkich
pracowników łączyła wspólna radość z pracy i życia, aby godziwie zarabiali i
mogli się cieszyć z dobrobytu".

Załoga wytrzymała aż do 1941 r., kiedy w wytwórni wybuchł strajk. Bunt trwał
kilka miesięcy, a Disney, początkowo odnoszący się do niego lekceważąco, potem
posunął się nawet do nawiązania kontaktów z mafią, która miała zastraszyć
przywódców. Kryzys zażegnał w końcu brat Roy, podejmując negocjacje ze
strajkującymi w czasie krótkiego pobytu Walta w Ameryce Południowej. Gdy Disney
wrócił, wyrzucił najlepszych rysowników, a na znak solidarności odeszło wielu
innych. Tym samym skończyło się pasmo sukcesów, bo zniszczony zespół przez
kolejną dekadę nie stworzył niczego, co mogłoby się równać z produkcjami z lat
30.


Hoolywood? albo stalinowcy albo hitlerowcy? co za towarzycho!smile





disney.go.com/park/homepage/today/flash/index.html

ja juz zaczełem sie przygladac podtekstom czy naprawde sa faszystowskie!
jaki jest usmiech faszysty Goofiego?surprised
kim jest hilter-jugend Kaczor Donald?:U
Obserwuj wątek
    • Gość: Mag Re: Walt Disney Company to faszyzm dla dzieci?:] IP: 64.95.214.* 05.12.01, 19:55
      Maksiu, dobijasz mnie sad((. A Kubus Puchatek i jego przyjaciele to tez HJ ???
      Co do braku arcydziel po WWII, to sie nie zgadzam: "Mary Poppins" jest cudownym
      filmem zrobionym w latach 50-tych. A tak wogole, to Walt byl nieuleczalnym
      narkomanem.
      • max_bialystock ale w hibernacji?;) 05.12.01, 20:06
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        > Maksiu, dobijasz mnie sad((. A Kubus Puchatek i jego przyjaciele to tez HJ ???
        > Co do braku arcydziel po WWII, to sie nie zgadzam: "Mary Poppins" jest cudownym
        >
        > filmem zrobionym w latach 50-tych. A tak wogole, to Walt byl nieuleczalnym
        > narkomanem.

        alee spoooookojnie!smile) hmm mowisz Kubuś?tongue_out

        Kubuś Fatalista i jego pan (1773), powiastka filozoficzna D. Diderota, określana
        także z uwagi na nadrzędny charakter oryginalnej konstrukcji względem
        treści “antypowieścią”. Główną osią dzieła jest dialog, jaki w czasie podróży
        toczą ze sobą sługa Kubuś i jego pan. Kolejne przygody dostarczają bohaterom
        tematów do dyskusji, choć większość dysput toczy się wokół fatalizmu Kubusia,
        który uważa, że “wszystko, co zdarza się nam na ziemi, zarówno dobrego, jak i
        złego, zostało zapisane w górze”. Choć Kubuś usilnie stara się opowiedzieć
        historię swojego życia i licznych miłości, nigdy nie dochodzi do finału, bo za
        każdym razem pisarz “wchodzi mu w słowo”.[ ja proponuje juz mu przerwac !;]
        Wzbogacając treść anegdotami, satyrycznymi refleksjami i różnego rodzaju
        opowieściami, autor ukazuje obraz Francji Ludwika XIV i snuje rozważania o
        prawach natury, normach społecznych, sprawiedliwości oraz braku wolności
        człowieka przyrównywanego do marionetki

        to to?wink

        a moze Milne Alan Alexander? przypomnialas mi! gdzies był pastisz tzw. poprawny
        politycznie, jak znajde to wtedy padniesz!smile

        prosiacek max
        • Gość: Mag Re: ale w hibernacji?;) IP: 64.95.214.* 05.12.01, 20:15
          Hmm, ciekawe, wiele cech Kubusia Fatalisty mozna znalezc w postaci osiolka
          Eeyore. Milne zzynal z Diderota ??? Plagiat !!!
          • max_bialystock i jak tak mozna?:)) 05.12.01, 20:36
            Gość portalu: Mag napisał(a):

            > Hmm, ciekawe, wiele cech Kubusia Fatalisty mozna znalezc w postaci osiolka
            > Eeyore. Milne zzynal z Diderota ??? Plagiat !!!

            oo!smile) splagiatowany plagiat plagiatu splagiatowanego

            ... splagiatowną cole glurpne!wink
    • Gość: tete No co ty, Maxiu !!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 20:14
      Pamiętasz scenę z filmu "Zakochany kundel " ? Włoska restauracja i bella notte i makaran z jednego talerza .... A Ty takie straszne rzeczy opowiadasz !
      To może i pieskowi Pluto należałoby się przyjrzeć ?



      pozdrawiam, lekko (na razie) zaniepokojona, tete
      • max_bialystock No co ty!!!:) 05.12.01, 20:17
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Pamiętasz scenę z filmu "Zakochany kundel " ? Włoska restauracja i bella not
        > te i makaran z jednego talerza .... A Ty takie straszne rzeczy opowiadasz !
        > To może i pieskowi Pluto należałoby się przyjrzeć ?
        >
        >
        >
        > pozdrawiam, lekko (na razie) zaniepokojona, tete

        mowisz ze Pluto we włoskiej mafii? 8smile
        • Gość: tete No tak, prawda .... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 20:24
          Pluto w mafii, Pan Myszka i Minnie - w filmach dla dorosłych, �wierszczyk - w RAF, Dumbo odsiaduje dożywocie (za uszy), Małš Syrenkę utopili w zeszłym tygodniu ...
          No i po co ja takie durne pytania zadaję !!!!!!


          serdeczno�ci, tete
          • max_bialystock Re: No tak, prawda ... :)) 05.12.01, 20:26
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Pluto w mafii, Pan Myszka i Minnie - w filmach dla dorosłych, �wierszczyk - w R
            > AF, Dumbo odsiaduje dożywocie (za uszy), Małš Syrenkę utopili w zeszłym tygodni
            > u ...
            > No i po co ja takie durne pytania zadaję !!!!!!
            >
            >
            > serdeczno�ci, tete

            A Sknerus MakKwak siedzi w mamrze bo za duzo miał i nie chciał sie z nikim
            dzielic?wink
            • Gość: tete Jasna rzecz IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 20:39
              a siostrzency Kaczora Donalda prowadza kasyno (to tylko kwestia czasu zanim powedruja za kratki) ... Swinki trzy zniknely w tajemniczy sposob (zjedzone ?), Kopciuszek na rozkladowce Playboya ... a Tomcio Paluch - nie, wstydze sie powiedziec ....


              pzdr, tete
              • max_bialystock pracujesz w marketingu e w reklamie?:] 05.12.01, 20:41
                Gość portalu: tete napisał(a):

                > a siostrzency Kaczora Donalda prowadza kasyno (to tylko kwestia czasu zanim pow
                > edruja za kratki) ... Swinki trzy zniknely w tajemniczy sposob (zjedzone ?), K
                > opciuszek na rozkladowce Playboya ... a Tomcio Paluch - nie, wstydze sie powied
                > ziec ....
                >
                >
                > pzdr, tete
                >

                tongue_out
                • Gość: tete Eee nie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 20:45
                  to z glurpania coli tak mam czasem smile)

                  tete
                  • Gość: tete errata IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 20:48
                    jak Ty Maxiu sobie glurpniesz ... to ja tak mam. Ja tego nie pije "wogle". Blee


                    pzdr,tete
                  • max_bialystock Re: Eee nie!! 05.12.01, 20:49
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    > to z glurpania coli tak mam czasem smile)
                    >
                    > tete

                    czyżby ... plagiat?wink
    • Gość: . Re: Walt Disney Company to faszyzm dla dzieci?:] IP: *.toya.net.pl 06.12.01, 16:51
      .
    • max_bialystock A ktos pamieta takiego faszyste Roosevelta?:) 06.12.01, 17:03
      "Ale sam fakt, że amerykańscy krytycy New Dealu podkreślający faszystowską
      ekonomię tkwiącą u jego podstaw, tacy jak Rose Wilder Lane, Albert Jay Nock czy
      John T. Flynn, przeżyli i nie zostali zastrzeleni przez administrację
      Roosevelta, podczas gdy niemieckich, włoskich i hiszpańskich krytyków zabito,
      jeśli nie mieli oni szansy wyemigrować..."

      to tzw. "socjalizm włascicieli"smile sa na tym forum osoby ktore rzucaja z
      luboscią i ukojeniem latki "faszysty" pytanie czy maja swiadomosc o czym
      piszą?smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka