Dodaj do ulubionych

Obudz się Polsko!!!

IP: *.tvn.pl 17.10.03, 09:06
Mam dość tej naburmuszonej minki naszego Pana premiera. Premiera uwiklanego w
coraz to nowsze afery, udajacego że nic się nie dzieje, jadącego tylko i
wyłącznie na ideii wstapienia polski do UE, człowieka majacego nawet własne
słowa za gówno ( znana wypowiedz dla RMF i Zetki o poparciu dla rządu Buzka i
pózniejsza wypowiedz o wlasnym poparciu )
To, że w SLD dzieje sę zle , wiadomo od dawna, i nie czarujmy się - owijania
gówna w ładny papierek uż ic nie da.
Zastanawiam się tylko jak długo wytrzyma społeczeństwo, nie muszę chyba
prytaczać tu nawet oficjalnych statystyk, mówiących jaki procent naszego
społeczeństwa żyje w nędzy.
A najgorsze w tym wszystkim , jest to, że mamy to wszystko na własne żądanie.
Przecież to my, naród, wybraliśmy te szmaty...które kolejny raz dorwały się
do żłoba...
Ludzie!!! Obudzmy się, może już lepiej jest wyjśc na ulice i rozwalić to
towarzystwo, przynajmnij niech wiedzą że są pewne granice, tórych przekraczać
nie wolno, choć myślę, że wszystki granice i normy dawno zostały już
przekroczone.
Afera Rywina ? To tylko wierzchołek góry lodowej, co z tego , że Jakubowska
położy głowe? Bedzie żyła długo i dostatnio, wiadomo , że została kozłem
ofiarnym w celu ratowania ozostałych tyłków, tak skutecznie okupujących
stanowiska.
Gdzie przedwyborcze obietnice SLd ?
Może my ie dorośliśmy do demokracji? MOże potrzebni są nam Piłsudski i
Dzierżyński ? MOże tylko w ten sposób, mozna wlać trochę oleju i
przyzwoitości do łbów naszych tzw. elit politycznych?
Myślę , że dalej już się tak nie da. Wszysto ma swoje granice, stoimy na
progu wytrzymałości, za chwile to wszystko pierdolnie, tylo co to własciwie
da/ Znowu przyjdą następni, newazne czy będą biali czy czerwoni.
Smutne, ale jakże prawdziwe. Co robić? Jaką obrać drogę ? Z kim i dokąd mamy
dalej iść i czy mamy jeszcze siłę na pokonywanie jakichkolwiek dystansów?
Obserwuj wątek
    • d_nutka Re: Zatroskana Manto 17.10.03, 09:14
      "Myślę , że dalej już się tak nie da. Wszysto ma swoje granice, stoimy na
      progu wytrzymałości, za chwile to wszystko pierdolnie, tylo co to własciwie
      da/ Znowu przyjdą następni, newazne czy będą biali czy czerwoni.
      Smutne, ale jakże prawdziwe. Co robić? Jaką obrać drogę ? Z kim i dokąd mamy
      dalej iść i czy mamy jeszcze siłę na pokonywanie jakichkolwiek dystansów?"

      czekam na odpowiedź od ciebie
      bo chyba znasz odpowiedzi na swoje pytania?
      nie znasz?
      czekasz na podpowiedź jakiegoś polityka czy intelektualisty?
      d_
    • Gość: AndrzejG o tej porze?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 09:16
      Kto by sie tam zrywał?
      Dla jednych za wczas, dla innych za pozno

      A.
    • Gość: Palnick Obudz się Polsko!!! - do Manty z * tvn.pl* IP: *.stenaline.com 17.10.03, 09:42
      Należy ci sie manto wink - wypada wiedzieć, że problemy analogiczne do Polski są
      równie stare jak nierozwiazywalne drogą ewolucyjną:

      "Robotnicy i kapitalisci !
      Dla uproszczenia nazywal bede nizej "robotnikami" wszystkich tych, którzy nie
      sa wspólwlascicielami srodków produkcji - choc nie jest to zwyczajowe
      rozumienie tego pojecia. Wlasciciel srodków produkcji moze kupic prace
      robotnika. Poslugujac sie srodkami produkcji, robotnik wytwarza nowe towary,
      które staja sie wlasnoscia kapitalisty. Zasadniczym elementem tego procesu jest
      stosunek miedzy tym, co robotnik wytwarza, a tym, co w zamian otrzymuje - w
      kategoriach wartosci rzeczywistej. Tak dalece jak uklad pracy
      jest "dobrowolny", wysokosc wynagrodzenia robotnika jest warunkowana nie
      rzeczywista wartoscia produkowanych przezen towarów, lecz jego minimalnymi
      potrzebami i zapotrzebowaniem kapitalisty na sile robocza w stosunku do liczby
      robotników rywalizujacych o prace. Wazne jest zrozumienie, ze nawet w teorii
      wyplata robotnika nie jest zdeterminowana rzeczywista wartoscia jego produktu.
      Prywatny kapital koncentruje sie w rekach nielicznych ludzi, czesciowo z powodu
      rywalizacji wsród kapitalistów, a czesciowo dlatego, ze rozwój techniczny i
      rosnace rozbicie swiata pracy stymuluja powstawanie wiekszych jednostek
      produkcji kosztem mniejszych. Rezultatem tych procesów jest powstanie
      oligarchii prywatnego kapitalu, nie poddajacej sie skutecznej kontroli nawet
      demokratycznie zorganizowanego spoleczenstwa. Dzieje sie tak dlatego, ze
      czlonkowie cial legislacyjnych sa wybierani przez partie polityczne, w duzej
      mierze finansowane lub w inny sposób sterowane przez prywatnych kapitalistów,
      którzy w praktyce izoluja elektorat od legislatury. W konsekwencji,
      reprezentanci ludu niewystarczajaco chronia interesów uposledzonych warstw
      spoleczenstwa. Co wiecej, w obecnych warunkach prywatni kapitalisci
      nieuchronnie kontroluja, bezposrednio lub posrednio, glówne zródla informacji
      (prase, radio, edukacje). Indywidualnemu obywatelowi jest zatem bardzo trudno
      dojsc do obiektywnych wniosków i zrobic madry uzytek ze swoich praw
      politycznych. W wiekszosci przypadków jest to zas wrecz niemozliwe."

      Albert Einstein

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka