Dodaj do ulubionych

Teraz czas na czarnoskórego papieża

05.11.08, 07:33
smile

a potem koniec swiata?
dla co niektórych z pewnością


A.
Obserwuj wątek
    • polska_belgijka Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 08:07
      andrzejg napisał:

      > smile
      >
      > a potem koniec swiata?
      > dla co niektórych z pewnością

      "Czarny Papiez", to General Jezuitow wink
      • pozarski Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 08:20
        Rzecz nie w tym,ze czarny,ale co ma pod skora. I to sie zobaczy, niestety.
        • polska_belgijka Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 08:24
          pozarski napisał:

          > Rzecz nie w tym,ze czarny,ale co ma pod skora. I to sie zobaczy, niestety.

          A co Ty tak kraczesz?
          • cyborg.jr Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 08:33
            Będzie mu ciężko tą cała kupę stłuczek po Bushu posklejać.
            Ale z Obama zacznie się nowa era w USA i miejmy nadzieję dla świata.
            Teraz niech powie nie tylko Ameryka ale świat :
            YES,WE CAN!
            Good Luck Mr.President!

            • pozarski Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 08:37
              Uwazaj,zebys sie nie zakrztusil.
          • pozarski Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 08:36
            Kracze,bo nie krocze. W mysl zydowskiego przeklenstwa: zyjemy w ciekawych czasach.wink
            • cyborg.jr Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 08:42
              pozar , na Boga , nie zaczynaj dnia od aqua leitmotivu "żydy"...
              przecież to już qrwa , nie można wytrzymać....
              qrwa nie ma dnia , by ktoś nie pier'dolił głupot o żydach...
              idzitje wy w kibinimater ...
              Paszli wy wsje na хyй ...
              • pozarski Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 08:46
                Co to ma z Zydami? Upadles na glowe? 78% Zydow glosowalo na Obame. Co za ludzie.
                To glusi na wszystko dozywotni demsi.
                • cyborg.jr Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 08:48
                  qrwa nie cape .
                  wytłumacz mi trochę co ty chciał wykrztusić ...
                  • pozarski Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 08:55
                    Najpier ty z "zydy",a potem ja,ok?
                    • cyborg.jr Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 09:05
                      żeby ciebie odgromnikować to powiem :
                      Obama przeforsuje amerykańskie interesy w świecie !
                      Na pewno natychmiast nie wyjdzie z Iraku , tego już nie może zrobić
                      choćby z powodu ropy .
                      I z uwagi na Davidów we własnym kraju , będzie popierał dalej
                      Israel.

                      Wot i wsjo ..

                      I love Israel

                      a ty się czepiasz Davidów jak wikuś czy tygrys , albo inne
                      farmazony ...
                      • pozarski Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 09:11
                        Ja? Ja? W ogole sie nie czepiam. Zareagowalem,bos sie przyczepil i cos o jakichs
                        "zydy". Tymczasem te moje wspolplemience - no, slow brak.crying
                        • cyborg.jr Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 09:23
                          No pisał ty „Kracze,bo nie krocze. W mysl zydowskiego przeklenstwa:
                          zyjemy w ciekawych czasach”
                          Jakiego żydowskiego przekleństwa ?
                          daj interpret …
                          • pozarski Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 09:31
                            "Obys zyl w ciekawych czasach!" Niektorzy twierdza,ze to chinskie; ja znam jako
                            zydowskie.wink
                            • ariadna-enta Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 10:32
                              obyś żył w ciekawych czasach to wiem,że chińskie powiedzienie,ale
                              niech będzie pożarskiemu,ze żydowskie.)))
                              • pozarski Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 05.11.08, 10:40
                                This phrase is widely known as a Chinese expression, and is said to be a curse.
                                Some sources describe it as an Egyptian or, as someone in this node stated,
                                Scottish expression. The consensus is that it's Chinese. Several sources declare
                                it to be but part of a longer expression, "may you live in interesting times and
                                come to the attention of important people." Regardless to whom it's attributed,
                                it's a mildly popular phrase used by the press, in literature, and in industry
                                reports whose compilers' style guide tells them to commence with ancient wisdom
                                and platitudes. Terry Pratchett's Interesting Times is probably the cause of the
                                current and ongoing revival of its use.

                                All fine and well. Until you ask a Chinese scholar, that is. Or any native
                                Chinese-speaker. Torrey Whitman, president of the China Institute in New York
                                and said to be a bit of an authority on Chinese proverbs, was asked about it,
                                and here's what he is quoted as saying in response:

                                "...what is most noteworthy about the expression is that it is not Chinese.
                                There is no such expression, "May you live in interesting times," in Chinese. It
                                is a non-Chinese creation, most probably American, that has been around for at
                                least 30 or 40 years. It appears in book prefaces, newspapers (frequently in the
                                New York Times) and speeches, as an eye- or ear-catcher, although I have not
                                found it in Bartlett's Quotations or other quotation sourcebooks. I speculate
                                that whoever it was who first coined it attempted to give the expression a
                                mystique, and so decided to attribute it to the Chinese."

                                The first time I encountered this phrase was in Frank Herbert's The Godmakers,
                                where I'd say it's used as a warning rather than a curse. This book was
                                published in 1973 and probably contributed to the spread of the expression,
                                something which would hardly be unusual for a prolific meme-generator like
                                Herbert. I also find it to be quite consistent with this author's penchant for
                                inventing and using obscure, ambiguous and profound-sounding sayings. Mr.
                                Whitman may not be far off the mark.

                                As it turns out, this, too, is a nice theory but not true, except for the part
                                about Whitman being on the mark. A habitual phrase-hunter by the name of Stephen
                                Delong turned the quest for the phrase's origin into a life goal and came up
                                with a story called U-Turn written by Eric Frank Russell (under the pseudonym of
                                Duncan H. Munro) for the April 1950 issue of Astounding Science Fiction. In this
                                story the phrase is described as an old Chinese curse turned modern-day
                                blessing. Whether Herbert knew of it or not is debatable but it's highly likely
                                that he added to its popularity.

                                What does remain true about the above theory is the science fiction connection.
                                Herbert of course, with his very un-Chinese Islamic fixation, must have added to
                                the confusion by incorporating it into his work even if it was in use earlier.
                                There is also a recorded speech from 1966 in which Robert F. Kennedy uses the
                                phrase. The trail runs cold while trying to trace it back to Carl Jung in 1931,
                                and I'll consider this false unless I get my hands on the German original of the
                                text cited and see otherwise. The English translation does not contain the saying.

                                The phrase is one that sticks in the reader's mind and could easily have been
                                adopted by numerous smart alecks who proceeded to employ it in casual
                                conversation. When used by people unfamiliar with its origin, it's easy to
                                attribute a saying to some ancient school of wisdom, in which case Confucius,
                                anonymous Celts and long-dead pharaonic scribes serve the purpose admirably.
                                I'll add my own, more substantiated, speculation to everyone else's and put
                                forward the idea that it is, beyond reasonable doubt, contemporary, and all
                                other theories are science fiction... or rather, the saying itself is science
                                fiction and the colourful ethnography surrounding its origins is a myth.

                                Interesting.

                                Nie bede sie klocil,ale opinia eksperta od spraw chinskich powiada,ze na pewno
                                nie chinskie. Dobre w kazdym razie.wink
    • marouder.eu Na prezydenta Polski dac jakiegos pana Murzyna! 05.11.08, 10:01
      Albos my to jacy-tacy?
      • pozarski Re: Na prezydenta Polski dac jakiegos pana Murzyn 05.11.08, 10:05
        Pana Murzyna i Zyda jednoczesnie. Tego by polaczkostwo nie przezylo. Poprosiliby
        o przyjazna pomoc Rosjan albo Niemcow.wink
        • marouder.eu Lenny Kravitz? 05.11.08, 10:11
          ...nie, Lenny Kravitz nie polskich korzenisad
          • pozarski Re: Lenny Kravitz? 05.11.08, 10:13
            Trudno bedzie znalezc Murzyna z polskimi korzeniami i do tego Zyda. Gdyby zyl
            Sammy Davis jr. to od bidy moznaby podmienic polskosc na pastucha (gral kowboja).wink
            • tygrys6789 Czarny baptysta na papieża 05.11.08, 10:54
              Czarny baptysta na papieża - aby tylko się sluchał ojca Tadzia.
              Sluchajcie Radia Maryja - katolicki głos w koszerno-bapryjskim domu.
    • xiazeluka Jakiego papieża? 05.11.08, 13:50
      Tobie też się udzieliła alergia na słowo "Murzyn"?
      • andrzejg Re: Jakiego papieża?->czarnoskórego.Jak w tytule 05.11.08, 18:56
        xiazeluka napisała:

        > Tobie też się udzieliła alergia na słowo "Murzyn"?
        >

        ależ wręcz przeciwnie

        trafiłem w czuły punkt?

        A.
        • xiazeluka Czyj czuły punkt? 05.11.08, 19:18
          Obamy Baraka?
    • dachs Papież Murzyn byłby bardzo na czasie 05.11.08, 19:12
      Już choćby z powodu zwiększonych zadań ewangelizacji Afryki, w której
      najpoważniejszą zaporą przeciw przenoszonym z Europy nihilizmom jest w tej
      chwili Islam. Jego sukcesy świadczą o ogromnym zapotrzebowaniu na stabilny
      system wartości.
      Murzyński Papież byłby niewątpliwie bardziej postacią bardzo pozytywnie
      odbieraną przez mieszkańców Afryki. Wystarczy sobie pryzpomnieć entuzjazm
      Polaków po wyborze Jana Pawła II.
    • qwardian Re: Teraz czas na czarnoskórego papieża 06.11.08, 19:50
      Ależ oczywiście Andrzeju, nic prostszego, ucharakteryzuj się sadzą z
      komina i gwarantuję tobie pozycję rozgrywającego, w lokalnej
      przywatykańskiej drużynie koszykarskiej...
    • hiperrealizm Kolor skór to ostatnia sprawa jaka powinna być 06.11.08, 20:33
      brana pod uwagę przy wyborze przezydenta, papieża itd.
      PS
      Czy z faktu, że 95% afroamerykanów (cóż za debilny neologizm) wynika
      że są skrajnymi rasistami?
      • andrzejg Re: Kolor skór to ostatnia sprawa jaka powinna by 07.11.08, 09:31
        ale zauważ,że pewnego rodzaju granica została przekroczona,
        przynajmniej w USA, gdzie kolorowych jest multum, a to dopiero
        pierwszy kolorowy prezydent.A w KK? Też jest multum kolorowych i w
        zasadzie to teraz cała walka powinna być o tych kolorowych coby KK
        rósł w siłę.

        Czyż nie?

        Będzie to do przełknięcia dla niektórych moherowych?

        A.
        • dachs Re: Kolor skór to ostatnia sprawa jaka powinna by 07.11.08, 11:12
          andrzejg napisał:

          > ale zauważ,że pewnego rodzaju granica została przekroczona,
          > przynajmniej w USA, gdzie kolorowych jest multum, a to dopiero
          > pierwszy kolorowy prezydent.A w KK? Też jest multum kolorowych i w
          > zasadzie to teraz cała walka powinna być o tych kolorowych coby KK
          > rósł w siłę.

          Ależ oczywiście, Andrzeju. Ponieważ dla kolorowych - jak sam zauważyłeś - kolor
          skóry odgrywa bardzo waźną rolę *), czarny papież przyczyni sie niewątpliwie do
          wzmocnienia kościoła w Afryce, a może i nie tylko

          > Będzie to do przełknięcia dla niektórych moherowych?

          Dla niektórych napewno nie, ale mohery nie stanowia kościoła. Wręcz przeciwnie,
          stanowią jego drobniutki ułamek. Pusty, więc głośny.


          *) złe języki określaja takie zjawisko "podejściem rasistowskim".
          • snajper55 Re: Kolor skór to ostatnia sprawa jaka powinna by 07.11.08, 11:39
            dachs napisał:

            > *) złe języki określaja takie zjawisko "podejściem rasistowskim".

            Poczucie wspólnoty z ludźmi tej samej narodowości - dobrze - patriotyzm.
            Poczucie wspólnoty z ludźmi o tej samej barwie skóry - źle - rasizm.

            Czy coś tu nie zgrzyta ?

            A może poczucie wspólnoty zawsze jest dobre, a nienawiść do tych innych - zawsze
            zła ? A może to nienawiść do ludzi o innym kolorze skóry jest rasizmem, a nie
            poczucie wspólnoty z podobnymi sobie ?

            Nie mieszaj Borsuku poczucia wspólnoty z rasizmem, bo to jest to samo, co
            mieszanie patriotyzmu z szowinizmem. I mam wrażenie, że dobrze o tym wiesz. wink

            S.
            • pozarski Re: Kolor skór to ostatnia sprawa jaka powinna by 07.11.08, 11:45
              > A może poczucie wspólnoty zawsze jest dobre, a nienawiść do tych innych - zawsz
              > e
              > zła ? A może to nienawiść do ludzi o innym kolorze skóry jest rasizmem, a nie
              > poczucie wspólnoty z podobnymi sobie ?
              >
              > Nie mieszaj Borsuku poczucia wspólnoty z rasizmem, bo to jest to samo, co
              > mieszanie patriotyzmu z szowinizmem. I mam wrażenie, że dobrze o tym wiesz. wink
              >
              To ciekawe,co piszesz,ale w takim razie jak wytlumaczysz fakt,ze na Obame
              glosowalo prawie 50% bialych (78% Zydow - staggering number!)? W mysl twojej
              definicji,powinni byli zaglosowac na McCaina...i wszystko byloby w jak
              najlepszym porzadku.wink
              • snajper55 Re: Kolor skór to ostatnia sprawa jaka powinna by 07.11.08, 12:17
                pozarski napisał:

                > To ciekawe,co piszesz,ale w takim razie jak wytlumaczysz fakt,ze na Obame
                > glosowalo prawie 50% bialych (78% Zydow - staggering number!)? W mysl twojej
                > definicji,powinni byli zaglosowac na McCaina...i wszystko byloby w jak
                > najlepszym porzadku.wink

                Ależ na decyzje wyborcze ma wpływ wiele czynników, z których poczucie wspólnoty
                z grupą są tylko jednym z nich. Tych grup też jest wiele. Wyznacza je kolor
                skóry, pochodzenie narodowe, płeć, wiek inne rzeczy. W wyborach zwykle
                najważniejsze jest poczucie wspólnoty z grupą o podobnych poglądach
                politycznych. Jakoś nikomu nie przyszło do głowy, że poparcie kolorowych
                mieszkańców USA Obama zdobył dzięki swoim hasłom a nie kolorowi skóry ? Nie
                wierzę. wink

                S.
                • pozarski Re: Kolor skór to ostatnia sprawa jaka powinna by 07.11.08, 12:25
                  Snajpku,znajde ci wideo,gdzie facet zaczepia czarnych, wyklada im punkt po
                  punkcie program McCaina,ale twierdzi,ze to program Obamy,pyta potem czy sie z
                  tym zgadzaja,a oni potwierdzaja. Wiec wlasnie wyglada na to,ze wielu czarnych
                  glosowalo nie za programem,a za skora. Na pewno nie wszyscy,ale na pewno wiecej
                  (patrz%%%),niz w wypadku bialych.wink
                  • ariadna-enta Re: Kolor skór to ostatnia sprawa jaka powinna by 07.11.08, 13:49
                    załóżmy,że większośc białych głosowało na Mc Caina
                    a większośc czarnych na Obamę
                    w pietwszym przypadku to normalne i nie ma mowy o rasiżmie
                    w dtugim przypadku to rasizm?
                  • snajper55 Re: Kolor skór to ostatnia sprawa jaka powinna by 08.11.08, 01:14
                    A ilu Polaków wolałoby innego papieża zamiast papieża Polaka ? Nawet gdyby ten
                    inny miał w programie przeniesienie stolicy Piotrowej do Częstochowy ?

                    S.
            • dachs Ka może jestem złym patriotą 07.11.08, 11:53
              ale, gdyby - hipotetycznie - Lech Kaczyński kandydował na prezydenta USA, a ja
              mialbym prawo głosu, nie głosował bym na niego, tylko dlatego że Polak.
              Podobnie byłbym kiepskim pederastą, gdyż nie głosowałbym nigdy na Wowereita,
              choć od lat głosuję na innego homoseksualistę, gdyz zgadzam się z jego programem
              politycznym.
              Tu coś zgrzyta Snajperze - masz rację. Gdy czytam o "białych rasistach",
              głosujących na Caina i oglądam jubel na temat Obamy, pod hasłem: "dobry bo
              czarny", to zgrzyta, jak cholera.
              • xiazeluka Re: Ka może jestem złym patriotą 07.11.08, 12:09
                Czarnuch głosujacy na czarnucha "ziszcza sen Marcina Kinga".
                Białas głosujący na białasa z pewnością należy do KKK.

                Jednocześnie białas, nawet gdy zagłosuje na czarnucha, nie ma szans
                zostać czarnym bratem. Opis czarnych braci znajduje się tu:
                nonsensopedia.wikia.com/wiki/Czarni_bracia
              • snajper55 Re: Ka może jestem złym patriotą 07.11.08, 12:21
                dachs napisał:

                > ale, gdyby - hipotetycznie - Lech Kaczyński kandydował na prezydenta USA, a ja
                > mialbym prawo głosu, nie głosował bym na niego, tylko dlatego że Polak.

                ale gdybyś mial do wybory białego Kaczyńskiego i czarnego Kaczyńskiego to byś
                pewnie wybrał białego. wink

                > Podobnie byłbym kiepskim pederastą, gdyż nie głosowałbym nigdy na Wowereita,
                > choć od lat głosuję na innego homoseksualistę, gdyz zgadzam się z jego programem
                > politycznym.
                > Tu coś zgrzyta Snajperze - masz rację. Gdy czytam o "białych rasistach",
                > głosujących na Caina i oglądam jubel na temat Obamy, pod hasłem: "dobry bo
                > czarny", to zgrzyta, jak cholera.

                Ależ oczywiście, że czarni rasiści głosowali na Caina, a czarni rasiści na
                Obamę. Bo dla rasistów rasa jest ważniejsza od gospodarczych haseł wyborczych.
                Ale rasistów jest garstka, a poczucie wspólnoty jest udziałem wszystkich. Z tego
                czy innego powodu, słabsze lub silniejsze. A poczucie wspólnoty nie jest dla
                mnie niczym naganny. W odróżnieniu od rasizmu, szowinizmu, czy wszelkiej innej
                nienawiści.

                S.
                • pozarski Re: Ka może jestem złym patriotą 07.11.08, 12:28
                  Oczywiscie,gdybym byl frojdysta juz bym mial jakas ciekawa interpretacje na:

                  "Ależ oczywiście, że czarni rasiści głosowali na Caina, a czarni rasiści na
                  Obamę."
                  wink)
                  • polska_belgijka Re: Ka może jestem złym patriotą 07.11.08, 14:28
                    pozarski napisał:

                    > "Ależ oczywiście, że czarni rasiści głosowali na Caina, a czarni rasiści na
                    > Obamę."
                    > wink)

                    Pomylka freudowska! wink))
                    • pozarski Re: Ka może jestem złym patriotą 07.11.08, 14:30
                      Wlasnie to mialem na mysli. Prawdziwy slip of the tongue.wink
                      • snajper55 Re: Ka może jestem złym patriotą 08.11.08, 01:16
                        pozarski napisał:

                        > Wlasnie to mialem na mysli. Prawdziwy slip of the tongue.wink

                        No nie. Tak by było, gdybym dwa razy napisał o białych rasistach. wink))

                        S.
        • hiperrealizm Raz jeszcze powtórzę pytanie 07.11.08, 19:04
          95% czrnych glosowalo na Obamę. Czy to oznacza, że sa skrajnymi
          rasistami?
          • sz0k Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 07.11.08, 19:49
            hiperrealizm napisał:

            > 95% czrnych glosowalo na Obamę. Czy to oznacza, że sa skrajnymi
            > rasistami?

            Nie. Jak wyjaśnił nam to tutejszy mistrz relatywizmu, to znaczy, że kierują się
            "poczuciem wspólnoty" smile))))
            • hiperrealizm hmmmm... 07.11.08, 20:39

              Gdyby biali mieli tak silne "poczucie wspólnoty" to żaden czarny nie
              miał by szans na posadę w Białym Domu.
            • ariadna-enta Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 07.11.08, 21:35
              relatywizm zależy od koloru skóry?
              biały może popierać białego batdziej niz czarnego
              czarny czarnego nie? bo to jest paskudny rasizm.
              • sz0k Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 00:12
                Ariadno czemu Ty rżniesz głupa? Rasizmem jest stosowanie kryteriów rasowych.
                Przy czymkolwiek i przez kogokolwiek. Np. przy wyborach. I nie ma znaczenia czy
                mówimy o białych, czy czarnych. Z tym, że przy okazji tych wyborów wyszło jak na
                dłoni kto tu naprawdę jest rasistą (i że w ogóle, bo przecież to wszystko było
                pod hasłami "walki z rasizmem" co jest kuriozum absolutnym).
                • ariadna-enta Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 00:29
                  czemu rżnę głupa?
                  zastanawia mnie wasze zdziwienie
                  pierwszy raz w historii USA czarnoskóry polityk miał szansę( mówię o
                  czasie przedwyborczym) zostać prezydentem tego kraju,a wy nie
                  mozecie pojać,ze tylu kolorowych go poparło
                  wg waszej logiki murzyn,zeby nie był posądzony o rasizm powinien
                  głosować na białego,albo przynajlmniej mówić,że będzie na niego
                  głosować
                  przez lata głosowali na białych i było dobrze,teraz poparli bardziej
                  swojego to się nazywa rasizm.
                  jeszcze 10 lar temu nie do pomyślenia bylo,żeby kolorowy mógł
                  ubiegać się o to stanowisko ,to nie był rasizm i dyskryminacja?
                  Nie wiem skąd to oburzenie,że jak doczekali się w końcu kandydata
                  swojego koloru skóry w większości poszli za nim.

                  • sz0k Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 00:31
                    Czyli przyznajesz, że nie głosowali za poglądami politycznymi, tylko za kolorem
                    skóry. To jest właśnie rasizm.

                    Pozarski daj no linka do tego filmiku co mówiłeś, ja też z chęcią obejrzę.
                    • pozarski Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 00:47
                      Szukam i szukam. Jest na youtube. Do jutra (dzisiaj) mam nadzieje,ze znajde.wink
                    • ariadna-enta Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 01:28
                      niczego nie przyznaję,może jedno szło w parze z drugim
                      dlaczego zakładasz,że jak te bezmyślne barany głosowali na Obamę
                      tylko dlatego,że jest czarny i nawet nie raczyli zapoznać się z jego
                      programem poliycznym.
                      Nie można wykluczyc,że w tej grupie jakiś niewukształcony chłystek
                      mógł zagłosować na kolor skóry,ale u licha nie wszyscy
                      a wez teraz taka możliwośc,że jaki biały głosował na Mc Caina bo
                      na "czarnucha"nie będzie i niewiele go obchodził program polityczny
                      Mc Caina.
                      jak już chcesz mówić o kryteriach rasowych to po obu stronach,anie
                      tylko murzynów się czepiać
                      • snajper55 Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 03:02
                        ariadna-enta napisała:

                        > Nie można wykluczyc,że w tej grupie jakiś niewukształcony chłystek
                        > mógł zagłosować na kolor skóry

                        Dlaczego chłystek ? Powiedzmy że Polak ma wybrać do Rady Niemca i Polaka. Czy
                        jeśli nie znając ich programów zagłosuje na Polaka, bo to jego rodak, to też go
                        chłystkiem nazwiesz ? W poczuciu grupowej wspólnoty nie ma niczego złego ani
                        wstydliwego. Złą jest nienawiść do innych grup, a to jest całkiem inne uczucie.

                        S.
                      • sz0k Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 13:03
                        Na litość faraona kobieto... 95% do 5% u czarnych i 43 do 55 u białych... Jak to
                        dla Ciebie nie jest żadnym dowodem to już nic nie będzie...
                  • snajper55 Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 01:21
                    ariadna-enta napisała:

                    > czemu rżnę głupa?
                    > zastanawia mnie wasze zdziwienie

                    Daj spokój. Toż oni podkładają pod rasizm takie znaczenie, jakie jest im w danej
                    chwili wygodne.

                    Rasizm - «pogląd oparty na przekonaniu o nierównej wartości biologicznej,
                    społecznej i intelektualnej ras ludzkich, łączący się z wiarą we wrodzoną
                    wyższość jednej rasy»

                    Jak w popieraniu Obamy przez czarnoskórych znaleźć przekonanie o wyższości
                    czarnej rasy tylko wtajemniczeni wiedzą. wink

                    S.
                    • pozarski Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 01:33
                      Nazwij to w takim razie murzynskim nacjonalizmem. Te procenty to jest jednak
                      rzecz wg mnie bardzo negatywna, bo znaczy,ze Afroamerykanie identyfikuja sie nie
                      jako Amerykanie,a jako, jakby to powiedziec, grupa etniczna z mainstreamem nie
                      majaca nic wspolnego. Dla mnie jednak, poniewaz te 95% to jednak jest
                      przewazajaca wiekszosc, ta niechec do bialych jest forma rasizmu.
                      • snajper55 Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 02:58
                        pozarski napisał:

                        > Nazwij to w takim razie murzynskim nacjonalizmem. Te procenty to jest jednak
                        > rzecz wg mnie bardzo negatywna, bo znaczy,ze Afroamerykanie identyfikuja sie nie
                        > jako Amerykanie,a jako, jakby to powiedziec, grupa etniczna z mainstreamem nie
                        > majaca nic wspolnego. Dla mnie jednak, poniewaz te 95% to jednak jest
                        > przewazajaca wiekszosc, ta niechec do bialych jest forma rasizmu.

                        Rasizm to pogardzanie innymi rasami, tak jak szowinizm to pogardzanie innymi
                        narodami. Głosowanie na swojego (Polaka czy czarnego) to nie dowód rasizmu czy
                        szowinizmu. Odróżnij niechęć do białych od poczucia więzi z czarnymi, niechęć do
                        Niemców od poczucia więzi z Polakami.

                        S.
                        • pozarski Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 04:06
                          snajper55 napisał:
                          > Rasizm to pogardzanie innymi rasami, tak jak szowinizm to pogardzanie innymi
                          > narodami. Głosowanie na swojego (Polaka czy czarnego) to nie dowód rasizmu czy
                          > szowinizmu. Odróżnij niechęć do białych od poczucia więzi z czarnymi, niechęć d
                          > o
                          > Niemców od poczucia więzi z Polakami.
                          >
                          >
                          Snajper,to jakies nieporozumienie,co piszesz. 95%czarnych glosuje na czarnego i
                          prawie 50% bialych robi to samo. Jak nazwiesz to,co robia czarni i dlaczego
                          biali NIE glosuja na SWOJEGO? Malo tego 78% Zydow glosowalo na Obame,a nie na
                          swojego bialego McCaina. Wg mnie - chrzanisz. Glosuje sie nie na swojego,ale na
                          swoja partie, no i na program. Czasami glosuje sie przeciwko komus(Bushowi,
                          Kaczynskiemu). Glosujesz na swojego,to wlasnie jestes szowinista,a kiedy w gre
                          wchodza rasy - rasista.
                        • ariadna-enta Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 11:04
                          matko jedyna tyle białych jest rasistami,beż żenady się do tego
                          przyznaje i nie robicie tyle szumu wokół tego
                          większośc czarnych poszło za swoim kandydatem,a tu oburzenie, że
                          murzyński szowinizm i rasizm.
                          powinni byli na białego głosować ,wtedy byłoby cacy.
                          jak łatwo przypisać komus pewne cechy,niejedn mysli o murzynie,że
                          powinien iśc na dztewo banany prostować,gardzi nim,ale ,ale co tam
                          to normalne.
                          mnie w pewnym, sensie cieszy,że Obama wygrał,nie wiem jakim będzie
                          prezydentem,ale jego wybór to przełom,fajnie się patrzy na białych
                          rasistów jak innych nazywają tak samo i jak im szczęka opadła,ze to
                          co wydawało się jeszcze niedawno niemożlowe dokonało się.



                          • pozarski Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 11:12
                            Nie chodzi o to,czy rozumiesz, dlaczego ktos cos robi,ale jak to nazwac. Gdyby
                            tylko czarni wybierali swojego prezydenta i tylko biali swojego, czarny NIGDY
                            nie zostalby prezydentem w USA. Zwaz,ze jest ich tam niecale 15%.
                            • andrzejg Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 11:24
                              Pisałes gdzies tam o statysykach, z któych wynikało ,że 95 %
                              czarnych głosowało na Obamę. Czy rzeczywiście nie mozna ich w
                              wiekszości podciągnąc pod jeden 'program gospodarczy'? Jest pewne,ze
                              wśród tych 95 % byli czarni rasiści i tak mysle ,że w sumie dla nich
                              nawet ten kolorowy prezydent jest za mało czarny, ale nie wszyscy
                              przecież kierowali się rasowymi kryteriami. Czarni jak ta
                              biedniejsza społeczność mogła iśc na obietnice lewicowca, jakim jest
                              Obama w stosunku do konserwatysty McCaina. Tak jak w Polsce w 2005
                              gro społeczeństwa dało sie nabrac na obietnice Kaczyńskich.

                              Poobserwuj zmiany poparcia w grupie czarnych zachodzące w miarę
                              upływu czasu i rządzenia Obamy

                              A.
                              • pozarski Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 11:37
                                To sie zgadza. Nie wszyscy czarni glosowali na Obame,bo czarny. Obejrzyj jednak
                                to wideo dla Sz0ka i zrozumiesz,ze takich bylo wiecej,niz myslisz.wink
                              • sz0k Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 13:24
                                Andrzeju po prostu niech jakiś obiegany w googlu statystyk sprawdzi jak
                                głosowali czarni w poprzednich wyborach...
                          • sz0k Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 13:23
                            Ariadno tu nie chodzi o to, że większość zagłosowała. Tu chodzi o to, że
                            zagłosowali praktycznie WSZYSCY. Gdyby był taki rozkład jak wśród białych to
                            przecież do niczego bym się nawet nie przyczepił.

                            Jakakolwiek logika, rozkłady normalne, statystyka, itp. przeczy jednak temu żeby
                            akurat wśród czarnych 95% to byli ludzie o poglądach Partii Demokratycznej
                            (filmik pozarskiego?). No chyba, że mamy do czynienia z jakąś genetyczną
                            przypadłością, kierunkującą wszystkich czarnych w lewo, ale przecież nie mógłbym
                            tak mówić bo to rasizm by był...

                            > fajnie się patrzy na białych
                            > rasistów jak innych nazywają tak samo i jak im szczęka opadła,ze to
                            > co wydawało się jeszcze niedawno niemożlowe dokonało się.

                            Fajnie to się patrzy na tępaków, którzy obudzili się z rączką w nocniku bo przez
                            lata wykuto im w tych pustych łbach, że rasistą może być tylko biały. Czarny,
                            Żyd rasistą? Przecież to nieeeemooooożliiiiiweeee, to sprzeczność sama w sobie.
                            Wystarczy popatrzeć na takiego wytresowanego w politycznej poprawności snajperka
                            - "poczucie wspólnoty" - no to jest ku... mistrzostwo świata!
                            • ariadna-enta Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 13:52
                              ja nie mówie,że rasistą może i jest tylko biali
                              mnie tylko trochę śmieszy,ze tak "walczycie" z rasizmeme kolorowych
                              nie pochwalam żasdnego rasizmu,napisałam tylko,że mnie to nie dziwi
                              w końcu przez wieki mieli brać z kogo przykład,mówię tu o białych

                              poza tym gdyby kandydowało dwóch białych ciekawe czy byście liczyli
                              ilu głosowało na demokrarów,a ilu na republikanów
                              teraz kolor skóry jest ważniejszy.
                              • sz0k Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 13:55
                                ariadna-enta napisała:

                                > nie pochwalam żasdnego rasizmu,napisałam tylko,że mnie to nie dziwi
                                > w końcu przez wieki mieli brać z kogo przykład,mówię tu o białych

                                Uuu, czyli usprawiedliwiony rewanżyzm? Czuję tu mowę nienawiści.

                                > poza tym gdyby kandydowało dwóch białych ciekawe czy byście liczyli
                                > ilu głosowało na demokrarów,a ilu na republikanów

                                Nie. Bo byłoby mniej więcej po równo smile

                                > teraz kolor skóry jest ważniejszy.

                                No przecież to w końcu "pierwsze takie wybory w historii".
                              • pozarski Re: Raz jeszcze powtórzę pytanie 08.11.08, 14:03
                                Wszyscy sie zachwycaja Wielka Zmiana. Jedynie Murzyni tego nie docenili. Nie
                                uwazasz,ze to nieslychany paradoks?wink
                            • sz0k PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 14:22
                              > Jakakolwiek logika, rozkłady normalne, statystyka, itp. przeczy jednak temu żeb
                              > y
                              > akurat wśród czarnych 95% to byli ludzie o poglądach Partii Demokratycznej
                              > (filmik pozarskiego?). No chyba, że mamy do czynienia z jakąś genetyczną
                              > przypadłością, kierunkującą wszystkich czarnych w lewo, ale przecież nie mógłby
                              > m
                              > tak mówić bo to rasizm by był...

                              Dane jak głosowali Czarni w wyborach prezydenckich:

                              1976 - 82% na Demokratów; 16% na Republikanów
                              1980 - 82% do 14%
                              1992 - 83% do 10%
                              1996 - 84% do 12%
                              2004 - 88% do 11%
                              2008 - 95% do 4%

                              W sumie zrozumiałe czemu Czarni lgną do lewicy i jej haseł.
                              • pozarski Re: PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 14:31
                                To jest jasne i to samo da sie powiedziec o Zydach. Przeszlosc jest czesto
                                miara,ktora sie kierujemy w czasie terazniejszym. Ale to kompletne zachwianie
                                rownowagi jest raczej niepokojace,wg mnie.
                                • sz0k Re: PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 14:37
                                  pozarski napisał:

                                  > To jest jasne i to samo da sie powiedziec o Zydach. Przeszlosc jest czesto
                                  > miara,ktora sie kierujemy w czasie terazniejszym. Ale to kompletne zachwianie
                                  > rownowagi jest raczej niepokojace,wg mnie.

                                  Zgadza się. Zresztą u pozostałych ras (poza białą) da się zauważyć podobne
                                  tendencje, choć nie z aż taką mocą jak wśród czarnych.

                                  Tu nawet nie chodzi tylko o to, że lewica ma swoje nieustające hasła "walki z
                                  rasizmem" i wprowadzania wszechobecnej "tolerancji". Chodzi też o hasała
                                  ekonomiczne. W końcu to jest rzecz powszechnie zauważalna, że wśród kolorowych,
                                  odsetek wszelkiej maści biedoty, bezrobotnych, itp. jest znacznie większy niż
                                  wśród białych. Wszelkie hasła o "równości społecznej", obietnice wszelkich
                                  zapomóg i generalnie pomocy państwa dla najbiedniejszych trafiają więc na
                                  podatny grunt.
                                • ariadna-enta Re: PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 14:53
                                  czyli wszystko się wyjaśniło
                                  zawsze głosowali na demokratów
                                  zresztą nic dziwnego lewica jest zawsze bardziej otwarta i
                                  toletancyjna
                                  • pozarski Re: PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 14:56
                                    Lewica jest zawsze bardziej otwarta i tolerancyjna, Ariadno? Moze jakies przyklady?
                                    • ariadna-enta Re: PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 15:17
                                      chyba więcej rasistów jesli tylko o tym mowic jest w środowiskach
                                      prawicowo-konserwatywnych,nie mówiąc o innych fobiach
                                      czemu udajesz,że tego nie wiesz?
                                      tak uważam i dlatego mam bardziej lewicowe poglady
                                      niech Ci będzie,że lewackie bo lubisz takie łatki przyklekać
                                      ostatnio.))
                                      • pozarski Re: PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 15:22
                                        Mowimy o Ameryce. Demokraci w Ameryce to nie socjaldemkraci w Szwecji. Tacy byli
                                        w 1976 i tacy byli w 1996. Nic nie lubie przyklejac,tylko interesuje mnie,co sie
                                        takiego stalo,ze nagle przychodzi,wlasciwie znikad,gosc i wszyscy (przesadzam,
                                        tylko 6% wiecej dostal niz McCain),nie tylko Murzyni, padaja przed nim plackiem?
                                        Co to ma wspolnego z rasizmem,jesli na Murzyna glosowalo 78% Zydow? Mozesz mi to
                                        wytlumaczyc?
                                  • sz0k owszem, wyjaśniło się 08.11.08, 15:33
                                    Te wybory jasno pokazały, że sporo czarnych jest rasistami, bo kieruje się w
                                    wyborach kryterium rasowym. Ok. 5-10% nagle przerzuciło swoje głosy na
                                    Demokratów. Jak myślisz z jakiego powodu? Zobaczmy jeszcze raz te zestawienia,
                                    tym razem pokazując też jak kształtowały się głosy białych:

                                    Czarni:

                                    1976 - 82% na Demokratów; 16% na Republikanów
                                    1980 - 82% do 14%
                                    1992 - 83% do 10%
                                    1996 - 84% do 12%
                                    2004 - 88% do 11%
                                    2008 - 95% do 4%

                                    Biali:

                                    1976 - 47% na Demokratów; 52% na Republikanów
                                    1980 - 36% do 55%
                                    1992 - 39% do 40%
                                    1996 - 43% do 46%
                                    2004 - 41% do 58%
                                    2008 - 43% do 55%

                                    Widzimy więc, że wśród białych podział na zwolenników między Republikanami a
                                    Demokratami jest mniej więcej stały i w zasadzie niezmienny (duże spadki u
                                    zwolenników Republikan w '92 i '96 wynikają z tego, że wtedy był jeszcze 3 silny
                                    kandydat, który odebrał im sporo głosów).
                                • ariadna-enta Re: PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 15:13
                                  to zachwianie równowagi to efekt takiej,a nie innej polityki w
                                  przeszłości

                                  • pozarski Re: PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 15:15
                                    Ale przeciez zauwazylas,ze proporcje utrzymywaly sie mniej wiecej tak samo od
                                    1976 roku. Nagle zjawia sie Mesjasz i zamiast normalnych 10-14% na
                                    republikanow,mamy 4%. Co takiego zrobil Bush Murzynom,ze ich preferencje spadly
                                    o 10%? Ciekaw jestem.
                                    • andrzejg Re: PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 15:31
                                      Co takiego zrobil Bush Murzynom,ze ich preferencje spadly
                                      > o 10%? Ciekaw jestem.


                                      a jakie sa proporcje w wojskach walczących w różnych rejonach świata?

                                      A.
                                      • pozarski Re: PS. coś jednak jest na rzeczy 08.11.08, 15:36
                                        Tego nie wiem. Uwazasz,ze zaciezne (a wiec dobrowolne) wojsko to przyczyna
                                        spadku preferencji? Cos mi sie to wydaje naciagniete.
                                • andrzejg a tak przy okazji 08.11.08, 15:27
                                  pozarski napisał:

                                  > To jest jasne i to samo da sie powiedziec o Zydach. Przeszlosc
                                  jest czesto miara,ktora sie kierujemy w czasie terazniejszym. Ale to
                                  > kompletne zachwianie rownowagi jest raczej niepokojace,wg mnie.

                                  Czy mcCain jest Zydem? Wtedy rozumiałbym Twoje wzburzenie wyborem
                                  doponanym przez Żydów.

                                  A.,
                                  • pozarski Re: a tak przy okazji 08.11.08, 15:28
                                    Nie, Andrzej. Ja sie nie identyfikuje rasowo.
                                    • andrzejg Re: a tak przy okazji 08.11.08, 15:30
                                      no ale sie wsciekasz ,że 78% Żydów głosowało na murzyna

                                      A.
                                      • pozarski Re: a tak przy okazji 08.11.08, 15:41
                                        Nie,ty to tak odczytujesz. W ogole sie nie wsciekam. Wskazuje jedynie,ze Zydzi,a
                                        wiec biali, glosowali w przewazajacej wiekszosci na obcego im,jak mawia
                                        snajper,wspolnotowo, Murzyna. Wiec rasa nie musi miec z wyborami nic wspolnego.
                                        Jak wskazal sz0k, Murzyni (i Zydzi tez) zawsze glosowali na Demokratow. Mnie
                                        chodzi o te proporcje. Dotychczas czesc Murzynow glosowala w czesci na
                                        Republikanow. Teraz te 4% to jakby tylko jakis niewspolmierny sladzik
                                        poprzednich wyborow. Dlaczego?
                              • andrzejg no i te statystyki przeczą rasistowskim pobudkom 08.11.08, 15:25
                                sz0k napisał:

                                >
                                > Dane jak głosowali Czarni w wyborach prezydenckich:
                                >
                                > 1976 - 82% na Demokratów; 16% na Republikanów
                                > 1980 - 82% do 14%
                                > 1992 - 83% do 10%
                                > 1996 - 84% do 12%
                                > 2004 - 88% do 11%
                                > 2008 - 95% do 4%
                                >
                                > W sumie zrozumiałe czemu Czarni lgną do lewicy i jej haseł.
                                >

                                owych 95 % czarnych
                                W stosunku do 2004 przybyło ich 7% i tych można oskarżać o rasizm
                                A to ,że lgną do lewicy jest normalnym. Każda biedota wierzy w cuda
                                głoszone przez lewicę.Ponadt Bush chyba nie był najlepszym
                                prezydentem? Jak pamiętam przejmował kraj z kwitnąca gospodarką, a
                                co teraz jest każdy widzi

                                A.
                                • sz0k nie przeczą, bo: 08.11.08, 15:36
                                  > W stosunku do 2004 przybyło ich 7% i tych można oskarżać o rasizm

                                  No właśnie. Ja tylko twierdziłem, że te liczby są dowodem na obserwację pewnego
                                  zjawiska. Mocnego jak widać bo 5 do 10% to jest spora grupa, nie jakiś błąd
                                  statystyczny.
                                  • andrzejg Re: nie przeczą, bo: 08.11.08, 15:39
                                    5 do 10 % to jest spora grupa przy poparci 10 %, ale nie blisko 90 %!
                                    Takie whanięcia sympatii i antypatii uważaza mozliwe i z cała
                                    pewnościa ten sam kolor skóry tez miał tu jakies znaczenie.

                                    A.
                                    • sz0k Re: nie przeczą, bo: 08.11.08, 15:46
                                      andrzejg napisał:

                                      > 5 do 10 % to jest spora grupa przy poparci 10 %, ale nie blisko 90 %!
                                      > Takie whanięcia sympatii i antypatii uważaza mozliwe i z cała
                                      > pewnościa ten sam kolor skóry tez miał tu jakies znaczenie.

                                      Ale w przeszłości, jak wynika z przytaczanych przeze mnie statystyk, takie duże
                                      wahnięcia nie miały miejsca (no spore było w 2004, ale to pewnie wynika z
                                      wielkiej "anty-bushowskowści", szkoda że nie mogę się doszukać danych o rasie
                                      głosujących z 2000 roku, byśmy mieli jeszcze lepszy pogląd...).
                    • hiperrealizm "Nie zagłosuję na obamę bo jest czarny." 08.11.08, 07:46
                      Czy to jest powstawa rasistowska, czy nie?
                    • sz0k głupek, realtywista 08.11.08, 13:13
                      snajper55 napisał:

                      > ariadna-enta napisała:
                      >
                      > > czemu rżnę głupa?
                      > > zastanawia mnie wasze zdziwienie
                      >
                      > Daj spokój. Toż oni podkładają pod rasizm takie znaczenie, jakie jest im w dane
                      > j
                      > chwili wygodne.

                      Idioto, to przecież Ty robisz szpagaty semantyczne i wspinasz się na wyżyny
                      realtywizmu aby tylko nie powiedzieć wprost o rasizmie. "Poczucie wspólnoty" -
                      no genialne!

                      > Rasizm - «pogląd oparty na przekonaniu o nierównej wartości biologicznej,
                      > społecznej i intelektualnej ras ludzkich, łączący się z wiarą we wrodzoną
                      > wyższość jednej rasy»

                      No i super. Tu mamy definicję szczegółową. Kierowanie się kryterium rasowym jest
                      jej efektem.

                      > Jak w popieraniu Obamy przez czarnoskórych znaleźć przekonanie o wyższości
                      > czarnej rasy tylko wtajemniczeni wiedzą. wink

                      No oczywiście... Oni nie głosowali na czarnego bo uważali, że jest lepszy od
                      białego... Oni przecież kierowali się tylko "poczuciem wspólnoty"... Z tym, że o
                      dziwo poczuciem wspólnoty RASOWEJ, nie narodowej, nie politycznej, nie
                      jakiejkolwiek innej. R A S O W E J.

                      PS. Wiesz co to znaczy "łączący się"? Tzn. że mamy do czynienia z dwoma
                      rozłącznymi pojęciami.
                      • hiperrealizm Niemcy w latach 30 i 40 XX wieku też 08.11.08, 14:57
                        mieli silne poczucie wspólnoty....
              • hiperrealizm rasizm w stanach skończy się wtedy gdy 08.11.08, 07:43
                wiekszość czarnych, majac do wyboru bialego i czarnego polityka
                zaglosuje na białego, kierując się kryteriami politycznymi a nie
                rasowymi.
    • xenocide Jestes rasista andrzejug 07.11.08, 16:03
      andrzejg napisał:

      > smile
      >
      > a potem koniec swiata?
      > dla co niektórych z pewnością
      >
      Najwiecej na swiecie jest ludzi o zoltym kolorze skory wiec jesli juz to papiez
      powinien byc wlasnie zolty a nie czarny. Wiec nieuzasadnione faworyzowanie
      czarnych jest dzialaniem rasistowskim.
      • andrzejg Re: Jestes rasista andrzejug 07.11.08, 17:32
        xenocide napisał:

        > andrzejg napisał:
        >
        > > smile
        > >
        > > a potem koniec swiata?
        > > dla co niektórych z pewnością
        > >
        > Najwiecej na swiecie jest ludzi o zoltym kolorze skory wiec jesli
        juz to papiez
        > powinien byc wlasnie zolty a nie czarny. Wiec nieuzasadnione
        faworyzowanie
        > czarnych jest dzialaniem rasistowskim.
        >
        >
        >
        na żółtego przyjdzie czas póxniej
        Najpierw trzeba zagospodarowac sąsiedztwo

        A.
      • snajper55 A o wyższości której rasy jest przekonany ? 08.11.08, 01:22
        Rasiazm - «pogląd oparty na przekonaniu o nierównej wartości biologicznej,
        społecznej i intelektualnej ras ludzkich, łączący się z wiarą we wrodzoną
        wyższość jednej rasy»

        S.
        • dachs To nie do końca tak 08.11.08, 13:22
          Zarówno praktyka, jak i testy psychomotoryczne, wykazują jednoznacznie, że
          czarni są (statystycznie) sprawniejsi fizycznie od białych. To nie jest rasizm.
          Zarówno praktyka, jak i badania psychomotoryczne, wykazują jednoznacznie, że
          czarni są (statystycznie) mniej sprawni intelektualnie od białych. To jest rasizm.

          Co to jest rasizm?
          Rasim to jest to, co akurat za rasizm uważa Snajper. smile
          • snajper55 Re: To nie do końca tak 08.11.08, 18:28
            dachs napisał:

            > Zarówno praktyka, jak i testy psychomotoryczne, wykazują jednoznacznie, że
            > czarni są (statystycznie) sprawniejsi fizycznie od białych. To nie jest rasizm.
            > Zarówno praktyka, jak i badania psychomotoryczne, wykazują jednoznacznie, że
            > czarni są (statystycznie) mniej sprawni intelektualnie od białych. To jest rasi
            > zm.

            Ani jedno, ani drugie stwierdzenie nie jest według mnie rasistowskie (może być
            co najwyżej nieprawdziwe). Ale można oba te stwierdzenia sformułować inaczej.
            Na przykład tak: Murzyni to zwinne, głupie małpy. Czy TO stwierdzenie jest, czy
            nie jest według Ciebie rasistowskie, Borsuku ?

            S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka