Dodaj do ulubionych

Jak wiara chrześcijańska prowadzi do socjalizmu

IP: *.chello.pl 25.06.03, 21:50
Skąd się wzięły takie ideologie w Europie jak marksizm i leninizm? Dlaczego
tak wielu ludzi uważa, że bogaci powinni dzielić się z ubogimi? Skąd się
wzięło przekonanie, że człowiek bogaty jest złym człowiekiem, a ubogi –
dobrym?

Wielu socjalistów teraz podnosi krzyk, że korzenie cywilizacji europejskiej
są chrześcijańskie i że koniecznie trzeba jedynie słuszną ideologię
chrześcijańską umieścić jako nadrzędną w nowej konstytucji. Skąd my to znamy?
Znamy to dobrze, bo jest to wspólne chrześcijańsko-socjalistyczne dążenie do
tzw. rządu dusz. Chrześcijanie słusznie dostrzegają chrześcijańskie korzenie
naszej Europy, ponieważ ideologia socjalizmu i totalitaryzmu ma bezpośrednie
chrześcijańskie pochodzenie. Jest tak wiele wspólnych elementów pomiędzy
chrześcijaństwem a socjalizmem:

pomaganie ludziom biednym i głupim, nienawiść do ludzi mądrych i bogatych,

tępienie odmiennych światopoglądów i wpajanie od dziecka jedynie słusznej
wiary,

centralizm władzy na wzór władz kościelnych z jednym Wielkim Bratem na
szczycie,

entuzjastyczna miłość tłumu do Wielkiego Brata podczas publicznych przemówień

nieformalny system datków funkcjonujący obok zwykłego systemu podatkowego,

system prac społecznych na rzecz Partii (Kościoła),

instytucja spowiedzi (samokrytyki),

wiara w przyszły raj,

odmienne prawo dla partyjnych (kapłanów) i dla zwykłych ludzi,

korupcja jako nieusuwalny element systemu,

kontrola seksualnej aktywności członków wspólnoty,

działalność misyjna dyktowana przekonaniem, że ludzie innych kultur powinni
się nawrócić,

...

Kto jeszcze nie jest przekonany, że socjalizm ma chrześcijańskie korzenie,
zapraszam do dyskusji.

Zwróćcie uwagę, że liberalizm i kapitalizm są z gruntu sprzeczne z tradycją i
ideologią chrześcijańską. Przekonanie, że człowiek bogaty jest lepszy niż
ubogi, że każdy ma prawo do własnych poglądów, do uprawiania innej religii,
do wolnej miłości, do intymności i prywatności itd. to są wszystko wartości
obce kulturze chrześcijańskiej, ale to są właśnie prawdziwie europejskie
wartości, wymyślone przez Holendrów, Anglików, Francuzów i Amerykanów.
Cywilizacja UE i NATO jest cywilizacją odmienną u podstaw od cywilizacji
chrześcijańskiej, pomimo powierzchownej retoryki, jaką jest wiara w
nieistniejącego Boga.

Socjalistyczna Europa Wschodnia to był świat wartości chrześcijańskich, kto
pamięta PRL i nie jest głupi ani obłudny, ten to dobrze rozumie. Dlatego
teraz wrogowie zachodu czynią ostatni rozpaczliwy wysiłek uratowania
umierającego socjalizmu – chcą go wpisać w konstytucję UE pod płaszczykiem
chrześcijańskich wartości.

Jedność chrześcijaństwa i socjalizmu widać najlepiej w Ameryce Łacińskiej, w
której przetrwała klasyczna kultura oparta na wartościach chrześcijańskich
Obserwuj wątek
    • Gość: doku Komuch i ksiądz w Ameryce Łacińskiej to niemal... IP: *.chello.pl 25.06.03, 23:52
      ... synonimy. Prawdziwy chrześcijanin (a właściwie nie tyle prawdziwy, ale
      szczery i wierzący) musi nieuchronnie mieć poglądy socjalistyczne.
      • Gość: . i komunista wierzy w wydajność państwowej usługi? IP: *.gen.twtelecom.net 25.06.03, 23:56
        znam takich co w to wierzą zgadnij o kim myśle?
        • Gość: doku W USA policja działa dość sprawnie. Czy to ... IP: *.chello.pl 27.06.03, 20:50
          ... dzięki poparciu wierzących komunistów? Nie wierz w to socjalisto, tylko
          prawica sprawić może, że państwo funkjonuje sprawnie i wydajnie. Prawdziwa
          prawica szanuje instytucje państwa, jego urzędników i funkcjonariuszy właśnie
          dlatego, że troszczy się o ich jakość i stawia im wysoko poprzeczkę. Prawicowa
          poznasz po tym, że jak jest u władzy, to podnosi pensje urzędnikom i
          policjantom, a tnie pensje pracownikom budżetówki i tnie wydatki na cele
          socjalne. Rządy prawicy czynią z urzędników prawdziwą elitę, której honor nie
          pozwala brać łapówek.
    • rabbi.w dylemat 'ateisty'- Żyd negujący podatki (kradzież) 26.06.03, 00:03
      mam światopogląd że podatki to kradzież

      w jaki sposób mogę bronić swego światopoglądu że na ziemi nie ma bogów
      (urzedników/feudałów) i nie mogę im płacić daniny/haraczu/ofiar?

      • Gość: doku To światopogląd mafiosa IP: *.chello.pl 26.06.03, 20:30
        rabbi.w napisał:

        > mam światopogląd że podatki to kradzież

        Tam gdzie nie ma policji, rządzą prywatne armie ochroniarskie
    • rabbi.w może twoim problemem dylemat Pawła z Tarsu? 26.06.03, 00:12
      czy cło/haracz/podatek(socjalizm) nakładane na chrzscijanina/Żyda/etc jest
      chrzescijanskie ze wzgledu na wpajanie ideologii komunizmu
      w 'wspólnocie' 'społeczenstwie' 'kołchozie' iż coś jest wspólne ... np. wymiar
      sprawiedliwosci / obrona / czy też służba zdrowia/ otóż ten dylemat to dylemat
      zfaszyzowanego mózgu który niecierpi jak ktoś chce odłączyć się od stada
      ateistyczno-paraeligijnych baranów wpajających wiare w 'panstwo' - komunę
      mentalną.
      • alfalfa Re: ale gęsto, rabbi... /nt 26.06.03, 00:55
    • Gość: miłka Socjalizm nie wziął sie z powietrza, ale ... IP: *.chello.pl 26.06.03, 11:22
      Wyrósł na gruncie europejskim przesyconym ideami chrześcijańswtwa i z tego
      choćby prostego faktu można wnioskować, że możesz mieć rację. Mnie jednak
      uderza, jak bardzo socjalizm zniewolił ludzi, mam tu na myśli Polaków, bo ich
      znam i wśród nich mieszkam. Moi rodacy nie potrafią i nie chcą być wolni. Kiedy
      partia przeztała im mówić co mają robić, co myśleć i jak żyć, zwrócili się po
      to w inną stronę, tę która najłapczywiej łaknęła władzy i po nią wyciagała
      ręce, czyli do kleru. Teraz znów są spokojni, barany, bo ksiądz albo papież
      zawsze im podpowie co dobre a co złe, wejść do Unii czy nie, przerwać ciąże czy
      rodzić. Jakie to wygodne, żadnych dylematów, żadnych wątpliwości i zero
      człowieczeństwa.
      Tak socjalizm i fundamentalizm religijny, a więc i chrześcijański to dwaj
      bracia syjamscy.
      • indris Polacy widziani z Marsa ? 26.06.03, 11:48
        Odnoszę wrażenie ze miłka ogląda Polaków z Marsa i to przez bardzo kiepski
        teleskop. Polacy NIGDY nie słuchali się partii więcej niż musieli. Podobnie tez
        nie słuchali się księży. Księża NIGDY nie radzili, "przerwać ciąże czy rodzić",
        bo ZAWSZE przerywania ciąży zabraniali. Ale gdyby Polacy stosowali się do ich
        wskazówek, to ustawa antyaborcyjna w ogóle nie byłaby wprowadzona.
        • Gość: doku Ciemnogród wielbił Gomułkę, to fakt historyczny IP: *.chello.pl 26.06.03, 20:57
          indris napisał:

          > Polacy NIGDY nie słuchali się partii więcej niż musieli.

          poczucie winy się odezwało?
    • Gość: Nie ksiadz . Re: ??? IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 12:21

      Wiara chrzescijanska prowadzi do socjalizmu ???
      A czy wy czytaliscie Biblije ???
      Widac ze nie czytaliscie ,a wiec wpierw przeczytajcie Biblije ,a potem
      piszcie.
      Nie dobrze jest pisac o czyms nie wlaczajac szarych komorek.

      Najlepszego .
      • Gość: miłka Myslisz, ze jakżeś ksiądz, to tylko ty czytałeś... IP: *.chello.pl 26.06.03, 14:25
        Gość portalu: Nie ksiadz . napisał(a):

        >
        > Wiara chrzescijanska prowadzi do socjalizmu ???
        > A czy wy czytaliscie Biblije ???
        > Widac ze nie czytaliscie ,a wiec wpierw przeczytajcie Biblije ,a potem
        > piszcie.
        > Nie dobrze jest pisac o czyms nie wlaczajac szarych komorek.
        >
        > Najlepszego .

        ...te wypociny półgłówków z przed pięciu tysięcy lat? Jak chcesz to się tym
        kieruj, a od innych się odchrzań, klecho.
        >
        • alfalfa Re: Myslisz, ze jakżeś ksiądz, to tylko ty czytał 26.06.03, 15:25
          Oczywiście masz rację. "Religia to opium dla ludu" tymi słowami klasyka trzeba
          się kierować.
          • Gość: Nie ksiadz Re:Filozofia to tez religia !!! IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 19:12
            alfalfa napisał:

            > Oczywiście masz rację. "Religia to opium dla ludu" tymi słowami klasyka
            trzeba
            > się kierować.
        • Gość: Nie ksiadz Re: Myslisz, ze jakżeś ksiądz, to tylko ty czytał IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 19:09
          Gość portalu: miłka napisał(a):

          > Gość portalu: Nie ksiadz . napisał(a):
          >
          > >
          > > Wiara chrzescijanska prowadzi do socjalizmu ???
          > > A czy wy czytaliscie Biblije ???
          > > Widac ze nie czytaliscie ,a wiec wpierw przeczytajcie Biblije ,a potem
          > > piszcie.
          > > Nie dobrze jest pisac o czyms nie wlaczajac szarych komorek.
          > >
          > > Najlepszego .
          >
          > ...te wypociny półgłówków z przed pięciu tysięcy lat? Jak chcesz to się tym
          > kieruj, a od innych się odchrzań, klecho.
          > >



          Nie jestem klecha to po pierwsze.Nie jestem tez katolikiem ani socjalista
          komunista ,pedalem itd.
          Kieruje sie Biblija i jak narazie nie zaluje.
          A ze nie czytaliscie Bibli to oczywistosc ,ktora przekazujecie na tym forum.




      • Gość: doku Czytałem, same bzdury. nt IP: *.chello.pl 26.06.03, 20:27
    • Gość: Bernardo juz Nietzche pisal.... IP: *.vline.pl 26.06.03, 14:27
      ....ze socjalizmy wszelkiej masci to swiecka szumowina ideologii judeo-
      chrzescijanskiej zamontowanej w prawie panstwowym.
      Ten kult biednych dziadow itp...
      • Gość: Nie ksiadz Re: juz Nietzche pisal.... IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 19:20
        Gość portalu: Bernardo napisał(a):

        > ....ze socjalizmy wszelkiej masci to swiecka szumowina ideologii judeo-
        > chrzescijanskiej zamontowanej w prawie panstwowym.
        > Ten kult biednych dziadow itp...

        Bzdura i to wierutna .Nitzsche sam mial problemy ze swoja osobowoscia,
        tak jak kazdy filozof ,stowrzyl swoja wlasna religie ,a slynna jego
        wypowiedz "Bog nie zyje ,niech zyje Nitzsche " ,potwierdza tylko to
        co napisalem.

        Nie ksiadz ,nie katolik ,nie pedal itd .
        Pozdrawiam .
        • Gość: Bernardo Re: juz Nietzche pisal.... IP: *.vline.pl 26.06.03, 21:48
          Gość portalu: Nie ksiadz napisał(a):

          > Gość portalu: Bernardo napisał(a):
          >
          > > ....ze socjalizmy wszelkiej masci to swiecka szumowina ideologii judeo-
          > > chrzescijanskiej zamontowanej w prawie panstwowym.
          >
          > > Ten kult biednych dziadow itp...
          >
          > Bzdura i to
          wierutna .

          B : Nie bzdura tylko prawda,ale ty nie czytales Nietzchego slaski
          buraku....Chrzescijanstwo i Socjalizm to podobny smrod egalitaryzmu i rownania
          w dol,promowania dziadostwa
          itp.

          Nitzsche sam mial problemy ze swoja osobowoscia,
          > tak jak kazdy filozof ,stowrzyl swoja wlasna religie ,a slynna jego
          > wypowiedz "Bog nie zyje ,niech zyje Nitzsche " ,potwierdza tylko to
          > co napisalem.


          B : nie stworzyl swojej religii,bo byl wrogiem religii,stworzyl wlasny
          system filozoficzny. System w ktorym nie ma mistyki,transcendencji i
          metafizyki,a wiec nie byla to religia....


          > Nie ksiadz ,nie katolik ,nie pedal itd .
          > Pozdrawiam .

          B : ale za to jestes nieuk...
          Bez pozdrowien.)))))))
          • Gość: nie ksiadz Re: juz Nietzche pisal.... IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.03, 21:12
            Gość portalu: Bernardo napisał(a):

            > Gość portalu: Nie ksiadz napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Bernardo napisał(a):
            > >
            > > > ....ze socjalizmy wszelkiej masci to swiecka szumowina ideologii jude
            > o-
            > > > chrzescijanskiej zamontowanej w prawie panstwowym.
            >
            > >
            > > > Ten kult biednych dziadow itp...
            > >
            > > Bzdura i to
            >
            wierutna .
            >
            >

            >
            > B : Nie bzdura tylko prawda,ale ty nie czytales Nietzchego slaski
            > buraku....Chrzescijanstwo i Socjalizm to podobny smrod egalitaryzmu i
            rownania
            > w dol,promowania dziadostwa
            >
            itp.
            >
            >

            >
            > Nitzsche sam mial problemy ze swoja osobowoscia,
            > > tak jak kazdy filozof ,stowrzyl swoja wlasna religie ,a slynna jego
            > > wypowiedz "Bog nie zyje ,niech zyje Nitzsche " ,potwierdza tylko to
            > > co napisalem.
            >

            >
            >

            >
            > B : nie stworzyl swojej religii,bo byl wrogiem religii,stworzyl wlasny
            > system filozoficzny. System w ktorym nie ma mistyki,transcendencji i
            > metafizyki,a wiec nie byla to religia....
            >

            >
            >

            >
            > > Nie ksiadz ,nie katolik ,nie pedal itd .
            > > Pozdrawiam .
            >

            >
            > B : ale za to jestes
            nieuk...
            > Bez pozdrowien.)))))))




            W religi nie musza byc te elementy o ktorych napisales, a jednak
            Nitzsche , jak kazdy filozof, probowal stworzyc swoja religie.
            Ty jestes jednym z wyznawcow tej religi ,wynika to z twoich
            postow, z tychze tez mozna zauwazyc twoja niska kulture.
            Co do slaskiego nieuka, buraka ...hmmmm . Nie znasz mnie ,nie wiesz kim
            jestem , nie wiesz gdzie mieszkam ,jedyne co wiesz to to, co napisalem i
            moze to ,skad wysylam posty , a wiec chlopie pomysl zanim cos napiszesz.






      • indris I tu są cechy wspólne 26.06.03, 19:41
        A jest nimi odrzucenie nietscheańskiego modelu uebermenschów. Nawet jeżeli
        podzział na "motłoch" i elitę występował w praktyce to ZAWSZE był odrzucany
        przez teorię. Nota bene jest to podstawowa różnica między faszyzmem a
        komunizmem i jedna z głównych przyczyn załamania się komunizmu. Ktoś w 1980
        roku bystro zauważył, że robotnicy "Solidarności" po prostu potraktowali
        podstawowe hasła socjalizmu na serio.
      • Gość: doku Niestety pisał on nie wprost, a jego styl ... IP: *.chello.pl 26.06.03, 21:03
        ... wymaga wymaga wysiłku umysłowego, do jakiego większość ludzi jest
        niezdolna. Ja to jedynie ująłem prościej i płycej, ale dla niektórych to i tak
        zbyt głębokie
        • Gość: Bernardo Re: IP: *.vline.pl 26.06.03, 21:43
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > ... wymaga wymaga wysiłku umysłowego, do jakiego większość ludzi jest
          > niezdolna. Ja to jedynie ująłem prościej i płycej, ale dla niektórych to i
          tak
          > zbyt głębokie

          Bo wiekszosc ludzi ma mentalnosc niewolnikow...
    • Gość: J.K. przepasc miedzy bogatymi ,a biednymi w Ameryce IP: 192.120.171.* 26.06.03, 15:32
      Lacinskiej jest duzo wieksza niz w Europie, a nawet USA.

      prosze polacz ten oczywisty fakt, z obowiazujaca tam,
      ideologia chrzescijanska (- a wiec dla Ciebie, rzekomo, socjalistyczna).
      • Gość: dok Re: przepasc miedzy bogatymi ,a biednymi w Ameryc IP: *.chello.pl 26.06.03, 20:14
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > Lacinskiej jest duzo wieksza niz w Europie, a nawet USA.

        To przecież nieprawda.

        >
        > prosze polacz ten oczywisty fakt, z obowiazujaca tam,
        > ideologia chrzescijanska (- a wiec dla Ciebie, rzekomo, socjalistyczna).

        Bogacze nie są socjalistami, a gdyby byli wierzący, to by rozdali majątek
        ubogim. Ja mówię o tym że religia chrześcijańska została wymyślona w Rzymie na
        użytek niewolników, a później stała się ideologią socjalistów, którzy zawsze
        pragnęli historycznego zadośćuczynienia za to, że byli klasą najniższą.
        Socjalizm sprawił że ci najgorsi zostali wywyższeni, a bogaci upadli, jak
        zawsze marzyli chrześcijanie.

        A Ameryce Łacińskiej księża sprzyjają czerwonym i walczą z władzą kapitalistów –
        porzucili obłudę europejskich funkcjonariuszy KK i przeszli na stronę
        rewolucji, tak jak perscy ajatollahowie. Przynajmniej są szczerzy w swej
        lewicowości i żądzy mordu, tak jak niektórzy księża w Hiszpanii, którzy w 1936
        zostali stalinowskimi agentami.
        • Gość: Bernardo Re: IP: *.vline.pl 26.06.03, 21:50
          Tak to fakt Ameryka Pokludniowa to przyklad wspoldzialania socjalizmow i
          chrzescijanstwem,jako niby alternatywy dla naturalnych nierownosci spolecznych.
        • Gość: J.K. Doku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.03, 23:00
          • Gość: J.K. Przepraszam, znowu mi sie zacielo ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.03, 23:09
            • Gość: J.K. Re: Przepraszam, znowu mi sie zacielo ...2... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.03, 23:12
              ale nie radze byc biednym w Brazylii...
              (mam znajomych)

              w Argentynie juz troche lepiej...
              (tez mam znajomych)
              ale ...
              wolna reka rynku nie wszystko zalatwi...

              dobranoc
          • Gość: J.K. Re: Doku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.03, 23:09
        • Gość: J.K. DOKU ! - piszesz nie na temat... IP: 192.120.171.* 27.06.03, 13:04
          ... ktory sam zaczales...
          powtarzam, w Ameryce lacinskiej ludzie sa bardziej wierzacy niz w Europie.
          a roznice majatkowe sa tam wieksze.
          Przeczy to twojej tezie, ze chrzescijanstwo i socjalizm to jedno.

          Tylko w teorii bowiem.
          Ruchy socjalistyczne powstaly w opozycji do kosciola, ktory "kolaborowal"
          z bogatymi.

          a tam , gdzie kosciol (jak wlasnie w Am. Lac.) stanal po stronie biednych
          (wrocil do swoich korzeni), tam politycznie nie jest nic w stanie dzialac.
          • Gość: doku To nieprawda, choćbyś powtórzył więcej razy IP: *.chello.pl 27.06.03, 20:52
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > powtarzam, w Ameryce lacinskiej ...
            > ... roznice majatkowe sa tam wieksze.
            • Gość: J.K. Roznice majatkowe, w Brazylii, Argentynie IP: 192.120.171.* 30.06.03, 08:34
              sa wieksze, niz przecietnie w Europie zachodniej.

              Ty tez mozesz powtarzac ile chcesz, ze nie.
              • Gość: doku Mylisz różnicę z ilościa biednych IP: *.chello.pl 01.07.03, 21:49
                Najbiedniejsi są wszędzie tacy sami, nie mają nic i umieraja z głodu lub
                chorób, albo zamarzają zimą. Najbogatsi europejczycy są jednak bogatsi
    • indris Ziarnko prawdy w worku bzdur 26.06.03, 16:21
      Doku ma zasadniczo rację: prawdziwe chrześcijaństwo i prawdziwy socjalizm mają
      dużo wspólnego. Zauważył to zresztą na długo przed nim katolicki myśliciel
      Emmanuel Mounier, twórca personalizmu. Tyle, że ten prawdziwy socjalizm, to nie
      filozofia "marksistowska", a prawdziwe chrześcijaństwo, to nie inkwizycyjny
      fundamentalizm.
      Większość chrześcijan i większość socjalistów w Polsce i w dużej czzęści świata
      wciąż jeszcze tkwi w okowach dawnej wrogości. Ale kiedy tę wrogość
      przezwyciężą, kapitalizm padnie jak domek z kart.
      • Gość: Bernardo Re: Ziarnko prawdy w worku bzdur IP: *.vline.pl 26.06.03, 18:32
        indris napisał:

        > Doku ma zasadniczo rację: prawdziwe chrześcijaństwo i prawdziwy socjalizm
        mają
        > dużo wspólnego. Zauważył to zresztą na długo przed nim katolicki myśliciel
        > Emmanuel Mounier, twórca personalizmu. Tyle, że ten prawdziwy socjalizm, to
        nie
        >
        > filozofia "marksistowska", a prawdziwe chrześcijaństwo, to nie inkwizycyjny
        > fundamentalizm.
        > Większość chrześcijan i większość socjalistów w Polsce i w dużej czzęści
        świata
        >
        > wciąż jeszcze tkwi w okowach dawnej wrogości. Ale kiedy tę wrogość
        > przezwyciężą, kapitalizm padnie jak domek z kart.


        B : narazie padaja socjalistyczne pomysly i religia chrzescijanska.
        • Gość: J.K. nie czesto, zdarza mi sie, Vline, z Toba zgodzic.. IP: 192.120.171.* 26.06.03, 18:40
          ale tu, z przykroscia (dla mnie) jako czlowiek wierzacy
          i jednoczesnie Socjaldemokrata, musze Ci przyznac racje...

          Ale kto wie, co bedzie za 100 lat?
          Historia kolem sie kreci...
          • Gość: Bernardo Re: IP: *.vline.pl 26.06.03, 19:05
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > ale tu, z przykroscia (dla mnie) jako czlowiek wierzacy
            > i jednoczesnie Socjaldemokrata, musze Ci przyznac racje...
            >
            > Ale kto wie, co bedzie za 100 lat?
            > Historia kolem sie kreci...

            B : Lub powtarza sie jako farsa...
            ps. moim zdaniem za 100 lat Globalizm neo-liberalny bedzie panowal na
            swiecie,moze i rzad swiatowy zacznie istniec powoli...
      • Gość: doku Ale się czerwony rozmarzył IP: *.chello.pl 26.06.03, 20:26
        indris napisał:

        > kapitalizm padnie jak domek z kart.

        rączki Ci się trzęsą?
    • Gość: jan Re: Jak wiara chrześcijańska prowadzi do socjaliz IP: *.multicon.pl 26.06.03, 20:38
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > Skąd się wzięły takie ideologie w Europie jak marksizm i leninizm? Dlaczego
      > tak wielu ludzi uważa, że bogaci powinni dzielić się z ubogimi? Skąd się
      > wzięło przekonanie, że człowiek bogaty jest złym człowiekiem, a ubogi –
      > dobrym?
      >
      > Wielu socjalistów teraz podnosi krzyk, że korzenie cywilizacji europejskiej
      > są chrześcijańskie i że koniecznie trzeba jedynie słuszną ideologię
      > chrześcijańską umieścić jako nadrzędną w nowej konstytucji. Skąd my to
      znamy?
      > Znamy to dobrze, bo jest to wspólne chrześcijańsko-socjalistyczne dążenie do
      > tzw. rządu dusz. Chrześcijanie słusznie dostrzegają chrześcijańskie korzenie
      > naszej Europy, ponieważ ideologia socjalizmu i totalitaryzmu ma bezpośrednie
      > chrześcijańskie pochodzenie. Jest tak wiele wspólnych elementów pomiędzy
      > chrześcijaństwem a socjalizmem:
      >
      > pomaganie ludziom biednym i głupim, nienawiść do ludzi mądrych i bogatych,
      >
      > tępienie odmiennych światopoglądów i wpajanie od dziecka jedynie słusznej
      > wiary,
      >
      > centralizm władzy na wzór władz kościelnych z jednym Wielkim Bratem na
      > szczycie,
      >
      > entuzjastyczna miłość tłumu do Wielkiego Brata podczas publicznych przemówień
      >
      > nieformalny system datków funkcjonujący obok zwykłego systemu podatkowego,
      >
      > system prac społecznych na rzecz Partii (Kościoła),
      >
      > instytucja spowiedzi (samokrytyki),
      >
      > wiara w przyszły raj,
      >
      > odmienne prawo dla partyjnych (kapłanów) i dla zwykłych ludzi,
      >
      > korupcja jako nieusuwalny element systemu,
      >
      > kontrola seksualnej aktywności członków wspólnoty,
      >
      > działalność misyjna dyktowana przekonaniem, że ludzie innych kultur powinni
      > się nawrócić,
      >
      > ...
      >
      > Kto jeszcze nie jest przekonany, że socjalizm ma chrześcijańskie korzenie,
      > zapraszam do dyskusji.
      >
      > Zwróćcie uwagę, że liberalizm i kapitalizm są z gruntu sprzeczne z tradycją
      i
      > ideologią chrześcijańską. Przekonanie, że człowiek bogaty jest lepszy niż
      > ubogi, że każdy ma prawo do własnych poglądów, do uprawiania innej religii,
      > do wolnej miłości, do intymności i prywatności itd. to są wszystko wartości
      > obce kulturze chrześcijańskiej, ale to są właśnie prawdziwie europejskie
      > wartości, wymyślone przez Holendrów, Anglików, Francuzów i Amerykanów.
      > Cywilizacja UE i NATO jest cywilizacją odmienną u podstaw od cywilizacji
      > chrześcijańskiej, pomimo powierzchownej retoryki, jaką jest wiara w
      > nieistniejącego Boga.
      >
      > Socjalistyczna Europa Wschodnia to był świat wartości chrześcijańskich, kto
      > pamięta PRL i nie jest głupi ani obłudny, ten to dobrze rozumie. Dlatego
      > teraz wrogowie zachodu czynią ostatni rozpaczliwy wysiłek uratowania
      > umierającego socjalizmu – chcą go wpisać w konstytucję UE pod płaszczykie
      > m
      > chrześcijańskich wartości.
      >
      > Jedność chrześcijaństwa i socjalizmu widać najlepiej w Ameryce Łacińskiej, w
      > której przetrwała klasyczna kultura oparta na wartościach chrześcijańskich
      -------------------------------------------------------------------------------
      == Zapomniales jeszcze o jednym rzeczy . We wszystkich totalitaryzmach mamy do
      czynienia z wielkimi szwanc paradami, przemarszami , zgromadzeniami na
      stadionach itp. Ludzie podczas takich zgromadzen sa w ekstazie. Mozna nimi
      latwo manipulowac. Inni ktorzy patrza z boku na te zgromadzenia mysla: "Ja tez
      chce tam byc". Dlatego podczas zgromadzen papieskich zawsze podaje sie liczbe
      ludzi jaka w tym uczestniczy( np."Na spotkaniu bylo 200 tys osob"). Pare m-cy
      temu byl tv "Planete" film o roli stadionow w propagandzie. I na przemian
      pokazywano ekstatyczne spotkania tlumow z Hitlerem , Stalinem , Janem Pawlem
      2 , Kim ir Senem oraz z innymi ludzmi ktorym bardzo zalezalo na
      mocnym,propagandowym oddzialywaniu. Zasady propagandy tzw."stadionowej" we
      wszystkich systemach opieraja sie na tych samych , pobudzajacych uczucia
      zasadach.
      • luke1987 Re: Jak wiara chrześcijańska prowadzi do socjaliz 26.06.03, 20:46
        Ciężko Was zrozumieć, skoro wyrażacie antyklerkalne i, idąc waszym tokiem
        rozumowania, antysocjalistyczne poglądy, to zapewne utożsamiacie się z nurtem
        liberalizmu. A jeśli tak, to powinniście, jako liberałowie, akceptować inne
        podejścia i postawy życiowe, a nie krytykować ich bardzo ordynarnie, bo w ten
        sposób przybliżacie sie do znienawidznego monopolu ideologii komunistyczno-
        kościelnej (tak chyba uważacie) i próbujecie wprowadzić jedne poglądy, a
        przecież rzekomo zależy wam na pluraliźmie.
        • Gość: doku Jestem oczywicie zwolennikiem pluralizmu IP: *.chello.pl 26.06.03, 21:13
          Dlatego uważam za przejaw totalitarytaryzmu fakt, że Miller po zdobyciu władzy
          zaraz pojechał do Watykanu złozyć hołd lenny. Jeżeli jest wiernym głupkiem
          prywatnie, to powinien jechać na do Watykanu przed wyborami i może sobie
          jechać po przyszłej przegranej - jako pluralista nie chcę mu w tym przeszkadać.

          Pogarda dla socjalistów i ludzi religijnych nie ma nic wspólnego z tematem
          pluralizmu. Każdy człowiek ma prawo szanować jednych i gardzić innymi. Ja
          szanuję ludzi wolnych a gardzę niewolnikami z wyboru.
          • luke1987 Re: Jestem oczywicie zwolennikiem pluralizmu 26.06.03, 21:25

            > Pogarda dla socjalistów i ludzi religijnych nie ma nic wspólnego z tematem
            > pluralizmu. Każdy człowiek ma prawo szanować jednych i gardzić innymi. Ja
            > szanuję ludzi wolnych a gardzę niewolnikami z wyboru.

            Nie rozumiem Cię. Piszesz, że gardzisz ludźmi będącymi niewolnikami, a zaraz
            dodajesz, że niewolnikami z wyboru, to nie masz prawa ich potępiać skoro
            śwadomie podjęli taką decyzję (mamy w końcu demokrację), miabyś takie prawo,
            gdyby ktoś ich do tego zmusił.
            A tak poza tym to papież jest głową niepodległego państwa, więc nie widzę nic
            złego w wizycie szefa rządu u głowy państwa (a tak szczerze, to się zgadzam z
            Tobą, że Miller nie powinien jechać do Watykanu, ale z zupełnie innych powodów
            (komunista próbuje wciągnąc kościół w swoje rozgrywki, a wielu Polaków wierzy
            mu)).
            • alfalfa Re: Jestem oczywicie zwolennikiem pluralizmu 26.06.03, 21:56
              Bo Ty jeszcze nie czytałeś jak Doku liberalizm rozumie. To jest dopiero czad!
              Przeczytaj koniecznie. Ja wczoraj dwa razy mało nie umarłem ze smiechu: kolejny
              odcinek South Park i "doku-tłumaczy-liberalizm"
            • Gość: doku Nie potępiam, gardzę. nt IP: *.chello.pl 26.06.03, 22:07
    • Gość: Peter NIE JEST TO PRAWDA IP: 194.88.103.* 30.06.03, 12:56
      Jak wiekszosc ideologii europejskich socjalizm posiada cechy wziete z
      chrzescijanstwa. Roznica miedzy dwoma jest jednak duza. Chrzescijanstwo jest
      religia, socjalizm zas jakims dachem ideologicznym dla czesto roznych
      ideologii, czesto w wielu punktach sprzecznych ze soba jak np: socjaldemokracja
      i komunizm do upadku tego ostatniego. Zludzenie podobienstwa budzi przez obydwa
      nurty gloszona rownosc, w chrzescijanstwie przed Bogiem w socjalizmie przed
      prawem i w relacjach spolecznych. Roznica jest jednak oczywista.
      Chrzescijanstwo jako religia nie zajmuje sie zbytnio relacjami spolecznymi i na
      pewno opinie kosciola o nich nie sa kwestia dogmatu, poza oczywiscie rzeczami
      tak fundamentalymi jak zycie i smierc. Znaczy to, ze rownosc przed Bogiem nie
      oznacza automatycznie rownosci w relacjach spolecznych. Zasadnicza wymowa
      chrzescijanstwa polega na tym, ze zycie jest jakie jest, na ziemi
      sprawiedliwosci nie ma ale za to jest ona w niebie, gdzie kazdy jest rowny
      przed Bogiem. Nawet dla najbardziej zagorzalych liberalow twierdzenie o tym ze
      dusza ktora sie wzbogacila na ziemi jest milsza Bogu i ma wieksze szanse na
      zbawienie jest absurdalne jakkolwiek z ich punktu widzenia byloby nader
      uzyteczne. Motywacja tak szczytnego celu jak bogacenie sie bylo by nie tylko
      ziemska ale tez niebieska. Tego rodzaju proby byly nawet podejmowane w
      niektorych koscialach protestanckich. Biblia jednak nie dopuszcza w zadnym
      razie takiej interpretacji. Podkreslam jednak jeszcze raz, ze przez dlugi czas
      w mysli chrzescijanskiej nie bylo czynienia konkluzji: rownosc wobec Boga =
      rownosc w stosunkach miedzyludzkich. Jezeli by ta druga osiagnac to czymze
      mialby byc raj. Stawianie tego znaku rownosci bylo by jak zabieraniem Bogu jego
      atrybutow i tutaj lezala kosc niezgody miedzy chrzesijanstwem a mysla
      socjalistyczna juz u samych poczatkow. Nie przecze tym samym ze chrzescijanstwo
      przez gloszenie tej "boskiej rownosci" zmienialo rzeczywistosc spoleczna, co
      bylo szczegolnie widoczne w okresie niewolnictwa. Kosciol nie wystepowal
      kategorycznie przeciw niewolnictu, lecz poprzez "rowne" traktowanie
      chrzesciajnskich niewolnikow wobec Boga, na mszy itd. przyczynial sie do zmiany
      nastawienia wobec tej instytucji (pomijam tu oczywiscie wazne aspekty
      ekonomiczne). Od 19 wieku jednak zaczeto w chrzescijanstwie myslec jednak o
      spolecznych konsekwencjach Slowa Bozego. Przez kolejne encykliki Papieze
      zaczeli wprowadzac pojecie rownosci, godnosci pracy, rodziny do slownika
      chrzescijanstwa. Troche pozniej w socjalizmie zachodnim zaczeto luzniej
      traktowac rownosc tez zastepujac je czesto godnoscia pracy, ochrony rodziny -
      (oczywiscie przy zbyt duzych nierownoscia ta godnosc nie istnieje). Jakby te
      dwa nurty zaczely sie ze soba spotykac. W nurcie chrzescjanskim przyjal on
      forme chadecji w socjalizmie socjaldemokracji i obecnie niewiele sie one od
      siebie roznia jezeli chodzi o sprawy spoleczne i ekonomiczne. Pozostaja jednak
      jeszcz takie sprawy jak system karny, edukacja itd. Tam roznice jeszcze
      istnieja. Partie liberalne zepchniete na margines wchodzily w koalicje z
      jednymi badz z drugimi, bez jakiejs specjalnej konsekwencji. W kazdym razie
      tandem ten (wraz z liberalnym pasarzerem na gape) rzadzil rozwinietym swiatem
      az po dzis dzien i niewiele wskazuje na to zeby mialo sie to zmienic. Niekiedy
      liberalowie "z ludzka twarza" byli w stanie wyjsc poza 15% poparcia przez kilka
      kadencji parlamentu, jak w Belgii czy Holandii, ale to tylko dlatego, ze
      zaczeli mowic "ludzkim glosem"
      Jest jednak jasne ze liberalizm dokonuje swojego ostaniego ataku, co jednak z
      gory skazane jest na porazke.
      Kazda ideologia czyms mami. Chrzescijanstwo -uprymitywnajac- rownoscia i
      szczesciem po smierci, Socjalizm rownoscia i szczesiem za zycia - tylko jeszcze
      nie teraz, liberalizm ze to wlasnie ty mozesz byc milionerem czy odniesc sukces
      a jezleli nie to twoja wina. Pierwszego przypadku nigdy nie zweryfikujemy -
      dlatego tez chrzescijanstwo bedzie wieczne, w kazdym razie jeszcze sobie
      potrwa. Drugi przypadek wymaga wielu generacji do sfalsyfikowania i tez jeszcze
      sobie pozyje. Trzeci jest chyba w najgorszym stanie. Poparcie moze on uzyskac w
      spoleczenstwach, ktore bedac na poczatku jakiegos rozwoju mysla ze kazdemu moze
      sie udac. Beda go probowac az po paru, parunasku latch stwierdza ze i tak
      wiekszosc przegrywa a tylko paru sie udaje, i taki bedzie jego koniec.
      Paradoksem jest, ze jest on czesto popularny w krajach gdzie gospodarka rynkowa
      nie istnieje lub nie jest jeszcze rozwinieta.
      Libralizm, w zasadzie juz martwy w ramach panwstwa narodowego, stara sie
      znalezc eliksir mlodosci w postaci globalizacji wygrywajac przeciw sobie
      panswta i regiony. Jest tylko kwiestia czasu, ze tak jak ustawodastwo i normy
      socjalne podbily panstwa narodowe w rozwinietym swiecie, beda sie one rozwijaly
      w krajach rozwijajacych wraz z podonoszniem sie standardu zycia, czy tez
      regionalizacji lub golbalizacji standardow socjalnych. Wtedy globalizacja
      przyjmie zupelnie inne znaczenie i bedzie dla liberalow czyms najbardziej
      wyklinanym. Przypomne tylko, ze problem miedzy Europa, USA i Japonia nigdy nie
      istnial mimo zywej wymiany handlowej. Jezeli chodzi o globalizacje to
      szczegolnie miedzy Europa i USA ma ona juz od dawno miejsce. Jest jasne, jezli
      swiat bedzie sie coraz bardziej jednoczyl, unifikowal w ramach tak zwanej
      globalizacji obejmie ona rowniez sfere socjalna itd. Wtedy to, to co zostalo
      rozpoczete przez wieli kapital zwroci sie przeciwko niemu, chcialoby sie
      powiedziec jak kiedys masowa klasa robotnicza (tez stworzona przez wielki
      kapital) go wykastrowala i stworzyla panstwo socjalne tak teraz stanie sie
      z "masowa globalizacja". Tylko to juz bedzie jego ostatnia batalia. Czyzby Marx
      mial racjesmile))))
      • Gość: doku Zbyt się koncentrujesz na tekstach, a za mało ... IP: *.chello.pl 30.06.03, 23:18
        ... na życiu.

        Gość portalu: Peter napisał(a):

        > rownosc, w chrzescijanstwie przed Bogiem w socjalizmie przed
        > prawem i w relacjach spolecznych. ... Zasadnicza wymowa
        > chrzescijanstwa polega na tym, ze zycie jest jakie jest, na ziemi
        > sprawiedliwosci nie ma ale za to jest ona w niebie

        Rzeczywistość była i jest taka, że obydwa systemy akceptują nierówność, co
        przejawia się w innym traktowaniu przez prawo funkcjonariuszy a innym –
        zwykłych ludzi. Kapłani mają oficjalnie swoje wewnętrzne sądy i oficjalnie
        stoją ponad prawem, partyjni stali ponad prawem nieoficjalnie. Nawet więc w tym
        aspekcie nie ma sprzeczności pomiędzy socjalistami a chrześcijanami.

        > Nawet dla najbardziej zagorzalych liberalow twierdzenie o tym ze
        > dusza ktora sie wzbogacila na ziemi jest milsza Bogu i ma wieksze szanse na
        > zbawienie jest absurdalne

        Dlatego wartości liberalne stoją w sprzeczności z wartościami chrześcijańskimi

        > Chrzescijanstwo -uprymitywnajac- rownoscia i
        > szczesciem po smierci, Socjalizm rownoscia i szczesiem za zycia - tylko
        jeszcze
        > nie teraz, liberalizm ze to wlasnie ty mozesz byc milionerem czy odniesc
        sukces

        Widać tutaj całkowicie odmienną naturę obietnicy liberała, od obietnicy
        socjalistyczno-chrześcijańskiej. Liberalizm daje nadzieję na wywyższenie ponad
        innych, socjalizm i chrześcijaństwo dają nadzieję na zrównanie z innymi.

        > Libralizm, w zasadzie juz martwy w ramach panwstwa narodowego, stara sie
        > znalezc eliksir mlodosci w postaci globalizacji wygrywajac przeciw sobie
        > panswta i regiony.

        Liberalizm ma lepszy eliksir niż globalizacja, ma doświadczenia tych krajów,
        które w okresach, kiedy rządzone były wg liberalnych zasad, rozwijały się
        szybciej niż kraje nieliberalne. Historia pokazuje, że kiedy wyborcy widzą
        zagrożenie dla wzrostu produktu narodowego, wtedy gotowi są na jakiś czas
        powierzyć liberałom władzę, aby gospodarka znów nabrała rozpędu. A wtedy znów
        rzucają się na dochody państwa i wydzierają kapitalistom nadwyżki dopóty,
        dopóki zmniejszenie inwestycji ponownie nie zahamuje wzrostu.

        > masowa klasa robotnicza (tez stworzona przez wielki
        > kapital) go wykastrowala i stworzyla panstwo socjalne tak teraz stanie sie
        > z "masowa globalizacja". Tylko to juz bedzie jego ostatnia batalia. Czyzby
        Marx
        > mial racjesmile))))

        Napisałeś spójny i wewnętrznie logiczny post, więc nie dystansuj się od
        konkluzji uśmieszkami. To co napisałeś wymaga poważnej repliki.

        Niebezpieczeństwo, o którym piszesz, mogłoby się pojawić pod warunkiem, że
        globalizacji towarzyszyć będzie globalna integracja np. w ramach ONZ. Na
        szczęście nie ma żadnych przesłanek, że jakieś państwa chcą zrzec się
        suwerenności na rzecz sprawiedliwego podziału dóbr pomiędzy wszystkich ludzi.
        Raczej jest odwrotnie. Coraz więcej narodów pragnie suwerenności, aby w niej
        szukać szansy na szybszy rozwój kosztem innych narodów. Istniejące tendencje
        integracyjne mają te same intencje. Kraje Europy integrują się po to, aby
        stworzyć sojusz, który jeszcze skuteczniej będzie konkurował z innymi narodami.
        UE nie działa w kierunku otwarcia na świat, w kierunku integracji z Afryką czy
        Azją.

        Globalizacja jest innym procesem niż integracja i działa tak, że utrudnia
        integrację. Globalizacja to w uproszczeniu proces, który sprawia, że klient ma
        do wyboru coraz więcej identycznych towarów różnych producentów, że inwestor
        może kupić akcje wybierając z coraz większej ilości podobnych firm z różnych
        części świata. W warunkach globalizacji zaostrza się konkurencja, zaostrza się
        gra na światowym wolnym rynku, a konsekwencją ostrej gry jest szukanie
        zabezpieczeń – stają się nimi granice państw i działania rządów wspierające
        własnych obywateli, którzy uczestniczą w tej grze, kosztem zwykłych ludzi,
        którzy nie ryzykują wychodzenia na ring wolnego biznesu.

        Ten mechanizm spowoduje, że konsekwencją globalizacji będzie upadek
        tradycyjnego socjaldemokratycznego państwa opiekuńczego, Ponieważ państwo, aby
        przetrwać, będzie musiało wszystkie wspólne zasoby poświęcić na wspieranie
        swoich biznesmenów. W tej grze pozostaną tylko te narody, które będą solidarnie
        wspierać własnych biznesmenów przeciwko biznesmenom z innych krajów. Narody
        które tego nie zrozumieją, będą dzielić los czerwonych Koreańczyków lub
        Kubańczyków. Małe narody będą musiały tworzyć sojusze na wzór UE, tylko Chiny i
        Indie pozostaną samotnymi podmiotami prawa międzynarodowego.

        Można się nawet pokusić o stworzenie listy przyszłych Graczy.

        UE
        Afryka
        Islamland
        Rosja
        Indie
        Chiny
        Oceania
        NAFTA
        Ameryka Łacińska

        Ustrój każdego z Graczy będzie miał jedną cechą wspólną. Wszystkie podatki będą
        szły na wspierane tych firm, którym uda się coś eksportować i mieć przy tym
        zyski. Wszystkie! Nawet policjanci będą musieli na siebie zarobić z mandatów, a
        sędziowie z grzywien. Nawet komisje wyborcze będą utrzymywane z opłat za
        przywilej udziału w głosowaniu. Taka będzie przyszłość, jeśli globalizacja się
        uda.
        • Gość: jan Antysocjalistyczne wybryki wichrzycieli w kurii :) IP: *.multicon.pl 01.07.03, 13:25
          info.onet.pl/755526,11,item.html
          • Gość: doku Widziałem ich w telewizji, to rasowi socjaliści IP: *.chello.pl 01.07.03, 22:06
            Przycisnęli mocą tłumu i biskupi poczuli w sukienkach cykorię. To klasyczny
            sposób sprawowania władzy przez socjalistów, pokazać czym może być gniew ludu.
            To klasyka socjalizmu, władza socjalistyczna (Partia, Kosciół) zawsze ustępuje
            przed masą ludu, którego interes został naruszony. Tym bardzo wyraźnie różni
            się władza prawicy, jak np. Margareth Tatcher, która potrafi hołocie pokazać,
            gdzie jest jej miejsce, tak jak M. T. pokazała górnikom.

            Można sobie do woli ględzic o prawicowości i lewicowości, ale kiedy przychodzi
            co do czego, to nie ma wątpliwości kto jest kto: kiedy rządzi prawica, to
            policja rozpędza bez skrupułów tych, którzy łamią prawo, nawet jeśli są ich
            tysiące i uzbrojeni są w mutry i kilofy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka