Dodaj do ulubionych

Polak mądry po szkodzie

15.10.03, 13:48
po cholerę ja głosowałem na tą unię?
Zdawałem sobie sprawę z wymogów,przekalkulowalem - dam radę.
Jednego nie przewidziałem - zmiany mentalnosci urzędnikow państwowych
Od tej ważnosci unoszą sie w obłoki-
chyba wezmę dubeltówkę i bedę strzelał jak do kaczek

A.



Obserwuj wątek
    • eliot Re: Polak mądry po szkodzie 15.10.03, 13:54
      andrzejg napisał:

      > po cholerę ja głosowałem na tą unię?
      > Zdawałem sobie sprawę z wymogów,przekalkulowalem - dam radę.
      > Jednego nie przewidziałem - zmiany mentalnosci urzędnikow państwowych
      > Od tej ważnosci unoszą sie w obłoki-
      > chyba wezmę dubeltówkę i bedę strzelał jak do kaczek
      >
      To nie one głosowały za Unia tylko Ty, więc jak juz musisz strzelac to nie do
      kaczek, tylko sobie w łeb
      • andrzejg Re: Polak mądry po szkodzie 15.10.03, 14:04
        eliot napisał:

        > >
        > To nie one głosowały za Unia tylko Ty, więc jak juz musisz strzelac to nie do
        > kaczek, tylko sobie w łeb

        Czyzby mi się trafił urzędas państwowy , co to wie kto głosował , a kto nie?

        A.
      • maretina Re: Polak mądry po szkodzie 15.10.03, 16:18
        eliot napisał:

        >
        > > chyba wezmę dubeltówkę i bedę strzelał jak do kaczek
        nie stosuj sie do "porad" Eliota!smile
        spokojnie, zobaczymy, nie panikujmy. kaczkom prosze nie dokuczacsmile
    • dachs Re: Polak mądry po szkodzie 15.10.03, 14:08
      andrzejg napisał:
      > Jednego nie przewidziałem - zmiany mentalnosci urzędnikow państwowych

      Nie uwierze, ze cokolwiek zmienilo mentalnosc urzednika.
      Ale strzelac i tak warto.
      • andrzejg Re: Polak mądry po szkodzie 15.10.03, 14:12
        dachs napisał:

        >
        > Nie uwierze, ze cokolwiek zmienilo mentalnosc urzednika.
        > Ale strzelac i tak warto.
        >

        No to uwierz.
        W podaniu o bzdet, o sprawę która nie powinna miec miejsca,
        ale gdyby jej nie było , to urzędnik nie miałby co robic,
        poproszono mnie slicznie ,abym napisał 'Uprzejmnie proszę...'
        zamias 'Proszę...'

        A.
        • rycho7 popros na pismie o podstawe prawna 15.10.03, 14:22
          andrzejg napisał:

          > dachs napisał:
          >
          > > Ale strzelac i tak warto.

          Swiete slowa. Ale w Polsce nie ma juz prawdziwie wiernych.

          > poproszono mnie slicznie ,abym napisał 'Uprzejmnie proszę...'
          > zamias 'Proszę...'

          popros na pismie o podstawe prawna. Muzesz nawet napisac 'Uprzejmnie proszę...'

          Ewentualnie w podaniu o bron napisz 'Unizenie, bardzo uprzejmie prosze ...'.
          Byle skutecznie. Samopowtarzalna jednorurka kaliber 12. Laduj najgrubszym
          mozliwym stutem. Jak skrocisz lufe to latwiej ja bedzie uktyc pod plaszczem a
          przy zwiekszonym rozrzucie zawsze trafisz. To przepis z dzikiego zachodu USA. Z
          leworwerow to strzela tam tylko Wielce Szanowny Pan Profesor oraz artysci w
          westernach.
        • dachs Re: Polak mądry po szkodzie 15.10.03, 14:30
          andrzejg napisał:

          >> poproszono mnie slicznie ,abym napisał 'Uprzejmnie proszę...'
          > zamiast 'Proszę...'

          Tego to nawet Mrozek nie wymyslil.
          Jak bedziesz juz strzelal, to wal prosto w leb. Przynajmniej nie uszkodzisz mu
          zadnego waznego organu.
          • bykk Re: do Jondrusia:) 15.10.03, 14:48
            Witaj.
            Jondruś, no coś Ty? Nie rób tego! Poczekaj, aż wszystkiego się dowiesz, wówczas
            wystarczy mała "bombka", łatwiej trafić i za jednym zamachem...smile)!
            Poza tym, eeee, Ty zresztą wiesz, hehehe!
            pozdrawiam
            hej!
            czyżby zażądali zbyt wiele forsy za jakiś certyfikat?hehehe!
    • n0str0m0 ajajajaj... 15.10.03, 14:43
      tak szybko sie zrazasz?

      a mowiles, ze bedzie ok, ok, ok, ok...
      teraz trzeba posluchac laskowika
      i zadac pytanie:
      jak sie wypisac
      by podan nie pisac...?

      na otarcie lez paarafrazuje moje ulubione
      skumbrie w tomacie
      skumbrie w tomacie
      chcieliscie unii
      no to ja macie

      (skumbrie w tomacie - pstrag!)

      nostromo
      • andrzejg Re: ajajajaj... 15.10.03, 14:54
        n0str0m0 napisał:

        > tak szybko sie zrazasz?
        >
        > a mowiles, ze bedzie ok, ok, ok, ok...
        > teraz trzeba posluchac laskowika
        > i zadac pytanie:
        > jak sie wypisac
        > by podan nie pisac...?
        >


        Bo będzie ok,ok,ok....
        Wszystko jest ok,tylko te urzędasy tak sie rozpanoszyły.
        Za komuny tego nie było.Wtedy był porządek , no nie n0str0m0?

        A.

      • Gość: EUROMIR Re: ajajajaj..."oberzynek" ! (NT) IP: *.cm-upc.chello.se 15.10.03, 14:55
      • snajper55 Wszyćko bez te łunje. 15.10.03, 15:11
        n0str0m0 napisał:

        > chcieliscie unii
        > no to ja macie

        Byłaby to prawda, gdybyśmy byli w Unii. Ale jeszcze nie jesteśmy. Oczywiście
        można głupie zachowanie urzędników usprawiedliwiać Unią, można Unią
        usprawiedliwiać także aferę Rywina, można Unią usprawiedliwiać także złą
        pogodę. Można usprawiedliwiać wszystko, co nam się nie podoba, tylko z prawdą
        nie będzie to miało nic wspólego.

        Snajper.
    • galba P O L A K ?! 15.10.03, 14:55
      Jak głosował za Unią to ani chybi Żyd!

      Albo i jeszcze gorzej.

      A tak poważnie:

      X XXX XXXXXXX?

      G.

      PS. Zagadka: co się kryje pod tajemniczymi Xami?

      andrzejg napisał:

      > po cholerę ja głosowałem na tą unię?
      > Zdawałem sobie sprawę z wymogów,przekalkulowalem - dam radę.
      > Jednego nie przewidziałem - zmiany mentalnosci urzędnikow państwowych
      > Od tej ważnosci unoszą sie w obłoki-
      > chyba wezmę dubeltówkę i bedę strzelał jak do kaczek
      >
      > A.
      >
      >
      >
      • bykk Re: do Galby 15.10.03, 15:00
        Galba, to nie jest prawda! U Jondrusia jak sobie przypominam, było:
        X+X+XX
      • bykk Re: do Galby:)) 15.10.03, 15:00
        Galba, to nie jest prawda! U Jondrusia jak sobie przypominam, było:
        X+X+XX
        pozdrawiam
        hej!
      • n0str0m0 Re: P O L A K ?! 15.10.03, 15:40

        ech gini, gini...
        ukradlas mi post
        krzyzykami tymi...

        andrzeju

        czy dobrze rozumiem...?

        komuny wychwalac mi dane nie bylo
        aczkolwiek pewnie inaczej komune rozumiemy
        (a jeszcze inaczej "dyktature")
        dla mnie istnieje ona do dzis
        butnie wypieta ponad gruba kreska

        lecz...
        ze gdy kraj biedny
        to najlepiej byc urzedasem
        bo mozna sobie "poneronic"

        jak wyglada urzedas
        widac najlepiej po spinaczu
        (ktorego skore przed kominkiem zycze sobie widziec)

        nostromo
        • n0str0m0 errata! 15.10.03, 15:42

          > ech gini, gini...

          a mialem wino dopiero do kolacji otwierac...
          oczywiscie

          ech imperatorze, ech imperatorze
          (widzisz jak wino indukuje szacunek?)

          a post i tak mi ukradles smile

          nostromo
        • andrzejg Re: P O L A K ?! 15.10.03, 16:29
          n0str0m0 napisał:

          > andrzeju
          >
          > czy dobrze rozumiem...?
          >
          > komuny wychwalac mi dane nie bylo
          > aczkolwiek pewnie inaczej komune rozumiemy



          Pewnie ,że inaczej.To wszystko zalezy od zyciowych doświadczeń.
          Czym innym są takowe działacza i politykiera , a czym innym prostego
          człowieka,takiego wołu roboczego , który patrzy jakby tu dotrwać
          do 1-szego,a który brzydzi się polityką i jest od niej z daleka.

          Mówisz,że biją i mordują.Widzi on i to ,ale jego mozliwośc działania
          jest ograniczona i skupiona na przezyciu własnej rodziny.Gdziez takiemu
          człowiekowi do szczytnych ideaów.Cóz taki człowiek widzi po obaleniu
          tego systemu.Jeszcze bardziej dostaje w dupę , a miejsce znienawidzonych
          sekretarzy , z którymi zresztą nie miał stycznosci ,zajmują durni urzędnicy
          wzmocnieni swoimi prawami a obowiązkami obywatela.Do 1-go dotrwać jest ciężej
          i co z tego ,że zwalasz to na gruba kreskę?Przeciż sam w to nie wierzysz.
          Co ma gruba kreska do ekonomii?Co za róznica dla tego muła roboczego,kto
          z niego bedzie sciągał haracz?Spokój sumienia?Ten jest,gdy najedzone dzieci
          śpią.

          A.





          > (a jeszcze inaczej "dyktature")










          O całkiem inaczej widzimy dyktaturę.
          Napisałeś kiedys ,że dyktator chce się obłowić nie kryjąc tego,
          a w demokracji obławiają się okazjonalnie,przy zmianach (jakoś tak)
          Może i to jest prawdą,ale dyktatora nijak nie postawisz przed sądem,
          co najwyżej mozesz go obalic, a w demokracji istnieje szansa na rozprawę.


          A.






          > dla mnie istnieje ona do dzis
          > butnie wypieta ponad gruba kreska
          >
          > lecz...
          > ze gdy kraj biedny
          > to najlepiej byc urzedasem
          > bo mozna sobie "poneronic"
          >
          > jak wyglada urzedas
          > widac najlepiej po spinaczu
          > (ktorego skore przed kominkiem zycze sobie widziec)
          >
          > nostromo

          Myślę ,że zarękawki....

          A.
      • andrzejg Re: P O L A K ?! 15.10.03, 16:16
        galba napisał:

        >
        > X XXX XXXXXXX?
        >
        > G.
        >
        > PS. Zagadka: co się kryje pod tajemniczymi Xami?
        >

        A nie prosciej byłoby wycinac karby na kolbie dubeltówki zamiast tych Xów?

        A.
        • galba Nie 16.10.03, 07:45
          andrzejg napisał:

          > galba napisał:
          >
          > >
          > > X XXX XXXXXXX?
          > >
          > > G.
          > >
          > > PS. Zagadka: co się kryje pod tajemniczymi Xami?
          > >
          >
          > A nie prosciej byłoby wycinac karby na kolbie dubeltówki zamiast tych Xów?
          >
          > A.

          Bo jeden X to jedna literka. N-omo chyba dobrym tropem podążył.

          G.
          • Gość: AndrzejG Czy jest tam A i ile razy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 08:02
            jakos tak wygladała ta gra w szubienicę?

            A.
            • galba Raz 16.10.03, 08:04
              A XXX XXXXXXX?

              G.

              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > jakos tak wygladała ta gra w szubienicę?
              >
              > A.
              • Gość: n0str0m0 podazylem, podazylem (to sie rymuje:) /nt IP: 61.149.95.* 16.10.03, 08:11
              • Gość: AndrzejG A czy po A XXX jest P?nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 09:18
                • galba Nie, tam wcale nie ma "P" 16.10.03, 09:29
                  Rysujemy pierwszą nóżkę szubienicy:

                  |
                  |
                  |
                  |
                  |
                  |
                  |

                  G.




                  • Gość: AndrzejG Spoko z ta kredką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 09:32
                    Bo gdyby było
                    'A nie pisałem' to miałbyś prawo się mundrzyć
                    ale pewnikiem było 'A nie mówiłem' ,to nie było szans abym usłyszał.

                    A.
                    • galba I całe szczęście 16.10.03, 09:38
                      Bo sam nie wiem jak bym narysował tę szubienicę.

                      G.

                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > Bo gdyby było
                      > 'A nie pisałem' to miałbyś prawo się mundrzyć
                      > ale pewnikiem było 'A nie mówiłem' ,to nie było szans abym usłyszał.
                      >
                      > A.
    • mathias_sammer Re: Polak mądry po szkodzie 15.10.03, 17:29
      andrzejg napisał:

      > po cholerę ja głosowałem na tą unię?
      > Zdawałem sobie sprawę z wymogów,przekalkulowalem - dam radę.
      > Jednego nie przewidziałem - zmiany mentalnosci urzędnikow państwowych
      > Od tej ważnosci unoszą sie w obłoki-
      > chyba wezmę dubeltówkę i bedę strzelał jak do kaczek


      Andrzejg , pozwol, ze skomentuje Twoje jasno wynotowane obawy dotyczace wejscia
      Polski do UE a raczej przyjscia EU do Polski.

      Wszystko co przeczytalem do tej pory w polskiej prasie krecilo sie wokol krzywd
      wyrzadzonych Polakom, oszustwa jakie Unia ma do zaoferowania oraz przeogromnej
      niecheci do Niemcow* ( Niemcy Zachodni wywoluja zlosc u piszacych swoim
      kapitalistycznym podejsciem, co sami Wessies przelykaja-nie moja sprawa ,
      natomiast Ossies wywoluja nienawisc, strach?, pogarde co jest juz dalekie od
      jakiejkolwiek strawnosci w jakimkolwiek zoladku).

      Po blizszym przyjrzeniu sie dokumentom unijnym zaczyna sie okazywac, ze moze
      jednak ta unia nie taka straszna jak ja dotad malowano, moze unia nie jest
      zblizajaca sie apokalipsa dla Polski, ale „trzecia droga“ ktorej dzis niektorzy
      (patrzac po faktach) poszukuja...?

      Jak sam piszesz w tym watku.... -przeliczyles sie i pragniesz cofnac slowo.
      Zabieraj je wiec i schowal je gleboko, aby nigdy wiecej nie wyszlo na swiatlo
      dzienne. Unia wymaga zmian i reform nie tylko od Polski, ale od wszystkich
      czlonkow i nie moze byc juz „starego porzadku“, ktory byl kiedys bezpieczny.
      Raz piszesz, ze jestes przeciwko Komunie i dobrze, ze sie rozpadla, chwile
      pozniej wspominasz ja z lezka w oku. Kazdy ma prawo do wspomnien z lezka czy
      bez, jednak ja nie rozumiem Twojej wizji, a raczej odnosze wrazenie, ze
      rozumiem bardzo dobrze co mnie troszke smuci- tylko troszke.

      Kontynuujac: w mediach caly czas rozprawiano o tym, ze Unia wejdzie
      nieproszona, zacznie wykupywac polskie ziemie (zwlaszcza Niemcy), wzrosnie
      bezrobocie itd. Slowem : Unia precz!
      Andrzejg, popatrz na to rozsadnie a nie emocjonalnie. Unia istnieje od lat tuz
      obok. Czy zauwazyles, zeby Niemcy wykupywali landy w dawnym DDRze, gdzie cena
      ziemi jest porownywalna z polska? Czy widzisz tak jak pan Komornicki z
      Bakomy „stojace u granicy polskiej niemieckie czolgi gospodarcze“, ktore
      czekaja tylko na gwizdek, zeby ruszyc na podboj tego pieknego, bogatego i
      wiecznie cierpiacego kraju zwanego IIIRzeczpospolita...?
      Czy nie bierzesz pod uwage jeszcze innej mozliwosci...? Pomysl. Popatrz co
      stalo sie z Toyota czy Volkswagenem? Zainwestowano w Czechach, w miejscu- gdzie
      Niemiec traktowany jest bez uprzedzen, gdzie na odglos jezyka niemieckiego nie
      odwraca sie glowy w druga strone lub chowa za winkiel, gdzie Niemca traktuje
      sie jak Partnera i Czlowieka. Zainwestowano z korzyscia dla wszystkich i tych
      iwestycji przybywa i bedzie przybywac- bo takie jest prawo rynku.

      Wybacz, ale Unia oraz przyjecie nowych czlonkow staje sie faktem. Wcale jednak
      to nie oznacza, ze po wygloszeniu przez Polakow laskawego: „Tak, skoro musicie
      i my musimy to prosze wejsc...“ wszystkie kraje unijne zaczna wyciagac
      oszczednosci z europejskich bankow i inwestowac w Polske, bo ta wlaczyla
      zielone swiatlo. Zielone, ktore de facto jest czerwone...

      Andrzejug nie obraz sie- moim celem nie jest dokuczanie Tobie i Tobie
      podobnym..., lecz pokazanie zdroworozsadkowego myslenia, ktore wynika wylacznie
      z ANALIZY FAKTOW.

      Pozdrawiam liczac, ze pozostaniesz bez urazy, a zastanowisz sie chwile nad tym,
      co mialem na mysli,
      M.S.

      Pozdrawiam rowniez d_nutke, januszcza, miriam_ oraz kilkadziesiat innych osob
      pisujacych na FA, ktore teraz nie wymienie, a ktore nikiedy czytuje...
      Gini tez pozdrawiam.

      >
      > A.
      >
      >
      >
      • andrzejg Re: Polak mądry po szkodzie 15.10.03, 19:49
        mathias_sammer napisał:

        > Andrzejug nie obraz sie- moim celem nie jest dokuczanie Tobie i Tobie
        > podobnym..., lecz pokazanie zdroworozsadkowego myslenia, ktore wynika
        wylacznie z ANALIZY FAKTOW.
        >
        > Pozdrawiam liczac, ze pozostaniesz bez urazy, a zastanowisz sie chwile nad
        tym, co mialem na mysli,
        > M.S.
        >

        Cześć

        Nie jestem taki szybki do obrażania i dziękuje za odpowiedź.
        Przedstawiłeś mi wzję Polaka z lękami przed Niemcem , nawet nie przed
        Europejczykiem , bo któż to taki?


        Piszesz ogólnie, piszesz o potrzebie zmian.Właśnie wyraziłem swój wyraźny
        sprzeciw wobec pierwszej z nich,wobec widocznej dla mnie zmiany mentalności
        polskich urzędników państwowych.Może to oni nie są przygotowani do tych
        zmian,nie ja? Czucie sie ważnym przez tych ludzi jest porównywalne z czasami
        komuny.Miałem do czynienia z nimi podczas ostatniej fazy komuny ,miałem
        w również w latach 90 i mam teraz.Biurokracja wzrasta w sposób szaleńczy
        i ja zamiast dobudowywać pomieszczenia produkcyjne , dobudowuję archiwa
        na trzymanie dokumentów.Rozumiem gdy potrzebne sa dokumenty w sprawach
        istotnych ,ale wybacz ,jeżeli ja mam wystawiać wewnetrzny dokument na
        wyprodukowanie głupiego paczka z zaznaczeniem kto go robił,o której godzinie
        i z którego worka brał surowiec ,to inaczej nie mogę reagować.Do takiego
        liczenia trzeba zatrudnic człowieka i to znającego specyfikę produkcji,
        nie byle kiepa ,a najsmieszniejsza w tym wszystkim jest jego bezużyteczność.
        Jego praca nic nie wnosi do jakości produkcji, a na pewno zmniejsza jej
        efektywność.Cóż to spowoduje - wzrost cen ze względu na wzrost kosztów
        produkcji.Ceny z tego powodu na pewno wzrosną ,bo przepisy obejma wszystkich
        z groźbą zakazu działalnosci gospodarczej.Powiedz mi,komu jest potrzebna
        praca tego człowieka?Mi na pewno nie,a klientowi też nie ,bo on poza zmianą
        ceny nie zauważy ŻADNYCH innych zmian w towarze.Ta papierkowa robota jest
        potrzebna urzędnikom,aby mogli skuteczniej kontrolować.Niedługo dojdzie
        do tego ,że i papier toaletowy w zakładzie będzie pod ścisłą ewidencją.
        Wobec tak nadchodzących zmian taki urzędas jest spokojny o swoją pracę,bo
        przecież ona mu się mnoży na gwałt, a do tego jaki on staje sie ważny?


        O ogólnikach w sprawie unii mozemy rozmawiać, tu się zgodzimy ,ale zaczynamy
        się nie rozumiec ,gdy przychodzi rozpatrywanie szczegółów.

        O komunie nie pisałem z łezką w oku,może nie az taką wielką.Był to ciąg
        dalszy mojej rozmowy z n0str0m0,gdzie chciałem mu przekazać ,że komuna to
        jedno , a ludzie w niej żyjący to drugie.Ten człek ledwo dyszący do 1-go
        to nie ja.Znałem jedynie takich i znam ich dalej.Jakby nie patrzeć tym
        ludziom żyło się wtedy lżej,ale chyba dlatego ,że nie wiedzeili o zbrod-
        niczym charakterze tego systemu.

        Pozdrawiam.
        A.
        • mathias_sammer Re: Polak mądry po szkodzie 15.10.03, 21:38
          > Cześć
          >
          > Nie jestem taki szybki do obrażania i dziękuje za odpowiedź.
          > Przedstawiłeś mi wzję Polaka z lękami przed Niemcem , nawet nie przed
          > Europejczykiem , bo któż to taki?
          >
          >
          > Piszesz ogólnie, piszesz o potrzebie zmian.Właśnie wyraziłem swój wyraźny
          > sprzeciw wobec pierwszej z nich,wobec widocznej dla mnie zmiany mentalności
          > polskich urzędników państwowych.Może to oni nie są przygotowani do tych
          > zmian,nie ja? Czucie sie ważnym przez tych ludzi jest porównywalne z czasami
          > komuny.Miałem do czynienia z nimi podczas ostatniej fazy komuny ,miałem
          > w również w latach 90 i mam teraz.Biurokracja wzrasta w sposób szaleńczy
          > i ja zamiast dobudowywać pomieszczenia produkcyjne , dobudowuję archiwa
          > na trzymanie dokumentów.Rozumiem gdy potrzebne sa dokumenty w sprawach
          > istotnych ,ale wybacz ,jeżeli ja mam wystawiać wewnetrzny dokument na
          > wyprodukowanie głupiego paczka z zaznaczeniem kto go robił,o której godzinie
          > i z którego worka brał surowiec ,to inaczej nie mogę reagować.Do takiego
          > liczenia trzeba zatrudnic człowieka i to znającego specyfikę produkcji,
          > nie byle kiepa ,a najsmieszniejsza w tym wszystkim jest jego bezużyteczność.
          > Jego praca nic nie wnosi do jakości produkcji, a na pewno zmniejsza jej
          > efektywność.Cóż to spowoduje - wzrost cen ze względu na wzrost kosztów
          > produkcji.Ceny z tego powodu na pewno wzrosną ,bo przepisy obejma wszystkich
          > z groźbą zakazu działalnosci gospodarczej.Powiedz mi,komu jest potrzebna
          > praca tego człowieka?Mi na pewno nie,a klientowi też nie ,bo on poza zmianą
          > ceny nie zauważy ŻADNYCH innych zmian w towarze.Ta papierkowa robota jest
          > potrzebna urzędnikom,aby mogli skuteczniej kontrolować.Niedługo dojdzie
          > do tego ,że i papier toaletowy w zakładzie będzie pod ścisłą ewidencją.
          > Wobec tak nadchodzących zmian taki urzędas jest spokojny o swoją pracę,bo
          > przecież ona mu się mnoży na gwałt, a do tego jaki on staje sie ważny?
          >
          >
          > O ogólnikach w sprawie unii mozemy rozmawiać, tu się zgodzimy ,ale zaczynamy
          > się nie rozumiec ,gdy przychodzi rozpatrywanie szczegółów.
          >
          > O komunie nie pisałem z łezką w oku,może nie az taką wielką.Był to ciąg
          > dalszy mojej rozmowy z n0str0m0,gdzie chciałem mu przekazać ,że komuna to
          > jedno , a ludzie w niej żyjący to drugie.Ten człek ledwo dyszący do 1-go
          > to nie ja.Znałem jedynie takich i znam ich dalej.Jakby nie patrzeć tym
          > ludziom żyło się wtedy lżej,ale chyba dlatego ,że nie wiedzeili o zbrod-
          > niczym charakterze tego systemu.
          >
          > Pozdrawiam.
          > A.


          Szanowny AG, ze uzyje skrotu- dobrze, ze nie jestes mieczak niczym baby, ktore
          rycza z byle powodu, byle malenkie zalamanie rynku, wyplata przyniesiona bez
          premii lub nie w pore- takie oto drobiazgi rozkladaja je na lopatki niczym
          rozgwiazde morska. "Nie ma jak meskie rozmowy- toz to MESKA RZECZ".

          Wiesz chlopie, to co u Ciebie dzieje sie fabryce i jakie masz doswiadczenia to
          Twoja osobista sprawa , jednakze rozumiem Cie lub staram sie, jesli idzie o
          polityczne principia . Rozmijamy sie z pewnoscia w szczegolach. MI tez jakos ta
          komuna nie do konca pasuje nawet w duzej czesci MI nie pasuje, a zwlaszcza, ze
          to co ino widze to tylko jedna wielka biurokracja, pusty papier goni nastepny
          pusty papier, fabryki pracuja niewydajnie, a ludzie czekaja na wyplaty. Albo i
          nie czekaja. I produkuja i produkuja. Nie wiem co, bo w Niemczech tylko
          Mlekovita sprzedaje w opakowaniach niemieckich, no i gesi ida z Polski jak
          swieze buleczki. Zwlaszcza te glupie. I tak sobie siedze i mysle , czy komuna
          rzeczywiscie juz sie skonczyla, czy tez jej pierwotna wersje bedziemy ogladac
          jeszcze przez nastepne 30lat?

          Fajnys chlop jest, rozmowa, wiesz, meska rzecz, staram sie, wiesz, abys mnie
          zrozumial (nie mam doswiadczen z fabryki, szanuje bardzo fabrykantow i ludzi,
          ktorym sie udalo i suwniczych tez). Swietnie, ze rozumiesz tak wiele z polskich
          czasow, "rowniez lat 90tych", jak sam piszesz. Tak wielu wtedy emigrowalo, tak
          niewielu zostalo. Cenne, bardzo.

          > Nie jestem taki szybki do obrażania i dziękuje za odpowiedź.

          Licze na to, czytalem co najmniej kilka Twoich tekstow i wiem, ze tak latwo nie
          obrazasz sie...

          > Przedstawiłeś mi wzję Polaka z lękami przed Niemcem , nawet nie przed
          > Europejczykiem , bo któż to taki?
          >
          Europejczyk? Przez wiele lat media jako glos ludow utrzymywaly, iz Polska moze
          ewentualnie (z akcentem na ewentualnie) predystynowac do miana bycia krajem
          europejskim zapominajac przy tym, ze Polska od ZAWSZE byla czescia tego
          kontynentu. Mowiac wiec o wstepowaniu Polski do Unii Europejskiej mowimy nie o
          jej przylaczaniu, ale o powrocie do macierzy. Pdd warunkiem wszakze, ze od
          macierzy zostala oderwana.

          Polska to Europa, natomiast strach mozemy pokonac argumentem lub atakiem.

          Zobaczymy w maju 2004.

          Klaniam sie unizenie,
          M.S.

          PS. Trzy scenariusze Polski w EU:
          1. odpusci calkowicie i kazdy robi dalej swoje
          2. rzuci sie na Erike S. i kazdy Mittelstand, ktory zagosci w Pl
          3. zrobi wiele, aby udowodnic swoja przewage nad innymi krajami kandydujacymi
          przyjmujac takie dzialanie niejako za cel glowny
          4. ?

          Jak myslisz AndrzejuG?
          • Gość: tylko sobie Re: Polak mądry po szkodzie IP: 217.245.71.* 15.10.03, 21:38
            cos prawdzam smile
          • andrzejg chyba 4 16.10.03, 10:22
            mathias_sammer napisał:

            > PS. Trzy scenariusze Polski w EU:
            > 1. odpusci calkowicie i kazdy robi dalej swoje
            > 2. rzuci sie na Erike S. i kazdy Mittelstand, ktory zagosci w Pl
            > 3. zrobi wiele, aby udowodnic swoja przewage nad innymi krajami kandydujacymi
            > przyjmujac takie dzialanie niejako za cel glowny
            > 4. ?
            >
            > Jak myslisz AndrzejuG?

            Zostanie zepchnięta przez mocarstwa gospodarcze do strefy krajów II kategorii,
            które będą wykorzystywane i będą musiały sie zadowolić tym co same wyszarpią.

            A.
            • mathias_sammer Re: chyba 4 17.10.03, 12:34
              andrzejg napisał:

              > mathias_sammer napisał:
              >
              > > PS. Trzy scenariusze Polski w EU:
              > > 1. odpusci calkowicie i kazdy robi dalej swoje
              > > 2. rzuci sie na Erike S. i kazdy Mittelstand, ktory zagosci w Pl
              > > 3. zrobi wiele, aby udowodnic swoja przewage nad innymi krajami kandydujac
              > ymi
              > > przyjmujac takie dzialanie niejako za cel glowny
              > > 4. ?
              > >
              > > Jak myslisz AndrzejuG?
              >
              > Zostanie zepchnięta przez mocarstwa gospodarcze do strefy krajów II kategorii,
              > które będą wykorzystywane i będą musiały sie zadowolić tym co same wyszarpią.
              >
              > A.

              Szanowny andrzejug , szkoda, ze musze porzucic tak mile zapowiadajaca sie
              dyskusje.
              Slusznie zauwazyles, choc moim niedopatrzeniem bylo pominiecie przytoczonego
              przez Ciebie argumentu. Racja (od dawna juz znana) po Twojej stronie Kolego!

              Klaniam sie i do "zas"
              M.S.
              Zapytam tylko jeszcze, bom nieswiadom. O jakich MOCARSTWACH mowisz....????????
              Niektorzy mowia, ze Chiny to tez mocarstwo..., bo ma iles tam miliardow
              mieszkancow.
              Pogrzebie jeszcze przez chwile w "teorii wzglednosci", moze cos nowego znajde..

              Hej!
              • bykk Re: dodatek dla Snajpera 17.10.03, 12:46
                Snajper, czy zwiększenie "waty" dla odzieży dziecięcej i przyborów, na net,
                na materiały budowlane itp., czy kasy fiskalne dla dorożek, riksz i taksówek, to
                też tylko mi się kojarzy z chujnią? Myślisz deko?
                Przed referendum straszyli Giertychem, a teraz wielu mundrych profesorków i
                uznanych "autorytetów" wypowiada prawie dokładnie to samo. Jarzysz o co biega?
                hej!
              • Gość: AndrzejG Re: chyba 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 14:38
                > Szanowny andrzejug , szkoda, ze musze porzucic tak mile zapowiadajaca sie
                > dyskusje.
                > Slusznie zauwazyles, choc moim niedopatrzeniem bylo pominiecie przytoczonego
                > przez Ciebie argumentu. Racja (od dawna juz znana) po Twojej stronie Kolego!
                >
                > Klaniam sie i do "zas"
                > M.S.
                > Zapytam tylko jeszcze, bom nieswiadom. O jakich MOCARSTWACH mowisz....????????
                > Niektorzy mowia, ze Chiny to tez mocarstwo..., bo ma iles tam miliardow
                > mieszkancow.
                > Pogrzebie jeszcze przez chwile w "teorii wzglednosci", moze cos nowego
                znajde..
                >
                > Hej!

                Nie rozumiem czym się Szanowny Kolega zraził?Tym ,ze wspomniałem o mocarstwach
                gospodarczych?Dlaczego miałbym ukrywać tak oczywista prawde ,że te mocarstwa w
                Europie istnieja i bynajmniej nie nalezy do nich Polska.Wymieniasz Chiny,
                wspominasz o teorii względnosci...Po cóz ta ucieczka?

                Czyz takich państw jak Francja,Niemcy ,Włochy czy tez W.Brytania nie nalezy
                zaliczyć do mocarstw gospodarczych w Europie?Doprawdy nie rozumiem tej Twojej
                panicznej ucieczki od dyskusji.

                Wymieniasz w trzech punktach swoje wizje co zrobi ,albo nie zrobi Polska,
                otóż powtórzę jeszcze raz - zrobi to na co jej te mocarstwa pozwolą i mam
                nadzieję ,że po ich stronie sa uczciwe intencje,bo inaczej będzie realizowany
                dopisany przeze mnie pkt 4.

                A.
                • mathias_sammer Re: chyba 4 17.10.03, 15:24
                  Fajrant!
                  Czas na weekend.

                  Mialem nie odpowiadac juz, ale ciekawy bylem odpowiedzi andrzejag i zajrzalem
                  jeszcze.
                  Po pierwsze Kolega andrzejg nie zrazil mnie niczym, wrecz odwrotnie. Gdybym
                  wiedzial, ze moge z nim rozmawiac w taki sposob- dawno juz bym to uczynil.
                  No, ale co "sie odwlecze to nie uciecze".

                  Oczywiscie, ze w Europie mamy kilka silnych panstw: Niemcy- toz to kraj , ktory
                  wybralem sobie na zycie, Szwecja czy Wielka Brytania. Niestéty, nad jednym
                  ubolewam- mianowicie, ze Niemcy albo inaczej dawny RFN przestaly byc potega
                  gospodarcza. Kazdego dnia, gdy patrze na niemieckie ulice ogarnia mnie coraz
                  wiekszy smutek. To kraj wielkich filozofow, pisarzy, muzykow... Moze jeszcze
                  kiedys wspolczesna historia niemiecka napisze kolejne rozdzialy, o ktore z duma
                  za 200lat beda wspominaly nastepne pokolenia...Moze...

                  Natomiast co do ucieczki to powiem tak. Wykonuje prace, ktory wymaga ode mnie
                  czestych wyjazdow. Za kilka godzin natomiast wyjezdzam na 10dniowa
                  rehabilitacje- jesli wiesz co to znaczy. Wspomnialem kilkakrotnie o wyjezdzie.
                  Ilekroc jednak jestem poza zasiegiem netu dowiaduje sie bardzo ciekawych
                  rzeczy. Czyzbby ktos czekal tylko, az nie bede mogl napisac, aby nazwac
                  niebecnosc "ucieczka". "Nieobecni nie maja prawa glosu", czyz tak?

                  To tyle w sprawie komentarza.
                  Klaniam sie i juz wychodze do domu liczac na brak komentarzy do mnie- nie
                  chcialbym nikogo bowiem pozostawic bez odpowiedzi.
                  I jeszcze jedno do Ciebie AndrzejuG niezalogowany. Jesli chcesz ze mna
                  porozmawiac to nie chowaj sie za czyjes plecy, tylko dobierz sobie jakiegos
                  zgrabnego nicka. Zlodziejstwo wprawdzie w cenie, ale nie zawsze poplaca- nozli
                  ma grube i krotkie.
                  Liczac na odrobine przyzwoitosci i uczciwosci
                  pozostaje z powazaniem,
                  M.S.
                  Bez odbioru juz.
                  • andrzejg Autoryzuję wypowiedź niezalogowanego AndrzejaG 17.10.03, 15:29
                    mathias_sammer napisał:

                    > I jeszcze jedno do Ciebie AndrzejuG niezalogowany. Jesli chcesz ze mna
                    > porozmawiac to nie chowaj sie za czyjes plecy, tylko dobierz sobie jakiegos
                    > zgrabnego nicka. Zlodziejstwo wprawdzie w cenie, ale nie zawsze poplaca-
                    nozli ma grube i krotkie.
                    > Liczac na odrobine przyzwoitosci i uczciwosci
                    > pozostaje z powazaniem,
                    > M.S.
                    > Bez odbioru juz.

                    Rozumiem Twoje oburzenie z powodu domniemanego podszywania się pode mnie,
                    ale jednak proszę nie wyskakuj zbyt pochopnie z ocenami.
                    Jeżeli kiedyś bedziesz chciał porozmawiać ,to bede sie logował.
                    Dla Twojego spokoju.

                    A.


                    • Gość: Solidarnosc Re: Autoryzuję wypowiedź niezalogowanego Andrzeja IP: 217.245.70.* 17.10.03, 15:32
                      Zapamietam sobie smile)))))
                    • galba To już do tego doszło?! 17.10.03, 15:32
                      Chyba za dużo przebywasz w towarzystwie XXXXXX i XXXXXXXX.

                      G.

                      andrzejg napisał:

                      > mathias_sammer napisał:
                      >
                      > > I jeszcze jedno do Ciebie AndrzejuG niezalogowany. Jesli chcesz ze mna
                      > > porozmawiac to nie chowaj sie za czyjes plecy, tylko dobierz sobie jakiego
                      > s
                      > > zgrabnego nicka. Zlodziejstwo wprawdzie w cenie, ale nie zawsze poplaca-
                      > nozli ma grube i krotkie.
                      > > Liczac na odrobine przyzwoitosci i uczciwosci
                      > > pozostaje z powazaniem,
                      > > M.S.
                      > > Bez odbioru juz.
                      >
                      > Rozumiem Twoje oburzenie z powodu domniemanego podszywania się pode mnie,
                      > ale jednak proszę nie wyskakuj zbyt pochopnie z ocenami.
                      > Jeżeli kiedyś bedziesz chciał porozmawiać ,to bede sie logował.
                      > Dla Twojego spokoju.
                      >
                      > A.
                      >
                      >
                      • andrzejg znów zagadki?/nt 17.10.03, 15:34
                        • galba I owszem /nt 20.10.03, 08:16
                          • andrzejg czy mógłbys wyartykułować? 20.10.03, 14:30
                            takie audio-tv-internet-stereo-korner plebiscyt
                            bez ISOpodobnych

                            A.
                            • galba To zbyt dla mnie skomplikowane 20.10.03, 14:35
                              > audio-tv-internet-stereo-korner

                              Zatrzymałem się na etapie elektrycznej maszynki do golenia.

                              G.
                              • andrzejg wszystko jest prostsze niz Ci sie wydaje 20.10.03, 15:45
                                galba napisał:

                                > > audio-tv-internet-stereo-korner
                                >
                                > Zatrzymałem się na etapie elektrycznej maszynki do golenia.
                                >
                                > G.

                                wystarczy ogladac seriale

                                A.
                                • galba Oglądam 20.10.03, 15:47
                                  > wystarczy ogladac seriale

                                  Ale widocznie nie te co powinienem.

                                  G.
                    • mathias_sammer Re: Autoryzuję wypowiedź niezalogowanego Andrzeja 31.10.03, 15:42
                      andrzejg napisał:

                      > mathias_sammer napisał:
                      >
                      > > I jeszcze jedno do Ciebie AndrzejuG niezalogowany. Jesli chcesz ze mna
                      > > porozmawiac to nie chowaj sie za czyjes plecy, tylko dobierz sobie jakiego
                      > s
                      > > zgrabnego nicka. Zlodziejstwo wprawdzie w cenie, ale nie zawsze poplaca-
                      > nozli ma grube i krotkie.
                      > > Liczac na odrobine przyzwoitosci i uczciwosci
                      > > pozostaje z powazaniem,
                      > > M.S.
                      > > Bez odbioru juz.
                      >
                      > Rozumiem Twoje oburzenie z powodu domniemanego podszywania się pode mnie,
                      > ale jednak proszę nie wyskakuj zbyt pochopnie z ocenami.
                      > Jeżeli kiedyś bedziesz chciał porozmawiać ,to bede sie logował.
                      > Dla Twojego spokoju.
                      >
                      > A.
                      >
                      >


                      Nie mam w zwyczaju pozostawiac bez odpowiedzi wpisow do mnie skierowanych,
                      dlatego jeszcze krotki komentarz.

                      andrzejug- jedyne co moge teraz napisac (popadlem wlasnie w zadume...) to tylko
                      tyle, ze szczerze i prawdziwie zycze Ci wszystkiego dobrego.

                      Natomiast merytorczynie (tfu! jak ja nie lubie tego polskiego neologizmu)
                      przecenilem Cie jednak chlopcze.

                      Wracajac na koniec do Twojego, wczesniejszego komentarza odnosnie Polski, pod
                      ktorym z calym zdecydowaniem wczesniej sie podpisalem dodam w uzupelnieniu, ze
                      Polska moze stac sie prawdziwym partnerem krajow zachodnioeuropejskich, ale
                      tylko wtedy , gdy pokona swoje polityczne i gospodarcze rozchwianie. Spojnosc
                      programowa i wykonawcza, konsekwencja, opanowanie sztuki dyplomacji staja sie
                      obecnie najbardziej pozadanymi cechami krajow wstepujacych, o czym kilka lat
                      temu przekonali sie juz Czesi.


                      "Jeżeli kiedyś bedziesz chciał porozmawiać ,to bede sie logował"

                      Dziekuje za dotychczasowa, odbyta rozmowe. Byla dla mnie naprawde bardzo cenna.
                      Kto wie, moze jeszcze "kiedys" bedziemy te dyskusje mogli kontynuowac...

                      Serdecznie pozdrawiam,
                      M.S.
        • rycho7 Polak przed skoda i po szkodzie glupi 16.10.03, 10:23
          andrzejg napisał:

          > Piszesz ogólnie, piszesz o potrzebie zmian.Właśnie wyraziłem swój wyraźny
          > sprzeciw wobec pierwszej z nich,wobec widocznej dla mnie zmiany mentalności
          > polskich urzędników państwowych.

          Nigdy nie korzystales z uslug niemieckich urzednikow panstwowych. Obwinianie UE
          o aberacje polskie nie ma zadnego zwiazku z rzeczywistoscia. Rownanie do
          zachodu trzeba wymuszac. Ale twierdzenie, ze robienie na odwrot to wina zachodu
          to kpina.
          • andrzejg Re: Polak przed skoda i po szkodzie glupi 16.10.03, 10:37
            rycho7 napisał:

            >
            > o aberacje polskie nie ma zadnego zwiazku z rzeczywistoscia. Rownanie do
            > zachodu trzeba wymuszac. Ale twierdzenie, ze robienie na odwrot to wina
            > zachodu to kpina.

            Dziwnym trafem ciągłe zbliżanie sie do zachodu (od 1989 roku),
            którego jestem swiadkiem patrząc od środka polskiej gospodarki,
            no przynajmniej jej małego wycinka,skutkuje ciągłym narastaniem
            biurokracji,az do przesady ,aż do bólu.

            Może nasi urzędnicy nauczą się właściwego podejścia do petenta,
            czego im zyczę i co u niektórych zauważam,ale w tej chwili jest
            wielu zachłysniętych przyszłościa.

            Może i jestem głupi po szkodzie,ale smole taką mądrość,która
            polega na ucieczce z kraju ,na gotowe gdzie indziej i ciągłym
            całowaniu rączek chlebodawcow.


            A.
            • rycho7 zrobia i z Ciebie Romana Kluske 16.10.03, 15:53
              andrzejg napisał:

              > skutkuje ciągłym narastaniem
              > biurokracji,az do przesady ,aż do bólu.

              Sama prawda. Ale to wina Niemcow, Francuzow czy Holendrow?

              > Może nasi urzędnicy nauczą się właściwego podejścia do petenta

              Nauczyc moze ich jedynie dobor naturalny. Gdy zli beda systematycznie umierali
              gwaltowna smiercia.

              > Może i jestem głupi po szkodzie,ale smole taką mądrość,która
              > polega na ucieczce z kraju ,na gotowe gdzie indziej i ciągłym
              > całowaniu rączek chlebodawcow.

              Ja po dojsciu do wniosku, ze to k.rewstwo mozna jedynie wybic dalem sobie na
              uspokojenie. Nic bym nie zrobil w skali kraju a siedzialbym w pierdlu. Ty sobie
              smol ale jak bedzie trzeba to moge Ci cebule podeslac zza kraju. Predzej czy
              pozniej zrobia i z Ciebie Romana Kluske.
    • Gość: pollak Re: Polak mądry po szkodzie IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 20:20
      A to dopiero początek...
    • Gość: doku Po jakiej szkodzie? IP: *.chello.pl 15.10.03, 20:27
      Nawet jeszcze nie pobyliśmy w UE, a Ty już gatkami zatrzęsłeś? Czy to pokolenie
      urodzone w PRL ma strach przed Zachodem wyssany z mlekiem gastronomicznym
      butelkowym?

      W Europie będzie nam lepiej niż w Azji, to rzecz pewna. Będzie lepiej niż jest
      teraz, to prawie pewne. Oczywiście, że w NAFTA byłoby jeszcze lepiej, ale nie
      traćmy nadziei. Jeżeli w UE nie będą nas szanować i traktować sprawiedliwie, to
      przeniesiemy się do NAFTA.

      Na razie jednak zaprosili nas do UE, więc sprawdźmy chociaż, czy będzie nam tu
      dobrze, zamiast jęczeć i mazać się jak chłopiec przed pójściem pierwszy raz do
      podstawówki.

      Ja się boję tylko jednego – wstydu, jakiego się najem, gdy nasi politycy zaczną
      próbować współrządzić Europą. Wstydzę się tego buractwa, które z naszego
      parlamentu powędruje do parlamentu europejskiego.
      • d_nutka Re: Po jakiej szkodzie? 16.10.03, 07:51
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Nawet jeszcze nie pobyliśmy w UE, a Ty już gatkami zatrzęsłeś? Czy to
        pokolenie
        >
        > urodzone w PRL ma strach przed Zachodem wyssany z mlekiem gastronomicznym
        > butelkowym?
        >
        > W Europie będzie nam lepiej niż w Azji, to rzecz pewna. Będzie lepiej niż
        jest
        > teraz, to prawie pewne. Oczywiście, że w NAFTA byłoby jeszcze lepiej, ale nie
        > traćmy nadziei. Jeżeli w UE nie będą nas szanować i traktować sprawiedliwie,
        to
        >
        > przeniesiemy się do NAFTA.
        >
        > Na razie jednak zaprosili nas do UE, więc sprawdźmy chociaż, czy będzie nam
        tu
        > dobrze, zamiast jęczeć i mazać się jak chłopiec przed pójściem pierwszy raz
        do
        > podstawówki.
        >
        > Ja się boję tylko jednego – wstydu, jakiego się najem, gdy nasi politycy
        > zaczną
        > próbować współrządzić Europą. Wstydzę się tego buractwa, które z naszego
        > parlamentu powędruje do parlamentu europejskiego.

        doku
        chyba te pokłony będę biła tobie
        ale, ale
        najpierw przedstaw mi certyfikat orginalnej polskosci
        d_
    • d_nutka Re: Polak mądry po szkodzie ? 16.10.03, 07:48
      który?
      dawać mi tu takiego
      będę bila mu pokłony do końca życia
      d_
    • oneczko Re: Polak mądry po szkodzie 16.10.03, 08:19
      andrzejg napisał:

      > po cholerę ja głosowałem na tą unię?
      > Zdawałem sobie sprawę z wymogów,przekalkulowalem - dam radę.
      > Jednego nie przewidziałem - zmiany mentalnosci urzędnikow państwowych
      > Od tej ważnosci unoszą sie w obłoki-
      > chyba wezmę dubeltówkę i bedę strzelał jak do kaczek
      >

      To juz lepiej strzelaj do kaczek.- polityka nie jest Twoja najmocniejszą
      stroną.
      Możesz w zamian zawrzeć pakt z Angolą, Białorusią i Wielką Etiopią.
      Tam są i urzędnicy o wielkim IQ i obłoki inne...a jaka korzyść gospodarcza!
      Piachu będziemy mieli pod dostakkiem...a technika!

      o
      > A.
      >
      >
      >
      • Gość: AndrzejG Re: Polak mądry po szkodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 09:30
        oneczko napisała:

        >
        > To juz lepiej strzelaj do kaczek.- polityka nie jest Twoja najmocniejszą
        > stroną.

        Rzeczywiscie.Powinienem wczesniej zdac sobie sprawe z ogromu wydatkow
        dostosowawczych i z rozpasania sie urzednikow.Wiesz ,że moim pracownikom
        te przeobrażenia bardzo sie podobały , te unowoczesnienia wydumane na
        papierze ,az do czasu gdy im oswiadczylem wprost - zanim nie dostosujemy
        zakladu do norm unijnych niech zapomna o podwyzkach.




        > Możesz w zamian zawrzeć pakt z Angolą, Białorusią i Wielką Etiopią.
        > Tam są i urzędnicy o wielkim IQ i obłoki inne...a jaka korzyść gospodarcza!
        > Piachu będziemy mieli pod dostakkiem...a technika!
        >

        Właśnie w tym problem ,że wiele z wchodzących przepisów nie przynosi
        żadnych ulepszeń organizacyjnych,czy technicznych.Wprowadzaja za to
        wiele roboty papierkowej , która przeciez ktos musi sprawdzic , bo po cóz
        byłaby ona.Jednym słowem urzędnicy zapewniaja pracę urzędnikom.Kasta
        dba o swoja kastę.Nie pisze o unowocześnieniu jakiś wydumanych dziedzin
        polskiej gospodarki.Piszę o sobie , a to co piszę znam z autopsji.

        A.



        P.S.
        Nie martw się.Jak przebrnę przez te wszystkie formalności , to
        z pewnością będę chwalił unię,a przebrne z pewnością.Wiesz dlaczego
        będe chwalił?Sądzę ,że zmniejszy mi się konkurencja.


        • d_nutka Re: Polak mądry po szkodzie 16.10.03, 09:39
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > P.S.
          > Nie martw się.Jak przebrnę przez te wszystkie formalności , to
          > z pewnością będę chwalił unię,a przebrne z pewnością.Wiesz dlaczego
          > będe chwalił?Sądzę ,że zmniejszy mi się konkurencja.
          >
          >

          oj, nieładnie Panie Andrzeju
          to chyba nie jest myślenie prounijne i mądrego po szkodzie smile
          trzeba myśleć o nowych rynkach zbytu-np. na wschód zamiast czekać aż kumpel nie
          wytrzyma z tą robotą papierkową. w końcu urzędnik (też polak0 też musi z czegoś
          żyć i dzieci utrzymać
          czyż nie taki powinien być kierunek myślenia naszej nowej klasy politycznej?
          d_

          ps
          a swoim pracownikom wytłumacz, że niech się cieszą tym co mają, bo jak nie, to
          nawet wrony wyjedzą im resztki na śmietniku bo są lepiej dostosowane do
          transformacji pokarmowej
          d_
    • jacek#jw Re: Polak mądry po szkodzie 16.10.03, 09:40
      andrzejg napisał:

      > po cholerę ja głosowałem na tą unię?
      > Zdawałem sobie sprawę z wymogów,przekalkulowalem - dam radę.
      > Jednego nie przewidziałem - zmiany mentalnosci urzędnikow państwowych
      > Od tej ważnosci unoszą sie w obłoki-
      > chyba wezmę dubeltówkę i bedę strzelał jak do kaczek
      >
      > A.

      Witaj Andrzeju i spokojnie, szkód będzie dużo więcej. Ciekawe kiedy doczekasz
      się tej pierwszej korzyści.
      • d_nutka Re: Polak mądry po szkodzie 16.10.03, 09:54
        jacek#jw napisał:

        > Witaj Andrzeju i spokojnie, szkód będzie dużo więcej. Ciekawe kiedy doczekasz
        > się tej pierwszej korzyści.
        >

        spoko
        jak Andrzej taki dociekliwy jest, to przynajmniej mądrość posiędzie smilejako
        pierwszą korzyść
        a szkody?
        ????
        zobaczy wtedy u innychsmile))
        d_
        • jacek#jw Re: Polak mądry po szkodzie 16.10.03, 10:36
          d_nutka napisała:

          > jacek#jw napisał:
          >
          > > Witaj Andrzeju i spokojnie, szkód będzie dużo więcej. Ciekawe kiedy doczek
          > asz
          > > się tej pierwszej korzyści.
          > >
          >
          > spoko
          > jak Andrzej taki dociekliwy jest, to przynajmniej mądrość posiędzie smilejako
          > pierwszą korzyść
          > a szkody?
          > ????
          > zobaczy wtedy u innychsmile))
          > d_

          Myślę, że tę mądrość Andrzej już posiada.
      • galba No toś go uspokoił 16.10.03, 09:55
        Pan Doktor napisał:

        > Witaj Andrzeju i spokojnie,

        Pacjent wyraźnie się rozluźnił, wyciągnął nogi na leżance, oddech stał się
        głęboki, miarowy, zdrowy... Bladość lica ustąpiła miejsca czerstwym rumieńcom.

        > szkód będzie dużo więcej. - dodał Pan Doktor po chwili.

        Biiiiiiiiiiiiiii - poszarpana dotychczas linia przybrała miłą dla oka formę
        prostej.

        "No, kolejny z głowy" - pomyślał Pan Doktor - "1.020 zł 56 gr oszczędności w
        skali roku, jeszcze tylko 10.871 takich jak ten tutaj i będą pieniądze na
        składkę".

        G.

        • d_nutka Re: No toś go uspokoił 16.10.03, 10:06
          smile))))))
          kapitalne!!!!
          d_
        • jacek#jw Re: No toś go uspokoił 16.10.03, 10:24
          galba napisał:

          > Pan Doktor napisał:
          >
          > > Witaj Andrzeju i spokojnie,
          >
          > Pacjent wyraźnie się rozluźnił, wyciągnął nogi na leżance, oddech stał się
          > głęboki, miarowy, zdrowy... Bladość lica ustąpiła miejsca czerstwym rumieńcom.
          >
          > > szkód będzie dużo więcej. - dodał Pan Doktor po chwili.
          >
          > Biiiiiiiiiiiiiii - poszarpana dotychczas linia przybrała miłą dla oka formę
          > prostej.
          >
          > "No, kolejny z głowy" - pomyślał Pan Doktor - "1.020 zł 56 gr oszczędności w
          > skali roku, jeszcze tylko 10.871 takich jak ten tutaj i będą pieniądze na
          > składkę".
          >
          > G.
          >
          Szanowny Panie Recenzencie i Władco Wielkiej A Odległej Krainy!
          Podana tu metoda terapii ma jedną acz zasadniczą wadę. Opiera się ona na
          doraźnych korzyściach podczas, gdy zamiarem naszym są plany dalekosiężne. Celem
          zatem jest uodpornienie pacjenta na wszelkie dolegliwości jakie mogą go spotkać
          w przyszłości tak, aby każda z nich wymagała określonych działań z naszej
          strony. Chodzi o Euro a nie zł i gr!!!!!
      • andrzejg Re: Polak mądry po szkodzie 16.10.03, 10:19
        jacek#jw napisał:

        >
        > Witaj Andrzeju i spokojnie, szkód będzie dużo więcej. Ciekawe kiedy doczekasz
        > się tej pierwszej korzyści.
        >


        Jak doczekam to napiszę.
        Ale widzę ,że co niektórzy są jeszcze w gorszym stanie , a między innymi
        i Ty Jacku , bo wieszczą jeszcze gorsze czasy.Ja wkurzam się na bezsens
        utrzymywania sztabu darmozjadów namnażanych przez ...chyba pączkowaniesmile
        i na wymogi często zmuszające do bezsensownych inwestycji.

        Ale wiesz.Ja patrzę ze swojego podwórka.Pewnie tam wyżej lepiej widać.

        Pozdr.
        A.
        • jacek#jw Re: Polak mądry po szkodzie 16.10.03, 10:26
          andrzejg napisał:

          > jacek#jw napisał:
          >
          > >
          > > Witaj Andrzeju i spokojnie, szkód będzie dużo więcej. Ciekawe kiedy doczek
          > asz
          > > się tej pierwszej korzyści.
          > >
          >
          >
          > Jak doczekam to napiszę.

          I tu pełna zgoda Andrzeju. Bez tego to tylko zabawa.

          > Ale widzę ,że co niektórzy są jeszcze w gorszym stanie , a między innymi
          > i Ty Jacku , bo wieszczą jeszcze gorsze czasy.Ja wkurzam się na bezsens
          > utrzymywania sztabu darmozjadów namnażanych przez ...chyba pączkowaniesmile
          > i na wymogi często zmuszające do bezsensownych inwestycji.
          >
          > Ale wiesz.Ja patrzę ze swojego podwórka.Pewnie tam wyżej lepiej widać.
          >
          > Pozdr.
          > A.
          • januszcz Zgłaszam sie ze szczyptą optymizmu... 16.10.03, 11:01
            To, na co tak Andrzeju sie skarżysz jest pewnie próbą otrzymania certyfikatu
            ISO. Ważna to sprawa i zapewniam Cie, ze w wielu polskich firmach z powodzeniem
            doprowadzona do końca.

            Zapewnia to dotrzymania procedur i w zwiazku z tym wysokiej jakosci produkcji.
            Pisząc, ze na kazdy wyprodukowany pączek musi byc papierek oczywiście
            przesadziłeś. Z pewnością chodzi i partię towaru i wyprodukowanie papierka przy
            okazji stworzenia 1000 pączków nie jest juz problemem.

            System, do którego podchodzisz jak wynika z Twoich tu "skarg" od dawna
            funkcjonuje w krajach Unii i jak wiadomo sprawdził sie. Wysoka jakość produktów
            o powtarzalnym smaku czy kolorze to właśnie zasługa systemu.

            Podpis pracownika odpowiedzialnego za jakis fragment produkcji zmusza tego
            ostatniego do pewnego wysiłku i obarcza go odpowiedzialnoscią za dany fragment
            operacji. Nie bedzie mozna powiedzieć: to nie ja, to Kowalski.

            To samo dotyczy zastosowanych surowców. Włos Ci z głowy nie spadnie, gdy
            bedziesz mógł udowodnić dowolnemu ważniakowi z teczka, ze stosujesz wymagane
            procedury i jesli urzednik bedzie miał ochotę na jakieś Twoje ciacho, to bedzie
            mógł je sobie u Ciebie kupić a nie otrzymać w ramach prezentu za przymrużenie
            oka na panujacy w firmie bałagan (nie bierz tego zbyt dosłownie - napisałem o
            firmie X a nie Gsmile)

            Narzekać na system bedą tylko cwaniaczki, tacy co dodają wiecej wody do
            kiełbasy, czy tez stosują inne kombinacje. Zatem wymuszona bedzie uczciwość.

            Rozumiem wiec niepokoje niektórych producentów. Do tej pory obowiazywało nasze
            polskie "jakoś to bedzie" - teraz będzie zgodne lub niezgodne z norma EU pod
            rygorem sankcji. Dla wielu producentów bedzie to zatem byc albo nie być na
            rynku.

            Pozdrawiamsmile)

            janusz
            • galba Na szafot z tym ISO 16.10.03, 11:34
              > To, na co tak Andrzeju sie skarżysz jest pewnie próbą
              > otrzymania certyfikatu
              > ISO. Ważna to sprawa i zapewniam Cie, ze w wielu polskich firmach
              > z powodzeniem
              > doprowadzona do końca.

              Jak to ISO (z serii 9000 i 14000) funkcjonuje to miałem przyjemność obserwować
              w paru firmach. Są jakieś procedury, które f-ma olewa... do czasu aż się
              zacznie zbliżać audyt - wtedy w ciągu paru dni wytwarzane są tony papierów
              (oczywiście ze wstecznymi datami) za okres od poprzedniego audytu - potem
              przychodzi audytor, ogląda papiery, przeprowadza wywiady i wydaje pozytywną
              ocenę. Na koniec wystawia f-rę na kilkadziesiąt tysięcy złotych i wszyscy są
              szczęśliwi.

              G.
              • januszcz Re: Na szafot z tym ISO 16.10.03, 12:10
                Marcin napisał:

                "Jak to ISO (z serii 9000 i 14000) funkcjonuje to miałem przyjemność obserwować
                w paru firmach. Są jakieś procedury, które f-ma olewa... do czasu aż się
                zacznie zbliżać audyt - wtedy w ciągu paru dni wytwarzane są tony papierów
                (oczywiście ze wstecznymi datami) za okres od poprzedniego audytu - potem
                przychodzi audytor, ogląda papiery, przeprowadza wywiady i wydaje pozytywną
                ocenę. Na koniec wystawia f-rę na kilkadziesiąt tysięcy złotych i wszyscy są
                szczęśliwi.

                G."

                ========
                No widzisz? - sam przyznajesz, że Polak potrafismile)
                Napisałes - zbliża sie audyt. A gdyby tak audytor wpadł miesiąc wczesniej, to
                dopiero nabraliby do niego szacunku.

                Czy w tej naszej Polsce cokolwiek może sie udać - jesli audytorem jest człowiek
                o mentalności homosovietikus a producenci antydatowanych papierków nie zeszli
                jeszcze z drzewa?

                J.

                • xiazeluka Re: Na szafot z tym ISO 16.10.03, 12:15
                  januszcz napisał:

                  > Czy w tej naszej Polsce cokolwiek może sie udać - jesli audytorem jest
                  człowiek
                  > o mentalności homosovietikus a producenci antydatowanych papierków nie zeszli
                  > jeszcze z drzewa?

                  Ależ może, może - kiedy uda się już wszystkich obywateli zakolczykować, przybić
                  im do czół pieczątkę ISO-569874594 i zobowiązać do informowania Bardzo
                  Istotnego Dla Funkcjonowania Gospodarki Urzędu o swoich poczynaniach w formie
                  raportu dziennego.
                • galba That's the way the cookie crumbles 16.10.03, 12:25
                  I nic na to nie poradzisz. Może to nawet lepiej.

                  To, że te audyty wyglądają tak jak wyglądają jest rzeczą może z punktu widzenia
                  idei złą ale całkowicie naturalną - skoro audytor bierze kasę (duuużą) od
                  audytowanego to chyba jest oczywiste, że nie będzie mu robił świństwa (i sobie
                  szargał nerwów) wpadając z niezapowiedzianą wizytą. Załóżmy, że wpadł i nie
                  przedłużył ISO - myślisz, że firma X zgłosi się do niego za rok?

                  G.

                  > A gdyby tak audytor wpadł miesiąc wczesniej, to
                  > dopiero nabraliby do niego szacunku.
                  > Czy w tej naszej Polsce cokolwiek może sie udać -
                  > jesli audytorem jest człowiek
                  > o mentalności homosovietikus a producenci antydatowanych papierków
                  > nie zeszli
                  > jeszcze z drzewa?
                  • bykk Re: do Luki:))))) 16.10.03, 12:54
                    Witaj.
                    Luka, czy Ty specjalnie piszesz "tak" jak ja piję kawę np.?smile)
                    Znowu szmatka w ręku, bo monitor w czarne kropki, hehehe!
                    pozdrawiam
                    hej!
                    • xiazeluka do bykka 16.10.03, 13:08
                      Specjalnie to robię - aktywizuję się na woń Twojej kawy...
                      • galba Bykku, jest na to sposób 16.10.03, 13:14
                        Ja nie piję kawy i nie mam problemu.

                        Tu przyznam się bez bicia, że jest ze mną trochę jak z lewakami - nie piję kawy
                        bo jest wyjątkowo niesmaczna... a skąd wiem, że jest niesmaczna? To oczywiste -
                        gdyby była to bym ją przecież pił od dawna a skoro nie piję to musi być
                        okropna... itd. I nic a nic w tym całym rozumowaniu nie przeszkadza mi fakt, że
                        ani razu w swym życiu nie maiłem nawet kapki kawy w ustach.

                        G.

                        xiazeluka napisał:

                        > Specjalnie to robię - aktywizuję się na woń Twojej kawy...
                      • galba Jest na to rada 16.10.03, 13:17
                        Ja nie piję kawy i nie mam problemu.

                        Tu przyznam się bez bicia, że jest ze mną trochę jak z lewakami - nie piję kawy
                        bo jest wyjątkowo niesmaczna... a skąd wiem, że jest niesmaczna? To oczywiste -
                        gdyby była smaczna to bym ją przecież pił od dawna a skoro nie piję to musi być
                        okropna... itd. I nic a nic w tym całym rozumowaniu nie przeszkadza mi fakt, że
                        ani razu w swym życiu nie maiłem nawet kapki kawy w ustach.

                        G.
                        • galba Dlaczego F. chodzi tak dziwnie? Dostali ISO? /nt 16.10.03, 13:25
                          • bykk Re: Dlaczego F. chodzi tak dziwnie? Dostali ISO? 16.10.03, 13:29
                            Galba, dzięki za wykładsmile)!
                            Masz rację, cosik dzisiaj szwankuje F., chiba sprawdzają certyfikat, hehehe!
                            pozdrawiam
                            hej!
                            Luka, Ty to masz węchasmile)
                  • januszcz Re: That's the way the cookie crumbles 16.10.03, 13:22
                    Jestem pewny, że się zgłosi. Tym bardziej, jeżeli od posiadania audytu bedzie
                    zależał tej firmy byt na rynku.

                    J.
                    • galba Rynku proszę do tego nie mieszać! 16.10.03, 13:31
                      januszcz napisał:

                      > Jestem pewny, że się zgłosi. Tym bardziej, jeżeli od posiadania audytu bedzie
                      > zależał tej firmy byt na rynku.
                      >
                      > J.

                      a. to nie rynek chce ISA tylko jakieś urzędasy - wierz mi, gdybym wiedział na
                      którym bazarze Andrzej handluje rurkami z kremem to bym je kupował bo są
                      smaczne a nie dlatego, że mają nalepkę RWTUV GmbH.

                      b. certyfikatorów jest kilku więc w najgorszym razie pójdą do innego a w
                      najlepszym pójdą... po rozum do głowy i zainwestują w jakość a nie biurokrację.

                      G.
                    • xiazeluka Uwaga! Teraz będzie na poważnie: 16.10.03, 13:36
                      januszcz napisał:

                      > Jestem pewny, że się zgłosi. Tym bardziej, jeżeli od posiadania audytu bedzie
                      > zależał tej firmy byt na rynku.

                      Sądzę, że należy Pana Szprotkę objąć ścisłą ochroną w jakimś specjalnie do tego
                      celu wynajętym zbiorniku przeciwpożarowym*** - tak bezgranicznie oddanego
                      paragrafom indywidua to z gromnicą po kryptach nawiedzonego zamku szukać.
                      Okres ochronny winien obowiązywać cały rok z wyjątkiem dni: 20 kwietnia, 1
                      maja, 22 lipca, 7 listopada, kiedy dozorca uzupełniać będzie poziom oleju w
                      puszce... pardon, zbiorniku.


                      ***To akwarium winno być starannie umeblowane, w zgodzie z gustami naszego
                      cenionego znawcy lewa: na dnie malowniczo porozrzucane biurka, skoroszyty,
                      pieczątki, na ścianach wykresy, certyfikaty i wezwania do realizacji planu 6-
                      letniego, a na powierzchni plankton z wezwań do zapłaty.
                      • galba 20 kwietnia? 16.10.03, 13:44
                        > 20 kwietnia, 1
                        > maja, 22 lipca, 7 listopada,

                        Pozostałe daty wywołują jednoznaczne skojarzenia. Co do tej pierwszej nie mam
                        pewności - ten, co to do niego się VC i inni jego koledzy nie chcą przyznać
                        urodził sie tego dnia?

                        G.
                        • xiazeluka Re: 20 kwietnia! 16.10.03, 13:51
                          galba napisał:

                          > ten, co to do niego się VC i inni jego koledzy nie chcą przyznać
                          > urodził sie tego dnia?

                          W rzeczy samej.
                          Za tak doskonałą odpowiedź należy się Certyfikat Zgodności Kalendarzowej NSDAP-
                          1933.
            • xiazeluka Raczej z naręczem makulatury 16.10.03, 11:44
              januszcz napisał:

              > To, na co tak Andrzeju sie skarżysz jest pewnie próbą otrzymania certyfikatu
              > ISO. Ważna to sprawa

              Niesłychanie ważna - znaczek ISO 1234 czy ile tam ładnie wygląda na opakowaniu
              i sugeruje, że zawartość to nie byle co, ponieważ właściciel firmy, która towar
              ten sprzedaje dowiedział się na szkoleniu, że "intesyfikacja nielinearnego
              przepływu środków" powoduje "wzrost uwarunkowań prorynkowych na obszarze nie
              tylko endemicznym" i mądrości te wcielił niezwłocznie w życie.

              Odwiedziła mnie ostatnio znajoma, świeżo po kursie na to całe iso i cytowała
              tego typu brednie. Dziwnym przypadkiem zjawiła się w stolicy po odbiór nagrody
              dla swego przedsiębiorstwa za ubiegły rok, chociaż żadnego cerfytikatu wtedy
              jeszcze nie miała.
              • galba Takie wspomnienie ze Szwajcarii 16.10.03, 11:56
                > Odwiedziła mnie ostatnio znajoma, świeżo po kursie na to całe
                > iso i cytowała
                > tego typu brednie. Dziwnym przypadkiem zjawiła się w stolicy po
                > odbiór nagrody
                > dla swego przedsiębiorstwa za ubiegły rok, chociaż żadnego
                > cerfytikatu wtedy
                > jeszcze nie miała.

                Średniej wielkości przedsiębiorstwo rodzinne w Szwajcarii. Wizyta polskich
                kooperantów, którzy ledwie co zdobyli ISO i są z niego bardzo dumni.

                "Jak to? Pan nie ma ISO? Dlaczego?" - pytają na wieść, że Szwajcar go nie ma.

                "A po co mi ono? Moje produkty są dobre, wszyscy o tym wiedzą a poza tym daję
                im moje nazwisko - i to jest najlepszy certyfikat. A pieniędzy za nic dawał nie
                będę." - odpowiedział rezolutny wnuk Wilhelma Tella.

                G.

                • alfalfa Re: Eee tam... 16.10.03, 15:46
                  To całe ISO to najczęściej raczej dla reklamy się robi przecież. Ot, taki
                  kwiatek do kożucha (jeśli się ma procedury w poważaniu, chociaż w kazdym
                  biznesie jakieś porządkujące procedury sa przydatne). Jak chcesz się reklamować
                  to za to się płaci nawet jeśli "wszyscy wiedzą, że dobre...". Gdyby ISO nie
                  znaczyłoby nic w sensie reklamowym czy organizacyjnym to nikt by tego nie
                  robił, tu się też Rynek kłania i tyle.
                  • galba Rynek... 17.10.03, 07:51
                    > Gdyby ISO nie
                    > znaczyłoby nic w sensie reklamowym czy organizacyjnym to nikt by tego nie
                    > robił, tu się też Rynek kłania i tyle.

                    Niestety postępująca standaryzacja unijna wymusza w niektórych sektorach
                    OBOWIĄZKOWE wprowadzanie IS i innych badziewi.

                    G.
              • bykk Re: do Jondrusia:) 16.10.03, 12:23
                Witaj "nieszczęśliwy"smile)!
                Jondruś, a to Cie Junusz szczecińskismile pocieszył!
                Poczekaj jak Ci każą założyć takie "liczydło" ilu wchodzi do firmy i ilu
                wychodzi, a potem zestawienie ilu kupiło, a ilu nic nie kupiło, hehehe!
                To "pączkowanie", to jeszcze nic. A co powiesz na to, że jujnia domaga się
                zamontowania kas fiskalnych w dorożkach, czy też w rikszach?
                Jak to usłyszałem, to kolki za śmiechu dostałem!
                Ale nic to, dla Janusza sz., to oznaka lepszej obsługi przez kuniasmile).
                pozdrawiam
                hej!
                Janusza szczecińskiegosmile tyż oczywizda!
              • bykk Re: do Jondrusia:) 16.10.03, 12:23
                Witaj "nieszczęśliwy"smile)!
                Jondruś, a to Cie Junusz szczecińskismile pocieszył!
                Poczekaj jak Ci każą założyć takie "liczydło" ilu wchodzi do firmy i ilu
                wychodzi, a potem zestawienie ilu kupiło, a ilu nic nie kupiło, hehehe!
                To "pączkowanie", to jeszcze nic. A co powiesz na to, że jujnia domaga się
                zamontowania kas fiskalnych w dorożkach, czy też w rikszach?
                Jak to usłyszałem, to kolki za śmiechu dostałem!
                Ale nic to, dla Janusza sz., to oznaka lepszej obsługi przez kuniasmile).
                pozdrawiam
                hej!
                Janusza szczecińskiegosmile tyż oczywizda!
                • andrzejg Re: do Jondrusia:) 16.10.03, 15:19
                  Bykku

                  Liczydło juz mam od kilku lat i tak je zorganizowałem ,że pomaga w sprzedazy.
                  Nie przeszkadza mi ono,tyle że kosztuje to trochę - a to serwis i naprawa,
                  a to obwiązkowe coroczne rejestracje,a to papier itp.

                  Z tym nowym problemem tez dam sobie radę , a syn mi podpowiada ,że nawet
                  lepiej będzie wszystko zorganizowane,ale on jest młody,dopiero po studiach...


                  To wszystko bykku to pikuś , tylko po diabła te iluzje i dbanie o robotę
                  dla darmozjadów,bo większa część tych urzędasów właśnie takimi dla mnie jest.

                  Weźmy taki Urząd Pracy i refundacje pracy młodocianych.Wymyslili sobie taki
                  rodzaj niby pomocy ,ze zwracaja te grosze wypłacone uczniom,ale musisz
                  im zanieść plik dokumentów.Ja płacę , uczeń bierze , a oni łaskawie mi zwracja.
                  Po cholerę ten cały bajzel.Jeżeli już są tacy dobrzy ,to niech płacą uczniowi
                  bezpośrednio w kasie urzędu.Będę miał mniej roboty.Tylko czy w tym urzędzie
                  ktoś nie straciłby pracy?

                  A.
            • andrzejg Re: Zgłaszam sie ze szczyptą optymizmu... 16.10.03, 12:15
              Cześc Januszu

              Ten system byc może funkcjonuje na zachodzie ,ale z tego co słyszałem to nie
              wszędzie.Na pewno funkcjonował w pizzeri w Australii ,gdzie zasuwali moi
              synowie, a zobaczywszy zarys programu komputerowego ,który ma to obsługiwac
              stwierdzili ,ze to to samo.

              Cała ta biurokracja jest wielka ułudą.Jest robieniem w balona klienta,
              bo to czy mój towar bedzie dobry zależy od mojej staranności ,wyborze
              surowców,dobrych receptur i wykwalifikowanej kadry , a to wszystko mam.
              Dochodzi mi jeszcze papierkowa robota , która przy złym ułozeniu moze
              rozwalic produkcje,ale to juz moj problem.Produkcja ciastek nie jest
              produkcją gwoździ ,gdzie linie sobie ustawisz na dany asortyment i trzaskasz,
              a potem rok się borykasz ze sprzedaża.Ja mam towar produkowany na daną godzinę,
              często na poczekaniu ( o ile to mozliwe).Dodatkowe uwikłanie pracownika
              w robotę papierkowa może odstręczyć mi kilenta, bo jego czas też trzeba
              szanować.
              Mam na to radę.Jak wiesz programy pisze sobie sam i własnie zacząłem
              pisać ten do obsług HACCP.Wydrukuję,pracownicy podpiszą , bo dlaczego mają nie
              podpisać ,skoro biorą ponad 2500 na rękę,ja udowadnie urzędasowi ,że to ciacho
              jest robione z tej a tej mąki, a bez problemu będe mógł zrobic z innej.
              Przeciez to jest dowód wewnętrzny,takich to mogę sobie drukować tonami.To jest
              śmieszne urzędowe wymuszenie jakości.Nieuczciwy producent i tak będzie robił co
              chciał ,tyle że drożej - bo taki przemiał makulatury kosztuje.

              O jakości decyduje rynek i niejeden o tym już sie bolesnie przekonał .

              A.
              • xiazeluka Sadyści z Breslał 16.10.03, 12:23
                Może byście się opanowali? Szczecińskiej szprotce świat się zawali - on
                naprawdę uważa, że pieczątka jakości na rolce papieru toaletowego uchroni go
                przed obtarciem pewnego delikatnego narządu... Skoro zatracił instynkt
                samozachowawczy (płaci nielegalny podatek za telewizor), to plama tuszu na
                opakowaniu jest jego jedyną latarnią wskazującą drogę życia na tym świecie
                pełnym złości...
    • galba Andrzeju! Bardzo ważne pytanie: 16.10.03, 10:48
      Kiedy się zdobędziesz na odwagę i zagłosujesz zgodnie ze swym interesem,
      rozumem i sumieniem?

      Kiedy odrzucisz śmieszne już dziś przywiązanie do zaklętego kręgu byłych
      działaczy NSZZ?

      Kiedy zagłosujesz na UPR?

      G.
      • andrzejg Nie wiem.Chyba nigdy. 16.10.03, 15:10
        galba napisał:

        > Kiedy się zdobędziesz na odwagę i zagłosujesz zgodnie ze swym interesem,
        > rozumem i sumieniem?
        >
        > Kiedy odrzucisz śmieszne już dziś przywiązanie do zaklętego kręgu byłych
        > działaczy NSZZ?
        >
        > Kiedy zagłosujesz na UPR?
        >
        > G.
        • galba Ale to, że zastanawiałeś się tak długo... 16.10.03, 15:12
          ... nim odpowiedziałeś budzi pewną nadzieję.

          G.
          • Gość: janusz Re: Ale to, że zastanawiałeś się tak długo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 15:19
            galba napisał:

            > ... nim odpowiedziałeś budzi pewną nadzieję.
            >
            > G.
            =========
            Nie wiążesz juz swoich nadziei z PiSem?
            Wybacz, że nie jestem na bieżącosmile)

            Jeszcze jedno Marcinie - uczepił sie mnie jakis typ z pod latarni, który chwali
            się, ze kiedys pracował w konserwiarni na Helu zanim go za alkoholizm nie
            wydalono na bruk. Wiesz o kogo chodzi?

            smile)

            janusz
            • galba Nie wykluczam wspólnych list 17.10.03, 07:55
              > Nie wiążesz juz swoich nadziei z PiSem?
              > Wybacz, że nie jestem na bieżącosmile)

              Na uczciwych warunkach (nie tak jak to było z PO).

              > Jeszcze jedno Marcinie - uczepił sie mnie jakis typ z pod latarni,
              > który chwali
              >
              > się, ze kiedys pracował w konserwiarni na Helu zanim go za alkoholizm nie
              > wydalono na bruk. Wiesz o kogo chodzi?

              Nie.

              G.
              • bykk Re: do Jondrusia - cieszysz się?:)) 17.10.03, 11:26
                Witaj.
                Jondruś, może przeoczyłeś? Na wszelki wypadek link:

                www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1726849.html

                Poza tym poprawka posłanki SLD Filek, co to chce abyś płacił 50% podatku,
                może też o tym jeszcze nie wieszsmile)?
                "a wszystko tooo, bo ciebie kocham" Jujnioooo!, hehehe!
                A tak to wszystko pomału zaczyna wyglądać, niestety.
                Masz rację, po co Ty głosowałeśsmile)?
                pozdrawiam i bądź dobrej myślismile
                hej!
                a nie "mówiłem"?smile)
                • snajper55 Re: do Jondrusia - cieszysz się?:)) 17.10.03, 11:44
                  bykk napisał:

                  > Witaj.
                  > Jondruś, może przeoczyłeś? Na wszelki wypadek link:
                  >
                  >
                  <a1726849.html"target="_blank">www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1726849.html</a>
                  >
                  > Poza tym poprawka posłanki SLD Filek, co to chce abyś płacił 50% podatku,
                  > może też o tym jeszcze nie wieszsmile)?
                  > "a wszystko tooo, bo ciebie kocham" Jujnioooo!, hehehe!
                  > A tak to wszystko pomału zaczyna wyglądać, niestety.
                  > Masz rację, po co Ty głosowałeśsmile)?
                  > pozdrawiam i bądź dobrej myślismile
                  > hej!
                  > a nie "mówiłem"?smile)

                  A co to wszystko ma wspólnego z naszym wejściem do UE ? Nic. Bykkowi się tylko
                  tak kojarzy. Gini wszystko się kojarzy z Żydami, a Bykkowi z UE.

                  Snajper.
                  • xiazeluka Re: do Jondrusia - cieszysz się?:)) 17.10.03, 11:48
                    SS-Snajperfuehrer napisał:

                    > A co to wszystko ma wspólnego z naszym wejściem do UE ? Nic. Bykkowi się
                    tylko tak kojarzy. Gini wszystko się kojarzy z Żydami, a Bykkowi z UE.

                    A esesmanom ze stodółką.
                • andrzejg Ano cieszę się.Złość szybko mi mija 17.10.03, 14:07
                  Bykku
                  Nie widzę w tym artykule związku z tym co piszesz o unii.
                  Chcą wybudować autostrady to szukaja pieniedzy gdzie się do-
                  pewnie znow je stracą.
                  Wpływ biopaliw na cene paliwa jest tez oczywisty.

                  No i ta Rosja, która zamierza przejsc na euro w rozliczeniach.
                  Dziwisz sie naciskom niemiec i pewnie innych krajów ,ze chca
                  sie rozliczac w walucie ktora u nich obowiazuje?Beda mieli taniej.
                  Nalezy jak najszybciej przejsc na euro.

                  Bykku.Ja narzekałem na rozpasania urzędników,na ich zmiany w zachowaniu,
                  które zauwazam wraz ze zwiekszeniem sie ich uprawnien.Narzekalem na
                  czekajaca mnie robote papierkowa i konieczne inwestycje ,ktore musze
                  zrealizowac aby dalej dzialac, a tak poza tym unia jest OK.

                  Jako zasada jest słuszna.Ja troche postekam,uloze sobie wszystko jak nalezy
                  i jak mowia moi synowie ,jeszcze bede wszystko chwalil.

                  Pozdr.

                  A.
                  • galba Niektóre rzeczy są niezmienne 17.10.03, 15:11
                    Przykuty do błękitnego ciągnika i ciągnięty przezeń przez błoto Andrzej napisał:

                    > Nalezy jak najszybciej przejsc na euro.

                    Niektórzy nie uczą się nawet na własnych błędach.

                    G.
                    • bykk Re: do Galby:) 17.10.03, 15:26
                      Galba, a co, nieprawdę piszę we swojej "sygnaturce"smile)?
                      Toż to akuratnie do F. pasuje, czego się Waść czepia "podziałów", hehehe?
                      pozdrawiam
                      hej!
                      • galba Podziały są niezłe 17.10.03, 15:28
                        bykk napisał:

                        > Galba, a co, nieprawdę piszę we swojej "sygnaturce"smile)?
                        > Toż to akuratnie do F. pasuje, czego się Waść czepia "podziałów", hehehe?
                        > pozdrawiam
                        > hej!

                        Podobnie jak niektóre... No te... podzielone na dwoje.

                        G.
                      • andrzejg bo najgorzej trafic na przedzial/nt 17.10.03, 15:32
                        bykk napisał:

                        > Galba, a co, nieprawdę piszę we swojej "sygnaturce"smile)?
                        > Toż to akuratnie do F. pasuje, czego się Waść czepia "podziałów", hehehe?
                        > pozdrawiam
                        > hej!
                    • andrzejg Re: Niektóre rzeczy są niezmienne 17.10.03, 15:35
                      galba napisał:

                      > Przykuty do błękitnego ciągnika i ciągnięty przezeń przez błoto Andrzej
                      napisał
                      > :
                      >
                      > > Nalezy jak najszybciej przejsc na euro.
                      >
                      > Niektórzy nie uczą się nawet na własnych błędach.
                      >
                      > G.


                      Przeciez to logiczne Galbo.
                      Nalezy wprowadzic u nas euro i skonczy sie problem z przeliczaniem.


                      A.
                      • bykk Re:do Jondrusia 17.10.03, 15:56
                        Jondruś, nie chodzi o przedział jeno o podziałsmile)!
                        Co do ełro, to owszem, ja również jestem za, ale...
                        Jesli pensje, renty, emerytury ludziom przeliczą 1 zł za 1 ełro!
                        Inaczej to Ty mógłbyś robić kokosy, a np.ja padnęsad.
                        Przechodzimy na ełro, Ty np. za 1 p.smile bierzesz 1 ełro, ja dostaję jeno w
                        przeliczeniu np. za 1000 zł 250 ełro. Jak myślisz, obaj będziemy zadowoleni z
                        jujni? Pogadamy jak się wszystkiego dowiemy, już niedługo.
                        hej!
                        Jondruś, a ten certyfikat już masz?smile)
                        • andrzejg Krzysiek,jak ja Cie czytam,to 17.10.03, 16:00
                          dochodzę do wniosku ,że jednak dobrze zrobiłem głosując na Unię.
                          Co tam moje problemy.To pikuś.A może łuni maja rację.
                          Ale Ty będziesz miał lepiej i wiesz co jest w tym wszystkim najwazniejsze?
                          Ano to ,że nie będziemy siedzieć w tym przedziale.

                          smile)
                          Pozdr.
                          A.
                          • bykk Re: Krzysiek,jak ja Cie czytam,to 17.10.03, 22:15
                            andrzejg napisał:

                            > dochodzę do wniosku ,że jednak dobrze zrobiłem głosując na Unię.
                            > Co tam moje problemy.To pikuś.A może łuni maja rację.
                            > Ale Ty będziesz miał lepiej i wiesz co jest w tym wszystkim najwazniejsze?
                            > Ano to ,że nie będziemy siedzieć w tym przedziale.
                            >
                            > smile)
                            > Pozdr.
                            > A.

                            Jondruś, czy nadal tak myslisz?smile
                            www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1729771.html

                            jeno nie podwyższj cen!smile
                            hej!
                            • andrzejg Re: Krzysiek,jak ja Cie czytam,to 17.10.03, 22:41
                              A dlaczego bykku mam nie podnosić cen?

                              A.

                              • bykk Re: Jondruś, nie kpij:)! 18.10.03, 16:33
                                Jondruś, nie uważaj siebie...smile
                                )
                                www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1729771.html
                                pogadamy!!!
                                hej!
          • andrzejg Re: Ale to, że zastanawiałeś się tak długo... 16.10.03, 15:20
            galba napisał:

            > ... nim odpowiedziałeś budzi pewną nadzieję.
            >
            > G.

            hehe

            no dobra.

            A.
    • d_nutka Re: Polak mądry po szkodzie 17.10.03, 11:54
      andrzejg napisał:

      > po cholerę ja głosowałem na tą unię?
      > Zdawałem sobie sprawę z wymogów,przekalkulowalem - dam radę.
      > Jednego nie przewidziałem - zmiany mentalnosci urzędnikow państwowych
      > Od tej ważnosci unoszą sie w obłoki-
      > chyba wezmę dubeltówkę i bedę strzelał jak do kaczek
      >
      > A.
      >
      >
      >

      Andrzeju
      jak ja TO mogłam przeoczyć?

      "Jednego nie przewidziałem - zmiany mentalnosci urzędnikow państwowych"

      czy istnieje jakikolwiek dowód na zaistnienie zmiany mentalności choć jednego
      urzędnika państwowego?

      poza tym chyba przewidziałeś wszystko jak trzeba
      smile
      d_
      • bykk Re: do Snajpera 17.10.03, 12:33
        Snajper, już dawno Ci stukałem, zmiń "lunetę" albo popraw, bo Ci się "omskła"smile!
        Jeśli nie widzisz w tym związku, widać okular Ci zaparowałsmile!
        Wiesz ile mamy w 2004 r. zapłacić składki do tej hujni? Wiesz ile miliardów w
        nastepnych latach? A skąd wziać na to? Najlepiej odebrać renty i zamrozić
        waloryzację emerytur, oraz zwiększyć "waty" i podatki.
        Ja widzę związek bom deko starszy od Cie, no ale ja mam słabszy wzrok i
        j.angielskiego nie znam, bo tu trzeba koniecznie znać języki obce!smile
        Nie dupcyj więc, jeno myśl Snajperze!
        pozdrawiam
        hej!
        tak nawiasem, pono proces snajpera się zaczął w USA, a Ty tu, hehehe?
        • snajper55 Re: do Bykka 17.10.03, 13:03
          bykk napisał:

          > Snajper,już dawno Ci stukałem, zmiń "lunetę" albo popraw, bo Ci się "omskła"smile
          > !
          > Jeśli nie widzisz w tym związku, widać okular Ci zaparowałsmile!

          >Od przyszłego roku do każdego litra paliwa - benzyny, oleju napędowego,
          autogazu - doliczana będzie specjalna opłata paliwowa. Dochody mają być
          przeznaczone na inwestycje drogowe.<
          Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to autostrady by nam nie były
          potrzebne. Jak wszyskim wiadomo, u nas podróżuje się wozami konnymi.

          >Kierowcy, szukajcie zaskórniaków! Od nowego roku paliwo w Polsce powinno
          znacznie podrożeć.<
          Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to benzyna by taniała, zamiast drożeć,
          aż w końcu byłaby darmo.

          >Jeżeli nie zostaną wprowadzone specjalne ulgi podatkowe dla producentów
          biokomponentów z ziemniaków, zbóż i rzepaku, ceny paliw powinny również z tego
          tytułu poważnie wzrosnąć.<
          Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to biopaliwa byśmy nie wprowadzali, a
          jeśli nawet, to byloby ono tańsze od zwykłej benzyny.

          To są te Twoje związki z UE.

          Snajper.
          • galba Ze S. jest nawet gorzej niż myślałem /nt 17.10.03, 13:15
            snajper55 napisał:

            > bykk napisał:
            >
            > > Snajper,już dawno Ci stukałem, zmiń "lunetę" albo popraw, bo Ci się "omskł
            > a"smile
            > > !
            > > Jeśli nie widzisz w tym związku, widać okular Ci zaparowałsmile!
            >
            > >Od przyszłego roku do każdego litra paliwa - benzyny, oleju napędowego,
            > autogazu - doliczana będzie specjalna opłata paliwowa. Dochody mają być
            > przeznaczone na inwestycje drogowe.<
            > Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to autostrady by nam nie były
            > potrzebne. Jak wszyskim wiadomo, u nas podróżuje się wozami konnymi.
            >
            > >Kierowcy, szukajcie zaskórniaków! Od nowego roku paliwo w Polsce powinno
            > znacznie podrożeć.<
            > Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to benzyna by taniała, zamiast
            drożeć,
            >
            > aż w końcu byłaby darmo.
            >
            > >Jeżeli nie zostaną wprowadzone specjalne ulgi podatkowe dla producentów
            > biokomponentów z ziemniaków, zbóż i rzepaku, ceny paliw powinny również z
            tego
            > tytułu poważnie wzrosnąć.<
            > Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to biopaliwa byśmy nie wprowadzali,
            a
            > jeśli nawet, to byloby ono tańsze od zwykłej benzyny.
            >
            > To są te Twoje związki z UE.
            >
            > Snajper.
            • snajper55 Ale nie aż tak źle jak z towarzyszem Galbą. nt 17.10.03, 13:17
              galba napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > bykk napisał:
              > >
              > > > Snajper,już dawno Ci stukałem, zmiń "lunetę" albo popraw, bo Ci się "
              > omskł
              > > a"smile
              > > > !
              > > > Jeśli nie widzisz w tym związku, widać okular Ci zaparowałsmile!
              > >
              > > >Od przyszłego roku do każdego litra paliwa - benzyny, oleju napędowego
              > ,
              > > autogazu - doliczana będzie specjalna opłata paliwowa. Dochody mają być
              > > przeznaczone na inwestycje drogowe.<
              > > Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to autostrady by nam nie były
              > > potrzebne. Jak wszyskim wiadomo, u nas podróżuje się wozami konnymi.
              > >
              > > >Kierowcy, szukajcie zaskórniaków! Od nowego roku paliwo w Polsce powin
              > no
              > > znacznie podrożeć.<
              > > Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to benzyna by taniała, zamiast
              > drożeć,
              > >
              > > aż w końcu byłaby darmo.
              > >
              > > >Jeżeli nie zostaną wprowadzone specjalne ulgi podatkowe dla producentó
              > w
              > > biokomponentów z ziemniaków, zbóż i rzepaku, ceny paliw powinny również z
              > tego
              > > tytułu poważnie wzrosnąć.<
              > > Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to biopaliwa byśmy nie wprowadzal
              > i,
              > a
              > > jeśli nawet, to byloby ono tańsze od zwykłej benzyny.
              > >
              > > To są te Twoje związki z UE.
              > >
              > > Snajper.
              • galba Jakież to wyszukane i oryginalne /nt/ 17.10.03, 13:30
                snajper55 napisał:

                > galba napisał:
                >
                > > snajper55 napisał:
                > >
                > > > bykk napisał:
                > > >
                > > > > Snajper,już dawno Ci stukałem, zmiń "lunetę" albo popraw, bo Ci
                > się "
                > > omskł
                > > > a"smile
                > > > > !
                > > > > Jeśli nie widzisz w tym związku, widać okular Ci zaparowałsmile!
                > > >
                > > > >Od przyszłego roku do każdego litra paliwa - benzyny, oleju napęd
                > owego
                > > ,
                > > > autogazu - doliczana będzie specjalna opłata paliwowa. Dochody mają b
                > yć
                > > > przeznaczone na inwestycje drogowe.<
                > > > Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to autostrady by nam nie był
                > y
                > > > potrzebne. Jak wszyskim wiadomo, u nas podróżuje się wozami konnymi.
                > > >
                > > > >Kierowcy, szukajcie zaskórniaków! Od nowego roku paliwo w Polsce
                > powin
                > > no
                > > > znacznie podrożeć.<
                > > > Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to benzyna by taniała, zamia
                > st
                > > drożeć,
                > > >
                > > > aż w końcu byłaby darmo.
                > > >
                > > > >Jeżeli nie zostaną wprowadzone specjalne ulgi podatkowe dla produ
                > centó
                > > w
                > > > biokomponentów z ziemniaków, zbóż i rzepaku, ceny paliw powinny równi
                > eż z
                > > tego
                > > > tytułu poważnie wzrosnąć.<
                > > > Oczywiście jak do UE byśmy nie wchodzili to biopaliwa byśmy nie wprow
                > adzal
                > > i,
                > > a
                > > > jeśli nawet, to byloby ono tańsze od zwykłej benzyny.
                > > >
                > > > To są te Twoje związki z UE.
                > > >
                > > > Snajper.
                >
                >
                • xiazeluka A propos oryginalności 17.10.03, 13:33
                  Czy WCMość zauważyła, jaki pretensjonalny i jednocześnie nadęty aforyzm nasz
                  esesman przyjął sobie na sygnaturkę? Po polsku to idzie chyba tak: Misjonarz na
                  wyspie ludożerców.
                  • galba Motto 17.10.03, 14:42
                    Zwykle nie przyglądam się tym mottom bo tam głównie o podzielonej na dwoje
                    dupie piszą.

                    Co do Snajperowego to zadziwiające jest z jaką gorliwością do prawdy garną się
                    najwięksi łgarze.

                    Teraz to modne więc może ja bym sobie też jakieś motto wymyślił? Może:

                    Ceterum censeo EU delendam esse

                    ?

                    G.
                    xiazeluka napisał:

                    > Czy WCMość zauważyła, jaki pretensjonalny i jednocześnie nadęty aforyzm nasz
                    > esesman przyjął sobie na sygnaturkę? Po polsku to idzie chyba tak: Misjonarz
                    na
                    >
                    > wyspie ludożerców.
                    • xiazeluka Nie wiem co powiedzieć... 17.10.03, 14:53
                      galba napisał:

                      > Co do Snajperowego to zadziwiające jest z jaką gorliwością do prawdy garną
                      się najwięksi łgarze.

                      Święte słowa, Wasza Wysokość!

                      > Teraz to modne więc może ja bym sobie też jakieś motto wymyślił? Może:
                      >
                      > Ceterum censeo EU delendam esse

                      I tutaj ogarnął mnie pewien niepokój... Od lat moim ulubionym zawołaniem jest
                      właśnie wariacja katońskiego postulatu z tym, że zamiast EU
                      dawałem "socjalizm"...
                      Wasza Wysokość czyta mi w myślach?
                      • galba Jako dobry władca... 17.10.03, 15:05
                        > > Ceterum censeo EU delendam esse
                        >
                        > I tutaj ogarnął mnie pewien niepokój... Od lat moim ulubionym zawołaniem jest
                        > właśnie wariacja katońskiego postulatu z tym, że zamiast EU
                        > dawałem "socjalizm"...
                        > Wasza Wysokość czyta mi w myślach?

                        ... znam myśli wszystkich ludzi przebywających na mojej ziemi.

                        Jako ciekawostkę dla historyków (a może do wykorzystania w jakimś
                        teleturnieju?) podam, że "Galba" byłby "Katonem" lub "Cato" (lepsze) gdyby te
                        nie były już zajęte.

                        G.
                    • snajper55 Re: Motto 17.10.03, 15:56
                      galba napisał:

                      > Zwykle nie przyglądam się tym mottom bo tam głównie o podzielonej na dwoje
                      > dupie piszą.
                      >
                      > Co do Snajperowego to zadziwiające jest z jaką gorliwością do prawdy garną się
                      > najwięksi łgarze.
                      >
                      > Teraz to modne więc może ja bym sobie też jakieś motto wymyślił? Może:
                      >
                      > Ceterum censeo EU delendam esse ?
                      >
                      > G.

                      A co powiesz o beati pauperes spiritu ? Lub może impos animi ?

                      Snajper.
                      • galba Re: Motto 20.10.03, 08:20
                        > A co powiesz o beati pauperes spiritu ? Lub może impos animi ?

                        To pierwsze doskonale do ciebie pasuje.

                        G.
                • snajper55 Dzięki za pochwały.Widzę,że udało ci się zrozumieć 17.10.03, 13:35

              • bykk Re: do Snajpera:) 17.10.03, 13:36
                Snajper, jakiś Ty naiwny!(a moz rżniesz głupa, tak dla jaj, robisz w konia
                starego bykka?)
                "na inwestycje drogowe"? Nie rozśmieszaj kierowców, bo będzie więcej wypadków!smile
                Wiesz, jak ktosik przeczyta Twóje wywody, będzie jechał i sobie przypomni,
                to się może posrać ze śmichu, a na gównia łatwo o poślizg!smile)
                Dzięki za odrobinę humoru.
                hej!
                • snajper55 Re: do Snajpera:) 17.10.03, 13:38
                  bykk napisał:

                  > Snajper, jakiś Ty naiwny!(a moz rżniesz głupa, tak dla jaj, robisz w konia
                  > starego bykka?)
                  > "na inwestycje drogowe"? Nie rozśmieszaj kierowców, bo będzie więcej wypadków!
                  > smile

                  Cytuję to, na co Ty się powoływałeś. To są fragmenty artykułu, na któy Ty się
                  powoływałeś. I nie ma w nim ani słowa o UE.

                  Snajper.

                  > Wiesz, jak ktosik przeczyta Twóje wywody, będzie jechał i sobie przypomni,
                  > to się może posrać ze śmichu, a na gównia łatwo o poślizg!smile)
                  > Dzięki za odrobinę humoru.
                  > hej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka