Dodaj do ulubionych

________DO WIELBICIELI MIRIAM__________

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 10:18
W zwiazku z faktem, ze coraz wiecej osob podejrzewa, ze jestem zmienionym
nickiem Miriam i co sie z tym łaczy-zarzucaniem Miriam dziesiatkami maili na
privie z wyrzutami, ze sie ukrywa a takze w nawiazaniu do postow kilku osob,
ktore chodza za mna po calym Forum NINIEJSZYM DEMENTUJĘ:
1) Nie jestem Miriam, choc zaluje.
2) Zaluje, bo Ją znam osobiscie (za Jej sprawa trafilam na Forum) i jest czego
zalowac.
3) Tym nieuwaznym zwracam uwage na jakze rozny charakter i tematykę naszych
wypowiedzi
4) Nie jestem takze- ku rozczarowaniu niektórych -Żydówką, choc i tu mi
przykro, bo mam wielu Przyjaciół Żydów- i jesli pozostali Żydzi(rozumowanie
naiwne, wiem !) sa tacy - to jest czego zalowac... Ale jesli chcecie- to prosze
bardzo-zawsze o sobie mówie, ze moge byc "Żydem humoris causa" co zreszta Wam
juz kilka razy -wysylajac humoreski Kishona- udowodnilam.
5) Na prawdziwosc powyzszych zaswiadczyc moga Scan i Lady Hawk, ktorzy mnie
poznali ( wlasnie u Miriam !i bylysmy tam jak najbardziej DWIE I ROZDZIELONE ,
a NIE SYJAMSKIE !) a takze Stoik, ktory mnie zna niemal od dziecka. Troszeczke
wie rowniez Mosze...

ZATEM PROSZE UROCZYSCIE:
Wróccie z uczuciami do Miriam , ale nie dreczcie Jej posadzeniami o "dwulicową-
dwunickowosc", bo Ona akurat nic tu nie zawinila.

Miriam Droga- wybacz, ale to nie moja wina, ze ci mezczyzni tak za toba
szaleja , ze im sie wszystko (NAWET JA, cha, cha!) z Toba kojarzy.

WSZYSTKIM WIELBICIELOM MIRIAM , A I POZOSTAŁYM TEZ - WSZYSTKIEGO DOBREGO W
NADCHODZACYM ROKU- Katarzyna
Obserwuj wątek
    • Gość: ladyhawk Re: ________DO WIELBICIELI MIRIAM__________ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 11:44
      Wiesz, wszyscy sa tak wyczuleni, to juz o psychoze zakrawa. Ja przyznam, tez
      patrzylam przez moment na Ciebie, jak na Miriam, ale krociutki. Lady_hawk
      rowniez zostala posadzona o "bycie" Miriam. Jak juz to sie wyjasnilo, ze my to
      dwie osoby, to mi zarzucono, ze styl Miriam nasladuje. Ale to byl tylko
      komplement.
      No, i do Ciebie przynajmniej nie strzelano.
      Wiekszosc lubi Miriam, jest bardzo wiele osob, i wiem to napewno, ktore
      zagladaja tutaj, zeby poczytac mile pisanie choc nie odzywaja sie.
      Nie przejmuj sie. Miriam zapewne juz jest uodporniona, bo niejedno jej sie
      nieprzyjemne przytrafilo a tryska radoscia zycia.
      Niech sie zagryzaja ze zlosci! LOL! chce sie powiedziec. Czasem, widzac
      niektore posty, widze prawie te poobgryzane paznokcie, te zaciekle, waziutkie
      czola.
      Pisz Kasiu!
      Pozdrowienia dla Ciebie i Miriam.

      Do nominacji na czlowieka roku Miriam nie zaproponowalam, bo wszyscy wiedza, ze
      ona ten czlowiek roku jest! O rzeczach oczywistych sie nie dyskutuje.
    • Gość: border Re: ________DO WIELBICIELI MIRIAM__________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 16:00
    • Gość: Mosze Do blizniaczki Miriam, IP: *.inter.net.il 31.12.01, 21:38
      A co Miriam o tym mowi, cos brakuje jej teraz na Forum.
      Raz ona przyrzekla ze przyjedzie na CHanuka do Ziemi Swietej, jeszcze czekamy...
      Pzdr,......... smile))
      Mosze
      • Gość: Kasia Mosze.... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 16:30
        Gość portalu: Mosze napisał(a): > A co Miriam o tym mowi, cos brakuje jej teraz
        na Forum. Raz ona przyrzekla ze przyjedzie na CHanuka do Ziemi Swietej, jeszcze
        czekamy...Pzdr,......... smile)) Mosze<
        Mosze, Ty tez po Sylwestrze zmeczony? Tytul dales do mnie - a tresc do Miriam...
        Dobrze, ze to przeczytala i Ci odpowiedziala...
        A ja- jak oprzytomnieje - napisze do Ciebie, ale nieforumowo...Sprawiles mi
        przyjemnosc swoim mailem...

        • Gość: Miriam gewir Mosze.... chazak Mosze... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 16:51
          Gość portalu: Kasia napisał(a):
          A ja- jak oprzytomnieje - napisze do Ciebie, ale nieforumowo...Sprawiles mi
          przyjemnosc swoim mailem...


          Mazl tov, Mosze! Ty jesteś jednak uber mensch! jak Boga kocham! ten Twój głos
          (kiedy to było ojwawoj!) w słuchawce aksamitny... ech...smile
          Trzymaj się Mosze!

          Miriamsmile
    • Gość: Perła do Kasi IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 23:20
      Ja ostatnio bywam tu sporadycznie, ale w tak ważnej sprawie muszę coś napisać.
      Co prawda nie wspomniałaś o mnie, jednak jeżeli pamietasz pewin wieczór u Pana
      B. to Wiesz, że ja wiem, że Ty to Kasia jesteś a Miriam to inna osoba jest.
      pozdrawiam serdecznie - Perła
      • Gość: Kasia Re: do Kasi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 07:41
        Perła Drogi, strasznie Cie przepraszam-problem w tym, ze ja dopiero po paru
        tygodniach - przy okazji wizyty Scana i Ladyhawk - dowiedzialam sie , ze facet,
        ktorego poznalam na imprezie u B- to forumowy Perla. Innymi slowy - zjawiles
        sie w mojej swiadomosci odwrotnie - najpierw realny , potem forumowy... Stad
        gafa... Uklony K
      • Gość: Ladyhawk Do Perly IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 21:36
        Witaj Perla!
        Skoro bywasz, czemu sie nie odzywasz?
        O filmie juz wiem, ze niektorzy w F slyszeli. A tak poza tym, to okropnie
        pamietliwy jestes.
        Pozdrawiam Cie z NOWYM ROKIEM!
        Pojawiaj sie jak najczesciej, wszak oddalam na Ciebie glos w plebiscycie na
        Czlowieka Roku.
        Jak juz pisalam, dotad omijalam watki "perlowe", ale z sympatia patrzylam, ze
        rosna. Mysle, ze wiekszosc Twoich dyskutantow pozostala w tym gronie i beda sie
        cieszyc na Twoj powrot.

        Serdecznosci,
        M_hawk
    • Gość: Miriam Re: ________DO WIELBICIELI _ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 11:11
      Kasiu Droga, Kasieńko - dopiero teraz z trzepotem rzęs otworzyłam oczy,LOL!
      Potwierdzam, potwierdzam. Ludzie! Kasia - to jest zjawisko. O! Kasia to jest
      KTOŚ. Jak taka Kasia przyjdzie do Gminy, proszę koleżeństwa, to OD RAZU -
      Hatikva jest i cała góra a la Kishon tudzież pomniejsi. Kasia kiedyś pojechała
      ze mną na zdjęcia. Do prezydenta. On JĄ do dziś pamięta! A ja to mam na tasmie.
      Mnie juz nikt nie powie! Co się działo, co się działo! Kaśka! Życzę sobie w
      Nowy Roku, żeby program ten zaczął pracować wreszcie w komputerze. czego i
      Tobie życzę, bo się dobiorę do Pana K.G. A czy Wiesz, że wielebny G. (bo ona
      jest z urzędu wielebny) to on - SIĘ ZDECYDOWAŁ?!
      Wszystkim, co tu czytali i nudzili się, buziaka ode mnie, kolor i smak do
      wyboru a to z okazji Pierwszego Dnia Nowego Roku. Nie dajcie się pognębić!
      Nikomu! Niczemu! I po prostu Bądźcie - wszyscy!
      Aha Mosze, ja przyjadę, przyjadę, jeszcze będziesz osobiście daktylami i innymi
      precjozami kulinarnymi mnie częstował, zobaczyszsmile

      Miriam
      • Gość: Miriam Re: ________DO WIELBICIELI _ najważniejsze! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 11:36
        O Boże! W życzeniach o NAJWAŻNIEJSZYM zapomniałam! (jak Kantor kiedys smile)
        Nie odwracajcie się nigdy plecami do MIŁOŚCI, do tej pięknej, zwiewnej dziewczyny
        o długich nogach, pachnącej czasem fiołkamismile Nie odwracajcie się odeń NIGDY!
        (tak mówiła Wróżka w filmie d. Lyncha, "genialnym kiczu" tu cytuje Scana bo
        głupio cytować samą siebie - Dzikość Serca, do Sailora)
        Życzę więc Wam oprócz wszystkiego - i tej dzikości serca!

        Miriam
      • Gość: Miriam Re: ________DO WIELBICIELI _ najważniejsze! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 11:36
        O Boże! W życzeniach o NAJWAŻNIEJSZYM zapomniałam! (jak Kantor kiedys smile)
        Nie odwracajcie się nigdy plecami do MIŁOŚCI, do tej pięknej, zwiewnej dziewczyny
        o długich nogach, pachnącej czasem fiołkamismile Nie odwracajcie się odeń NIGDY!
        (tak mówiła Wróżka w filmie d. Lyncha, "genialnym kiczu" tu cytuje Scana bo
        głupio cytować samą siebie - Dzikość Serca, do Sailora)
        Życzę więc Wam oprócz wszystkiego - i tej dzikości serca!

        Miriam
      • Gość: Miriam Re: ________DO WIELBICIELI _ najważniejsze! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 11:36
        O Boże! W życzeniach o NAJWAŻNIEJSZYM zapomniałam! (jak Kantor kiedys smile)
        Nie odwracajcie się nigdy plecami do MIŁOŚCI, do tej pięknej, zwiewnej dziewczyny
        o długich nogach, pachnącej czasem fiołkamismile Nie odwracajcie się odeń NIGDY!
        (tak mówiła Wróżka w filmie d. Lyncha, "genialnym kiczu" tu cytuje Scana bo
        głupio cytować samą siebie - Dzikość Serca, do Sailora)
        Życzę więc Wam oprócz wszystkiego - i tej dzikości serca!

        Miriam
      • Gość: Kasia Re: ________DO WIELBICIELI _ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 15:49
        Droga M.!
        Bog Ci zaplac za dobre slowo- nie godnam !.
        A program zacznie dzialac, jak go Mąż Twoj Osobisty od Babci, ktora jest
        mezczyzna- sprowadzi. Po przeczytaniu tego zdania wszyscy Forumowicze uwierza,
        ze ja - to ja...
        A jak reke (czy co innego-np. wzrok) podniesiesz na KG- to Ci ja odgryze. Kazdy
        ma swoje osobiste bostwo, by w nie wierzyc- ja mam KG i zamach Nań- zamachem
        obrazoburczym będzie-a tacy zamachowcy w nieslawie do historii
        przechodza.Uprzedzam...
        A co znaczy - sie zdecydowal?
        Tylko nie pisz mi tego na Forum, bo:
        1) nie wiem, kim jest G.
        2) a tym bardziej , kim jest wielebny G
        i gdy pomysle, jak mozemy narozrabiac...
        A wogole przypominam,ze Pan Bog telefon to wynalazl juz jakis czas temu...
        Pisze dzis malo skladnie, bo wrocilam do domu po Sylwestrze rano- wtedy, gdy
        odpowiadalam Perle, i jestem z lekka nieprzytomna...
        Ale bylo pieknie:wytanczylam sie potwornie a o pólnocy Wojtek - jak co roku -
        recytowal "Beniowskiego" a wszyscy goscie (w tym roku ponad 150 osob) spiewali
        kolendy. I dla takich chwil,w starym polskim dworze, najpiekniejszym miejscu w
        Polsce, zanurzonym w sniegu i zaspach polskosci - warto zyc ! O pierwszej
        palilismy- jak co roku- ognisko i fajerwerki. Na polu miedzy stawami , dworem i
        struga i kuznia. Potem genialny polski bigos a jeszcze potem najwiekszy polski
        wirtuoz tuby zagral - znow pod recytacje Wojtka. I to byl cud - bo takich dwu
        na raz...
        No a potem znow szalenstwo taneczne- ja wysiadlam ok 5.30...
        A droga powrotna dosc paskudna, niestety... Zamiec...
        • Gość: Miriam Re: ________DO WIELBICIELI _ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 16:44
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Droga M.!
          > Bog Ci zaplac za dobre slowo- nie godnam !.
          > A program zacznie dzialac, jak go Mąż Twoj Osobisty od Babci, ktora jest
          > mezczyzna- sprowadzi. Po przeczytaniu tego zdania wszyscy Forumowicze uwierza,
          > ze ja - to ja...
          > A jak reke (czy co innego-np. wzrok) podniesiesz na KG- to Ci ja odgryze. Kazdy
          >
          > ma swoje osobiste bostwo, by w nie wierzyc- ja mam KG i zamach Nań- zamachem
          > obrazoburczym będzie-a tacy zamachowcy w nieslawie do historii
          > przechodza.Uprzedzam...
          > A co znaczy - sie zdecydowal?
          > Tylko nie pisz mi tego na Forum, bo:
          > 1) nie wiem, kim jest G.
          > 2) a tym bardziej , kim jest wielebny G
          > i gdy pomysle, jak mozemy narozrabiac...
          > A wogole przypominam,ze Pan Bog telefon to wynalazl juz jakis czas temu...
          > Pisze dzis malo skladnie, bo wrocilam do domu po Sylwestrze rano- wtedy, gdy
          > odpowiadalam Perle, i jestem z lekka nieprzytomna...
          > Ale bylo pieknie:wytanczylam sie potwornie a o pólnocy Wojtek - jak co roku -
          > recytowal "Beniowskiego" a wszyscy goscie (w tym roku ponad 150 osob) spiewali
          > kolendy. I dla takich chwil,w starym polskim dworze, najpiekniejszym miejscu w
          > Polsce, zanurzonym w sniegu i zaspach polskosci - warto zyc ! O pierwszej
          > palilismy- jak co roku- ognisko i fajerwerki. Na polu miedzy stawami , dworem i
          >
          > struga i kuznia. Potem genialny polski bigos a jeszcze potem najwiekszy polski
          >
          > wirtuoz tuby zagral - znow pod recytacje Wojtka. I to byl cud - bo takich dwu
          > na raz...
          > No a potem znow szalenstwo taneczne- ja wysiadlam ok 5.30...
          > A droga powrotna dosc paskudna, niestety... Zamiec...



          Droga K,

          Wiesz, że jesteś! Ale basta. W kwestii: moja urocza, ja nie rękę podnosić będę,
          jeno wzrok na KG, a On jest na mój wzrok czuły, bo On - jak Wiesz - jest na
          niewiasty będące brunetkami, o czarnych, przepastnych oczach (słowa wielebnego S,
          no to chyba juz Wiesz kogo, nie, nie G. Tamten (G) to inny obrzadek) jest
          niezwykle czuły. Żydowskie czarne oczy. No. A propos legijonów (co to Beniowski
          he,he) "Wierzcie rycerze, na nic pancerze, na nic się tarcze zdały(...)" Taką to
          bronią ja władam,o!
          A w ogóle to mogłaś mnie zaprosić,(i ja bym powiedziała sakramenckie tak) bo
          przysiadłabym się i Wojtka posłuchała.
          A Babcia? Tu nie ma nic do gadania! program jest potrzebny! A Babcia go nie ma i
          nigdy nie miał choć to zapewne dziwnie brzmi: Babcia nie miał. Bo to jest Maciek!
          Ale i Babcia. My husband nie zajmuje w tej sprawie stanowiska, tylko patrzy. jak
          Wiesz. "nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem" to możesz nam zaspiewać
          obydwu, kiedyś zdefragmentowała dysk twardy!!!! Tak Panie i Panowie! po tym
          zabiegu już nic nie będzie takie, jak przedtem! LOL blade!

          pozdro
          Miriamsmile
          • Gość: Kasia Re: ________DO WIELBICIELI _ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 18:42
            Gość portalu: Miriam napisał(a): >

            >W kwestii: moja urocza, ja nie rękę podnosić będę,jeno wzrok na KG...<
            Spróbuj tylko, to Ci oczy i ryby siną farbą wykłuje...

            >a On jest na mój wzrok czuły, bo On-jak Wiesz-jest na niewiasty będące
            brunetkami, o czarnych, przepastnych oczach<
            Jakie czarne, jakie czarne! Brązowe...

            >(słowa wielebnego S, no to chyba juz Wiesz kogo,<
            "I ty mu wieeerzysz, bie-edna dziewczyno?(Halka, aria Jontka nie mylic z arią o
            Babci -aryjką) Jesli wielebny S. tak sie zna na oczach , jak na wokalistyce-to
            nie mam pytan !"

            > A w ogóle to mogłaś mnie zaprosić,(i ja bym powiedziała sakramenckie tak) bo
            przysiadłabym się i Wojtka posłuchała.<
            Raz Ci proponowalam urodziny Różewicza tamze- i ...odmowilas...
            Ażeby Cie dobic - powiem, ze Wojtek w tajemnicy podarowal mi swoja najnowsza
            ksiazke o interpretacji Norwida, bo Wojtek - to "ostatni, co tak poloneza wodzi",
            czyli tak potrafi poezje na gloski rozlozyc...
            A dedykacja:"Kasi, Kasience, naj-,naj-,naj-,naj-,caly Jej-W" .
            Gdyby nie to, ze w JEGO NAJWSPANIALSZEJ ŻONIE kocham sie - jak wszyscy Ich
            znajomi-wariacko , to po takiej dedykacji powinnam Mu sie o reke oswiadczyc... A
            na dodatek ten "Beniowski" i Piernik ...
            NO, to teraz juz Cie zazdrosc dostatecznie zalała (moja mała zemsta, ze smiesz
            choc jedno orzechowe oko podniesc na KG !)

            >A Babcia? Tu nie ma nic do gadania! program jest potrzebny! A Babcia go nie ma i
            nigdy nie miał choć to zapewne dziwnie brzmi: Babcia nie miał. Bo to jest Maciek!
            Ale i Babcia. My husband nie zajmuje w tej sprawie stanowiska, tylko patrzy. jak
            Wiesz.<
            To ja sie juz pogubilam w zawilosciach Twojej Rodziny-i jej umiejetnosciach...

            "nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem" to możesz nam zaspiewać obydwu,
            kiedyś zdefragmentowała dysk twardy!!!! Tak Panie i Panowie! po tym zabiegu już
            nic nie będzie takie, jak przedtem!<
            Kochana M. ja Ci nic nie defragmentowalam jeno Wam gminne komputery z kolegą
            pastorem ewangelicko-reformowanym sformatowalismy- a dzis po odtworzeniu 98%
            stanu poprzedniego(z wyj. magicznego programu od Babci-NieBabci)przydaloby sie w
            istocie -jak i pozniej co czas jakis - zdefragmentowac...
            A swoją drogą : Czytajcie! Czytajcie! Jacy my w tej Łodzi jestesmy ekumeniczni -
            kalwin i katoliczka grzebia w komputerach gminy zydowskiej i to na gminną
            prosbe ! Potrafilibyscie tak ? Uczcie sie ! U Was tez tak mozna !


            >LOL blade!pozdro Miriamsmile<
            LOL niewyspane!-K

            • Gość: Miriam Re: _Beniowski i piernik... Kasieńko IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.02, 22:11
              Gość portalu: Kasia napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a): >
              >
              > >W kwestii: moja urocza, ja nie rękę podnosić będę,jeno wzrok na KG...<
              > Spróbuj tylko, to Ci oczy i ryby siną farbą wykłuje...
              >
              > >a On jest na mój wzrok czuły, bo On-jak Wiesz-jest na niewiasty będące
              > brunetkami, o czarnych, przepastnych oczach<
              > Jakie czarne, jakie czarne! Brązowe...
              >
              > >(słowa wielebnego S, no to chyba juz Wiesz kogo,<
              > "I ty mu wieeerzysz, bie-edna dziewczyno?(Halka, aria Jontka nie mylic z arią o
              >
              > Babci -aryjką) Jesli wielebny S. tak sie zna na oczach , jak na wokalistyce-to
              > nie mam pytan !"
              >
              > > A w ogóle to mogłaś mnie zaprosić,(i ja bym powiedziała sakramenckie tak)
              > bo
              > przysiadłabym się i Wojtka posłuchała.<
              > Raz Ci proponowalam urodziny Różewicza tamze- i ...odmowilas...
              > Ażeby Cie dobic - powiem, ze Wojtek w tajemnicy podarowal mi swoja najnowsza
              > ksiazke o interpretacji Norwida, bo Wojtek - to "ostatni, co tak poloneza wodzi
              > ",
              > czyli tak potrafi poezje na gloski rozlozyc...
              > A dedykacja:"Kasi, Kasience, naj-,naj-,naj-,naj-,caly Jej-W" .
              > Gdyby nie to, ze w JEGO NAJWSPANIALSZEJ ŻONIE kocham sie - jak wszyscy Ich
              > znajomi-wariacko , to po takiej dedykacji powinnam Mu sie o reke oswiadczyc...
              > A
              > na dodatek ten "Beniowski" i Piernik ...
              > NO, to teraz juz Cie zazdrosc dostatecznie zalała (moja mała zemsta, ze smiesz
              > choc jedno orzechowe oko podniesc na KG !)
              >
              > >A Babcia? Tu nie ma nic do gadania! program jest potrzebny! A Babcia go nie
              > ma i
              > nigdy nie miał choć to zapewne dziwnie brzmi: Babcia nie miał. Bo to jest Macie
              > k!
              > Ale i Babcia. My husband nie zajmuje w tej sprawie stanowiska, tylko patrzy. ja
              > k
              > Wiesz.<
              > To ja sie juz pogubilam w zawilosciach Twojej Rodziny-i jej umiejetnosciach...
              >
              > "nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem" to możesz nam zaspiewać obydwu,
              >
              > kiedyś zdefragmentowała dysk twardy!!!! Tak Panie i Panowie! po tym zabiegu już
              >
              > nic nie będzie takie, jak przedtem!<
              > Kochana M. ja Ci nic nie defragmentowalam jeno Wam gminne komputery z kolegą
              > pastorem ewangelicko-reformowanym sformatowalismy- a dzis po odtworzeniu 98%
              > stanu poprzedniego(z wyj. magicznego programu od Babci-NieBabci)przydaloby sie
              > w
              > istocie -jak i pozniej co czas jakis - zdefragmentowac...
              > A swoją drogą : Czytajcie! Czytajcie! Jacy my w tej Łodzi jestesmy ekumeniczni
              > -
              > kalwin i katoliczka grzebia w komputerach gminy zydowskiej i to na gminną
              > prosbe ! Potrafilibyscie tak ? Uczcie sie ! U Was tez tak mozna !
              >
              >
              > >LOL blade!pozdro Miriamsmile<
              > LOL niewyspane!-K
              >

              Kasia? Pozwoliłam sobie - z zazdrości - mysli Twego listu zmienić w motto Twojego
              spotkania z W. Zważywszy na Jego wiek, w stosunku do Twojego, moje Drogie Duże-
              Małe Kobieciątko, interesująco mogłoby to nawet wyglądać. Ale poloneza jużci,
              wodzi wspaniale. Własnie radziłam się w sprawie koloru moich oczu - vide Rewizor -
              w kartach zawsze dama kierowa - brunetka. Ten KTOŚ zajrzał w moje oczy i - oczy
              czarne - powiedział. Pytałam ochroniarza mojego - czarne. Specjalnie! W dowodzie -
              czarne. Chyba nie umiesz rozróżniac kolorów, bo już nic innego do głowy przyjśc
              nie może! A jesli Ty masz rację? Jesli brązowe? No - to wszakże wtedy trzeba
              uznać kolor oczu jako zmienny. Patrzę w zwierciadło moje podręczne. Tęczówki są
              ciemnobrązowe a duże źrenice - czarne. To refleksja próżniowo-poznawcza na temat
              moich oczu. Proszę, wybacz niewinność i naiwnośc. Takie puentylizmy...
              Wiesz, dzisiaj w pierwszy dzień Nowego Roku Twojego smile - rozsypał mi się puder
              guerlaina, może to znak, że się rozsypię? W tym roku?smile
              Obserwowałam dzisiaj mojego męża, jak On zachowuje się gdy ja mówię, słucha czy
              nie? Otóz - słucha. Zapytałam jaki mam timbre głosu? Odpowiedz Jego: słodki, miły
              serdeczny, kumpelski, miły, ostry, nie masz jednolitego. To znaczy, że słucha.
              Chyba. Sprawia wrażenie, że słucha.
              A jeśli chodzi o KG, to watpię czy Ci się opłaca wykłuwać oczy moje i tak dalej,
              bo znając humanizm Jego, wraz z moimi oczami skończyłaby się Wasza znajomośc.
              Jestem tego pewna, ponieważ znam Go dłużej, niż Ty. Dziesięć lat. A ten koniec,
              jak sądzę, nie wpłynąłby korzystnie na Twoją psyche, Kochaniesmile Ach, poza tym
              zauważyłam ostatnio więcej niźli zazwyczaj - ludzkich odruchów u Ciebie. nie
              zrobisz tego. Kończe komputerowo, bo jak tak - jak teraz - dalej pójdzie cherie -
              że nie wiadomo co gdzie kiedy - robicie w kompach, to nie dostaniecie humentasze
              na Purim! A z S. zrobimy pacynkę Hamanasmile Ciebie oszczędzimy bos kobietą jest.
              To trzymaj się niewiasta, a pracuj tak, jak tylko Ty potrafisz, śliczna Kasiu.
              Pozdrawiam Cię

              Miriam

              Zapomniałabym - windows media player szlag trafił. Skąd mam go sobie ściagnąć?

              • Gość: Kasia _______________________________DO MiRIAM IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 19:03
                Gość portalu: Miriam napisał(a):
                > Kasia? Pozwoliłam sobie - z zazdrości - mysli Twego listu zmienić w motto
                Twojego spotkania z W.<
                Miriam, Droga , pisze z rzadka , bom zajeta... A On - ten Wielki Od Tuby - to
                Kapitalikowy Piernik...

                >Zważywszy na Jego wiek, w stosunku do Twojego, moje Drogie Duże- Małe
                Kobieciątko, interesująco mogłoby to nawet wyglądać. Ale poloneza jużci, wodzi
                wspaniale. <
                Tylko nie "male"! Tylko nie "male"!!!
                Wojtek wiek ma adekwatny. To w Jego imieniu Marlena D. spiewala: "Ja jestem tylko
                po to, aby kochac mnie..." No wiec ja, a za mna jekies dzikie tlumy kobiet i
                zastepy mezczyzn- kochamy...

                >Własnie radziłam się w sprawie koloru moich oczu - vide Rewizor -w kartach
                zawsze dama kierowa - brunetka.<
                Masz racje -dama kier zawsze oznacza brunetke ! Podobnie jak damy caro, trefl i
                pik. Rowniez pozostale figury a nawet blotki - to brunetki. A Joker to utleniona
                ale brunetka!!!

                >Ten KTOŚ zajrzał w moje oczy i - oczy czarne - powiedział.<
                To najwyrazniej nie byl okulista...

                >Pytałam ochroniarza mojego - czarne. Specjalnie!<
                A co Ci mial biedaczek , Meza Twego pracownik -rzec? Narazic sie ???? "Chce miec
                czarne-pomyslal- niech ma..."

                >W dowodzie - czarne. Chyba nie umiesz rozróżniac kolorów, bo już nic innego do
                głowy przyjśc nie może!<
                Czy Ty wiesz, co ja mam wpisane w dowodzie w rubryce ZNAKI SZCZEGOLNE?
                "Umysl geniusza a uroda Avy Gardner". Wyobrazasz sobie cos takiego ??!!!
                Dowodowi nie wierz - u mnie zgadza sie tylko z tym umyslem...

                >A jesli Ty masz rację? Jesli brązowe? No - to wszakże wtedy trzeba uznać kolor
                oczu jako zmienny. Patrzę w zwierciadło moje podręczne. Tęczówki są ciemnobrązowe
                a duże źrenice - czarne.<
                Ile lat Ci mam powtarzac , zebys przestala uzywac ATROPINĘ???!!!

                >Wiesz, dzisiaj w pierwszy dzień Nowego Roku Twojego smile - rozsypał mi się puder
                guerlaina, może to znak, że się rozsypię? W tym roku?smile <
                Pociesze Cie- rozsypanie pudru guerlaina oznacza jedynie duze wydatki. NA NOWY
                PUDER !

                >Obserwowałam dzisiaj mojego męża, jak On zachowuje się gdy ja mówię, słucha czy
                nie? Otóz - słucha.<
                Jesli o Twego Meza idzie- niedobry znak. Bo co bedzie , jak uslyszy...?

                >Zapytałam jaki mam timbre głosu? Odpowiedz Jego: słodki, miły serdeczny,
                kumpelski, miły, ostry, nie masz jednolitego. To znaczy, że słucha. Chyba.
                Sprawia wrażenie, że słucha.<
                No, ulzylo mi! A jednak tylko "sprawia wrazenie...". Co za ulga! Nie
                eksperymentuj wiecej!!!

                > A jeśli chodzi o KG, to watpię czy Ci się opłaca wykłuwać oczy moje i tak
                dalej, bo znając humanizm Jego, wraz z moimi oczami skończyłaby się Wasza
                znajomośc.Jestem tego pewna, ponieważ znam Go dłużej, niż Ty. Dziesięć lat. A ten
                koniec, jak sądzę, nie wpłynąłby korzystnie na Twoją psyche, Kochaniesmile <

                Nie doceniasz naszej wzajemnosci... To juz ponad 300 maili...Tego zadne lata nie
                zastapia...

                >Ach, poza tym zauważyłam ostatnio więcej niźli zazwyczaj - ludzkich odruchów u
                Ciebie. nie zrobisz tego. Kończe komputerowo, bo jak tak - jak teraz - dalej
                pójdzie cherie- że nie wiadomo co gdzie kiedy - robicie w kompach, to nie
                dostaniecie humentasze na Purim! A z S. zrobimy pacynkę Hamanasmile Ciebie
                oszczędzimy bos kobietą jest.<
                Tej zimy w mą kobiecość powaznie zwatpilam- tyle razy juz wlasnorecznie
                odkopywalam samochod i to ciezkiej szufli uzywajac...A wokol same niewiasty,
                ktore tylko z wąsow mezczyzn przypominaly...

                > To trzymaj się niewiasta, a pracuj tak, jak tylko Ty potrafisz, śliczna Kasiu.
                > Pozdrawiam Cię- Miriam. Zapomniałabym - windows media player szlag trafił. Skąd
                mam go sobie ściagnąć?<

                Nie schlebiaj mi ! Bo mam w domu lustro !!! A wlasciwie parę hektarow luster !!!
                A i bez tego kiedys do Was wpadne z tzw. nienacka i cos w komputerze pogmeram...

                Ukłony doziemne...-K


                • Gość: Ladyhawk Do KASI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 19:52
                  Ty mi lepiej powiedz, gdzie Kishona mozna kupic, bo ja dzisiaj plakalam rano,
                  jak serwer gazety byl nieczynny, a tylko tam mialam fragmety, o ktore mnie
                  meczono.

                  Pozdrawiam niecenzuralnie: POZDRO!
                  • Gość: Kasia Gdzie kupic Kishona?-od CZŁOWIEK-a IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 21:21
                    Kishona chyba kupic nie mozna.niestety. Ta ksiazka, ktora Wam cytuje jest
                    wyborem z 4 jego zbiorow, izostala wydana w 1988 r. przez Wydawnictwo
                    Dolnoslaskie we Wroclawiu. Nosi to tytul" W tyl zwrot, Pani Lot". Tlumacz -
                    Stanislaw Lewanski -powinien dostac specjalna nagrode. Najlepiej, by nosila
                    imie Ireny Tuwim.
                    W 1994 wydawnictwo "m" w Krakowie wydalo :
                    1) A fe, Davidzie
                    2) Z zapiskow podatnika
                    3) Abraham nic tu nie zawinil
                    zas Wydawnictwo Literackie w 1996 wydalo :"Jedzenie jest moim ulubionym daniem
                    czyli satyry zebraneo drugiej z najpiekniejszych rzeczy na swiecie"
                    I to niestety wszystko, z tego, co wiem...
                    Poniewaz Forum mnie calkowicie dzieki kilku osobom i watkom zbrzydzilo, wiec
                    postanowilam zaprzestac zycia forumowego i tylko Wam raz w tygodniu ( czesciej
                    nie moge, bo jest duzo roboty ze skanowaniem ) Kishona zafundowac...
                    Mnie sie tez to przyda, bo ksiazka jest tak zaczytana, ze luzne kartki pewnie
                    predzej, czy pozniej zaginą, a gdy zeskanuje- ocaleją w pamięci komputera...
                    -Całkowicie Zwariowana Łódzka Opiekunka Wiary Indywiualisty-Ephraima Kishona
                    (CZŁOWIEK)
                    • Gość: Stoik Cholera, zazdroszczę... IP: 10.0.207.* 06.01.02, 23:10
                      Kasiu Kochana, czy Ty się aby zanadto nie łajdaczysz? Mnie opowiadasz o swojej
                      największej miłości, niejakim MH, a potem przeskakujesz z wdziękiem motylka na
                      KG, że o innych Twoich wielbicielach już nie wspomnę. A zresztą, co Ci będę w
                      Nowym Roku literek żałował!
                      Twój Wielbiący Stoik
                      • Gość: Ladyhawk Pewnie, ze jest czego!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 23:20
                        Witaj Stoiku!
                        Popatrzmy optymistycznie na przyszlosc: WIOSNA, no moze jeszcze jej nie widac,
                        ale juz blizej niz miesiac temu byla....
                        Pozdrawiam.

                      • Gość: Kasia Re: Cholera, zazdroszczę... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 05:09
                        Gość portalu: Stoik napisał(a):

                        > Kasiu Kochana, czy Ty się aby zanadto nie łajdaczysz? <
                        Zanadto - nie ! Tak w sam raz..."Jezeli kochac, to nie indywidualnie, jak sie
                        zakochac - to tylko we dwóch" (STARSI PANOWIE DWAJ)

                        >Mnie opowiadasz o swojej największej miłości, niejakim MH, a potem zeskakujesz
                        z wdziękiem motylka na KG, <
                        Bo KG tybylczy i w dodatku Geniusz a MH daleko- znaczy : tambylczy.
                        A Drogi St.-czy zauwazyles , ze oni razem daja KGHM? No, to Cie juz nie dziwi?

                        >że o innych Twoich wielbicielach już nie wspomnę.<
                        Relacje miedzy mna a tymi calymi zastepami alfabetu wyrazil kiedys najlepiej
                        Mlynarski, gdy jednemu z nich w usta wsadzil inwokacje do mnie "Bo jestem Pani
                        ulubiencem , a Pani moja wielbicielką". Swiete slowa !

                        >A zresztą, co Ci będę w Nowym Roku literek żałował! Twój Wielbiący Stoik<
                        Twa hojnosc mnie zdumiewa. Twa Niezapomniana Kasia


                        • Gość: Miriam Re: Cholera, nie zazdroszczę... mam własne! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 17:18
                          Kasiu Droga!
                          Dostałam program File Maker!!! Dzisiaj wgram i znowu będę pracować! I może
                          zarobie na ten puder, co się rozsypał, wrrr - to do Ciebie. Bo przez Ciebie.
                          Czy Wiesz, że w Kanadzie zabrania sie... miłości reniferom w centrum miasta?
                          jest taki zapis w annałach. To na marginesie.smile RENIFERZE W TYM FUTRZE SWOIM I
                          CHASYDZKIM KAPELUSZU! Więc nie kochaj za kierownicą LOL
                          Jesli chodzi o umysły, to AM - jest bardzo interesujący, wkrótce się spotkamy.
                          Kolega KG. No, tak - tu jesteśmy podobne, zbliżone. Umysł, umysł, umysł!
                          Przeskakujesz Kasiu z W na wszystkich innych. Ja - czy także? Czy ja też???
                          Powiedz.
                          No, tak - Ty jesteś wzorem matematycznym słów la donna e mobile. A ja? W
                          kwestii szuflli i śniegu takoż.LOL!A ja?
                          Bezpiecznik nie jest biedny, i jest na tyle inteligentny-choć pracownik-że
                          odpowiada w świetle dziennym i przy świadkach na pytanie: jaki mam kolor oczu?
                          KONKRETNIE. Z ufnością. I przekonaniem.
                          Wyglądam wiosny. A tu wciąż NA CAŁEJ POŁACI ŚNIEG (...) na małe ogródki, na
                          flaszki od wódki, na "tego te" skutki, na dzionek zbyt krótki... (Starsi
                          Panowie Dwaj)
                          Wszystkiego dobrego w pracy! Ode mnie i Caaałej Gminy!
                          Miriam
                          • tyu I ja nie zazdroszczę, ale czego innego ! Do Miriam 07.01.02, 18:01
                            Gość portalu: Miriam napisał(a):

                            > Kasiu Droga!
                            Itd.

                            Co świadczy, wraz z szeregiem innych przesłanek, że Kasię zna i lubi.


                            Miriam miła!

                            Podobno Tyś to sprawiła, że Kasia jest wśród nas. Cudownieś sprawiła! Tylko: czy
                            mógłbym prosić Cię o wyjaśnienie, jako Kasi Przyjaciółkę, Promotorkę etc. - jak
                            przypuszczasz, dlaczego Kasia:

                            1. zachęcana do dyskusji o Shrecku zamyka wątek?
                            2. zachęcana do dyskusji o Kubusiu Puchatku udaje, że tego nie widzi?
                            3. zachęcana do dyskusji o Kishonie czyni jak wyżej?
                            4. zachęcana do dyskusji o Cohenie stwierdza, że ona wie lepiej i również - jak
                            wyżej?
                            5. zachęcana do dyskusji o czymkolwiek ZMUSZA do wielbienia Cię???
                            Tu - być może - odpowiedź znam, może nawet dwie, ale - proszę! - napisz, co Ty o
                            tym sądzisz. Moje typy:
                            a. nie wie, że wielbienie Cię jest dla każdego mężczyzny czynnością absolutnie
                            niezbędną.
                            b. wie, że PRAWDZIWY mężczyzna nie lubi być zmuszany; zmuszając do wielbienia
                            CIEBIE - usiłuje obniżyć Twoje notowania i podwyższyć własne,
                            6. O czym Kasia w ogóle lubi dyskutować, poza pudrem, kolorem oczu, szuflowaniem
                            i facetami (w tym momencie przepraszam za skrót myślowy)?








                            • Gość: Miriam Re: I ja nie zazdroszczę, ale czego innego ! Do Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 22:44
                              tyu napisał(a):
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):
                              >
                              Kasiu Droga!
                              Co świadczy, wraz z szeregiem innych przesłanek, że Kasię zna i lubi.

                              Każdy, kto Kasię zna - lubi Ją! To nieuniknione.

                              >
                              Miriam miła!
                              Podobno Tyś to sprawiła,


                              Jaki ładny rym! czemu nie piszesz w tym stylu dalej?! jak rzewnie, jak roztomiło!


                              że Kasia jest wśród nas. Cudownieś sprawiła! Tylko: czy mógłbym prosić Cię o
                              wyjaśnienie, jako Kasi Przyjaciółkę, Promotorkę etc. - jak przypuszczasz,
                              dlaczego Kasia:
                              >
                              > 1. zachęcana do dyskusji o Shrecku zamyka wątek?

                              NIE WIEM. TRZEBA SPYTAĆ KASI.

                              > 2. zachęcana do dyskusji o Kubusiu Puchatku udaje, że tego nie widzi?

                              NIE WIEM reszta j.w

                              > 3. zachęcana do dyskusji o Kishonie czyni jak wyżej?

                              NIE WIEM

                              > 4. zachęcana do dyskusji o Cohenie stwierdza, że ona wie lepiej i również - jak
                              wyżej?

                              NIE ZNAJU.
                              > 5. zachęcana do dyskusji o czymkolwiek ZMUSZA do wielbienia Cię???

                              NIE ROZUMIEM.
                              >
                              Tu - być może - odpowiedź znam, może nawet dwie, ale - proszę! - napisz, co Ty
                              > o tym sądzisz. Moje typy:
                              > a. nie wie, że wielbienie Cię jest dla każdego mężczyzny czynnością absolutnie
                              > niezbędną.
                              > b. wie, że PRAWDZIWY mężczyzna nie lubi być zmuszany; zmuszając do wielbienia
                              > CIEBIE - usiłuje obniżyć Twoje notowania i podwyższyć własne,
                              >
                              Nie wiem o co chodzi. Wielkość czcionki przypadkowa.

                              6. O czym Kasia w ogóle lubi dyskutować, poza pudrem, kolorem oczu, szuflowaniem
                              > i facetami (w tym momencie przepraszam za skrót myślowy)?

                              TRZEBA JEJ ZAPYTAĆ. Sądząc z Jej wypowiedzi, ma niezłą erudycję. Sądząc - znając
                              Ją - to GIGANT, przy którym ja ze swoimi mizernymi groszkami jestem - powiedzmy
                              otwarcie i szczerze - Bidulą ze Starszych Panów Dwóch!

                              M.
                              >
                              >
                              >
                              >
                              >
                              >
                              >

                              • Gość: Kasia "I niech mnie Pani przestanie..." St.P.2 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 23:06
                                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                > tyu napisał(a):
                                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                > >
                                > Kasiu Droga!
                                > Co świadczy, wraz z szeregiem innych przesłanek, że Kasię zna i lubi.
                                >
                                > Każdy, kto Kasię zna - lubi Ją! To nieuniknione.
                                >
                                > >
                                > Miriam miła!
                                > Podobno Tyś to sprawiła,
                                >
                                >
                                > Jaki ładny rym! czemu nie piszesz w tym stylu dalej?! jak rzewnie, jak roztomił
                                > o!
                                >
                                >
                                > że Kasia jest wśród nas. Cudownieś sprawiła! Tylko: czy mógłbym prosić Cię o
                                > wyjaśnienie, jako Kasi Przyjaciółkę, Promotorkę etc. - jak przypuszczasz,
                                > dlaczego Kasia:
                                > >
                                > > 1. zachęcana do dyskusji o Shrecku zamyka wątek?
                                >
                                > NIE WIEM. TRZEBA SPYTAĆ KASI.
                                >
                                > > 2. zachęcana do dyskusji o Kubusiu Puchatku udaje, że tego nie widzi?
                                >
                                > NIE WIEM reszta j.w
                                >
                                > > 3. zachęcana do dyskusji o Kishonie czyni jak wyżej?
                                >
                                > NIE WIEM
                                >
                                > > 4. zachęcana do dyskusji o Cohenie stwierdza, że ona wie lepiej i również
                                > - jak
                                > wyżej?
                                >
                                > NIE ZNAJU.
                                > > 5. zachęcana do dyskusji o czymkolwiek ZMUSZA do wielbienia Cię???
                                >
                                > NIE ROZUMIEM.
                                > >
                                > Tu - być może - odpowiedź znam, może nawet dwie, ale - proszę! - napisz, co Ty
                                > > o tym sądzisz. Moje typy:
                                > > a. nie wie, że wielbienie Cię jest dla każdego mężczyzny czynnością absolu
                                > tnie
                                > > niezbędną.
                                > > b. wie, że PRAWDZIWY mężczyzna nie lubi być zmuszany; zmuszając do wielbie
                                > nia
                                > > CIEBIE - usiłuje obniżyć Twoje notowania i podwyższyć własne,
                                > >
                                > Nie wiem o co chodzi. Wielkość czcionki przypadkowa.
                                >
                                > 6. O czym Kasia w ogóle lubi dyskutować, poza pudrem, kolorem oczu, szuflowanie
                                > m
                                > > i facetami (w tym momencie przepraszam za skrót myślowy)?
                                >
                                > TRZEBA JEJ ZAPYTAĆ. Sądząc z Jej wypowiedzi, ma niezłą erudycję. Sądząc - znają
                                > c
                                > Ją - to GIGANT, przy którym ja ze swoimi mizernymi groszkami jestem - powiedzmy
                                >
                                > otwarcie i szczerze - Bidulą ze Starszych Panów Dwóch!
                                >
                                > M.
                                Przepraszam bardzo, ze sie wcinam, ale ja tylko pur ę momą, ze sie tak wyraze na
                                tym miedzynarodowym poscie. Wszak rosyjski- jezykiem obcym jest . Azaliz myle sie?
                                Otoz ze St.P.2 (co za skrot! Niczym z Biblii!!!) warto nie tylko Bidulą byc!
                                Warto byc czymkolwiek. Nawet Leonem (Zaopiekujcie sie Leonem) czy sardynką
                                ("Jakies takie twardawe...Widac same samiczki")
                                "I niech mnie Pani przestanie przez cala droge poprzedzac !"
                                • Gość: Miriam Re: __________________pst! to tu, pst! to tu! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 23:14
                                  Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                  > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                  >
                                  > > tyu napisał(a):
                                  > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                  > > >
                                  > > Kasiu Droga!
                                  > > Co świadczy, wraz z szeregiem innych przesłanek, że Kasię zna i lubi.
                                  > >
                                  > > Każdy, kto Kasię zna - lubi Ją! To nieuniknione.
                                  > >
                                  > > >
                                  > > Miriam miła!
                                  > > Podobno Tyś to sprawiła,
                                  > >
                                  > >
                                  > > Jaki ładny rym! czemu nie piszesz w tym stylu dalej?! jak rzewnie, jak roz
                                  > tomił
                                  > > o!
                                  > >
                                  > >
                                  > > że Kasia jest wśród nas. Cudownieś sprawiła! Tylko: czy mógłbym prosić Cię
                                  > o
                                  > > wyjaśnienie, jako Kasi Przyjaciółkę, Promotorkę etc. - jak przypuszczasz,
                                  > > dlaczego Kasia:
                                  > > >
                                  > > > 1. zachęcana do dyskusji o Shrecku zamyka wątek?
                                  > >
                                  > > NIE WIEM. TRZEBA SPYTAĆ KASI.
                                  > >
                                  > > > 2. zachęcana do dyskusji o Kubusiu Puchatku udaje, że tego nie widzi?
                                  > >
                                  > > NIE WIEM reszta j.w
                                  > >
                                  > > > 3. zachęcana do dyskusji o Kishonie czyni jak wyżej?
                                  > >
                                  > > NIE WIEM
                                  > >
                                  > > > 4. zachęcana do dyskusji o Cohenie stwierdza, że ona wie lepiej i rów
                                  > nież
                                  > > - jak
                                  > > wyżej?
                                  > >
                                  > > NIE ZNAJU.
                                  > > > 5. zachęcana do dyskusji o czymkolwiek ZMUSZA do wielbienia Cię???
                                  > >
                                  > > NIE ROZUMIEM.
                                  > > >
                                  > > Tu - być może - odpowiedź znam, może nawet dwie, ale - proszę! - napisz, c
                                  > o Ty
                                  > > > o tym sądzisz. Moje typy:
                                  > > > a. nie wie, że wielbienie Cię jest dla każdego mężczyzny czynnością a
                                  > bsolu
                                  > > tnie
                                  > > > niezbędną.
                                  > > > b. wie, że PRAWDZIWY mężczyzna nie lubi być zmuszany; zmuszając do wi
                                  > elbie
                                  > > nia
                                  > > > CIEBIE - usiłuje obniżyć Twoje notowania i podwyższyć własne,
                                  > > >
                                  > > Nie wiem o co chodzi. Wielkość czcionki przypadkowa.
                                  > >
                                  > > 6. O czym Kasia w ogóle lubi dyskutować, poza pudrem, kolorem oczu, szuflo
                                  > wanie
                                  > > m
                                  > > > i facetami (w tym momencie przepraszam za skrót myślowy)?
                                  > >
                                  > > TRZEBA JEJ ZAPYTAĆ. Sądząc z Jej wypowiedzi, ma niezłą erudycję. Sądząc -
                                  > znają
                                  > > c
                                  > > Ją - to GIGANT, przy którym ja ze swoimi mizernymi groszkami jestem - powi
                                  > edzmy
                                  > >
                                  > > otwarcie i szczerze - Bidulą ze Starszych Panów Dwóch!
                                  > >
                                  > > M.
                                  Przepraszam bardzo, ze sie wcinam, ale ja tylko pur ę momą, ze sie tak wyraze na
                                  tym miedzynarodowym poscie. Wszak rosyjski- jezykiem obcym jest.

                                  Tu już, w tym ostatnim zdaniu na perłowo Ci wyszło.

                                  Azaliz myle sie?

                                  Tu Krzysią z Pana Wołodyjowskiego - podjechałaś.

                                  Otoz ze St.P.2 (co za skrot! Niczym z Biblii!!!) warto nie tylko Bidulą byc!
                                  Warto byc czymkolwiek.

                                  Ale czy warto, może nie warto, chyba nie warto, raczej nie warto, nie, nie nie
                                  warto! czymkolwiek? A wierszyk? A baranek? A zrazy? parówki z chrzanem a Matejko
                                  trwa wiecznie?

                                  Nawet Leonem (Zaopiekujcie sie Leonem)

                                  Leonem - tak! Zdecydowanie tak! Zawodowcem.

                                  czy sardynką

                                  Coś Ty? Napij się h dwa 0 i do łóżka! Co to jest? i to o tej porze? Mleko -
                                  wypite?!
                                  >
                                  "Jakies takie twardawe...Widac same samiczki")

                                  Nie filozofować!

                                  "I niech mnie Pani przestanie przez cala droge poprzedzac !"

                                  O widzisz, i puenta dobra! i to lubię. To tygrysy lubią. A "won durnie!" -
                                  pamiętasz?




                                  • Gość: Kasia Co za tytuł !!!Cymes !!!___pst! to tu, pst! to tu! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 23:26
                                    Gość portalu: Miriam napisał(a):> O widzisz, i puenta dobra! i to lubię. To
                                    tygrysy lubią. A "won durnie!" - pamiętasz?

                                    A co mam nie pamiętac?!
                                    (Chor na stronie: "Ciemno wszedzie, glucho wszedzie ")

                                    Pokornie zmawiam paciorek - Twoja Ulubiona Laszka Synowa
                              • Gość: Kasia Re: I ja nie zazdroszczę, ale czego innego ! Do Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 23:14
                                Gość portalu: tyu napisał(a)> Tu - być może - odpowiedź znam, może nawet dwie,
                                ale - proszę! - napisz, co Ty o tym sądzisz. Moje typy:
                                > > a. nie wie, że wielbienie Cię jest dla każdego mężczyzny czynnością
                                absolutnie niezbędną.
                                > > b. wie, że PRAWDZIWY mężczyzna nie lubi być zmuszany; zmuszając do wielbienia
                                CIEBIE - usiłuje obniżyć Twoje notowania i podwyższyć własne,

                                Miriam:>Nie wiem o co chodzi. Wielkość czcionki przypadkowa.<

                                "Podla!
                                Na pasku klamstw mnie wiodla
                                By nagle zepchnąc w otchłań
                                W bezsenną noc bez dna.
                                Zgubna!
                                Niewierna , choc nieslubna,
                                Fałszywa , samolubna,
                                Podstepna, pusta , zla." (St.P.2)
                                • Gość: Miriam Re: I ja nie zazdroszczę, ale czego innego ! Kasia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 23:20
                                  Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                  > Gość portalu: tyu napisał(a)> Tu - być może - odpowiedź znam, może nawet dw
                                  > ie,
                                  > ale - proszę! - napisz, co Ty o tym sądzisz. Moje typy:
                                  > > > a. nie wie, że wielbienie Cię jest dla każdego mężczyzny czynnością
                                  > absolutnie niezbędną.
                                  > > > b. wie, że PRAWDZIWY mężczyzna nie lubi być zmuszany; zmuszając do wi
                                  > elbienia
                                  > CIEBIE - usiłuje obniżyć Twoje notowania i podwyższyć własne,
                                  >
                                  > Miriam:>Nie wiem o co chodzi. Wielkość czcionki przypadkowa.<
                                  >
                                  > "Podla!
                                  > Na pasku klamstw mnie wiodla
                                  > By nagle zepchnąc w otchłań
                                  > W bezsenną noc bez dna.
                                  > Zgubna!
                                  > Niewierna , choc nieslubna,
                                  > Fałszywa , samolubna,
                                  > Podstepna, pusta , zla." (St.P.2)

                                  "Słodka, rozumna, śliczna, wiotka
                                  kwiatuszek mój, stokrotka,
                                  niepowtarzalna ma!" (St.P.2)

                                  • Gość: Kasia ___________________do MIRIAM: Nooo, dobra... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 18:40
                                    Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                    > "Słodka, rozumna, śliczna, wiotka
                                    > kwiatuszek mój, stokrotka,
                                    > niepowtarzalna ma!" (St.P.2)

                                    Nooo, dobra... Masz juz te piatkę, ale na szynach. Refleks zas - na piatke z
                                    plusem. Niestety, tylko Ty , Dziewczynko , podnosisz sredni poziom tej klasówki.
                              • tyu No to tak jakbym dostał odpowiedź... 08.01.02, 08:54
                                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                > tyu napisał(a):
                                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                > >
                                > Kasiu Droga!
                                > Co świadczy, wraz z szeregiem innych przesłanek, że Kasię zna i lubi.
                                >
                                > Każdy, kto Kasię zna - lubi Ją! To nieuniknione.

                                Obawiam się jednak, że często jest to uczucie wybitnie jednostronne. Mój
                                przypadek najlepszym dowodem.

                                > Miriam miła!
                                > Podobno Tyś to sprawiła,
                                >
                                >
                                > Jaki ładny rym! czemu nie piszesz w tym stylu dalej?! jak rzewnie,jak roztomiło!

                                Czemu?! Czy czytasz wiersze przeznaczone dla Ciebie, że już o prozie nie wspomnę?

                                > że Kasia jest wśród nas. Cudownieś sprawiła! Tylko: czy mógłbym prosić Cię o
                                > wyjaśnienie, jako Kasi Przyjaciółkę, Promotorkę etc. - jak przypuszczasz,
                                > dlaczego Kasia:
                                > >
                                > > 1. zachęcana do dyskusji o Shrecku zamyka wątek?
                                >
                                > NIE WIEM. TRZEBA SPYTAĆ KASI.

                                Nie wiesz, co PRZYPUSZCZASZ??? A Kasia wie?! "Dwój-duch w jednym ciele", czy brak
                                własnego zdania?

                                > > 2. zachęcana do dyskusji o Kubusiu Puchatku udaje, że tego nie widzi?
                                >
                                > NIE WIEM reszta j.w

                                Komentarz też j.w.

                                > > 3. zachęcana do dyskusji o Kishonie czyni jak wyżej?
                                >
                                > NIE WIEM

                                J.w.

                                > > 4. zachęcana do dyskusji o Cohenie stwierdza, że ona wie lepiej i również
                                > - jak wyżej?
                                >
                                > NIE ZNAJU.

                                Oczień żal'...

                                > > 5. zachęcana do dyskusji o czymkolwiek ZMUSZA do wielbienia Cię???
                                >
                                > NIE ROZUMIEM.

                                To odśwież sobie treść postu Kasi rozpoczynającego ten wątek.

                                > Tu - być może - odpowiedź znam, może nawet dwie, ale - proszę! - napisz, co Ty
                                > > o tym sądzisz. Moje typy:
                                > > a. nie wie, że wielbienie Cię jest dla każdego mężczyzny czynnością absolu
                                > > tnie niezbędną.
                                > > b. wie, że PRAWDZIWY mężczyzna nie lubi być zmuszany; zmuszając do wielbie
                                > > nia CIEBIE - usiłuje obniżyć Twoje notowania i podwyższyć własne,
                                > >
                                > Nie wiem o co chodzi. Wielkość czcionki przypadkowa.

                                Oj, ZALOTNICA! (Wielkość czcionki nieprzypadkowa.)

                                > 6. O czym Kasia w ogóle lubi dyskutować, poza pudrem, kolorem oczu, szuflowaniem
                                > > i facetami (w tym momencie przepraszam za skrót myślowy)?
                                >
                                > TRZEBA JEJ ZAPYTAĆ. Sądząc z Jej wypowiedzi, ma niezłą erudycję. Sądząc - znając
                                > Ją - to GIGANT, przy którym ja ze swoimi mizernymi groszkami jestem - powiedzmy
                                > otwarcie i szczerze - Bidulą ze Starszych Panów Dwóch!
                                >
                                > M.


                                A jeśli ktoś WOLI Bidule z groszkami (zwłaszcza, jeśli groszkom towarzyszą róże)
                                od Gigantów z humorami???
                                Poza tym - daj Boże każdej biduli taką erudycję...

                                Czyli - w sumie - dowiedziałem się tego, czego miałem się dowiedzieć i mam się -
                                jakby to ujął pewien Gigant - odfarandolić, nespa*?

                                *) wolno Gigantom fonetycznie, wolno i mnie, NESPA?

                                Bą suar, bą nui, bąbelek, Medam.

                                • Gość: Miriam Re: jakbym dostał odpowiedź...aleś nie dostał! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 15:03
                                  tyu napisał(a):

                                  > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                  >
                                  > > tyu napisał(a):
                                  > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                  > > >
                                  > > Kasiu Droga!
                                  > > Co świadczy, wraz z szeregiem innych przesłanek, że Kasię zna i lubi.
                                  > >
                                  > > Każdy, kto Kasię zna - lubi Ją! To nieuniknione.
                                  >
                                  > Obawiam się jednak, że często jest to uczucie wybitnie jednostronne. Mój
                                  > przypadek najlepszym dowodem.
                                  >
                                  > > Miriam miła!
                                  > > Podobno Tyś to sprawiła,
                                  > >
                                  > >
                                  > > Jaki ładny rym! czemu nie piszesz w tym stylu dalej?! jak rzewnie,jak rozt
                                  > omiło!
                                  >
                                  > Czemu?! Czy czytasz wiersze przeznaczone dla Ciebie, że już o prozie nie wspomn
                                  > ę?
                                  >
                                  > > że Kasia jest wśród nas. Cudownieś sprawiła! Tylko: czy mógłbym prosić Cię
                                  > o
                                  > > wyjaśnienie, jako Kasi Przyjaciółkę, Promotorkę etc. - jak przypuszczasz,
                                  > > dlaczego Kasia:
                                  > > >
                                  > > > 1. zachęcana do dyskusji o Shrecku zamyka wątek?
                                  > >
                                  > > NIE WIEM. TRZEBA SPYTAĆ KASI.
                                  >
                                  > Nie wiesz, co PRZYPUSZCZASZ??? A Kasia wie?! "Dwój-duch w jednym ciele", czy br
                                  > ak
                                  > własnego zdania?
                                  >
                                  > > > 2. zachęcana do dyskusji o Kubusiu Puchatku udaje, że tego nie widzi?
                                  > >
                                  > > NIE WIEM reszta j.w
                                  >
                                  > Komentarz też j.w.
                                  >
                                  > > > 3. zachęcana do dyskusji o Kishonie czyni jak wyżej?
                                  > >
                                  > > NIE WIEM
                                  >
                                  > J.w.
                                  >
                                  > > > 4. zachęcana do dyskusji o Cohenie stwierdza, że ona wie lepiej i rów
                                  > nież
                                  > > - jak wyżej?
                                  > >
                                  > > NIE ZNAJU.
                                  >
                                  > Oczień żal'...
                                  >
                                  > > > 5. zachęcana do dyskusji o czymkolwiek ZMUSZA do wielbienia Cię???
                                  > >
                                  > > NIE ROZUMIEM.
                                  >
                                  > To odśwież sobie treść postu Kasi rozpoczynającego ten wątek.
                                  >
                                  > > Tu - być może - odpowiedź znam, może nawet dwie, ale - proszę! - napisz, c
                                  > o Ty
                                  > > > o tym sądzisz. Moje typy:
                                  > > > a. nie wie, że wielbienie Cię jest dla każdego mężczyzny czynnością a
                                  > bsolu
                                  > > > tnie niezbędną.
                                  > > > b. wie, że PRAWDZIWY mężczyzna nie lubi być zmuszany; zmuszając do wi
                                  > elbie
                                  > > > nia CIEBIE - usiłuje obniżyć Twoje notowania i podwyższyć własne,
                                  > > >
                                  > > Nie wiem o co chodzi. Wielkość czcionki przypadkowa.
                                  >
                                  > Oj, ZALOTNICA! (Wielkość czcionki nieprzypadkowa.)
                                  >
                                  > > 6. O czym Kasia w ogóle lubi dyskutować, poza pudrem, kolorem oczu, szuflo
                                  > waniem
                                  > > > i facetami (w tym momencie przepraszam za skrót myślowy)?
                                  > >
                                  > > TRZEBA JEJ ZAPYTAĆ. Sądząc z Jej wypowiedzi, ma niezłą erudycję. Sądząc -
                                  > znając
                                  > > Ją - to GIGANT, przy którym ja ze swoimi mizernymi groszkami jestem - powi
                                  > edzmy
                                  > > otwarcie i szczerze - Bidulą ze Starszych Panów Dwóch!
                                  > >
                                  > > M.
                                  >
                                  >
                                  > A jeśli ktoś WOLI Bidule z groszkami (zwłaszcza, jeśli groszkom towarzyszą róże
                                  > )
                                  > od Gigantów z humorami???
                                  > Poza tym - daj Boże każdej biduli taką erudycję...
                                  >
                                  > Czyli - w sumie - dowiedziałem się tego, czego miałem się dowiedzieć i mam się
                                  > -
                                  > jakby to ujął pewien Gigant - odfarandolić, nespa*?
                                  >
                                  > *) wolno Gigantom fonetycznie, wolno i mnie, NESPA?
                                  >
                                  > Bą suar, bą nui, bąbelek, Medam.
                                  >

                                  No, no, mesje! Ja nie - Bąbelek!
                                  Temperament Bąbelka wobec Maklaka to - owszem.
                                  To jest niewątpliwie list po francusku. Ale nie było Zakopca!

                                  Rififi? Czy Portofino?

                                  Miriam smile
                                  • Gość: Kasia tyu, masz pecha. Nieznajomość SP2 szkodzi... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 18:33
                                    Gość portalu: Miriam napisał(a)do tyu: "Każdy, kto Kasię zna - lubi Ją! To
                                    nieuniknione."
                                    Odpowiedz tyu do Miriam: "Obawiam się jednak, że często jest to uczucie wybitnie
                                    jednostronne."

                                    Przeslanki bledne. Wnioski fałszywe.


                                    tyu do Miriam: "A jeśli ktoś WOLI Bidule z groszkami (zwłaszcza, jeśli groszkom
                                    towarzyszą róże od Gigantów z humorami???"

                                    No, to ma pecha.
                                    "Nieznajomosc prawa szkodzi".
                                    Nieznajomosc Starszych Panów Dwóch-w tym przypadku-jeszcze bardziej. "Pst! to tu.
                                    Pst! to tu"
                                    • tyu No to - mam pecha ! 09.01.02, 08:34
                                      Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                      > Gość portalu: Miriam napisał(a)do tyu: "Każdy, kto Kasię zna - lubi Ją! To
                                      > nieuniknione."
                                      > Odpowiedz tyu do Miriam: "Obawiam się jednak, że często jest to uczucie wybitnie
                                      > jednostronne."
                                      >
                                      > Przeslanki bledne. Wnioski fałszywe.

                                      Całą noc myślałem, co tu jest przesłanką, a co wnioskiem. Przesłanką - chyba
                                      wypowiedź Miriam. Jeśli tak, dobrze by to świadczyło o Twojej skromności (a może
                                      tylko - o spostrzegawczości...)
                                      Wnioski... no cóż - sprowadzają się do tego, że i tutaj - niestety - jestem
                                      wyjątkiem. Chyba, że traktujesz mnie jako nieznajomego, do czego oczywiście masz
                                      pełne, politycznie poprawne prawo.
                                      sad((


                                      > tyu do Miriam: "A jeśli ktoś WOLI Bidule z groszkami (zwłaszcza, jeśli groszkom
                                      > towarzyszą róże od Gigantów z humorami???"
                                      >
                                      > No, to ma pecha.

                                      No to MAM! Z faktami podobno się nie dyskutuje...

                                      > "Nieznajomosc prawa szkodzi".
                                      > Nieznajomosc Starszych Panów Dwóch-w tym przypadku-jeszcze bardziej. "Pst! to
                                      > tu. Pst! to tu"

                                      Może w tym momencie moja wypowiedź będzie nie na temat, ale informuję Cię, że
                                      zawsze preferowałem otwartą rozmowę, niż sykanie po kątach... nawet, jeśli
                                      sykanie owo stanowi czcigodny cytat z wypowiedzi klasyków. "Więcej światła!"

                                  • tyu Jakbym dostał odpowiedź...alem NIGDZIE nie dostał! 08.01.02, 20:55
                                    Gość portalu: Miriam napisał(a):


                                    > No, no, mesje! Ja nie - Bąbelek!

                                    Ciicho, wiem... znasz ten cytat?
                                    Poza tym: bą suar czy bą nui - też nie.

                                    > Temperament Bąbelka wobec Maklaka to - owszem.
                                    > To jest niewątpliwie list po francusku. Ale nie było Zakopca!
                                    >
                                    > Rififi? Czy Portofino?
                                    >
                                    > Miriam smile


                                    Osobiście wolę trenera krokodyli - jak mu tam było? Przypomnij sobie: achtung,
                                    achtung... Tak nawiasem - co ostatnio dzieje się z twoim pudrem? Kasia ma jakieś
                                    niezdrowe zakusy względem Twoich oczu: drżę, czy aby nie dmuchnęła Ci tym pudrem
                                    w twarz... Objawy zdające się potwierdzać moje obawy: nie czytasz, nie piszesz...
                                    sad((

                                    • Gość: Ladyhawk Kochani - w sam srodeczek, cichutko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 23:28
                                      Tyu! zadnego pikowania! Po kapieli, Kasienko! Bez broni!
                                      Toz ja w tym forum nigdzie odezwac sie nie moge!
                                      Dajcie mi sie schowac! Ja pokojowa istota, przeciez jestem.

                                      Stoiku! Miriam!
                                      Poczytam sobie tylko spokojniutko!
                                      =smile
                                      • tyu W sam środeczek, cichutko jastrzębiczka spadła... 09.01.02, 08:52
                                        Gość portalu: Ladyhawk napisał(a):

                                        > Tyu! zadnego pikowania! Po kapieli, Kasienko! Bez broni!
                                        > Toz ja w tym forum nigdzie odezwac sie nie moge!
                                        > Dajcie mi sie schowac! Ja pokojowa istota, przeciez jestem.
                                        >
                                        > Stoiku! Miriam!
                                        > Poczytam sobie tylko spokojniutko!
                                        > =smile


                                        POEMAT NA CZEŚĆ WIEKOPOMNEGO WYDARZENIA JAKIM BYŁA NIESPODZIEWANA A ARCYMIŁA
                                        WIZYTA JW PANI JASTRZĘBICZKI W GRONIE PRZYTOMNYCH TUTAJ OSÓB.

                                        W sam środeczek, cichutko jastrzębiczka spadła
                                        i coś do czytania od przyjaciół skradła.
                                        A czytajże sobie, jastrzębiczko miła!
                                        Wiem że tego grona nigdyś nie skrzywdziła!


                                        • lady_hawk W takie Towarzystwo to i spadac niestrach. 09.01.02, 15:10
                                          tyu napisał(a):

                                          > Gość portalu: Ladyhawk napisał(a):
                                          >
                                          > > Tyu! zadnego pikowania! Po kapieli, Kasienko! Bez broni!
                                          > > Toz ja w tym forum nigdzie odezwac sie nie moge!
                                          > > Dajcie mi sie schowac! Ja pokojowa istota, przeciez jestem.
                                          > >
                                          > > Stoiku! Miriam!
                                          > > Poczytam sobie tylko spokojniutko!
                                          > > =smile
                                          >
                                          >
                                          > POEMAT NA CZEŚĆ WIEKOPOMNEGO WYDARZENIA JAKIM BYŁA NIESPODZIEWANA A ARCYMIŁA
                                          > WIZYTA JW PANI JASTRZĘBICZKI W GRONIE PRZYTOMNYCH TUTAJ OSÓB.
                                          >
                                          > W sam środeczek, cichutko jastrzębiczka spadła
                                          > i coś do czytania od przyjaciół skradła.
                                          > A czytajże sobie, jastrzębiczko miła!
                                          > Wiem że tego grona nigdyś nie skrzywdziła!
                                          >
                                          >

                                          Wywolujecie KSt.P - mam link do textow:
                                          www.geocities.com/lezbobimbo/ksp/kabaretsp.htm

                                          Nostalgia we mnie sie odezwala do dziecinstwa.

                                          ach wróc luciu wróc
                                          wróc luciu wróc
                                          wróc luciu wróc
                                          wróc luciu wróc
                                          wróc luciu wróc
                                          wspomnienia snuc

                                          Poki co wracam do zajec i wszystkich serdecznie pozdrawiam.
                                          M_hawk


                                          • Gość: Miriam Re: W takie Towarzystwo to i spadac niestrach. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 17:22
                                            lady_hawk napisał(a):

                                            > tyu napisał(a):
                                            >
                                            > > Gość portalu: Ladyhawk napisał(a):
                                            > >
                                            > > > Tyu! zadnego pikowania! Po kapieli, Kasienko! Bez broni!
                                            > > > Toz ja w tym forum nigdzie odezwac sie nie moge!
                                            > > > Dajcie mi sie schowac! Ja pokojowa istota, przeciez jestem.
                                            > > >
                                            > > > Stoiku! Miriam!
                                            > > > Poczytam sobie tylko spokojniutko!
                                            > > > =smile
                                            > >
                                            > >
                                            > > POEMAT NA CZEŚĆ WIEKOPOMNEGO WYDARZENIA JAKIM BYŁA NIESPODZIEWANA A ARCYMI
                                            > ŁA
                                            > > WIZYTA JW PANI JASTRZĘBICZKI W GRONIE PRZYTOMNYCH TUTAJ OSÓB.
                                            > >
                                            > > W sam środeczek, cichutko jastrzębiczka spadła
                                            > > i coś do czytania od przyjaciół skradła.
                                            > > A czytajże sobie, jastrzębiczko miła!
                                            > > Wiem że tego grona nigdyś nie skrzywdziła!
                                            > >
                                            > >
                                            >
                                            > Wywolujecie KSt.P - mam link do textow:
                                            > <a href="http://www.geocities.com/lezbobimbo/ksp/kabaretsp.htm">www.geocities.c
                                            > om/lezbobimbo/ksp/kabaretsp.htm</a>
                                            >
                                            > Nostalgia we mnie sie odezwala do dziecinstwa.
                                            >
                                            > ach wróc luciu wróc
                                            > wróc luciu wróc
                                            > wróc luciu wróc
                                            > wróc luciu wróc
                                            > wróc luciu wróc
                                            > wspomnienia snuc
                                            >
                                            > Poki co wracam do zajec i wszystkich serdecznie pozdrawiam.
                                            > M_hawk
                                            >
                                            >

                                            Skróć luciu
                                            skróć
                                            Luciu skróć, luciu
                                            skróć

                                            I BĄDŹ z nami Lady - słyszysz? Należysz do grona najmilej widzianych w skromnym
                                            tym wąteczku. Wyslalam Ci poczte, Wiesz?
                                            Pikuj Jastrzębiu - Howgh!
                                            Miriamsmile
                                            • tyu Wpadaj i Ty, Miriam ! 09.01.02, 18:50
                                              Gość portalu: Miriam napisał(a):


                                              > ...BĄDŹ z nami Lady - słyszysz? Należysz do grona najmilej widzianych w skromnym
                                              > tym wąteczku...



                                              Nie chciałbym być posądzony o brak umiejętności samodzielnego formułowania myśli,
                                              ale te słowa pasują jak ulał również do ich Autorki, ostatnio goszczącej wśród
                                              nas o wiele za rzadko...

                                              BĄDŹ, Miriam...


                                            • lady_hawk Do Miriam 10.01.02, 11:21
                                              Poczte dostalam - tylko to kurcze powazna sprawa. Musze z tematem udac sie na
                                              druga strone snu - odpowiem zaraz po powrocie. Slowo!
                                              Caluski!
                                              M_hawk
                          • Gość: Kasia Re: Cholera, nie zazdroszczę... mam własne! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 18:22
                            Gość portalu: Miriam napisał(a):

                            > Kasiu Droga!
                            > Dostałam program File Maker!!! Dzisiaj wgram i znowu będę pracować! I może
                            > zarobie na ten puder, co się rozsypał, wrrr - to do Ciebie. Bo przez Ciebie.
                            Nie łżyj, Podła, okrutnie...!

                            > Czy Wiesz, że w Kanadzie zabrania sie... miłości reniferom w centrum miasta?
                            > jest taki zapis w annałach. To na marginesie.smile
                            A oto kilka przykladow legislacyjnych z USA (cytuje za Ludwikiem Stommą, Polityka
                            51/2000):
                            "Kochamy USA



                            LUDWIK STOMMA



                            Uwielbiamy Stany Zjednoczone. Nowak-Jeziorański i Zbigi Brzeziński (skądinąd
                            obywatele owych Stanów) nie przestają nam doradzać wzorowania się na ichniej
                            wolności i wspaniałomyślności. Oto więc pierwsza część wyciągu z prawodawstwa
                            stanowego i lokalnego wzorcowej Ameryki (na razie od A do M):

                            Alabama

                            – Zabroniona jest gra w domino w niedzielę.
                            – Nie wolno nosić sztucznych wąsów, które mogłyby wzbudzić chichy w kościelne.
                            – Sypanie soli na drogi zagrożone jest do kary śmierci włącznie.

                            Alaska

                            – W Fairbanks nie wolno częstować myszy wódką.
                            – W całym stanie wolno zabijać niedźwiedzie, ale nie wolno ich budzić ze snu
                            zimowego w celu zrobienia fotografii.

                            Arizona

                            – W Tuscon nie wolno babom nosić spodni.
                            – W Globe karalne jest granie w karty na ulicy, jeżeli partnerem byłby Indianin.
                            – W Nogalcs zabronione jest noszenie szelek.

                            Arkansas

                            – Obywatel może bić żonę, ale tylko raz w miesiącu.
                            – Podrywanie kobiety na ulicy w Little Rock grozi miesiącem więzienia.

                            Kalifornia

                            – Można legalnie bić żonę, ale tylko paskiem skórzanym, który nie przekracza
                            szerokości dwóch palców. Na większy rzemień musi notarialnie zgodzić się połowica.
                            – Z okna samochodu wolno strzelać tylko do wielorybów.
                            – Bez uprawnień myśliwskich zabronione jest zastawianie pułapek na myszy.
                            – W San Francisco karalne jest mycie samochodów za pomocą zużytej bielizny.

                            Kolorado

                            – W Durango karalne jest wychodzenie na ulicę w stroju, który budziłby
                            wątpliwości co do płci w strój przywdzianego.
                            – W Logan Country grozi więzieniem pocałowanie śpiącej kobiety.

                            Connecticut

                            – W Hariford nie wolno tresować psów.
                            – Tamże surowo zabronione jest całowanie żony w niedzielę.
                            – Szybkość wozów strażackich ograniczona jest do 40 km na godzinę, nawet kiedy
                            jadą do pożaru.

                            Delaware

                            – Nie wolno nosić obcisłych spodni.

                            Floryda

                            – Mężczyznom zabrania się noszenia spódnic bez szelek.
                            – Kobiety niezamężne pójdą do więzienia, jeśli będą skakać na spadochronie w
                            niedzielę.
                            – W Saratosa zakazane jest śpiewanie w slipkach.

                            Illinois

                            – Kategorycznie zabronione jest wchodzenie do opery z pluszowym misiem.
                            – Karalne jest mówienie po angielsku, ponieważ językiem oficjalnym jest
                            amerykański.
                            – W Cuernee kobieta ważąca ponad 100 kg nie ma prawa jeździć konno w podkoszulku.

                            Indiana

                            – Małpom nie wolno palić papierosów.
                            – W Gary obowiązuje zakaz chodzenia do teatru przed godziną szesnastą po
                            zjedzeniu czosnku.
                            – W Fort Madison strażacy obowiązani są do piętnastominutowej rozgrzewki przed
                            gaszeniem ognia.

                            Kansas

                            – W niedzielę nie wolno sprzedawać ciasta i czereśni.
                            – W Wichita pobicie teściowej nie może być motywem rozwodu.
                            – W Natoma nie wolno rzucać nożem w osoby ubrane w T-shirty w paski.

                            Kentucky

                            – Więzieniem grozi poślubienie czwarty raz tej samej osoby.
                            – Nie wolno kobiecie pojawić się na autostradzie w stroju kąpielowym, chyba że
                            waży mniej niż 45 kg lub więcej niż 100 kg i znajduje się pod opieką dwóch
                            policjantów.

                            Luizjana

                            – Nie jest przestępstwem ugryzienie kogoś, chyba że zrobiło się to sztuczną
                            szczęką.
                            – Strażnicy jadący do pożaru muszą się zatrzymywać przed wszystkimi czerwonymi
                            światłami.

                            Maine

                            – Nie wolno łaskotać kobiet piórami.
                            – Można się zakładać najwyżej o 3 dolary.
                            – W Waterwille zakazane jest publiczne wycieranie nosa.

                            Maryland

                            – W Haletrophe podlega sankcji prawnej całowanie się dłużej niż przez sekudnę.
                            – Nie wolno prześladować ostryg.

                            Michigan

                            – W Clawson wolno obojgu płciom uprawiać miłość z wieprzami, krowami, koniami,
                            baranami i kurami.
                            – W Detroit karetki pogotowia mają szybkość ograniczoną do 30 km na godzinę bez
                            względu na okoliczności atmosferyczne.

                            Minnesota

                            – 30 dni więzienia dla kobiety, która przebierze się za świętego Mikołaja.

                            Missouri

                            – W Saint Louis strażak, który uratowałby kobietę w koszuli nocnej, popełnia
                            przestępstwo. Musi zaczekać w płomieniach, aż denatka w pełni się odzieje.
                            – W Kansas City nie wolno sprzedawać dzieciom fałszywych rewolwerów (na przykład
                            na wodę), a tylko prawdziwe...

                            I to by było na razie na tyle. Nawet nie dojechaliśmy do Montany."


                            >RENIFERZE W TYM FUTRZE SWOIM I CHASYDZKIM KAPELUSZU! Więc nie kochaj za
                            kierownicą LOL<

                            Nooo, nie wiem ...Zastanowie sie , bo obaj , mhmmmmm- pysznosci...

                            > Jesli chodzi o umysły, to AM - jest bardzo interesujący, wkrótce się spotkamy.
                            > Kolega KG. No, tak - tu jesteśmy podobne, zbliżone. Umysł, umysł, umysł!

                            A jak Ci zawsze powtarzalam, ze jedyny afrodyzjak, jaki na mnie dziala, to mozg-
                            tos nie wierzyla.
                            Jesli to jest TEN A.M., co mnie nosil na rekach, co uwiecznili fotoreporterzy z
                            G. to juz dawno stracilam Dlan glowe... A noszenie uznaje za szczyt zyciowych
                            osiagniec, zwlaszcza, ze mam tez zdjecie, gdy przede mna kleczy... Z mojej
                            strony - bylo przynajmniej oryginalnie- w reke zostal ucalowan...Co ja poradze,ze
                            mam slabosc do dobrze, blyskotliwie piszacych facetow?(pytanie retoryczne- nie
                            wymaga Twej reakcji). I do tego jeszcze ten L.S. ... O ja nieszczesliwa...!
                            No, i E. K. , ktorego co czas jakis propaguje...

                            > Przeskakujesz Kasiu z W na wszystkich innych.<
                            Alez nigdy w zyciu. To sa uczucia wieloletnie i strasznie stale... Tak juz trwa
                            cale lata... Do Kishona , czy Haltera- ponad -nascie...
                            A wszystko to platoniczne, niestety...

                            > Ja - czy także? Czy ja też??? Powiedz.<
                            Ty- to dopiero!!!
                            > No, tak - Ty jesteś wzorem matematycznym słów la donna e mobile.<
                            POTWARZ ! Vide wyzej...

                            >A ja? W kwestii szufli i śniegu takoż.LOL!A ja?<
                            Nie przystoi mi odpowiadac...Skromnosc nie pozwala...

                            > Wyglądam wiosny. A tu wciąż NA CAŁEJ POŁACI ŚNIEG (...) na małe ogródki, na
                            flaszki od wódki, na "tego te" skutki, na dzionek zbyt krótki... (Starsi Panowie
                            Dwaj)

                            Za znajomosc ST.P.2-czworka z plusem...
                            > Wszystkiego dobrego w pracy! Ode mnie i Caaałej Gminy! Miriam<
                            Ja Wam takoż...-K

                            • Gość: Miriam Re: Cholera, nie zazdroszczę... mam własne! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 22:58
                              Gość portalu: Kasia napisał(a):

                              ) Gość portalu: Miriam napisał(a):
                              )
                              ) ) Kasiu Droga!
                              Dostałam program File Maker!!! Dzisiaj wgram i znowu będę pracować! I może
                              zarobie na ten puder, co się rozsypał, wrrr - to do Ciebie. Bo przez Ciebie.
                              ) Nie łżyj, Podła, okrutnie...!

                              JAK TO?! How dare you!!! vide program+komputer=0 moich zarobków!!!
                              )
                              Czy Wiesz, że w Kanadzie zabrania sie... miłości reniferom w centrum miasta?
                              ) ) jest taki zapis w annałach. To na marginesie.smile
                              ) A oto kilka przykladow legislacyjnych z USA (cytuje za Ludwikiem Stommą, Polity
                              ) ka
                              ) 51/2000):
                              ) "Kochamy USA
                              )
                              )
                              )
                              ) LUDWIK STOMMA
                              )
                              )
                              )
                              ) Uwielbiamy Stany Zjednoczone. Nowak-Jeziorański i Zbigi Brzeziński (skądinąd
                              ) obywatele owych Stanów) nie przestają nam doradzać wzorowania się na ichniej
                              ) wolności i wspaniałomyślności. Oto więc pierwsza część wyciągu z prawodawstwa
                              ) stanowego i lokalnego wzorcowej Ameryki (na razie od A do M):
                              )
                              ) Alabama
                              )
                              ) – Zabroniona jest gra w domino w niedzielę.
                              ) – Nie wolno nosić sztucznych wąsów, które mogłyby wzbudzić chichy w kości
                              ) elne.
                              ) – Sypanie soli na drogi zagrożone jest do kary śmierci włącznie.
                              )
                              ) Alaska
                              )
                              ) – W Fairbanks nie wolno częstować myszy wódką.
                              ) – W całym stanie wolno zabijać niedźwiedzie, ale nie wolno ich budzić ze
                              ) snu
                              ) zimowego w celu zrobienia fotografii.
                              )
                              ) Arizona
                              )
                              ) – W Tuscon nie wolno babom nosić spodni.
                              ) – W Globe karalne jest granie w karty na ulicy, jeżeli partnerem byłby In
                              ) dianin.
                              ) – W Nogalcs zabronione jest noszenie szelek.
                              )
                              ) Arkansas
                              )
                              ) – Obywatel może bić żonę, ale tylko raz w miesiącu.
                              ) – Podrywanie kobiety na ulicy w Little Rock grozi miesiącem więzienia.
                              )
                              ) Kalifornia
                              )
                              ) – Można legalnie bić żonę, ale tylko paskiem skórzanym, który nie przekra
                              ) cza
                              ) szerokości dwóch palców. Na większy rzemień musi notarialnie zgodzić się połowi
                              ) ca.
                              ) – Z okna samochodu wolno strzelać tylko do wielorybów.
                              ) – Bez uprawnień myśliwskich zabronione jest zastawianie pułapek na myszy.
                              ) – W San Francisco karalne jest mycie samochodów za pomocą zużytej bieliz
                              ) ny.
                              )
                              ) Kolorado
                              )
                              ) – W Durango karalne jest wychodzenie na ulicę w stroju, który budziłby
                              ) wątpliwości co do płci w strój przywdzianego.
                              ) – W Logan Country grozi więzieniem pocałowanie śpiącej kobiety.
                              )
                              ) Connecticut
                              )
                              ) – W Hariford nie wolno tresować psów.
                              ) – Tamże surowo zabronione jest całowanie żony w niedzielę.
                              ) – Szybkość wozów strażackich ograniczona jest do 40 km na godzinę, nawet
                              ) kiedy
                              ) jadą do pożaru.
                              )
                              ) Delaware
                              )
                              ) – Nie wolno nosić obcisłych spodni.
                              )
                              ) Floryda
                              )
                              ) – Mężczyznom zabrania się noszenia spódnic bez szelek.
                              ) – Kobiety niezamężne pójdą do więzienia, jeśli będą skakać na spadochroni
                              ) e w
                              ) niedzielę.
                              ) – W Saratosa zakazane jest śpiewanie w slipkach.
                              )
                              ) Illinois
                              )
                              ) – Kategorycznie zabronione jest wchodzenie do opery z pluszowym misiem.
                              ) – Karalne jest mówienie po angielsku, ponieważ językiem oficjalnym jest
                              ) amerykański.
                              ) – W Cuernee kobieta ważąca ponad 100 kg nie ma prawa jeździć konno w podk
                              ) oszulku.
                              )
                              ) Indiana
                              )
                              ) – Małpom nie wolno palić papierosów.
                              ) – W Gary obowiązuje zakaz chodzenia do teatru przed godziną szesnastą po
                              ) zjedzeniu czosnku.
                              ) – W Fort Madison strażacy obowiązani są do piętnastominutowej rozgrzewki
                              ) przed
                              ) gaszeniem ognia.
                              )
                              ) Kansas
                              )
                              ) – W niedzielę nie wolno sprzedawać ciasta i czereśni.
                              ) – W Wichita pobicie teściowej nie może być motywem rozwodu.
                              ) – W Natoma nie wolno rzucać nożem w osoby ubrane w T-shirty w paski.
                              )
                              ) Kentucky
                              )
                              ) – Więzieniem grozi poślubienie czwarty raz tej samej osoby.
                              ) – Nie wolno kobiecie pojawić się na autostradzie w stroju kąpielowym, chy
                              ) ba że
                              ) waży mniej niż 45 kg lub więcej niż 100 kg i znajduje się pod opieką dwóch
                              ) policjantów.
                              )
                              ) Luizjana
                              )
                              ) – Nie jest przestępstwem ugryzienie kogoś, chyba że zrobiło się to sztucz
                              ) ną
                              ) szczęką.
                              ) – Strażnicy jadący do pożaru muszą się zatrzymywać przed wszystkimi czerw
                              ) onymi
                              ) światłami.
                              )
                              ) Maine
                              )
                              ) – Nie wolno łaskotać kobiet piórami.
                              ) – Można się zakładać najwyżej o 3 dolary.
                              ) – W Waterwille zakazane jest publiczne wycieranie nosa.
                              )
                              ) Maryland
                              )
                              ) – W Haletrophe podlega sankcji prawnej całowanie się dłużej niż przez sek
                              ) udnę.
                              ) – Nie wolno prześladować ostryg.
                              )
                              ) Michigan
                              )
                              ) – W Clawson wolno obojgu płciom uprawiać miłość z wieprzami, krowami, kon
                              ) iami,
                              ) baranami i kurami.
                              ) – W Detroit karetki pogotowia mają szybkość ograniczoną do 30 km na godzi
                              ) nę bez
                              ) względu na okoliczności atmosferyczne.
                              )
                              ) Minnesota
                              )
                              ) – 30 dni więzienia dla kobiety, która przebierze się za świętego Mikołaja
                              ) .
                              )
                              ) Missouri
                              )
                              ) – W Saint Louis strażak, który uratowałby kobietę w koszuli nocnej, popeł
                              ) nia
                              ) przestępstwo. Musi zaczekać w płomieniach, aż denatka w pełni się odzieje.
                              ) – W Kansas City nie wolno sprzedawać dzieciom fałszywych rewolwerów (na p
                              ) rzykład
                              ) na wodę), a tylko prawdziwe...
                              )
                              ) I to by było na razie na tyle. Nawet nie dojechaliśmy do Montany."
                              )

                              Kasiuuuuuuuuuuuuuu! Dosyć! Już uchwyciłam, już się zgadzam. Przyjmuję. Juz mogę.
                              Już mnie zachwyca!!!


                              )
                              ) )RENIFERZE W TYM FUTRZE SWOIM I CHASYDZKIM KAPELUSZU! Więc nie kochaj za
                              ) kierownicą LOL(
                              )
                              ) Nooo, nie wiem ...Zastanowie sie , bo obaj , mhmmmmm- pysznosci...

                              "bezpieczne rozkosze stołu" czyli Tiramisu?
                              )
                              )Jesli chodzi o umysły, to AM - jest bardzo interesujący, wkrótce się spotkamy.
                              ) ) Kolega KG. No, tak - tu jesteśmy podobne, zbliżone. Umysł, umysł, umysł!
                              )
                              ) A jak Ci zawsze powtarzalam, ze jedyny afrodyzjak, jaki na mnie dziala, to mozg
                              ) tos nie wierzyla. Jesli to jest TEN A.M., co mnie nosil na rekach, co
                              uwiecznili fotoreporterzy z G. to juz dawno stracilam Dlan glowe... A noszenie
                              uznaje za szczyt zyciowych osiagniec, zwlaszcza, ze mam tez zdjecie, gdy przede
                              mna kleczy... Z mojej strony - bylo przynajmniej oryginalnie- w reke zostal
                              ucalowan...Co ja poradze,ze
                              mam slabosc do dobrze, blyskotliwie piszacych facetow?(pytanie retoryczne- nie
                              wymaga Twej reakcji). I do tego jeszcze ten L.S. ... O ja nieszczesliwa...!
                              No, i E. K. , ktorego co czas jakis propaguje...


                              Kasieńko! To ten sam A.M. On mnie jeszcze nie miał szans nosić na rękach, bo mi
                              się wtedy nie podobał (co ja zrobiłam?!) ale teraz będzie inaczej.
                              Na rękach nosił mnie L.M. na co mam dowody w osobie grona świadków i uczestników
                              biesiady, obsługi cafe - tudzież gustowne zdjęcie.
                              )
                              ) ) Przeskakujesz Kasiu z W na wszystkich innych.(
                              Alez nigdy w zyciu. To sa uczucia wieloletnie i strasznie stale... Tak juz trwa
                              cale lata... Do Kishona , czy Haltera- ponad -nascie... A wszystko to
                              platoniczne, niestety...
                              )
                              Nie wierzę w ani jedno Twoje słowo! No - mniejsza.

                              Ja - czy także? Czy ja też??? Powiedz.(
                              ) Ty- to dopiero!!!
                              ) )
                              No, tak - Ty jesteś wzorem matematycznym słów la donna e mobile.(
                              ) POTWARZ ! Vide wyzej...

                              Jaka twarz?!
                              )
                              ) )A ja? W kwestii szufli i śniegu takoż.LOL!A ja?(
                              ) Nie przystoi mi odpowiadac...Skromnosc nie pozwala...

                              O la la! Mogłabys wymyslic coś sensowniejszego!
                              )
                              Wyglądam wiosny. A tu wciąż NA CAŁEJ POŁACI ŚNIEG (...) na małe ogródki, na
                              flaszki od wódki, na "tego te" skutki, na dzionek zbyt krótki... (Starsi Panowie
                              ) Dwaj)
                              )
                              ) Za znajomosc ST.P.2-czworka z plusem...

                              A dlaczego nie pięć? A Kto na dwa głosy śpiewał ze mną "Utwierdź mnie" i inne?

                              ) ) Wszystkiego dobrego w pracy! Ode mnie i Caaałej Gminy! Miriam(

                              ) Ja Wam takoż...-K

                              Jako Ty nam tako i my Tobie zusamen.

                              smile Miriam
                              )

                    • Gość: tees Re: Gdzie kupic Kishona?-od CZŁOWIEK-a IP: 195.94.204.* 07.01.02, 18:48
                      Gość portalu: Kasia napisał(a):

                      > Kishona chyba kupic nie mozna.niestety. Ta ksiazka, ktora Wam cytuje jest
                      > wyborem z 4 jego zbiorow, izostala wydana w 1988 r. przez Wydawnictwo
                      > Dolnoslaskie we Wroclawiu. Nosi to tytul" W tyl zwrot, Pani Lot". Tlumacz -
                      > Stanislaw Lewanski -powinien dostac specjalna nagrode. Najlepiej, by nosila
                      > imie Ireny Tuwim.
                      > W 1994 wydawnictwo "m" w Krakowie wydalo :
                      > 1) A fe, Davidzie
                      > 2) Z zapiskow podatnika
                      > 3) Abraham nic tu nie zawinil
                      > zas Wydawnictwo Literackie w 1996 wydalo :"Jedzenie jest moim ulubionym daniem
                      > czyli satyry zebraneo drugiej z najpiekniejszych rzeczy na swiecie"
                      > I to niestety wszystko, z tego, co wiem...

                      Oprócz 5 wyżej wymienionych jest jeszcze po polsku:
                      „Wybór opowiadań”, Fundusz Inicjatyw Społecznych, Lublin 1988
                      (Przekł. z niem.: Zofia Brzostowska)

                      • Gość: Kasia Re: Gdzie kupic Kishona?-od CZŁOWIEK-a IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 19:03
                        O kurcze!- nie mam...
                        Ale mnie zazdrosc zalala...
                        Tak, czy inaczej - dzeki...
                        zasmucona-K
                        • Gość: Stoik Oj, Kasiu, Kasiu IP: 10.0.207.* 08.01.02, 19:37
                          Dopiero teraz zauważyłem, jak nagięłaś Starszych Panów dla swoich niecnych
                          celów - żeby się niby kochać we dwóch! Starszym Panom to jeszcze uchodzi, ale
                          Tobie? Uważaj, żebym Ci nie zaśpiewał (tfu, tfu, głosik po tatusiu) Już ... się
                          nie dla mnie...
                          Twój Stoik
                          • Gość: Kasia Re: Oj, Kasiu, Kasiu- przeklenstwo IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 20:27
                            Gość portalu: Stoik napisał(a):

                            > Dopiero teraz zauważyłem, jak nagięłaś Starszych Panów dla swoich niecnych
                            > celów - żeby się niby kochać we dwóch! Starszym Panom to jeszcze uchodzi, ale
                            > Tobie? Uważaj, żebym Ci nie zaśpiewał (tfu, tfu, głosik po tatusiu) Już ... się
                            >
                            > nie dla mnie...
                            > Twój Stoik

                            Wielce Szanowny Stoiku,
                            Zapamietaj sobie raz na zawsze, ze wszystko, co masz po Tatusiu-drogie mi wielce-
                            przez sentyment dla mej mlodosci, ktorą bujnie a regularnie z Ojcem Twym w
                            piatkowe wieczory przepedzalam, a proceder ten-z błogosławienstwem Matki Twej
                            Czcigodnej, ktora nas wspierala, Ojca nań przywożąc-uprawialismy latami calymi...
                            I nie odgrazaj mi sie tu-bo Cie dentystą poszczuję!
                            I na dodatek:

                            Przeklnę Cię!
                            Jeżeli mnie porzucisz
                            Przeklnę Cię!
                            Gdy się ku innej zwrócisz
                            Przeklnę Cię!
                            Jeśli postąpisz podle
                            Dziś się za Ciebie modlę
                            Jutro przeklnę Cię!
                            Przeklnę Cię
                            I Twoje wiarołomstwo
                            Przeklnę Cię!
                            I Twoje z nią potomstwo
                            Przeklnę Cię!
                            I już się nie obronisz
                            W Paryżu, w Bolonii
                            Przekleństwo me gonić
                            Będzie Cię
                            Przeklnę Cię! Przeklnę Cię!



                          • tyu Oj, Kasiu, Kasiu... witaj bratni Stoiku! 08.01.02, 20:45
                            Gość portalu: Stoik napisał(a):

                            > Dopiero teraz zauważyłem, jak nagięłaś Starszych Panów dla swoich niecnych
                            > celów - żeby się niby kochać we dwóch! Starszym Panom to jeszcze uchodzi, ale
                            > Tobie? Uważaj, żebym Ci nie zaśpiewał (tfu, tfu, głosik po tatusiu) Już ... się
                            > nie dla mnie...
                            > Twój Stoik


                            Witaj Stoiku!
                            Wreszcie jest jakaś równowaga sił! Dotychczas nasze Arcyprzemiłe Panie chichrały
                            się tylko znacząco po kątach, co powodowało przejściowe, acz zauważalne obniżanie
                            nastroju okolicznych tyuyów, nie dostarczało natomiast ni krztyny informacji
                            strawnej dla kogoś spoza tej Arcyprzemiłej, powtarzam, lecz Niestety Nadmiernie
                            Hermetycznej i Coraz Hermetyczniejszej Dwójki (AP=ANNHCHD). Może jakiś limeryk
                            dla nastroju podwyższenia? Twój ruch. (Tytułem wyjaśnienia: mój już BYŁ obok
                            Twoje kishonki, czy pamiętasz to jeszcze? Dedykowałem Ci go, ale - jak widać -
                            jesteś nieco gapowaty nie tylko przy odróżnianiu nicków kobiet od nicków
                            mężczyzn...)
                            Tytułem drugiego wyjaśnienia: wady wytykam przyjaciołom, bo oni wiedzą, że czynię
                            to nie przez złośliwość, a po przyjaźni. Choć parę razy już się naciąłem...
                            Ale - chyba nie TYM razem??

                            A może wolisz poćwiczyć wpisy do sztambucha Kasi w językach obcych? Jest i taki
                            wątek - wprawdzie Kasia go stworzyła, ale sama jakoś ostatnio nie kwapi się z
                            wpisami do niego... tym większe pole do popisu dla osób postronnych, np. nas.
                            Choć Ty - łodzianin, jesteś pomimo wszystko jakby mniej postronny ode mnie...

                            Tak, czy inaczej - pozdrawiam!
                            • Gość: Stoik Oj, Tyu, Tyu IP: 10.0.207.* 08.01.02, 22:33
                              Śpieszę Ci donieść, że świadom jestem Twoich wyczynów poetyckich, zarówno w
                              temacie kiszonki, jak i języków obcych. Sam się również z podobnym zamiarem
                              nosiłem, ale zoczywszy Twoje mistrzowsko skonstruowane poemata wycofałem się
                              wszak z dyshonorem. Wena gdzieś uciekła, ostał mi się ino sznur...
                              Jakby kiedyś wróciła (ta wena), to dam znać.
                              Stroskany Stoik
                              • tyu Re: Oj Stoiku, Stoiku... 09.01.02, 08:46
                                Gość portalu: Stoik napisał(a):

                                > Śpieszę Ci donieść, że świadom jestem Twoich wyczynów poetyckich, zarówno w
                                > temacie kiszonki, jak i języków obcych. Sam się również z podobnym zamiarem
                                > nosiłem, ale zoczywszy Twoje mistrzowsko skonstruowane poemata wycofałem się
                                > wszak z dyshonorem. Wena gdzieś uciekła, ostał mi się ino sznur...
                                > Jakby kiedyś wróciła (ta wena), to dam znać.
                                > Stroskany Stoik


                                Mileńkij Ty mój!
                                (Epitet cytatem z klasyka, a ściślej - z klasyczki Forum, tym niemniej afektem
                                piszącego do adresata absolutnie uzasadniony.)

                                Co Ty mi tu wypisujesz o jakichś dyshonorach!

                                1. Nie jest dyshonorem uznać przewagę lepszego od siebie, nawet jeśli ten lepszy
                                jest - tak jak ja - człowiekiem niezwykle skromnym i do tej lepszości nie chce
                                się przyznać.
                                2. Nie racjonalizuj (to takie określenie z psychologii, nie ergonomii, jakby ktoś
                                niezorientowany mógł sądzić) swego wrodzonego lenistwa. MNIE nie musisz się z
                                niego usprawiedliwiać! Do roboty! Do roboty! (to cytat z pieśni masowej tym
                                razem - tak a propos naszej wspólnej, Towarzyszu Sekretarzu, przynależności.)

                                3. Sznur - dobra rzecz, ale nie do tego, co horrorystycznie z lekka sugerujesz,
                                tylko do odmierzania metrów (l.poj. METRUM)... Ergo - vide pkt 2, zdanie nr 3 i 4.

                                Zatem: cześć Ci - i cześć pracy!
                                Twój troskliwy i inspirujący
                                tyu

    • lady_hawk Re: ________DO WIELBICIELI MIRIAM__________ 10.01.02, 17:38
      podnosze watek, bo nudyyyy na forum

      Pozdrawiam konfekcyjnych!
      M_hawk
      • tyu Re: ___DO WIELBICIELI MIRIAM I JASTRZĘBIC 10.01.02, 19:52
        lady_hawk napisał(a):

        > podnosze watek, bo nudyyyy na forum
        >
        > Pozdrawiam konfekcyjnych!
        > M_hawk


        Wybacz skojarzenie, być może niezdrowe - i związane z nim pytania:

        1. Czy "konfekcyjny" a "tekstylny" to to samo?
        2. Czy pozdrowienie przez Ciebie właśnie ich oznacza, że jesteś jedną z nich, czy
        też - wręcz przeciwnie?
        3. Jeśli "wręcz przeciwnie", to jak Ty to robisz zimą?

        Dawkując wywołane tymi pytaniami negatywne uczucia do mnie kierowane, weź pod
        uwagę Twoją własną opinię o nudach na Forum. Ja tylko robię, co mogę, by ją
        rozwiać... Więc może na razie jeszcze nie pikuj... wink)

        • lady_hawk Re: ___DO WIELBICIELI MIRIAM I JASTRZĘBIC 11.01.02, 13:37
          tyu napisał(a):

          > lady_hawk napisał(a):
          >
          > > podnosze watek, bo nudyyyy na forum
          > >
          > > Pozdrawiam konfekcyjnych!
          > > M_hawk
          >
          >
          > Wybacz skojarzenie, być może niezdrowe - i związane z nim pytania:
          >
          > 1. Czy "konfekcyjny" a "tekstylny" to to samo?
          > 2. Czy pozdrowienie przez Ciebie właśnie ich oznacza, że jesteś jedną z nich, c
          > zy
          > też - wręcz przeciwnie?
          > 3. Jeśli "wręcz przeciwnie", to jak Ty to robisz zimą?
          >
          > Dawkując wywołane tymi pytaniami negatywne uczucia do mnie kierowane, weź pod
          > uwagę Twoją własną opinię o nudach na Forum. Ja tylko robię, co mogę, by ją
          > rozwiać... Więc może na razie jeszcze nie pikuj... wink)
          >

          konfekcja/ tekstylia - chyba zabraklo mi przywolanego przez Ciebie slowa wink))
          Ja tekstylna smile), za komuny to bylo inaczej ;0)))) czyli nie taka zla byla, ta
          komuna.
          pst! bo znowu mnie ktos "udoslowni".

          Mam bardzo zajety dzien. Sorry!
          Pozdrawiam pikujaco!

          • tyu Re: ___OD WIELBICIELI WIDOKU JASTRZĘBIC 11.01.02, 14:41
            lady_hawk napisał(a):

            > tyu napisał(a):
            >
            > > lady_hawk napisał(a):
            > >
            > > > podnosze watek, bo nudyyyy na forum
            > > >
            > > > Pozdrawiam konfekcyjnych!
            > > > M_hawk
            > >
            > >
            > > Wybacz skojarzenie, być może niezdrowe - i związane z nim pytania:
            > >
            > > 1. Czy "konfekcyjny" a "tekstylny" to to samo?
            > > 2. Czy pozdrowienie przez Ciebie właśnie ich oznacza, że jesteś jedną z nich,
            > > czy też - wręcz przeciwnie?
            > > 3. Jeśli "wręcz przeciwnie", to jak Ty to robisz zimą?
            > >
            > > Dawkując wywołane tymi pytaniami negatywne uczucia do mnie kierowane, weź
            > > pod uwagę Twoją własną opinię o nudach na Forum. Ja tylko robię, co mogę, by
            > > ją rozwiać... Więc może na razie jeszcze nie pikuj... wink)
            >
            >
            > konfekcja/ tekstylia - chyba zabraklo mi przywolanego przez Ciebie slowa wink))
            > Ja tekstylna smile), za komuny to bylo inaczej ;0)))) czyli nie taka zla byla, ta
            > komuna.
            > pst! bo znowu mnie ktos "udoslowni".
            >
            > Mam bardzo zajety dzien. Sorry!
            > Pozdrawiam pikujaco!


            Czyli jednak - pikujesz... muszę uważać na głowę!
            A z kontekstu Twojej odpowiedzi wynika, że za komuny nie było zim...
            I Jastrzębice było widać tak jakby bardziej...
            Ech, to były czasy...
            wink))

            • lady_hawk Re: ___OD WIELBICIELI WIDOKU JASTRZĘBIC 11.01.02, 15:17
              tyu napisał(a):

              > lady_hawk napisał(a):
              >
              > > tyu napisał(a):
              > >
              > > > lady_hawk napisał(a):
              > > >
              > > > > podnosze watek, bo nudyyyy na forum
              > > > >
              > > > > Pozdrawiam konfekcyjnych!
              > > > > M_hawk
              > > >
              > > >
              > > > Wybacz skojarzenie, być może niezdrowe - i związane z nim pytania:
              > > >
              > > > 1. Czy "konfekcyjny" a "tekstylny" to to samo?
              > > > 2. Czy pozdrowienie przez Ciebie właśnie ich oznacza, że jesteś jedną
              > z nich,
              > > > czy też - wręcz przeciwnie?
              > > > 3. Jeśli "wręcz przeciwnie", to jak Ty to robisz zimą?
              > > >
              > > > Dawkując wywołane tymi pytaniami negatywne uczucia do mnie kierowane,
              > weź
              > > > pod uwagę Twoją własną opinię o nudach na Forum. Ja tylko robię, co m
              > ogę, by
              > > > ją rozwiać... Więc może na razie jeszcze nie pikuj... wink)
              > >
              > >
              > > konfekcja/ tekstylia - chyba zabraklo mi przywolanego przez Ciebie slowa ;
              > -)))
              > > Ja tekstylna smile), za komuny to bylo inaczej ;0)))) czyli nie taka zla byl
              > a, ta
              > > komuna.
              > > pst! bo znowu mnie ktos "udoslowni".
              > >
              > > Mam bardzo zajety dzien. Sorry!
              > > Pozdrawiam pikujaco!
              >
              >
              > Czyli jednak - pikujesz... muszę uważać na głowę!
              > A z kontekstu Twojej odpowiedzi wynika, że za komuny nie było zim...
              > I Jastrzębice było widać tak jakby bardziej...
              > Ech, to były czasy...
              > wink))
              >

              pikuje, pikuje - kolderke dla kotka, zeby mu bylo milo przy kominku i zeby mojej
              skory z owcy nie ubzdzial czarna sierscia...
              a co do zimno - i widac bardziej- to jak nie wzdychac do lat minionych?
              Pozdro!

      • Gość: Miriam Re: ________DO PRZYJACIÓŁ_______Lady IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 21:51
        lady_hawk napisał(a):

        podnosze watek, bo nudyyyy na forum
        >
        Pozdrawiam konfekcyjnych!
        M_hawk

        Hej Lady! Brakuje nam na forum kogoś, prawda? I my wiemy kogo brakuje - obie
        wiemy. Nie czarujmy się, prosz pani, przepraszam Lady - jest to osoba kryjąca się
        pod nickiem Perła. Tak Lady. Trwają rozmowy, aby "powrócił tu". Musisz mi pomóc
        Lady - swoją elokwencją i - przede wszystkim - wdziękiem swoim ( O Boże, już
        słyszę tyrady "naszych Panów" - intelektualnym wdziękiem!!!) - Wiesz?
        Pozdro a la comtesse
        Miriamsmile


        • lady_hawk re: brak Perly ______plus cos extra dla Witkajs 11.01.02, 14:14
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > lady_hawk napisał(a):
          >
          > podnosze watek, bo nudyyyy na forum
          > >
          > Pozdrawiam konfekcyjnych!
          > M_hawk
          >
          > Hej Lady! Brakuje nam na forum kogoś, prawda? I my wiemy kogo brakuje - obie
          > wiemy. Nie czarujmy się, prosz pani, przepraszam Lady - jest to osoba kryjąca s
          > ię
          > pod nickiem Perła. Tak Lady. Trwają rozmowy, aby "powrócił tu". Musisz mi pomóc
          >
          > Lady - swoją elokwencją i - przede wszystkim - wdziękiem swoim ( O Boże, już
          > słyszę tyrady "naszych Panów" - intelektualnym wdziękiem!!!) - Wiesz?
          > Pozdro a la comtesse
          > Miriamsmile
          >
          >
          Pewnie, ze brakuje Perly!

          Tak Witku! Troche bede tajemnicza, ale Ty Witku wiesz o co idzie. Takie baby sa!
          Jak patrze na swoich synow, to zasmiewam sie myslac o Twoim Lecu wink)

          I dzieki za mile slowa. Jesli chodzi wdziek to zrozumialam swoje wyemancypowanie,
          kiedy, pare razy uslyszalam o "babie z jajami". Mam nadzieje, ze nie chodzilo o
          pelen koszyk! smile)

          Perla-Luciu! Wroc!

          Pozdro!
          M_hawk

          • Gość: Miriam Re: re: brak Perly ______plus cos extra dla Lady IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 15:26
            lady_hawk napisał(a):

            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
            >
            > > lady_hawk napisał(a):
            > >
            > > podnosze watek, bo nudyyyy na forum
            > > >
            > > Pozdrawiam konfekcyjnych!
            > > M_hawk
            > >
            Hej Lady! Brakuje nam na forum kogoś, prawda? I my wiemy kogo brakuje - obie
            wiemy. Nie czarujmy się, prosz pani, przepraszam Lady - jest to osoba kryjąca się
            pod nickiem Perła. Tak Lady. Trwają rozmowy, aby "powrócił tu". Musisz mi pomóc
            Lady - swoją elokwencją i - przede wszystkim - wdziękiem swoim ( O Boże, już
            słyszę tyrady "naszych Panów" - intelektualnym wdziękiem!!!) - Wiesz?
            Pozdro a la comtesse
            Miriamsmile
            > >
            > >
            > Pewnie, ze brakuje Perly!
            Tak Witku! Troche bede tajemnicza, ale Ty Witku wiesz o co idzie. Takie baby sa!
            Jak patrze na swoich synow, to zasmiewam sie myslac o Twoim Lecu wink)
            I dzieki za mile slowa. Jesli chodzi wdziek to zrozumialam swoje wyemancypowanie,
            kiedy, pare razy uslyszalam o "babie z jajami". Mam nadzieje, ze nie chodzilo o
            pelen koszyk! smile)
            >
            > Perla-Luciu! Wroc!
            >
            > Pozdro!
            > M_hawk
            >

            Właśnie, właśnie, Małgosiu - "weź udział w dyskusji" - wysłałam Ci pocztę nie z
            próżności ale aby poznac Twoją opinię, jakakolwiek ona jest i żebyś ją zapisała.
            W kwestii silnych kobiet - ach! Uzi pod krynoliną?! Pod koronkami brabanckimi
            pachnącymi (np) Shalimar? W pończoszkach zakończonych misternymi aplikacjami, w
            dessous pysznym? Kwiatki, różyczki, bossa nova, kragłości nęcące? "Coś
            mocniejszego" w okolicach łóżka? Czułość, długie włosy, smukłe dłonie, któż nas
            ukoi, któż nas uciszy? I uzi?
            Czasami tak trzeba i nikt o tym uzi wiedzieć nie musi, ono nie musi być użyte.
            To zależy. Od "interlokutorów" a - także - tylko wtedy w ciemnym kostiumie trzeba
            być, skromnie, saute trzeba być - "interlokutorki".
            Oczywiście uzi = ta baba czy kobieta z czymś o czym piszeszsmile))
            A Perła mógłby wrócić, choćby dla sportu.
            Zaprosiłbysmy Go na kawę i - Lady - niekoniecznie wirtualną, prawda?
            Perskie oko plus pozdrosmile
            Miriam
            • Gość: wild wow Miriam jest za prawem do posiadania broni?:)) IP: *.net.bialystok.pl 11.01.02, 16:09
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              > Czasami tak trzeba i nikt o tym uzi wiedzieć nie musi, ono nie musi być użyte.



              o to chodzi! atawizm, agresja, walka o ogień, hazard, NIEbezpieczenstwo... :]



              PS. chyba ze to tylko edukacyjna anty-baaaajka... smile)




    • watto Niedopieszczone ego Miriam? 11.01.02, 19:21
      Mam wrażenie, że rzeczona Miriam żyje tym forum i pragnie tu zrobić karierę.
      Nie ważne , co pisze,a pisze tylko emocjonalnie, żadnej merytoryki.
      Ważne, żeby ją kochali.
      Dlatego wciąga do tego forum swoje koleżanki, by zakładały tematy :"Do
      wielbicieli (sic) Miriam", " Do słodkiej Miriam" itp.

      Nie wiem już, co wzbudza większe mdłości.
      Tematy rynsztokowe, czy przejawy starczo-zdziecinnienia jak pokazane powyżej.
      • Gość: U Re: Niedopieszczone ego Miriam? IP: *.33.41.216.conversent.net 11.01.02, 20:16
        watto napisał(a):

        > Mam wrażenie, że rzeczona Miriam żyje tym forum i pragnie tu zrobić karierę.
        > Nie ważne , co pisze,a pisze tylko emocjonalnie, żadnej merytoryki.
        > Ważne, żeby ją kochali.
        > Dlatego wciąga do tego forum swoje koleżanki, by zakładały tematy :"Do
        > wielbicieli (sic) Miriam", " Do słodkiej Miriam" itp.


        Miriam,nie pszejmaj sie.
        >
        > Nie wiem już, co wzbudza większe mdłości.
        > Tematy rynsztokowe, czy przejawy starczo-zdziecinnienia jak pokazane powyżej.

        • Gość: Jasio Miriam-Cukiereczek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 21:34
          Odczepcie się od Cukierkowej Miriam
          bardzo ładnie pisze opowiadania
          ja się od niej dużo dowiedziałem
          nie wiem czy mi sie do czegos przyda
          ale to juz moja strata lub zysk
          A może wykrełujemy Mirian jako
          pzreciwagę Pana b Marszałka Leppera
          Chłopi powinni za nią powędrować
          Pozdrawiam
          wielbicili Cukiereczka

          • miriamfirst zapewniam,że moje ego jest dopieszczane wciąż!!! 12.01.02, 17:57
            Tak! Jestem absolutnie w tej kwestii - ok. I może dlatego wchodzę na forum?
            Tu w koncu jest parę osób, które mnie NIE LUBIĄ! Nareszcie!smile
            Kochani, ostatni raz podniesmy ten wątek, a potem zostawmy. On przejdzie do
            historii - ale on tu jeszcze wrócismile))


            wszystkiego dobrego

            Miriamsmile
      • Gość: kasiaprim Re: Niedopieszczone ego Miriam? IP: *.pai.net.pl 11.01.02, 23:10
        Szanowny Watto,
        wywolales mnie do glosu zatem po kolei:
        1)Piszesz:> Mam wrażenie, że rzeczona Miriam żyje tym forum i pragnie tu zrobić
        karierę.<
        Nie znam Miriam dostatecznie dobrze , by czuc sie ekspertem w dziedzinie Jej
        ambicji, ale to, co o Niej wiem- wystarcza , by Twoją opinie zanegowac. A cóz to
        bowiem znaczy "Kariera na Forum"? Czy Ty aby nie przypisujesz jakichs
        nadprzyrodzonych sil sprawczych tej -zaledwie cyberprzestrzennej- formacji?
        Jezeli wg Ciebie Forum to miejsce, gdzie mozna zrobic kariere, to moze byc po
        temu tylko jedno wytlumaczenie: niewielkie masz wymagania , skoro ta malenka
        namiastka rozpoznawalnosci powtarzajacych sie nickow- oznacza dla Ciebie kariere
        ergo skoro w tej namiastce kariery sie dopatrujesz- to moze DLA CIEBIE WLASNIE TO
        FORUM JEST SPOSOBEM NA ŻYCIE.Zatem nic nie byloby dziwnego w tym , ze mierzyłbys
        Miriam swoją miarą. Ludzka rzecz...

        Piszesz:> Nie ważne , co pisze,a pisze tylko emocjonalnie, żadnej merytoryki.
        Ważne, żeby ją kochali.<

        Nie bede z tym polemizowac - mozesz miec takie doznania w tym samym stopniu ,
        jak, jak inni moga to odbierac inaczej. Wolno wreszcie Miriam tak, a nie inaczej
        epatowac swoja osobowoscia- bo na tym polega WOLNOSC tego FORUM.

        Piszesz:> Dlatego wciąga do tego forum swoje koleżanki, by zakładały tematy :"Do
        wielbicieli (sic) Miriam", " Do słodkiej Miriam" itp.<

        Tu, łaskawco, mocno przesadziles. W istocie - o istnieniu Forum dowiedzialam sie
        od Miriam ale w zadnym wypadku nie bylam przez Nią sterowana. Watek ten
        rozpoczelam nie ku uciesze Miriam , tylko raczej z mojej wlasnej potrzeby
        uwolnienia sie od przedziwnie aluzyjnych postow kilku nickow , ktore z czasem
        zaczely za mna podążac przez wszystkie watki i na rozne Fora , za kazdym razem
        wysylajac do mnie tylez ckliwe, co zupelnie dla mnie niezrozumiałe sygnaly. I to
        takie, ktorych nie toleruje nawet a moze zwlaszcza w zyciu realnym. Bylo to tylez
        meczace, co czasem zenujace... Dopiero dzieki U (naprawde miło pozdrawiam !)
        zrozumialam, ze mnie mylono z Miriam. Czemu - nie wiem- wg mnie jestesmy bardzo
        rozne - zarowno od strony tematyki, ktora nas interesuje, jak i stylistycznie.
        Zas sama Miriam w tym czasie byla zarzucona przez te same nicki mailami z
        wyrzutami - bo sa tacy, ktorym Ona i Jej Styl sie podobają. I jest takich kilku,
        co moze Cie dziwic ale sadze , ze powienienes raczej dostrzec w tym jeszcze jedna
        zalete Forum- Roznorodnosc. Zatem watek ten byl raczej obroną WŁASNEJ swobody
        bywania wszedzie bez ciaglego towarzystwa i poniekad ochroną CUDZEJ i WŁASNEJ
        tozsamosci.Marnej, bo zaledwie forumowej, ale jednak tozsamosci !

        Piszesz:> Nie wiem już, co wzbudza większe mdłości. Tematy rynsztokowe, czy
        przejawy starczo-zdziecinnienia jak pokazane powyżej.<

        Nie komentuję -masz prawo wyrazac swoj osąd.Ale netykieta zabrania obrazac
        kogokolwiek , a Ty to zrobiles. A na Forum to przede wszystkim dowod na
        tchorzostwo- czujesz sie bezkarny- kryjac za nickiem. Ujawniony z nazwiska -
        zapewne nie bylbys tak szczodry w epitetach.

        A teraz refleksja natury ogolnej :
        -Forum, na ktorym znalazlam sie zreszta bardzo niedawno, bo zaledwie ok.miesiac
        temu poczatkowo wydalo mi sie- jako idea- miejscem ciekawej wymiany mysli. Gdy
        zaczelam sie w nie zaglebiac - szybko zmienil sie mój don stosunek. Przerazila
        mnie ilosc zla, wscieklosci a nade wszystko szowinizmów, nietolerancji w stosunku
        do "innych" i coraz powszechniejszego a zarazem NIEBYWALE PRYMITYWNEGO,
        NIEDOUCZONONEGO, CHAMSKIEGO, A WRECZ CZASEM WULGARNEGO ANTYSEMITYZMU. I RÓWNIE -
        CO TWOJA WYPOWIEDZ- TCHÓRZLIWEGO, BO BEZPIECZNIE SKRYTEGO ZA NICKIEM.
        Bardzo mnie to razi i boli. Takze jako katoliczke. Tę katoliczkę , ktora swą
        wiare opiera na nauce Biblii, nie zas na propagandowych tubach niektorych mediow,
        niektórych umysłów...
        Gdyby nie razilo, nie bylabym w moim miescie wspolzalozycielka Stowarzyszenia
        Instytut Tolerancji. Wydawalo mi sie poczatkowo- przyznaję-naiwnie, ze bede mogla
        miec jakis wplyw na zaszczepienie tolerancji na Forum. Stad wprowadzanie watkow
        neutralnych dla wszystkich i wszystkim bliskich, jak chocby Shrek.
        Stad "rozwadnianie" niektórych watków dykteryjka lub aforyzmem niezrównanego
        Leca. Stad wreszcie wprowadzenie watku ze wspanialymi humoreskami Ephraima
        Kishona.
        Wydawalo mi sie -przyznaje-naiwnie, ze skoro mnie samą wiedza na temat innych
        kultur i religii ubogacila- to zapewne tak bedzie z innymi. Mylilam sie. By cos
        poznac - trzeba chciec. I trzeba miec umysl otwarty.I potrafiacy analizowac.
        Przyswoic wiedze i ja przetworzyc.
        Ci, ktorzy tworza wątki mnie raniące- nie przyswajaja. To widac -najczesciej po
        ich polszczyznie, a przeciez znajomosc jezyka ojczystego winna stanowic podstawe.
        Przecie uczymy sie go juz na poczatku drogi edukacyjnej i skoro ktos nim wladac
        nie potrafi- to znaczy, ze juz od poczatku byl niezdolny, a na pewno niedouczony.
        Z czasem marginalizowany zaczyna bolesnie odczuwac swoja malosc. Rekompensuje to
        sobie na Forum. Skryty za nickiem wydaje z siebie okrzyk i zaraz sie kuli- nic
        bowiem wiecej do powiedzenia nie ma. Zadnych uzasadnien, zadnej polemiki, zadnych
        argumentow... Taki malutki Piszczyk:"Wodzu prowadz!" "Żydzi na Madagaskar!".
        I szok prawdziwy: przeciez i jego Piszczyk smieszył i tylu jego znajomych...Ten
        rzut oka w lustro powoduje kolejny kompleks-znów pokrywany okrzykiem zza nickowej
        oslony, i znow...
        I ta ciagla potrzeba czytania swego nicka na ekranie monitora?! Chyba tak ,
        Watto, rozumiesz te przywolywana przez siebie karierę? To jest to samo, co
        machający do kamery wyrostek , któremu udaje się zza plecow polityka pokazac
        kawalek reki w glebokim przeswiadczeniu, ze stal sie bohaterem , ze to na niego
        skierowano kamerę. Malenkie, malusienkie tchórze...

        Mili Moi Respondenci,
        nie dam rady zwalczyc tych przejawow zła i głupoty, które mnie na tym Forum
        rażą...
        A szkoda mi czasu na walke z ciagle rozmnazajacymi sie wiatrakami. By walczyc-
        trzeba miec po drugiej stronie partnera a nie maskę nicka. I powinien byc to
        partner równy nam, nie zas malenki podskakujacy fircykowato tchorzyk...
        A czas wolę spozytkowac na cos, co mnie znow ubogaci,a tego Forum nie gwarantuje
        w najmniejszym stopniu.
        Za malo wiedzy, za duzo zaś tych, ktorym tej wiedzy brak.

        ZATEM Z FORUM ODCHODZĘ...
        Nie byl to wszakze okres stracony- poznalam zupelnie nowe -choc rownie
        fascynujace, co dawne- oblicze mego Dawnego Znajomego, Stoika. Zaprzyjaznilam sie
        z Mosze, z ktorym sobie od czasu do czasu korespondujemy prywatnie. Poznalam
        wreszcie -rowniez kiedys nieznaną a godna podziwu twarz Miriam- Szeherezady ,
        opowiadajacej cierpliwie i przystepnie swoje 1001 basni o tradycji zydowskiej.
        Moze Jej jeszcze sil starczy- mnie juz nie.Moze jeszcze zostane przy watku o
        Kishonie- obiecałam to kilku osobowm...
        Wybaczcie Ci, ktorych cenie, a nie wymienilam dziekczynnie ich nicka...
        A Ty ,Panie,zapisz w swej ksiegowosci pod moim nazwiskiem po stronie "ma" fakt,
        ze inne nicki przemilczalam- wszak sam nauczasz, że "nie wiedzą, co czynią..."
      • Gość: kasiaprim Re: Niedopieszczone ego Miriam? IP: *.pai.net.pl 11.01.02, 23:14
        Szanowny Watto,
        wywolales mnie do glosu zatem po kolei:
        1)Piszesz:> Mam wrażenie, że rzeczona Miriam żyje tym forum i pragnie tu zrobić
        karierę.<
        Nie znam Miriam dostatecznie dobrze , by czuc sie ekspertem w dziedzinie Jej
        ambicji, ale to, co o Niej wiem- wystarcza , by Twoją opinie zanegowac. A cóz
        to bowiem znaczy "Kariera na Forum"? Czy Ty aby nie przypisujesz jakichs
        nadprzyrodzonych sil sprawczych tej -zaledwie cyberprzestrzennej- formacji?
        Jezeli wg Ciebie Forum to miejsce, gdzie mozna zrobic kariere, to moze byc po
        temu tylko jedno wytlumaczenie: niewielkie masz wymagania , skoro ta malenka
        namiastka rozpoznawalnosci powtarzajacych sie nickow- oznacza dla Ciebie
        kariere ergo skoro w tej namiastce kariery sie dopatrujesz- to moze DLA CIEBIE
        WLASNIE TO FORUM JEST SPOSOBEM NA ŻYCIE.Zatem nic nie byloby dziwnego w tym ,
        ze mierzyłbys Miriam swoją miarą. Ludzka rzecz...

        Piszesz:> Nie ważne , co pisze,a pisze tylko emocjonalnie, żadnej merytoryki.
        Ważne, żeby ją kochali.<

        Nie bede z tym polemizowac - mozesz miec takie doznania w tym samym stopniu ,
        jak, jak inni moga to odbierac inaczej. Wolno wreszcie Miriam tak, a nie
        inaczej epatowac swoja osobowoscia- bo na tym polega WOLNOSC tego FORUM.

        Piszesz:> Dlatego wciąga do tego forum swoje koleżanki, by zakładały
        tematy :"Do wielbicieli (sic) Miriam", " Do słodkiej Miriam" itp.<

        Tu, łaskawco, mocno przesadziles. W istocie - o istnieniu Forum dowiedzialam
        sie od Miriam ale w zadnym wypadku nie bylam przez Nią sterowana. Watek ten
        rozpoczelam nie ku uciesze Miriam , tylko raczej z mojej wlasnej potrzeby
        uwolnienia sie od przedziwnie aluzyjnych postow kilku nickow , ktore z czasem
        zaczely za mna podążac przez wszystkie watki i na rozne Fora , za kazdym razem
        wysylajac do mnie tylez ckliwe, co zupelnie dla mnie niezrozumiałe sygnaly. I
        to takie, ktorych nie toleruje nawet a moze zwlaszcza w zyciu realnym. Bylo to
        tylez meczace, co czasem zenujace... Dopiero dzieki U (naprawde miło
        pozdrawiam !) zrozumialam, ze mnie mylono z Miriam. Czemu - nie wiem- wg mnie
        jestesmy bardzo rozne - zarowno od strony tematyki, ktora nas interesuje, jak i
        stylistycznie. Zas sama Miriam w tym czasie byla zarzucona przez te same nicki
        mailami z wyrzutami - bo sa tacy, ktorym Ona i Jej Styl sie podobają. I jest
        takich kilku, co moze Cie dziwic ale sadze , ze powienienes raczej dostrzec w
        tym jeszcze jedna zalete Forum- Roznorodnosc. Zatem watek ten byl raczej obroną
        WŁASNEJ swobody bywania wszedzie bez ciaglego towarzystwa i poniekad ochroną
        CUDZEJ i WŁASNEJ tozsamosci.Marnej, bo zaledwie forumowej, ale jednak
        tozsamosci !

        Piszesz:> Nie wiem już, co wzbudza większe mdłości. Tematy rynsztokowe, czy
        przejawy starczo-zdziecinnienia jak pokazane powyżej.<

        Nie komentuję -masz prawo wyrazac swoj osąd.Ale netykieta zabrania obrazac
        kogokolwiek , a Ty to zrobiles. A na Forum to przede wszystkim dowod na
        tchorzostwo- czujesz sie bezkarny- kryjac za nickiem. Ujawniony z nazwiska -
        zapewne nie bylbys tak szczodry w epitetach.

        A teraz refleksja natury ogolnej :
        -Forum, na ktorym znalazlam sie zreszta bardzo niedawno, bo zaledwie ok.miesiac
        temu poczatkowo wydalo mi sie- jako idea- miejscem ciekawej wymiany mysli. Gdy
        zaczelam sie w nie zaglebiac - szybko zmienil sie mój don stosunek. Przerazila
        mnie ilosc zla, wscieklosci a nade wszystko szowinizmów, nietolerancji w
        stosunku do "innych" i coraz powszechniejszego a zarazem NIEBYWALE
        PRYMITYWNEGO, NIEDOUCZONONEGO, CHAMSKIEGO, A WRECZ CZASEM WULGARNEGO
        ANTYSEMITYZMU. I RÓWNIE -CO TWOJA WYPOWIEDZ- TCHÓRZLIWEGO, BO BEZPIECZNIE
        SKRYTEGO ZA NICKIEM.
        Bardzo mnie to razi i boli. Takze jako katoliczke. Tę katoliczkę , ktora swą
        wiare opiera na nauce Biblii, nie zas na propagandowych tubach niektorych
        mediow, niektórych umysłów...
        Gdyby nie razilo, nie bylabym w moim miescie wspolzalozycielka Stowarzyszenia
        Instytut Tolerancji. Wydawalo mi sie poczatkowo- przyznaję-naiwnie, ze bede
        mogla miec jakis wplyw na zaszczepienie tolerancji na Forum. Stad wprowadzanie
        watkow neutralnych dla wszystkich i wszystkim bliskich, jak chocby Shrek.
        Stad "rozwadnianie" niektórych watków dykteryjka lub aforyzmem niezrównanego
        Leca. Stad wreszcie wprowadzenie watku ze wspanialymi humoreskami Ephraima
        Kishona.
        Wydawalo mi sie -przyznaje-naiwnie, ze skoro mnie samą wiedza na temat innych
        kultur i religii ubogacila- to zapewne tak bedzie z innymi. Mylilam sie. By cos
        poznac - trzeba chciec. I trzeba miec umysl otwarty.I potrafiacy analizowac.
        Przyswoic wiedze i ja przetworzyc.
        Ci, ktorzy tworza wątki mnie raniące- nie przyswajaja. To widac -najczesciej po
        ich polszczyznie, a przeciez znajomosc jezyka ojczystego winna stanowic
        podstawe. Przecie uczymy sie go juz na poczatku drogi edukacyjnej i skoro ktos
        nim wladac nie potrafi- to znaczy, ze juz od poczatku byl niezdolny, a na pewno
        niedouczony. Z czasem marginalizowany zaczyna bolesnie odczuwac swoja malosc.
        Rekompensuje to sobie na Forum. Skryty za nickiem wydaje z siebie okrzyk i
        zaraz sie kuli- nic bowiem wiecej do powiedzenia nie ma. Zadnych uzasadnien,
        zadnej polemiki, zadnych argumentow... Taki malutki Piszczyk:"Wodzu
        prowadz!" "Żydzi na Madagaskar!".
        I szok prawdziwy: przeciez i jego Piszczyk smieszył i tylu jego znajomych...Ten
        rzut oka w lustro powoduje kolejny kompleks-znów pokrywany okrzykiem zza
        nickowej oslony, i znow...
        I ta ciagla potrzeba czytania swego nicka na ekranie monitora?! Chyba tak ,
        Watto, rozumiesz te przywolywana przez siebie karierę? To jest to samo, co
        machający do kamery wyrostek , któremu udaje się zza plecow polityka pokazac
        kawalek reki w glebokim przeswiadczeniu, ze stal sie bohaterem , ze to na niego
        skierowano kamerę. Malenkie, malusienkie tchórze...

        Mili Moi Respondenci,
        nie dam rady zwalczyc tych przejawow zła i głupoty, które mnie na tym Forum
        rażą...
        A szkoda mi czasu na walke z ciagle rozmnazajacymi sie wiatrakami. By walczyc-
        trzeba miec po drugiej stronie partnera a nie maskę nicka. I powinien byc to
        partner równy nam, nie zas malenki podskakujacy fircykowato tchorzyk...
        A czas wolę spozytkowac na cos, co mnie znow ubogaci,a tego Forum nie
        gwarantuje w najmniejszym stopniu.
        Za malo wiedzy, za duzo zaś tych, ktorym tej wiedzy brak.

        ZATEM Z FORUM ODCHODZĘ...
        Nie byl to wszakze okres stracony- poznalam zupelnie nowe -choc rownie
        fascynujace, co dawne- oblicze mego Dawnego Znajomego, Stoika. Zaprzyjaznilam
        sie z Mosze, z ktorym sobie od czasu do czasu korespondujemy prywatnie.
        Poznalam wreszcie -rowniez kiedys nieznaną a godna podziwu twarz Miriam-
        Szeherezady , opowiadajacej cierpliwie i przystepnie swoje 1001 basni o
        tradycji zydowskiej.
        Moze Jej jeszcze sil starczy- mnie juz nie.Moze jeszcze zostane przy watku o
        Kishonie- obiecałam to kilku osobowm...
        Wybaczcie Ci, ktorych cenie, a nie wymienilam dziekczynnie ich nicka...
        A Ty ,Panie,zapisz w swej ksiegowosci pod moim nazwiskiem po stronie "ma" fakt,
        ze inne nicki przemilczalam- wszak sam nauczasz, że "nie wiedzą, co czynią..."
    • Gość: Wiesiek Re: ________DO WIELBICIELI MIRIAM__________ IP: 193.178.143.* 12.01.02, 18:10
      Miriam moglaby opisas siebie jak wyglada, jak sie ubiera itp, podac swoje swoje
      fantazje
    • pewniak Re: ________DO WIELBICIELI MIRIAM__________ 13.01.02, 15:25
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > W zwiazku z faktem, ze coraz wiecej osob podejrzewa, ze jestem zmienionym
      > nickiem Miriam i co sie z tym łaczy-zarzucaniem Miriam dziesiatkami maili na
      > privie z wyrzutami, ze sie ukrywa a takze w nawiazaniu do postow kilku osob,
      > ktore chodza za mna po calym Forum NINIEJSZYM DEMENTUJĘconfused
      > 1) Nie jestem Miriam, choc zaluje.
      > 2) Zaluje, bo Ją znam osobiscie (za Jej sprawa trafilam na Forum) i jest czego
      > zalowac.
      > 3) Tym nieuwaznym zwracam uwage na jakze rozny charakter i tematykę naszych
      > wypowiedzi
      > 4) Nie jestem takze- ku rozczarowaniu niektórych -Żydówką, choc i tu mi
      > przykro, bo mam wielu Przyjaciół Żydów- i jesli pozostali Żydzi(rozumowanie
      > naiwne, wiem !) sa tacy - to jest czego zalowac... Ale jesli chcecie- to prosze
      >
      > bardzo-zawsze o sobie mówie, ze moge byc "Żydem humoris causa" co zreszta Wam
      > juz kilka razy -wysylajac humoreski Kishona- udowodnilam.
      > 5) Na prawdziwosc powyzszych zaswiadczyc moga Scan i Lady Hawk, ktorzy mnie
      > poznali ( wlasnie u Miriam !i bylysmy tam jak najbardziej DWIE I ROZDZIELONE ,
      > a NIE SYJAMSKIE !) a takze Stoik, ktory mnie zna niemal od dziecka. Troszeczke
      > wie rowniez Mosze...
      >
      > ZATEM PROSZE UROCZYSCIE:
      > Wróccie z uczuciami do Miriam , ale nie dreczcie Jej posadzeniami o "dwulicową-
      > dwunickowosc", bo Ona akurat nic tu nie zawinila.
      >
      > Miriam Droga- wybacz, ale to nie moja wina, ze ci mezczyzni tak za toba
      > szaleja , ze im sie wszystko (NAWET JA, cha, cha!) z Toba kojarzy.
      >
      > WSZYSTKIM WIELBICIELOM MIRIAM , A I POZOSTAŁYM TEZ - WSZYSTKIEGO DOBREGO W
      > NADCHODZACYM ROKU- Katarzyna

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka