Gość: luka
IP: 217.67.196.*
20.12.01, 08:37
Leon Kieres ogłosił był wczoraj, iż znalezione w miejscu pochówku zamordowanych
w Jedwabnem Żydów nie pochodzą z 1941 r., tylko z I wojny światowej i okresu po
1942 r. Jednym słowem nie ma potwierdzenia obecności Niemców w Jedwabnem (z
wyjątkiem żandarmów).
To zdumiewające oświadczenie posłużyło natychmiast jakiemuś gazetowyborczemu
gryzipiórkowi do ogłoszenia reszcie świata, że mordu dokonali Polacy - łuski
nie pasują, a więc o Niemcach po prostu mowy być nie może. Łatwość, z jaką
indywiduum to sformułowało to oszczerstwo, budzi mniejsze zdziwienie, ponieważ
jest dowodem szechterowej ulgi, że pochodzenie łusek nie zmąci urabianego od
miesięcy obrazu wydarzeń z 1941 r.
Dlaczego więc Kieres wyskoczył jak Filip z konopii ze swoimi tezami, chociaż
jednocześnie przyznał, że śledztwo trwać będzie jeszcze kilka miesięcy?
Kiedy dokonano ekshumacji i okazało się, że liczba zamordowanych jest 5-krotnie
mniejsza od kłamliwej wersji Grossa, a walające się w pobliżu ciał łuski grożą
zawaleniem intrygi, prace natychmiast zakończono pod pretekstem pozostawienia
zmarłych w spokoju - chociaż spokój ten już został naruszony! Potem zapadła
grobowa cisza.
1 września br. Rzeczpospolita opublikowała artykuł niemieckiego historyka
Thomasa Urbana, w którym jednoznacznie wskazał na komando Hauptsturmführera
Schapera jako mordercę z Jedwabnego. Wczoraj okazało się, że Kieres o tej
publikacji nic nie wie, chociaż Urban pisze, że historycy z IPN interesują się
Schaperem. Urban pisze: "Dotychczasowe materiały archiwalne, które obejmują
zarówno dokumenty urzędowe, jak i zeznania świadków wskazują, że Schaper
prawdopodobnie kierował "akcją likwidacji Żydów" w Jedwabnem."
Jak powyższe ma się do słów Kieresa? Dlaczego Kieres kłamie? Odpowiedź: tekst
Urbana należy przemilczeć, najlepiej stawiając zasłonę dymną z łusek.
Teraz łuski: amunicja do karabinu mauzer pochodzi z 1915 r. Karabin mauzer 98k
był standardowym wyposażeniem wojsk niemieckich w I i II wojnie światowej, więc
skąd pewność, że amunicja do nich została wystrzelona akurat w 1915 r.? Cechy
łusek (data i seria produkcji) to jedno, a odstrzelenie ich to drugie.
Liczba zwłok - dziwnym trafem zmalała przy rozpoczęciu prac ekshumacyjnych, a
wzrosła po ich zakończeniu. Tak czy inaczej nadal jest 3-4 razy mniejsza od
podawanej przez Grossa.
Brak łusek na miejscu zbrodni został nazwany "koronnym" dowodem na to, że
zbrodni dokonali Polacy. Dlaczego brak łusek nie świadczy o dokonaniu mordu
przez Niemców jest tajemnicą zaprzedanych Belzebubowi dusz medialnych kłamców.