Zastanawiam się po co ten cały cyrk Rokity?Chyba tylko w jednym celu-aby
błysnąć przed publiką.Za ujawnienie tajemnicy i tak nic mu nie zrobią,zresztą
co za idiota stawiał te pieczątki z napisem "poufne".W prokuraturz pracuje
chyba jakiś kret dla Rokity

.Jednak dla mnie jest on dość pożyteczną
osobą,bo dzięki niemu dowiedziałem się o dość ciekawej rzeczy.
Otóż podczas przesłuchania Pachowskiego stawiał mu zarzuty pochodzące
z raportu dot.likwidacji majątku PZPR jaki otrzymał minister Lech Kaczyński.
Pachowski nic o zarzutach nie wiedział stąd wniosek, że imć Kaczyński z
praworządnym Ziobro raport i zawarte w nim informacje o przekrętach schowali
do szuflady na "lepsze czasy".Jeżeli treść raportu znał wcześniej Rokita to
był z nimi w komitywie.Czyli zrobili to samo co teraz zarzucają Kurczukowi
i Millerowi.Przy czym oni mieli do czynienia z raportem a nie notatką
i Michnikiem. To towarzystwo naprawdę przestaje mi się podobać.Przestaje mi
się też podobać nazwa PiS,która w tych okolicznościach zakrawa na kpinę.
Czekałem na reakcję mediów a także innych członków KŚ odnośnie tego
"incydentu" ale wszyscy nabrali wody w usta.
Jedyne racjonalne wyjaśnienie tej dziwnej sprawy,to,że zarzuty w raporcie
zostały sprawdzone i okazały się nieprawdziwe a "pan poseł" Rokita specjalnie
postawił je Pachowskiemu aby go zdyskredytować.W takim przypadku wycofuję to
co wcześniej napisałem na temat Kaczyńskiego i Ziobro oraz PiS.
Wczorajsze motywy Rokity podczas przesłuchania Millera są aż nazbyt
oczywiste. Takie zagrywki mnie nie bawią bo pokazują tylko czyjeś cwaniactwo
a nic nie wnoszą do sprawy.
Ciekawi mnie tylko to milczenie mediów odnośnie zachowania Kaczyńskiego
i Ziobro a także Rokity w sprawie tamtego raportu.Milczenie SLD już mnie tak
nie dziwi.pomówienie okazuje się skuteczną bronią.Nie bronisz się toś winny.
Tak czy siak miernota dziennikarz czy polityk i tak przy tobie wypłynie.
Dlatego nikt nie skłda zawiadomienia do prokuratury bo za falszywe oskarżenie
można siedzieć.O pomówieniu oisałem w wątku "Czytać aby głupot i krzywdy nie
robić".
Art. 234. Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach
o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie
skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę
o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
lat 2.(ale i tak chyba grzywnę dadzą

)
A to zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie:
Art. 238. Kto zawiadamia o przestępstwie, lub o przestępstwie skarbowym organ
powołany do ścigania wiedząc, że przestępstwa nie popełniono, podlega
grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Jak widać politycy tacy głupi znowu nie są

Pozdrawiam
Kir
Ps
Przepraszam Jaskiego,Danutkę,Krzyśka i Jacka że nie podejmuję polemiki
w "Zerowym głosie".Jaski twój komentarz był świetny

,Krzyśku masz rację,ale
nikt nie myślał,że zmieni się układ polityczny.Danutko jakbyś uważniej
czytała moje posty znalazłabyś i odpowiedzi na swoje pytania.Jacku na FG
piszę to co myślę,wojownik ze mnie marny

.
Rycho a jam nie zdrzaźniony

.Przepraszam ale teraz też nie odpowiem.