eliot 31.07.03, 12:36 Nowy kierunek, który umownie można nazwać już fallusizmem, zaczyna w sztuce wspólczesnej odgrywać poważną rolę... www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,1600398.html )) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: AdamM Ja widzę szanse na IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 12:52 powstanie wielu nowych kierunkow we wspolczesnej sztuce. W sumie uprawiac bedzie ja mogl kazdy. Oto przyklady: 1. Fekalizm dziela sztuki przedstawiają fekalia w roznych kontekstach. Mozliwa interpretacja: nasz swiat jest nieczysty - fekalia sa tego odzwierciedleniem. 2. Waginizm: Tu wystarczą różne fragmenty powszechnie dostepnych materialow porno. Mozliwa interpretacja: wagina jest poczatkiem kazdego z nas. 3. Anatomizm: Zdjecia z sekcji i wypadkow, przebiegajacych z ciezkimi okaleczeniami. Mozliwa interpretacja: Oto czlowiek i jego ulomność. 4. Odpadyzm Stosy smieci roznego rodzaju. Mozliwa interpretacja: Stajemy się cywilizacja smieci. 5. Violent art Artysta bije ogladajacego. Mozliwa interpretacja: Zyjemy w swiecie, w ktorym nie uda się uciec od problemu przemocy. I tak dalej, i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Ja widzę szanse na 31.07.03, 14:43 Gość portalu: AdamM napisał(a): > powstanie wielu nowych kierunkow we wspolczesnej sztuce. W sumie uprawiac > bedzie ja mogl kazdy. Oto przyklady: > > 1. Fekalizm > dziela sztuki przedstawiają fekalia w roznych kontekstach. Mozliwa > interpretacja: nasz swiat jest nieczysty - fekalia sa tego odzwierciedleniem. > To już nie taka znowu nowość, pamietam z konca lat 60-tych (XX wieku)wystawę (chyba w PKiN im J.W. Stalina...) konceptualistów, a może jakiegoś konkretnego konceptualisty (wybacz ale to juz grubo pobad 30 lat temu...). Artysta ten wystawił spragnionej zachodnich nowinek publice własne gówno gustownie zatopione w przezroczystej żywicy... Strasznie się wtedy Osęka awanturował w warszawskiej "Kulturze"... Nie rozumiał artysty... > 2. Waginizm: > > Tu wystarczą różne fragmenty powszechnie dostepnych materialow porno. Mozliwa > interpretacja: wagina jest poczatkiem kazdego z nas. > Inaczej Cipizm, tu niekonieczne jest zaraz jakieś tam porno, wystarczy artystka Kozyra... i parę innych... > > 3. Anatomizm: > Zdjecia z sekcji i wypadkow, przebiegajacych z ciezkimi okaleczeniami. Mozliwa > interpretacja: Oto czlowiek i jego ulomność. > > lub Trupizm (nie mylić z turpizmem... Tu też już mamy artyste, nazwisko niestety wypadło mi z głowy, facet ten, chyba Niemiec objeżdza różne kraje (pamiętam, że ostatnio był w Londynie...)i tam dokonuje publicznie sekcji zwłok... > 4. Odpadyzm > > Stosy smieci roznego rodzaju. Mozliwa interpretacja: Stajemy się cywilizacja > smieci. > No to już sztuka stosowana, ma licznych grono artystów i wyznawców, wystarczy zajrzeć na pierwsze lepsze wysypisko śmieci... > 5. Violent art > > Artysta bije ogladajacego. Mozliwa interpretacja: Zyjemy w swiecie, w ktorym > nie uda się uciec od problemu przemocy. > > I tak dalej, i tak dalej. > Bardzo znany artysta (fotografik) amerykański (nazwisko znane redakcji GW), to ten co wygrał sądownie sprawe o dofinansowanie z kasy miejskiej..., który dokumentuje sado-masochistyczne orgie ze swoim partnerem... Sam więc widzisz, że sztuka nie zna żadnych granic... )) Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Fotografik 31.07.03, 20:09 eliot napisał: > Bardzo znany artysta (fotografik) amerykański (nazwisko znane redakcji GW), to > ten co wygrał sądownie sprawe o dofinansowanie z kasy miejskiej..., > który dokumentuje sado-masochistyczne orgie ze swoim partnerem... -------------------------------------- Taki skandalizujacy fotografik to byl Robert Mapplethorpe. Ale on umarl juz ponad 10 lat temu, chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Fotografik 01.08.03, 10:03 sceptyk napisał: > eliot napisał: > > > Bardzo znany artysta (fotografik) amerykański (nazwisko znane redakcji GW) > , > to > > ten co wygrał sądownie sprawe o dofinansowanie z kasy miejskiej..., > > który dokumentuje sado-masochistyczne orgie ze swoim partnerem... > -------------------------------------- > Taki skandalizujacy fotografik to byl Robert Mapplethorpe. Ale on umarl juz > ponad 10 lat temu, chyba. bardzo możliwe, może wystawiano dorobek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Kastrowanie rzeźby. IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 31.07.03, 14:52 eliot napisał: > Nowy kierunek, który umownie można nazwać już fallusizmem, zaczyna w sztuce > wspólczesnej odgrywać poważną rolę... > > <a00398.html"target="_blank">www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,1600398.html</a> > > )) Tu rozwiązanie jest proste. Skoro >składając podanie o zezwolenie na wystawienie rzeźby na terenie prawnie należącym do miasta, załączyła szkice, które przedstawiały dzieło stojące na placu Maxa Reinharda w sposób niepełny - brak było penisa.< Tak więc wystarczy powrócić do formy, na którą dostali zezwolenie. Penisa trzeba usunąć i wszystko będzie OK. Tylko co dać na jego miejsce ? ) Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Kastrowanie rzeźby. 31.07.03, 14:55 Gość portalu: snajper napisał(a): > Tu rozwiązanie jest proste. Skoro >składając podanie o zezwolenie na > wystawienie rzeźby na terenie prawnie należącym do miasta, załączyła szkice, > które przedstawiały dzieło stojące na placu Maxa Reinharda w sposób niepełny - > brak było penisa.< Tak więc wystarczy powrócić do formy, na którą dostali > zezwolenie. Penisa trzeba usunąć i wszystko będzie OK. Tylko co dać na jego > miejsce ? ) > > Snajper. > Coś pobożnego...??? Odpowiedz Link Zgłoś
frank4 Re: Kastrowanie rzeźby. 31.07.03, 15:05 eliot napisał: > Coś pobożnego...??? > Życzenie? :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Kastrowanie rzeźby. 31.07.03, 16:04 frank4 napisał: > eliot napisał: > > > Coś pobożnego...??? > > > > Życzenie? :o))) Wota od pobożnych niewiast...???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Kastrowanie rzeźby. IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 00:17 eliot napisał: > frank4 napisał: > > > eliot napisał: > > > > > Coś pobożnego...??? > > > > > > > Życzenie? :o))) > > Wota od pobożnych niewiast...???? > Tylko jak je zawiesić, jeśli nie będzie... no, tego... wieszaczka. )) Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Kastrowanie rzeźby. 01.08.03, 10:05 Gość portalu: snajper napisał(a): > eliot napisał: > > > frank4 napisał: > > > > > eliot napisał: > > > > > > > Coś pobożnego...??? > > > > > > > > > > Życzenie? :o))) > > > > Wota od pobożnych niewiast...???? > > > > Tylko jak je zawiesić, jeśli nie będzie... no, tego... wieszaczka. )) Tak to będzie problem... Jednak bez wieszaczka ani rusz... Odpowiedz Link Zgłoś
frank4 Re: Kastrowanie rzeźby. 01.08.03, 10:09 eliot napisał: > Tak to będzie problem... > Jednak bez wieszaczka ani rusz... > Aaa, wieszaczek z pętelką, czy bez??? :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Kastrowanie rzeźby. 01.08.03, 10:15 frank4 napisał: > eliot napisał: > > > Tak to będzie problem... > > Jednak bez wieszaczka ani rusz... > > > > Aaa, wieszaczek z pętelką, czy bez??? :o))) A jaki by preferowały pobożne niewiasty owe...??? )) Odpowiedz Link Zgłoś
frank4 Re: Kastrowanie rzeźby. 01.08.03, 10:23 eliot napisał: > > Aaa, wieszaczek z pętelką, czy bez??? :o))) > > A jaki by preferowały pobożne niewiasty owe...??? > )) Noo, chyba raczej z pętelką... Taką... na paluszek? :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Kastrowanie rzeźby. 01.08.03, 10:34 frank4 napisał: > eliot napisał: > > > > Aaa, wieszaczek z pętelką, czy bez??? :o))) > > > > A jaki by preferowały pobożne niewiasty owe...??? > > )) > > > Noo, chyba raczej z pętelką... Taką... na paluszek? :o))) A może z małym języczkiem...???? Odpowiedz Link Zgłoś
frank4 Re: Kastrowanie rzeźby. 01.08.03, 10:55 eliot napisał: > A może z małym języczkiem...???? > Giętkim, czy pluszowym??? :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Kastrowanie rzeźby. 01.08.03, 14:20 frank4 napisał: > eliot napisał: > > > A może z małym języczkiem...???? > > > > Giętkim, czy pluszowym??? :o))) Ten pierwszy powie wszystko, co pomyśli głowa...??? Na tego drugiego będą wołać "misiuuuuuuuu" !!!!!!!!!!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom.z.rrm Re: Czy Nieznalska zostanie prekursorką...? 31.07.03, 15:19 Wygląda na to że tak. Myślę że najlepszym miejscem do wystawienia jej "dzieł" są ściany klinik psychiatrycznych bo tam jest miejsce takich poronionych (po) tworów... Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Czy Nieznalska zostanie prekursorką...? 31.07.03, 16:05 oszolom.z.rrm napisał: > Wygląda na to że tak. Myślę że najlepszym miejscem do wystawienia jej "dzieł" > są ściany klinik psychiatrycznych bo tam jest miejsce takich poronionych (po) > tworów... Sztuka nie zna granic ni ograniczeń...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom z RM Re: Czy Nieznalska zostanie prekursorką...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 21:49 eliot napisał: > oszolom.z.rrm napisał: > > > Wygląda na to że tak. Myślę że najlepszym miejscem do wystawienia jej "dzi > eł" > > są ściany klinik psychiatrycznych bo tam jest miejsce takich poronionych ( > po) > > tworów... > > > Sztuka nie zna granic ni ograniczeń...!!! > - w izolatce ta pani będzie mogła robić to co się jej rzewnie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Czy Nieznalska zostanie prekursorką...? 01.08.03, 10:07 Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a): > eliot napisał: > > > oszolom.z.rrm napisał: > > > > > Wygląda na to że tak. Myślę że najlepszym miejscem do wystawienia jej > "dzi > > eł" > > > są ściany klinik psychiatrycznych bo tam jest miejsce takich poronion > ych ( > > po) > > > tworów... > > > > > > Sztuka nie zna granic ni ograniczeń...!!! > > > - w izolatce ta pani będzie mogła robić to co się jej rzewnie podoba Ach ci pielęgniarze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++Ignorant Nie rozumiecie sztuki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.03, 15:28 Sława! Bo sztuka faliczna tylko w naszym zaścianku kulturowym nie znajduje zrozumienia... A przecież te tradycje sięgają Egiptu i Myken! A jak jakie wspaniałe sa tradycje falizmu w Indiach... Pozdrawiam szczerze oburzony na ciemnogród )) Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Nie rozumiecie sztuki... 31.07.03, 16:14 Gość portalu: +++Ignorant napisał(a): > Sława! > > Bo sztuka faliczna tylko w naszym zaścianku kulturowym nie znajduje > zrozumienia... > > A przecież te tradycje sięgają Egiptu i Myken! > > A jak jakie wspaniałe sa tradycje falizmu w Indiach... > > Pozdrawiam szczerze oburzony na ciemnogród )) > > Ignorant > +++ Zaraz tam ciemnogród...! Jesteśmy zniesmaczeni impotencją twórczą polskich artystów... Taki artysta Żmijewski, wystawił przyjaciela, gołkiem oczywiście, w momencie gdy nadciągała spragniona Sztuki publiczność wkładał obiektowi Sztuki pręt do odbytu, co miało u tegoż obiektu wywołać stosowny wzwód połączony z twórczą erupcją... Niestety, mimo wielokrotnego i dogłębnego zastosowania prętu, objawiła się całkowita impotencja twórcza... i artystyczna klęska... Tak więc to Nieznalska ratować musiała honor polskiej Sztuki... Pozdr. )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++Ignorant Re: Nie rozumiecie sztuki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.03, 16:29 eliot napisał: > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a): > > > Sława! > > > > Bo sztuka faliczna tylko w naszym zaścianku kulturowym nie znajduje > > zrozumienia... > > > > A przecież te tradycje sięgają Egiptu i Myken! > > > > A jak jakie wspaniałe sa tradycje falizmu w Indiach... > > > > Pozdrawiam szczerze oburzony na ciemnogród )) > > > > Ignorant > > +++ > > Zaraz tam ciemnogród...! > Jesteśmy zniesmaczeni impotencją twórczą polskich artystów... > Taki artysta Żmijewski, wystawił przyjaciela, gołkiem oczywiście, w momencie > gdy nadciągała spragniona Sztuki publiczność wkładał obiektowi Sztuki pręt do > odbytu, co miało u tegoż obiektu wywołać stosowny wzwód połączony z twórczą > erupcją... > Niestety, mimo wielokrotnego i dogłębnego zastosowania prętu, objawiła się > całkowita impotencja twórcza... i artystyczna klęska... > Tak więc to Nieznalska ratować musiała honor polskiej Sztuki... > Pozdr. > )) Sława! Ja co prawda nie tak odważną sztukę uprawiam w bardziej elitarnym gronie: wiek góra 30, waga góra 70, ( przy wzroście 170), biust 3, długa nóżka, pończoszki, włosy dowolne... Ważne bezdogmatyczne(sic!) spojrzenie na sztukę... Do tego pory dopuszczałem widownię( aktywną jak u Grotowskiego) dwóch wyselekcjonowanych osób, ale rozwijam swój teatr, więc może wzorem wielkich greckich wprowadzę i 3-cią aktorkę...)))) Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Nie rozumiecie sztuki... 01.08.03, 10:18 Gość portalu: +++Ignorant napisał(a): > > Ja co prawda nie tak odważną sztukę uprawiam w bardziej elitarnym gronie: wiek > góra 30, waga góra 70, ( przy wzroście 170), biust 3, długa nóżka, pończoszki, > włosy dowolne... > Ważne bezdogmatyczne(sic!) spojrzenie na sztukę... > Do tego pory dopuszczałem widownię( aktywną jak u Grotowskiego) dwóch > wyselekcjonowanych osób, ale rozwijam swój teatr, więc może wzorem wielkich > greckich wprowadzę i 3-cią aktorkę...)))) > > Pozdrawiam! > > Ignorant > +++ Toś Ty Artysta nie Ignorant...!!! Pozdrawiam i gratuluję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jadwinia Re: podcieraj sie papierem a nie nazwiskami IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 16:58 > > Zaraz tam ciemnogród...! > Jesteśmy zniesmaczeni impotencją twórczą polskich artystów... > Taki artysta Żmijewski, wystawił przyjaciela, gołkiem oczywiście, w momencie > gdy nadciągała spragniona Sztuki publiczność wkładał obiektowi Sztuki pręt do > odbytu, co miało u tegoż obiektu wywołać stosowny wzwód połączony z twórczą > erupcją... > Niestety, mimo wielokrotnego i dogłębnego zastosowania prętu, objawiła się > całkowita impotencja twórcza... i artystyczna klęska... > Tak więc to Nieznalska ratować musiała honor polskiej Sztuki... > Pozdr. > )) cos gdzies slyszalem, kiedys, niewazne detale, wazne ze sie znam... wasze cytaty ze sztuki wolaja o pomste do nieba. jezeli juz dajecie przyklady to mowcie przynajmniej o tym co wiecie napewno a nie jakies plotki od ciotki z drugiej reki steki. a teraz maly wyklad dla cytatologow: Artur Zmijewski nie wystawil kolegi - to kolega czyli Slawek Belina zaprosil kilku znajomych artystow by na jego ciele wykonali dowolne prace. Zmijewski siegnal do historii. w hitlerowskich obozach pracowano nad pozbawieniem ras slowianskich plodnosci - nas nie mogliby tak latwo zagazowac. eksperymenty z naswieltlaniem wiezniow roentgenem musiano jakos sprawdzic. nie mogli dopuscic by wiezien przezywal orgazm podobny tym z " wolnosci" a nasienie musieli pobrac. skonstruowali wiec tzw. korbe proktologiczna. drazni ona slawetny punkt g w meskiej odbytnicy i powoduje wytrysk. korbe zrekonstruowano i wprowadzono w tylek Slawka Beliny. nie udalo sie go doprowadzic do orgazmu - nie wiem z jakiej przyczyny, nie obchodzi mnie to zbytnio. sam proces byl zajerestrowany na wideo i nie bylo zadnej nadciagajacej publicznosci. zenujace sa wasze informacje i sposob w jaki je serwujecie. ignorancja z niedouczenia - zbrodnia na wlasnym mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Jadwiniu, trzeba bylo od razu tak mowic! 31.07.03, 19:53 Przeciez to zasadniczo zmienia artystyczny ocene tego performance. To nie pret, ale korbe mu w tylek wsadzili! Ze tez tego przedtem nie wiedzialem... Bardzo dobrze, ze polozylas kres tej plotce i dezinformacji obiegajacej ciemnogrod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AdamM jadwiniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 20:52 pewnie uznasz moj komentarz za malo odkrywczy, ale powiem Ci tylko, ze bardzo zazdroszcze Ci znajomych. I pewnie nie ja jeden. Przeciez majac takich kumpli, z tak odjazdowymi pomyslami, ktoregos razu mozesz zostac poproszona o pomoc, np. przy takiej nagrywanej na wideo instalacji z korbą/pretem/etc. Tu pewnie interpretacje mozna by nieco zmodyfikowac, gdyz nie o pozyskiwanie nasienia juz by szlo, lecz sam trzon idei stojacej za zamyslem tworczym bylby z grubsza ten sam. Tak wiec powodzenia. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jadwinia Re: jadwiniu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 21:37 Gość portalu: AdamM napisał(a): > pewnie uznasz moj komentarz za malo odkrywczy, ale powiem Ci tylko, ze bardzo > zazdroszcze Ci znajomych. I pewnie nie ja jeden. Przeciez majac takich kumpli, > z tak odjazdowymi pomyslami, ktoregos razu mozesz zostac poproszona o pomoc, > np. przy takiej nagrywanej na wideo instalacji z korbą/pretem/etc. Tu pewnie > interpretacje mozna by nieco zmodyfikowac, gdyz nie o pozyskiwanie nasienia juz > > by szlo, lecz sam trzon idei stojacej za zamyslem tworczym bylby z grubsza ten > sam. Tak wiec powodzenia. > > A. Adamie, zapewniam Cie, ze obaj panowie sa przemilymi facetami i gdybys poznal ich bez wiedzy co do nazwisk rozczarowal bys sie wielce. Zmijewski zawsze robil prace, na ktore takie jak tu reakcje sa normalne. na szczescie nie musi sie nikomu tlumaczyc dlaczego nie maluje kwiatow ani nie wyplata instalacji z nitek i innych korzonkow co jak rozumiem nie zwrocilo by Twojej uwagi w stopniu nawet minimalnym. i nie lekaj sie jesli bedziemy juz sobie cos wsadzac to napewno dowiesz sie o tym pierwszy bys mogl dokladnie cytowac bez naciagania i kompromitujacej niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AdamM jadwiniu - IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 21:55 Cieszę się bardzo, ze tak rzeczowo i bez obrazenia się odpowiadasz (balem się, ze się obrazisz). Ale widzisz moje rozumienie sztuki jest takie, ze są to dziela, ktore musza charakteryzowac się pieknem i wyjatkowoscia. Dziela, ktorych nie moze stworzyc przecietny czlowiek. I teraz rzecz wazna, ale nie zrozum mnie źle, gdyz moj stosunek do ludzi (i siebie) jest pozytywny, choć bardzo krytyczny niekiedy. Nieszczesciem wspolczesnych artystow (malarzy, muzykow, rzezbiarzy) jest ich niemoznosc tworzenia rzeczy pieknych i wyjatkowych. Nie wiem dlaczego tak jest. Byc moze to wplyw stylu zycia, godzin spedzonych przed TV lub przy kuflu piwa, przegadanych o niczym. Faktem jednak jest, ze wspolczesni artysci, zeby sie wsciekli i dusze diablu zaprzedali, nie stworza takich dziel pisanych jak Hamlet, Romeo i Julia, Pan Tadeusz, Kamień na Kamieniu, Boska Komedia; muzycznych jak Requiem, Pasja wg Sw. Mateusza, Koncerty Brandenburskie, V, VI, III, IX symfonia Beethovena; takich obrazow, jakie tworzyli Da Vinci, Vermeer, Rubens, Rembrandt, Matejko; takich rzeźb, jakie tworzyli Grecy starozytni. Po prostu nie mają takiego talentu, ktory by im pozwolił tworzyc porownywalne dziela. Nie dal Bog. Jego sprawa i Jego tajemnica. Tylko prosze nie mow mi, ze nie mam racji. Mam. A dla artysty nie miec talentu to tragedia. Pozostaje wiec wyroznic sie na inny sposob. Tych sposobow pseudo-sztuka wspolczesna zna wiele. Pisal o nich wczesniej eliot. Jadwiniu, to nie jest sztuka. Zapamietaj to sobie raz na zawsze. Gowno w sloiku nie jest sztuką, dlatego przede wszystkim, ze gdy mi sie zachce to moge "zrobic" takie samo dzielo sztuki. Koncerty fortepianowe Chopina są sztuka, gdyz gdybym sie wsciekl i nie wiem co jeszcze zrobil to nigdy czegos podobnego nie stworze. Zapamietaj sobie dobrze moje slowa, gdyz one moga byc dla Ciebie drogowskazem w tym metnym swiecie pseudo-sztuki. Twor Nieznalskiej nie jest dzielem sztuki. Koniec kropka. Bez wzgledu na opinie jej i jej przychylnych. Dzielo sztuki, oprocz wymienionych przeze mnie atrybutow, musi miec jeszcze walor ponadczasowosci, ktory sprawi, iż bedzie ono wieczne. Chyba już teraz rozumiesz, ze produkty sztuki wspolczesnej tego kryterium nie spelniaja. A. Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej HAHAHAHAHAHA!!! Bomba! 31.07.03, 22:24 Gość portalu: AdamM napisał(a): No, dużo napisał)) Mam robotę, więc nie podejmę chwilowo tematu. Ale wiedziałem, że na Matejkę ktoś się powoła! Na razie, Adamie, podyskutuj ze Sceptykiem, bo On odwiedza różne podejrzane muzea i galerie Uroczy wątek! pozdro jeni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budynski Re: Wartosciowy post... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 23:59 Gość portalu: AdamM napisał(a): > Cieszę się bardzo, ze tak rzeczowo i bez obrazenia się odpowiadasz (balem się, > ze się obrazisz). Ale widzisz moje rozumienie sztuki jest takie, ze są to > dziela, ktore musza charakteryzowac się pieknem i wyjatkowoscia. Dziela, > ktorych nie moze stworzyc przecietny czlowiek. I teraz rzecz wazna, ale nie > zrozum mnie źle, gdyz moj stosunek do ludzi (i siebie) jest pozytywny, choć > bardzo krytyczny niekiedy. Nieszczesciem wspolczesnych artystow (malarzy, > muzykow, rzezbiarzy) jest ich niemoznosc tworzenia rzeczy pieknych i > wyjatkowych. Nie wiem dlaczego tak jest. Byc moze to wplyw stylu zycia, godzin > spedzonych przed TV lub przy kuflu piwa, przegadanych o niczym. Faktem jednak > jest, ze wspolczesni artysci, zeby sie wsciekli i dusze diablu zaprzedali, nie > stworza takich dziel pisanych jak Hamlet, Romeo i Julia, Pan Tadeusz, Kamień na > > Kamieniu, Boska Komedia; muzycznych jak Requiem, Pasja wg Sw. Mateusza, > Koncerty Brandenburskie, V, VI, III, IX symfonia Beethovena; takich obrazow, > jakie tworzyli Da Vinci, Vermeer, Rubens, Rembrandt, Matejko; takich rzeźb, > jakie tworzyli Grecy starozytni. Po prostu nie mają takiego talentu, ktory by > im pozwolił tworzyc porownywalne dziela. Nie dal Bog. Jego sprawa i Jego > tajemnica. Tylko prosze nie mow mi, ze nie mam racji. Mam. A dla artysty nie > miec talentu to tragedia. Pozostaje wiec wyroznic sie na inny sposob. Tych > sposobow pseudo-sztuka wspolczesna zna wiele. Pisal o nich wczesniej eliot. > Jadwiniu, to nie jest sztuka. Zapamietaj to sobie raz na zawsze. Gowno w > sloiku nie jest sztuką, dlatego przede wszystkim, ze gdy mi sie zachce to > moge "zrobic" takie samo dzielo sztuki. Koncerty fortepianowe Chopina są > sztuka, gdyz gdybym sie wsciekl i nie wiem co jeszcze zrobil to nigdy czegos > podobnego nie stworze. Zapamietaj sobie dobrze moje slowa, gdyz one moga byc > dla Ciebie drogowskazem w tym metnym swiecie pseudo-sztuki. Twor Nieznalskiej > nie jest dzielem sztuki. Koniec kropka. Bez wzgledu na opinie jej i jej > przychylnych. Dzielo sztuki, oprocz wymienionych przeze mnie atrybutow, musi > miec jeszcze walor ponadczasowosci, ktory sprawi, iż bedzie ono wieczne. Chyba > już teraz rozumiesz, ze produkty sztuki wspolczesnej tego kryterium nie > spelniaja. > > A. Cenie Cie za intelektualny polot i umiejetnosc przedstawiania w sensownej formie swoich pogladow. Oby wiecej takich osob na Forum ! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: jadwiniu 31.07.03, 22:17 Droga Jadwiniu, ale tu przeciez nikt nic przeciwko tym facetom nie ma. Niech sie bawia jak chca. Oczywiscie za swoje. Nasz niesmialy postulat ino jest, aby nie obrazac, przy okazji zabawy, uczuc religijnych innych ludzi. Przecieranie nowych szlakow w sztuce odbywalo sie, zazwyczaj, poprzez przelamywanie panujacych aktualnie kryteriow estetyki, badz bulwersowanie gawiedzi. Nie zas przez ranienie uczuc religijnych. Czy jestes jednak pewna, ze Pan Zmijewski (co do ktorego Adam by sie zreszta mial przy bezposrednim spotkaniu mile zdziwic, nie zas - jak piszesz - rozczarowac), nie bylby jeszcze lepszy w innym zawodzie? W sztuce jest trudna sprawa. I ja artystow rozumiem. Kazdy, a artysci zwlaszcza, chce slawy i kasy. A jak tu zdobyc slawe (kasa jest pochodna), skoro wszystkie kwiaty i pejzaze zostaly juz namalowane, a rzezby - proste i krzywe - wyrzezbione? To jest ciezki zawod. Ale nawet wykonujac ciezki zawod mozna byc przyzwoitym (tzn. Nie- nieznalskim). Albo chociaz starac sie byc takim, zamiast isc na skroty do tych pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: podcieraj sie papierem a nie nazwiskami 01.08.03, 10:14 Gość portalu: jadwinia napisał(a): > > > > Zaraz tam ciemnogród...! > > Jesteśmy zniesmaczeni impotencją twórczą polskich artystów... > > Taki artysta Żmijewski, wystawił przyjaciela, gołkiem oczywiście, w momenc > ie > > gdy nadciągała spragniona Sztuki publiczność wkładał obiektowi Sztuki pręt > do > > odbytu, co miało u tegoż obiektu wywołać stosowny wzwód połączony z twórcz > ą > > erupcją... > > Niestety, mimo wielokrotnego i dogłębnego zastosowania prętu, objawiła się > > > całkowita impotencja twórcza... i artystyczna klęska... > > Tak więc to Nieznalska ratować musiała honor polskiej Sztuki... > > Pozdr. > > )) > cos gdzies slyszalem, kiedys, niewazne detale, wazne ze sie znam... > wasze cytaty ze sztuki wolaja o pomste do nieba. jezeli juz dajecie przyklady > to mowcie przynajmniej o tym co wiecie napewno a nie jakies plotki od ciotki z > drugiej reki steki. > a teraz maly wyklad dla cytatologow: Artur Zmijewski nie wystawil kolegi - to > kolega czyli Slawek Belina zaprosil kilku znajomych artystow by na jego ciele > wykonali dowolne prace. Zmijewski siegnal do historii. w hitlerowskich obozach > pracowano nad pozbawieniem ras slowianskich plodnosci - nas nie mogliby tak > latwo zagazowac. eksperymenty z naswieltlaniem wiezniow roentgenem musiano > jakos sprawdzic. nie mogli dopuscic by wiezien przezywal orgazm podobny tym z " > > wolnosci" a nasienie musieli pobrac. skonstruowali wiec tzw. korbe > proktologiczna. drazni ona slawetny punkt g w meskiej odbytnicy i powoduje > wytrysk. > korbe zrekonstruowano i wprowadzono w tylek Slawka Beliny. nie udalo sie go > doprowadzic do orgazmu - nie wiem z jakiej przyczyny, nie obchodzi mnie to > zbytnio. > sam proces byl zajerestrowany na wideo i nie bylo zadnej nadciagajacej > publicznosci. > zenujace sa wasze informacje i sposob w jaki je serwujecie. > ignorancja z niedouczenia - zbrodnia na wlasnym mozgu. Ten nowy kierunek sztuki - proktologia, który nam tak wdzięcznie opisałeś ma więc korzenie martyrologiczne! To cenne dla właściwego odbioru, o który walczysz, wśród naszego umęczonego przez historię i sąsiadów Narodu...!!! Życzę dalszych sukcesów...! )) Odpowiedz Link Zgłoś
magicznym Re: Czy Nieznalska zostanie prekursorką...? 31.07.03, 16:25 eliot napisał: > Nowy kierunek, który umownie można nazwać już fallusizmem, zaczyna w sztuce > wspólczesnej odgrywać poważną rolę... > fallusizm kiepsko brzmi ... może lepiej ... fiuto-art ? przez analogie do pop artu ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku Już w czasach prehistorycznych czczono Fallusa IP: *.chello.pl 31.07.03, 22:02 i modlono się do Niego. Fallus był rzebiony i malowany, i traktowany jako przedmiot kultu w różnych kulturach. Wielbiąc Fallusa Nieznalska nie robi nic nowego ani dziwnego. Kult Fallusa dotrwał do naszych czasów. Weźmy słynną powieść Kazana "Układ", gdzie na kilku stronach (jeśli dobrze pamiętam) jest najwspanialszy w literaturze światowej pean sławiący "Penisa Wspaniałego", "Wielkiego Olesia", "Jednookiego Rozbójnika" mogącego być przedmiotem największej dumy mężczyzny, ale też najsilniejszych kompleksów; tej czarodziejskiej różdżki, która potrafi zaczarować nie tylko kobietę ... ale dość tego nędznego naśladownictwa, kto nie rozumie cudowności tego dzieła bożego, niech sam przeczyta dzieło mistrza. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Doku, Ty jednak jestes idiota 31.07.03, 22:27 Gość portalu: doku napisał(a): > i modlono się do Niego. Fallus był rzebiony i malowany, i traktowany jako > przedmiot kultu w różnych kulturach. Wielbiąc Fallusa Nieznalska nie robi nic > nowego ani dziwnego. --------------------------- Przepraszam za sformulowanie, ale jesli czlowiek na jakim takim poziomie zaczyna bezczelnie oszukiwac w dyskusji, to nalezy dac mu po prostu kopa. Oczywiscie, ze fallus byl rzezbiony, malowany etc. Kazdy to wie. Ale, po pierwsze, fallusa nie zestawiano, w celu prowokacji, z symbolami drogimi duszy owczesnych mieszkancow. A po drugie, piszesz o tym fallusie, ze go rzezbiono/malowano etc w roznych kulturach. I slusznie. A obecnie, w Polsce, mamy inna kulture. I w niej nikt, na przyklad, koslawych rytow naskalnych robic nie bedzie. Ani projektowac kamienic z podworkami, z kiblem na zewnatrz. Bo nasza cywilizacja nie na tym poziomie akurat sie znajduje. Strasznie nie lubie oszustow w dyskusji. Jeszcze mniej, co prawda, lubie prostych, a glosnych glupoli. Ale kretaczy, jako rzeklem, tez nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku uczciwość w dyskusji? IP: *.chello.pl 01.08.03, 01:27 sceptyk napisał: > z symbolami drogimi duszy owczesnych mieszkancow. Dzieło Nieznalskiej nie zawiera żadnego takiego symbolu, nie udawaj idioty. Chrzescijanin nie modli się do każdego krzyża, równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że droga jest dla ciebie sfastyka, bo to przecież też krzyż. Dzieło Nieznalskiej zawiera krzyż obcy naszej kulturze i tradycji. A może jeszcze nie widziałeś tego jej dzieła i tak się tylko "na fali" wymądrzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Doku, bo Ci zabiore komputer 01.08.03, 14:45 Doku, oszuscie forumowy, w Polsce, w kraju miedzy Bugiem a Odra, na poczatku XXI wieku, tu i teraz, w swiadomosci ludzi nie funkcjonuje 150 roznych rodzajow symbolicznej figury geometrycznej przedstawiajacej krzyzopodobny element pionowy z ramionami poziomymi. Ludzie, patrzac sie na cos takiego jak u Nieznalskiej, widza jedno - krzyz. Swoj krzyz. Nasz krzyz. Czy to jest dobrze, czy zle - mozna dyskutowac. Ale nie mozna dyskutowac z faktem. Zegnales sie kiedy? Widziales jak ksiadz robi znak krzyza? Jakie proporcje sa wtedy przestrzegane? 'Instalacje' ogladalem na Internecie. Kilkakrotnie. Moj odbior tego symbolu byl niezmiennie taki sam. To jest KRZYZ. Nasz krzyz. Z doczepionym fiutem. Choc proporcje w stos. do klasycznego obrazu krzyza byly troche zachwiane. Bo artysta ma prawo do artystycznego przedstawienia rzeczywistosci. Ale kazdy zrozumie symbol. Zajdz do jakiegokolwiek sklepu z bizuteria. W Polsce. Ile tam rodzajow krzyzykow do zawieszenia na szyji zobaczysz? Znaczenie znaku pozostaje caly czas takie samo. Wytlumacz mi, prosze, dlaczego p. Nieznalska nazwala toto 'Pasja'. Do jakiej Pasji nawiazywala? Aborygenow? Starozytnych Egipcjan? Przestan strugac glupka. Nie wstyd Ci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku Kłamiesz w żywe oczy IP: *.chello.pl 02.08.03, 00:39 sceptyk napisał: > Ludzie, patrzac sie na cos takiego jak u Nieznalskiej, widza jedno - > krzyz. Swoj krzyz. Nasz krzyz. Ludzie chodzą do koscioła i widzą nasz krzyż, i nie mogą pomylić go z krzyżem Nieznalskiej. Polemizujesz rozpaczliwie przeciwko czemuś co widac z daleka na pierwszy rzut oka. Skojarzenie dzieła Nieznalskiej z naszym krzyżem zostało dokonane na siłę przez perfidnych ludzi o złej woli. To oni są odpowiedzialni za to, ze teraz już faktem jest, że dzieło Nieznalskiej kojarzy się z naszym krzyżem. A może ty naprawdę nie rozumiez tego machanizmu? Więc skup się. Jeżeli ktoś ci dostatecznie dużo razy powie, że dziura w płocie jest symbolem waginy, to sam zaczniesz tak kojarzyć. Ale byłbyś idiotą, żeby twórcę płotu oskarżać na tej podstawie za pornografię. Dotarło? Takim właśnie idiotą okazał się sędzia, który ją skazał. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: Kłamiesz w żywe oczy 02.08.03, 00:43 Gość portalu: doku napisał(a): >Ale byłbyś idiotą, żeby > twórcę płotu oskarżać na tej podstawie za pornografię. Dotarło? ------------------------ Nie. Bo ja pornografie lubie. sc-k PS. A wedlug Ciebie to ile roznych krzyzy istnieje w swiadomosci ludzi w Polsce? Ustosunkuj sie, przekretasie forumowy, do moich tez. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Już w czasach prehistorycznych czczono Fallus 01.08.03, 10:25 Gość portalu: doku napisał(a): > i modlono się do Niego. Fallus był rzebiony i malowany, i traktowany jako > przedmiot kultu w różnych kulturach. Wielbiąc Fallusa Nieznalska nie robi nic > nowego ani dziwnego. > > Kult Fallusa dotrwał do naszych czasów. Weźmy słynną powieść Kazana "Układ", > gdzie na kilku stronach (jeśli dobrze pamiętam) jest najwspanialszy w > literaturze światowej pean sławiący "Penisa Wspaniałego", "Wielkiego > Olesia", "Jednookiego Rozbójnika" mogącego być przedmiotem największej dumy > mężczyzny, ale też najsilniejszych kompleksów; tej czarodziejskiej różdżki, > która potrafi zaczarować nie tylko kobietę ... ale dość tego nędznego > naśladownictwa, kto nie rozumie cudowności tego dzieła bożego, niech sam > przeczyta dzieło mistrza. Toż kobiety w Indiach (w stosownej Światyni) czczą go i zawieszaja na nim wotywne czerwone wstązeczki...! Odpowiedz Link Zgłoś
miriamfirst_ Re: Czy Nieznalska zostanie prekursorką...? 31.07.03, 22:51 Weźcie sobie Tatarkiewicza "Dzieje sześciu pojęć", co? Może to jakoś ustawi własciwe proporcje myślenia? Nie wątpię. Optymizm nie jest mi obcy. dobrej nocy Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Niezrozumienie Sztuki, czyli z dziejów... 01.08.03, 10:48 ... Fiut-Artu! Trzeba przyznać, że brak zrozumienia sztuki wynika często z niskiego poziomu edukacji naszego społeczeństwa. Pamietam , gdzieś tak w samych poczatkach lat 90-tych odbył się jakiś przegląd tearalny? awangardowy? performance? Zdarzenie było z gatunku dość dostojnych, gdyż swoja opinią zaszczyciła je nawet sama Gazeta Wyborcza...!!! )) Jeden z Artystów otóż przywiązał sobie do fiuta żelazko i ganiał z tym żelazkiem dyndającym Mu między nogami drąc się wniebogłosy jak cierpi...! I nikt! Dosłownie nikt nie udzielił Mu pomocy, o którą prosił... Wszyscy myśleli, że to męka twórcza... Tak to się na Artyście zemściła nasza słaba znajomość języków obcych... Chociaż, kto wie? Może to były pierwsze jaskółki naszej nietolerancji??? O pomoc prosił panów... Panie są bardziej litościwe... Jadwisia by przecie nie zawiodła...? Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Niezrozumienie Sztuki, czyli z dziejów... 01.08.03, 14:23 eliot napisał: > ... Fiut-Artu! > Trzeba przyznać, że brak zrozumienia sztuki wynika często z niskiego poziomu > edukacji naszego społeczeństwa. Pamietam , gdzieś tak w samych poczatkach lat > 90-tych odbył się jakiś przegląd tearalny? awangardowy? performance? > Zdarzenie było z gatunku dość dostojnych, gdyż swoja opinią zaszczyciła je > nawet sama Gazeta Wyborcza...!!! )) > Jeden z Artystów otóż przywiązał sobie do fiuta żelazko i ganiał z tym > żelazkiem dyndającym Mu między nogami drąc się wniebogłosy jak cierpi...! I > nikt! Dosłownie nikt nie udzielił Mu pomocy, o którą prosił... > Wszyscy myśleli, że to męka twórcza... > Tak to się na Artyście zemściła nasza słaba znajomość języków obcych... > Chociaż, kto wie? Może to były pierwsze jaskółki naszej nietolerancji??? > O pomoc prosił panów... > Panie są bardziej litościwe... Jadwisia by przecie nie zawiodła...? > Zapomniałem dodać, że Artysta był z USA, a znajomość angielskiego u progu lat 90-tych nie była tak powszechna jak dziś, nawet wśród młodszego (wówczas) pokolenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jewski Czy Nieznalska zostanie prostytutka ? IP: *.tkdami.net / 172.16.3.* 02.08.03, 23:53 Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: Czy Nieznalska zostanie prostytutka ? 03.08.03, 00:30 Ty Jewski glupis nie przymierzajac jak..jewski. Prostytutka zawod jak kazdy inny, a problem nie kto sie jakim para, tylko jak zrobic kariere w zawodzie wybranym. Nie wiem jakis sobie Ty wybral, ale wiem, ze bedzie Ci ciezko. Nacz ja Tobie dobrze zycze i kciuki trzymam. Odpowiedz Link Zgłoś