Dodaj do ulubionych

Sydney Pollack nie zyje

27.05.08, 16:38
polakiem nie byl,byl synem rosyjskich emigrantow zydowskich, a jego zycie bylo
nie mniej burzliwe i ciekawe niz jego wspaniale filmy.

R.I.P

www.dziennik.pl/kultura/article180122/Sydney_Pollack_nie_zyje.html
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Sydney Pollack nie zyje 27.05.08, 16:39
      Martin Aero juz zalozyl watek na jego temat spamerko z zagrzybionymi pazurami...
      • vicky17 Re: Sydney Pollack nie zyje 27.05.08, 16:45
        absztyfikant napisał:

        > Martin Aero juz zalozyl watek na jego temat spamerko z zagrzybionymi pazurami..
        > .
        >
        a ty nie masz nic wiecej do powiedzenia na tym watku poza opisywaniem
        swoich,dosc niemilych czesci ciala..szkoda,bo gosc jest wart wiecej niz twoje
        prymitywne chamstwo.splywaj szabesgoju skad cie cos wyplulo,nie mam ochoty na
        twe burdelowe maniery,te uprawiaj ze swoimi sponsorami.
        • dana33 Re: Sydney Pollack nie zyje 27.05.08, 19:42
          dokladnie, absztyfikant... wlazlam i zobaczylam i wlasnie mialam
          napisac jej to samo...
          nawet nie idzie z tym spamem na inne forum, tylko zaraz pod martinem
          kopiuje jego post..... jeszcze by jej kto uwierzyl....
          nu, ale juz od dawna pisze, ze nie ma zadnych zainteresowan, nic z
          siebie nie napisze, tylko ciagle zrzyna od innych...
          aaaaaaaa, pardon... umie zamiescic 100 razy to samo zdjecie foki,
          triumpha, szampanskoje i kaktusa.... aaaa i swoich niebiesko
          posmarownych pazurach wlasnie... smile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka