______________Patrz Andrzejku, to masz apamiętać:
"Pan broni agentury", "formułuje pan opinie ciągle tak, jakby pan
miał dwadzieścia lat", "nie mam ochoty dalej z panem rozmawiać" - w
takiej atmosferze toczył się dzisiejszy Kontrwywiad RMF FM, którego
gościem był Antoni Macierewicz.
__________________Teraz prowokacja szcyla Piaseckiego"
Konrad Piasecki: Czuje się pan oszukany?
Ojciec Rydzyk mówi, że czuje się oszukany. Mówi, że się spieszą, że
szkoda mówić. Że oszukali nas.
Antoni Macierewicz:
Mam wrażenie, że pan dość pobieżnie streszcza stanowisko ojca
Tadeusza Rydzyka.
______________Jest klasa? Używa słow z "ujemną emocja" na zasadzie
szoku by zrazić do AM tj. "oszukał"? dał "sie oszukać"
I zobacz jak ciągnie temat z założoną tezą - zupełnie nie
interesując się meritum wywiadu ( wywiad nie jest na temat
oszukiwania przez RM!!! - rozumiesz?)
- "A jakie jest to stanowisko, gdyby je pan mniej pobieżnie
streścił? "
Zobacz jak spokojnie, cierpliwie i zajaką godnością AM
odpowiada - to jest klasa o 10 poziomów wyższa - przyzanjesz? czy
się nie znasz?
- "Nie wiem. Nie chcę relacjonować cudzych opinii, zwłaszcza w radiu
RMF FM, które ma pewną swobodę w interpretacji cudzych opinii. "
______zauwazyłeś "pewną swoboedę" zamiast chstwa używanego przez
propagandystów albo w reklamach jakim jest "oszukał" "kłąmał'
- te Twoje ulubione epitety dla mnie?
I spójrz na chama 20-lataka: - nie wyszło z Ojcem to bach wrzutka z
Benderem:
- "To inna opinia z anteny Radia Maryja. Ryszard Bender: "Polski
prezydent po przyjęciu traktatu będzie namiestnikiem jak w czasach
cara".
I jeszcze skojarzenie dla kiboli - "car" czasy cara z czym Ci się
kojarzą?
Jeszcze nnie rozumiesz?
I spokój i klasa wypowiedzi Macierewicza profesora dziennikarstwa
dla pętaka i szydercy zamiast reportera politycznego:
- "Nie ma wątpliwości, że traktat jeśli by miał wejść w życie
zasadniczo ogranicza kompetencje i suwerenność państwa polskiego.
Taki jest jego cel. Wprawdzie w mniejszym stopniu niż tzw. traktat
konstytucyjny. Charakterystyczne, że panu premierowi Tuskowi od
czasu do czasu wymyka się i myli mu się traktat konstytucyjny z
obecnym traktatem. W związku z tym, tak ostro bym tego nie
sformułował. Nie ma jednak wątpliwości, że kompetencje organów
państwowych na rzecz tworzącego się państwa europejskiego zostaną
ograniczone. Tak rzeczywiście będzie. Dokładniej - może być.
________zauwazyłeś PRECYZJĘ? brak zacietrzewienia, logikę
sformułowań, dbałośc o szczegółowe wyjasnienie co ma na myśli?
zaważanie na słowa? jaka wagę przywiązuję do tego by opinia nie była
krzywdząca dla Tuska? Dokładnie precyzuje jak Tusk rozmywa sprawe
Traktatu... i co robi reporter ? czy skupia sie na tym?
Chce się dowiedzieć?
Czy bierze się za tanią populistykę jakby gó..arz nie rozumiał
inencji Uchwały Tuska i Po z 20.12 07?
Ani precyjnych objaśnień Macierewicza na czym mogą MOGĄ polegać
zagrożenia bez zabezpieczeń? Spójrz jak formułuje tezę
że prezydent jaest OSTATNI GŁUPOL - bo to połknie bezrozumnu kibol
nie wdajacy sie sedno i nie rozumięjący polskich słow
oprócz rynsztokowych insynuacji -
SAM POPATRZ:
- To jak prezydent Lech Kaczyński, jak premier ówczesny Jarosław
Kaczyński mogli zgodzić się na taki traktat?
I jeszcze arz wyjaśnienie - TAK SAMO JAK JA TOBIE- spokojnei i z
klasą - jeszcze arz durniowi wujaśnia bo za 1. razem nie pojął:
- "Może tak być, jeżeli będą realizowane te zamierzenia jakie
formułuje Platforma Obywatelska, która w uchwale grudniowej bardzo
jasno powiedziała, że będzie dążyła do ograniczenia kompetencji
polskich i zwiększania kompetencji tego państwa europejskiego.
_________Jest tu obaraza albo zdnerwowanie? Ni sam spokój i godność!
Bo jak może szcawik dażący usilnie do rynsztoka
wyprowadzić oazę spkoju i logiki rozumowania do obrazy?
Nie może...
Moze za to sie obrazić rynsztok? Może!
Patrz:
- "W takim razie jak premier Jarosław Kaczyński i prezydent Lech
Kaczyński mogli zgodzić się na taki traktat?
Należało mu się teraz z pełą klasą? Bo na co jeszcze czekać?
Udaje, ze nie wie co było 20.12.07? Jak moł rżnąć głupa
gdy powtarza mu to samo i to samo?
A ten obraża prezydenta Polski w Jego obecności?
Uzanł to za młodzieńczy upór durnia ale poiedział tylko tę uprzejma
połowę mysli! Z pełną klasą!!!

)))
- "Strasznie ma pan taką przedłużoną młodzieńczość.
Dziękuję bardzo, ale dobiegam już czterdziestki, więc uważam to za
komplement.
Ale formułuje pan opinie ciągle tak, jakby pan miał dwadzieścia lat.
A pan formułuje, jakby pan miał ile lat?
Jest oczywiste, że warunkiem tego bardzo trudnego kompromisu, na
granicy opłacalność, ale kompromisu - wtedy, kiedy był zawierany w
Brukseli - było to, że u władzy będzie rząd, który będzie rządem
interesu narodowego a nie interesu. Taka nastąpiła zmiana niestety,
że zamiast rządu interesu narodowego jest rząd Platformy, czyli rząd
interesu i stąd konieczność różnorodnych gwarancji wpisanych do
ustawy ratyfikacyjnej.
Zagłosuje pan panie pośle za ratyfikacją, czy przeciwko. Jak pan
zagłosuje, kiedy przyjdzie do ostatecznego głosowania?
Nie zmieniłem zdania w tej sprawie. Jeżeli te gwarancje będą wpisane
do ustawy ratyfikacyjnej, to uważam, że można rozważyć zagłosowanie
za tym.
A nie będę, bo wiemy jak wyglądają zasady kompromisu jurajskiego,
czy helskiego.
Stąd to młodzieńczość, o której mówiłem. Pan już wszystko wie. A
rozmawiał pan z panem prezydentem?
A co to ma wspólnego z młodzieńczością panie ministrze? Wystarczy
czytać media, wystarczy słuchać Jarosława Kaczyńskiego, wystarczy
słuchać tego, co mówią liderzy Prawa i Sprawiedliwości. Pan
młodzieńczo tego nie słucha?
Pewna pochopność przez pana przemawia a już wiara w to, że media
wiernie relacjonują słowa Jarosława Kaczyńskiego to już nawet nie
pochopność, ale powiedziałbym nieroztropność dotychczas robiły
wszystko, żeby przekręcić ich słowa. Ale być może tak jest.
Ale ja słyszałem Jarosława Kaczyńskiego in extenso. Jarosław
Kaczyński mówi: "Zagłosuję za. Zgadzam się na uchwałę i zgadzam się
na to, żeby była ustawa, która reguluje kompetencje prezydenta".
Być może tak jest. Już za godzinę będę wiedział, bo pan Jarosław
Kaczyński przedstawi te warunki na posiedzeniu klubu. Wtedy podejmę
ostateczną decyzję. Ale gdyby miało być tak, że nie będzie gwarancji
wpisanych do traktatu ratyfikacyjnego to uważam, że nie należy się
na taką sytuację zgadzać.
Pan czuje, że będzie wielu takich jak pan? Ile będzie takich osób?
Nie wiem. Nie dyskutuję tego problemu. Zobaczymy na posiedzeniu
klubu a ostatecznie zobaczymy podczas głosowań. Ja chciałbym tylko,
żeby jedno tylko państwo wiedzieli, bo tutaj jest taka tendencja.
Media zajmują się biciem tych wszystkich, którzy mają wątpliwości.
Otóż problem polega na tym, że rozstrzyga się kształt Polski na
wiele dziesięcioleci. W takiej sytuacji powinno się bardzo
roztropnie i bardzo ostrożnie podchodzić do decyzji, które się
odbiją na milionach Polaków. A państwo nas popędzacie tym batem
mediów - prędzej, prędzej. Nie zastanawiajcie się, głosujcie.
Nikt nie popędza, akurat popędził prezydent Lech Kaczyński, który
bardzo chciał, żeby już we wtorek zostało to przegłosowane.
To nie prawda. Ja nie jestem od tego, aby w ten sposób decydować o
losie moich rodaków. Muszę sprawę dokładnie rozpatrzyć i
odpowiedzialnie zagłosować.
Jeszcze na koniec tego wątku młodzieńczości i pochopności radziłbym
panu przeczytać dzisiejszy "Nasz Dziennik", który na sześciu
stronach mówi, jak fatalne rzeczy dokonały się w Juracie,
czyli "Nasz Dziennik" też bardzo pochopnie ocenił to, co się tam
wydarzyło.
Nie wiem. Nie czytałem, w związku z tym nie potrafię tego ocenić.