Dodaj do ulubionych

Instrukcja dla zony...

IP: *.red.bezeqint.net 25.10.03, 08:16
Po pierwsze:
Ciesz sie, ze w ogole ktos cie chcial.

Po drugie:
Nie mysl, ze jak juz cie zechcial, to mozesz przybyc 20kg i lazic po domu jak
lazega.

Po trzecie:
Daj mezowi troche luzu. I tak jest w szoku, ze ozenil sie wlasnie z Toba.
Troche to potrwa. Jeszcze jakis czas bedzie sie upewnial, czy wybral dobrze...

Po czwarte:
Pamietaj, piwem maz sie nie zatruje.

Po piate:
Nie wypytuj go stale, gdzie byl i co robil, proboj sama dedukowac. Nawet nie
masz pojecia, jak takie pytania irytuja.

Po szoste:
Uwazaj zeby zupa nie byla zbyt slona za czesto.

Po siodme:
Jak zobaczysz sminke na ustach lubego, nie wydzieraj sie niepotrzebnie, moze
ratowal komus zycie metoda usta-usta.

Po osme:
Wyrzuc wszystkie kolorowe czsopisma. Tyle w nich madrosci ile w glowie
przecietnej kobiety - niewiele.

Po dziewiate:
Nie lap meza na ciaze, bo mozesz sie przeliczyc.

Po dziesiate:
Wyskocz czasem do dobrego klubu nocnego, popatrz na lepsze od siebie. Uczyc
trzeba sie cale zycie...

Pzdr,
Mosze

P.S.
teraz czekam na odwet kobiet... }{

Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Instrukcja dla zony... IP: *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 08:27
      Zadarłeś z żywiołem. Bój sie.
      Ale ogólnie bardzo fajne
      • j_u Re: Instrukcja dla zony... 25.10.03, 12:05
        Eee tam z zywiolem. Teraz juz sie chyba tak wsrod kobiet nie robi, to jest
        rocznik 45, co jest tu opisane.
        No... ja tak nie robiewink Ale nie wiem, co bym powiedziala na te szminke...
      • Gość: zona po jedenaste.... IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 25.10.03, 12:21
        po jedenaste....

        na imieniny kup mu kupon totolotka za 5 zl a reszte wydaj na masazyste
        (przystojnego!)
        i ladna bielizne... nie dla niego, bynajmniej...
        • Gość: zona errata IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 25.10.03, 12:25
          Gość portalu: zona napisał(a):

          > po jedenaste....
          >
          > na imieniny kup mu kupon totolotka za 5 zl a reszte z kasy zaoszczedzonej z
          zakupow wydaj na masazyste, (dla siebie! i...przystojnego ma sie rozumiec!)
          > i ladna bielizne... nie dla niego(meza), bynajmniej...
    • ada08 Re: Instrukcja dla zony... 25.10.03, 12:56
      Żona

      Mąż jest tuman, marnotrawca, leń.
      Stoi przy oknie lub biega po mieście przez cały dzień.

      Patrzy, patrzy, na tramwaj, na śnieg,
      Gwiżdże i mruczy, kręci się, szuka jak szpieg.

      Książki czyta, przerzuca za tomem tom,
      Książek, foliantów dziwacznych pełen dom.

      Mówi mętnie, nerwowo. Spieszy się wciąż.
      O czym tak ciągle myśli i co tak szepcze mój mąż?

      Wieczorem pije wódkę. Jestem zła.
      W oczach, w oczach kochanych pijana mgła.

      W oczach, w oczach kochanych mgła... mgła...
      Ale on klęka przede mną i oczy zamyka,
      I wtedy rozumiem słowo: JA,

      Julian Tuwim

      smile
      a.



      • andrzejg Wojna płci 25.10.03, 13:29

        Ta wojna ciągnie się, moiściewy,
        Już od Adama i od Ewy

        Kto pierwszy zaczął?
        Z tym jest krewa.
        Nie wiem, choć sprawę dawno badam.
        Adamy mowią mi, że Ewa,
        Ewy zaś twierdzą, że to Adam...

        Mniejsza, kto winien, E czy A
        Dość na tym, że ta wojna trwa.

        Przez wieki ciągnie się bez końca,
        Przez całe noce,
        Całe dnie -
        W potokach deszczu,
        W blasku słońca
        Walczą ze sobą obie płcie.

        Czasem się toczy bój na uszko,
        Czasem na cały dom wybuchnie -
        A front przebiega przez stół,
        Przez łóżko,
        A nawet przez ślepą kuchnię.

        W czasie potyczki
        (Zwłaszcza żonie)
        Wpadają w ręce óżne bronie.
        Nie żadne tam rakiety zdalne,
        Nie, bronie bardziej konwencjonalne,
        Wypróbowane przez wieki całe
        I niezawodne
        Jak szczotka lub wałek.

        Potem zazwyczaj rozejm bywa,
        Ale to nie trwa nigdy długo,
        Bo w płciach się ciągle chęć odzywa,
        By zwalczać jedna drugą.

        A jednak patrząc na bitwy pole
        Aż serce się w człowieku kraje,
        Ilu Adamów wciąż idzie w niewolę,
        Ile Ew się bez walki poddaje!

        Inaczej, owoce tego cassus belli,
        Skąd byśmy się na świecie wzięłli?

        Ludwik Jerzy Kern
    • jacek#jw Re: Instrukcja dla zony... 25.10.03, 13:30
      Wielkie sympozjum nt. "Czy mężczyzna powinien mięć żonę, czy kochankę?" Lekarz
      stwierdza, ze przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne..., psycholog, ze
      kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara..., naukowiec
      dowodzi, ze i żonę i kochankę, bo żona myśli, ze jest u kochanki, kochanka, ze
      u żony, a on tup tup tup i do biblioteki....
      • andrzejg Re: Instrukcja dla zony... 25.10.03, 13:33
        >naukowiec dowodzi, ze i żonę i kochankę, bo żona myśli, ze jest u kochanki,
        >kochanka, ze u żony, a on tup tup tup i do biblioteki....

        handlowiec dowodzi podobnie do naukowca,tyle że myśli ma inne -
        'dwa w jednym' to jest podejście handlowesmile

        A.
        • ada08 Re: Instrukcja dla zony... Mickiewicz. 25.10.03, 14:07
          monika.univ.gda.pl/~literat/amwiersz/0018.htm
          Tę balladę czytywała mi w dzieciństwie mama smile))
          a.
          • andrzejg Re: Instrukcja dla zony... Mickiewicz. 25.10.03, 14:34
            To Ty jestes wychowana na horrorach!!!
            Teraz to juz pewnie nic Ci nie strasznesmile

            A.
            • jacek#jw Re: Instrukcja dla zony i męza... pana hrabiego 25.10.03, 14:48
              Cudzego nabywając, często tracim;
              kto po cudzą stawkę idzie, trzeba,
              by swoję stawił, czasem i zapłacił.

              Fredro
              • Gość: AndrzejG Re: Instrukcja dla zony i męza... pana hrabiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 15:21
                Czy to aluzja do 'nie pożądaj zony bliźniego swego'?


                A.
                • jacek#jw Re: Instrukcja dla zony i męza... pana hrabiego 25.10.03, 17:14
                  Nie Andrzeju, to tylko ta dla równowago nastrojów smile.
                  Pan hrabia wiedział o co chodzismile.


                  Ach, nim się człowiek, niestety, ożeni,
                  O, jakże mało swoje wolność ceni!
                  Aż zakosztuje tej kwaśnej słodyczy,
                  Dopiero sobie, co miał niegdyś, życzy.
            • ada08 Re: Instrukcja dla zony... Mickiewicz. 25.10.03, 15:09
              andrzejg napisał:

              > To Ty jestes wychowana na horrorach!!!
              >
              > A.

              E tam , na horrorach smile Ogromnie mi się ta ballada podobała i sama mamę
              molestowałam, żeby mi ją czytała, chociaż mogłam sama czytać, bo wcześnie się
              czytać nauczyłam. A mama chętnie czytała mi tę balladę . Musiała być zła na
              swego męża smile))

              Wielu rzeczy tam nie rozumiałam, ale tłumaczyłam je sobie na swój sposób.
              Np. ta Pani zabiła Pana, no brzydko, ale potem ''.. liliami grób zasiewa,
              zasiewając tak śpiewa...''. No , dobra Pani, w zasadzie. Dba o grób męża... smile

              Albo ten fragment: '' ... mąż z królem Bolesławem poszedł na Kijowiany...''
              Ja nie wiedziałam co to są Kijowiany, ale jakoś mi się to skojarzyło z
              kijami. Wyobrażałam sobie , że ten mąż i król Bolesław poszli gdzieś za
              dom i okładają się kijami smile

              Albo ten fragment: '' ... wychodzi starzec, świeci...'' to ja sobie
              interpretowałam, że to był taki świecący staruszek, że cały się świecił;
              on pewnie świecił łuczywem, ale skąd ja mogłam wiedzieć, skoro poeta nie
              napisał smile

              No i tak dalej smile
              a.
              • Gość: AndrzejG Re: Instrukcja dla zony... Mickiewicz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 15:20
                W bajkach ,które ja czytałem ( bo mama mi nie czytała)
                co najwyzej zabijano smoka , albo Babę Jagę , a królewicz
                ratował księzniczkę i zyli długo i szczęśliwie ,mądrze władając
                królestwemsmile
                No,ale te bajki zawsze kończyły sie na tym 'długo i szczęśliwie',
                a co dalej było nie dopisano.Chyba mama lepsze ksiązki Ci wybrałasmile))
                bo takie zyciowe.


                A.
    • Gość: Em Re: Instrukcja dla zony... IP: *.dc.dc.cox.net 25.10.03, 16:15
      Mozna stworzyc dokladnie lustrzana parafraze tego tekstu z wymiana plci. Ale
      prawda naturalna jest taka, ze to mezczyznu powinni byc wdzieczni ze ich ktos
      chcial, bo w naturze to oni sa plcia zalezna. Plec zenska jest biologicznie
      dominujaca. pora to zrozumiec, panowiewink
    • miriamfirst_ Re: Instrukcja dla zony... 25.10.03, 18:41
      Mosze, kto jak kto, ale Ty powinieneś widzieć różnicę między słowem zona a
      żona. Istotna jest, nieprawdaż? smile)
      Pozdrawiam,

      Miriam
      • Gość: Mosze Dla tych co nie rozumia.... IP: *.red.bezeqint.net 25.10.03, 23:52
        Z'ona po polsku to wiecie, ale zona po heb. to kurwa...
        • andrzejg Re: Dla tych co nie rozumia.... 26.10.03, 00:02
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > Z'ona po polsku to wiecie, ale zona po heb. to kurwa...

          no nie wiedziałem,cały czas myslałem ,że nie masz polskich liter.
          Przyznakę ,dałem się nabraćsmile)

          A.
    • Gość: s_l (niestety, nie moje) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 19:19
      Prysznic w wykonaniu
      kobiety:

      1. Zdejmij ubranie i włóż je do odpowiedniego kosza na brudy
      (białe/kolorowe).

      2. Przejdź w płaszczu kąpielowym do łazienki. Jeśli spotkasz po drodze
      swojego męża, zakryj nerwowym gestem każdy centymetr ciała i biegnij jak
      najszybciej!

      3. Spójrz na swoje odbicie w lustrze i wypnij brzuch najmocniej jak możesz.
      Poskarż się teraz, że masz duży brzuch.

      4. Wejdź pod prysznic. Poszukaj myjki do twarzy, myjki do rak, myjki do
      nóg, gąbki do reszty ciała i pumeksu.

      5. Umyj włosy po raz pierwszy szamponem "4 w 1" z 83 witaminami.

      6. Umyj włosy jeszcze raz po raz pierwszy szamponem "4 w 1" z 83
      witaminami.

      7. Użyj odżywki do włosów z dodatkiem oleju jojoba i suszonych bobrowych
      genitaliów. Zostaw odżywkę we włosach przez 15 minut.

      8. Wetrzyj w twarz maseczkę z jajek, zmieszanych z miąższem z moreli.
      Wcieraj przez 10 minut, aż poczujesz, że twoja skora jest podrażniona.

      9. Zmyj odżywkę do włosów. Zmywaj ją przynajmniej 15 minut, żeby mieć
      pewność, że twoje włosy są dobrze wypłukane.

      10. Wydepiluj pachy i nogi. Nie zapomnij o "okolicach bikini", do tego
      wybierz jednak wosk.

      11. Krzycz najgłośniej jak potrafisz, gdy twój mąż uruchomi spłuczkę lub
      odkręci gdzieś wodę.

      12. Zakręć kurek pod prysznicem.

      13. Osusz wszystkie mokre miejsca pod prysznicem za pomocą gąbki. Spryskaj
      uszczelki przy brodziku sprayem przeciwgrzybicznym.

      14. Wyjdź spod prysznica. Osusz się ręcznikiem kąpielowym o powierzchni
      bilboardu. Włosy zawiń w drugi ręcznik.

      15. Zbadaj każdy kawałek ciała, czy nie ma na nim pryszczy. Jeśli są, wyduś
      je paznokciami lub przy pomocy pincety.

      16. Wróć do pokoju szczelnie owinąwszy się płaszczem kąpielowym i z
      ręcznikiem na głowie.

      17. Jeśli spotkasz po drodze swojego męża, zakryj nerwowym gestem każdy
      centymetr ciała i biegnij jak najszybciej do pokoju, gdzie spędzisz
      następne 2 godziny ubierając się w świeże ubranie.


      mężczyzny:

      1. Usiądź na łóżku, zdejmij ubranie i rzuć to wszystko na kupę.

      2. Przejdź golusieńki do łazienki. Jeśli spotkasz po drodze swoją żonę, nie
      zapomnij w zachęcający sposób poruszać miednicą, żeby pokazać jej, jak
      dumny jesteś z tego, co masz miedzy nogami.

      3. Obserwuj swoją zniewalającą męską sylwetkę w lustrze i wciągnij brzuch,
      aby sprawdzić, czy masz na nim mięśnie (oczywiście, że nie masz). Podziwiaj
      rozmiar swojego penisa, podrap się po genitaliach i ostatni raz wciągnij
      swój ostry męski zapach, podtykając sobie palce pod nos.

      4. Wejdź pod prysznic.

      5. Nie szukaj myjki (i tak nie używasz).

      6. Umyj twarz.

      7. Umyj się pod pachami.

      8. Pierdnij z całej siły i rozkoszuj się wspaniałą akustyką kabiny.

      9. Umyj sobie genitalia i ich okolice, zostaw przy okazji na mydle trochę
      włosów łonowych.

      10. Umyj sobie tyłek.

      11. Weź jakiś szampon i umyj włosy.

      12. Odsuń zasłonę i spójrz na swoje odbicie w lustrze z wyszczerzonymi
      zębami i z pokryta pianą głową. Zasuń zasłonę ale tylko do połowy.

      13. Nie zapomnij się wysikać.

      14. Krótkie płukanie.

      15. Wyjdź spod prysznica. Nie zwracaj uwagi na wodę, która rozlała się na
      podłodze, bo nie zasunąłeś zasłony pod prysznicem do końca.

      16. Wytrzyj się szybko. Oczywiście zasłona prysznica ocieka woda na
      podłogę, nie do brodzika.

      17. Spójrz na siebie w lustrze. Napnij mięśnie, wciągnij brzuch, podziwiaj
      nadzwyczajny rozmiar swojego penisa.

      18. Nie spłukuj po sobie brodzika.

      19. Zostaw za sobą włączone ogrzewanie i światło.

      20. Przejdź powoli, odziany jedynie w ręcznik na biodrach, do kupy twoich
      rzeczy w pokoju. Jeśli spotkasz po drodze swoja żonę, rozchyl ręcznik i
      pokaz jej z eleganckim rzutem bioder penisa, dodając: "Wow, widziałaś TO?"

      21. Rzuć mokry ręcznik na łóżko.

      22. W ciągu 2 minut załóż na siebie stare ubranie.
    • Gość: fgh Re: Instrukcja dla zony...gfsh IP: 62.233.222.* 09.04.04, 17:51
      gfh
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka