Dodaj do ulubionych

Arka - kto sie zna ....

05.07.08, 13:02

należy trzymać kasę na ARCE, czy nie? sad Po tym co się dzieje na giełdzie i co
się dzieje z Arką mam ochotę zlikwidować konto.Co radzicie? Ludzie wypłacają ....

owca_czarna
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Arka - kto sie zna .... 05.07.08, 14:34
      owca_czarna napisała:

      >
      > należy trzymać kasę na ARCE, czy nie? sad Po tym co się dzieje na
      giełdzie i co
      > się dzieje z Arką mam ochotę zlikwidować konto.Co radzicie? Ludzie
      wypłacają ..
      > ..
      >
      > owca_czarna


      Trzymać ! Okres bessy jest najgorszym czasem do likwidacji udziałów.
      Najlepiej zapomnieć na kilka lat i się nie denerwować. Chyba że
      potrzebujesz pieniędzy, to nie ma co zwlekać bo giełda może jeszcze
      dołować.
      Pamietam jak agresywnie reklamowali fundusze Arki. Sam chciałem
      zainwestować tylko nie miałem czego.
      • owca_czarna Re: Arka - kto sie zna .... 06.07.08, 22:14
        wikul napisał:

        > owca_czarna napisała:
        >
        > >
        > > należy trzymać kasę na ARCE, czy nie? sad Po tym co się dzieje na
        > giełdzie i co
        > > się dzieje z Arką mam ochotę zlikwidować konto.Co radzicie? Ludzie
        > wypłacają ..
        > > ..
        > >
        > > owca_czarna
        >
        >
        > Trzymać ! Okres bessy jest najgorszym czasem do likwidacji udziałów.
        > Najlepiej zapomnieć na kilka lat i się nie denerwować. Chyba że
        > potrzebujesz pieniędzy, to nie ma co zwlekać bo giełda może jeszcze
        > dołować.
        > Pamietam jak agresywnie reklamowali fundusze Arki. Sam chciałem
        > zainwestować tylko nie miałem czego.

        Założyłam ten wątek, bo przypomniałam sobie, jak pisałeś, że inwestujesz w
        nieruchomości. Na nieruchomościach ludzie się wzbogacili, a na Arce jak widać sad
    • perla nikt się nie zna 05.07.08, 14:50
      na giełdzie 95% traci, a ci co zyskują kiedyś też stracą.
      Często się wydaje, że niżej spaść nie może a tu spada i spada a
      potem latami podnieść się nie chce. I na odwrót.
      Musisz do intuicji odwołać się właśnie.
      • wikul Re: nikt się nie zna 05.07.08, 15:24
        perla napisał:

        > na giełdzie 95% traci, a ci co zyskują kiedyś też stracą.
        > Często się wydaje, że niżej spaść nie może a tu spada i spada a
        > potem latami podnieść się nie chce. I na odwrót.
        > Musisz do intuicji odwołać się właśnie.


        Skąd masz te dane że 95 % traci ? Z moich dawnych obserwacji wynika
        że większość zyskuje a znaczna część tych którzy zyskali, już nie
        wraca na giełdę. Ja tak właśnie zrobiłem.
        Intuicja jest ważna ale najwążniejsza jest zasada że jak spada to
        kiedyś musi rosnąć. Chyba że ktoś wierzy w rychły koniec świata.
        • perla Re: nikt się nie zna 05.07.08, 15:35
          wikul napisał:

          > Intuicja jest ważna ale najwążniejsza jest zasada że jak spada to
          > kiedyś musi rosnąć.

          nie koniecznie. To coś może zbankrutować. Ale generalnie rację masz.
          Pytanie tylko do ilu spadnie i kiedy zacznie rosnąć. A teraz cykle w
          latach liczone są właśnie.
      • owca_czarna Re: nikt się nie zna 06.07.08, 22:17
        perla napisał:

        > Musisz do intuicji odwołać się właśnie.

        Moja intuicja cały czas mnie oszukuje.

        owca
      • ada08 Re: nikt się nie zna 07.07.08, 07:42
        perla napisał:

        > Często się wydaje, że niżej spaść nie może a tu spada i spada

        Przypomniał mi się dowcip:

        Pesymista:- Gorzej być już nie może.
        Optymista:- Może, może...
        smile
        a.
        • wikul Na pocieszenie 07.07.08, 19:49
          gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,5432285,Analitycy_ING_TFI_zapowiadaja_bliski_koniec_bessy.html
    • vicky17 Re: Arka - kto sie zna .... 05.07.08, 15:50
      owca_czarna napisała:

      >
      > należy trzymać kasę na ARCE, czy nie? sad Po tym co się dzieje na giełdzie i co
      > się dzieje z Arką mam ochotę zlikwidować konto.Co radzicie? Ludzie wypłacają ..
      > ..
      >
      > owca_czarna
      >
      >
      >
      > o ile wiem arka to zespol roznych funduszy i zalezy jakiego typu fundusz ty
      masz i ile ew. stracilas?
      jesli chodzi o fundusze to zawsze patrz czy sa konserwatywne,czy agresywne,czy
      zabezpieczaja kapital etc. jak rowniez patrz sie na koszty ,a te w polsce sa
      niebagatelne. regula jest zwykle taka,ze albo uplynniasz fundusz jak stracisz
      wiecej niz 20% kapitalu wlozonego lub ew. kupujesz akcje funduszu w roznych
      okresach tak by usrednic zyski/straty. jak kazdy fundusz nie jest on
      gwarantowany jak pieniadze na procent w banku,ale wsrod funduszy sa te ,ktore sa
      bardziej i mniej agresywne,a co za tym idzie moga miec wieksze wahania.
      fundusze inwestycyjne to dosc nowa rzecz w polsce i musisz na prawde dokladnie
      przestudiowac na tym polega inwestowanie w nie,jakiego typu akcje maja w sobie
      (duze,male przedsiebiorstwa,obligacje panstwowe etc.) bo z tym idzie wlasnie ryzyko.
      jak chcesz wiecej informacji to na privie,bo jak mowie nikt nie zna gieldy i w
      jaka strone ona pojdzie,ale sa mechanizmy zabezpieczajace akcjonariuszy i tyle.
      • owca_czarna Re: Arka - kto sie zna .... 06.07.08, 22:11
        vicky17 napisała:

        > owca_czarna napisała:
        >
        > >
        > > należy trzymać kasę na ARCE, czy nie? sad Po tym co się dzieje na giełdzie
        > i co
        > > się dzieje z Arką mam ochotę zlikwidować konto.Co radzicie? Ludzie wypłac
        > ają ..
        > > ..
        > >
        > > owca_czarna
        > >
        > >
        > >
        > > o ile wiem arka to zespol roznych funduszy i zalezy jakiego typu fundusz
        > ty
        > masz i ile ew. stracilas?

        Mam Arkę co najmniej zarabiała i najmniej traciła, czyli stabilnego wzrostu. A
        strata? Każda boli i tylko człowiek zęby zaciska.


        > jesli chodzi o fundusze to zawsze patrz czy sa konserwatywne,czy agresywne,czy
        > zabezpieczaja kapital etc. jak rowniez patrz sie na koszty ,a te w polsce sa
        > niebagatelne. regula jest zwykle taka,ze albo uplynniasz fundusz jak stracisz
        > wiecej niz 20% kapitalu wlozonego lub ew. kupujesz akcje funduszu w roznych
        > okresach tak by usrednic zyski/straty. jak kazdy fundusz nie jest on
        > gwarantowany jak pieniadze na procent w banku,ale wsrod funduszy sa te ,ktore s
        > a
        > bardziej i mniej agresywne,a co za tym idzie moga miec wieksze wahania.
        > fundusze inwestycyjne to dosc nowa rzecz w polsce i musisz na prawde dokladnie
        > przestudiowac na tym polega inwestowanie w nie,jakiego typu akcje maja w sobie
        > (duze,male przedsiebiorstwa,obligacje panstwowe etc.) bo z tym idzie wlasnie ry
        > zyko.

        Dosyć to skomplikowane, ale nic za bardzo nie mogę zrobić tylko czekać. Zresztą
        tak wszyscy radzą.


        > jak chcesz wiecej informacji to na privie,bo jak mowie nikt nie zna gieldy i w
        > jaka strone ona pojdzie,ale sa mechanizmy zabezpieczajace akcjonariuszy i tyle.

        Może kiedyś zwrócę się o pomoc, ale teraz porozpaczam indywidualnie, bo co mi
        pozostało sad może lepiej żyć w pewnej nieświadomości skoro juz mam straty uncertain i
        tak wig20 codziennie sprawdzam. Jak wygram kiedyś w totolotka to w skarpecie
        będę kasę trzymała, tam będzie bezpieczna big_grin

        owca
        • vicky17 Re: Arka - kto sie zna .... 06.07.08, 22:23
          owca_czarna napisała:


          >
          owco pierwsza zasada inwestowania to ZNAJOMOSC tego w co ladujesz pieniadze. ja
          akurat sporo wiem na ten temat bo zajmuje sie tym od lat,wiec moge tobie cos
          doradzic,ale wytlumaczenie zasady dzialania funduszu zajmuje troche. z tego co
          widze zainwestowalas w bardziej konserwatywny,niz spekulacyjny fundusz..to
          dobrze dla ciebie w chwili,kiedy gielda idzie na dol,ale tak czy tak musisz
          sobie postawic dolna granice,ktorej nie chcesz by fundusz przekroczyl. to
          podstawa inwestowania w cokolwiek. po drugie nie wiem czy zrobilas cos co zawsze
          nalezy robic..tzn. wplacic wymagane minium na dany fundusz,a reszte akcji
          dokupowac sytematycznie np. raz na miesiac inwestujac wymagane minimum
          (np.200zl). wten sposob kupujesz akcje w roznycm czasie i usredniasz straty/zyski.
          co sie stanie z gielda tego nikt nie wie i mowienie,ze na jesien bedzie lepiej
          jest zludne,bo wlasnie zwykle pazdziernik jest jednym z najgorszych miesiecy a
          grudzien jest lepszy,ale przy otwieraniu funduszy z kolei trzeba uwazac kiedy
          placimy podatek..bo np nie chcesz kupic akcji w grudniu i placic z tego powodu
          podatek za caly rok..wtedy nalezy poczekac do stycznia by je wlasnie kupic.
          podstawowa zasada inwestowania to dywersyfikacja i minimalna wplata przy
          otwieraniu funduszy ,plus dokupywanie akcji w czasowych odstepach.
          mnie ciezko jest pisac o tym po polsku,bo wlasciwie jest to dla mnie nowosc,a te
          rzeczy o jakich pisze nauczylam sie tu i niestety nie wiem,czy przetlumaczylam
          ci tak bys mniej wiecej pojela o co chodzi.

          na pewno nie warto panikowac,ale nie warto czekac az pojdziesz do dna,a to moze
          cie spotkac,niestety.
          • owca_czarna Re: Arka - kto sie zna .... 06.07.08, 22:56
            vicky17 napisała:

            > owca_czarna napisała:
            >
            >
            > >
            > owco pierwsza zasada inwestowania to ZNAJOMOSC tego w co ladujesz pieniadze.

            Było tak pięknie jak się ładowało kasę i wtedy tak pięknie panie w banku
            opowiadały. Teraz rozkładają ręce, bo nie potrafią nic wytłumaczyć.Jedno co, to
            plakaty Arki zniknęły z bilbordów.big_grin

            ja
            > akurat sporo wiem na ten temat bo zajmuje sie tym od lat,wiec moge tobie cos
            > doradzic,ale wytlumaczenie zasady dzialania funduszu zajmuje troche. z tego co
            > widze zainwestowalas w bardziej konserwatywny,niz spekulacyjny fundusz..to
            > dobrze dla ciebie w chwili,kiedy gielda idzie na dol,ale tak czy tak musisz
            > sobie postawic dolna granice,ktorej nie chcesz by fundusz przekroczyl.

            ja sobie postawiłam taką dolna granicę i niestety szybkimi krokami zbliżam się
            do niej. Dlatego zaczynam z lekka panikować.


            to
            > podstawa inwestowania w cokolwiek. po drugie nie wiem czy zrobilas cos co zawsz
            > e
            > nalezy robic..tzn. wplacic wymagane minium na dany fundusz,a reszte akcji
            > dokupowac sytematycznie np. raz na miesiac inwestujac wymagane minimum
            > (np.200zl).

            U nas stawka była chyba 500zł. Niestety nie dokupowałam sad bo nie stać mnie
            było na taki luksus big_grin

            wten sposob kupujesz akcje w roznycm czasie i usredniasz straty/zys
            > ki.
            > co sie stanie z gielda tego nikt nie wie i mowienie,ze na jesien bedzie lepiej
            > jest zludne,bo wlasnie zwykle pazdziernik jest jednym z najgorszych miesiecy a
            > grudzien jest lepszy,ale przy otwieraniu funduszy z kolei trzeba uwazac kiedy
            > placimy podatek..bo np nie chcesz kupic akcji w grudniu i placic z tego powodu
            > podatek za caly rok..wtedy nalezy poczekac do stycznia by je wlasnie kupic.
            > podstawowa zasada inwestowania to dywersyfikacja i minimalna wplata przy
            > otwieraniu funduszy ,plus dokupywanie akcji w czasowych odstepach.
            > mnie ciezko jest pisac o tym po polsku,bo wlasciwie jest to dla mnie nowosc,a t
            > e
            > rzeczy o jakich pisze nauczylam sie tu i niestety nie wiem,czy przetlumaczylam
            > ci tak bys mniej wiecej pojela o co chodzi.
            >
            > na pewno nie warto panikowac,ale nie warto czekac az pojdziesz do dna,a to moze
            > cie spotkac,niestety.

            No to poczekam do końca roku, a potem zobaczę. Na razie liczę straty sad
            • vicky17 Re: Arka - kto sie zna .... 06.07.08, 23:01
              pamietaj o jednym..zawsze otwieraj fundusze z minimalna iloscia pieniedzy i w
              miare mozliwosci doplacaj i tyle. jesli granica jaka sobie postawilas bedzie
              osiagnieta..to nie chce ci nic doradzac,ale w koncu musisz sie zabezpieczyc
              przed zupelna utrata kapitalu,a to jest mozliwe w przypadku funduszu
              pozbawionego plynnego kapitalu.
              • owca_czarna Re: Arka - kto sie zna .... 06.07.08, 23:35
                vicky17 napisała:

                > pamietaj o jednym..zawsze otwieraj fundusze z minimalna iloscia pieniedzy i w
                > miare mozliwosci doplacaj i tyle. jesli granica jaka sobie postawilas bedzie
                > osiagnieta..to nie chce ci nic doradzac,ale w koncu musisz sie zabezpieczyc
                > przed zupelna utrata kapitalu,a to jest mozliwe w przypadku funduszu
                > pozbawionego plynnego kapitalu.

                Jutro pójdę do tych bizneswoman w okienku bankowym i dowiem się co one radzą -
                bylo nie było to specjalistki, które prowadzą moje konto. Znam wiele osób, które
                gapią się na ten wig20 i nie widzą co dalej robić i co to w ogóle oznacza. Na
                razie idę spać. Dobranoc

                owca
    • aaki możemy rozmawiąc ale tylko o arce przymierza. 05.07.08, 18:49
      smile
      • owca_czarna Re: możemy rozmawiąc ale tylko o arce przymierza. 06.07.08, 22:01
        aaki napisała:

        > smile

        Czy zmieściła się tam jakaś czarna owca?
        • aaki arka przymierza to nie arka noego 06.07.08, 22:30
          tongue_out
          • vicky17 Re: arka przymierza to nie arka noego 06.07.08, 22:32
            aaki napisała:

            > tongue_out

            a arka to nie warka,akcje tej drugiej chyba zwyzkuja..strongsmile
            • aaki Re: arka przymierza to nie arka noego 06.07.08, 22:55
              browar warka nie jest notowany na giełdzie
              • vicky17 Re: arka przymierza to nie arka noego 06.07.08, 23:02
                aaki napisała:

                > browar warka nie jest notowany na giełdzie

                sucks, u nas piwko niezle stoismile
          • owca_czarna Re: arka przymierza to nie arka noego 06.07.08, 22:41
            aaki napisała:

            > tongue_out

            myslałam, że nie otworzysz postu tongue_out smile))) beeeee wiem, wiem big_grin
            • aaki Re: arka przymierza to nie arka noego 06.07.08, 22:56
              jestem złosliwy z zasady.
              smile
              • owca_czarna Re: arka przymierza to nie arka noego 06.07.08, 23:48
                aaki napisała:

                > jestem złosliwy z zasady.
                > smile

                a ja niedouczona z religii tongue_out. Mieliśmy księdza który zajmował się wszystkim
                tylko, nie religią. Z ciekawości zagooglowałam, bo wydawało mi się, że czytałam
                kiedyś, że Arkę znaleźli (ale nie Indiana Jones) . Ale widzę, że chyba znaleźli
                tak samo jak Graala.

                owca
                • aaki Re: arka przymierza to nie arka noego 06.07.08, 23:57
                  podobno... jest schowana gdzie w klasztorach w etiopii
    • qwardian Ten post jest z grudnia 2006 roku...o sprzedaży. 05.07.08, 20:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=54123749
      ... i to jest jedyny jaki zamieściłem od tego czasu, uzupełniając
      komentarzami o posiadanych przeze mnie papierach dłużnych... W
      tamtym momencie bardzo łatwo było zdecydowanie rzucić hasło do
      sprzedaży, miało to jakiś sens, kto wstrzymał się wtedy to ja już
      dzisiaj rady nie dam, bo w jedną i drugą stronę strata i tak będzie.
      • owca_czarna Re: Ten post jest z grudnia 2006 roku...o sprzeda 06.07.08, 21:59
        qwardian napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=54123749
        > ... i to jest jedyny jaki zamieściłem od tego czasu, uzupełniając
        > komentarzami o posiadanych przeze mnie papierach dłużnych... W
        > tamtym momencie bardzo łatwo było zdecydowanie rzucić hasło do
        > sprzedaży, miało to jakiś sens, kto wstrzymał się wtedy to ja już
        > dzisiaj rady nie dam, bo w jedną i drugą stronę strata i tak będzie.


        Analitycy przypuszczają, że notowanie zaczną poprawiać się na jesieni, ale
        dlaczego akurat wtedy to nie powiem, bo dla mnie to czarna magia tongue_out
    • piq trzymać,... 06.07.08, 01:23
      ...nie wiem jak Arka gra, bo sprawni maklerzy potrafią zartobić na bessie,ale
      zakładam,że poprostu wsadzili kasęw wig20 i trzymają. W każdym razie zasada
      zarabiania na giełdzie jest następująca: zarabia się w długim terminie. I nie
      wycofuje się forsy, gdy giełda dołuje. Ten kryzys potrwa jeszcze tak z rok, może
      dwa, trend będzie teraz raczej boczny, jak sadzę, więc poczekaj cierpliwie.
      Wycofanie kiedy wszyscy wycofują nie ma sensu.
      • owca_czarna Re: trzymać,... 06.07.08, 21:53
        piq napisał:

        > ...nie wiem jak Arka gra, bo sprawni maklerzy potrafią zartobić na bessie,ale
        > zakładam,że poprostu wsadzili kasęw wig20 i trzymają.

        Tak, w wig20, tam jest kasa z funduszów.

        W każdym razie zasada
        > zarabiania na giełdzie jest następująca: zarabia się w długim terminie. I nie
        > wycofuje się forsy, gdy giełda dołuje. Ten kryzys potrwa jeszcze tak z rok, moż
        > e
        > dwa, trend będzie teraz raczej boczny, jak sadzę, więc poczekaj cierpliwie.
        > Wycofanie kiedy wszyscy wycofują nie ma sensu.

        Czyli trzeba trzymać - tak tez robię, ale przeraża mnie, że co zaglądam to jest
        coraz mniej i mniej, i mniej.Przy wypłacie przyszłoby zapłacić podatek Belki,
        czyli w ogóle same doły. Szczęście, że wybrałam fundusz najmniej stratny, czyli
        stabilnego wzrostu, a i tak serce się kraje sad

        dziękuję za wyjaśnienia,

        owca
        • sz0k owca ja ciebie nie rozumiem 06.07.08, 22:44
          Mamy II Irlandię, cuda, "żyje się lepiej". To o co cie się rozchodzi?
          • owca_czarna Re: owca ja ciebie nie rozumiem 06.07.08, 23:24
            sz0k napisał:

            > Mamy II Irlandię, cuda, "żyje się lepiej". To o co cie się rozchodzi?

            Jak odkryją złoża złota tak jak w Irlandii to zaśpiewam Polsko "Kocham Cię jak
            Irlandię", a jak na razie martwię się, że moje dziecko wyjedzie stąd i skończy
            na zmywakach w Anglii, bo na to sie zanosi.
            A jak chcesz wiedzieć to na Tuska nie głosowałam i prędzej nie pójdę na wybory,
            niż oddam na niego swój głos. Tuskowi żyje się zapewne lepiej - skoro wraz ze
            swoja madame jadą na wycieczkę życia za bagatela 1,5 mln. Mnie nie ...

            owca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka