Insistorisowi....

28.10.08, 08:20

"Niczego nie życzę fuhrerowi tak bardzo jak zwycięstwa."

(z depeszy urodzinowej 30.IV.1942 złożonej przez Piusa XII na ręce
ambasadora III-ej Rzeszy von Papena)
    • xenocide Re: Insistorisowi.... 28.10.08, 08:23
      patience napisała:

      >
      > "Niczego nie życzę fuhrerowi tak bardzo jak zwycięstwa."
      >
      > (z depeszy urodzinowej 30.IV.1942 złożonej przez Piusa XII na ręce
      > ambasadora III-ej Rzeszy von Papena)
      >
      >
      A wedlug ciebie mial napisac zeby Adolfa szlag trafil ?
      • patience Re: Insistorisowi.... 28.10.08, 09:26
        > A wedlug ciebie mial napisac zeby Adolfa szlag trafil ?

        A wedlug ciebie musial koniecznie pisac?
    • pozarski Re: Insistorisowi.... 28.10.08, 08:24

      patience napisała:

      >
      > "Niczego nie życzę fuhrerowi tak bardzo jak zwycięstwa."
      >
      > (z depeszy urodzinowej 30.IV.1942 złożonej przez Piusa XII na ręce
      > ambasadora III-ej Rzeszy von Papena)

      Papiez niewinny,bo urodziny hitlerka przypadaly rowno 10 dni wszesniej,a takich
      fopasow ten papiez nie popelnial,zwlaszcza do niemcow.wink
      • pozarski Re: Insistorisowi....PS 28.10.08, 08:29
        Nie tylko nie wie o dokonaniach Kolbego na polu krzewienia antysemityzmu w
        Polsce, kiedy byly urodziny hitlerka,ale i adresatowi zmienia ksywe. Kiszka sie
        nazywa institoris1,choc faktycznie insystuje jak diabli.wink))
    • rycho7 obluda Patience 28.10.08, 09:08
      patience napisała:

      >
      > "Niczego nie życzę fuhrerowi tak bardzo jak zwycięstwa."
      >
      > (z depeszy urodzinowej 30.IV.1942 złożonej przez Piusa XII na ręce
      > ambasadora III-ej Rzeszy von Papena)

      Przeciez cieszysz sie i jestes dumna, ze JPII to zwyciestwo nad komunizmem w
      koncu sie udalo.
      • patience Re: obluda Patience 28.10.08, 09:28
        JPII nie ma nic wspolnego z Hitlerjugend czy ukrywaniem zbrodniarzy z SS oraz
        ludobojcow przed Trybunalem Norymberskim.
        • rycho7 Re: obluda Patience 28.10.08, 15:51
          patience napisała:

          > JPII nie ma nic wspolnego z Hitlerjugend czy ukrywaniem zbrodniarzy z SS

          Przypadkiem urodzil sie za pozno. Nikt go nie wybral papiezem na czas II Wojny
          Swiatowej. Natomiast wyuczono go katolickiego tryndu walki s komunom.

          Pius chcial tego samego ale przyszlo mu dzialac w bardziej niekorzystnych
          warunkach. JPII nie troszczyl sie o stojacych pod bramami Watykanu bojcach z KGB
          lub z Gestapo.

          Cala Twoja obluda w pelnej krasie.
    • xiazeluka Re: Insistorisowi.... 28.10.08, 10:16
      Stalin gratulował Hitlerowi zwycięstw w Polsce i na Zachodzie.
      Jednocześnie rychtował swoją armię, by wrazić Adolfoni nóż w plecy.
      Wnioski?
      • patience Re: Insistorisowi.... 28.10.08, 10:47
        xiazeluka napisała:

        > Stalin gratulował Hitlerowi zwycięstw w Polsce i na Zachodzie.
        > Jednocześnie rychtował swoją armię, by wrazić Adolfoni nóż w plecy.
        > Wnioski?
        >

        Ze kazdemu z wyzej wymieenionych wodzow chodzilo o wladze nad swiatem, dowolnymi
        srodkami? Z w/w trojki najtrudniej bylo wodzowi z Watykanu, bo nie mial armii.
        Ale konkordat z panstwem Hitlera tez prowadzil do celu... Do czasu.

        Czyli wniosek koncowy z tego taki, ze totalitarysci przegrywaja z demokracja.
        • xiazeluka Re: Insistorisowi.... 28.10.08, 11:38
          Nie, moja droga, to się nazywa po prostu "polityka". W przypadku
          Watykanu narzędzie raczej mocno ograniczone, jako że - jak sama żeś
          sama roztropnie zauważyła - nie miał środków tę politykę
          przedłużających.
          Ot i cała tajemnica.

          Konkordat to "umowa zawierana między papieżem jako zwierzchnikiem
          Kościoła katolickiego a danym państwem", a zatem nic nienormalnego
          lub niespotykanego. Szereg państw europejskich takie umowy z
          Czarnymi miało. Twierdzisz, że i one prowadziły do celu? A mogłabyś
          wykrztusić - do jakich, w przypadku np. Estonii (27 listopada 1936
          roku)?

          Wniosek końcowy już jest typowy dla Helgi, czyli bezładny logicznie.
          Nawiasem pisząc to nie totalitaryści przegrywają z demokracją
          (HItler przegrał ze Stalinem), lecz demotfukracja prowadzi do
          totalitaryzmu.
          • patience Re: Insistorisowi.... 28.10.08, 11:47
            Hm. Moze cie nieslusznie osadzam, ale po latach bywania na wspolnym forum
            wydaje mi sie, ze byloby ci najlepiej w ustroju wymyslonym przez Mussoliniego
            (bez obaw, odrozniam faszyzm od nazizmu). Niemniej wydaje mi sie ze przegrzales.
            Konkordat z masowym morderca to nie "polityka" lecz wspoludzial i zaprzeczenie
            przykazaniu "nie zabijaj". Masowym mordercom nalezy sie, z ducha i litery 10
            Przykazan - ekskomunika, a nie konkordat. Chyba, ze ktos, zasiadajacy na stolcu
            apostolskim przestaje byc chrzescijaninem. Wtedy rzeczywiscie Dekalog przestaje
            byc aktem wiary, a staje sie towarem politycznym do negocjacji.

            Gdybys mial jakies problemy w zwiazku z Zydami, uprzejmie cie informuje, ze SS
            mordowalo nie tylko Zydow, i ze za PXII Watykan umozliwial ludobojcom unikniecia
            odpowiedzialnosci przed Trybunalem Norymberskim.

            Nic tego nie usprawiedliwia. Nic.
            • patience PS. ksiaze... 28.10.08, 12:04
              Wiem ze nie lubisz mojej postmodernistycznej moraklnosci ( wink ) ale nawet
              postmodernisci usztywniaja sie w niektorych warunkach. Nie wiem czy pamietasz, w
              czasie wojny w Jugoslaawii zniklam z forum i niektorzy sie nawet zastanawiali,
              czy mam cos z nia wspolnego (zapoznalam sie po powrocie z tymi wypowiedziami).
              Teraz ci mowie, ze mialam. Gdybys byl swiadkiem rozkopywania choc jednego
              masowego grobu w Bosni, zarreczam ci, najpierw bys dlugo rzygal, a potem bys
              serdecznie znienawidzil wszystkich masowych mordercow. Osobiscie uwazam, ze
              ludzie, masowo mordowali w czasie II wojny swiatowej, te oddzialy SS, nie
              skladaly sie z ludzi, tylko z mutantow od gatunku ludzkiego. Watykan ich chronil
              i umozliwial ucieczke przed Trybunalem w Norymberdze. W tym jednym przypadku,
              masowych mordercow, jestem za kara smierci. PXII nie zdobyl sie nawet na
              ekskomunike. Jest hańbą chrześcijaństwa i chrześcijan. To już nie jest polityka.
              Dla mnie ten czlowiek jest czescia swiata wampirów.
              • pozarski Re: PS. ksiaze... 28.10.08, 12:11
                Dodalem cie do ulubionych.wink Papiez,mozesz tego nie wiedziec,nie jest szefem
                wszystkich chrzescijan,tylko katolikow. Inne sekty pewnie zacieraja rece na taki
                upadek znienawidzonego przez nich kk.wink
                • xiazeluka Dziękuję 28.10.08, 12:20
                  Za oświecenie również dziękuję, aczkolwiek nie rozumiem, skąd
                  pomysł, iż istnieje potrzeba zażycia przeze mnie korepetycji?
                • patience Re: PS. ksiaze... 28.10.08, 12:23
                  pozarski napisał:

                  > Dodalem cie do ulubionych.wink Papiez,mozesz tego nie wiedziec,nie jest szefem
                  > wszystkich chrzescijan,tylko katolikow. Inne sekty pewnie zacieraja rece na tak
                  > i
                  > upadek znienawidzonego przez nich kk.wink


                  Wiesz, pozi, ludzkie ciala w srodku tych warstw rozkladaja sie szybciej niz te
                  na obrzezach. Nie wiem czemu. Ale i tak po kośćcu można poznać, że niektórzy
                  byli żywi przed zakopaniem. Co ma za znaczenie, czy to robili nazisci, czy
                  komunisci, czy ludzie Milosevica. Wszystkie groby sa takie same. Nie jestes
                  swoim ojcem. Jestes normalnym, zywym czlowiekiem, ktory niczego nie firmowal.
                  Buntowales sie nawet, juz jako dziecko. Z wyrazami sympatii i wspolczucia. Nie
                  masz z tym nic wspolnego.
                  • pozarski Re: PS. ksiaze... 28.10.08, 12:25
                    Pieprzesz bez sensu.Mleczko
              • xiazeluka Helgo 28.10.08, 12:19
                "ludzie, masowo mordowali w czasie II wojny swiatowej"

                Mówimy o 1933 roku. Pytanie z zakresu niższej klasy szkoły zbiorczej
                podstawowej: w którym roku wybuchła II wojna światowa?
                • patience Re: Luka 28.10.08, 12:26
                  Nie udawaj ze nie rozumiesz. Faszyzm nie byl ludobojczy.
                  • pozarski Re: Luka 28.10.08, 12:27
                    patience napisała:

                    > Nie udawaj ze nie rozumiesz. Faszyzm nie byl ludobojczy.
                    >
                    >
                    Koniecznie sprzedaj te mysl Etiopczykom.
                  • xiazeluka Bez udawania 28.10.08, 12:31
                    Nie, Helgo, nie rozumiem. Proszę mi przystępnie wyjaśnić, co masz na
                    mysli, bo nawet amator surrealizmu Pozerski wydaje się być bezradny.
                    • patience Ależ 28.10.08, 12:34
                      Ja ci tylko na konkretnym przykładzie objaśniłam, że nie wszystko jest "polityką".
                      • xiazeluka Przeoczyłem ten "konkretny przykład" 28.10.08, 12:38
                        Wskaż go proszę, palcem.
                        • patience Re: Przeoczyłem ten "konkretny przykład" 28.10.08, 12:47
                          Chcialam ci pokazac na przykladzie wlasnych doswiadczen czym jest masowy mord i
                          dlaczego akceptacje takiego stanu rzeczy nie mozna nazwac "polityka", bo wlasnie
                          tak to nazwales. Moze nie jestem w stanie przekazac wlasnych odczuc. W kazdym
                          razie wycofuje sie z tej dyskusji, niemniej na sztywno. Masowe morderstwa i
                          ludzie ktorzy pomagaja masowym mordercom uniknac odpowiedzialnosci moim zdaniem
                          nie naleza do gatunku ludzkiego. To dotyczy rowniez PXII. I tyle.
                          • pozarski Re: Przeoczyłem ten "konkretny przykład" 28.10.08, 13:05
                            patience napisała:

                            > Chcialam ci pokazac na przykladzie wlasnych doswiadczen czym jest masowy mord i
                            > dlaczego akceptacje takiego stanu rzeczy nie mozna nazwac "polityka", bo wlasni
                            > e
                            > tak to nazwales. Moze nie jestem w stanie przekazac wlasnych odczuc. W kazdym
                            > razie wycofuje sie z tej dyskusji, niemniej na sztywno. Masowe morderstwa i
                            > ludzie ktorzy pomagaja masowym mordercom uniknac odpowiedzialnosci moim zdaniem
                            > nie naleza do gatunku ludzkiego. To dotyczy rowniez PXII. I tyle.
                            >
                            >

                            Nareszcie pejszns odkrywa przylbice. Ona uwaza,ze ktos nie nalezy do gatunku
                            ludzkiego. Prosze bardzo. Dokladnie myslenie nazistow. A kto sie przyczynil
                            m.in.do powstania tych masowych grobow w Bosni (oczywiscie poza mordercami)? No
                            przeciez ta najbardziej humanitarna z humanitarnych organizacji - ONZ i
                            bezczynna i bezzebna EU. Obie instytucje niezmiernie powazane przez pejszns i te
                            armie humorystycznych humanitarystow objezdzajacych swiat w konwojach z szynka
                            do Bosni.
                            • patience Re: Przeoczyłem ten "konkretny przykład" 28.10.08, 13:11
                              Moze to wyrqaz bezradnosci, pozi. Widzialam szkielety ludzi ktorzy sie
                              wykopywali spod cial. Chyba nie jestem w stanie tego opisac. Ja tam po prostu
                              rzygalam i myslalam ze wyrzygam wlasne jelita.
                              • pozarski Re: Przeoczyłem ten "konkretny przykład" 28.10.08, 13:14
                                I epatujesz ta groza tutaj jednoczesnie propagujac nazistowskie myslenie. Zmien
                                prochy.
                              • rycho7 Re: Przeoczyłem ten "konkretny przykład" 28.10.08, 16:14
                                patience napisała:

                                > Moze to wyrqaz bezradnosci

                                Faktycznie, jestes bardzo bezradna narzucajac swoja wydumana siatke pojeciowa.

                                > Widzialam szkielety ludzi ktorzy sie wykopywali spod cial.

                                Ja z takim czlowiekiem pilem wodke, z tym, ze nie byl szkieletem bo potrafil sie
                                wykopac, kiedys. Sadze, ze po tym doswiadczeniu wielokrotnie plywal we krwi
                                kryta zabka. Ale nie byl sklonny chwalic sie swoimi sukcesami. Ja mam powazny
                                problem z potepianiem go za to, ze przezyl.

                                Wbrew Twoim manipulacjom pojeciowym uwazal, ze ten czlowiek uczestniczyl w
                                realizacji polityki i tworzeniu historii. Bo polityka to wlasnie taka stara k.rwa.

                                > rzygalam i myslalam ze wyrzygam wlasne jelita.

                                Przed bojem zolnierze nic nie jedza. Bo to szkodzi na gojenie sie ran.
                          • xiazeluka Powtórka 28.10.08, 13:42
                            Najwyraźniej za pierwszym razem nie dotarło.

                            Ile masowych morderstw miał na sumieniu tow. Adolf w chwili
                            podpisywania konkordatu?
            • xiazeluka Re: Insistorisowi.... 28.10.08, 12:18
              Tyle lat się znamy - i na próżno, Helga nie jest w stanie zrozumieć,
              że lewacki system polityczny wolnościowca zawsze brzydzi. Co
              mianowicie miałoby mi się podobać w państwie Mussoliniego?
              Interwencjonizm, antyliberalizm, korporacjonizm, statolatria? Helgo,
              na litość boską...

              Na litość boską II - konkordat Niemcy-Watykan został zawarty 20
              lipca 1933 roku, zatem krótko po dojściu Adolfa do - niepełnej na
              początku władzy - kiedy o "masowym mordercy" nie można mówić, bo
              kogo to zamordował do 1933 roku tow. Adolf? Taki Piłsudski, daleko
              nie szukając, miał w tym czasie więcej ofiar na sumieniu, jednak
              nawet Helga nie posunie się tak daleko, by Naczelnika od "masowego
              mordercy większego od Hitlera" nazywać?
              Naucz się wreszcie, moja droga, oceniać wydarzenia z punktu widzenia
              statystów tamtych czasów, a nie luksusu niemal wiekowej perspektywy.
              To bardzo wygodne, wiem, lecz całkowicie ahistoryczne podejście.
              • patience Re: Insistorisowi.... 28.10.08, 12:32
                No masz racje, tyle, ze ja wyraznie mowilam o czasach powojennych. Watykan
                umozliwial ludobojcom unikniecia kary smierci zasadzonej przez Trybunal
                Norymberski. Falszywe paszporty, przemyt do Argentyny, etc. Nawet wtedy, gdy nic
                mu nie grozilo, owczesny papiez nie oblozyl ich ekskomunika, tylko sie z nimi
                konkordatowal. I wlasnie tego nic nie usprawiedliwia. Nie rozmawiamy tu o
                surrealistycznym pomysle by go beatyfikowac. Ja go tu oceniam jako czlowieka.
                Nie zdal egzaminu. Zadnego.

                PS. Ok. Mussolini nie. Ale trudno mi sobie wyobrazic jakis nieludobojczy ustroj,
                bo mimo wszystko, wydaje mi sie, ze takich tendencji nie przejawiasz, ktory
                bylby zerwaniem z demokracja. To moze mi wyjasnij.
                • xiazeluka No, już lepiej 28.10.08, 12:38
                  Poproszę o listę "ludobójców", którym Watykan "umozliwił uniknięcie
                  KS zasądzonej" przez nielegalny TN. Oraz o datę dzienną tego
                  niesłychanego ekscesu, czyli konkordatowania się z ludobójcami po
                  wojnie.
                  Tak między nami - gdybyś umiała odrobinę lepiej pisać, to ze swoją
                  wyobraźnią mogłabyś bez trudu produkować bestsellery w stylu Dana
                  Brałna.

                  PS. Monarchia dziedziczna/nomokratyczna Tyrania. Pasi?
                • piq przepraszam, że się wtrącę; wydaje mi się,... 28.10.08, 19:29
                  ...że masz niejaki kłopot ze zrozumieniem, o co chodzi z tą demotfukracją. Ja na
                  przykład, i mam wrażenie, że luka takoż, mam obawę przed demokracją - wszak nie
                  co innego jeno demokracja w najbardziej cywilizowanym kraju Europy stworzyła
                  firera (u nas wyniosła lepra do ponad20%ego poparcia w pewnym momencie). A
                  dzisiaj, w czasach, kiedy wystarczy zrobić dobrze wykoncypowany serial, żeby
                  dowolnie manipulować ludźmi, zagrożenie poprzez mechanizm działania demokracji -
                  dla panstwa, ludzi i dla niej samej - jest dużo łatwiejsze. Firer musiał jeździć
                  i przemawiać, dzisiaj by mu wystarczyło wystąpić w tokszole. Dla mnie
                  bezpieczniejszą formą ustrojową byłaby jakaś demokracja elitarna, w której do
                  urn nie idą bezmyślni widzowie tiwi, tylko ludzie, którzy np. zdali odpowiedni
                  egzamin dopuszczający do udziału w wyborach.
                  • sz0k ciekawe... 28.10.08, 19:34
                    piq napisał:

                    > tylko ludzie, którzy np. zdali odpowiedni
                    > egzamin dopuszczający do udziału w wyborach.

                    A na czym miałby np. polegać taki egzamin?
                    • piq to był przykład,... 28.10.08, 21:57
                      ...pewnej utopii i ja zdaję sobie sprawę, ze jest to niemożliwe. Wykasowałem
                      sobie ostatnie zdanie z tekstu, więc się zrobił niezrozumiały. Ale on opisuje
                      moje ograniczone zaufanie do demokracji, zwłaszcza przy polityce pozbawionej
                      zasad moralnych, czy raczej zwykłej przyzwoitości, a opartej raczej na
                      przypodobaniu się "elektoratowi".
                  • manny_ramirez Re: przepraszam, że się wtrącę; wydaje mi się,... 28.10.08, 21:59
                    piq napisał:

                    jakaś demokracja elitarna, w której do
                    > urn nie idą bezmyślni widzowie tiwi, tylko ludzie, którzy np. zdali odpowiedni
                    > egzamin dopuszczający do udziału w wyborach.==

                    A jak powinien wygladac wedlug Ciebie taki egzamin?
                  • perla w tych trudnych czasach, bodajby w pamiętnym 1995 28.10.08, 22:28
                    roku napisałem program komputerowy, jedyny chyba, który napisałem za
                    darmo, a który to po teście wykonanym na tym programie, eliminował
                    idiotów, analfabetów, nie znających podstaw ekomomii i Konstytucji,
                    oraz prawa karnego i cywilnego, z wyborów powszechmych.
                    Przesłałem to do sejmu, ale po kilku konsultacjach i paru dobrych
                    latach, zadzwonił do mnie ten Twój lokalny poseł z Krakowa. Cieślik
                    czy jak mu tam, no ten co tego porucznika Borewicza w 07 grał. I on
                    mnie gorąco przepraszając, powiedział mi, iż zamysł upadł, gdyż nie
                    ma szans na większość w kwestii tej. Przy okazji przeprosił mnie za
                    koleżankę ze swego klubu SLD, która mi naubliżała telefonicznie za
                    pomysły takie właśnie.
                    • sz0k :-)))))) 28.10.08, 22:56
                      Perla te Twoje historyjki smile)) Jak program był za darmo to może opublikuj
                      gdzieś źródło, albo zdradź chociaż algorytm smile))
                      • perla sz0ku 28.10.08, 23:07
                        nie udostępniam kodów źródłowych. Nigdy i nikomu. Zaś algorytm jest
                        prosty jak drut. Sam możesz go napisać na A4.
                        Ta historia autentyczna jest. Do projektu przyczepino m.in. się za
                        to, iż popełniłam błędy gramatyczne. Ale ja chyba nigdy nie nauczę
                        się czy pisać razem czy osobno właśnie.
                        • sz0k szkoda, myślałem że to open source :-)))) n/t 28.10.08, 23:24

                          • perla sz0ku, post nr 2 jest 28.10.08, 23:44
                            ty może myślisz, że sejm to coś wyjątkowego jest. Że ci posłowie i w
                            ogóle. Może myślisz, że oni wiedzą. Mnie sie zdarzyło poznać,
                            przyznaję - dzięki Carominie, prezydentów, premierów, różnych
                            ministrów i dziennikarzy jak Adaś M. Oni siorbią herbatę, nie umieją
                            się zachować w restauracji, pojęcia nie mają nie tylko o ekonomii
                            ale i o kindersztubie, a jak z takim jedziesz z Poznania do Wa-wy w
                            samochodzie to nagle słyszysz - pan ma relaks, znaczy się kroplówkę.
                            Taki jest o 9 rano w radiuzet aby o 23 być w typ. Dzięki tym
                            kroplówkom właśnie.
                            • sz0k Re: sz0ku, post nr 2 jest 29.10.08, 00:14
                              Perla mylisz mnie chyba z kimś innym smile Ja zadeklarowanym antydemokratą jestem
                              smile Dla mnie wszyscy posłowie, senatorowie, ministrowie i ch... wie kto tam
                              jeszcze jest to w większości przygłupy, a w całości złodzieje i darmozjady.

                              Jeśli ktoś byłby dobry w ekonomii i znał się na robieniu interesów to zostałby
                              biznesmenem i rozkręcił prosperujący interes, a nie szedł na posła. Na posła
                              idzie ten kto właśnie z ekonomii i innych dziedzin dobry nie jest i się w nich
                              nie jest wstanie sprawdzić.
                    • polska_belgijka szok! autentyczny szok! 28.10.08, 22:58
                      Mitomania siegnela zenitu!
                      Rudzi i rude tez out?

                      wink)))
            • vicky17 Re: Insistorisowi.... 30.10.08, 18:31
              patience napisała:


              >
              > Nic tego nie usprawiedliwia. Nic.
              >

              a cos usprawiedliwia Jalte,Katyn,wojne w Iraku etc? znasz tylko jeden
              przyklad,gdzie wielcy gratuluja bandytom a moze definicje bandytyzmu ci sie
              zatarly w pamieci?
    • benek231 Piusowi chodzilo o zwyciestwo w sferze ducha :O)) 29.10.08, 02:38
      bo o jakim niby innym zwyciestwie mogl mowic papiez - nie zajmujacy sie przeciez
      polityka...

      On codziennie modlil sie do swego Boga o odmienienie Adolfa - robil co tylko mogl.

      ''''


      patience napisała:

      >
      > "Niczego nie życzę fuhrerowi tak bardzo jak zwycięstwa."
      >
      > (z depeszy urodzinowej 30.IV.1942 złożonej przez Piusa XII na ręce
      > ambasadora III-ej Rzeszy von Papena)
      >
      >
    • pozarski Re: Insistorisowi.... 30.10.08, 09:33
      Patrzcie panstwo. Kobita zwraca sie do Insysta,a on nie raczy nawet sie wpisac
      do sztambucha. Czy to aby naprawde jest polski dzentelman? Mam watpliwosci.wink))
    • janusz2_ Re: Insistorisowi.... 30.10.08, 22:16
      patience napisała:

      > "Niczego nie życzę fuhrerowi tak bardzo jak zwycięstwa."
      >
      > (z depeszy urodzinowej 30.IV.1942 złożonej przez Piusa XII na ręce
      > ambasadora III-ej Rzeszy von Papena)

      A jakieś źródło byłabyś łaskawa podać?
      Przeguglowanie wywaliło tylko jeden wynik - wpis na forumsmile z dn.
      18.10.
      Brzmi identycznie (z depeszy urodziniowej...) itd, więc wiadomo
      skąd kopiowałaśsmile
      Ale jakieś pierwotne źródlo by się przydało, żeby nie pozostawać
      tylko w kręgu "faktów forumowych". Tym bardziej, że pod linkiem,
      podanym w poście, który skopiowałaś, również nie ma takiej depeszy:-
      )

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=86106243&a=86122853
      Pius XII nie trafi na ołtarze.
      Autor: nick3 18.10.08, 22:16

      www.tvn24.pl/12691,1569268,0,1,pius-xii-nie-trafi-na-
      oltarze,wiadomosc.html


      "Niczego nie życzę fuhrerowi tak bardzo jak zwycięstwa."

      (z depeszy urodzinowej 30.IV.1942 złożonej przez Piusa XII na ręce
      ambasadora III-ej Rzeszy von Papena)


      • pozarski Re: Insistorisowi.... 30.10.08, 22:22
        Prawde powiedziawszy,tez szukalem tego telegramu i nie znalazlem (nigdy tez o
        tym nie slyszalem).
      • tygrys6789 Mnie Moherowi Pius zwisa 30.10.08, 22:23
        A dlaczego atole i żydolki tak strasznie się do piusa podniecają?
        CZyżby byli oni bardziej katoliccy od Mohera?
    • janusz2_ A gdyby tak za 70 lat... 30.10.08, 22:41
      A gdyby tak za 70 lat ktoś rozpoczął dyskusję na temat - czy Donald
      Tusk popierał mordowanie Tybetańczyków przez władze Chin, to
      stwierdziłby, że na pewno - przytaczając taką wiadomość:
      wiadomosci.onet.pl/1849431,12,item.html
      "Tusk w Chinach: jestem pod wielkim wrażeniem
      Premier Donald Tusk spotkał się w Pekinie z prezydentem Chin Hu
      Jintao i premierem tego kraju Wen Jiabao. Rozmawiano głównie o
      relacjach dwustronnych oraz współpracy gospodarczej.
      Inne tematy rozmów Tuska w Pekinie to udział Polski w Expo 2010 w
      Szanghaju oraz inwestycje chińskie w Polsce.

      Podczas spotkania z premierem Chin, Donald Tusk przypomniał, że w
      przyszłym roku mija 60. rocznica nawiązania stosunków
      dyplomatycznych z Chinami.

      - Dla nas w Polsce przyszłoroczna rocznica nawiązania stosunków
      (dyplomatycznych) między Polską a Chińską Republiką Ludową to
      symbol trwałości przyjaźni, zrozumienia i wzajemnego szacunku -
      podkreślił Tusk.

      Jak dodał, przez te 60 lat bardzo wiele się zmieniło w obu
      krajach. - U niektórych były to zmiany na gorsze, ale w Chinach i
      Polsce były to zmiany na lepsze - ocenił.

      W trakcie spotkania z prezydentem Chin polski premier powiedział,
      że jest pod wielkim wrażeniem, tego co udało się Państwu Środka
      dokonać w trakcie ostatnich lat.

      - Cały świat słyszał o waszych wielkich sukcesach, ale trzeba
      przyjechać i zobaczyć, żeby zrozumieć, jaka to skala, jakie to
      wielkie, niepowtarzalne osiągnięcie - mówił szef polskiego rządu.

      Prezydent Chin podziękował Polsce za "szczere współczucie i cenną
      pomoc", jakiej nasz kraj udzielił Chinom podczas trzęsienia ziemi w
      Syczuanie w 2008 roku."
    • pozarski Re: Insistorisowi.... 01.11.08, 11:44
      Patrzta dalej panstwo. Kiszka sie wpisuje do innych wielce ciekawych watkow,ale
      ten omija jak zaraze. A przeciez jemu jest dedykowany.wink
    • pozarski Re: Insistorisowi.... 02.11.08, 07:25
      Co jest? Do mojego watku sie wpisuje,choc go tam nie chce,bo rzuca wrednymi
      oskarzeniami (zwykla projekcja,to u psychopaty normalne),a tego, gdzie go
      pejszns imiennie zaprasza, nawet nie ruszy palcem. Co jest panie Kiszka?
      • pozarski No, kicha. Jak tam? Odpowiesz 04.11.08, 00:03
        pejszns? Pokaz,zes polski dzentelman!wink
        • pozarski Nu? Mam zamiar 04.11.08, 18:29
          tak codziennie!
          • sz0k pozarski o co ci chodzi? 04.11.08, 18:42
            Z czym tu dyskutować? Z urojeniami pacjentki?
Pełna wersja