Dodaj do ulubionych

Kaczyńscy o ...

03.10.07, 11:22
Wzorem sz0ka zakładam wątek aby przypomnieć różne dawne i mniej
dawne opinie Kaczorów. Zapraszam.
Obserwuj wątek
    • stan.borys Re: Kaczyńscy o ... 03.10.07, 20:44
      - Żyje nam się lepiej ! - oznajmił premier.
      - To fajnie macie - pomyślał Naród.
    • ewa8a Re: Kaczyńscy o ...Samoobronie 03.10.07, 21:27
      - to chyba najwdzięczniejszy temat. Poza tym fakt dojścia
      Samoobrony do władzy jest dowodem na to, że kolejne rządy okazały
      się być takie jak ,,TE'', czyli do niczego i sprowadziły na nasz
      kraj nieszczęście.

      ,,My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do
      władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy, bo proszę zauważyć, że
      kolejne takie rządy w Polsce jak te, które mamy obecnie, albo te
      które były w poprzedniej kadencji i mamy do czynienia z Samoobroną
      przy władzy i naprawdę z nieszczęściem dla naszego kraju.''
      2004
      • cs137 Re: Do Ewy, z innej beczki 03.10.07, 23:38
        Chodzi o nasza dyskusje o "moralnosci" Amerykanów.

        Napisałaś:

        > ...podobnie jak większość Polaków mam wyrobiony na podstawie
        tego co do nas dociera - filmów, reportaży, artykułów.

        Tak właśnie sądziłem. Trzeba jednak pamiętać, że filmy, reportaże, artykuły,
        choć mówią prawde, to z natury rzeczy jest to zawsze tylko WYCINEK prawdy -
        ponadto, media koncentrują sie na rzeczach, które są "sensacyjne", natomiast
        zycie zwykych uczciwych ludzi jest kompletnie pozbawione "elementu
        sensacyjnosci", więc o czym tu pisać, co pokazywać? Dlatego media zawsze
        "przesuwaja akcenty" i o tym trzeba pamiętac.

        Ja dobrze to rozumiem, bo sam znałem Amerykę głownie z filmów, reportaży i
        artykułow - a kiedy znalazłem się w Seattle, to nie mogłem uwierzyć, ze TO jest
        Ameryka. Wszystko było takie "zwyczajne" az do nudności. No i cała Ameryka miała
        być wybetonowana, a okazało sie, ze takiej naturalnej przyrody jak w okolicach
        Seattle to ja w zyciu nie widzialem - a w samym miescie tez sprawy duzo lepiej
        sie przedstawialy, niz w europejskich miastac.

        > Nie zauważyłam, by rozmodlona Ameryka była siedliskiem ludzi
        > prawych, szlachetnych,...

        W jakimkolwiek kraju niewielu takich znajdziesz, reszta ma zawsze jakieś
        odchylenia od idealnej prawosci czy szlachetnosci - ale ja, musze powiedziec,
        nie uważam, zeby te odchylenia od ideału u przeciętnego Amerykanina były jakies
        specjalnie większe niz u przeciętnego mieszkańca Zachodniej Europy.

        > żyjących w ustabilizowanych związkach małżeńskich...

        Czy odstaja pod tym względem "na minus" od innych znanych Ci krajów?

        > Segregacja rasowa, kluby sado-maso oczywiście narodziły się w
        Europie,...

        Rasowa moze nie, ale segregacja jako taka jak najbardziej.
        Co do rasowej, to nie tylko USA ma ten grzech na sumieniu - natomiast nie fair
        jest nie zauważyć, że Amerykanie zerwali z tymi praktykami dośc definitywnie w
        latach 60-tych i stało sie to nie tylko dlatego, że czarna ludnośc sie burzyła.
        Ich było za malo, by cokolwiek zmienic. Walka o "Civil Rights" skonczyła sie
        zwycięsko, bo ja poparły rzesze BIAŁYCH Amerykanów. Po równych prawach dla
        Murzynów sprawy poszły dalej i stworzono całe ustawodawstwo zabiezpieczające
        prawa wszelkich mniejszosci i zabraniające dyskryminacji pod jakimkolwiek
        względem, płci, wieku... Kiedy przyjechałemm do Polski w której komunizm juz
        obalono, zaszokaowały mnie ofgłoszenia: "Kobiety o dobrej aparycji przyjmiemy,
        wiek do 25 lat...." W USA firma za danie takiego ogłoszenia musałaby zwinąc
        manatki. A w Polsce to wiekszosc ludzi, z ktorymi rozmawialem, to nawet nie
        uwazala, ze w tym ogłoszeniu jest cokolwiek zdroznego...

        przemoc i przestępczość w tym głęboko religijnym
        społeczeństwie to sprawa marginalna.

        Przyganial kocioł garnkowi!

        W czasie osttniego pobytu w Polsce musialem kilka razy zawieźć moja Mame (89
        lat) do przychodni.
        Przychodnie prywatnej firmy Med-Lux w Warszawie mało sie różnia wygladem od
        przychodni amerykańskich - jedyna moz róznica, ze w amerykańskich naogól kazdy
        doktór ma nie jeden, a dwa-trzy gabinety, pacjenta wprowadzają do gabinetu i
        doktor wchodzi, gdy pacjent jest w gabinecie - w Med Lux nadal po staremu,
        pacjent wchodzi do gabinetu, gdzie jest doktor. Ale to marginalna róznica. Zas
        sama sprawnosc dzialania lekarzy i personelu taka, ze az dech zapiera.

        Tylko kjedna rzecz zrobila na mnie bardzo niesympatyczne wrazenie - calej tej
        imprezy pilnuje stale dwóch ochroniarzy. Faceci o wyglądzie opryszków wbitych w
        garnitury to przykry dysonans w całym tym bardzo pozytywnym obrazie.

        Ochroniarzy w Polsce jest pelno w takich miejscach, gdzie w Ameryce nigdy w
        zyciu nikomu by nie przyszło ich ustawiac. Gdyby w USA niedużego sklepu
        SPOŻYWCZEGO pilnował ochroniarz, to ludzie by się w czoła stukali.

        Wiec może i w USA przemoc i przestępczośc sa wysokie, ale czy Polska w tym
        wzgłedzie jest ideałem? A nie powinno się krytykować, jeśli samemu się nie jest
        lepszym - bo wtedy to nie krytyka, a hipokryzja.

        W miasteczku, w którym mieszkam - 55 000 luda - odkad przyjechalem 12 1/2 lat
        temu, było piec zabójstw.Co daje jakies 0.4 nieboszczyka na 100 000 mieskańcow
        na rok. Polska ma ok. 3 zabitych na 100 000 mieszkańców na rok.
        • cs137 Re:PS: Jeszcze, Ewo: Kluby sado-maso w USA 04.10.07, 00:54
          W tej materii to Ty musisz mnie oświecić, bo ewidentnie wiesz tutaj więcej, niz
          ja. Choć zyję juz 25 lat i 5 dni w USA, z czgo ok. 14 lat w dużych osrodkach
          miejskich (Seattle, Washington D.C.), i bardzo dużo po USA jeździłem
          ("zaliczyłem" już 40 stanów), to nigdy przenigdy ani takiego klubu na oczy nie
          widziałem (tzn. fasady, czy jakiegos szyldu owieszczającego, ze miesci sie on w
          pobliżu), ani nawet o żadnym takim nie słyszałem (przy czym, przyznac musze, nie
          rozpytywałem zbytnio).

          Zatem nie moze to byc jakies powszechne zjawisko - raczej gazetowi łowcy
          sensacji z Europy do jakiegos dotatli, po czym machneli reportarzyk, na
          podstawie którego eropejscy czytelnicy wyrobili sobie przekonanie, że takich
          klubów jest w USA więcej, niz wszystkich McDonnaldsów, Wendy's, K-martów,
          Wall-martów i 7/11 tudzież wszystkich stacji benzynowych razem wzietych.

          Pr
    • wikul Premier Kaczyński o ... pijanym pośle PiS-u 03.10.07, 23:40
      adam.owczarz.wrzuta.pl/film/r2OcRsMRAb/kaczynski_o_pijanym_posle_pisu
    • wikul Kaczyńscy o ... Lepperze 04.10.07, 18:23
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3681471.html
    • wikul Jarosław Kaczyński i Ludwik Dorn w Sejmie ... 04.10.07, 19:45
      "A jeżeli chodzi o te nieustanne ataki ze strony Samoobrony, to my
      się z tego cieszymy, bo wiemy, że dzięki temu rozgarnięci Polacy
      wiedzą, kto jest w Polsce uczciwy, a kto jest bandą jak wy" - m.in.
      tak mówił Jarosław Kaczyński o Andrzeju Lepperze

      Kaczyński:

      12 marca 2003. Radzę panu (zwraca się do Andrzeja Leppera)
      przestudiować historię ostatnich 13 lat i wtedy pan zobaczy, kto
      rzeczywiście walczył o polskie interesy. Pan walczył o swój majątek
      (poruszenie na sali).

      13 czerwca 2003. A jeżeli chodzi o te nieustanne ataki ze strony
      Samoobrony, to my się z tego cieszymy, bo wiemy, że dzięki temu
      rozgarnięci Polacy wiedzą, kto jest w Polsce uczciwy, a kto jest
      bandą jak wy.

      Ludwik Dorn

      22 maja 2002. Przedstawiciel klubu SLD, którego wystąpienie, zresztą
      po raz pierwszy w tym Sejmie, było adresowane nie do marszałka i
      Wysokiej Izby, tylko do pana przewodniczącego Leppera. Było to
      wystąpienie w trybie takiego odpalonego absztyfikanta, który tutaj
      się handryczy, że nie tylko narzeczona go... (oklaski) ...wywaliła
      za drzwi, ale jeszcze pierścionka zaręczynowego z brylantem nie chce
      mu oddać (oklaski).

      26 marca 2003. Wśród posłów opozycji podczas tego głosowania rodziło
      się przekonanie, że klub Samoobrony celowo nie pojawił się na sali
      po to, by SLD mógł te głosowania wygrać (oklaski). Rodziło się
      przekonanie, że jest to jakaś buntownicza wycieraczka rządu Leszka
      Millera.

      26 marca 2003. Przejdźmy teraz do kolejnej już, nie podpórki, ale
      jak mówiłem o tym rano, wycieraczki, czyli Samoobrony. Czy jest to
      wycieraczka, czy nie, to się okaże. Ja tylko przypominam, że
      posłowie Samoobrony podpisali wniosek o odwołanie pana ministra
      Pola, a na komisji infrastruktury ci sami posłowie głosowali przeciw
      temu wnioskowi. Więc jak to jest, panie przewodniczący Lepper? Albo
      panu nie wychodzi, albo jest pan nieudacznikiem i niedojdą, który
      nie panuje nad własnym klubem, albo zawarto tutaj swego rodzaju targ.

      26 marca 2003. Mój apel do Ligi Polskich Rodzin. No, zastanówcie
      się, czy wspieranie w takim układzie Samoobrony, a podpisaliście im
      wniosek o odwołanie ministra Janika, ma sens. Czy ma sens wspieranie
      podpórki, bycie podpórką podpórki Sojuszu Lewicy Demokratycznej?

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3282003.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka