Dodaj do ulubionych

Zamiast forsy - pogróżki

17.06.03, 10:38
Komisja Jewropejska "jest w trakcie wysyłania" do Polski i innych
kandydatów "listów ostrzegawczych", wskazujących na te dziedziny przygotowań
do członkostwa Unii Europejskiej, którym muszą oni poświęcić "pilną uwagę" -
informowali w poniedziałek Bardzo Ważni urzędnicy KE.
Listy, podpisane przez nie byle kogo, bo samego szefa Dyrekcji Generalnej ds.
Poszerzenia Eneko Landaburu, zawierają listę zaległości w:

- swobodnym przepływie towarów (wprowadzenie do prawa narodowego tzw.
dyrektyw nowego podejścia w normalizacji oraz dostosowanie norm w zakresie
towarów żywnościowych);

[czytaj: utrudnienie wolnej wymiany handlowej pod pretekstem niezgodności
sprowadzanych towarów z kilkoma milionami odpowiednich dyrektyw. Biurkokraci
z brukselskiego chlewu przez "swobodę" rozumieją ograniczenia. Nic dziwnego
zatem, że pedalstwo to dla nich "orientacja"]

- rolnictwie (dostosowanie agencji płatniczej do wymogów związanych z
rozdziałem dotacji rolnych i wdrożenie systemu zarządzania i kontroli w tym
zakresie, czyli tzw. IACS);

[czytaj: zaręczenia się kilku tysięcy pasożytów z Agencji Rynku Rolnego (czy
jak ta niepotrzebna instytucja się nazywa) z naszym bydłem i trzodą;
narzeczeni biurokraci winni wręczyć wybrankom obrączki, dzięki czemu żadne
bydlę typu knur czy wół nie będzie już się czuć samotne, a genealodzy będą
mieli ułatwione zadanie w rekonstruowaniu fascynujących drzew genealogicznych
polskich świń]

- rybołówstwie (wzmocnienie zdolności administracyjnych w zakresie kontroli
na szczeblu centralnym i regionalnym, czyli zatrudnienie i przeszkolenie
dodatkowych inspektorów);

[czytaj: zaległości polegają na braku kontroli - jak tylko kontrolę się
zwiększy, to od razu ryby będą czystsze, zdrowsze i przede wszystkim -
droższe, a przecież o to chodzi: robimy to dla naszych dzieci. Pardon,
wnuków - mamy osiągnąć poziom dostatku krajów Mumii już za 59 lat. Przez taki
krótki okres nasze bachory i dzieci naszych bachorów mogą się obejść bez
tanich ryb, które są wszak od niedawna naszymi towarzyszami marszu ku
świetlanej przyszłości - też nie mają głosu]

- polityce socjalnej (dalsze dostosowanie prawa pracy i przepisów dotyczących
zapewnienia równych szans);

[czytaj: prawcowite powielanie zapisów konstytucji i tworzenie duplikujących
przepisów w kwestii tzw. równości szans, całkowicie oderwanych od
rzeczywistości - jeżeli szef firmy asenizacyjnej będzie chciał zatrudnić
pracowników, to broń Boże nie wolno mu w ogłoszeniu napisać, że potrzebuje
tylko facetów, ponieważ odbierze to kobietom szansę zostania szambiarzem, o
czym, jak wiadomo, wszystkie damy skrycie marzą, przynajmniej w przerwach
między skrobankami, o czym solennie zapewnia przy każdej okazji tow. Nowacka-
Jaruga Izabela]

- kontroli finansowej (dostosowanie prawne i ustanowienie struktur zdolnych
do wykorzystania funduszy strukturalnych).

[o, to coś nowego - nie mamy struktur zdolnych przyjąć forsę z Mumii, choć
eurotomani coś tam bredzili o miliardach euro, które z pewnością wyniosą
więcej niz składka. Kłamali z głupoty czy naiwnej wiary w Słowa Pańskie tow.
Prodiego?]

Na koniec najlepsze:

"Komisja Europejska ostrzega, że jeżeli nowe państwa członkowskie nie zdążą z
wdrożeniem mechanizmów kontroli nad funduszami unijnymi do 1 maja 2004, to
Unia po prostu nie odkręci kurka z pieniędzmi."

O co zakład, że reżim tow. Millera nie zdąży z wypełnieniem tego dyktatu? No
i może ktoś mi powie, dlaczego przeprowadzono referendum, skoro wszystko jest
w proszku? A eurotomani oczywiście wyszli na idiotów.

"A nie mówiłem?"
Obserwuj wątek
    • barabas pacta sund servanta 17.06.03, 10:44
      O jakim dyktacie tutaj mowa?
      Najpierw zawiera sie porozumienie, a potem nie chce sie wypelnic zobowiazan?
      Bardzo to dziwna logika...
      • xiazeluka "Sund" to taka cieśnina 17.06.03, 10:51
        barabas napisał:

        > O jakim dyktacie tutaj mowa?
        > Najpierw zawiera sie porozumienie, a potem nie chce sie wypelnic zobowiazan?
        > Bardzo to dziwna logika...

        O, jeszcze dziwniejsze jest to, że tow. red. ch. złam. Włoszczyzna zapewniał
        nas z ekranów telewizorów, że w Mumii się tylko już zyje (a nie umiera),
        oczywiście z dostatku, który to dostatek płynie z bezdennego złotego rogu tow.
        Prodiego. Problemów miało nie być żadnych, a każdy, kto twierdził coś innego,
        to był oszołom i amator Łukaszenki.

        A propos, a co to za geszeft, który polega na tym, że najpierw się kupuje
        skarpetki, a dopiero potem sprawdza, czy pasują na nogę?
        • barabas hihi 17.06.03, 10:59
          Prezydent Kwasniewski sam sie przyznal, ze nie czytal traktatu akcesyjnego smile

          Ale Twoja argumentacja przypomina troche zabawy w piaskownicy.
          A czasu na osiagniecie standartow europejskich, Polska miala wystarczajaco. I
          lista nie jest zadnym zaskoczeniem - co przyznaja nawet polscy politycy i
          urzednicy.
          Smieszny jest wiec zarzut, o rzekomej niewiedzy...
          • xiazeluka hihi haha 17.06.03, 11:05
            barabas napisał:

            > Ale Twoja argumentacja przypomina troche zabawy w piaskownicy.
            > A czasu na osiagniecie standartow europejskich, Polska miala wystarczajaco. I
            > lista nie jest zadnym zaskoczeniem - co przyznaja nawet polscy politycy i
            > urzednicy.

            Od kiedy pzyznajom, tatusiu? Od 9 cerwca, plawda? A ja pamientam, jak po
            dobranocce wujek Milerek mówił, że Polska jest psygotowana to wyzwań i spełnia
            wsystkie wymogi... A jak teraz musi być zaskocony taki jednen z drugim, któren
            gosowal za Mumiom, bo mu ci "polscy politycy i urzednicy" nie ujawnili, jak
            naplawdem zecy siem majom...

            > Smieszny jest wiec zarzut, o rzekomej niewiedzy...

            Cyjej niwiedzy, tatusiu? Pseciwnie - wujek Milerek zrobił wsystko, by swych
            poddanych wystrychnońć na dutków... To nie smiesne, to załosne, tatuśku. A
            pseciez towazysz Werchujen ostrzegal z rok temu, że ten, kto mówi, ze po
            Anszlusie bendzie lepiej, to "kryminalista"...
            • barabas gdy oni mowili, ty sie bawilas... 17.06.03, 11:11
              Ale to wszystko dla twego dobra, dziecko!
              Zdrowa zywnosc, czyste powietrze...
              Rownosc wobec prawa...

              • xiazeluka Re: gdy oni mowili, ty sie bawilas... 17.06.03, 11:23
                barabas napisał:

                > Ale to wszystko dla twego dobra, dziecko!

                Tak, tak, tatuśku, ale ja lacej juz tego nie dozyjem. 59 lat to baldzo dlugo,
                no nie?
                • barabas Dobra wiadomosc 17.06.03, 11:35
                  Czego nie dozyjesz? Zdrowej zywnosci?
                  Kobiety w UE zyja dluzej smile
                  Wg Sterbetafel 1997/99 Federalnego Urzedu Statystycznego mialabys w Niemczech
                  przed soba jeszcze 24 lata smile)
                  • xiazeluka Zła wiadomość 17.06.03, 11:38
                    barabas napisał:

                    > Czego nie dozyjesz? Zdrowej zywnosci?

                    Zdrowa jest teraz.

                    > Kobiety w UE zyja dluzej smile

                    Od kogo?

                    > Wg Sterbetafel 1997/99 Federalnego Urzedu Statystycznego mialabys w Niemczech
                    > przed soba jeszcze 24 lata smile)

                    Naturalnie po zmianie płci, prawda? I skąd wiesz, ile mam lat, jeśli wolno
                    wiedzieć?
                    • barabas Co za wiadomość 17.06.03, 11:45
                      - Od kobiet w Polsce...
                      - Zdrowa w sposob naturalny - tak jak choroby: Same przychodza i same odchodza
                      - Czy nie napisalas, ze masz 59 lat?
                      • xiazeluka Re: Co za wiadomość 17.06.03, 11:48
                        barabas napisał:

                        > - Od kobiet w Polsce...

                        Ale dopiero od 12 lat, tak?

                        > - Zdrowa w sposob naturalny - tak jak choroby: Same przychodza i same odchodza

                        Co jest naturalnego w żywności made in UE?

                        > - Czy nie napisalas, ze masz 59 lat?

                        Nie, analfabeto. Nie pisałem również, żem Kowalska.
                        • barabas Re: Co za wiadomość 17.06.03, 11:52
                          Chyba pomylilas dekady - to za Gierka Polska byla w 10 poteg gospodarczych.
                          Techologia zywnosci nigdy mnie nie pociagala...
                          Zarzut analfabetyzmu przyjmuje chetnie - zawsze wiedzialem, ze to czarne musi
                          byc pismem...
                          No to ile masz lat?
                          • xiazeluka Re: Co za wiadomość 17.06.03, 11:54
                            barabas napisał:

                            > Chyba pomylilas dekady - to za Gierka Polska byla w 10 poteg gospodarczych.

                            Wątki Ci się pomyliły, mój drogi.

                            > Zarzut analfabetyzmu przyjmuje chetnie - zawsze wiedzialem, ze to czarne musi
                            > byc pismem...

                            Niekoniecznie. Może to guano?

                            > No to ile masz lat?

                            A fe, coż to za obcesowe pytanie.
                            A ile bym nie miał, 59 lat czekania na dobrobyt to stanowczo zbyt wiele.
                            • barabas Re: Co za wiadomość 17.06.03, 11:56
                              Ktos mowil, ze przed 12 laty dlugosc zycia Polek byla dluzsza niz w EWG...
                              • xiazeluka Re: Co za wiadomość 17.06.03, 12:02
                                barabas napisał:

                                > Ktos mowil, ze przed 12 laty dlugosc zycia Polek byla dluzsza niz w EWG...

                                A Olek Gore twierdził, że wynalazł internet. I co z tego?
    • karlin Raporty 17.06.03, 10:51
      na ten temat (na podstawie których zostaną sformułowane "listy ostrzegawcze")
      przyszły do Polski jeszcze przed referendum, ale ich rozpatrzenie przez rząd
      zostało odłożone. Po referendum. Półgębkiem już o tym w prasie pisano.

      Mimo utopionych setek milinów euro, IACS nie będzie prawdopodobnie gotowy na
      czas. Miał zostać uruchomiony już na jesieni 2002 r. A bez tego systemu rolnicy
      nie dostaną nawet jednego euro dopłat. Na które i tak wpłacimy z budżetu
      składkę. Jak to pisze wild - haracz.

      Zaostrzenie kontroli celnej na wschodniej granicy, którego domaga się Unia, to
      kres, lub w najlepszym razie załamanie drobnego handlu w tych regionach Polski
      (i gdzie indziej), z którego żyją setki tysięcy ludzi.

      Zaostrzenie kontroli higieny żywności to konieczność zamknięcia setek, a może
      tysięcy firm, głównie z branży mleczarskiej i mięsnej, czyli bezrobocie dla
      kilkudziesięciu tysięcy.

      itd.itp.

      pzdr

      k.
      • xiazeluka Re: Raporty 17.06.03, 10:54
        karlin napisał:

        > itd.itp.

        Zapomniałeś dodać eurosceptyczny apoftegmat: "A nie mówiłem?"
        • barabas Re: Raporty 17.06.03, 11:01
          Zdaje sie, ze mleczarnie i zakaldy miesne uzyskaly dosc dlugie okres
          przejsciowe. Bodajze przed rokiem "Spiegel" donosil, ze w Polsce jedynie 2
          rzeznie odpowiadaja higienicznym normom Unii.
          Smacznego!
          • xiazeluka Mięsko 17.06.03, 11:08
            barabas napisał:

            > Zdaje sie, ze mleczarnie i zakaldy miesne uzyskaly dosc dlugie okres
            > przejsciowe. Bodajze przed rokiem "Spiegel" donosil, ze w Polsce jedynie 2
            > rzeznie odpowiadaja higienicznym normom Unii.
            > Smacznego!

            Dziękuję!
            Czy to aby nie z krajów Mumii przyszła rewelacyjna metoda uzdatniania mięska,
            poprzez wstrzykiwanie w nie rozmaitych świństw, dzięki czemu z kilograma świni
            mozna uzyskać półtora kilograma jeszcze bardziej smacznej świni? czy to aby nie
            na Zachodzie miały miejsce spektakularne epidemie bydła i drobiu? No i ilu
            Polaków padło trupem po spożyciu schabowszczaka z brudnego knura, o
            konsuumentach jeszcze brudniejszych oscypków nie wspominając?

            • Gość: siedem poprawka IP: 213.216.66.* 17.06.03, 11:13
              xiazeluka napisał:

              > barabas napisał:
              >
              > > Zdaje sie, ze mleczarnie i zakaldy miesne uzyskaly dosc dlugie okres
              > > przejsciowe. Bodajze przed rokiem "Spiegel" donosil, ze w Polsce jedynie 2
              >
              > > rzeznie odpowiadaja higienicznym normom Unii.
              > > Smacznego!
              >
              > Dziękuję!
              > Czy to aby nie z krajów Mumii przyszła rewelacyjna metoda uzdatniania mięska,
              > poprzez wstrzykiwanie w nie rozmaitych świństw, dzięki czemu z kilograma
              świni
              > mozna uzyskać półtora kilograma jeszcze bardziej smacznej świni?


              2,5 KG. hitem sa paróweczki 3,99 PLN/kg o zawartosci miesa 10% [uwaga znikaja
              gdy wystygną] przeciwnicy sportów ekstremalnych zalecaja spozywac je na zimno.

              5040
              • karlin Chyba 17.06.03, 11:16
                ok. 60 % światowej produkcji antybiotyków jest pakowane w różnej formie (chyba
                głównie jako dodatki do pasz) w zwierzęta.

                Smacznego!

                pzdr

                k
          • karlin Re: Raporty 17.06.03, 11:11
            Gdyby normy higieniczne, jakie obowiązują i były przestrzegane w Polsce do tej
            pory, wyegzekwować np. w Bangladesz, to po dwóch latach spora część ludności
            wymarłaby z głodu. Bezrobotni nie znaleźli by pieniążków na import.

            Choć, jak się zastanowić, to regulowanie dylematów cywilizacyjnych w radykalny
            sposób...

            To chyba były myśl i dzieło Towarzysza Pol-Pota.

            Jeśli produkcja artykułów pierwszej potrzeby (gł. żywności) nie nadąża za
            liczbą ludności, taniej i prościej ograniczyć liczbę ludności...

            pzdr

            k
            • barabas Re: Raporty 17.06.03, 11:17
              Zwazywszy na to, ze w Polsce nie ma takiej kontroli higienicznej jak w UE, nie
              mozna stwierdzic, czy epidemie byly czy nie. Wszyscy po porostu mieso zjedli i
              po temacie. To rozwiazanie tanie i pewne: Kontrola nic nie wykazala, bo jej w o
              gole nie bylo.
              A wnioskowanie z tego, ze Polske omijaja epidemie, lub ze polski rolnik jest
              tak moralny, ze nie uzywa maczki kostnej lub nie wklada do paszy innego
              paskudztwa jest naprawde dowodem wysokiej naiwnosci.
              • xiazeluka Kontrole, kontrolerzy, kontrolowanie, komuna 17.06.03, 11:33
                barabas napisał:

                > Zwazywszy na to, ze w Polsce nie ma takiej kontroli higienicznej jak w UE

                Ależ oczywiście. Już towarzysz Lenin wskazywał na konieczność kontrolowania
                wszystkiego, co się da. Sam fakt istnienia organów kontrolujących jest
                wystarczającym argumentem na to, że kontrolowane towary i usługi są lepsze i
                zdrowsze od tych niekontrolowanych. A że taki np. francuski rarytas, zwany dla
                niepoznaki "jogurtem owocowym", będący w rzeczywistości ulepkiem chemii
                gospodarczej i mleka mlekopodobnego, wywołuje odruch wymiotny, to nieistotne -
                kontrola wykazała, że nie jest trujący, pomimo zawartości połowy tablicy
                Mandelejewa. Gorsze są brudne łapy polskich kur (abnegatki, nie zakładają w
                kurniku kapci, tylko przyłażą prosto z podwórka, brudnego oczywiście, gdyż nie
                wyłożonego terakotą), a masowe zatrucia są starannie tuszowane, co umozliwia
                brak kontrolujących kontrolerów. gdyby tak popytać wśród znajomych i rodziny -
                włosy stanęłyby dęba! Wujek wypił szklankę mleka i padł trupem - zatuszowano to
                jako udar mózgu; stryjenka kopnęła w kalendarz po spożyciu kotleta wieprzowego -
                zakamuflowano to jako wypadek samochodowy; a znajoma znajomej z magla
                wykitowała, kiedy zeżarła oscypka - spadła z turni w przepaść, pewnia tak ją to
                osłabiło. Kontrola wykaże, że chodzi o miliony ukrytych nagłych zgonów.
                • barabas Re: Kontrole, kontrolerzy, kontrolowanie, komuna 17.06.03, 11:38
                  Nie sam fakt istnienia kontrolerow...
                  Ilosc wykrytych przypadkow i okolicznosci, w jakich maja one miejsce...
                  • xiazeluka Re: Kontrole, kontrolerzy, kontrolowanie, komuna 17.06.03, 11:43
                    barabas napisał:

                    > Nie sam fakt istnienia kontrolerow...
                    > Ilosc wykrytych przypadkow i okolicznosci, w jakich maja one miejsce...

                    A kto ma je wykrywać, jeśli nie kontrolerzy? A jak już tacy kontrolerzy
                    zaistnieją, to zgodnie z prawem Parkinsona będą szukać uzasadnienia swojego
                    istnienia. Ilość "wykrytych" przypadków będzie wtedy oczywiście rosła.

                    Tylko: skąd wiesz, że w ogóle jakieś takie przypadki się zdarzają w sposób
                    istotny statystycznie?
                    • barabas Re: Kontrole, kontrolerzy, kontrolowanie, komuna 17.06.03, 11:47
                      Ja mowie o Starej Europie...
                      Mloda Europa je wszystko i nie boi sie przeciagow
                      • xiazeluka Re: Kontrole, kontrolerzy, kontrolowanie, komuna 17.06.03, 11:50
                        barabas napisał:

                        > Ja mowie o Starej Europie...
                        > Mloda Europa je wszystko i nie boi sie przeciagow

                        Jaki jest zasięg terytorialny obu tych Europ? I o jakich wykrytych zarazach
                        piszesz?
                        • barabas Re: Kontrole, kontrolerzy, kontrolowanie, komuna 17.06.03, 11:55
                          No jak to? Ty jestes w Mlodej Europie, ja w Starej... Zasieg zalezy od humoru
                          ministra Rumsfelda...

                          Ostatnio skazona pasza, bodajze w Baden-Württemberg, i te kurze epidemie w NRW
                          (przywleczone z Belgii)...
                          • xiazeluka Re: Kontrole, kontrolerzy, kontrolowanie, komuna 17.06.03, 12:04
                            barabas napisał:

                            > No jak to? Ty jestes w Mlodej Europie, ja w Starej...

                            Zapytam wyraźnie i powoli jeszcze raz - jaki jest zasięg terytorialny jednej i
                            drugiej?

                            > Ostatnio skazona pasza, bodajze w Baden-Württemberg, i te kurze epidemie w
                            NRW (przywleczone z Belgii)...

                            Łoł, ale w tej Mumii fajnie - jedzenie obiadu to gra w rosyjską ruletkę.
                            • bykk Re: do Luki:) 17.06.03, 13:55
                              Witaj!
                              Luka, przecie niektórzysmile pisali o tym przed referendum, ale ełrogruchy
                              mówili, że to oszołomstwo! Dzisia każą czekać 59 lat, albo jak dobrze pójdzie
                              ok.30 lat, tak aby korzonków nie wdupcać?
                              Pozczekamy czego jeszcze się dowiemy, będzie niezły cyrk. Zobaczysz jak to
                              jedni na drugich zwalać winę będą!
                              A co już pieprzą o projekcie konstytucji, hahahahahaahaha!
                              pozdrawiam
                              hej!
                              "a nie mówiłem?", hehehe!
                              • Gość: chester70 Re: do Luki:) IP: *.access.uk.tiscali.com 17.06.03, 17:05
                                Long time no hear, jak mowia Francuzi...
                                Drogi Ksiaze, u mnie zaczelo sie cos ruszac, konserwatysci budza sie z letargu,
                                choc na razie niemrawo. Oto co pisze dzisiejszy Telegraf:

                                "In a pamphlet published by the Centre for Policy Studies, Mr Heathcoat-Amory
                                renewed warnings that the constitution would mean more decisions on foreign
                                policy, criminal justice, economics and employment being taken in Brussels,
                                rather than Westminster.
                                He again called for a referendum on the constitution, insisting that a No vote
                                would not be the first step towards withdrawal from the EU - as the Government
                                claims - but would put the UK in a "position of strength" to renegotiate its
                                relationship with those European countries which adopt it.

                                "The Government's refusal to admit a referendum is based on deceit and
                                cowardice: deceit, in trying to disguise the importance of the undertaking;
                                cowardice, in not having confidence in their own arguments," wrote Mr Heathcoat-
                                Amory.

                                Mr Heathcoat-Amory's pamphlet, entitled The European Constitution and What it
                                Means for Britain, argued that, even after changes in the IGC, "the scale and
                                scope of the undertaking remains".

                                "The result is a new constitutional order for the Union and its member states,
                                with profound implications for parliamentary democracy and the principles of
                                self-government," he said.

                                "The new Union will have a permanent President and a Foreign Minister; the
                                European Commission, the European Parliament and the European Court of Justice
                                will all gain new powers; national parliaments will be the losers. The gap
                                between the Union and its citizens is set to widen."

                                Takich jaskolek coraz wiecej na brytyjskim niebie, wiec badzmy dobrej mysli!
                                Moze ta Mumia sie w koncu rozpieprzy!

                                Pozdrawiam serdecznie
                                Chester
                                • xiazeluka Re: do chestera 18.06.03, 09:06
                                  Gość portalu: chester70 napisał(a):

                                  > Moze ta Mumia sie w koncu rozpieprzy!

                                  Skoro już eurodebile ubrali nas w te łachmany, to nie pozostaje nic innego, jak
                                  zerwać z Reichsfuehrera Szredera i Prezydenta Galoarabów Żaka Czyraka ich
                                  garniturki!

                                  Pozdrawiam,
                                  xiazeluka

                                  PS. Drogi Chesterze, uczyniłbyś mi przysługę i napisał na priva? Kłopoty
                                  techniczne wyzerowały mi przydatne adresy...
    • Gość: doku Re: Zamiast forsy - pogróżki IP: *.chello.pl 17.06.03, 21:23
      A ten tylko o forsie. Luko! Czy Ty naprawdę nie potrafisz myśleć o niczym innym?
      • nurni Re: Zamiast forsy - pogróżki 17.06.03, 21:27
        zaproponuj cos to pomyslimy smile)))

        zamawiam gadke o ideach!
        • Gość: as Re: Za forse - pogróżki IP: *.pool.mediaWays.net 17.06.03, 21:38
          Kopia z innego forum.


          Emeryci : zęby w scianę!

          Prawda jest brutalna: koszty akcesji (skladka, doplaty projektow realizowanych
          z funduszy strukturalnych, doplaty dla rolnikow, by mogli sprostac nieuczciwej -
          bo 4-krotnie sowiciej dotowanej - konkurencji rolnikow unijnych) to NOWE
          POZYCJE W BUDZECIE PANSTWA, ktorych nie da sie zalatac wiekszymi podatkami,
          hipotetycznym wyzszym wzrostem gospodarczym, zwiekszonym deficytem czy emisja
          obligacji.

          Trzeba bedzie ciac wydatki. Tak, drogi EMERYCIE I RENCISTO: za akcesje
          zaplacisz TY!

          W Ministerstwie Finansów trwają prace nad reformą finansów publicznych, które
          pozwolą nam bezboleśnie
          przejść przez ten rok. (bezbolesnie dla Skarbu Panstwa - rzecz jasna) Stąd te
          ostatnie boje o sposób ustalania wysokości emerytur, zasiłki rodzinne, składkę
          zdrowotną czy program obcinania dotacji dla górnictwa.

          W opracowanym przez MF "Przedakcesyjnym programie gospodarczym" z lipca 2002
          roku wymienia się jako elementy reformy finansów ublicznych .in. "weryfikację
          sztywnych obciążeń budżetu państwa", "uzyskanie oszczędności z tytułu
          likwidacji mało efektywnych agend rządowych" i "wyeliminowanie lub
          ograniczenie
          niektórych przywilejów branżowych i sektorowych".

          ;;;;;;;;;;;;;;;Janusz Jankowiak główny ekonomista BRE Banku: ;;;;;;;;;;;;;;;

          Cokolwiek Ministerstwo Finansów by nie zrobiło, to i tak będzie za mało w
          stosunku do ubytków wynikających z konieczności płacenia składki do Unii i
          wygospodarowania środków na współfinansowanie.

          ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

          Szacuję, że te ubytki wyniosą 1-2 proc. PKB. Jest to mniej więcej tyle, o ile
          poprawi się wysokość deficytu
          budżetowego w efekcie przejścia na europejski system księgowania, tzw. ESA95.
          Myślę, że rząd będzie próbował pozyskać dodatkowe środki na różne sposoby. Może
          to być m.in. zmiana zasad indeksacji świadczeń emerytalnych i płac dla sfery
          budżetowej. Możliwe, że będą próbować uszczelnić system emerytur rolniczych,
          zaoszczędzić na ulgach dla zakładów pracy chronionej, zasiłkach rodzinnych,
          dotacjach dla różnych gałęzi przemysłu oraz pozyskać środki z łączenia agencji
          rządowych.

          EMERYCI: zęby w scianę!

          (ale za to bedziecie Europejczykami)





          • Gość: doku Emeryci biedni i bogaci IP: *.chello.pl 18.06.03, 20:18
            > Emeryci : zęby w scianę!


            Co robili dzisiejsi emeryci gdy pracowali? Czy budowali dobrą przyszłość dla
            nas, tak jak my pracujemy dla swoich dzieci? Czy utrwalali władzę sowiecką, aby
            ruskim żyło się lepiej? Czy działali w opozycji, czy uprawiali sabotaż w PRL,
            czy grzecznie budowali socjalizm?

            Większość najgorszych komunistów, to teraz emeryci, tak jak Jaruzelski. Dali
            sobie w 89 dwa razy wyższe emerytury niż reszta i masowo odeszli na
            wcześniejszą emeryturę. Połowa dzisiejszych emerytów to dawni sowieccy
            kolaboranci i gorliwi budowniczowie socjalizmu – dopóki z nimi się nie
            rozliczymy, dopóki wciąż nas okradają (złodziejskie emerytury z 89 wciąż nie
            zostały skorygowane), dopóty uczciwi Polacy będą musieli zaciskać pasa, aby
            czerwoni emeryci mogli nadal pławić się w luksusach, w nagrodę za piekło PRLu.

            A zęby w ścianę wbijają tylko ci biedni emeryci, którzy za PRL byli ofiarami i
            teraz sobie po cichu biedują. A ci bogaci pyskacze z różnych lewicowych partii,
            biorą coraz więcej i więcej, i ciągle się organizują w partie emerytów, aby
            nakraść i się rozwiązać.

            Polska musi zostać oczyszczona moralnie, bo inaczej jeszcze przez wiele lat
            będziemy skażeni świadomości wciąż trwającej krzywdy, którą czerwoni nam w PRL
            wyrządzali w wciąż nam ją bezkarnie czynią. Dopóki wysokie emerytury nie
            zostaną drastycznie obniżone, dopóty wciąż będziemy złodziejskim narodem
            tolerującym złodziejstwo, a stare czerwone świnie na emeryturze – te
            stalinowskie polskie knajaki wciąż będą śmiały się z niegdyś dumnego narodu,
            którego przerobili na naród frajerów.

            Kto jest uczciwym Polakiem, ten rozumie, że rozwiązywanie problemów emerytów
            należy zacząć od obniżenia emerytur byłym członkom PZPR i podobnym sowieckim
            pachołkom.
    • Gość: weterynarz Re: Zamiast forsy - pogróżki IP: *.cn.net.pl 17.06.03, 22:34
      to co pisze unia to prawda.Większość zakładów to syf.Kontroluje się po łebkach
      bo zakłady się opłacają,albosą politycznie podparte.Co do skarzeń pasz i
      żywności to badania są sporadyczne,a wyniki utajniane.Sprawdżcie w
      powiatowych inspektoratach weterynaryjnycz lub sanitarnych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka