Gość: Arek
IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr
23.06.03, 19:31
Na prowincji wystarczy, gdy zle sie dzieje temat podrzucic, by wszystkie
okienne wystawki mialy o czym mowic. Na prowincji wzrok poza czubek
prowincjonalnego nosa nie siega. Prowincja zywi i broni, wiec czasu myslec
nie ma, a gdy juz to mury stawia by bezpieczniej bylo, bo a nuz jakis
zablakany wedrowiec opowie jak to jest naprawde. Nie lubie prowincji, choc z
niej pochodze i nia jestem.