an.der.division
05.01.08, 14:56
w to, że Bóg nie istnieje.
Problem? Zaznaczam, że w późnym dziedziństwie regularnie
uczestniczyłem w katechezach religii katolickiej. Za późne
dzieciństwo uważam okres poprzedszkolny - akurat w moim przedszkolu
nie było religijnych szkoleń.
Z góry zwracam się do cenzora o nieuszkadzanie struktury tego wątku.
Jeśli posty mają być wymazywane, to nie bez śladu, niech interwencja
cenzorska zostanie standardowo zaznaczona informacją o regulaminowym
usunięciu (wyczyszczeniu) postu, jak to jest wciąż stosowane.
Pamiętaj cenzor, że jesteś podejrzany o to, że pasjonat badania
poziomu kału w sedesach może być Twoją pacyną obliczoną na
ostateczne zniszczenie myśli na tym forum.