Dodaj do ulubionych

kochani studenci...

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 13:14
Zniżka na przejazdy jest przywilejem a nie dożywotnim zobowiązanie rządu
realizowanym bez względu na sytuację gospodarczą.
Zamiast demonstrować lepiej zapytajcie się podatników czy chcą dawać wam
pieniądze na zniżki.Ja osobiście nie chcę - szczególnie członkom NZS, którzy
już chyba zapomnieli,że zyją w systemie w jakim chcieli.Chcieliście kapitalizmu
no to go macie.
Jak ja byłem studentem to zniżka wynosiła 33% i jakoś studia skończyłem.Do
panów Belki i Borowskiego apeluję aby zamiast obietnic (bezzasadnych) wygłosili
biednym żaczkom słów kilka z dziedziny ekonomii.
I nie zapominajcie kto NAPRAWDĘ wam to wszystko zafundował.
Obserwuj wątek
    • Gość: borsuk Re: kochani studenci... IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 13:21
      Oj cos nam sie dzis przychodzi scierac,
      Dla informacji, w kapitalistycznych Niemczech studenci maja znizke.
      Takze do teatrow, muzeow i wogole.
      To ma mniej wspolnego z kapitalizmem, a bardziej ze stosunkiem jakie
      spoleczenstwo ma do wyksztalcenia.
      Sa na swiecie spoleczenstwa, ktore uwazaja wyksztalcenia za calkiem fajna rzecz.
      Nie jest naturalnie kanon obowiazujacy.
      W Gabonie np. jest zupelnie inaczej.

      pozdrowienia

      borsuk
      • eliot Re: kochani studenci... 13.12.01, 13:29
        Gość portalu: borsuk napisał(a):
        > Sa na swiecie spoleczenstwa, ktore uwazaja wyksztalcenia za calkiem fajna rzecz
        > .
        > Nie jest naturalnie kanon obowiazujacy.
        > W Gabonie np. jest zupelnie inaczej.
        >
        > pozdrowienia
        >
        > borsuk

        Wedle ONZ-towskich ststystyk wspomniany przez Ciebie Gabon ma srednia osob z
        wyksztalceniem srednim i wyzszym wieksza niz Polska...
        Rowniez procent uczniow, ktorzy pobieraja wyksztalcenie srednie jest wyzszy ponoc
        niz w Polsce...
        Nie obrazajmy wiec Gabonu... postarajmy sie mu dorownac! wink
        Eliot
        • Gość: borsuk Re: kochani studenci... IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 15:22
          Na kolanach przepraszam Gabon. smile))
          Albania ????
          • eliot Re: kochani studenci... 13.12.01, 16:41
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Na kolanach przepraszam Gabon. smile))
            > Albania ????

            Albania jest jeszcze za nami... ale nadrabia!nadrabia! wink
            Eliot

      • Gość: komodor Re: kochani studenci... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 14:28
        Borsuku,jest swobodna wymiana poglądów i mam nadzieję,że tak to traktujesz.Na
        marginesie - popatrz jak sympatycznie jest w pewnym baśniowo-zimowym
        miasteczku.Ci sami (niejednokrotnie ludzie a jak innym językiem mówią.Okazuje
        się,że można).
        Ad rem.Nie wiem czy przykład Niemiec jest najbardziej właściwy (raczej wspiera
        moją rację).Oni po prostu mają na to wszystko pieniądze.Zniżki to przede
        wszystkim sprawa możliwości finansowych państwa czyli naszych podatków.
        W Polsce też są zresztą liczne znizki do teatrów,muzeów itp.
        Czytałem gdzieś,że podobno 70% Polaków nie rozumie znaczenia podstawowych słów
        to chyba najbardziej świadczy o potrzebie kształcenia.Poziom wykształcenia
        przekłada się na kształt cywilizacji.Chociaż jak patrzę na prof.Bendera to mam
        poważne wątpliwości.
        NZS to dla mnie hipokryci.
        Generalnie pozdrawiam w tym mrożnym dniu(-12).
        • Gość: borsuk Re: kochani studenci... IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 15:37
          Oczywiscie Komodorze,
          po to sa takie miasteczka, kawiarenki, chatki i rozne inne, zeby sie ludzie,
          ktorzy maja w polityce rozne zdania mogli tam spotkac i porozmawiac po prostu o
          d.. Maryni. To higiena psychiczna, jakiej zycie realne w Polsce niestety nie
          dostarcza.
          Co do studentow. Kazde panstwo stara sie dofonansowywac studentow. Nawet USA,
          gdzie studia zasadniczo sa platne, stworzona tak rozbudowany system stypendiow
          prywatnych (odpisy podatkowe np.) ze praktycznie kazdy zdolny mlody czlowiek
          moze tam studiowac. Ale musi sie uczyc, a nie tylko nosic index.
          Finansowanie studiow przez panstwo (spoleczenstwo) to nie jalmuzna, to
          inwestycja.
          Ale my wolimy dawac jamuzne, w Ursusie, w dawnych PGR-ach w nierentownych
          hutach i kopalniach. Kto glosnie wrzeszczy ten wiecej dostani.
          Wrzodaki sa po prostu glosniejsze od studentow.
          pozdrawiam Cie

          borsuk
          • n0str0m0 skumbrie w tomacie! 13.12.01, 17:19
            chcieliscie kapitalizmu?
            no to go macie

            skumbrie w tomacie...

            oj komodorze, oj komodorze
            trzeba znac sie na dowcipie...

            masz osobista uraze do NZS?
            dopiekli ci jeszcze za komuny?
            "piastowalo" sie stanowisko?
            dobrali sie do skory?

            no to im teraz dokopac, po co sie oszczedzac?

            wiesz co mi sie przypomnialo?
            ta olga lipinska
            ktora w stanie wojennym powiedziala
            ze aktorzy ktorzy bojkotuja tvp
            nie powinni dostawac zadnych kartek, na nic
            niec zdychaja z glodu
            wtedy przypomna sobie komu
            TO WSZYSTKO ZAWDZIECZAJA

            tez miala problem z grupa spoleczna
            tez z pobudek ideologicznych

            ale jak sam wspomniales
            wiekszosc polakow poparla stan wojenny
            dlatego tez polska kultura kwitla
            w tym bajecznie doskonalym dla naszego kraju czasie...
            (to byla ironia, aktorow nie zastraszylo widmo glodu)

            studenci wedlug ciebie
            (i nie tylko studenci)
            maja PAMIETAC komu TO WSZYSTKO zawdzieczaja...
            i wedlug ciebie - zawdziaczaja to komunizmowi
            i rzadom jedynie slusznej dyktatury proletariatu

            napisze ci co zawdzieczaja studenci
            owej dyktaturze:

            NIC!

            jezeli zdobyli porzadne wyksztalcenie
            to na ogol POMIMO socjalistycznych bredni
            jakie im tloczono do mlodych, chlonnych glow

            a dotacje na znizkowe bilety
            dla kogokolwiek
            (w tym poslow na sejm
            ktorzy musza tramwajem na sesje dojezdzac)
            sa sponsorowane z PODATKOW OBYWATELI
            a nie z kieszeni
            pierwszego sekretarza

            stosujesz komodorze
            takie same argumenty jak
            rakowscy i urbani
            bylego systemu...
            wolisz czcza represje
            (wara od dotacji za bilety!)
            od retorycznej riposty

            (ale nie tonie choc slychac chlupot)
            ...trudno przelamac nawyki dekad!

            wiedz jedno - jako student
            raz tylko w zyciu
            DOBROWOLNIE I OCHOCZO
            kasowalem bilety
            czujac sie pelnoprawnym obywatelem
            we wlasnym kraju
            ... a to bylo w 1980 i 1981 roku ...
            potem znowu zaczalem jezdzic "na gape"...

            SKUMBRIE W TOMACIE
            PSTRAG!!!

            z zeempeesowskim "pust' wsiegda budiet' solnce" - nostromo
    • Gość: Mag Re: kochani studenci... IP: 64.95.214.* 13.12.01, 19:29
      Ja tylko jednego nie rozumiem. Przedsiebiorstwa komunikacji miejskiej (lub
      zamiejskiej, podmiejskiej czy wiejskiej) sa finansowane z biletow (miejmy
      nadzieje) i dofinansowywane z kas gminnych. To czemu decyzje na temat
      finansowania przedsiebiorstw lokalnych maja byc podejmowane na szczeblu wladzy
      panstwowej ? Znow rzad sprzedaje pietruszke ? Jesli warszawskie
      przedsiebiorstwo komunikacyjne stac, aby studenci w Warszawie mieli znizki, to
      studenci w Warszawie beda mieli znizki. Jesli rzeszowskiego przedsiebiorstwa
      komunikacyjnego na to stac (oby nie, niech maja jak najwieksze dochody), to
      studenci w Rzeszowie nie beda mieli znizek. Jesli natomiast rzad w Warszawie
      wymusza (pod naciskiem studenckiego lobby) na lokalnych przedsiebiorstwach
      wprowadzenie ulg dla szczegolnych grup, to powinien doplacic z kasy panswowej
      roznice. Tylko wtedy trzba uzasadnic takie dotacje, ile one wynosza i czy
      panstwowa kiese na to stac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka