Gość: EUROMIR
IP: *.cm-upc.chello.se
15.10.03, 03:36
Szanowni Panowie, Mile Panie,
ostatnio coraz czesciej zastanawiam sie na ile wymknieta spod rezyserskiej
kontroli "sprawa Rywina" spowolnila, albo wrecz zniweczyla (wyraznie juz
wydawalo by sie zarysowane) malzenskie plany (szykujacego sobie stabilna,
polityczna przyszlosc) Pana Prezydenta - wobec legendarnego Redaktora GW wraz
z Jego (nieformalna specjalnie) Unijno-Gazetowa koteria.
Jeszcze rok temu wydawalo by sie, iz na przeszkodzie temu zwiazkowi nie stoi
nic, no... moze tylko niewiele warte uwagi - bara-bara przeszkody. Plod
planowanego zwiazku mial sie tak dobrze, iz nawet najlepsi specjalisci nie
brali pod uwage ewentualnosci poronienia.
Tymczasem (z poczatku niebrana na powaznie) dzialalnosc speckomisji sejmowej
spowodowala, iz oblubienica zaniemogla, gdy podczas przesluchan zaczelo
wychodzic na jaw, w jak niecny sposob prowadzila sie w okresie narzeczenskim.
Coraz to nowe informacje potwierdzajace przypuszczenia niezbyt cnotliwego
dbania o lono, jak rowniez picia z byle kim, codziennie dochodza do
wiadomosci publicznej i... (zdaje sie) powoduja, ze plany zwiazku coraz
bardziej posmierduja mariazem.
A wiec wyglada na to, iz Rodzice Prezydenta nie odwaza sie dzis oglosic
zapowiedzi.
Tem bardziej, iz ewentualnosc wyjscia na jaw nowych okolicznosci, ktore
moglyby wskazywac na Panny skandalicznosc powoduja, iz Pan Mlody - (w
sprawach publicznych procz drobnych klamstw niesplamiony) sam sobie juz chyba
czarna polewke gotuje.
A Panna Mloda ? W panice - (u) Kolendy dzis nawet nie zaspiewa...
Szkoda Go, byl byczy chlop i tylko jurnosc Go zmarnowala...:
"Miales chamie zloty rog
Miales chamie czapke z pior..."
Euromir