cepekolodziej
08.10.08, 07:20
Że jak się nagrzeszy, to można raz do roku grzechy do wody wrzucić? I
wtedy z głowy?
No, ale słaby jestem z tradycyjnego judaizmu, to i nie wiem, czy jest
z tym usuwaniem grzechów związana jakaś pokuta.
Chyba nie? Bo jak? Woda wyznaczy?
Świat ciekawy jest, generalnie, a w ludzkim ZOO nie brak
odpowiedników żyraf i dziobaków
Fotografia obrzędu:
www.haaretz.com/hasite/images/iht_daily/D071008/248_haredimREUTERS.jpg
Podpis pod zdjęciem:
Haredim Tues. performing Tashlich, the ritual of casting away sins of
the past year into water, ahead of Yom Kippur on a T.A. beach.
(Reuters)
I mam w związku z tym pytanie. Jak już te grzechy zostaną wrzucone, i
ktoś niewiedziaszczy zaraz potem się w morzu wykąpie, to czy te
grzechy aby do nie go się nie przylepią, jakoś nie przylgną?
A co z rybami, jak pływają w tej zagrzeszonej wodzie, a potem jak
ktoś je złowi i zje?