Dodaj do ulubionych

Słuchajcie: patrzę na pierwszą stronę i oczom nie

07.10.03, 05:08
...wierzę! ANI JEDNEGO wątku Pana J. Z.! Czegoś takiego nie widziałem od
dobrych (?) dwóch miesięcy! Zawsze było kilka co najmniej wątków sygnowanych
J.Z. w polu widzenia!

Czyżby to był rezultat akcji Gini? Jeśli to sie potwierdzi, to chyba
powinniśmy ją jakoś specjalnie uhonorować. Ja nie wierzyłem, żeby telefon
przyniósł jakikolwiek skutek. Jeśli się okaże, że się myliłem, to będę w
siódmym niebie!
Obserwuj wątek
    • Gość: zak Brawo Gini!!!!! IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 07.10.03, 06:10
      Nasza tajna bron w Brukseli!!!!!
      Gini na komisarza!!!!!
      Gini mlot na na antysemitow!!!!!!
      • Gość: zak Pytanie? IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 07.10.03, 06:12
        A co pan panie cs robi tak pozno w nocy?
        Czyzby praca nad cold fusion?
        • cs137 Re: Pytanie? 07.10.03, 09:10
          Gość portalu: zak napisał(a):

          > A co pan panie cs robi tak pozno w nocy?
          > Czyzby praca nad cold fusion?

          A może nad "cold diffusion"?
          Jak u jednych jest noc, to u innych niekuniecnie, Kumie Żaku. Na przykład, jak
          w Warszawie jest piąta nad ranem, to u Ceesa, Krzysia52, Sp;lita i jeszcze
          paru innych Forumowiczów z Kalafonii jest dopiero ósma wieczorem.
    • d_nutka Re: Słuchajcie: patrzę na pierwszą stronę i oczom 07.10.03, 06:38
      jest ponoć takie przysłowie-nie wywołuj wilka z lasu

      ceesiu, czyżbyś o tej mądrości ludowej zapomniał?

      wszak pierwsza jaskółka (chwila ciszy JZ) wiosny nie czyni

      dzień dobry przy okazji
      smile))
      d_nutka
    • xiazeluka A kiedy się doczekamy "ANI JEDNEGO"... 07.10.03, 08:34
      ...wątku Szui137? Tak ze trzy tygodnie bez nudnego profesorskiego spamu?
      • cs137 Re: A kiedy się doczekamy "ANI JEDNEGO"... 07.10.03, 09:04
        xiazeluka napisał:

        > ...wątku Szui137? Tak ze trzy tygodnie bez nudnego profesorskiego spamu?

        Najlepszy sposób wychowywania, wiadomo, jest przez dobry przykład. Gdyby Luka
        zechciał dać taki przykład, to niewykluczone, że Cees by też poszedł w jego
        ślady...
        • xiazeluka Lekcja kindersztuby, wykład nr 137 07.10.03, 09:30
          szuja137 napisała:

          > Najlepszy sposób wychowywania, wiadomo, jest przez dobry przykład. Gdyby Luka
          > zechciał dać taki przykład, to niewykluczone, że Cees by też poszedł w jego
          > ślady...

          Luka jest u siebie, to jakaś szuja wtargnęła na salony i ustawia meble wedle
          własnego widzimisię, a jak jej krzesło nogę przygniecie, to wrzeszczy w
          niebogłosy, że ofiarą spisku jest.
          • cs137 Re: Lekcja kindersztuby, wykład nr 137 07.10.03, 09:45
            xiazeluka napisał:

            > szuja137 napisała:
            >
            > > Najlepszy sposób wychowywania, wiadomo, jest przez dobry przykład. Gdyby L
            > uka
            > > zechciał dać taki przykład, to niewykluczone, że Cees by też poszedł w jeg
            > o
            > > ślady...
            >
            > Luka jest u siebie, ...


            O, Forum Aktualności to szklarnia? Skąd mogłem wiedzieć? Trzeba mi było
            wcześniej o tym powiedzieć.
            • xiazeluka Lekcja kindersztuby, wykład nr 13752 07.10.03, 09:50
              cs137 napisała:

              > O, Forum Aktualności to szklarnia? Skąd mogłem wiedzieć? Trzeba mi było
              > wcześniej o tym powiedzieć.

              Wcześniej to należało się najpierw rozejrzeć, poznać bywalców, zając swoje
              miejsce, a nie wdzierać się od razu na mównicę tratując kelnerów i orkiestrę.
              • cs137 Re: Lekcja kindersztuby, wykład nr 13752 07.10.03, 10:15
                xiazeluka napisał:

                Wcześniej to należało się najpierw rozejrzeć, poznać bywalców, zając swoje
                > miejsce, a nie wdzierać się od razu na mównicę tratując kelnerów i orkiestrę.

                Brałem tylko przykład z Waszmości...
                • xiazeluka Re: Lekcja kindersztuby, wykład nr 13752/7 07.10.03, 10:17
                  cs137 napisała:

                  > Brałem tylko przykład z Waszmości...

                  Nie.
                  Ja siedziałem grzecznie tam gdzie zwykle, a Pan żeś mnie potrącił, jak
                  przepychałeś się Pan do pierwszego rzędu, rozchlapując campari z kielicha.
                  • cs137 Re: Lekcja kindersztuby, wykład nr 13752/7 07.10.03, 10:29
                    xiazeluka napisał:

                    > cs137 napisała:
                    >
                    > > Brałem tylko przykład z Waszmości...
                    >
                    > Nie.
                    > Ja siedziałem grzecznie tam gdzie zwykle, a Pan żeś mnie potrącił, jak
                    > przepychałeś się Pan do pierwszego rzędu, rozchlapując campari z kielicha.

                    O!
    • monopol Re: Słuchajcie: patrzę na pierwszą stronę i oczom 07.10.03, 09:00
      To się jeszcze okaże Ceesie. Może Józio się zmęczył, może ma wreszcie coś do
      roboty ( nawet i on musi czasem czymś pożytecznym się zająć )? Zobaczymy...

      Po północy jeszcze na forum zaglądał:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8327665&a=8368027

      Pozdrawiamsmile
      • d_nutka Re: Słuchajcie: patrzę na pierwszą stronę i oczom 07.10.03, 09:31
        a może zmienil nicka i orientację polityczną?
        jakoś dzisiejsze wątki od stylów Józiowych niewiele się różnią
        d_
        d_
        • monopol Re: Słuchajcie: patrzę na pierwszą stronę i oczom 07.10.03, 10:55
          d_nutka napisała:

          > a może zmienil nicka i orientację polityczną?
          > jakoś dzisiejsze wątki od stylów Józiowych niewiele się różnią

          Mówisz więc Danutko, że całe to forum Józiem pachnie... Czyli monotonią zimnego
          jesiennego poranka? Trochę i tak zapewne, jednak mało inwektyw, stanowczo za
          mało inwektyw, by całkiem Józiowo tu było...
          • d_nutka Re: Słuchajcie: patrzę na pierwszą stronę i oczom 07.10.03, 11:17
            monopol napisał:

            > d_nutka napisała:
            >
            > > a może zmienil nicka i orientację polityczną?
            > > jakoś dzisiejsze wątki od stylów Józiowych niewiele się różnią
            >
            > Mówisz więc Danutko, że całe to forum Józiem pachnie... Czyli monotonią
            zimnego
            >
            > jesiennego poranka? Trochę i tak zapewne, jednak mało inwektyw, stanowczo za
            > mało inwektyw, by całkiem Józiowo tu było...
            >
            >

            ale ja się nuuudzę, monopolu
            przyznać się jednak muszę, że nawet z tej nuuudy wieelkiej nie tęsknię za
            żadną , nawet najmniejszą, wojenką ani nawet tyciu, tyciu inwektywami pod
            czyimkolwiek adresem.

            czy co dziś mamy za święto?

            dzień pokoju-spokoju?

            już wiem!
            ogłośmy święto siódemki!

            7-ko
            przyjmij moje najszczersze gratulację (wszak dziś siódmy dzień miesiąca)
            oraz dodatkowo fakt, że udało ci się zadanie nieliche

            pokochałam peną judenradkę i dankensztajna
            dziś wysłalam im życzenia by zawsze spadali na cztery lapki
            smile
            d_nutka życzliwa
            • monopol Re: Słuchajcie: patrzę na pierwszą stronę i oczom 07.10.03, 12:45
              Nuda dziś jest wyrazista bardzo. Może przez tą szarość, która spowiła niebo...
              Na forum nudzimy się w ciszy, to inny rodzaj nudy jednak niż Józiowy. On
              monotonnie powtarzał mantrę, jakiś werset o czółku cofniętym. Tym nudził
              straszliwie, ale i drażnił jednocześnie. Dziś pusto jest, bezjóziowo,
              spokojnie...
              Święto siódemki? Tak też być może, tylko czy on słyszał o tym? Siódemka kręci
              się dziś w okolicach Baru, rozwiązuje problem egzystencjalny, rozmyśla nad
              losem tych, którzy wyszli...
              Czy on wie, że czas jego święta jest?
    • nurni Re: Słuchajcie: patrzę na pierwszą stronę i oczom 07.10.03, 11:00
      cs137 napisała:

      > ...wierzę! ANI JEDNEGO wątku Pana J. Z.! Czegoś takiego nie widziałem od
      > dobrych (?) dwóch miesięcy! Zawsze było kilka co najmniej wątków sygnowanych
      > J.Z. w polu widzenia!

      "jozio" zajety byl tym razem czytaniem
      ktos mu zaczal zagladac pod ogon
      lapki byly tym razem zajete przewijaniem postow
      a nie stukaniem kolejnych bajek

      > Czyżby to był rezultat akcji Gini? Jeśli to sie potwierdzi, to chyba
      > powinniśmy ją jakoś specjalnie uhonorować. Ja nie wierzyłem, żeby telefon
      > przyniósł jakikolwiek skutek. Jeśli się okaże, że się myliłem, to będę w
      > siódmym niebie!

      "jozio" zbyt dobrze sie tu bawil by teraz odpuszczac
      cos tam na pewno wymysli

      klamstwo to jego/jej zywiol
      tym bardziej ze forum czeka....sad
    • snajper55 Nihil novi sub sole. 07.10.03, 12:24
      cs137 napisała:

      > ...wierzę! ANI JEDNEGO wątku Pana J. Z.! Czegoś takiego nie widziałem od
      > dobrych (?) dwóch miesięcy! Zawsze było kilka co najmniej wątków sygnowanych
      > J.Z. w polu widzenia!
      >
      > Czyżby to był rezultat akcji Gini? Jeśli to sie potwierdzi, to chyba
      > powinniśmy ją jakoś specjalnie uhonorować. Ja nie wierzyłem, żeby telefon
      > przyniósł jakikolwiek skutek. Jeśli się okaże, że się myliłem, to będę w
      > siódmym niebie!

      Wielu jest zmuszonych zmienić swą wirtualną działalność, gdy realu odczują jej
      skutki. Czasem efektem pisania na forum jest dzwoniący telefon, czasem faks u
      pracodawcy wypluwający doniesienie z gminy.

      Snajper.
      • d_nutka Re: Nihil novi sub sole. 07.10.03, 12:34
        snajper55 napisał:

        >
        > Wielu jest zmuszonych zmienić swą wirtualną działalność, gdy realu odczują
        jej
        > skutki. Czasem efektem pisania na forum jest dzwoniący telefon, czasem faks u
        > pracodawcy wypluwający doniesienie z gminy.
        >
        > Snajper.
        >

        snajperze
        czemu to robisz?
        daj umrzeć demonom
        nie wywołuj duchów
        po co?
        z nudów?
        wszyscy się dziś nudzimy-taki dzień
        i trzeba się radować, że i takie spokojne dni płyną
        może czas na refleksję?
        może o pierwszej miłości?
        może pierwsza "czarna polewka" skutkuje po latach jadem?
        pozdrawiam
        d_nutka
        • snajper55 Re: Nihil novi sub sole. 07.10.03, 13:12
          d_nutka napisała:

          > snajperze
          > czemu to robisz?
          > daj umrzeć demonom
          > nie wywołuj duchów
          > po co?
          > z nudów?
          > wszyscy się dziś nudzimy-taki dzień
          > i trzeba się radować, że i takie spokojne dni płyną
          > może czas na refleksję?
          > może o pierwszej miłości?
          > może pierwsza "czarna polewka" skutkuje po latach jadem?
          > pozdrawiam
          > d_nutka

          Nie wywoływanie duchów było moim celem. Zwróć uwagę jak z pozoru dwie takie
          same sytuacje są skrajnie odmiennie oceniane. Na pierwszy rzut oka
          identyczność, staje się innością, gdy zaczynamy się wgłębiać w szczegóły. Taka
          odwrotność szyn zbiegających się tam, na horyzoncie. Chciałem właśnie na to
          zwrócić uwagę, ale skróty myślowe są zabójcze dla wielu moich wypowiedzi.

          Pozdrawiam

          Snajper.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka